| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Damian18 napisał:

Ja w wozie nie siedziałem nigdy niestety (acz mam ciche marzenie :)),

Marzenia są po to, by je spełniać ;o)
Emigruj legalnie do Stanów, zdaj GED (odpowiednik matury) i, jeśli spełnisz warunki fizyczne postaram się załatwić Ci przyjęcie do US Army Armor School po szkoleniu podstawowym.Lecz z góry uprzedzam - to ciężki kawałek chleba, a zarobki średnie.Za to - zabawa jest wspaniała :)

(Panów Obserwatorów informuję, że nie prowadzę rekrutacji do US Army.Nie jestem także powiązany z US Army Recruiting Command.)

Pozdrowienia
Grendel

Wto 07 Paź, 2008 0:22

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wielkie dzięki hehe Wink, ale do wojska raczej się nie nadaję (no ale oczywiście jakby trzeba było to bym poszedł), zaś samo siedzenie w tym potworze raczej w celach edukacyjnych itp.

Zresztą może kiedyś uda mi się chociaż przy nim zrobić fotkę jako że będę się kształcił na dziennikarza zajmującego się tą tematyką i może "a nóż widelec" Wink.

Pozdrawiam.

Ps. Mam też raczej takie pytanie dotyczące środowiska czołgistów US.Army, jakie są ich zdania na temat XM1202 MCS? Zakładam że raczej nie są zbyt optymistycznie nastawieni na perspektywę że jakiemuś panu w Pentagonie przywidzi się tym czymś zastąpić M1? Czy w stanach w ogóle głośno mówi się o potrzebie zaprojektowania nowego MBT jako następcy M1 czy też dalej będzie się go modernizować, przerabiać etc? (Byłby niezły ubaw gdyby ten czołgowy dziadek przeżył w służbie <rezerwa etc.> sił zbrojnych USA maszyny nowsze z innych krajów jak choćby K2 Black Panther Wink).

Wto 07 Paź, 2008 9:25

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Yoony napisał:
Czyli twierdzisz że ktokolwiek jest w stanie przeżyć wybuch amunicji i jeszcze być w stanie po tym zrobić cokolwiek

Ba! Spotkałem nawet ludzi, którzy przyżyli pożar magazynów i w pierwszej chwili nawet go nie zauważyli - dopiero załogi sąsiednich czołgów ich o tym powiadomiły!

Damian18 napisał:
Mam też raczej takie pytanie dotyczące środowiska czołgistów US.Army, jakie są ich zdania na temat XM1202 MCS?

Temat MCS niemal nie jest dyskutowany.Z kilku przyczyn:
1.MCS będzie co najwyżej wozem wsparcia rodziny MGV, nie klasycznym MBT.
2.Doświadczenia z M551 jakie były, każdy wie - więc i do lekkiego MCS podchodzi się podobnie.
3.Zastosowana w nim armata nie do końca nadaje się do zwalczania nowoczesnych MBT, nawet przy zastosowaniu amunicji najnowszej generacji.
Punkty można mnożyć, ale po co?"Kuń jaki jest, każdy widzi".

Damian18 napisał:
Czy w stanach w ogóle głośno mówi się o potrzebie zaprojektowania nowego MBT jako następcy M1

Nie.
Damian18 napisał:
czy też dalej będzie się go modernizować, przerabiać etc?

Z całą pewnością - to jeszcze długo będzie najlepszy czołg świata, choć Brytyjczycy twierdzą inaczej ;o)
Damian18 napisał:
(Byłby niezły ubaw gdyby ten czołgowy dziadek przeżył w służbie <rezerwa etc.> sił zbrojnych USA maszyny nowsze z innych krajów jak choćby K2 Black Panther ;)).

Co prawda K2 nie widziałem i podoba mi się jego armata, to mam zastrzeżenia do autoloader'a GIAT'a (bazując na opowieściach czołgistów z nad Loary), "legendarny" KSTAM to pobożne życzenie zjadaczy kimczi, itd...
Istotne elementy tego programu są wciąż bardziej w stadium eksperymentalnym, niż w pełni sprawdzonym, dopracowanym i niezawodnym produktem finalnym...Ile lat zajęła Francuzom integracja elementów Leclerc'a?
M1xx przeżyje kolejne generacje koreańskich "miniMBT".Zagrożenie jego światowego prymatu prędzej pojawi się u tradycyjnych producentów,nad Tamizą, Renem, Wołgą, czy Sekwaną niż nad Han ;o)

Pozdrowienia
Grendel

Pią 10 Paź, 2008 16:54

Powrót do góry
Yoony
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 402
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Damian daruj sobie uszczypliwości.

Krzysztofie zaciekawiłeś mnie mówiąc szczerze .

Czyli zauważyli jak w końcu walnęło
Question Wyluzowany
a może masz pojęcie o konstrukcji tych magazynów ?

Pią 10 Paź, 2008 17:44

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Temat MCS niemal nie jest dyskutowany.Z kilku przyczyn:
1.MCS będzie co najwyżej wozem wsparcia rodziny MGV, nie klasycznym MBT.
2.Doświadczenia z M551 jakie były, każdy wie - więc i do lekkiego MCS podchodzi się podobnie.
3.Zastosowana w nim armata nie do końca nadaje się do zwalczania nowoczesnych MBT, nawet przy zastosowaniu amunicji najnowszej generacji.


To zrozumiałe, choć tam ponoć ten Gen. Sinsheki czy jak on miał chciał zastąpić M1 właśnie MCS'em, ale podkreślam tylko tak słyszałem, zapewne sytuacja mogłaby być inna a i czołgistom nie byłoby to w smak.

A co do XM360 bo owa ma się znaleźć na MCS, czy przypadkiem nie rozważano zastąpienia M256 na M1A1/A2 właśnie tym działem? Czy też to tak jak podobno było z M68 i M68A1, mianowicie to pierwsze miało za słaby zamek czy coś takiego aby móc z niego strzelać amunicją M900, więc i czy w tym wypadku XM360 jest za lekka, ma za słaby zamek aby strzelać z niej amunicją rodziny M829A2/A3 (lub jeśli taka jest opracowywana zupełnie nową amunicją APFSDS)?

Cytat:
Z całą pewnością - to jeszcze długo będzie najlepszy czołg świata, choć Brytyjczycy twierdzą inaczej ;o)


No cóż, nowsze M1 z pewnością są najlepiej opancerzonymi z przedniej półsfery czołgami, do tego mają najwyższą przeżywalność załogi no i są do tego mobilne i dużo cichsze, a do innych czołgów też się można przyczepić, w tym do Challenger'a 2, M1 nie zdarzył się jeszcze przypadek lotnej wieży a CR2 owszem, do tego pretendują też Leo2 (nawet ma na to większe szanse niż CR2), Leclerc, K2 i tak dalej i tak dalej, nie pomnę o czołgach Merkava, hoho strzał w tył kadłuba to nie tylko latająca wieża ale i... hmmm zazwyczaj czołg traci cały tył kadłuba.

Tak więc Brytyjczycy jak na Europejczyków przystało, mało obiektywni są... zresztą jak zwykle. Neutral

Cytat:
Co prawda K2 nie widziałem i podoba mi się jego armata,


Natomiast Szwedzi coś tam przebąkiwali na temat swoje rezygnacji z L55 jakoby poważnie spowalniała stabilizację podczas jazdy w trudnym terenie, no i przeszkadza podczas walk miejskich. A poza tym słyszałem że M256 z amunicją M829A3 według wyliczeń pasjonatów nadal góruje nad L55 z DM53/63, a i tak przy okazji to prawda że M829A2/A3 nie za bardzo mogą być wystrzeliwane z L55? Bodajże chodzi o coś z ich balistyką i prędkością?

Cytat:
to mam zastrzeżenia do autoloader'a GIAT'a (bazując na opowieściach czołgistów z nad Loary),


Tutaj akurat się zgadzam, autoloader to nie jest urządzenie zbyt godne pełnego zaufania a po trafieniu wstrząs może być dla niego bardziej nie przyjazny niż dla elektroniki.

Cytat:
"legendarny" KSTAM to pobożne życzenie zjadaczy kimczi, itd...


Przepraszam ale co? Co to jest to KSTAM?

Cytat:
Istotne elementy tego programu są wciąż bardziej w stadium eksperymentalnym, niż w pełni sprawdzonym, dopracowanym i niezawodnym produktem finalnym...Ile lat zajęła Francuzom integracja elementów Leclerc'a?


Najlepsze jest to ze problemy z silnikiem były spowodowane przez elektronikę i jej czujniki zanieczyszczenia silnika, ileż to razy im gasł bez powodu, ot czujki za czułe były.

Cytat:
M1xx przeżyje kolejne generacje koreańskich "miniMBT".Zagrożenie jego światowego prymatu prędzej pojawi się u tradycyjnych producentów,nad Tamizą, Renem, Wołgą, czy Sekwaną niż nad Han ;o)


To jest akurat jasna sprawa.

A swoją drogą jak wiele M109A6 zostanie standaryzowanych do M109A6PIM?

No a poza tym jakie były odczucia po kasacji Crusadera? Świetna SPH, Pzh2000 przy niej mocno wysiadała no i miała pełno wspólnych części z M1 a tymczasem jakiś idiota to skasował mimo że wozy były już praktycznie gotowe do produkcji, zakładam że nastroje nie były najlepsze a i NLOS-C nie góruje nad Crusaderem.

Pią 10 Paź, 2008 18:01

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Damian daruj sobie uszczypliwości.


Nie chciałem cię urazić, ale w wypadku M1 jest to szeroko znany fakt, w Leo2 wybuchu głównego magazynu amunicji w kadłubie nie przeżyjesz, w M1 nie ma problemu ani z głównym magazynem wieżowym ani z zapasowym mini magazynem kadłubowym. Poza tym w Leo2 z powodu wybuchu amunicji wieża zapewne pofrunie tak jak w T-72A/B/M/M1/S, w M1/M1A1/M1A2 nie ma takiej możliwości, co najwyżej nisza w której znajduje się magazyn przyjmie różne fantazyjne kształty ale wieża pozostanie na miejscu.

Co do konstrukcji ogólnej to magazyn jest w tylnej niszy wieży, przedzielony jest na ready ammo rack za ładowniczym i semi-ready ammo rack za dowódcą, magazyn ma dwa przesuwane pancerne drzwi, a na stropie magazynu, nad każdym z ammo rack, słabe ogniwa tzw. blow-out panels które w razie eksplozji odpadają i uwalniają groźną dla wozu i załogi energię.

To tak z tego co wiadomo szaremu cywilowi, natomiast o wewnętrznej budowie to już tylko Grendel mógłby coś więcej dodać.

Pią 10 Paź, 2008 18:08

Powrót do góry
Przezdzieblo
Kapral

Kapral




Posty: 56
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co ciekawe pożar wieżowego magazynu amunicji nie wiąże się z koniecznością opuszczenia wozu - inaczej niż w przypadku przedziału napędowego. Czyli czołg z płonącą niszą może walczyć (choć aby np. dostać się do magazynu kadłubowego trzeba chwili czasu i spokoju), a z ogarniętym płomieniami zadkiem już nie.

Wypada rozróżnić wybuch a "wybuch". Magazyny Abramsów, Leopardów 2 czy K2 zaprojektowano tak, aby przetrwać pożar amunicji - czyli deflagrację ładunków miotających, ew. ze stopniową, częściową detonacją uszkodzonych pocisków. Na jednoczesną eksplozję materiału wybuchowego te zabezpieczenia niewiele poradzą. Ryzyko wystąpienia takiego zjawiska, zwłaszcza w ciasnych, zamkniętych, wypełnionych amunicją magazynach Amerykanie rozpoznali jeszcze podczas projektowania XM1. Można zredukować prawdopodobieństwo stosując odpowiednie materiały lub konstrukcję gniazd amunicyjnych.

Co się tyczy Abramsów i ich magazynów wieżowych - można przeczytać, że przesuwany hydraulinie luk ma bodaj cal grubości. Konstrukcję wzmocniono po przejściu na amunicję 120 mm, gdy podczas prób gródź okazała się za słaba, a całość nieszczelna. Sam magazyn jest stosunkowo "lekki", nie chroni go pancerz warstwowy, być może jego ściany są wykonane z jednej warstwy niezbyt grubej stali (w Leclerkach ponoć amunicję chroni osłona laminowana). Widziałem fotki z Iraku przedstawiające czołg z wieżą pozbawioną magazynu. Podobno odseparowanie tej części było efektem ataku VIED-a; ale nie ma pewności czy w ogóle wybuchł pożar.

Kwestię "lepszości" poszczególnych rozwiązań i samych konstrukcji lepiej zostawić na boku. Mnie zastanawia kwestia awaryjności zespołu napędowego Abramsa. W czasie pokoju ponoć były dziesiątki przypadków, w których wybuchał niemożliwy do ugaszenia pożar, zapalający również zapas amunicji... z oczywistymi konsekwencjami dla przydatności bojowej "zapaleńca". Ciekawe czy diesle MTU też się tak palą i nie dają zdławić. Tu niestety informacji brak.

Czy buduje się dziś jeszcze pojazdy, przy których serwisowaniu nie jest konieczny laptop? Wink

Pią 10 Paź, 2008 19:42

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Mnie zastanawia kwestia awaryjności zespołu napędowego Abramsa. W czasie pokoju ponoć były dziesiątki przypadków, w których wybuchał niemożliwy do ugaszenia pożar, zapalający również zapas amunicji... z oczywistymi konsekwencjami dla przydatności bojowej "zapaleńca". Ciekawe czy diesle MTU też się tak palą i nie dają zdławić. Tu niestety informacji brak.


Wydaję mi się że to ma związek z dwiema sprawami, pierwsze to zużycie AGT-1500 a tych się już nie produkuje (swoją drogą Grendel, rozważa sie tam w USA jakiś nowy silnik? Co z LV-100-5?), oraz z otwartym spalaniem turbiny gazowej (jeśli ja dobrze rozumuję i wiecie o co mi chodzi).

A czy Diesle nie są palne, czy tez są palne w mniejszym stopniu? Raczej nie, są tak samo palne, tyle że ich zużycie jest mniejsze a poza tym jak sie zdaje silniki czołgowe MTU używane w Leo2 (przede wszystkim) są nadal produkowane więc mocno zużyte sztuki się zastępuje nówkami z fabryki.

Cytat:
Co ciekawe pożar wieżowego magazynu amunicji nie wiąże się z koniecznością opuszczenia wozu - inaczej niż w przypadku przedziału napędowego. Czyli czołg z płonącą niszą może walczyć (choć aby np. dostać się do magazynu kadłubowego trzeba chwili czasu i spokoju), a z ogarniętym płomieniami zadkiem już nie.


Przezdzieblo, może to wina tych przewodów paliwowych do przednich ogniw paliwowych?, wszak z tego co wiem przedział silnikowy jest oddzielony od reszty pancerną czy też ognioodporną płytą. tyle że przez tą płytę przechodzą te przewody paliwowe i nie tylko a więc istnieje ryzyko że ogień pójdzie po przewodach i kablach i ogarnie przedział bojowy i kierowania. W wypadku magazynu wieżowego nie ma takiej opcji.

Pią 10 Paź, 2008 20:23

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak na szybko, bo diabelnie się spieszę...
Przezdzieblo napisał:
Wypada rozróżnić wybuch a "wybuch". Magazyny Abramsów, Leopardów 2 czy K2 zaprojektowano tak, aby przetrwać pożar amunicji - czyli deflagrację ładunków miotających, ew. ze stopniową, częściową detonacją uszkodzonych pocisków.

Właśnie dlatego wóz ewakuuje się pomiędzy 3, a 8 minutą od wybuchu pożaru.Sam pożar w fazie gwałtownej trwa ok. 1 minuty.Przez dwie następne dopala się, eksplodują spłonki.Po tym czasie załoga się ewakuuje z unieruchomionego wozu.Po mniej więcej 8-miu minutach od wybuchu pożaru gwałtownie wzrasta ryzyko wtórnych eksplozji w magazynach (HEAT, MPAT).Regulaminy zabraniają wtedy opuszczania wozu.
Oczywiście masz rację, co do potrzeby zdefiniowania pojęcia "wybuchu magazynów" - w przypadku M1-M1xx należy to rozumieć jako gwałtowny, acz nie eksplozywny pożar ładunków miotających amunicji (dzięki Ci Boże za "spalające się łuski"!).
Przezdzieblo napisał:
Na jednoczesną eksplozję materiału wybuchowego te zabezpieczenia niewiele poradzą.

Szczerze mówiąc - nie przypominam sobie bym słyszał o takim przypadku w M1-M1xx.

Przezdzieblo napisał:
Konstrukcję wzmocniono po przejściu na amunicję 120 mm,

Konstrukcja płyty drzwiowej pozostała taka sama, zmieniono zupełnie sposób klinowania, zamki, uszczelniacze i osadę.
Przezdzieblo napisał:
Mnie zastanawia kwestia awaryjności zespołu napędowego Abramsa. W czasie pokoju ponoć były dziesiątki przypadków, w których wybuchał niemożliwy do ugaszenia pożar, zapalający również zapas amunicji...

Przyczyna była zawsze ta sama - bardzo wysoka temperatura pracy silnika!
Jakakolwiek awaria zasilania paliwem, wyciek płynu hydraulicznego, oleju transmisyjnego (wszystkie one mają temp. zapłonu ok. 400-450 stopni Fahrenheita) rozpylonego w pobliżu silnika (1500 F!!!) kończy się pożarem.Systemu gaśniczego nie chce mi się omawiać, bo za dużo czasu by to zajęło i większość zanudziłoby to na śmierć...
Co jest istotne - 99% pożarów było zawsze do uniknięcia przy prawidłowo i regularnie prowadzonym PMCS.
Przezdzieblo napisał:

Czy buduje się dziś jeszcze pojazdy, przy których serwisowaniu nie jest konieczny laptop? ;)

Nie.
Pocieszę Cię - będzie jeszcze gorzej ;o)

Pozdrowienia
Grendel

Pią 10 Paź, 2008 20:37

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przyczyna była zawsze ta sama - bardzo wysoka temperatura pracy silnika!
Jakakolwiek awaria zasilania paliwem, wyciek płynu hydraulicznego, oleju transmisyjnego (wszystkie one mają temp. zapłonu ok. 400-450 stopni Fahrenheita) rozpylonego w pobliżu silnika (1500 F!!!) kończy się pożarem.Systemu gaśniczego nie chce mi się omawiać, bo za dużo czasu by to zajęło i większość zanudziłoby to na śmierć...
Co jest istotne - 99% pożarów było zawsze do uniknięcia przy prawidłowo i regularnie prowadzonym PMCS.


Czyli moja teoria o tym że wina leży w coraz bardziej zużywających się i tylko remontowanych AGT-1500 jest błędna.

Ale wracając do silników M1, czy w ogóle planuje się zastąpić AGT-1500? Nawet jeśli wozy jeszcze długo będą służyć to mimo wszystko wymiana silników na coś nowszego nie ważne turbinę czy Diesla jest nieuniknione, jak długo można bowiem remontować coś co dość intensywnie się zużywa czyli silnik.

Czy w USA dalej pracują nad LV-100-5, czy też chcą wsadzić silnik MTU (bodajże testowali go na M1A2 lub M1A2SEP z rezultatem pozytywnym) czy też będą kombinowali z przystosowaniem jakoś nowego napędu dla pojazdów MGV tak aby to się wpasowało do M1 i M2... no chyba że owe silniki hybrydowe są za słabe by napędzać kilkunastokrotnie cięższego M2 nie mówiąc już o M1.

Sob 11 Paź, 2008 14:07

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Na wszystkie te pytania potrafię odpowiedzieć tylko w jeden sposób - nie wiem.
Dynamiki napędu turbinowego nie jest w stanie zastąpić żaden silnik diesel'owski - nie mam co do tego wątpliwości.Jednak podstawową wadą tej jednostki napędowej jest (nie! nie temperatura!) wysokie zużycie paliwa.
Co się będzie z tym fantem robić - prognozować nie będę.

Pozdrowienia
Grendel

Sob 11 Paź, 2008 15:21

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jednak podstawową wadą tej jednostki napędowej jest (nie! nie temperatura!) wysokie zużycie paliwa.


Na biegu jałowym z tego co wiem to i owszem, ale już przy pewnej prędkości nie wiele większe od Diesla.

Natomiast czy mógłbym zapytać (ot tak nieśmiało zacznę Wink ) Ile M1A1 wszystkich starszych wersji zostanie zmodernizowanych do M1A1AIM, ile już zostało zmodernizowanych oraz ile jest M1A1D?

Aha a co ze starymi M1 i M1IP? Wiem oczywiście że część się modernizuje ale pewnie aż tak dużo tego nie będzie, więc co przerobią na pojazdy specjalistyczne? W sumie przydałby się też jakiś samobieżny zestaw przeciwlotniczy, kiedyś coś takiego chyba projektowali, miało sie toto Liberty czy jakoś tak nazywać, no i może na wozy pogotowia technicznego, wszak M88 do najnowocześniejszych nie należą. Wink

A i jeszcze takie pytanie, wiadomo że M1A2 bazowe modernizowane są do M1A2SEP, ale kiedyś przewinęła mi się taka informacja jakoby bazowe M1A2 zostały wycofane z aktywnej służby i od razu zostały skierowane do modernizacji z racji wadliwej elektroniki w tym IVIS, więc jeśli jest jawne, jak to naprawdę wygląda?

Nie 12 Paź, 2008 2:15

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Damian18 napisał:

Na biegu jałowym z tego co wiem to i owszem, ale już przy pewnej prędkości nie wiele większe od Diesla.

Jesteś tego pewny? ;o)
Damian18 napisał:
Ile M1A1 wszystkich starszych wersji zostanie zmodernizowanych do M1A1AIM, ile już zostało zmodernizowanych oraz ile jest M1A1D?

Należałoby zapytać DoD.

Damian18 napisał:
Aha a co ze starymi M1 i M1IP?

Modernizacja.W większości.Reszta zostaje do szkolenia kierowców.

Damian18 napisał:
A i jeszcze takie pytanie, wiadomo że M1A2 bazowe modernizowane są do M1A2SEP, ale kiedyś przewinęła mi się taka informacja jakoby bazowe M1A2 zostały wycofane z aktywnej służby i od razu zostały skierowane do modernizacji z racji wadliwej elektroniki w tym IVIS, więc jeśli jest jawne, jak to naprawdę wygląda?

Obnawiam się, że póki co nigdzie się tego nie dowiesz ;o)
Bazowe póki co, wciąż jeszcze są - tyle mogę Ci napisać.

Pozdrowienia
Grendel

Nie 12 Paź, 2008 18:29

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jesteś tego pewny? ;o)


Nie Uśmiech, rzecz w tym że tak się ogólnie o tym mówi, może Speedy wielki miłośnik turbinek mógłby coś więcej na ten temat powiedzieć ale cosik go tutaj nie widziałem. A szkoda. Wink

Cytat:
Należałoby zapytać DoD.


Wątpię by mi powiedzieli Wink, poza tym mimo iż po angielsku się dogadam to z racji słabej gramatyki i błędów w pisowni uznali by to za jakiś głupi żart. Laughing

Cytat:
Modernizacja.W większości.Reszta zostaje do szkolenia kierowców.


Skoro zostaje do szkolenia to mam takie pytanie, zdejmują wieże czy zostawiają (ot tak a nóż widelec jeszcze się kiedyś sprawny bojowo może przydać)? Brytyjczycy i Niemcy mają wozy bez wież tyle że z nadbudówkami dla instruktora/ów.

Cytat:
Obnawiam się, że póki co nigdzie się tego nie dowiesz ;o)
Bazowe póki co, wciąż jeszcze są - tyle mogę Ci napisać.


A szkoda. Uśmiech

Aczkolwiek tu i ówdzie można zobaczyć chyba bazowe M1A2 na wagonach DoD'u zmierzające do ANAD'u i pewnie do Limy też je wożą od razu (no chyba że dla wszystkich wozów proces zaczyna się w ANAD a kończy w Lima Tank Plant <dobrze fabrykę nazwałem?>), więc mogę założyć że modernizacja idzie płynnie?

Pozdrawiam. Uśmiech

Nie 12 Paź, 2008 18:42

Powrót do góry
Yoony
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 402
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
(dzięki Ci Boże za "spalające się łuski"!)


i to jest duża cześć odpowiedzi na moje pytanie.
mnie najbardziej by ciekawiła jeszcze konstrukcja / materiały samych drzwi i tych "blow-out "
ale to chyba nie osiągalne


Damian
Silnik diesla można remontować i to "długo"
natomiast inną rzeczą jest ekonomika takiej operacji.
(a co mi tam może walne głupotę)
Zastawia mnie jak dała by sobie radę elektronika z takim remontowanym silnikiem mimo sprawności mechanicznej mogą się zmienić minimalnie niektóre parametry pracy czy to ma wpływ na elektronikę czy wymienia się razem z remontem oprogramowanie silnika ?


Ja mam jedno ciut humorystyczne pytanie
kiedy któryś z pojazdów się zbuntuje i wystrzela swoja obsługę ?

Nie 12 Paź, 2008 23:11

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
(dzięki Ci Boże za "spalające się łuski"!)


Cytat:
i to jest duża cześć odpowiedzi na moje pytanie.


No tak nie do końca, w wypadku M1 rzeczywiście może to mieć pozytywny skutek ale w wypadku gdzie część lub większość amunicji składowana jest w magazynach bez zabezpieczeń tak jak w reszcie MBT i czołgów starszej generacji to może mieć katastrofalne skutki dla załogi i samego wozu.

Ot syndrom latającej po niebiesiech wieżach nie byłby tylko domeną wozów made in ZSRR/Rosja ale również wozów zachodnich (poza wspomnianym M1), zresztą mieliśmy już tego przykład w Iraku z tym Challenger'em 2, choć tutaj może nie zawiniły same ładunki miotające ale to jak oni składują w nim amunicję HESH i co się z nią dzieje gdy potraktuje się ją innym HESH'em, choć faktem jest że pocisk wpadł do środka dość nie fortunnie przez otwarty właz dowódcy tym nie mniej pokazuje to jak niebezpieczne jest takowe składowanie amunicji.

A żaroodporne kontenery na amunicję takie jak stosują Izraelczycy też nie są skuteczne, ot w Internecie jest zdjęcie rozbebeszonej Merkavy Mk.2B z wieżą spoczywającą z przodu kadłuba a tył kadłuba... no cóż niewiele z niego zostało.

Cytat:
mnie najbardziej by ciekawiła jeszcze konstrukcja / materiały samych drzwi i tych "blow-out "
ale to chyba nie osiągalne


Same miękkie ogniwa czyli Blow-out Panels to raczej zwykłe płyty ze stali luźni przymocowane do stropu magazynu amunicyjnego wieży oraz kadłuba, natomiast co do materiałów drzwi pancernych magazynu to za pewne stal ale gdzieś kiedyś czytałem że być może i tytan, choć moje domniemania za pewne spowodują uśmiech rozradowania na twarzy Grendela. Uśmiech

Cytat:
Damian
Silnik diesla można remontować i to "długo"
natomiast inną rzeczą jest ekonomika takiej operacji.
(a co mi tam może walne głupotę)
Zastawia mnie jak dała by sobie radę elektronika z takim remontowanym silnikiem mimo sprawności mechanicznej mogą się zmienić minimalnie niektóre parametry pracy czy to ma wpływ na elektronikę czy wymienia się razem z remontem oprogramowanie silnika ?


Ano całkiem możliwe, tutaj przydałby się ktoś kto naprawdę dobrze się na tym zna.

Cytat:
Ja mam jedno ciut humorystyczne pytanie
kiedy któryś z pojazdów się zbuntuje i wystrzela swoja obsługę ?


Nie bój się, nam to jeszcze nie grozi. Uśmiech

Pon 13 Paź, 2008 0:25

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Damian18 napisał:
Blow-out Panels to raczej zwykłe płyty ze stali luźno przymocowane do stropu magazynu amunicyjnego wieży oraz kadłuba,

Uszczelnione i przykręcone.Ze zwykłej stali powierzchniowo utwardzonej.Jakiej konkretnie - nie wiem.
Damian18 napisał:
natomiast co do materiałów drzwi pancernych magazynu to za pewne stal ale gdzieś kiedyś czytałem że być może i tytan, choć moje domniemania za pewne spowodują uśmiech rozradowania na twarzy Grendela. :)

Jest to jakiś laminat, ale jaki - nie wiem.
Cytat:
Ja mam jedno ciut humorystyczne pytanie
kiedy któryś z pojazdów się zbuntuje i wystrzela swoja obsługę ?


Francuzi mają swoje Leclerc'i od dość dawna.Długi czas buntowały im sie one często i gęsto, ale zdaje się zawsze udawało sie bunty stłumić bezkrwawo - no, powiedzmy prawie bezkrwawo, bo kilku rannych załogantów było.
Damian18 napisał:
Skoro zostaje do szkolenia to mam takie pytanie, zdejmują wieże czy zostawiają (ot tak a nóż widelec jeszcze się kiedyś sprawny bojowo może przydać)? Brytyjczycy i Niemcy mają wozy bez wież tyle że z nadbudówkami dla instruktora/ów.

Wież się nie demontuje.Używa się ich do szkolenia zaawansowanego.
Trenażer nie zastąpi wszystkiego.

Pozdrowienia
Grendel



Opis załącznika:
Tak wyglądają w pewnym zbliżeniu blow-up panels

Opis załącznika:
Na osłodę dla Damiana - fragmentaryczny (niestety) widok siatki GAS

Pon 13 Paź, 2008 2:32

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Francuzi mają swoje Leclerc'i od dość dawna.Długi czas buntowały im sie one często i gęsto, ale zdaje się zawsze udawało sie bunty stłumić bezkrwawo - no, powiedzmy prawie bezkrwawo, bo kilku rannych załogantów było.


Chcesz powiedzieć ze zdarzały się ranni przy awariach tego czołgu? Może przytoczysz coś bliżej?

A swoją drogą te Blow-off to starego typu prawda? te nowe mają jeszcze te takie dodatkowe wypustki czy coś w tym rodzaju? Zdaje się pomagają przy mocowaniu paneli (przyczepia sie tam liny czy coś takiego).

No i dzięki za zdjątko GAS'a. Wink

Pon 13 Paź, 2008 12:23

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie ma takiego cudu żeby turbina paliła nawet w przybliżeniu podobne ilości paliwa jak diesel. Wynika to z samej idei silnika, jak i specyficznych właściwości diesla. Stąd właśnie ostatnia moda na stosowanie silników diesla w miejsce turbinowych i tłokowych na licznych awionetkach.

Natomiast, co do pytania Yoony'ego- nie ma żadnego problemu z jakimkolwiek silnikiem używanym. Strojenie komputera sterującego jego pracą wymaga zazwyczaj paru operacji na laptopie i przejechania kilkuset metrów. Chociaż podejrzewam, że program ma na tyle szeroko napisany mapping, że jest w stanie bez problemu wystroić zapłon bez użycia żadnego dodatkowego sprzętu zewnętrznego.

_________________
We are the Pilgrims, master we shall go, always a little further it may be.
Beyond that last blue mountain barred with snow, across that angry or that glimmering sea.

Pon 13 Paź, 2008 14:42

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Damian18 napisał:

Chcesz powiedzieć ze zdarzały się ranni przy awariach tego czołgu? Może przytoczysz coś bliżej?

Nie mogę.Dokładnych danych nie znam, a na źródła informacji powoływać się nie będę.Wiem, że zdarzały im się "wariujące" zespoły napędowe, "szalejące" wieże itp. pierepałki.Dość długo nie mogli sobie z tym poradzić - nie wiem, czy udało się do końca problemy wyeliminować po dziś dzień.

Damian18 napisał:
A swoją drogą te Blow-off to starego typu prawda?

Nie.Starego typu miały M1.
Te o których piszesz, konstrukcyjnie są takie same.Różnią się kilkoma detalami.

Pozdrowienia
Grendel

Pon 13 Paź, 2008 17:05

Powrót do góry
Przezdzieblo
Kapral

Kapral




Posty: 56
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Grendel napisał:
Damian18 napisał:
Blow-out Panels to raczej zwykłe płyty ze stali luźno przymocowane do stropu magazynu amunicyjnego wieży oraz kadłuba,

Uszczelnione i przykręcone.Ze zwykłej stali powierzchniowo utwardzonej.Jakiej konkretnie - nie wiem.


Raczej jednak ze "zwykłej" stali jednorodnej. Płyty utwardzane powierzchniowo wyszły z użycia po II wś. W przypadku Abramsów używa się bodaj czterech odmian stali walcowanej (o różnych właściwościach i grubościach), żadna nie jest FHA.


Na temat dokładnej budowy luków oddzielających magazyn niszowy od przedziału bojowego wiadomo niewiele. MBT-70 miał calową gródź ze stopu aluminium, ale ta konstrukcja nie miała wiele wspólnego z kompartmentalizacją charakterystyczną dla Abramsa. Jeżeli nie aluminium, to pewnie odpowiednia stal. Laminatu nie można wykluczyć - ale czy któryś z połowy lat 70. był konkurencyjny dla sprężystej stali? Chyba jednak użyto tego bardziej konwencjonalnego materiału.


Też nie słyszałem o przypadku katastrofalnej detonacji amunicji w Abramsie. Znam tylko zdjęcia wspomnianego wraku, z niszą "uciętą jak nożem". Z drugiej strony kojarzę tylko dwa inne względnie świeże przypadki, w których można zastanawiać się czy doszło do nagłej, łańcuchowej reakcji m.w. w głowicach pocisków całej jednostki ognia - oba to T-72, w tym jeden to "bohater" głośnego filmu z Javelinem, drugi to resztki "siedemdziesiątki dwójki" zniszczonej niedawno w Cchinwali.

Pon 13 Paź, 2008 17:31

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie mogę.Dokładnych danych nie znam, a na źródła informacji powoływać się nie będę.Wiem, że zdarzały im się "wariujące" zespoły napędowe, "szalejące" wieże itp. pierepałki.Dość długo nie mogli sobie z tym poradzić - nie wiem, czy udało się do końca problemy wyeliminować po dziś dzień.


No to faktycznie problemy z tym czołgiem były większe niż przypuszczałem, ale zaintrygowały mnie te szalejące wieże, czyżby same się obracały w tę i w tę?

Cytat:
Nie.Starego typu miały M1.
Te o których piszesz, konstrukcyjnie są takie same.Różnią się kilkoma detalami.


Tzn. starego typu, miałem na myśli te od M1A1 różnych typów zwane chyba płaskimi i te z wypustkami, może się zwyczajnie nie precyzyjnie wyraziłem.

Pon 13 Paź, 2008 22:00

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Damian18 napisał:
[ zaintrygowały mnie te szalejące wieże, czyżby same się obracały w tę i w tę?

Powiedzmy, że potrafiły się zachowywać nieco erratycznie i dość gwałtownie reagować na manualnie wprowadzane korekty.Problem był ponoć zupełnie banalny, ale cholernie trudny do znalezienia; błąd jednego znaku w kodzie...
Dokładniej nic nie wiem, a sprawę znam ze słyszenia.

Pozdrowienia
Grendel



Opis załącznika:
Wracając do pożarów silnika - powyżej zamieszczam procedurę postepowania w takim przypadku.Pisać mi się nie chciało - znalazłem i zeskanowałem.

Sro 15 Paź, 2008 2:19

Powrót do góry
Damian18
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 416
Skąd: Sierpc
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki za wyjaśnienie i instrukcję. Wink

A jeszcze tak może zapytam, jak się ma sprawa w wypadku M1 z pokonywaniem przeszkód wodnych po dnie? Bodajże opracowali dla niego jakiś zestaw, czy nie nazywał się DWFK? I czy używają ich tylko Marines czy też US.Army ma ich trochę na wyposażeniu?

Sro 15 Paź, 2008 20:29

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

M1xx nigdy nie był przystosowany do "pokonywania przeszkód wodnych po dnie", jak sowieckie T-xx, a jedynie do przekraczania nieco głębszych brodów (z zestawem - maksymalnie do wysokości stropu wieży, czyli do głębokości ok. 2.44m).Zestawów nie przewozi się w czołgu, a w kolumnie logistycznej.
Armia kiedyś ćwiczyła z nimi.Zwłaszcza Kawaleria.Dziś - nie uważa się tego za niezbędne, choć etatowo w wyposażeniu są.Przyjmuje się, że załodze wystarczy wiedza, jak je założyć, zdjąć i używać.
USMC ma Deep Water Fording Kit na stanie i często zobaczysz fotografie ich M1A1 z rurami chwytni powietrza przywiązanymi z tyłu wieży.

Pozdrowienia
Grendel

Sro 15 Paź, 2008 22:37

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.