| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcinus
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 74
Skąd: 75 Pułk Piechoty - Chorzów
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Akcja AB i Zbrodnia Katyńska były ze sobą skoordynowane

Nie wiadomo jak biegł proces decyzyjny zamknięty propozycją jednolitego potraktowania tak różnych grup jeńców wojennych na terenie ZSRR. Niemniej należy zwrócić uwagę na fakt, że o ile poprzednio sowieci rościli sobie prawo do sądzenia polskich obywateli za ich zachowania mające miejsce w okresie przed napaścią ZSRR. Zakładali karanie za czyny popełnione w przeszłości (łamiąc podstawową zasadę Lex retro non agit) o tyle propozycja Lawrientija Berii, wskazuje na zakładane działania jeńców i więźniów w przyszłości. Proponowane ich wymordowanie miało zatem charakter prewencyjny, miało zapobiec odrodzeniu się polskich dążeń narodowych, które mieć wymiar „antyradziecki".

W 1940 roku III Rzesza i Związek Sowiecki dokonały równolegle zbrodni na Polakach. Z tej równoległości działań można wyciągnąć wniosek że istniało ścisłe sowiecko - niemieckiego współdziałania. Przypuszczenia wynikają niewątpliwie z faktu, iż skutkiem zarówno dokonanej wiosną 1940 roku Zbrodni Katyńskiej jak zrealizowanej wiosną i latem 1940 r. akcji AB , było wyniszczenie polskich elit. Jest to ważny, acz nie przesądzający dowód na rzecz tezy o koordynacji działań.

Prawdopodobnie w październiku 1939 roku odbyła się we Lwowie pierwsza narada służb specjalnych obu okupantów, poświęcona przeciwdziałaniu organizującemu się polskiemu ruchowi oporu. Brak jest materiałów, na podstawie których można by odtworzyć przebieg narady. Bezpośrednio po obradującej w Krakowie w styczniu 1940 roku drugiej naradzie NKWD i gestapo miała miejsce pierwsza masowa deportacja ludności z ziem Polski wschodniej; bezpośrednio po trzeciej, zakopiańskiej naradzie służb specjalnych NKWD i gestapo w marcu 1940 r. przeprowadzona została druga masowa deportacja oraz akcja wymordowania jeńców wojennych z trzech obozów specjalnych, jak też więźniów z więzień tzw. Białorusi Zachodniej i Ukrainy Zachodniej . O tym że narady miały cel represyjny i eksterminacyjny świadczy przebieg wypadków pod okupacją sowiecką.

W 1992 roku naczelne władze Polski i Rosyjskiej Federacji podpisały porozumienie o rozpoczęciu pracy nad 4-tomową edycją dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej w oparciu o nowo odtajnione źródła archiwalne z zasobu postsowieckiego. Było to podyktowane względami politycznymi chodziło o uznanie KPZR, wraz z jej wcześniejszymi mutacjami, za organizację zbrodniczą. Gdyby nie potrzeby tej walki, zapewne do dziś nie odnaleziono by tzw. Pakietu Zamkniętego Nr 1, który miał skompromitować przede wszystkim partię, postkomunistyczną która w początkach lat 90- tych usiłowała powstrzymać marsz Jelcyna do pełni władzy. Natomiast ewentualne porozumienie o współpracy NKWD z gestapo musiało mieć charakter porozumienia rządowego, rzutującego więc na image całego państwa. Takie dokumenty z pewnością długo jeszcze „nie znajdą się"..

Pewne dokumenty wydobyte z archiwów partyjnych w pewnym sensie, pośrednio rzucają światło na fakt współpracy sowiecko niemieckiej w ramach Zbrodni Katyńskiej i akacji AB. Prowadząc kwerendę dokumentacji do tomu drugiego edycji, dotyczącego realizacji zarządzonej 5 marca 1940 roku zbrodni ludobójstwa, polscy archiwiści znaleźli dokument, z 7 marca 1940 roku, w którym szef Zarządu Głównego NKWD ZSRR do Spraw Jeńców Wojennych Piotr Soprunienko otrzymał rozkaz Berii nakazujący sporządzenie dokładnych spisów rodzin jeńców wojennych . Rozkaz ten był razem w pakiecie rozporządzeń z rozkazem nakazującym przeprowadzenie w początkach kwietnia masowej deportacji rodzin jenieckich - nr 892/b. Dla sporządzenia spisów, delegowano do obozów specjalnie wyznaczonych pracowników, którzy dokonali w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku rejestracji nie tylko rodzin jeńców pochodzących z zaanektowanych terenów Polski wschodniej lecz sporządzili alfabetyczne spisy wszystkich jeńców wojennych łącznie z tymi których rodziny, według danych ewidencji obozowej przebywają na terytorium okupowanym przez III Rzeszę . Prowadząc kwerendę dokumentów do trzeciego tomu edycji, natrafiono na dokument, wskazujący że podobne listy, na zasadzie wzajemności, sporządzane były także przez Niemców w obozach jenieckich.
Jest to dokument wydany Zarząd do Spraw Jeńców Wojennych NKWD w kwietniu 1940 roku data dzienna wydanego dokumentu nie zachowała się czytelnie dokument posiada numer rejestru 886/b oraz jest opatrzony klauzulą Ściśle Tajne . Skierowany do Naczelnika 3 Wydziału Zarządu Głównego Bezpieczeństwa Państwowego NKWD ZSRR St. Majora Bezpieczeństwa Państwowego Trofima Nikołajewicza Kornijenki .

Kieruję kopię pisma Komisariatu Ludowego Spraw Zagranicznych ZSRR No 243/cje z 21/111-40 r. z listą przebywających w niewoli polskich oficerów znajdujących się w Niemczech i informacjami o ich krewnych znajdujących się w ZSRR - dla odpowiedniego wykorzystania

Pod pismem znajduję się podpisy: Zastępcy Naczelnika Zarządu Wywiadu Politycznego Do Spraw Jeńców Wojennych NKWD Podporucznik Bezpieczeństwa Państwowego: Iwan Iwanowicz CHOCHŁOW, oraz Naczelnik 2 Wydziału Zarządu Podporucznik Bezpieczeństwa PaństwowegoIwan Borisowicz Maklarski. Którzy to jak wynika z uzyskanych przez stronę polską dokumentów byli aktywnymi współorganizatorami Zbrodni Katyńskiej.

Przedmiotowym załącznikiem jest „Spis polskich oficerów znajdujących się w obozie OF1AG IV-a których krewni, prawdopodobnie, przebywają w obwodach zajętych przez Związek Sowiecki" jest to zestawienie tabelaryczne oficerów znajdujących się w wymienionym w tytule oflagu informujące o: Miejscu zamieszkania rodziny przed 1939 rokiem, członkach rodziny, osobach zamieszkujących na terenie ZSRR mogących służyć informacją oraz o przyczynach ewakuacji lub indywidualnego wyjazdu na tereny które w ówczesnym czasie znajdowały się pod okupacją sowiecką

Zapewne ową wymianę informacji o rodzinach jeńców wojennych, stanowiących przecież elitę narodu, traktować należy jako realizację jednego z podpisanych 28 września 1939 roku - obok Traktatu o Granicy i Przyjaźni - tajnych protokołów, stwierdzającego iż „obie strony nie będą tolerowały na swoich terytoriach jakiejkolwiek agitacji polskiej, która by oddziaływała na terytoria drugiej strony" .

Wiele wskazuje, że mordy dokonane na polskiej inteligencji pod obu okupacjami były skoordynowane Przytaczany dokument, tę opinię w dużym, choć nie wystarczającym stopniu potwierdza. Ponieważ inteligencja mogła stać się organizatorem sprzeciwu, oraz owej „agitacji polskiej", a szansę jej pozyskania do kolaboracji były bardzo znikome. Pozostawało najprymitywniejsze rozwiązanie - mord na masową skalę.

---------------------------------------------------


Natalia Lebiediewa Wojciech Materski „Zastanawiający dokument Przyczynek do hipotezy o związku akcji ab ze zbrodnią katyńską” Zeszyty Katyńskie nr 10 – „W przeddzień zbrodni katyńskiej. Agresja sowiecka 17. września 1939 r.”, 1999 r.
tamże.
Centralnyj Archiw Fiedieralnoj Służby Biezopasnosti Rossijskoj Fiediera-cyi, f. 3, op. 7, port. 13, 1. 46-47 (opublikowano: Katyń. Dokumenty zbrodni, t. 2: Zagłada, Warszawa 1998, dok. 3, s. 47-48) za: Natalia Lebiediewa Wojciech Materski „Zastanawiający dokument…” Zeszyty Katyńskie 1999
Tamże
Ob. Cit. Natalia Lebiediewa Wojciech Materski „Zastanawiający dokument…” Zeszyty Katyńskie 1999
Tamże .
Tamże
Tamże
Tamże
Tamże
Dokumienty wnieszniej politiki. 1939 god, LXXII, kn.2, Moskwa 1992, dok. 643, s. 136. za Natalia Lebiediewa Wojciech Materski „Zastanawiający dokument…” Zeszyty Katyńskie 1999



1204294234_Zesz_Kat_10.doc
 Opis załącznika:
plik Word z artykułem Natalii Lebiediewej

Pobierz
 Nazwa pliku:  1204294234_Zesz_Kat_10.doc
 Rozmiar:  53.5 KB
 Ilość pobrań:  Plik ściągnięto lub wyświetlono 549 raz(y)


_________________
Szukam pamiątek po przedwojennym Związku Strzeleckim

Pią 29 Lut, 2008 16:12

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10843
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie twierdzę, że nie mogły być skorelowane w jakiś te dwie akcje. Ale czy owe działania (spisywanie rodzin itp) nie miały bardziej prozaicznego powodu. Jesienią 1939 przekazano Niemcom ponad 42 tys. żołnierzy, których domy pozostały po niemieckiej stronie granicy. Niemcy analogicznie przekazali Rosjanom ponad 13 tys. żołnierzy. Zaś Rosjanie przygotowywali listy wywózkowe, więc w pierwszej kolejności szły osoby cieszące się zaufaniem i szacunkiem społecznym- a za takie pewnie uważano rodziny wojskowych.

Cytat:
Miejscu zamieszkania rodziny przed 1939 rokiem, członkach rodziny, osobach zamieszkujących na terenie ZSRR mogących służyć informacją oraz o przyczynach ewakuacji lub indywidualnego wyjazdu na tereny które w ówczesnym czasie znajdowały się pod okupacją sowiecką

Mnie to bardziej pasuje na informacje mogące być przydatne wywiadowi- zwłaszcza ciekawie brzmi to wytłuszczone zdanie.

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Pią 29 Lut, 2008 16:29

Powrót do góry
marcinus
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 74
Skąd: 75 Pułk Piechoty - Chorzów
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tylko trzeba zobaczyć od kogo do kogo było pismo skierowanie. Ponadto na jakiej podstawie Sowieci wygarneli i deportowali wszystkie rodziny oficerów, nawet tych uwięzionych w Oflagach.

Według mnie jest to podstawa aby twierdzić ze NKWD i GeStaPo prowadziło wspólne działania mające na celu eksterminację narodu a szczególnie warstwy tożsamościotwórczej.

W sumie jeżeli popatrzeć na statystyki właśnie w warstwie tożsamościotwórczej Polska poniosła największe straty. Nawet większe od Żydów.

_________________
Szukam pamiątek po przedwojennym Związku Strzeleckim

Pią 29 Lut, 2008 16:41

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
w warstwie tożsamościotwórczej


A co to jest za wydumka?? Bo o kulturze tożsamościowej to ja nawet słyszałem, ale warstwa tożsamościowa?? Toż to jakaś nowomowa.

Pią 29 Lut, 2008 16:51

Powrót do góry
marcinus
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 74
Skąd: 75 Pułk Piechoty - Chorzów
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

nie wydumka tylko określenie

Warstwa Tożsamościotwórcza to nie jest zadną wydumane określenie rodem z nowomowy tylko oparte na logicznym rozumowaniu określenie tej warstwy społeczeństwa która tworzy pewnego ducha narodu lub państwa. Wynika to po prostu z tego co głosił Leon Petrażycki że świadomość narodowa jest pewnym odczuciem psychologicznym zbiorowości. A żeby takie odczucie stworzyć muszą być osoby które je pielęgnują. niekoniecznie muszą to być przywódcy w sensie politycznym.

To rozumiał Stalin z Hitlerem że społeczeństwo polskie przetrwało przez 200 lat niewoli mimo że swoich przywódców politycznych nie posiadało. Natomiast posiadało to co ja nazwałem warstwą tożsamościotwórczą, która nie pokrywała się z żadną klasą społeczną.

Byli oni w swoich środowiskach w pewnym sensie autorytetami którzy przekazywali wartości niepodległościowo narodowe :

Inteligencja wywodząca sie ze zubożałej ale w jakimś sensie wykształconej szlachty w większości zasilił szeregi socjalistyczne ,
Ponadto byli włościanie którzy niezależnie od swojego statusu majątkowego czuli sie Polakami, oraz drobnomieszczaństwo. Z tych trzech grup wykształciły się Ludowcy i Endecy.


W wolnej Polsce ci ludzie którzy w swoich środowiskach autorytetami zajeli się częściowo działalności publiczną. podobny był etos służby Policji i Wojska

_________________
Szukam pamiątek po przedwojennym Związku Strzeleckim

Czw 06 Mar, 2008 19:21

Powrót do góry
marcinus
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 74
Skąd: 75 Pułk Piechoty - Chorzów
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

maxikasek napisał:
Nie twierdzę, że nie mogły być skorelowane w jakiś te dwie akcje. Ale czy owe działania (spisywanie rodzin itp) nie miały bardziej prozaicznego powodu. Jesienią 1939 przekazano Niemcom ponad 42 tys. żołnierzy, których domy pozostały po niemieckiej stronie granicy. Niemcy analogicznie przekazali Rosjanom ponad 13 tys. żołnierzy.

Tak ale były to wymiany szeregowców żaden oficer którego pojmali sowieci nie został wydany Niemcom (Konstanty Ildefons Gałczyński był szeregowcem KOP i pochodził z GG)

Cytat:
Zaś Rosjanie przygotowywali listy wywózkowe, więc w pierwszej kolejności szły osoby cieszące się zaufaniem i szacunkiem społecznym- a za takie pewnie uważano rodziny wojskowych.Mnie to bardziej pasuje na informacje mogące być przydatne wywiadowi- zwłaszcza ciekawie brzmi to wytłuszczone zdanie.


Wywiadowi może służyła miedzy innymi te informacje ale skutek był zupełnie inny. mianowicie taki ze rodziny oficerów będących w niewoli sowieckiej też zostały deportowane i raczej nie można aż takiej skuteczności przypisac agenturze NKWD w tak krótkim czasie wykonanie kompletnej listy wywózkowej tylko na bazie miejscowej agentury.
Analogicznie sytuacja sie miała w GG.

_________________
Szukam pamiątek po przedwojennym Związku Strzeleckim

Czw 06 Mar, 2008 19:29

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie- to jest wydumane określenie pochodzące z nowomowy. Niewydumane określenie (i na dodatek poprawne) to kultura tożsamościowa.

A już twierdzenie, że jakakolwiek warstwa społeczna miała wpływ na środowisko robotnicze i wiejskie- poza agitatorami to chyba mocna przesada. Stopień analfabetyzmu był w przedwojennej Polsce wysoki, nie wierzę więc, że na wsiach ktokolwiek w ogóle o większości rozwalonych słyszał, a co dopiero mówić o jakimś szczególnie silnym wpływie.

Czw 06 Mar, 2008 20:07

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10843
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

marcinus napisał:
Tak ale były to wymiany szeregowców żaden oficer którego pojmali sowieci nie został wydany Niemcom

Jak pisał kolega minimax:
Cytat:
W monografii 16 pp pojawia sie nazwisko mjr. Stefana Rachwała. Trafił do obozu starobielskiego i nie został odnotowany jako ofiara NKWD. Zginął natomiast w Oświęcimiu.


marcinus napisał:
mianowicie taki ze rodziny oficerów będących w niewoli sowieckiej też zostały deportowane i raczej nie można aż takiej skuteczności przypisac agenturze NKWD w tak krótkim czasie wykonanie kompletnej listy wywózkowej tylko na bazie miejscowej agentury.

Żeby zrobić listę proskrypcyjną, nie trzeba wielkich działań agentury. W każdym miasteczku czy na ulicy wiadomo było kto jest kim. Wystarczył "jeden usłużny" i masz całe miasteczko spisane.
Zgodnie z dyrektywą Rady Komisarzy Ludowych z 5.12.1939, deportacji miano poddać polskich osadników i służbę leśną wraz z rodzinami. Później wysiedlano kolejarzy , nauczycieli, urzędników, kupców itd. Ogólnie wszystkich, którzy cokolwiek znaczyli lub mieli jakiś statut społeczny wyższy od robotnika niewykwalifikowanego czy małorolnego chłopa.

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Czw 06 Mar, 2008 20:30

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zgodnie z dyrektywą Rady Komisarzy Ludowych z 5.12.1939, deportacji miano poddać polskich osadników i służbę leśną wraz z rodzinami. Później wysiedlano kolejarzy , nauczycieli, urzędników, kupców itd. Ogólnie wszystkich, którzy cokolwiek znaczyli lub mieli jakiś statut społeczny wyższy od robotnika niewykwalifikowanego czy małorolnego chłopa.


Z tymi kolejarzami to na szczęście nie zdążyli, albo robili to mało wydajnie. Inaczej moja babcia by skończyła na Sybirze czy w innym Kazachstanie Laughing

Czw 06 Mar, 2008 20:38

Powrót do góry
Bielszym
Porucznik

Porucznik




Posty: 597
Pochwał: 3
Skąd: Żoliborz
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Human napisał:
Stopień analfabetyzmu był w przedwojennej Polsce wysoki, nie wierzę więc, że na wsiach ktokolwiek w ogóle o większości rozwalonych słyszał, a co dopiero mówić o jakimś szczególnie silnym wpływie.

Bardzo się mylisz, sprawy systematycznego wykańczania elit II Rzeczpospolitej były szeroko znane i komentowane na wsiach, również wśród analfabetów. Zadaniem akcji obu okupantów była nie tylko likwidacja warstwy państwotwórczej (Niemcy używali m.in. określeń "Polentumtraeger" i "warstwa przywódców duchowych Polski", Sowieci nazywali po prostu elementem kontrrewolucyjnym), ale i posianie terroru, ten zaś karmił się rozgłosem.

Podam Ci przykład ze wsi kieleckiej, z której pochodził mój ojciec: komendant posterunku Policji Państwowej zginął w Ostaszkowie, oficer - syn aptekarza w Katyniu, a oficer rezerwy - syn miejscowego zamożnego Żyda - w Kozielsku. Jakżeby mieli okoliczni o nich nie słyszeć? O ofiarach akcji AB na Kielecczyźnie - miejscowych nauczycielach, studentach, lekarzach, inżynierach, a także członkach partii politycznych, samorządów i różnego rodzaju organizacji społecznych, nie wspomnę. Podobnie było na wschodzie kraju.

Akcja obu okupantów była wymierzona w najwartościowsze polskie środowiska i oba Twoje twierdzenia - o obojętnym dla społeczeństwa ich wpływie (w takim razie jakże głupi byli ci Niemcy i Sowieci i niepotrzebny ich trud) i braku wiedzy o tym, o co szło obu okupantom - nie przystają do ówczesnej rzeczywistości.

Pią 07 Mar, 2008 13:00

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Podam Ci dwa przykłady- rodzina dziadka- Lwów, rodzina mieszczańska dobrze wykształcona (ojciec dziadka pracował w Argentynie na delegacji i to pewnie go uratowało). Nie mówił mi ani słowa o mordowaniu inteligencji- owszem, dużo opowiadał o wykańczaniu Żydów (i to z dość brutalnymi szczegółami), ale o polskiej inteligencji nic. Zresztą, jutro się go zapytam, bo mam to szczęście, że ciągle żyje.

Babcia- rodzina kolejarska (na pewno dwa pokolenia wstecz)- Chyrów. Ani słowa o wykańczaniu inteligencji. Owszem- o wywożeniu przez Sowietów dużo. Ale raczej (z jej opowieści wynikało to dość jednoznacznie) bez większego planu. Znowu poza Żydami. Jej już o szczegóły nie zapytam.

Ostatni wyjazd do Zagórza- znowu brak szczegółów o jakikolwiek plan, a zapytałem całkiem sporo znajomych dziadka (został tam przesiedlony po wojnie). Chociaż i ich mogę zapytać jeszcze raz- chyba, że do wakacji ktoś umrze.

Pią 07 Mar, 2008 13:28

Powrót do góry
1234
Porucznik

Porucznik




Posty: 699
Pochwał: 2
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Bo może dlatego, że to Lwów. Tam chyba trochę 'delikatniej" do tych spraw podchodzono. W końcu ci profesorowie wymordowani w 1941 przez Niemców i Nachtigall skądś się wzięli, a w dużej liczbie wykładali na lwowskich uczelniach.
Że o byłym premierze Bartlu nie wspomnę. Komuna go oszczędziła, hitlerowcy zamordowali. A komunistą bynajmniej nie był.

_________________
Nasza droga nie wiodła przez stepy
I pustynie ogromne piaszczyste
Dla nas twierdzą była leśna głusza
Wiejskie chaty i pola ojczyste

Pią 07 Mar, 2008 13:48

Powrót do góry
Bielszym
Porucznik

Porucznik




Posty: 597
Pochwał: 3
Skąd: Żoliborz
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Human napisał:
[Dziadek] nie mówił mi ani słowa o mordowaniu inteligencji - owszem, dużo opowiadał o wykańczaniu Żydów (i to z dość brutalnymi szczegółami), ale o polskiej inteligencji nic. Zresztą, jutro się go zapytam, bo mam to szczęście, że ciągle żyje.

Bardzo jestem tego ciekaw, zwykłych ludzi zbyt rzadko bowiem zaprasza się na historyczne salony, a mają wiele do powiedzenia. Jako zwolennik "historii mówionej" cenię sobie wysoko takie relacje, więc proszę zrób rzecz sumiennie.

Zdumiewające, jak wielu jeszcze żyje wśród nas cichych świadków DWS i jak mało dbamy o to, by ich głos został zapisany i usłyszany. Uważam, że forum IOH doskonale się do tego nadaje i zachęcam wszystkich do podobnych rozmów, jakie zaplanował Human. Warto przedtem poczytać trochę o "oral history", bo to pomaga wznieść rozmowy ze świadkami historii na profesjonalny poziom.

Powodzenia, Human!

Pią 07 Mar, 2008 13:49

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W końcu ci profesorowie wymordowani w 1941 przez Niemców i Nachtigall skądś się wzięli, a w dużej liczbie wykładali na lwowskich uczelniach.


Z tym to w ogóle są ciężkie jaja. Część profesorów zwiała, a jeden (bardzo znany zresztą- legenda późniejszej PWr.) pasł krowy w podlwowskiej Zimnej Wodzie Laughing (relacja dziadka, potwierdzona dodatkowymi 3 źródłami).

P.S. Jak uda mi się wyrwać dyktafon to może nawet nagram to i owo.

Pią 07 Mar, 2008 14:07

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ano rozmawiałem z dziadkiem dość dużo (przez ostatnich parę weekendów).

Dowiedziałem się, co następuje.

1. Znany profesor pasł kozy, a nie krowy (pomerdało mi się). Co ciekawe, w oficjalnych materiałach na jego temat nie ma o tym wzmianki Laughing

2. Dziadek nie uważa, że akcje były jakoś skoordynowane i wymierzone. W przypadku Rosjan twierdzi, że były one obliczone na ilość, nie jakość. Wpadali do kwartału i brali "sztukę". Jak kogoś nie było w domu to brali sąsiada, byle ilość się zgadzała.

3. W przypadku Niemców akcje były lepiej skoordynowane. Na przykład dziadek twierdzi, iż wspomniany profesor przeżył tylko dlatego, iż w czasie "łapanki" uczonych nie było go na miejscu. Podobnie skoordynowane były akcje przeciwko Żydom. Później nie jest w stanie powiedzieć czy były jakieś zasady- był przymusowym na kolei i miał, jak sam twierdzi "żelazny ausweis".

Pon 31 Mar, 2008 16:57

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.