| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Amandil napisa :
Cytat:
To moja ukochana władczyni z XIX wieku czyli Ranavalona I.

Skoro Twoja ukochana ....to na pewno wiedza Twoja na Jej temat jest hmmm...spora . A zwaz na to iz młodzież nas czyta (via Zubek Wink )...napisz o Tej Władczyni słow kilka i fakty z jej rządów przytocz.
Cytat:
Znana była z bujnego temperamentu przejawiającego się w utrzymywaniu całego męskiego haremu Laughing

Ołaaaaaaaaa... Piwo ciekawe............ciekawe Super ..szczegóły proszę Wink

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Czw 29 Mar, 2012 21:54

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oj groszku, groszku - czego Ty tu chcesz młodzież która czyta uczyć Uśmiech
Już zapomniała ty jak to polskie nawet młode matrony w czasach saskich nie chciały młodzieży płci obojga na zatracenie i rozpustę Uśmiech (której z lupą chyba by szukać trzeba) posyłać w saskie odmenty ? Uśmiech
A tu haremiki ze szczegółami i to jeszcze męskich się zachciewa Uśmiech))
Oj przewraca się wam w głowach, przewraca... A wystarczy spojrzeć choćby na losy już tu wskazanych postaci - Katarzyna I wszak bodaj nie wytrzymała kondycyjnie ciut za intensywnych uciech Uśmiech Maria Luiza także, o Barbarze rózne pletli dziwne rzeczy,
jeżeli już można sobie pozwolić na haremowe uogólnienia to po pierwsze często okazuje się, że dużo w tym bajek a niesamowite wyczyny na tym polu władców/władczyń są w dużej mierze takimi trochę "klechdami" ku uciesze poddanych Uśmiech Po drugie owszem zdarzają się i po męskiej i kobiecej stronie "wyczynowcy" - lecz niestety tu chodzi raczej o tło chorobowe, które zazwyczaj kończyło się tragiczxnie dla samych zainteresowanych... Smutny
Ale korzystając z okazji i schodząć na bliższą ciału prozę - może warto przybliżyć nasze rodzime rytuały zalotne związane z obchodami nadchodzącego Wielkiego Tygodnia i Świąt Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 30 Mar, 2012 10:28

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oj tam oj tam Laughing ...Marku. Zapominasz iz XVIII w. wieksza innowacje w tym co i owszem alkowianych wyczynach wykazywal /rokokowe Damy którym Polska kultura i polityka wiele zawdzięcza o wszystko mozna podejrzewa ale nie o pruderię Wink .
Cytat:
Katarzyna I wszak bodaj nie wytrzymała kondycyjnie ciut za intensywnych uciech

Katarzyna II zwana Wielka Marku ...II... nie Kasia I /Piotrowa Wink . I nie mówimy o nimfomankach...choc byc moze to czarny P.R tak mówi o owych kobietach....zwykła zazdrość.



Cytat:
może warto przybliżyć nasze rodzime rytuały zalotne związane z obchodami nadchodzącego Wielkiego Tygodnia i Świą

A znasz jakoweś prócz tych najbardziej znanych ludowych?
P.S.
A o Ranavalonie I poszukam...bo coś jej wielbiciel zamilkł Wink
O mam...Wiki wszechwiedza...
Cytat:
Ranavalona I Okrutna (ur. ok. 1788[1], zm. 15 sierpnia 1861 w Antananarywie) – władczyni królestwa Imerina małżonka Radamy I. Objęła rządy po jego śmierci, brutalnie rozprawiając się z rywalami do tronu. Podczas przewrotu oparła swoje rządy o arystokrację Merina i armię.

Podczas swoich rządów ograniczyła znacznie wpływy europejskie. Wygnała misjonarzy i prześladowała chrześcijan. W 1838 r. podczas negocjacji z Anglikami zażądała, aby prowadzili handel wyłącznie w wyznaczonych przez nią portach pod pełną kontrolą madagaskarskich urzędników. Nałożone restrykcje spowodowały wycofanie się Anglików i Francuzów, którzy w akcie zemsty zbombardowali miasto portowe Tamatave. Port został ponownie otwarty dla handlu w 1853 r. Dzięki pomocy Francuza Jeana Laborde'a uruchomiła na wyspie produkcję broni palnej, cementu i tkanin.

W 1857 r. wykryła tajne porozumienie pomiędzy swoim synem Radamą II a Francuzami, przewidujące objęcie Imeriny protektoratem Francji. Wskutek wykrytego spisku wygnała z wyspy Europejczyków i okrutnie rozprawiła się z około tysiącem własnych poddanych podejrzanych o udział w nim.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ranavalona_I_Okrutna
Tu wiecej
http://en.wikipedia.org/wiki/Ranavalona_I
Trzeba przyznać............kobieta z wieeeeeeeeeeeelikimi..... Kciuk do góry

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 30 Mar, 2012 11:55

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

O kościelnych rytuałach - szczególnie tych "pokutnych" gdzie to młode i starsze damy w Wielkiem Tygodniu pokutę odbywały plecy i co nieco... Uśmiech w specjalnie zaprojektowanych "szatach pokutnych" odsłaniając i okładając się gałązkami w ramach tejże pokuty Uśmiech Kitowicz fajnie pisze... Uśmiech a w wymyślnym i efektownym omdleniom nie było końca... Fajny musiał to być widoczek Uśmiech Na pokutę waliły takie tłumy, ze ledwie kościół to mieścił ... Uśmiech
Co do Kasi - bynajmniej nie pomyliłem się z numeracją - chodzi o Kasię Piotrową groszku, która dość rychło po śmierci Piotra ale i na krótko zatraciła się kompletnie w stopniu, którego nie spotkamy u Kasi II Uśmiech, która akurat miała do tej materii bardzo zdrowe, praktyczne i jak się pozna banalne szczegóły fajne podejście (wbrew rozpowszechnionej mitologii ) Uśmiech ( To trochę tak jak z Augustem II - doliczono mu 365 dzieci a faktycznie miał ich aż... 9 - 15 ( w zalezności od wersji) ro - toć własny megamonogamiczny syn August III pobił go na głowę... Uśmiech A tak w ogóle to od Katarzyny II w ogóle zaczęła się moja pasja do historii na poważnie Uśmiech - w każdym razie chrakter romansów które jej przeypisywano raczej jej akurat nie dotyczył... Uśmiech
Co do pruderii w polskim baroku - to OT czy akurat ta sfera różni się od najbardziej swobodnego w naszym ujęciu wieku XVI na plus czy na minus. Sądzę jednak, ze jest to nieporozumienie. Ogół raczej był mieszanką swobody po cichu ostentacyjnech pobożności na pokaz a na prawdziwą "rozpustę" pozowlić sobie mógł bardzo niewielki krąż osób w całym państwie. Czym innym za to jest ciekawy "wyskok" lat 1792-1793, gdzie oficjalna kobieca moda dworska była tak odważna, że grafiki z kobiecymi nie okłamujmy się "odważnymi" kreacjami "inspirowały" pewne kręgi we Francji prawie do połowy XIX wieku.
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 30 Mar, 2012 18:20

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Marek napisał:
Cytat:
Co do Kasi - bynajmniej nie pomyliłem się z numeracją - chodzi o Kasię Piotrową groszku, która dość rychło po śmierci Piotra ale i na krótko zatraciła się kompletnie w stopniu, którego nie spotkamy u Kasi I

Aaaa.no tak Yekaterina no I zakochała się..co w przypadku nominowanej władczyni było gorzej niz zbrodnią...było błędem Wink
Yekaterina no II traktowała "te sprawy '..pragmatycznie/instrumentalnie.
Co do moralności...najlepszy był w tym względzie własnie wiek XIX...gdzie królowała JM. Wiktoria. i takzw. moralność 'wiktorianska". Gdzie panie małzonki podobnież posiadały koszule nocne z hmmm...otworem w pewnym miejscu Embarassed a panowie swoich synów prowdzili na wejście w dorosłość do Domów Publicznych , które można powiedziec w tym okresie osiągnęły szczyt świetność...królował kankan i wszelaka rozpusta Wink
No i do 'panteonu " naszych Pań w temacie możemy dołączyc JKM Wiktorię Hanowerską
Cytat:
Wiktoria z rodu Welfów, właściwie: Aleksandryna Wiktoria (ang. Alexandrina Victoria) (ur. 24 maja 1819 w Londynie, zm. 22 stycznia 1901 w Cowes na wyspie Wight) – królowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii przez 63 lata (od 20 czerwca 1837). Od 1 stycznia 1877 r. także cesarzowa Indii. Żona księcia Alberta Sachsen-Coburg-Gotha. Jej krewni i potomkowie zasiadali na tronach Grecji, Jugosławii, Rosji, Rumunii i Niemiec, a obecnie panują w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii, Belgii, Danii i Hiszpanii.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktoria_Hanowerska

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 30 Mar, 2012 20:37

Powrót do góry
Amandil
Joto Hei

Joto Hei





Posty: 59
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o Ranavalonkę to była ona początkowo jedną z żon Radamy I . Niestety mąż zlikwidował paru jej krewnych a kiedy małżonek opuścił ziemski padół to Ranavalona zdobyła władzę i wykończyła całą rodzinę męża. Królowa słyneła z licznych okrucieństw ( A zwłaszcza z prześladowań chrześcijan ) i odpowiada za jakieś 200 tysięcy trupów. Utrzymywała osobistych goryli tzw krogulców których używała nie tylko jako ochroniarzy Laughing ale oczywiście darzyła łaskami wielu innych panów.

Pią 30 Mar, 2012 20:51

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Amandil napisał o władczyni Ranavalonie I :
Cytat:
Utrzymywała osobistych goryli tzw krogulców których używała nie tylko jako ochroniarzy Laughing ale oczywiście darzyła łaskami wielu innych panów.

Znaczy miała "podejście" pragmatyczne... zgodne z 'podejściem" Yekateriny no II /..........instrumentalne Piwo znaczy mądra kobieta. Nie mieszała spraw.
Elżbieta I z tego samego powodu zapewne nigdy nie wyszła za mąż...by nie byc podległą , aczkolwiek Wiktorii małżenstwo nie zaszkodziło/ nie zabrało władzy , byc może dlatego iż wcześnie owdowiała.

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 30 Mar, 2012 21:05

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Z tymi koszulami małżeńskimi to bynajmniej nie jest żart Uśmiech Pozostały nam po nich a konkretnie po ustalonych odórnie (urzędowo) kształtach stosownych w nich wycięć symbole na toaletach publicznych... Na na na
dziś mało kto wie co pierwotnie oznaczały i jaka była ich rola... Mr. Green
A co do Katarzyny II to ciekawy jest też inny wątek... byłże Patiomkin jej legalnym choć nieoficjalnym małżonkiem czy nie - w każdym razie my cięci na jej zaborcze chęci nie zauważamy często jak unikalny i niezwykły był to związek... Ba wiadomo, że najprawdopodobniej miał on coś w rodzaju asekuracji na wypadek zmiany uczuć Katarzyny a była nią... polska korona Uśmiech A nasz Staś cóż - nie chce się pamiętać, że z czasem stracił w jej oczach tak bardzo, ze wielkiem, ogromnym błędem było natrętne naleganie na spotkanie w Kaniowie... Lepiej było chyba utrzymywac Katarzynę w iluzji romantycznego wspomnienia z młodości...
Przez wgląd na czas świąteczny zacytuję tylko część jej słów - że też musiałam zakochać się w tym ckliwym... W sumie to ciekawe bo Staś uchodzi u nas za nieszczęścilwego ale jednak bardzo inteligentnego czlowieka a tu jakby za nic nie umiał się znaleźc ani wykoncypowac czego mądrego...
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 30 Mar, 2012 21:19

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Z tymi koszulami małżeńskimi to bynajmniej nie jest żart

A przecie wiem co piszę Wink
Dość ciekawa pozycja "Komiks erotyczny" swego czasu zakupiłam..no i 'Historia życia codziennego' / polecam.

Co do Katarzyny II...ot niemiecki pragmatyzm . Stanisław ...biedny słaby gostek zakochany w mocnej kobiecie.Katarzyna dorosła a Stanislaw tego nie zauważył . A powinien . Polskie / szlacheckie postrzeganie kobiety ? Wink

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 30 Mar, 2012 21:39

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Może do Jagiellonów wrócimy... Wink ale do początku.
Jagiełło i Zofia...starzec i młódka...kobieta/mężczyzna Wink Jagiełło jako ojciec..czy "ojciec" Wink
Zosia...Matka rodu..Jagiellonów..ale czy faktycznie jagiellonowie ? Choc podobieństwa niejakiego można się dopatrzyć .
Cytat:
To, co nie powiodło się Jadwidze, a także dwóm kolejnym żonom Jagiełły: Annie Cylejskiej i Elżbiecie Granowskiej, udało się dopiero jego czwartej małżonce – Zofii Holszańskiej. Do dziś jednak kulisy „przedłużenia” panowania dynastii jagiellońskiej w Polsce są słabo znane, ocierając się niemalże o skandal obyczajowy.

Wizerunek Zofii Holszańskiej (Justus Decjusz, Drzewo genealogiczne Jagiellonów, drzeworyt z 1519 r.).
Sonka Holszańska, urodzona ok. 1405 r., pochodziła ze zruszczonej litewskiej rodziny możnowładczej. Jej dziadkiem był Dymitr Starszy Olgierdowic, przyrodni brat Jagiełły. Po śmierci Elżbiety Gronowskiej w 1420 r. Władysław II odwiedził położony niedaleko Mohylewa Druck, gdzie poznał Sonkę przebywającą tam po śmierci swojego ojca wraz z matką i siostrami. Król polski, szukający żony, która dałaby mu następcę tronu, zwrócił uwagę na litewską księżniczkę i w lutym 1422 r. pojął ją za żonę. Holszańska przyjęła wówczas chrzest w obrządku łacińskim, otrzymując imię Zofia.

Koronacja Sonki/Zofii odbyła się jednak dopiero w 1424 r. W październiku tego samego roku urodził się pierwszy Jagiełły – Władysław. Królewska para rozpoczęła starania o zapewnieniu mu następstwa tronu. Najprawdopodobniej w 1426 r. urodził się drugi syn nazwany Kazimierzem, zmarł on jednak w wieku niemowlęcym. W 1427 r. królową Zofię oskarżono o cudzołóstwo i romans m.in. z królewskimi rycerzami Hińczą z Rogowa, Piotrem Kurowskim i Janem Koniecpolskim. Na dworze wybuchł skandal, gdyż plotki takie podważały ojcostwo Jagiełły. Król postawił żonę przed sądem, jednak po złożeniu przez Zofię przysięgi oczyszczającej sprawa ostatecznie ucichła. W 1427 r. urodził się trzeci syn Sonki i Jagiełły – Kazimierz. Tym razem nie kwestionowano już ojcostwa Władysława II.

Królowa Zofia, chociaż nie pełniła nigdy funkcji regenta, była silnie zaangażowana w politykę dworską. W 1431 r. zmarła Jadwiga, córka Jagiełły i Anny Cylejskiej, uznawana przez część klasy politycznej za główną następczynię tronu. O jej śmierć oskarżano właśnie Sonkę. Wpływ królowej zwiększył się po śmierci męża i objęciu tronu najpierw przez Władysława III, a później Kazimierza IV Jagiellończyka. Jako królowa-matka Holszańska miała niemałe znaczenie w ówczesnym układzie politycznym. Znana była także z działalności fundacyjnej. Najważniejszą jej zasługą było jednak zlecenie przetłumaczenia w 1453 r. Biblii na język polski. Tzw. „Biblia królowej Zofii” jest najstarszym zachowanym polskim tekstem Starego Testamentu, tłumaczonym jednak z czeskiego, a nie łaciny. Królowa zmarła 21 września 1461 r. w Krakowie.


http://histmag.org/?id=6445



Opis załącznika:
Jagiełło wiekowy już.
Fota z wiki

Opis załącznika:
Zofia.
http://histmag.org/?id=6445

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sob 31 Mar, 2012 17:14

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

O potęgo przysięgi oczyszczającej złożonej przez kobietę wysokiego rodu... Uśmiech Na kilkaset wątków wystarczyłoby tematów tego jak wiele zmieniała ona w realiach życia RON... Nawt jeden z nuncjuszy uważał to za rzecz niepojętą dlaczego w RON słaba i zmienna kobieta (no nie każda) może władać takim "morderczym narzędziem" Smutny
Sprawy majątkowe można tu zrozumieć ale niestety znamy też i takie gdzie "wybrańca" który nie był zainteresowany delikwentką spotykał naprawdę nieciekawy los Smutny
Tu warto wiedzić, że Jagiełło chciał głów wzmiankowanych rycerzy - a dostał jeno "odszczekiwanie plotek" Uśmiech Ale taki już los wiekowego męża co sobie młódkę bierze Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sob 31 Mar, 2012 21:54

Powrót do góry
borys
Major

Major





Posty: 2098
Pochwał: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

a ja sobie pozwolę powrócić do osoby Napoleona III , wielkiego kobieciarza który kochanek miał legiony ( jak pisze Cat-Mackiewicz) od margrabianek po praczek. I ten wielki kobieciarz poznaje pannę Montijo , którą chce zdobyć ale owa panna wysoko poprzeczkę zawiesiła i rzekła :
- wianek tak ale po ślubie ( albo coś w tym guście )
Napoleon III oświadcza swoim ministrom ,że się żeni z miłości .I się ożenił .
Cesarzowa , kobieta piękna "bez erotycznego temperamentu ..chłodna...nie uczuciowa " cały czas grozi cesarzowi że wyjedzie ( chodzi o te kochanki, które mimo choroby pęcherza, Najaśniejszy Pan ma legiony ).
Aby udobruchać swą żonę cesarz dopuszcza Eugenie do udziału w posiedzeniach rady ministrów .Cesarzowa Eugenię , nie lubianą przez arystokrację , mieszczaństwo i lud namawiała Cesarza do abdykacji na korzyść ich syna Lulu . Ona zaś sama miała być regentką . Niemiła sytuacja .Sam cesarz skwitował tę propozycję słowami :
- czyżby osoba , której włożyłem koronę , dziś mnie chce ją zabrać ??

_________________
cincar

Sob 31 Mar, 2012 22:19

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Trwa dysputa niezmiernie interesująca na temat Powstania Listopadowego. Nie sposób więc nie wspomniec o pewnej parze związanej z tymi wydarzeniami ...pośrednio.
Wielki Książe Konstanty Pawłowicz Romanow i kobieta dla której rozwiódł sie z małżonką i dla której zrzekł sie praw do tronu Rosji...
........... Exclamation Joanna Grudzińska....różnie oceniano te postać..zwłaszcza iż jej siostra Antonina poślubiła D.Chłapowskiego dcę Powstania Listopadowego.
Sadzę jednakże że w jej wypadku w gre wchodził prestiż bycia małżonką (nawet morganatyczną ) Romanowa a i lata płynęły ....a ze strony Wielkiego Księcia...cóż miłość chyba Wink



Opis załącznika:
Joasia..dla której Tronu sie zrzekł...http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Joanna_Grudzi%C5%84ska_1.JPG&filetimestamp=20110309232522

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pon 02 Kwi, 2012 1:51

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cóż wiadomo jedno - pożycie małżonków było bardzo udane co akurat w sferach arystokracji i było nie było domu panującego nie było czymś normalnym Uśmiech Zresztą po dziś dzień pokutuje na temat i tego związku i Konstantego tyle knajpianych wręcz powiedzonek tylnymi drzwiami przemyconych do oficjalnej historii, że moim zdaniem aż wstyd.
Zapomina się, że gdyby nie Konstanty nie byłoby przez wiele lat utrzymywanego na rosyjskim garnuszku (bo ten fakt raczej umyka) państewka. Warto zauważyć, że problemy zaczęły się w magiczny sposób gdy trzeba było przejść na własne utrzymanie... Uśmiech
No i druga ważna rzecz - ta rezygnacja z tronu była tajna. Rodzony brat Konstatnego Mikołaj jej nie uznał i dla naszego bohatera nie byłoby problemem bezkrwawe objęcie tronu po śmierci Aleksandra.
Wiemy, ze nie tylko to rozważał ale i szykował się do wyprawy (acz wstępnie) Znana jest też relacja Władysława Branickiego jak to ksieciu zdołał to wyperswadować - ale czy dobrze na tym wyszliśmy ?
Pewnie to i tak bez znaczenia bo chyba jako porażkę polskiej arystokracji należy uznac ewidentną nieumiejętność poruszania się w petersburskich salonach po 1815 roku (choć są wyjątki ale mało ich )
No i dlaczego tak NAPRAWDĘ zrezygnował z tronu Rosji - może nie chciał mało prawdopodobnej wojny domowej, może rozleniwił go nadwiślański klimat (tu wszyscy są zgodni - porywczy i choleryczny książe był nad Wisłą cieniem dawnego samego siebie - acz u nas i tego było za wiele )
A może po prostu przedkładał udany związek nad inne przyjemności tego świata... Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pon 02 Kwi, 2012 10:42

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ale może faktycznie wróćmy do Napoleonidów Uśmiech
ktoś może wie dlaczego M. Walewska namówiła Napoleona na słynne 100 dni ? (choć zapewne nie planowała , ze tak krótko to potrwa...)
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Wto 03 Kwi, 2012 10:25

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
M. Walewska namówiła Napoleona na słynne 100 dni ?

No widzieć się z nim widziała ale czy namawiała ? A jesli to zapewne miala nadzieje iż po ew. zwycięstwie Napoleona uszczknie co nieco wiecej dla syna.
Jak pisze nieoceniona Wiki Wink
Cytat:
Napoleon jednak otoczył dyskretną opieką tak Marię, jak i obu jej synów, obdarowując Walewską pałacykiem w Paryżu, gdzie zamieszkała z nimi jeszcze w 1810. Wkrótce nadał małemu Aleksandrowi tytuł hrabiego – oraz przynoszące zysk posiadłości ziemskie, co uniezależniło finansowo na przyszłość Aleksandra i jego matkę. Tak zabezpieczona Maria złożyła w Warszawie wniosek o unieważnienie małżeństwa z Anastazym Walewskim, jakoby zawartego pod przymusem jej matki i brata Benedykta. W sierpniu 1812 uzyskała rozwód (Anastazy zmarł w 1814), a po kilku miesiącach – po klęsce Napoleona w kampanii rosyjskiej – pojechała do Paryża.

W 1814 we wrześniu, po abdykacji Napoleona, odwiedziła go wraz z synem i bratem Teodorem na wyspie Elbie, a ostatni raz spotkała się z nim w 1815, w ciągu 100 dni pomiędzy jego ucieczką z Elby, a zesłaniem na św. Helenę

http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Walewska

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Wto 03 Kwi, 2012 20:37

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dość ciekawie opracowany temat Marii:
Cytat:
Maria Łączyńska – przyszła Pani Walewska urodziła się 7 grudnia 1786 r. we wsi Brodne pod Kiernozią koło Łowicza. Miała dwóch braci: Benedykta Józefa i Teodora, którzy w przyszłości zostali oficerami armii napoleońskiej. Co ciekawe, począwszy od 1795 r. przez ok. 6 lat wychowaniem gromadki dzieci Łączyńskich z Kiernozi zajmował się Guwerner, Mikołaj Chopin – ojciec wielkiego polskiego kompozytora Fryderyka. Na ziemiach polskich nawet średnio zamożna szlachta posiadała w swoim domu francuskiego arystokratę, co należało do ówczesnej mody. Nauka francuskiego uważana była w tamtych czasach za niezbędny elementy wykształcenia ówczesnej szlachty. Nie dziwi, więc że wielu uciekinierów z ogarniętej rewolucją Francji, zarabiało nauczając języka francuskiego w Polsce.

Pod koniec 1804 Maria Łączyńska wyszła za mąż za szambelana Anastazego Walewskiego z Walewic.13 czerwca 1805, po powrocie z podróży poślubnej do Włoch urodziła syna – Antoniego Bazylego Rudolfa. Powszechnie uważa się, że małżeństwo z zniedołężniałym starcem, było zawarte w celu ratowania honoru Marii. Pierwsze syn Marii urodził się 6 miesięcy po ślubie. Niemniej jednak syn został uznany przez szambelana Anastazego i uważany był w późniejszych latach za podobnego do ojca.

Maria prowadziłaby spokojne typowe życie młodej polskiej szlachcianki, gdyby nie jedno wydarzeni – spotkanie z Cesarzem Francji Napoleonem. Świeżo po wspaniałym zwycięstwie nad Rosjanami pod Pułtuskiem w 1807r, francuski wódz jest nadzieją Polaków na odbudowę rozgrabionego przez Rosję, Austrię i Prusy kraju.

Książe Józef Poniatowski razem z Talleyrandem doradcą Napoleona postanawiają zagrać kobiecy wdziękami. Któż się lepiej nadaje niż młoda, piękna i lekkomyślna Maria Wawelska. Pod słowem "lekkomyślność" kryło się nic innego jak powszechna wiedza o panieńskiej ciąży Walewskiej.

Napoleon pierwszy raz widzi Marię na balu w warszawskim Zamku Królewcu. Jest oszołomiony urodą pani Walewskiej. Pisze miłosne liściki i wysyła prezenty. Maria z początku jest niechętna i zszokowana, jej uporu nie mogą zwyciężyć nawet błagania i prośby księcia Józefa Poniatowskiego. Nic nie pomogło. Napoleon dowiedziawszy się o tym, postanowił nie dać za wygraną. Wysyłał listy jeden po drugim, ale za każdym razem nie otrzymywał odpowiedzi. Mijały dni i tygodnie. Podczas tego czasu dwór Walewskich odwiedziło tysiące ludzi, którzy próbowali przekonać Marię do spotkania z Napoleonem. Po tym ciągłym nacisku hrabina Walewska poszła na ustępstwo i przyjęła zaproszenie na obiad u Cesarza. Po uroczystym obiedzie wypito wino, a Napoleon i Maria udali się do salonu. Jak mówią niektórzy biografowie podobno Maria z zdenerwowania zemdlała w alkowie, co jednak nie przeszkodził Napoleonowi. Mimo tak złego początku, uczucie rozkwita między Napoleonem a Marią. Walewska jako nowa metresa cesarza przenosi się razem z Napoleonem do Kamieńcu Suskim. Spędzają tam wspólnie trzy tygodnie. Maria wreszcie może poznać „prawdziwego” Napoleona, człowieka a nie cesarza.

Obraz - Maria WalewskaCharakter Marii olśnił Napoleona, każdego dnia jest bardziej zauroczony – relacjonuje Louis Constant Wairy – kamerdyner cesarza. Sam Napoleon w jednym z póżniejszych listów pisze do Marii.: „Skąd bierze się u Ciebie ta szczególna mieszanina niezależności, uległości, roztropności i lekkomyślności, która sprawia, że jesteś inna niż wszystkie”.

Nadchodzi jednak kres dobrych czasów, Napoleon wraca do Paryża, Maria wraca do matki, nie chcąc mieszkać z starym mężem, którego zdradziała.

Napoleon tworzy Księstwo Warszawskie, wreszcie wolny kraj dla Polaków, jednak jest tylko cieniem dawnej Polski.

Napoleon jednak ciągle pała uczuciem do Walewskiej, wysyła jej zaproszenie do Paryża. Walewska wyrusza w podróż przez całą Europę tylko z pokojówką.. Dwie samotne kobiety, podróżujące przez kraje jeszcze do niedawna ogarnięte wojną.

Po przyjeździe do Paryża Maria jest oszołomiona, poznaje sztukę, operę i krawiectwo stolicy mody europy.. Spędza czas w towarzystwie sióstr Napoleona.

W Paryżu jednak wielka niespodzianka, która miała na zawsze zmienić życie Marii i losy uropy. Maria spodziewa się dziecka. Jest to szczęśliwa wiadomość dla Napoleona, który do tej pory wierzył, że jest bezpłodny. Wiadomość tam może oznaczać początek nowej dynastii władców Europy. Potomków Napoleona.

Jednak ciąża Marii to zła wiadomość dla żony Napoleona Józefiny, z którą Cesarz się rozwodzi i szok dla Marii, cesarz na małżonkę wybiera księżniczkę austriacką Maria Ludwikę, z rodu Habsburgów. Rodu uważanego za płodnego. Cesarz poślubił brzuch, jak komentują pamflety.

Napoleon - Cesarz francuski4 maja 1810 r. Maria rodzi syna Aleksandra (przyszłego ministra spraw zagranicznych swego stryjecznego brata Napoleona III). W tym samym czasie Napoleon rozpoczyna podróż poślubną w towarzystwie młodziutkiej arcyksiężniczki.

29 marca 1811 r. cesarstwo świętuje narodziny następcy tronu.

W maju 1812 r. dwuletni Aleksander Walewski na mocy specjalnego dekretu Napoleona otrzymuje tytuł hrabiego oraz zyskowne posiadłości ziemskie. Walewska postanawia wrócić do Polski i rozwieść się z swoim mężem, aby zagwarantować niezależność finansową swoją i jej syna. Nie chce, aby majątek wpadł pod kontrolę jej męża. Anastazy Walewski miał długi, wierzyciele zagrażali napoleońskiemu majątkowi małego Aleksandra. Brat Benedykt, przekupiony francuską szarżą generalską, zgodził się zeznawać na korzyść siostry. Przyznał, że zmusił "nieszczęsną dziewczynę, tonącą we łzach, do poślubienia starca". Że "jego siostra nie zaznała łagodnego obejścia ze strony męża i po wielekroć była zamykana w odosobnieniu".

Niedługo po rozwodzie Marii, Napoleon wyrusza na wyprawę, która miała przynieść kres Cesarstwu. Rosja i jej bezkresne mroźne pustkowia, okazują się zbyt wielką przeszkodą nawet dla niepokonanej armii Napoleona. Mróź, głód i choroby dziesiątkują francuskich żołnierzy. Niedobitki oddziałów z trudem wracają do Stolicy Francji.

Co zadziwiające w tych trudnych czasach Maria, która wróciła do Paryża, znajduje pocieszenie u dawnej rywalki, byłej żony Napoleona.

Porzucona Józefina nie czuje żalu do młodej Polki; uwielbia małego Walewskiego. Może wierzy, iż w ten osobliwy sposób zbliża się do dalekiego Napoleona. Owo zbliżenie dwóch rywalek Paryż uważa za niestosowne.

Stan zdrowia Napoleon po zażyciu przez niego trucizny, nie pozwala na odwiedziny Marii. Walewska zobaczy Napoleona jeszcze tylko jeden raz, gdy razem z synem przypłynie na wyspę Elbę, miejsce zesłania byłego Cesarza.

Maria rozpoczyna nowe życie u boku hrabiego i marszałka Francji Filipa-Antonio d'Ornan, bierze z nim ślub 7 września 1816 w Brukseli. 9 czerwca 1817 Maria urodziła Rudolfa Augusta, swego trzeciego syna. Niestety sześć miesięcy później umiera na kamicę nerkową.

11 grudnia 1817 kończy się historia jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci w Polskiej Historii, uważana przez niektórych za niewierną żoną, a przez innych za niewinną ofiarę wielkiej polityki. Niektórzy oceniają Walewską jako wielką patriotkę, a jeszcze inni widzą w Marii zakochaną kobietę, rozdzieloną od ukochanego przez burze historii.

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/2tfi/maria-walewska-kochanka-napoleona#ixzz1r0MLZKv4

http://www.eioba.pl/a/2tfi/maria-walewska-kochanka-napoleona

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Wto 03 Kwi, 2012 20:54

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Fajny skrót biografii - choć gdzieniegdzie jest sporo nieporozumień Uśmiech - choćby włąsnie w watku o spotkaniu na Elbie...
Z braku czasu napisze jeszcze krótko o jednym watku - otóż M. Walewska prowadziła też po 1810 roku działalność dzis byśmy powiedzieli elegancko parabnkową i to tak jadnostronnie korzystną Uśmiech że kiedy wieści dotarły do Napoleona odebrał jej zarząd majątkiem Uśmiech
Niestety zachowane z tej stony wspomnienia nie przedstawiają jej w zbyt różowym świetle...
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sro 04 Kwi, 2012 11:30

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Et Lachy - jak widac nikogo nie intersuje ani stopa procentowa kredytu jakiego udzielała nasza Lady ani warunki zabezpieczenia pożyczki, które wszak w niejedno widzących i praktykujących obywatelach warstwy posiadającej wywoływały mimo wszystko opór...
Ludzie to tylko ludzie Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 06 Kwi, 2012 10:48

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Et Lachy - jak widac nikogo nie intersuje ani stopa procentowa kredytu jakiego udzielała nasza Lady ani warunki zabezpieczenia pożyczki,

A mnie interesuje Wink może Marku podasz ? Lichwa sie zajmowała ... Zdziwko no no ...

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 06 Kwi, 2012 20:44

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hmmm.....a zawsze zastanawlam sie cóz takiego miała w sobie..Emnilda córka Dobromira iż nasz porywczy Bolesław siedziała moża powiedziec pod jej pantofelkiem...no może nie dokładnie jednakże księżna "kreciła " swym mężem jak nie przymierzając Wink . Wedle ówczesnych kronikarzy miała ona wpływ na małżonka , a przez to i na sprawy panstwowe.. Nawet niezbyt nam przychylny Thietmar pozytywnie o niej pisał.
No cóz mając na uwadze obecność Bezpryma na tym bożym swiecie obawia sie o los swego pierworodnego / Mieszka . Chciała tronu dla niego. ( Dla Emnildy Bolesław przeciwstawił sie ojcu i odsunął swe poprzednie żony by pojąc ja za zone ).
W kazdym razie towarzyszyła Bolkowi na zjeżdzie w Merserburgu...nie byla typowa kobieta pilnujaca li tylko ogniska domowego...sprawy panstwa nie były jej obce.



A cóz przytacza wszech wiedza Wiki ;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Emnilda_s%C5%82owia%C5%84ska
Cytat:
Przez kronikarzy była uznawana za kobietę mądrą i bardzo łaskawą. Gall Anonim opisał ją następującymi słowy (wydaje się bowiem, że właśnie jej one dotyczą):

Nieraz bowiem żona jego, [tj. Bolesława Chrobrego] królowa, kobieta mądra i roztropna, wielu wydanych na śmierć za przestępstwo wyrwała z rąk pachołków, ocaliła od bezpośredniego niebezpieczeństwa śmierci i w więzieniu, pod strażą zachowywała ich miłosiernie przy życiu, niekiedy bez wiedzy króla, a kiedy indziej za jego milczącą zgodą.[1]

Nawet niechętnie nastawiony do Bolesława Chrobrego Thietmar z Merseburga napisał o niej:

Trzecią (żoną) [Bolesława] była Emnilda, córa czcigodnego księcia Dobromira, która — Chrystusowi wierna — niestateczny umysł swego męża ku dobremu zawsze kierowała i nie ustawała w zabiegach, by przez wielką szczodrobliwość w jałmużnach i umartwienia odpokutować za grzechy ich obojga.[2]

A tu strona z Rodowodem Emnildy i jej potomków.
http://pl.rodovid.org/wk/Osoba:45534

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sro 11 Kwi, 2012 21:17

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oj co takiego miała...Uśmiech czesami wystarczy grymas twarzy, tembr głosu czy inny drobiazg Uśmiech Zaś te inne "wymierne" zalety zazwyczaj i taj szybko wyjdą...
Co do Walewskiej I to muszę jeszcze jedną matematyczną rzecz sprawdzić ale... w zamian uzupełnienie co do Walewskiej II - przypomnę żony Aleksandra Walewskiego - otóż pochodziła ona w prostej linii od księcia Rzeczypospolitej Stanisława Poniatowskiego - tego nieco zapomnianego drugiego bratanka Stanisława Augusta - przez lata lansowanego przez niego jako nastepcę na tronie Rzeczpospolitej ( i któremu to Sejm Wielki - na złość odmówił wprost jako dynastię panującą wskazując Wettinów a i to w dziwacznej kombinacji dynastycznej)
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sro 11 Kwi, 2012 21:58

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6461
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A ja wróce do Wieków Średnich /czarownych i barwnych i pieknych / i do zapewne jednej z najbarwniejszych postaci kobiecych.
Cytat:
Sygryda Storråda, Świętosława, Saum–Aesa (szw. Sigrid Storråda, w Danii jako Gunhild czyli Gunhilda, po słowiańsku Świętosława) (ur. między 960 – 972, zm. po 1016) – królowa Szwecji, Danii i Norwegii. Córka Mieszka I i prawdopodobnie Dobrawy, siostra Bolesława Chrobrego, w sagach skandynawskich wzmiankowanego jako "Burisleif lub Burislafr, potężny konung Windlandii".


http://pl.wikipedia.org/wiki/Sygryda_Storr%C3%A5da
4x Królowa...matka kólów..władczyni ..kobieta ... .
Ona to odmówiła przejscia na chrześcijanstwo mówiąc...Nie porzucę wiary, którą wyznawali moi przodkowie.....To ona za wymierzony policzek odpowiedziała wojna i patrzyła spokojnie na smierć tego co ja zniewazył.
To ona spaliła żywcem zalotnika bo niegodny był jej ręki.
A wszystko to działo sie w czasach kiedy pono kobiety niewiele miały do powiedzenia Wink
A tu ciekawostka taka Wink
http://www.geni.com/people/%C5%9Awi%C4%99tos%C5%82awa-%C2%ABGunhilda%C2%BB-Mieszk%C3%B3wna-of-Poland/4645001
Wyszperałam jej biografie ...nie Wiki ale bardziej poetycko Super
Cytat:
W Międzyzdrojach, na placu przy ulicy Kolejowej, rośnie dostojny rozłożysty dąb - pomnik przyrody zwany ”Storradą”. Jego normańska nazwa związana jest z najwspanialszą skandynawską królową - córką Mieszka I-go, która po swej babci otrzymała piękne słowiańskie imię: Świętosława.

Ta niepospolita osobistość przychodzi na świat po roku 967, kiedy Pomorze Zachodnie już należy do Polski. Realizując politykę Mieszka I związaną z zabezpieczeniem polskiego władztwa nad Bałtykiem - w 984r. Świętosława zostaje wyswatana szwedzkiemu królowi Erykowi. Wraz ze wspaniałą świtą udaje się do Wolina, a stąd drogą morską na wyspę Ranę (Rugię), gdzie dołącza do niej syn Bysza z Chyciny zwany Dzikiem (Diksinem) i razem płyną do Skanii. Dzik uczy Świętosławę języka Normanów.

Aby godnie przywitać polską księżniczkę, cała flota Eryka pojawiła się na morzu pod pełnymi żaglami. W takim orszaku statek Świętosławy wpływa do Starej Uppsali.

Tutaj oczekuje na nią król Szwecji, a zachwycony urodą i dostojeństwem przyszłej żony długo nie potrafi wymówić słów powitania. Gdy wreszcie to czyni, rozpoczyna się rozmowa, w której tłumaczem jest - znający zwyczaje oraz język Normanów i doradzający Świętosławie - Dzik. O czym mówiono, nie wiadomo dokładnie, ale z pewnością ustalano zasady polsko-szwedzkiego sojuszu przeciwko Duńczykom, nękającym wybrzeża obu państw.

Wkrótce kapelan Świętosławy, ojciec Poppon, prezentuje pogańskiemu Erykowi i jego najwspanialszym wojom cud próby ognia. Ze słowami Chrystusa na ustach chodzi bosymi stopami po rozżarzonych węglach,. Tym sprawia, ze szwedzki król przyjmuje chrzest, nie wyrzekając się jednak starych bóstw: Odyna, Thora, Imira, Gefion....

Uroczystości ślubne Świętosławy i Eryka są pierwszym chrześcijańskim obrzędem w pogańskiej Szwecji. Uroda panny młodej przyćmiła wszystkie prezenty: złote zapinki i fibule, srebrne kabłączki, zausznice, amulety i kaptorgi, naramienniki i bransolety ze złoconego brązu. W momencie ślubu Świętosława składa w dłonie męża wianek ze śnieżnobiałych kwiatów, a wesele trwa siedem nocy i dni. Świętosława przyjmuje skandynawskie imię Sygrydy.

Tegoż 985r, nad rzeką Fyris (Fyrisvellir) koło Uppsali, rozgrywa się ogromna bitwa. Z armią Eryka, zmagają się wojska jego rywala do tronu Szwecji Strybjorna Starki, którego nieoczekiwanie wspiera zbrojną flotą jomswikingów Palnatoki – jarl Jomsborga oraz Swen Widłobrody - walczący ze swym ojcem o tron Danii. Jak zdesperowany w walce jest Strybjorn świadczy fakt, że po lądowaniu na wybrzeżu Szwecji, pali wszystkie swoje statki, aby nie było drogi odwrotu. Następnie wzywając na pomoc Thora - normańskiego boga wojny i krwawej ofiary - w pierwszym szeregu rusza do boju. Trwa straszliwa walka, podczas której król Eryk zaprzysięga bogu Odynowi swe życie, w dziesięć lat po zwycięstwie, jakie z jego pomocą odniesie.

Eryka wspomagają Polacy. Wojowie z licznego orszaku Sygrydy odcinają posiłki duńskie, ciągnące na pomoc Strybjornowi Starki. Również wojsko polskie obsadza wyludnioną warownię wikingów - Jomsborg na Srebrnym Wzgórzu w Wolinie! To uniemożliwia jomswikingom Palnatokiego powrót do warownego portu dla trzystu statków, który zbudował tutaj jarl. Od tej pory namiestnikami Jomsborga będą jarlowie sprzyjający piastowskim interesom nad Bałtykiem. Pierwszym z nich zostaje Olaf Tryggvason, który wcześniej przez rok przebywa w drużynie Mieszka I.

Bitwa trwa! W zażartej walce traci życie dzielny Strybjorn i wielu jego wojowników. Pozostali rozpraszają się i wraz z jomswikingami uciekają na morze. Nie mogą już wrócić do polskiego Jomsborga. Król Eryk i Sygryda triumfują, a ślubny sojusz szwedzko-polski sprawdza się znakomicie.

W małżeńskim pożyciu ślubna para jest równie skuteczna. Słowiański temperament Sygrydy owocuje upragnionym synem Olafem, nazwanym później Skottkonungiem oraz córką Holmfridą.

Pewnego razu przybywają do Sygrydy goście z Polski, przywożąc wśród upominków jeden wyjątkowy - srebrne denary Mieszka. Ogląda je Eryk i postanawia wybić również swoje monety, ale bez znaku krzyża, gdyż w głębi serca czuje się poganinem. Uraża tym Sygrydę, która przestaje odzywać się i jadać z nim posiłki. Aż król, ulega dumnej żonie. Na pierwszych szwedzkich monetach zwanych erikirami, oprócz znaku runicznego, pojawia się chrześcijański krzyż!

Jest rok 995. W pobliżu wielkiego ośrodka handlu Hedeby (Haithabu) - u nasady półwyspu Jutlandzkiego - znaczące siły gromadzi Swen Widłobrody, pragnący odzyskać władzę nad podporządkowaną Szwecji wyspiarską Danią. Król Eryk Zwycięski niezwłocznie przybywa ze swą armią! Wre zacięta bitwa! A dzieje się to dokładnie dziesięć lat po sławetnej bitwie ze Strybjornem Starki. Również tym razem król Szwecji zwycięża. Jednak zamiast wykorzystać wygraną do zabezpieczenia swych interesów w Danii, Eryk Zwycięski wycofuje się do Szwecji, gdzie wkrótce tajemniczo ginie. Czyżby spełnił przysięgę złożoną bogu Odynowi?

Sygryda pozostaje sama na szwedzkim tronie. Przyjmuje tytuł królowej- matki i starannie opiekuje się dziećmi. Jednak stale pilnuje polskich interesów.

W tym czasie Starą Uppsalę często odwiedza znany już książę Viku w południowej Norwegii - Olaf Tryggvason, który do 988 r. był jarlem Jomsborga w służbie polskiej. Od lat kocha się w Sygrydzie, a po śmierci Eryka widzi szansę na jej zaślubienie. W 995 r. wraz z wikingami z Jomsborga najeżdża Norwegię! Pokonawszy jarla Haakona ogłasza się królem.

Jednocześnie, stara się o rękę wciąż pięknej Sygrydy. Ponieważ Tryggvason włada Norwegią, jarlem Jomsborga zostaje sprytny wiking Sigwaldi, którego za radą swej siostry - królowej Szwecji - akceptuje Bolesław Chrobry. Już podczas pierwszej bitwy, Sigwaldiemu udaje się pojmać duńskiego króla Swena Widłobrodego, którego Duńczycy wykupują w 996r, za ilość złota równą wadze ciała!

Sygryda zgadza się oddać swą rękę Olafowi Tryggvasonowi - królowi Norwegii. Podobnie jak on, szwedzka królowa jest prawdziwie zakochana w norweskim władcy.

Rok później odbywają się uroczyste zaręczyny królewskiej pary. Jednak porywcza natura norweskiego wikinga, jest trudna do zaakceptowania dla pełnej godności i slowiańskiej dumy Sygrydy. W 998r. podczas kłótni, Tryggvason rzuca swoją rękawiczkę w twarz narzeczonej. Dumna królowa przysięga zemstę i urażona rozstaje się z ukochanym na zawsze.

Zdesperowany norweski król realizuje swoje ambicje polityczne i poślubia Thyrę - wdowę po Styrbjornie Starki. Jest ona siostrą duńskiego króla Swena Widłobrodego, który znów trafił do polskiej niewoli. Chrobry natychmiast uwalnia Widłobrodego, który oświadcza się Sygrydzie i wstępują w związek małżeński. Tak - szwedzka królowa zostaje królową Danii, a w pieśniach skaldów zyskuje przydomek Storrada czyli Dumna.

Dnia 9 września 1000r. Olaf Tryggvason podążą z całą swoją flotą, z sześćdziesięciu największymi okrętami jakie widział Bałtyk, na słowiańskie wody wyspy Rany (Rugii). Pod Zwłodziem (Svoldern) wpada w zasadzkę zjednoczonej duńsko-szwedzko-polskiej floty, którą wspomaga pretendent do norweskiego tronu Erik Haakon. Tryggvasona zdradził dawny druh - Sigwaldi, który w interesie Sygrydy-Storrady i Bolesława Chrobrego, wiedzie flotę wikingów Jomsborga przeciw norweskiemu królowi. I właśnie polskie okręty zadecydowały o klęsce Tryggvasona. Króla Norwegii przeszywa strzała łucznika Sygrydy-Storady. Wpada do wody. Próbuje płynąć, ale brak mu sił. Jego potężne cialo pogrąża się w czeronym od krwi Baltyku. Tak spełniła się zemsta dumnej królowej, która wraz z mężem, włada całą Danią i Norwegią oraz wybrzeżem Anglii! A Szwecją rządził jej syn Olaf.

Tymczasem jarl Jomsborga - Sigwaldi, dostaje za żonę córkę Bolesława Chrobrego, upragnioną Astrydę i oboje osiedlają się w Skanii, zwanej przez skaldów: ”krainą słowiańskich junaków”.

W latach 999 do 1006, Sygryda trzykrotnie zostaje matką. Rodzi duńskiemu królowi Swenowi synów: Haralda i Kanuta oraz córkę Świętosławę. Chłopcy otrzymują twarde wikingskie wychowanie, a miłości i ogłady uczy ich matka. Sygryda funduje także liczne kościoły i rozwija chrześcijaństwo w Skandynawii.

Po rzezi Danów, dokonanej w grudniu 1002r. przez Anglików, Swen Widłobrody - pomimo sprzeciwów Sygrydy - podbija Anglię i nakłada wysokie podatki zwane „Danengeld”. Gdy kolejny raz mąż - wbrew woli Sygrydy - podejmuje wyprawę na Anglię, dumna królowa opuszcza Danię i udaję się do Szwecji, gdzie rządzi jej syn Olaf. Odwiedza również swą córkę Holmfridę, której mąż włada Norwegią. Prawdopodobnie sporo czasu spędza w Polsce, u swojego brata Bolesława Chrobrego, który jednak ma w tych latach wiele problemów z Niemcami.

02.03.1014r. umiera w Anglii Swen Widłobrody, do końca życia żałujący rozstania z dumną Sygrydą. Tegoż roku, na dwór Chrobrego przybywają królewscy synowie Harald i Kanut, poszukujący ukochanej matki. Dostojna Storrada - bo tak powszechnie nazywają Sygrydę w swych sagach i pieśniach normańscy skaldowie - powraca.

Najpierw przebywa u Haralda - króla Danii, a po jego śmierci w 1018r. - przybywa do Anglii. Tutaj rządzi Kanut - piękny i niezwykły syn Storrady. Jej duży wpływ na syna, owocuje ocaleniem małoletnich dziedziców tronu angielskiego, synów króla Edmunda Ironsida (Żelazne Ramię), których wysyła do Szwecji, a następnie na bezpieczny dwór węgierski, do swojego siostrzeńca Stefana.

Sygryda - Storrada umiera w Anglii i zostaje pochowana w królewskich grobach w Winchester. Spoczywa w zapomnieniu, bo Anglicy z typową sobie obojętnością przeszli obok jej zasług i starań, a skaldowie obwiniali ją o śmierć Tryggvasona i dlatego nie lubili.

Tak kończy się historia polskiej księżniczki Świętosławy, dzięki której słowiańskie wybrzeża Bałtyku nie zostały opanowane przez wikingów, Polska utrzymała swój pierwszy port morski Wolin, a angielska dynastia królewska przetrwała krwawe duńskie panowanie.Dumna postawa przy niezłomnym charakterze, nadały jej w skandynawskich sagach przydomek Storrady, a uroda i słowiański temperament zapewniły dynastyczną ciągłość Szwecji i Danii.

Kochała i nienawidziła. Jednak za mąż wyszła po raz pierwszy i drugi, aby realizować politykę swego wielkiego ojca, Mieszka I-go i brata Boleslawa Chrobrego. Tak stała się żoną oraz matką wielkich normańskich królów, o czym dzisiaj nie tylko Skandynawowie, ale rownież Polacy zupełnie zapomnieli. I właśnie to okazuje się największą tragedią w historii burzliwego życia Storrady - Świętosławy

http://www.wrzeslaw-legends.yoyo.pl/pkn.html

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 13 Kwi, 2012 1:26

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ach, Świętosława :) jedna z moich ulubionych postaci, z czasów, kiedy zaczytywałem się "Sagą o jarlu Broniszu" :)
wtrącę swoje trzy grosze: wedle niektórych źródeł bitwa Trzech Królów, w której pokonano Trygvassona odbyła się nie u wybrzeży Rugii, tylko w cieśninach duńskich.
Nie wiem też, czy łodzie z Jomsborga wypada nazywać "polskimi"...
A swoją drogą, nie dziwi mnie rzeź Duńczyków z 1002 r, dla Anglosasów byli prawdziwą zmorą. Z resztą nie tylko dla nich. W północnej Irlandii nazwy niektórych zamków mają przedrostek "Dun", np. Dunluce, Dundrum, Dunseverick itd

Pią 13 Kwi, 2012 23:00

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No to skoro taka suuper była to dlaczego jej ostatni mąż uważał, ze ciut przesadza z takim zawsze "real politik" w każdej możliwej sprawie Uśmiech ?
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Nie 15 Kwi, 2012 12:44

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.