| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zapomniane przedwojenne wagony pancerne

Witam,
No i znowu o "pancerkach" na szynach ale korzystając z tego , ze mamy na forum wybitnych znawców tematu i nie mogąc się wciąż doczekać zapowiadanej od lat publikacji zadam pytanie tu...
Czy wiadomo ile wagonów stricte bojowych z posiadanego taboru ( ze szczególnym uwględnieniem artyleryjskich) nie znalazło się w składzie powszechnie znanych PP, które wzięły udział w walkach we wrześniu 39 roku. Znane są zdjęcia w niemieckiej służbie "małych" wagonów artyleryjskich ( czy wiadomo ile ich było i czy były jednego typu?) rzekomo pochodzących z pociągów szkolnych - w różnych źródłach pojawiają się ogólnikowe wzmianki, że te szkolen pociągi miały chyba więcej wagonów artyleryjskich - no i wiemy przecież, że choćby wagonów artyleryjskich typu II użytych min. w pociągu "Danuta" wyprodukowano 5 - czy wiadomo gdzie zapodizał się ten piąty?
Reasumując - czy można pokusić się o choćby szacunkowe zestawienie wagonów posiadanych w 39 roku lecz nie użytych w składzie żadnego z pociagów?
Pozdrawiam

Pon 21 Cze, 2010 16:45

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak się domyślam - mowa o książce Artura.Coż - najlepiej by On sam odpowiedział; nie chcę robić za "adwokata".
Ja posatram się po Jego wypowiedzi swoje dołożyć.

Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Pon 21 Cze, 2010 23:41

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Szkoda tylko, że nie wiemy czy Kolega Artur zechce coś dodać na ten temat... :cry:
Jeżeli jednak można zapytać się tylko o jedno - czy posiadany potencjał wagonów bojowych pozwalał na wystawienie większej liczby pociągów pancernych w latach 38-39 ? A jeżeli tak to czy można pokusić się o choćbt w przybliżeniu o podanie liczby takich wagonów... Zaznaczam, że nie chodzi tu o rozważania dotyczące zapewne braku obsady czy celowości całego przedsięwzięcia - chodzi mi wyłącznie o informacje na temat potencjału "sprzętowego"

Pozdrawiam

Wto 22 Cze, 2010 12:07

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

marek8888 napisał:

Jeżeli jednak można zapytać się tylko o jedno - czy posiadany potencjał wagonów bojowych pozwalał na wystawienie większej liczby pociągów pancernych w latach 38-39 ?

Raczej nie.Co prawda w rezerwach mobilizacyjnych zostało jeszcze kilka wagonów, niemniej brakowało lokomotyw.
marek8888 napisał:
A jeżeli tak to czy można pokusić się o choćbt w przybliżeniu o podanie liczby takich wagonów...

Oficjalna liczba jest znana, są na to kwity , choć są nadal pewne niejasności tyczące numerów wagonów.
Niewiadomych jest jednak wiele - np. co stało się z czteroosiowym, dwuwieżowym wagonem haubiczno-armatnim, bliźniaczym dla tego, który wyjechał z pp 54 ( drugi wagon iżorski pp 54 miał wieże sormowskie z dwoma armatami "prawosławnymi")?
Niejasna jest kwestia pancernej lokomotywy składu szkolnego/ewakuacyjnego 2. Dywizjonu PP.Nie znamy ani jej numeru ani typu.Skład ewakuacyjny 1.Dywizjonu jest jeszcze trudniejszy do ustalenia.
Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Wto 22 Cze, 2010 16:14

Powrót do góry
artur135ajp
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 9
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Chetnie podziele sie stanem mej skromnej wiedzy na dzien dzisiejszy. Opieram sie na kluczowym zalozeniu ze WP ustawowo bylo zobowiazane do wykonywania rewizji okresowych sprzetu kolejowego ktory pozostawal w dyspozycji wladz wojskowych. To czy jakies stare wagony “ponad liczbowe” (nie objete ewidencja itp.) mogly stac w Rembertowie, Niepolomicach, na Bonarce czy tez na jakim poligonowym torowisku pozostaje niewiadome. Moim zdaniem istnienie takich wagonow jest malo prawdopodobne, bo i po co one? Jesli sprzet sie nadaje do ekslpoatacji powinien byc w stanie przejsc okresowy przeglad, jesli sie nie nadaje, dlaczego go utrzymywac.
W zestawieniu sprzetu oparlem sie na dwoch istotnych dokumentach:
Plan rewizji okresowych sprzętu pancernego normalnotorowego 1 i 2 Dywizjonu Pociągów Pancernych. Z roku 1933 na lata 1933-38
oraz:
Plan rewizji okresowych sprzętu pancernego i wagonowego dla jednostek pancernych.
Z roku 1937 na lata 1939-44
Obydwa dokumenty pokrywaja sie co do liczby i numerow parowozow Ti3, wymieniono 12 sztuk.
Spis z 1933 wymienia 36 sztuk wagonow pancernych.
Spis z 1937 wymienia wszystkie (36 sztuk) numery wagonow pancernych wystepujace w 1933 roku, najprawdopodobniej 3 dodatkowe numery wagonow pancernych oraz zwykle wagony towarowe kryte i platformy pozostajace na stanie dywizjonow poc. panc.
Spis z 1937 roku podajac numery wagonow nie rozroznia pomiedzy pancernymi z zwyklymi. Moim zdaniem wymieniono tam 38 wagonow pancernych i tyle ich bylo we wrzesniu 1939.
Problem w tym ze w stosunku do spisu z 1937, spis z 1933 roku nie wymienia wagonu szturmowego ze skladu p.p.12, wagonu szturmowego ze skladu p.p.14 oraz wagonu o numerze 430 046. Dwa pierwsze wagony prawdopodobnie byly w tym okresie w remoncie, a ich numery mozemy ustalic w oparciu o drugorzedne materialy zrodlowe. Trzeci wagon, byl to najprawdopodobniej wagon szturmowy podobny do wagonu uzytego w p.p.11, i mozliwe ze w tym okresie takze znajdowal sie w remoncie, lecz sa to moje przypuszczenia.
Tak wiec w 1939 roku w I Dyw. Poc. Panc. oprucz wagonow etatowych pociagow (15 sztuk) mamy wspomniany wyzej wagon 430 046 oraz trzy wagony pancerne o numerach 430 047, 430 048 i 430 049. Istnieje pewne prawdopodobienstwo ze dwa z tych wagonow w wersji artyleryjskiej, w latach 1920 byly czescia p.p.Poznanczyk. Widoczne sa one w tle zdjecia lokomotoru z polowy lat 1930-stych (jesli przetrwaly tak dlugo, to byc moze juz do konca), natomiast trzeci wagon prawdopodobnie wszedl we wrzesniu w sklad p.p.15. Byl to wagon haubiczny widoczny na zdjeciach z Modlina. To czy p.p.15 (dawny Smierc) wyjechal na wojne z trzema wagonami artyleryjskimi – dwoma austryjackimi i jednym haubicznym pozostaje kwestia otwarta, byc moze wyjechal tylko z dwoma uwidocznionymi na wspomianych zdjeciach (plus oczywiscie wagon szturmowy).

W II Dyw. Poc. Panc. sytuacja jest jasniejsza, spisy z 1933 i 1937 pokrywaja sie. Tak wiec po sformowaniu pociagow etatowych w zapasie mobilizacyjnym pozostaly trzy wagony artyleryjskie i jeden szturmowy. Dwa z nich to dawne jednowiezowe wagony z p.p.Bartosz Glowacki, trzeci to haubiczna wersja wagonow warszawskich (pozostale dwa w p.p.55). Wagon szurmowy natomiast w latach 1920 wchodzil w sklad p.p.Stefan Czarniecki. I te wagony zostaly uzyte do sformowania Pociagu szkolnego Osrodka Zapasowego 2 Dywizjonu Pociagow Pancernych.

Jesli ktos uwaznie przeczytal ten nieco skomplikowany wywod, to nie zgadza sie podstawowa arytmetyka, nie mowiac o logice. Rok 1933 to 36 wagonow pancernych i trzy w remoncie. A w roku 1937 to 38 wagonow pancernych w tym wszystkie z 1933 roku. Problemem jest wagon wymieniony w spisach 1933 oraz 1937, o numerze 684 717. W 1933 wystepuje on w I Dyw. ze wskazaniem na rewizje w 1934 i 1937 roku. W spisie na rok 1937 jest on wymieniony na stanie II Dyw. z przewidziana rewizja w roku 1941.
Numer wagonu wskazuje na platforme, pozniejszej produkcji polskiej. To akurat o niczym nie swiadczy, wagony panc. czesto budowano na bazie platform a numer pozostawal taki jak podwozia uzytego do zabudowy pancerza. Ale transfer z jednego do drugiego dywizjonu w polaczeniu ze zmiana cyklu rewizji (tryb trzyletni wiec powinien byc rok 1940 a nie 1941) cos tam daje do myslenia. Jedna z hipotez to ze byla to pierwsza platforma ze skrzyniami, tzw. kontrolna. Tlumaczylo by to uwzglednienie jej w spisie wagonow pancernych 1933. Pomiedzy rokiem 1933 a 1935 mogla ona przechodzic jakies dalsze modyfikacje. Po przebudowie isc do nastepnej rewizji w roku 1935, a nastepnie zostac przekazana do II Dyw. jako egzemplaz wzorcowy. Ale to tylko moja prywatna hipoteza.

Co do reszty, do tematu piatego wagonu typu II czyli p.p.Danuta i p.p.Poznanczyk osobiscie podchodze bardzo sceptycznie.
W latach 1930 – 1935 przebudowano kilka wagonow artyleryjskich, mn. co najmniej jeden dwuwiezowy pochodzenia radzieckiego. Najprawdopodobniej dokonano tez przebudowy kilku (3 ?) jednowiezowych wagonow artyleryjskich na szturmowe.

Reasumujac, mozna roboczo przyjac ze kazdy z dywizjonow mogl z rezerw sprzetowych wystawic pociag pancerny z 3 wagonami artyleryjskimi i jednym szturmowym. Pociagi te zapewne doskonale nadawalyby sie do celow cwiczebnych. Pozostaje kwestia pancernych lokomotyw. W sluzbie pokojowej 10 Ti3 bylo pancernych jezdzac przemiennie z pociagami szkolnymi, a dwie byly „czarne”. Czy istnialy do nich zestawy pancerza do zalozenia w trybie mobilizacyjnym? Nie wiem, ale osbiscie przychylabym sie do zdania ze raczej nie.

Pozdrawiam,
Artur

Wto 22 Cze, 2010 19:55

Powrót do góry
artur135ajp
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 9
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przykladowo


Opis załącznika:

Wto 22 Cze, 2010 20:41

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

I to by było chyba wszystko, co na dziś dzień wiadomo.Chyba, że Witek coś nowego wygrzebał i siedzi cicho ;o)

Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Wto 22 Cze, 2010 21:25

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Bardzo, bardzo dziękuję w imieniu wszystkich miłośników pancerza na torach za tak wyczerpujące wyjaśnienia - pytanie tylko czy jest jeszcze szansa na ukazanie się zapowiadanej od dawna książki traktującą o całości zagadnień września 39 w wykonaniu naszych PP?
I korzystając z okazji i w temacie - czy podniesiona przez J. Magnuskiego kwestia ewentualnego wyposażenia wagonów artyleryjskich typu II i III (?) w silniki a tym samym uczynienia z nich czegoś w rodzaju późniejszych niemieckich panzetribwagen upadła wyłącznie z powodu braku odpowiednich silników czy też był to bardziej skomlikowany technicznie problem - czy próbowano też powrócić do niej w lwatach trzydziestych?

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

Wto 22 Cze, 2010 22:16

Powrót do góry
jaco44
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 119
Skąd: Sieradz
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A mnie zastanawia jedno. Wszystkie parowozy Ti3 były ba stanie parowozowni warszawskich, jak więc zabezpieczano działania dywizjonu w Niepołomnicach? Delegowano lokomotywę pancerną z W-wy czy używano podczas ćwiczeń zwykłego parowozu pożyczanego z PKP?

Pią 30 Lip, 2010 0:58

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Takie pytanko - w jednym z numerów magazynu Do broni ukazała się artykuł J. Jońcy o pociągach pancernych z Legionowa. Ozdobiony był on przepikną Uśmiech wkładką autorstwa Artura Przeczka gdzie rozrysowano w kolorze cały skład dywizjonu. Czy ktoś z Was ma morze choćby mały skan tych rewelacyjnych ryzunków? Zapewne jest to część niedoszłej publikacji na temat pociągów pancernych 1939. Nie kupiłem magazynu bo nie mam już gdzie tego trzymać ale na rysunku mi baardzo zależy. Uśmiech
Pozdrawiam
Marek

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sro 04 Kwi, 2012 12:16

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W końcu udało mi sie pozyskać wspomniany powyżej magazyn Do Broni z artykułem - Pociągi Pancerne z Legionowa Adama Jońcy. I mam w związku z tym pytanie które nasuwa się w związku z omówionym tam wrześniowym składem pociągu pnacernego nr 15 dawniej "Śmierć"
Pod zdjęciem jednego z dwóch wagonów artyleryjskich pochodzenia poaustro-węgeirskiego o numerach 141164 oraz 153650 jest wzmianka, że nie jest pewne czy obydwa z nich wchodziły w skład pociągu wraz z trzecim wagonem z haubicą 100 mm. Dalej autor pisze, że być może jeden z tych wagonów został wraz z czteroma innymi starymi wagonami artyleryjskimi odstawiony na "boczny tor" O jakie cztery wagony może tu chodzić? Czy chodzi to o wyżej wskazane "małe" wagony + dawne dwa artyleryjskie wskazane Czarnieckiego wskazane na rysunku powyżej?
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Czw 02 Sie, 2012 21:18

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jeżeli kogoś interesuje temat a nie ma jeszcze w/w magazynu informuję, że jest on już dostępny w sieci...
Swoją drogą szkoda, ze ni doszło do wydania planowanej publikacji o polskich pociągach we wrześniu 1939 - nieliczne pokazane fragmenty choćby rysunków jakie do niej przygotowano świadczą o tym, ze mogła to być publikacja najwyższej klasy...
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Czw 23 Sie, 2012 19:57

Powrót do góry
Ted1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 1044
Pochwał: 7
Skąd: Wrocław/UK
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

re

Foto wagonu z własnym napędemwz.36 w zał.
Reszta w opracowaniach pasjonata pociągów panc.( p.Michał Derela)
http://derela.republika.pl/pociagi.htm
http://derela.republika.pl/wagon28_pl.htm

http://www.weu1918-1939.pl/pancerne/pociagi/wagon_pancerny_28/dowodztwo_pancerne_pociagi_wagon_elektro_28.html

Swego czasu na forum "Odkrywca " była duża dyskusja o polskich wagonach i pociągach panc. II.RP 1918-39
np. cz.4 http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=464013

Cytat:
Również w przedwojennym Wojsku Polskim prowadzono prace nad wagonem pancernym elektrospalinowym.
Prototyp zbudowano w 1928 roku według projektu z Biura Konstrukcyjnego Broni Pancernej. Przeznaczony był do działań bojowych na normalnych torach łącznie z drugim wagonem, tworząc razem lekki pociąg pancerny lub samodzielnie jako motorowa drezyna pancerna ciężkiego typu.
Uzbrojony był w 1 armatę polową Schneider 75 mm na podstawie morskiej oraz ckm. Jego wymiary to: długość- 10,9 m; szerokość-3,1 m; wysokość - 2,9 m. Konstrukcja oparta była na dwuosiowej platformie kolejowej serii Pddkz typ C-VII. Do napędu wagonu użyto "silnika lotniczego SPA o nominalnej mocy 220 KM," sprzężonego wprost z prądnicą bocznikową Brown Boveri o mocy stałej 100 KW i napięciu 600 V przy 1300 obr/min., oraz 2 silników elektrycznych tramwajowych typu D 54. umieszczonych pod podwoziem. Przeniesienie napędu na osie wagonu odbywało się za pomocą łańcucha bezszelestnego i kół łańcuchowych". Skończyło się jednak na prototypie, który uległ wykolejeniu w czasie prób w Legionowie w 1 Dywizjonie Pociągów Pancernych. Przeszkodą na kontynuowanie prac był brak funduszy. Wagon odstawiono na bocznicę, gdzie z upływem czasu uległ dewastacji. Major Czerny, ówczesny dowódca Dywizjonu Pociągów Pancernych, napisał w jednym z raportów: "wagon stoi zardzewiały bezużyteczny". Dalsze jego losy nie są znane i jakiekolwiek użycie bojowe we wrześniu 1939 roku było mało prawdopodobne a wręcz wątpliwe.


p.s
Podobnież Rosjanie w 1939 "zdobyli " wspomniany wagon ,potem poszedł na badania i testy.
Notabene w wojskach NKWD używano wagonów motorowych (własny napędem)
W posiadaniu NKWD były pociągi pancerne, zarówno typu spotykanego w Armii Czerwonej - głównie BP 35 - jak też utworzone z tzw. „motobroniewagonów" budowanych wyłącznie dla NKWD
np. jak na foto http://www.kubinka-tank-inform.ru/mbt02.htm
seria BEPO http://mechcorps.rkka.ru/files/bepo/media/bepo_032.jpg
Vademecum http://wio.ru/rr/ww2bdr.htm


Cytat:
Zdobyte we wrześniu 1939 trzy polskie pociągi pancerne - nr 53 "Śmiały" i nr 55 "Głowacki" we Lwowie oraz nr 51 "I Marszałek" pod Kowlem - stały się w tej sytuacji niezwykle cenną zdobyczą dla wojsk NKWD 33: wcielono je do służby odpowiednio jako BEPO 75. pułku NKWD, BEPO 58. pułku NKWD i BEPO 77. pułku NKWD. Po naprawie przeprowadzonej w dawnych Warsztatach Głównych Parowozowo-Wagonowych we Lwowie (teraz noszących nazwę "Lwowskij Parowozoremontnyj Zawód") dawny pociąg pancerny nr 53 "Śmiały", obsadzony przez sowiecką załogę pod dowództwem starszego lejtienanta Mieszkowa, wszedł w skład 75. pułku 10. Dywizji NKWD, rozlokowanej w rejonie Rawy Ruskiej.
Była to jedna z trzech dywizji tego rodzaju, pełniąca służbę okupacyjną na tzw. terenach zachodnich.
Jeżeli nie liczyć zdemontowania polskich tabliczek PKP z białymi ortami, to poza doraźną naprawą i drobnymi zmianami zarządzonymi przez nowych właścicieli pociąg nie różnił się 34 od jednostki sprzed września 1939. Zachowano nawet pierwotny kamuflaż i oryginalne numery PKP, choć dodano własne z serii ŻBO; i tak parowóz Ti3-9 miał numer ŻBO-103, wagon artyleryjski 699020 - ŻBO-104, a wagon artyleryjski 699021 - ŻBO-105.
Natomiast nieznane jest pochodzenie - lub numer 840078 - wagonu szturmowego, tu występującego jako ŻBO-106. Ponieważ według obowiązującego w ZSRRschematu pociąg pancerny składał się tylko z parowozu i dwóch wagonów artyleryjskich (broniepłoszczadek), to wagon szturmowy włączono do niego nieformalnie jako „opancerzony skład amunicyjny". Rzecz w tym, że zanotowany numer oryginalny nie figuruje w polskich wykazach taboru pociągów pancernych i albo jest błędnie podany, albo też był to wagon rezerwowy, nie wykazywany w przedwojennych ewidencjach.
Brak dokładniejszych informacji na temat losów i akcji pociągu w roku 1940. W czerwcu 1941, nadal podlegając dowództwu 10. Dywizji NKWD, stacjonował jako rezerwa w Stryju (w pobliskim Stanisławowie - obecnie Iwano-Frankowsk - stacjonował inny pociąg tej dywizji, BEPO 77. pułku), w obszarze działania sowieckiej 12. Armii Frontu Południowo-Zachodniego (FPZ). Kilka dni po uderzeniu niemieckim, 29 czerwca, łączność z pociągiem Mieszkowa została rzekomo utracona, co jest tym ciekawsze, że 30 czerwca, wraz z enkawudystami 94. oddziału 10. odcinka ochrony granicy oraz piechurami 75. pułku NKWD ochraniał on w Stryju most na rzece Stryj, przez który przechodziły transporty uciekające ze Lwowa. Dopiero nocą z 30 czerwca na 1 lipca pociąg opuścił ten posteru¬nek. Można przypuszczać, że wraz z całą masą wojsk 12. Armii, praktycznie prawie okrążonej, ale niezbyt mocno naciskanej, pociąg wycofywał się na wschód, być może trasą Stryj-Chodorów-Ostrów pod Tamopolem-Kopyczyńce albo też przez Stanisławów-Chryplin-Kołomyję-Czortków-Kopyczyńce, aby później, po przekroczeniu Zbrucza w Husiatynie (przedwojenna granica polsko-sowiecka), odskoczyć na Jarmolińce-Płoskirów (obecnie Chmielnickij). BEPO 75. pułku „odnalazł się" w pierwszych dniach lipca pod Husiatynem.
Oto co odnotowuje praca 35 poświęcona sowieckim pociągom pancernym: „... 5 lipca 1941 pociąg pancerny nr 77, wspierając oddziały 77. pułku, przybył do Husiatyna. Trwały uporczywe walki z faszystami, którzy przedarli się tu od strony Tarnopola. Niemieckie lotnictwo zbombardowało i zniszczyło most kolejowy przez rzekę Zbrucz, odcinając drogę transportom i pociągom pancernym 75. i 77. pułku NKWD. Niemiecka piechota z desantu wysadzonego na lewym brzegu Zbrucza, wsparta czołgami, natarła na Husiatyn. Na stacji Kopyczyńce uszkodzony pociąg pancerny 75. pułku NKWD został wysadzony w powietrze 36, a pociąg pancerny nr 77 rozpoczął bój z czołgami przeciwnika... W rejonie stacji Wygnanka faszyści utracili pięć czołgów, a ponad dziesięć zostało unieruchomionych - wspomina sekretarz rady weteranów 10. Dywizji NKWD, E. W. Sieriebriakow. 7 lipca pozostawiony bez osłony piechoty pociąg pancerny starszego lejtienanta I. D. Turganowa (dowódca BEPO 77. pułku - przyp. JM) walczył nadal... Dopiero późnym wieczorem, wystrzeliwszy całą amunicję, załoga pociągu wysadziła w powietrze parowóz i wagony bojowe". W meldunku dowództwa niemieckiej 17. Armii zapisano w odniesieniu do zdobyczy tego okresu: .... jeden pociąg pancerny (jedna lokomotywa plus dwa wozy pancerne) oraz pięć wagonów wyładowanych różnym sprzętem zdobyto w pobliżu stacji Kopyczyńce i przekazano niemieckiemu pociągowi pancernemu nr 31".

min. za
http://militera.lib.ru/tw/drogovoz1/03.html
http://militera.lib.ru/tw/drogovoz1/index.html

http://www.youtube.com/watch?v=5dbNz0nKZ9s&feature=related
*ciekawy filmik
Opis z "41 i walka pociągu ok.Borysowa b.polskiego №55 Bartosz Glowacki http://gorlex72.livejournal.com/956774.html
http://ru-railway.livejournal.com/1545224.html
Link_JW tylko rozbudowany o foto.
fotki Nr.12 http://fotki.yandex.ru/users/viktor3951/view/532040/?page=1



Opis załącznika:
wagonu motorowego podczas ćwiczeń 2. Dywizjonu Pociągów Pancernych w Pilawie w 1934.

Opis załącznika:
wagon motorowy D-2

Opis załącznika:
Tak wyglądał pocią panc. Nr.12 "Poznańczyk"

Opis załącznika:
Poznańczyk - jęcie boczne
http://waralbum.ru/58035/

Sob 25 Sie, 2012 11:10

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

dzięki za głos w trochę zapomnianym temacie Uśmiech Piwo
A propos tych samobieżnych wagonów to ciekawi mnie czy poruszona przez J. Magnuskiego kwestia zarezerwowania miejsca w wagonach artylerysjkich typu II i III na silniki miała jakiś dalszy ciąg?
Przecież byłby to świetne ruchome baterie artyleryjskie zbliżone koncepcyjnie do i rosyjskich drezyn i o wiele póxniejszych niemieckich Panzertriebwagen z lat 44-45.
Co zadecydowało ? Brak silników czy przeciążenie?
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 31 Sie, 2012 10:21

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Coś na odświerzenie tematu:

https://www.youtube.com/watch?v=sLL0ltzu87w&feature=player_detailpage

W filmie "występuje" min. dawny wagon artyleryjski polskiego pociągu pancernego "Śmiały" - jak widać nawet w 1944 to wciąż była efektywna broń... Sekwencja wagonu artyleryjskiego w 4.44 minucie filmiku przez jakieś 10 sekund...

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 06 Lut, 2015 14:00

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.