| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrek
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2679
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Rocznica Powstania Wielkopolskiego

Witam!
Dziś przypada kolejna rocznica jednego z nielicznych zwycięskich polskich powstań narodowych.
Prawda jest taka, że jak mieszkańcy Wielkopolski już się za coś biorą, to zazwyczaj wychodzi im to dobrze Exclamation
Jako Pomorzanin chciałbym złożyć hołd wszystkim poległym i walczącym w tym Powstaniu [*]

Czw 27 Gru, 2007 22:44

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Piotrek, było też inne udane powstanie - powstanie Tatr Uśmiech

Racja - to powstanie nam się udało, a to przede wszystkim dzięki endekom, z Paderewskim na czele.

Czw 27 Gru, 2007 22:56

Powrót do góry
Brodeur
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3029
Pochwał: 3
Skąd: z Wielkopolski
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A problem cały czas stanowi fakt że sami Wielkopolanie o nim nie pamiętają. Fakt, była w tym roku rekonstrukcja walk pierwszego dnia powstania w Poznaniu jednak to i tak wciąż mało. Pod wieloma pomnikami poświęconymi powstańcom na próżno można szukać choćby kwiatów. Smutne ale prawdziwe.
Piotrek napisał:
Prawda jest taka, że jak mieszkańcy Wielkopolski już się za coś biorą, to zazwyczaj wychodzi im to dobrze
Podoba mi sie to zdanie i to bardzo Wink Bardzo szczęśliwy Piwo Piwo
_________________
"Tylko umarli widzieli koniec wojny" Platon

Taki styl pisma wyraża ironię

Pią 28 Gru, 2007 13:16

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10863
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak mnie pamięć nie myli, to jedyne w pełni udane polskie powstanie. III Śląskie było najbliżej, tego "rekordu".
Niestety, jakoś Polacy wolą (w przeciwieństwie do reszty świata) czcić tylko klęski.

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Pią 28 Gru, 2007 14:22

Powrót do góry
danziger
Major

Major





Posty: 2333
Pochwał: 2
Skąd: Freie Stadt Danzig
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No, za udane powstanie można uznać też rewolucję 1905 r. na terenie "Kongresówki". Udane w tym sensie, że sytuacja po powstaniu była lepsza niż przed jego wybuchem.
_________________
Gdańskie odznaczenia i pieniądze
Gdańskie flagi, sztandary i inne weksylia

Pią 28 Gru, 2007 19:27

Powrót do góry
rydz-smigly
Kapitan

Kapitan




Posty: 1140
Pochwał: 1
Skąd: EUROPA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jako potomek odznaczonych uczestnikow Powstania Wielkopolskiego mówie: CZESC ICH PAMIECI!!!

Sro 02 Sty, 2008 12:45

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Piotrek;
Cytat:
Prawda jest taka, że jak mieszkańcy Wielkopolski już się za coś biorą, to zazwyczaj wychodzi im to dobrze


Piwo Bo zaborca pruski był najbardziej wymagającym przeciwnikiem , trzeba było zmienić mentalność żeby mu dorównać i pokonać . Wink

W Bydgoszczy znajduje sie grób Nieznanego Powstańca Wielkopolskiego, ( ul. Bernardyńska ) w którym spoczywa powstaniec c. ranny w walce z pociągiem pancernym w rejonie Rynarzewa ( został wzięty do niewoli gdzie zmarł) . Wysadzenie tego ognistego smoka zawdzięczamy poznańskim saperom Piwo a w walce wzięła udział okoliczna ludność , w tym dziadek i wujowie autora postu . Podobnie chlubna karta została zapisana przez moich przodków w walkach o Czarnków , przyczem udział jednego z nich został odnotowany w Kronice Miasta . Bohaterom Powstania Wieczna Pamięć .

Sro 02 Sty, 2008 14:47

Powrót do góry
rydz-smigly
Kapitan

Kapitan




Posty: 1140
Pochwał: 1
Skąd: EUROPA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mam nadzieje, ze w grudniu br. wystawi sie takie uczczenie tego Powstania z taka pompa, ze warszawiacy pozazdroszcza tego wszystkiego. Zreszta oni tak czy tak zazdroszcza porzadku, przedsiebiorczosci. Wink

Sob 12 Sty, 2008 14:00

Powrót do góry
Brodeur
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3029
Pochwał: 3
Skąd: z Wielkopolski
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W Poznaniu "pompy" możemy sie spodziewać. Ale wątpię czy Warszawiacy będą zazdrościć, jeśli w mediach nie będzie żadnej informacji to nie będą wiedzieć. W tym roku o PW i obchodach rocznicowych w Poznaniu wspomniało RMF FM. W TV nie spotkałem żadnej wzmianki.
_________________
"Tylko umarli widzieli koniec wojny" Platon

Taki styl pisma wyraża ironię

Sob 12 Sty, 2008 18:25

Powrót do góry
rydz-smigly
Kapitan

Kapitan




Posty: 1140
Pochwał: 1
Skąd: EUROPA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Moze akurat tym razem bedzie inaczej. Tylko trzeba o to wczesniej zadbac. Zobaczymy.

Sob 12 Sty, 2008 18:29

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Brodeur

Cytat:
Ale wątpię czy Warszawiacy będą zazdrościć, jeśli w mediach nie będzie żadnej informacji to nie będą wiedzieć. W tym roku o PW i obchodach rocznicowych w Poznaniu wspomniało RMF FM. W TV nie spotkałem żadnej wzmianki.


rydz;
Cytat:

Moze akurat tym razem bedzie inaczej.


Wątpię czy będzie relacja o długości emisji podobnej jak ta z 11 listopada . Dlaczego tak bedzie? Wystarczy zobaczyć jak wygląda miasto Poznań po zwycięskim powstaniu , i Warszawa po swoim . Cień Piłsudskiego nadal ciąży nad Wielkopolanami , niczym przekleństwo

Sob 12 Sty, 2008 20:10

Powrót do góry
Richtie
Starszy Szeregowy

Starszy Szeregowy





Posty: 36
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W tym roku przypada 90 rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Myślę, że jego obchody będą dużo bardziej widoczne niż w latach poprzednich. Przygotowywane jest wiele inicjatyw. Powstała nawet witryna. . .

Wielkopolanie okazali się bardzo roztropni w swoich rachubach i potrafili uczyć się na błędach.

Wszystkie trzy powstania w Kongresówce okazały być zrywami chaotycznymi i niezorganizowanymi, a także imo od początku były skazane na porażkę. Skutki ich były coraz bardziej opłakane.

W Wielkopolsce miały miejsce cztery powstania, z czego dwa odniosły sukces. W 1807 r. Wielkopolska została opanowana zanim wkroczyły do niej wojska napoleońskie. Kolejne dwa miały miejsce w 1846 i 1848 - zakończyły się porażką. Poznaniacy zrozumieli, że trzeba się zająć walką ekonomiczną z Niemcami (bo na ich potęgę militarną nie ma na razie sił) a z walką zbrojną poczekać na sprzyjający moment podobny do tego z 1807 r. . . gdy tylko się taki nadarzył, powstanie wybuchło i odniosło sukces.

Jego podstawą był fakt, ze powstanie wybuchło w odpowiednim momencie oraz fakt, że było dobrze zorganizowane i przemyślane.

Najpierw przeprowadzono zamach stanu na Poznańską Radę Robotników i Żołnierzy dookoptując do niej Polaków w liczbie równej Niemcom. Następnie wykorzystano ją do własnych celów, a gdy to się stało polscy radni zdezintegrowali jej działanie niczym koń trojański, marginalizując ją, robiąc w Poznaniu miejsce dla władzy NRL.

Co do sprytnych posunięć polskich przedstawicieli w poznańskiej radzie. Gdy z Rzeszy doszło polecenie nakazujące stworzenie min. w Poznaniu formacji o charakterze policyjnym o nazwie "Straż Służby i Bezpieczeństwa", która miała być opłacana i uzbrojona przez władze centralne, Poznaniacy wykołowali początkowo Niemców przejmując inicjatywę w jej tworzeniu i werbunku, a następnie dla ich zmylenia przyjmowali do tej formacji tylko Polaków o niemieckich nazwiskach - tak by Niemcy myśleli, ze wszystko jest ok (większość polskich poznaniaków biegle mówiła po niemiecku więc ze spokojem mogli udawać Niemców). . . w czasie powstania formacja ta odegrała kluczową rolę.

Duże znaczenie miał także przyjazd Ignacego Padarewskiego. Podniósł on mocno morale Poznaniaków i jednocześnie zmniejszył chęć Niemców do stawiania oporu po tym jak zobaczyli pół miasta zgromadzone wzdłuż głównej arterii miasta, pośród kamienic udekorowanych czerwono-białymi flagami. . .

Sama ta manifestacja także sprowokowała Niemców, którzy następnego dnia jako pierwsi podjęli agresywne kroki, a trzeba pamiętać że w Poznaniu rezydowała wówczas misja aliancka, która przybyła wraz z Padarewskim. Miało to duże znaczenie polityczne bo wynikało stąd, że to nie tyle Polacy wywołali kolejną awanturę czyt. powstanie, co raczej Niemcy je sprowokowali, a Polacy działali niejako w samoobronie. . . potęgował to wrażenie fakt, że NRL tak przed powstaniem jak i w pierwszych jego dniach przez cały czas oficjalnie dążyła do pokojowego rozwiązania.

Mimo spontanicznej niemieckiej prowokacji, Poznaniacy mieli już na taką ew. gotowy plan działania (choć powstanie było planowane dopiero na połowę stycznia), który po prostu metodycznie zrealizowali w pierwszych jego dniach zajmując kluczowe punkty i dokonując internowania najbardziej aktywnych działaczy niemieckich (których listy zostały przygotowane wcześniej, oprócz tego dokonano także ewidencji Polaków zdolnych do służby wojskowej, podoficerów i oficerów). Niemcy do jego stłumienia wysłali wojsko, które przybywało pociągami z różnych stron, meldunki te przechwycono - dlatego szybko zdobyto dworzec i na peronach rozmieszczono stanowiska ckm, które ujawniały się przed kolejnymi podjeżdzającymi składami z wojskiem, które rozbrajano i wysyłano z powrotem. . .

Powstanie Wielkopolskie to przykład na to jak należy robić powstanie, a przede wszystkim kiedy.

Piłsudski starał się pomniejszać rangę tego zrywu, mówiąc że to żaden wyczyn. Że przecież w Warszawie rozbrajano żołnierzy niemieckich bez jednego wystrzału. Jednakże nie zauważył faktu, że Prowincja Poznańska była częścią kraju związkowego Prus i Cesarstwa, tego że w Poznaniu prawie 50% ludności stanowili Niemcy i że Poznań był twierdzą I klasy obsadzoną przez 15 żołnierzy oraz miastem-rezydencją. .. oraz tego, że toczyły się tu jednak zacięte walki o czym świadczy liczba zabitych wynosząca 4000 i pewnie drugie tyle rannych po polskiej stronie. Rozbrajanie Niemców często miało miejsce, ale tylko w pierwszych dniach powstania.

Dalej idąc tym rokiem należało by stwierdzić, ze wyczynem jest tylko wywołanie takiego powstania, którego nie da się wygrać i jest z góry skazane na niepowodzenie. . .

Wto 18 Mar, 2008 1:22

Powrót do góry
Stierlitz
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany





Posty: 151
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

rydz-smigly napisał:
Zreszta oni tak czy tak zazdroszcza porzadku, przedsiebiorczosci. Wink


Dowiedzialem się czego zazdroszczę....

W każdym razie pozostaję z uznaniem dla ZWYCIęSKIEGO powstania, to pewne. Zdaje się, że wtedy w Poznaniu Niemców bylo więcej niż Polaków.

A propos porządku...
Dlaczego za okupacji nie bylo w Wielkopolsce konspiracji ?
Bo byla zakazana.

Pozdrawiam.

Sro 19 Mar, 2008 22:02

Powrót do góry
Richtie
Starszy Szeregowy

Starszy Szeregowy





Posty: 36
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Stierlitz napisał:
rydz-smigly napisał:
Zreszta oni tak czy tak zazdroszcza porzadku, przedsiebiorczosci. Wink


Dowiedzialem się czego zazdroszczę....

W każdym razie pozostaję z uznaniem dla ZWYCIęSKIEGO powstania, to pewne. Zdaje się, że wtedy w Poznaniu Niemców bylo więcej niż Polaków.

A propos porządku...
Dlaczego za okupacji nie bylo w Wielkopolsce konspiracji ?
Bo byla zakazana.

Pozdrawiam.


Co za głupota. W Wielkopolsce nie było konspiracji na szerszą skalę bo została włączona do Rzeszy jako kraj warty, od początku rozpoczęły się aresztowania działaczy społecznych, powstańców wielkopolskich, lokalnych polityków oraz wysiedlenia ludności, z krajów nadbałtyckich i z Rzeszy napływali koloniści, którzy w 44' stanowili już blisko 35% ogółu mieszkańców. Duża była też rotacja poznaniaków - wysiedlano ich tysiącami, a jednocześnie przybywały tysiące przymusowych robotników z GG. . . Polaków, jednakże obcych, nie mających znajomych w mieście ani przyjaciół. . .

W GG można było sobie pozwolić na mały chaos, uszczuplając siły policyjne i okupacyjne, wykorzystując miejscową straż pożarną czy granatową policję. W Kraju Warty musiał być spokój, dlatego też środki na utrzymanie porządku były wyższe. . . a i duża ilość Niemców zapewniała szybką wsypę. .

Czw 20 Mar, 2008 1:37

Powrót do góry
Stierlitz
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany





Posty: 151
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Richtie napisał: W Kraju Warty musiał być spokój

A w Wawie Frank zezwolil na chaos, pewnie dekretem ?

No a w Krakowie to już pewnie chaos byl przymusowy, w końcu to byla stolica GG.

Albo w Łodzi , przyłączonej do Rzeszy... I po co szumieć o powstaniu Wielkopolskim ? Przecież wiadomo w calej Polsce, że w Poznaniu "trafila się" fabryka karabinów z 20 tys karabinów w magazynie, więc jak można bylo przegrać ?

Ale: W Kraju Warty musiał być spokój
Pozdrawiam, jak zawze trzeźwych Poznaniaków.

PS. Ja to cytowałem jako dowcip, a to jak się okazuje, prawda.

Ordnung muss sein !

Czw 20 Mar, 2008 1:50

Powrót do góry
Stierlitz
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany





Posty: 151
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Richtie napisał: W GG można było sobie pozwolić na mały chaos, uszczuplając siły policyjne i okupacyjne, wykorzystując miejscową straż pożarną czy granatową policję.

Co autor mial na myśli ?

Czw 20 Mar, 2008 1:59

Powrót do góry
Richtie
Starszy Szeregowy

Starszy Szeregowy





Posty: 36
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Miałem na myśli to, że władze niemieckie wyraźnie rozróżniały swoje terytorium państwowe np. "Kraj Warty" od terenów okupowanych. Na terenie okupowanym nie można było zapewnić 100% spokoju bo szczupłe siły nie wystarczały na pełną kontrolę nad ogromnymi obszarami wschodu, zwłaszcza że często były pokryte wielkimi gęstymi lasami gdzie mogli się dodatkowo ukrywać partyzanci. Wykorzystywano też (choć nieufano jej) miejscową policję i straż pożarną dla zapewnienia jako takiego porządku i ładu. . . szkoda było Niemców do takich zadań, wiadomo, że granatowa policja np. nie zwalczała AK bo 1/3 jej składu sama do niej należała. Na terenach włączonych do Rzeszy policja była niemiecka. . . i tu już nie było przymykania oka.

Władze niemieckie nie mogły sobie pozwolić w Wielkopolskim na partyzantkę czy konspire - co by powiedzieli Niemcy gdyby się dowiedzieli, że 250 km od Berlina w Rzeszy robi się taki ferment. Gdzie indziej niech sobie działa AK, Resistance czy co - zwalczano te ruchy, owszem ale z racji na ogromne obszary na których działały różne konspiracyjne organizacje i partyzanckie oddziały, musiano je mimo wszystko tolerować. . . przynajmniej do końca wojny. Na obszarze włączonym do Rzeszy, rozmiarami ograniczonym, można więc było skupić dla zapewnienie bezpieczeństwa większe siły, chociażby niemiecką policję. . .

Gdyby III Rzesza wygrała wojnę i GG zostałaby włączona do Rzeszy. Połowę Polaków wywieziono by na wschód - zamiast nich przysłano Niemców, niemiecką policję, niemieckie normalne niemieckie struktury państwowe, mnóstwo wojska - jakakolwiek konspiracja w takich warunkach, szybko by się skończyła.

Zresztą już Nowak-Jeziorański w "Kurierze z Warszawy" pisuje, że w Łodzi struktury konspiracyjne nie mogły się rozwinąć bo gdy tylko coś wykiełkowało od razu następowała wsypa i aresztowania z racji tej, że już od czasów Ziemi Obiecanej Reymonta w Łodzi mieszkało wielu Niemców lub ludzi niemieckiego pochodzenia, liczba konfidentów gestapo była więc bardzo duża. Policjant czy żołnierz wszystkiego nie zobaczy, ale sąsiad już dużo więcej. W Poznaniu było jeszcze gorzej.


To coś jak z Irakiem i Afganistanem. Wojska stabilizacyjne starają się pacyfikować wszelki opór. Jednakże mimo to coś co na terenach Polski lub USA uznalibyśmy za tragedię, szok i zniszczenie - za coś niedopuszczalnego i nie do pomyślenia np. atak terrorystyczny w którym ginie 10 czy 100 osób, tam uznajemy za coś zwykłego, codzienność. . .

Czw 20 Mar, 2008 12:41

Powrót do góry
Stierlitz
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany





Posty: 151
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Richtie przyjąlem do wiadoności zrozumialem kwestię poznańską. Pozwól no jedną uwagę poza sprawami Wielkopolski:
W Łodzi byla konspiracja przez calą okupację, a to też teren włączony do Rzeszy, chyba też Wartheland. Wiem to z osobistej rozmowy z kilkoma bylymi czlonkami Hitlerjugend , wlaśnie z Lodzi. Ginęła broń z magazynów, dokumenty, czyste paszporty. Nie bylo zamachów, kretyńskich malowanek na murach, bylo to raczej szeroko rozumiane zaplecze legalizacyjne i zbrojownia.
Zresztą, i w Łodzi i z pewnością w Poznaniu - za jedno zdanie po polsku na ulicy......
Pozdrawiam.

Czw 20 Mar, 2008 12:45

Powrót do góry
Richtie
Starszy Szeregowy

Starszy Szeregowy





Posty: 36
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oczywiście. W Łodzi jakiś ruch oporu istniał, ale w porównaniu do Warszawy był on bardzo słabo rozwinięty. Zresztą, nawet w Poznaniu istniał ruch oporu, ale on był jeszcze słabiej rozwinięty. . . Nowak-Jeziorański bywał w Poznaniu w czasie wojny i spotykał się tu z konspirantami np. z harcmistrzem Plucińskim, który jednej nocy 1942 r. wspiął się na dość wysoką kopułę gmachu komisji kolonizacyjnej zdejmując hitlerowską flagę i zatykając zamiast niej Polską. .. ale gdy Jeziorański przyjeżdza do Poznania kilka tygodni później aby się z nim spotkać - już go nie spotyka. . . został aresztowany. . .

Czw 20 Mar, 2008 13:44

Powrót do góry
Stierlitz
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany





Posty: 151
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

harcerzyki - malowanki, flagi, nalepki..... sprawność "bohatera"...
mniejsza o dzieci, nawet te duże....
Richtie , ja naprawdę zrozumialem, wcześniej cytowalem antypoznański dowcip, ale uważam za bohaterszczyznę ryzykowanie życia dla popisu, dla gestu i tylko gestu... Romantyzm to groźny, śmiertelny wirus.

Czw 20 Mar, 2008 13:52

Powrót do góry
Richtie
Starszy Szeregowy

Starszy Szeregowy





Posty: 36
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Bohaterszczyzna ? A w Warszawie nie ryzykowano życia po to by malować po ścianach lub rozwieszać jakieś plakaty ? Takie działania są lepsze i skuteczniejsze niż zabicie kilku żołnierzy na ulicach, co nie ma praktycznie żadnego militarnego znaczenia. Fakt iż na jednym z największych budynków w Poznaniu przez kilka godzin wisiała polska flaga mogło mieć całkiem duże znaczenie z punktu widzenia morale ludności cywilnej, zaakcentowania woli oporu, choćby bezkrwawego. . . to coś więcej niż gest, to symbol.

Romantyzm ? Romantyzmem nazwałbym raczej porywanie się z motyką na słońce. Dążenie do czegoś niemożliwego, bezcelowe przelewanie krwi. Myślę, że gdybym żył pognębiony pod niemieckim butem, który przygniata kolejne narody i zobaczył jednego ranka polską flagę, wysoko na niebie, tchnęłoby mnie to na pewno optymizmem Uśmiech Gdybym pracował dajmy na to w poznańskiej fabryce focke-wulfa to na pewno stanowiłoby to dla mnie inspiracje do jeszcze wolniejszej i mniej wydajnej pracy Wink

Ale ogólnie co do tego, że romantyzm to groźny i śmiertelny wirus to się zgadzam.


Bohaterszczyzna bardziej pasuje mi do powstania warszawskiego. . . .

Dzisiaj w nocy czytałem wywiad z płk. Januszem Bokszczaninem. Normalnie żal jak czyta się o pomysłach Okulickiego, który chciał zamknąć Niemców w kotle w Warszawie i urządzić im pogrom, a na uwagi że przecież nie ma broni, odpowiadał że broń zdobywa się na wrogu. . .

To jest romantyzm i bohaterszczyzna :/

Czw 20 Mar, 2008 14:16

Powrót do góry
Stierlitz
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany





Posty: 151
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Richtie, w generaliach się zgadzamy, czasem w drobiazgach sie różnimy.
Powstanie warszawskie, okulicki, bór - komorowski - zbrodniczy romantyzm. Szkoda słów, oprócz największego pomnika powstania / pl. Krasińskich, postawiony przez jaruzelskiego w 1988 ze zrozumialych względów / wszystkie inne są postawione przez powstańców warszawskich, a jest tego masa. Pomników, tablic... i wszystko podpisane taki a taki oddzial AK... Sami sobie, no bo przecież warszawiacy im nie postawią.
Przepraszam, że piszę to na stronie Powstnia Wielkopolskiego... sorry.

Czw 20 Mar, 2008 14:45

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przepraszam, że piszę to na stronie Powstnia Wielkopolskiego... sorry.



Zaleciało Kongresówką Wink Jednak fakt pozostaje faktem - jedyne zwycięskie powstanie było w Wielkopolsce .

Czw 20 Mar, 2008 20:54

Powrót do góry
Brodeur
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3029
Pochwał: 3
Skąd: z Wielkopolski
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Richtie napisał:
Powstała nawet witryna. . .
Skoro o niej mówisz to mógłbyś podać adres.
Seth napisał:
Jednak fakt pozostaje faktem - jedyne zwycięskie powstanie było w Wielkopolsce
I tu właśnie pojawiają sie drobne problemy. Ostatnimi czasami mówi sie także o powstaniu z roku 1807.
_________________
"Tylko umarli widzieli koniec wojny" Platon

Taki styl pisma wyraża ironię

Pią 21 Mar, 2008 13:50

Powrót do góry
Forteca
Kapitan

Kapitan




Posty: 1318
Pochwał: 4
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ostatnimi czasami mówi sie także o powstaniu z roku 1807.


Ba, one sa nawet podobne - w jednym i drugim przypadku najpierw Francuzi nabili Niemców, a i samo powstanie Wlkp. zostało uratowane też dzieki szantażowi Focha i groźbie francuskiej interwencji - kontynuacji I wojny, o czym sie u nas zazwyczaj zapomina (choć w Bydgoszczy jest ulica Focha i to jedna z głównych). Niczego oczywiście nie ujmując samym powstańcom i powstaniu, ale o sukcesie przede wszystkim zadecydowała taka a nie inna sytuacja międzynarodowa.

Sob 12 Kwi, 2008 18:20

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2, 3  Następny Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.