| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oberst Prymas
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 260
Skąd: Świebodzice
Archiwum: Iks :)
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Józef Beck

Gdy w 1936 roku miała miejsce remilitaryzacja Nadrenii i tym samym pogwałcenie TW Józef Beck wysunął propozycję dla Francji ataku na Niemcy. Czy taka wojna prewencyjna miałaby jakiś cel? Możliwe by było, żeby Polska była w stanie prowadzić wojnę jako atakujący? W 1936 roku Niemcy nie były taką potęgą by zwyciężyć w wojnie na dwa fronty :czolg3: :czolg: :czolg4:
Może atak na Rzeszę zapobiegłby temu co zrobiła w Europie IIWŚ.

Nie 27 Maj, 2007 19:45

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10863
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W 1936 POlska byłaby w stanie sama pokonać Niemcy (no może lekko przesadziłem).
_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Nie 27 Maj, 2007 21:45

Powrót do góry
Traugutt
Лейтенант

Лейтенант





Posty: 230
Skąd: Ziemia Lubuska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ale z pomocą Francji już na pewno.
_________________
"Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamień, był twórcą cywilizacji." Z. Freud

Pon 28 Maj, 2007 20:54

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Do 1936 r. spokojnie mogliśmy sami zaatakować z powodzeniem Niemcy, że o Francji już nie wspomnę. W każdym razie Piłsudski takie plany snuł, i pogratulowac mu można tylko przenikliwości, chyba zdawał sobie sprawę do czego doprowadzić może polityka Hitlera. Tej przenikliwości brakło choćby Anglikom, którzy byli gotowi na spore ustepstwa wobec niego w imię kontynentalnej równowagi:/
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Pon 28 Maj, 2007 22:44

Powrót do góry
danziger
Major

Major





Posty: 2333
Pochwał: 2
Skąd: Freie Stadt Danzig
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Gdyby można było pokonać Niemcy bez pomocy Francji, to Piłsudski pewnie by się nie wahał. Problem w tym, że raczej nie można było, a jeśli nawet to skutki mogłyby być opłakane. Niemcy były od Polski krajem dużo bogatszym, z rozwiniętym przemysłem, ludniejszym (o ile się nie mylę to dwukrotnie). Jeśli wojna by się przeciągnęła, Polska na pewno poniosłaby klęskę. Natomiast gdyby wygrała szybką kampanię - to co potem? Niemcy dyszały by tylko jeszcze większą żądzą odwetu, a środek do jego osiągnięcia szybko by zyskały.
_________________
Gdańskie odznaczenia i pieniądze
Gdańskie flagi, sztandary i inne weksylia

Wto 29 Maj, 2007 14:54

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Gdyby się przeciagała, to i owszem - jest taka możliwość. Ale tu mamy na mysli coś w rodzaju blitzkriegu - Reichswehra nie miała by szans oprzeć się armii polskiej w 1933 lub 1934 r. Potem faktycznie trzeba by już liczyć na wsparcie Francji, ale i tak jeszcze w 1936-37 r. wojna była możliwa do wygrania wspólnymi siłami. Pózniej było już coraz gorzej, czas ciągle grał na korzyść Niemiec.
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Wto 29 Maj, 2007 17:43

Powrót do góry
danziger
Major

Major





Posty: 2333
Pochwał: 2
Skąd: Freie Stadt Danzig
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No ok, załóżmy że mamy ten hipotetyczny, zwycięski dla Polski Blitzkrieg - ale:
po pierwsze - jakie on ma rozmiary? WP dochodzi do Odry (+ zajmuje Prusy Wschodnie), do Łaby, czy do Renu?
po drugie - co dalej? Nastąpią zmiany terytorialne (jeśli tak, to jak duże), Polska będzie Niemcy okupować (jeśli tak to jak długo i czy całe, czy tylko kawałek)?
Bo wg mnie, żeby ewentualne zwycięstwo miało mieć sens, to trzeba by odnieść zwycięstwo totalne - takie, jakie miało miejsce podczas II wojny światowej. Wówczas można by w Niemcy urządzić na odpowiadającą Polsce modłę. W przeciwnym wypadku niemieccy rewizjoniści tylko urośli by w siłę i prędzej czy później z nawiązką się Polsce odwdzięczyli.
Co innego, gdyby do akcji przyłączyła się Francja - wówczas nie tylko zwycięstwo robi się bardziej prawdopodobne, ale i późniejsze spożytkowanie jego owoców.

_________________
Gdańskie odznaczenia i pieniądze
Gdańskie flagi, sztandary i inne weksylia

Wto 29 Maj, 2007 18:32

Powrót do góry
SZP
Starszy Sierżant .

Starszy Sierżant .





Posty: 131
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wypada się zgodzić z Danzigerem, a nawet pójść dalej. Zwycięstwo nad Niemcami w 1936 nie byłoby tym samym co zwycięstwo w 1945 - po wojnie totalnej, po wszystkich zbrodniach III Rzeszy i ich zdemaskowaniu.

Nawet jeżeli Polska militarnie wówczas w 1936 vwygrałaby z Niemcami, to jak mogłoby się to skończyć od strony politycznej? OK, można by przyłączyć do Polski Gdańsk, Prusy Wschodnie, Śląsk Opolski, jakieś korekty na granicach Wielkopolski (Kargowa, Babimost, Złotów), poszerzyć troche na zachód dostęp do morza - gdzieś po Słupsk. I to wszystko. Co więcej, w granicach Polski znalazłaby się jeszcze większa grupa mniejszości niemieckiej i raczej nie byłoby moralnych ani politycznych argumentów żeby ich wysiedlić.
Nie byłoby też mowy o reedukacji i autorefleksji narodu niemieckiego, gdyż nazizm i niemiecki szowinizm nie byłby moralnie zdyskredytowany w oczach całego świata ani samych Niemców. Trudno byłoby nawet skazać Hitlera na śmierć. Zapewne powędrowałby na Wyspę Św. Heleny (tak jak w opowiadaniu "Burza" zamieszczonym kiedyś w "Fantastyce".

Polska nie miałaby też potencjału militarnego i politycznego żeby Niemcy okupować i trwale podporządkować. Niemiecki rewizjonizm odrodziłby się błyskawicznie i ze zdwojoną siłą, a co więcej, z pewną legitymacją moralną.

Zwycięstwo nad III Rzeszą takie jakie znamy z historii, a więc całkowite rozgromienie militarne i polityczne, zdyskredytowanie nazizmu i niemieckiego ekspansjonizmu w oczach opinii międzynarodowej i samych Niemców (lub przynajmniej ich części) było możliwe tylko wskutek tego, ze wojna przybrała charakter totalny.
Seria agresji na inne państwa, bombardowania miast, zamknięcie Żydów w gettach a następnie holocaust, rozstrzeliwania, obozy zagłady i obozy koncentracyjne, rozpętanie nieograniczonej wojny podwodnej, rozpoczęcie wojny na froncie wschodnim i związane z tym masowe doświadczenie pokoleniowe samych niemieckich żołnierzy, bombardowania miast niemieckich, ujawnienie światowej opinii i samym Niemcom tego co się działo w obozach, samobójstwo Hitlera - bez tego wszystkiego nie była możliwa dyskredytacja nazizmu i trwałe przemiany niemieckiej świadomości zbiorowej. Bez tego wszystkiego nie byłoby też możliwe ustanowienie granicy na Odrze i Nysie oraz wysiedlenie Niemców z Ziem Zachodnich i z czeskich Sudetów.

Sro 30 Maj, 2007 16:28

Powrót do góry
Wojak
Kapral

Kapral





Posty: 55
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

SZP napisał:


. Bez tego wszystkiego nie byłoby też możliwe ustanowienie granicy na Odrze i Nysie oraz wysiedlenie Niemców z Ziem Zachodnich i z czeskich Sudetów.


*Ale może byłoby możliwe zachowanie granicy na Zbruczu?

**Może byłoby też możliwe uniknięcie najazdu komunistów ze Wschodu ,dewastacji kraju, utraty tysięcy najcenniejszych ludzi, i półwiecza rządów sowieckich agentów?


Owa wojna prewencyjna to jedna opcja , a potem aż do wiosny 1939r. był jeszcze możliwy sojusz z Niemcami.

_________________
Katolicki Tradycjonalista

Nie 08 Lip, 2007 15:30

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wojna w 1936 roku była do wygrania, ale raczej już z pomocą Francji. Wydaje mi się, iż Polacy zajęli by Prusy Wschodnie, tereny do Odry i Berlin, Francuzi (być może) ruszyliby się kawałek na wschód. Ucieczka młodego i słabego rządu ze stolicy spowodowałaby najprawdopodobniej rozpad Niemiec na jakieś Bundeslandy albo wybuch rewolucji gnębionych dotychczas komunistów

Wto 10 Lip, 2007 9:58

Powrót do góry
L-U-P-U-S
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 2
Skąd: Chełm
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dodajmy tylko, że dokumenty zachowane z tamtych lat nie potwierdzają wyjścia Piłsudskiego w stronę Francji z inicjatywą "wojny prewencyjnej". Weźmy pod uwagę ewntualne zachowanie Francji podczas takiej wojny, która w owym okresie dążyła do rozluźnienia alinsu polsko - francuskiego z 1921 roku, z czego Piłsudski i Beck doskonale zdawali sobie sprawę.

Sob 28 Lip, 2007 0:10

Powrót do góry
Piotrek
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2679
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Byliśmy wtedy do 5 razy silniejszym wojskowo narodem niż nasi sąsiedzi.


Cytat:
zagłębie rury


Ja się pytam, co ten pacjent jeszcze robi na forum? Modzi mają wakacje? Wink Piwo

Sob 28 Lip, 2007 17:50

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.