| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 17, 18, 19  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Grendel napisał:
Napisz proszę porządną monografię techniczną jednostek obu Flotylli rzecznych II RP, a będę Ci dozgonnie wdzięczny Uśmiech
O ile ich historia jest jako-tako opracowana, to od strony technicznej zdaje się nikt się tym na poważnie nie zajął...

Niestety nie moja działka Mr. Green . Natomiast z mojej działki monografię od strony technicznej praktycznie już zakończyłem. Została jeszcze strona historyczna i rysunki, a to jeszcze trochę potrwa.

Natomiast Twój post potwierdza tylko, że w dziedzinie historii polskiej myśli wojskowej jest jeszcze dużo... nie, jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Problem jest tylko tego typu, że jeżeli chodzi o rodzime sprawy to zainteresowanie jest niewielkie. Popularnością zdają się cieszyć jedynie łowcy sensacji pokroju Mariusza Borowiaka. Choć jego twórczość jest niewątpliwie potrzebna, to pisania już piątej książki w tej samej konwencji robi się po prostu żałosne.

Nie jestem za polowaniem na czarownice, ale częściową winę za taki stan rzeczy (słabsze zainteresowanie czymkolwiek co nie niemieckie) ponoszą publicyści.

Seria pytań i odpowiedzi przeciętnych młodych ludzi, którzy lekko otarli się o historię wojskowości DWS mogłaby wyglądać tak:
Najlepszy okręt - Bismark Wink
Najlepszy czołg - Tygrys
Najlepszy samolot - Meserszmit Wink
Najlepszy pistolet maszynowy - Szmajser Wink
itd, itd

PS
Mój post jest nieco spóźniony, bo Dawid zmieniał coś na forum. Grendel i Human zdązyli nieco dopisać, ale skopiowałem go do schowka to wstawiam co by się nie marnował.

EDIT
de Villars napisał:
Widzisz, ja np. mocno ubolewam, że żaglowcami wojennymi interesuje się w Polsce może ze 100 osób a pisze o nich tylko jedna,

Ale za to jak pisze!!!
Wiek żagla to też nie moja mocna strona, ale każdy tekst Krzysztofa Gerlacha to czysta finezja. Wolę regularne przejrzyste teksty jednego wyśmienitego autora niż sieczkę bez ładu i składu. A przyznasz, że w MSiO nie żałują (albo raczej nie żałowali) miejsca na tego typu tematykę.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Nie 02 Gru, 2007 0:53

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wiek żagla to też nie moja mocna strona, ale każdy tekst Krzysztofa Gerlacha to czysta finezja. Wolę regularne przejrzyste teksty jednego wyśmienitego autora niż sieczkę bez ładu i składu. A przyznasz, że w MSiO nie żałują (albo raczej nie żałowali) miejsca na tego typu tematykę.

Ale jakby takich Krzysztofów Gerlachów było z dziesięciu, to by było dopiero życie Mr. Green A w MSiO właśnie zaczynam obserwować tendencję (niestety) do pewnego marginalizowania dziejów starszych niż DWS - przykładowo tekst K. Gerlacha o półtorapokładowcach czeka w redakcji na publikację bodaj od początku roku i nie zanosi się by się w tym roku ukazał. Artykuł o HMS Victory nie mógł pójść w dwóch kolejnych numerach, musiał być przedzielony jednym numerem absolutnie bez tematyki żaglowej. Itp, itd. Cóż, nie podoba mi się to, może nawet bulwersuje, ale nic na to niestety nie poradzę. Może faktycznie lepszy jeden autor piszący znakomite teksty niż 10 średniaków. Wtedy na każdy jego artykuł czeka się niemal z wypiekami na twarzy Wink

_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Nie 02 Gru, 2007 11:57

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

de Villars napisał:
Ale jakby takich Krzysztofów Gerlachów było z dziesięciu,

Krzysztofów Gerlachów nie mamy nawet dwóch Wink , a autorów piszących nie o III Rzeszy jest cała rzesza. Warto o tym pamiętać i choć nasza historia bezdyskusyjnie powiązana jest z wydarzeniami w III Rzeszy to warto promować inne okresy inne kraje, a może nawet inne kontynenty.

Dokładnie tak jak napisał Grendel, ja też liczyłem na unormowanie się sytuacji na polskim rynku wydawniczym. Niestety machina rozkręciła się na tyle, że już ciężko ją zatrzymać i przeglądając półki w księgarniach w bliskiej mi tematyce morskiej z okresu DWS sprawa rozkładu procentowego wygląda mniej więcej następująco:
50% Niemcy
25% Japonia
10% Polska
15% reszta świata

W IOH sprawa wygląda zdecydowanie lepiej, ale nie widzę powodu do radości. Dlaczego? Dlatego, że IOH to nie tylko DWS, ba nawet nie tylko militaria, stąd proporcje rozważać należy inaczej.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Pon 03 Gru, 2007 0:04

Powrót do góry
adrian007
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 107
Skąd: Radom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!

Jak narazie jestem po lekturze artykułu "Polnische Wehrmacht".
Wcale nie jest za długi - czyta się go lekko a i na pochwałę zasługuje samo potraktowanie tematu. Prawdziwe INNE oblicze historii.

Zredagowane wspomnienia czyta się naprawdę obiecująco - przykład wspomnienia Żbika i obietnica Redakcji na następne - jeszcze lepsze - w numerze 14-tym. Ciągle tutaj czekamy!

Co do artykułu: kilka moich pytań i uwag, które mi się nasunęły po lekturze.

Najpierw może o samym Radomiu, gdzie sprawa się zaczyna. Jako że sam jestem stąd - lokalizacje opisywane przez Radomiak są mi znane. I podaje on kilka nieścisłości. Podejrzewam, że nie wynikają ze złej woli, lecz prędzej w lukach w pamięci - w końcu to powrót do przeszłości sprzed lat.

1. Deutsches Haus. Budynek istnieje do dziś, ale znajduje się przy ul. Malczewskiego. Róg Żeromskiego i Focha, których lokalizację podaje Radomiak - to był wówczas AdolfHilterPlatz.

2. mieszkanie konspiracyjne przy ul. Nowogrodzkiej 10. Położone na uboczu - mogło tam właśnie być.

3. Burdel przy ul. Rwańskiej i Staszica. Byłem bardzo ciekawy - gdzie ten budynek kiedyś się znajdował, ale niestety.
Radomiak trochę poprzekręcał pewnie nazwy. Te dwie ul. nie stykają się ze sobą.

Tutaj pojawia sie moje pytanie - interesuje mnie właśnie obraz Radomia w czasie okupacji. Moje informacje są bardzo szczątkowe. Ciekawi mnie, jak Radom wtedy wyglądał, jak Niemcy nazywali wówczas ulice, gdzie dokładnie wydzielili strefę Nur fur Deutsche - i wiele innych, tego typu zagadnień.

Jak myślicie, gdzie można dotrzeć do takich informacji?


Idąc dalej we wspomnieniach Radomiaka. Szkolenie w Pradze. Polaków uczono rozpoznania na tyłach Sowietów, rozmieszczenia wojsk przy jednoczesnym unikaniu walk.

Jaka idea temu przyświecała? Jest marzec 1945. W obecnej sytuacji Niemcy już nie mieli złudzeń, że wygrają. Czemu miało służyć szkolenie nakierowane właśnie na takie działania, a nie potraktowanie Polaków jako mięsa armatniego?
W końcowej części artykułu autor pisze, że nie znalazł dowodów odgórnej inicjatywy niemieckiej dotyczącej Polnische Wehrmacht - i była to tylko inicjatywa lokalna.
Tak nawiasem mówiąc - u schyłku I wojny światowej Niemcy zrobili to samo. Piłsudski został internowany za to, że w lipcu 1917 r. odmówił gen. Besselerowi złożenia przysięgi wierności Niemcom i objęciu dowództwa po utworzeniu właśnie "Polnische Wehrmacht".
Czy w takim razie niemieccy dowódcy z własnej inicjatywy zaprzątaliby sobie głowę polskimi żołnierzami, których przecież zwalczali - i w długim przecież okresie czasu (od początkowych agitacji kolegi Radomiaka, który potem kazał się SS-manem) po końcowe szkolenia - aby ci działali na tyłach Sowietów. Tym bardziej właśnie ta data - marzec 1945 i pomysły przerzucenia ich na tyły frontu. Jaka idea temu przyświecała? Kontruderzenie? W moim odczuciu tego typu plany i rozkazy musiały być opracowane w berlińskich gabinetach a nie przez frontowych dowódców, pozbawionych złudzeń.

I na zakończenie dziwi mnie jeden fakt. Radomiak wspomina, że po "oswobodzeniu" Radomia poszukują go Sowieci. W tak dużym mieście napewno znaleźli się odpowiedni informatorzy - i Armia Czerwona miała jakieś informacje o Polakach walczących lub przynajmiej współdziałających z Niemcami. Dlaczego nie wykorzystali tego propagandowo, nagłaśniając całą sprawę. Z punktu widzenia likwidacji opozycji i wrogów byłoby to dla nich bardzo korzystne....

Mam nadzieję, że może ktoś wypowie się w kwestiach poruszonych wyżej przeze mnie - konstruktywnie poszerzając moją wiedzę.

Pozdrawiam!

Pon 03 Gru, 2007 13:42

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

adrian007 napisał:
Jak narazie jestem po lekturze artykułu "Polnische Wehrmacht".
Wcale nie jest za długi - czyta się go lekko a i na pochwałę zasługuje samo potraktowanie tematu.


Jest za długi i to praktycznie nie podlega dyskusji (to nie jest kwestia przekomarzania się tylko fakt). Cała idea czasopisma o takim przekroju jak IOH polega na tym, by czytelnicy poszerzali swoją wiedzę o różne tematyki. Nie chodzi tu tylko o to by otrzymać obszerny tekst w "ulubionej" działce.
Jak rozumiem, opisany materiał zalicza sie do tego, który Cię interesuje, ale... gdybyś miał przeczytać 20 stron o marynarce wojennej to czy Twoje oceny byłyby równie pochlebne?

Cała idea czasopisma polega na tym, by zawierać teksty przystępne dla wszystkich i zachęcające do poszerzania wiedzy. Wprawdzie przeważnie jest jeden lub dwa teksty wiodące, ale trzeba umieć zachować umiar.

To tyle w kwestii długi - za długi.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Pon 03 Gru, 2007 16:45

Powrót do góry
adrian007
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 107
Skąd: Radom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kolego Marmik - oczywiście, że nie chodzi o przekomarzanie się i siłą forsowanie swoich racji.

Każda opinia - wyrażana na tym forum jest subiektywną. Ja rozumiem i szanuję Twoje odmienne zdanie. I nie będę przekonywał, że jest inaczej. Wszyscy nie będą jednomyślni w każdej kwestii.

Dla Ciebie ten artykuł był zbyt długi, w porządku - nie neguję tego; ja z kolei przeczytałem go na raz, w pierwszej wolnej chwili. I lektura nie wyczerpała tematu.

Taka też przyświecała mi idea, pisząc swój poprzedni post. Zapytanie o nurtujące zagadnienia.

Pozdrawiam!
[b]

Pon 03 Gru, 2007 17:02

Powrót do góry
Tomciaz
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 364
Skąd: Gorzów Wlkp.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wypośrodkuję swoje zdanie: zgadzam się z Marmikiem, że artykuł jest za długi; po pewnym czasie zaobserwowałem u siebie symptomy "czytania nieprzytomnego", ale jednocześnie zgadzam się z Adrianem, że tekst jest bardzo interesujący. Przyznam się otwarcie, że o Polakach służących w Wehrmachcie dowiedziałem się stosunkowo niedawno i temat mnie zaintrygował.

Pon 03 Gru, 2007 20:12

Powrót do góry
szponiasty
Redakcja
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3194
Pochwał: 2
Archiwum: APwB / OKBZN
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

adrian007 napisał:
Witam!

Jak narazie jestem po lekturze artykułu "Polnische Wehrmacht".
Wcale nie jest za długi - czyta się go lekko a i na pochwałę zasługuje samo potraktowanie tematu. Prawdziwe INNE oblicze historii.

Zredagowane wspomnienia czyta się naprawdę obiecująco - przykład wspomnienia Żbika i obietnica Redakcji na następne - jeszcze lepsze - w numerze 14-tym. Ciągle tutaj czekamy!

Co do artykułu: kilka moich pytań i uwag, które mi się nasunęły po lekturze.

Najpierw może o samym Radomiu, gdzie sprawa się zaczyna. Jako że sam jestem stąd - lokalizacje opisywane przez Radomiak są mi znane. I podaje on kilka nieścisłości. Podejrzewam, że nie wynikają ze złej woli, lecz prędzej w lukach w pamięci - w końcu to powrót do przeszłości sprzed lat.

1. Deutsches Haus. Budynek istnieje do dziś, ale znajduje się przy ul. Malczewskiego. Róg Żeromskiego i Focha, których lokalizację podaje Radomiak - to był wówczas AdolfHilterPlatz.

2. mieszkanie konspiracyjne przy ul. Nowogrodzkiej 10. Położone na uboczu - mogło tam właśnie być.

3. Burdel przy ul. Rwańskiej i Staszica. Byłem bardzo ciekawy - gdzie ten budynek kiedyś się znajdował, ale niestety.
Radomiak trochę poprzekręcał pewnie nazwy. Te dwie ul. nie stykają się ze sobą.

Tutaj pojawia sie moje pytanie - interesuje mnie właśnie obraz Radomia w czasie okupacji. Moje informacje są bardzo szczątkowe. Ciekawi mnie, jak Radom wtedy wyglądał, jak Niemcy nazywali wówczas ulice, gdzie dokładnie wydzielili strefę Nur fur Deutsche - i wiele innych, tego typu zagadnień.

Jak myślicie, gdzie można dotrzeć do takich informacji?


Idąc dalej we wspomnieniach Radomiaka. Szkolenie w Pradze. Polaków uczono rozpoznania na tyłach Sowietów, rozmieszczenia wojsk przy jednoczesnym unikaniu walk.

Jaka idea temu przyświecała? Jest marzec 1945. W obecnej sytuacji Niemcy już nie mieli złudzeń, że wygrają. Czemu miało służyć szkolenie nakierowane właśnie na takie działania, a nie potraktowanie Polaków jako mięsa armatniego?
W końcowej części artykułu autor pisze, że nie znalazł dowodów odgórnej inicjatywy niemieckiej dotyczącej Polnische Wehrmacht - i była to tylko inicjatywa lokalna.
Tak nawiasem mówiąc - u schyłku I wojny światowej Niemcy zrobili to samo. Piłsudski został internowany za to, że w lipcu 1917 r. odmówił gen. Besselerowi złożenia przysięgi wierności Niemcom i objęciu dowództwa po utworzeniu właśnie "Polnische Wehrmacht".
Czy w takim razie niemieccy dowódcy z własnej inicjatywy zaprzątaliby sobie głowę polskimi żołnierzami, których przecież zwalczali - i w długim przecież okresie czasu (od początkowych agitacji kolegi Radomiaka, który potem kazał się SS-manem) po końcowe szkolenia - aby ci działali na tyłach Sowietów. Tym bardziej właśnie ta data - marzec 1945 i pomysły przerzucenia ich na tyły frontu. Jaka idea temu przyświecała? Kontruderzenie? W moim odczuciu tego typu plany i rozkazy musiały być opracowane w berlińskich gabinetach a nie przez frontowych dowódców, pozbawionych złudzeń.

I na zakończenie dziwi mnie jeden fakt. Radomiak wspomina, że po "oswobodzeniu" Radomia poszukują go Sowieci. W tak dużym mieście napewno znaleźli się odpowiedni informatorzy - i Armia Czerwona miała jakieś informacje o Polakach walczących lub przynajmiej współdziałających z Niemcami. Dlaczego nie wykorzystali tego propagandowo, nagłaśniając całą sprawę. Z punktu widzenia likwidacji opozycji i wrogów byłoby to dla nich bardzo korzystne....

Mam nadzieję, że może ktoś wypowie się w kwestiach poruszonych wyżej przeze mnie - konstruktywnie poszerzając moją wiedzę.

Pozdrawiam!


Prześlę te pytania do autora
poczekamy zobaczymy , nie ukrywam że oczekiwałem polemiki po tych wspomnieniach - moje pytanie jest takie - co na to wywiad AK ?

Pon 03 Gru, 2007 23:07

Powrót do góry
adrian007
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 107
Skąd: Radom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!

Dziękuję za taką reakcję.

A co do wywiadu AK - oraz ich stosunku do idei Polnische Wehrmacht.

Pytanie jest rzeczywiście bardzo ciekawe. A i sama odpowiedź z pewnością niejednoznaczna.

Bo z jednej strony AK piętnowało i tępiło wszelkie przejawy kolaboracji z Niemcami - i tak samo mogli zareagować na Polaków współpracujących z armią niemiecką. Ze wspomnień Radomiaka wiemy, ze rodzice tych ludzi nie akceptowali tej decyzji.

Ale z drugiej strony - lokalnie dochodziło do współpracy AK-owców z Niemcami właśnie przeciwko bolszewikom (IOH poruszało tę kwestię we wcześniejszych numerach).
I być może, że w takim świetle AK, mając świadomość, że chodzi o walkę z naszym drugim wrogiem - akceptowało tę decyzję?

Pewnym argumentem odnośnie świadomości Polaków w tamtym czasie - świadczy fakt o skali zjawiska. Ochotników do walki z Sowietami, pomimo niemieckiej nienawiści, niemieckiego terroru w latach okupacji - było sporo. Sami Niemcy byli zaskoczeni tą liczbą.

Także Radomski w swych wspomnieniach mówi, że inteligencja w Radomiu mówiła, że do walki będą potrzebni żołnierze - także ci wyszkoleni przez Niemców.

Natomiast co do reakcji AK. Powyższe myśli to tylko moje własne hipotezy - nie poparte - niestety - żadnymi dowodami historycznymi.

Dlatego bardzo chętnie poznałbym opinię popartą dowodami. Czy ktoś z forumowiczów wie coś więcej na ten temat?

Pozdrowienia!

Wto 04 Gru, 2007 11:59

Powrót do góry
Piotrek
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2679
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Marmik:

Cytat:
Problem jest tylko tego typu, że jeżeli chodzi o rodzime sprawy to zainteresowanie jest niewielkie.


Nie wiem jak w przypadku spraw morskich, bo to nie moja działka, ale jeśli chodzi o umundurowanie czy uzbrojenie, to zainteresowanie jest b.duże. Popyt na wszystko, co dot. Września czy PSZ, a ostatnio nawet wczesnego LWP jest ogromny, a ceny nieporównywalnie większe niż w przypadku klamotów niemieckich (porównaj ceny polskich i niemieckich bagnetów do Mausera w analogicznych stanach). To samo dotyczy chyba grup rekonstrukcyjnych (w moim odczuciu przeważają te zajmujace się Wrześniem).


Cytat:
Jest za długi i to praktycznie nie podlega dyskusji (to nie jest kwestia przekomarzania się tylko fakt).

Wiesz, to jest sprawa względna, co oznacza "za długi". Dla mnie tekst ma w miarę wyczerpująco opisać temat i przybliżyć go osobom, które maja podstawową wiedzę w danej materii. Tak naprawde nie jest ważna ilość stron. Czasami tekst mający 4 strony, ale napisany bez polotu i nudny jak flaki z olejem czyta się dłużej, niż artykuł 20-stronicowy, ale ciekawy.

Cytat:
Jak rozumiem, opisany materiał zalicza sie do tego, który Cię interesuje, ale... gdybyś miał przeczytać 20 stron o marynarce wojennej to czy Twoje oceny byłyby równie pochlebne?

jak juz mówiłem, gdyby był napisany ciekawie i przystępnie, ilość stron nie gra roli. Natomiast w moim odczuciu, większość tekstów o MW jakie czytałem, jest po prostu nudna. Być może wynika to z faktu, że nie jest to moja ulubiona dziedzina, ale np. sprawa z lotnictwem przedstawia się u mnie podobnie. A są artykuły, które czytałem z prawdziwą przyjemnością.

Co do nr 13 IOH. Jak zwykle majstersztyk Exclamation Warto było czekać.
Mi szczególnie do gustu przypadł artykuły związane z fałszowaniem monet, Polnishe Wehrmacht i artykuł o polskich umocnieniach na Płw. Helskim. Świetne są też zdjęcia w artykule dot. broni powstańców warszawskich.
Pozdrawiam! Piwo

Sob 08 Gru, 2007 14:14

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Piotrek napisał:
Nie wiem jak w przypadku spraw morskich, bo to nie moja działka, ale jeśli chodzi o umundurowanie czy uzbrojenie, to zainteresowanie jest b.duże. Popyt na wszystko, co dot. Września czy PSZ, a ostatnio nawet wczesnego LWP jest ogromny, a ceny nieporównywalnie większe niż w przypadku klamotów niemieckich (porównaj ceny polskich i niemieckich bagnetów do Mausera w analogicznych stanach). To samo dotyczy chyba grup rekonstrukcyjnych (w moim odczuciu przeważają te zajmujace się Wrześniem).

Piotrek, zdaje się, że pisałem o publicystyce, a nie o "klamotach" Wink.

Piotrek napisał:
Wiesz, to jest sprawa względna, co oznacza "za długi".

Nie Piotrku. To nie jest sprawa względna. Już to kiedyś poruszałem (z 50 postów temu chyba nawet w tym temacie). Aby to prawidłowo ocenić należy zacząć czytać gazetę od tekstów, które obejmują najmniej interesujący nas okres/dziedzinę historii. Dlatego ja zaczynam od monet czy pieczęci.
Długość nie jest sprawą względną. Da się ją policzyć (liczba stron, liczba znaków pisarskich itd). Kwestie warsztatu pisarskiego można rozważać przy ocenie tego czy artykuł jest dobrze skomponowany i czy "wciąga" (a to akurat jest względne).

Piotrek napisał:
Dla mnie tekst ma w miarę wyczerpująco opisać temat i przybliżyć go osobom, które maja podstawową wiedzę w danej materii.

Mogę przesłać Ci dziesiątki tekstów, które mają po 8-10 stron, a w stopniu zadowalającym wyczerpują temat. Mogę tż wysłać Ci kilka książek, które ledwie dotykają tematu. To nie jest kwestia długości, a gazeta to nie monografia.

Piotrek napisał:
Natomiast w moim odczuciu, większość tekstów o MW jakie czytałem, jest po prostu nudna. Być może wynika to z faktu, że nie jest to moja ulubiona dziedzina, ale np. sprawa z lotnictwem przedstawia się u mnie podobnie. A są artykuły, które czytałem z prawdziwą przyjemnością.

Jak wyżej czyli nie sztuka czytać tekst "ze swojej działki". IOH to gazeta historyczna i jako taka promować ma historię w baaaardzo szerokim tego słowa znaczeniu. Istotne jest to by zachęcić czytelnika do poznawania innej tematyki niż "wiodąca", a nie czyni się tego symptomami "czytania nieprzytomnego". To są tak podstawowe zasady, że aż dziwię się, gdy wypominacie mi to, że je przypominam.

Jako przykład podam tu artykuł Jarosława Gdańskiego o pierwszej wojnie ONZ (IOH nr 10) choć to tematyka, która mnie interesuje. Artykuł liczy 12 stron z ozdobnikami (dużo fotek). Uważam, że to bardzo dobry tekst i objętościowo jest "na styk" (jeszcze strona lub dwie i nawet u mnie pojawiłoby się "czytanie nieprzytomne"). IMHO w pełni wyczerpuje to o czym powinien wiedzieć, ktoś kto do tej pory miał mętne wyobrażenie o przyczynach i skutakach wybuchu wojny koreańskiej.

Piotrek napisał:
... artykuł o polskich umocnieniach na Płw. Helskim.

Piotrek, oczywiście zdajesz sobie sprawę, że temat został zaledwie delikatnie liźnięty. A i tak dla osób niezainteresowanych tematyką będzie miejscami zbyt... hmmm... nieprzejrzysty. Założyć trzeba, że większość czytelników nie odróżnia krążownika od kanonierki, a to jest bardzo trudne. Założyć również trzeba, że np. większość czytelników nie jest mieszkańcami Radomia i topografia miasta może ich (delikatnie mówiąc) średnio interesować (vide pytania Adriana).

Jak podkreśliłem tuż po otrzymaniu gazety, artykuł-tasiemiec przeczytam na końcu, więc nie oceniam go merytorycznie. Nie wiem nawet czy jest ciekawy (a sądząc po opiniach - jest) czy nie. Jedno co wiem na pewno to to że jest za długi.


BTW
Przyznam szczerze, że namawiałbym redakcję na przypisy dolne zamiast końcowych. W przypadku przypisów bibiograficznych to nie problem, ale dośc często pojawiają się przypisy objaśniające, a wtedy latanie na koniec artu jest uciążliwe.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Sob 08 Gru, 2007 15:27

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10843
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Piotrek napisał:
Popyt na wszystko, co dot. Września czy PSZ, a ostatnio nawet wczesnego LWP jest ogromny, a ceny nieporównywalnie większe niż w przypadku klamotów niemieckich (porównaj ceny polskich i niemieckich bagnetów do Mausera w analogicznych stanach). To samo dotyczy chyba grup rekonstrukcyjnych (w moim odczuciu przeważają te zajmujace się Wrześniem)

Czyli chyba wraca normalność Wink Wiem, ze robię OT, ale parę spraw jest ciekawych. Ceny begnetów polskich ostatnio zawyża ich cena hurtowa. Z Kaliningradu przyjeżdżają w cenie ok. 400zł za sztukę, ale kupcy sprzedają w pakietach po 10 szt, w detal się nie bawią. A pośrednik też chce zarobić Wink Rosjanie po prostu mają teraz ceny "made in USA" i nie obchodzi ich sprzedaż za niższe. Z drugiej strony kupują u nas carskie fanty. Cena "gołej" carskiej manierki u nas to 30-40 zł. W Moskwie za taką samą chcą 200-250 zł.
W Rumunii wogóle brak ichnich manierek. Na Allegro pojawiło się tyle manierek rumuńskich w ciągu ostatniego roku, co pewien kolekcjoner rumuński widział przez całe życie. Po 1945 roku u nich niszczono wszystko w armii co przedwojenne.
Za jakiś czas rynek się nasyci i cena spadnie Wink Obecnie trwa moda na to co amerykańskie też, ceny na zachodnich giełdach (w Beneluxie i Francji) nawet na fanty z czasów Korei- kosmiczne.

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Sob 08 Gru, 2007 16:25

Powrót do góry
Piotrek
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2679
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak OT to OT Piwo

Cytat:
Ceny begnetów polskich ostatnio zawyża ich cena hurtowa. Z Kaliningradu przyjeżdżają w cenie ok. 400zł za sztukę, ale kupcy sprzedają w pakietach po 10 szt, w detal się nie bawią. A pośrednik też chce zarobić Rosjanie po prostu mają teraz ceny "made in USA" i nie obchodzi ich sprzedaż za niższe.

Te bagnety z Kaliningradu zostały jakiś czas temu znalezione w większej ilości. To oryginały, ale duża ich część jest przebita a niemieckie.
A tak btw? jak cena hurtowa może zawyżać cenę detaliczną? Nie jest przypadkiem odwrotnie? Przecież im większa podaż, tym niższe ceny.

Marmik:

Cytat:
Piotrek, zdaje się, że pisałem o publicystyce, a nie o "klamotach"

Racja, ale wraz ze wzrostem zainteresowania kolekcjonerów rośnie liczba publikacji.

Cytat:
Piotrek, oczywiście zdajesz sobie sprawę, że temat został zaledwie delikatnie liźnięty.

Jasne, ale dla mnie jest o tyle interesujący, że penetrowałem te bunkry i umocnienia już jakieś 6-7 lat temu, kiedy w środku większości obiektów mieszkały jeszcze lisy Wink Poza tym ze względu na bliskość Płw. Helskiego zawsze mnie te strony ciekawiły.
Co do reszty to się z Tobą jednak zgadzam Piwo

Sob 08 Gru, 2007 16:46

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10843
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Te bagnety z Kaliningradu zostały jakiś czas temu znalezione w większej ilości. To oryginały, ale duża ich część jest przebita a niemieckie.


Zgadza się, zdarzają się również składaki z niemieckich pochwach. I nie zostały znalezione, tylko ktoś znalazł dostęp do magazynu mobilizacyjnego Armii Rosyjskiej, tudzież zostały skasowane ze stanu. Podobnie jak MP-40 z Ukrainy czy Kar-98 z ROsji Wink
Cytat:
A tak btw? jak cena hurtowa może zawyżać cenę detaliczną? Nie jest przypadkiem odwrotnie? Przecież im większa podaż, tym niższe ceny.

Wiadomo, że im wyższa cena hurtowa tym musi być wyższa detaliczna. W końcu nikt nie handluje aby stracić. A kto wywali 1000-1500 euro, aby kupić 10 szt. dla siebie? Podaż tu nie ma wiele do gadania. Niech leży, jeść nie woła Wink

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Sob 08 Gru, 2007 17:00

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Panowie, Panowie! I to moderator Laughing

Sob 08 Gru, 2007 21:11

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przyznam szczerze, że namawiałbym redakcję na przypisy dolne zamiast końcowych. W przypadku przypisów bibiograficznych to nie problem, ale dośc często pojawiają się przypisy objaśniające, a wtedy latanie na koniec artu jest uciążliwe.

zwróciłem się z tym do redakcji po 4 numerze (czyli pierwszym jakim dysponuję). Efekt - jak z 99% spraw docierajacymi do redakcji...

_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Nie 09 Gru, 2007 0:04

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przeczytałem , przemyślałem Laughing i zapodaję ;
Polnische Wehrmacht - tytuł troszkę na wyrost , ale artykuł bardzo ciekawy . Stwierdzenie ze str. 21 o polskich korzeniach Nietzschego było bardzo popularne wśród Niemców w tamtym okresie . Plotkę o polskim pochodzeniu stworzył sam Nietzsche , twierdząc że jego przodkiem był niejaki Nicki . Obecnie wiadomo na 100 % że była to nieprawda.
Przytoczenie min . tej opowieści sprawia że wspomnienia mogą być prawdziwe , diabeł zawsze tkwi w szczegółach .

Zamach na Hitlera - świetny , szczególnie bliższe spojrzenie na poglądy i postawę spiskowców.
Formacje wojskowe ON - politycznie i prywatnie mam problem z prawidłowa oceną formacji reprezentujących tą opcję , autor przybliżył temat , jednak moja rezerwa pozostała.

Biwaki Wielkiej Armii - nie licząc ilustracji ze str .60 przedstawiającej Neya w 1812 , bardzo ciekawy tekst . Dotychczas tylko Robert Bielecki zajął się życiem żołnierza między bitwami . Dziwi trochę nazwanie Iławy Pruskiej - Iławką , nowe tłumaczenie ?

Supreszpieg który zaginął - tematy lotnicze mile widziane , artykuł interesujący i do tego tajemnica Wink

FOZ - tego tematu nigdy za wiele , jednak zawsze pozostaje '' może? ''

Jaskólka , która nie uczyniła wiosny - polecam , szczególnie tym którzy w drodze na Hel odwiedzą te bunkry . Wtedy zamiast opowiadać żonie i rodzicom bzdety można błysnąc wiedzą jak latarnia na cyplu .
Domy publiczne - oczywista , oczywistość , to dla tych co byli żołnierzami .

Mord rytualny - bardzo potrzebny artykuł , autor rzetelnie się przygotował a efekt tej pracy godny pochwały .

Pieczątki - przeczytam .

Moneta falsa - bardzo interesujące , autor wykazał się rzeczowa wiedzą i przystępnie ją przedstawił . Szok .

Broń strzelecka - kolejna luka którą należy zapełnić , ciekawe zdjęcia i profesjonalny opis .

To tyle , mnie sie podobało , przyszłość należy do IOH Piwo Czekam na 14

Nie 09 Gru, 2007 19:11

Powrót do góry
szponiasty
Redakcja
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3194
Pochwał: 2
Archiwum: APwB / OKBZN
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

IjonTihy napisał:
Cytat:
Przyznam szczerze, że namawiałbym redakcję na przypisy dolne zamiast końcowych. W przypadku przypisów bibiograficznych to nie problem, ale dośc często pojawiają się przypisy objaśniające, a wtedy latanie na koniec artu jest uciążliwe.

zwróciłem się z tym do redakcji po 4 numerze (czyli pierwszym jakim dysponuję). Efekt - jak z 99% spraw docierajacymi do redakcji...


Wyjaśniam , przypisy są na końcu tekstu ponieważ ułatwia to bardzo skład , może z czasem gdy uda się zwiększyć zespół graficzny przejdziemy do podpisów na stronach.

Nie 09 Gru, 2007 22:14

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Polnische Wehrmacht - tytuł troszkę na wyrost

Racja, po tytule obiecywałem sobie jakichś konkretnych jednostek i przykładów umundurowania (ze wstępu wynika, iż był mundur z polską flagą - może gdzieś się odnajdzie jakaś fotka - to byłby rarytas) Oczekiwania może miałem zbyt wygórowane, ale nie jestem zawiedziony - i tak artykuł jest bardzo ciekawy. Wcale nie za długi i czyta się jednym tchem. Dobry jest też artykuł o zamachu 20 lipca, choć szkoda że autor nie pociągnął wątku o rzekomym współczuciu Stauffenberga dla pokonanych przez III Rzeszę, osobiście w to wątpię... Brakuje jakiegoś tematu stricte morskiego - artykuł Marmika to raczej działka lądowo-morska Wink Natomiast porażką jest "wywiad" nt. Afganistanu. Indagowani wygłaszają niemal same banialuki i propagandowe frazesy (celują w tym zwłaszcza Szczygło i Polko, dla tego drugiego - o rety! - talibowie to grupa narodowa Laughing ), czasami zwykłe bzdury. Zdecydowanie na plus wyróżnia się Piotr Balcerowicz jedyna w tym gronie kompetentna i rozsądna osoba.
ps. przyłączam się do wniosku o przypisy dolne.

_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Nie 09 Gru, 2007 23:12

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dziwisz się, że Polko wygłasza teorie z księżyca?? Przecież to jego główna domena.

Ja natomiast muszę stanąć w obronie przypisów na końcu. Jestem do nich już tak przyzwyczajony, że jakoś sobie nie wyobrażam, że mogą być gdzie indziej. Tylko w MSiO jakoś to tak głupio wygląda Laughing

Pon 10 Gru, 2007 0:42

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dziwisz się, że Polko wygłasza teorie z księżyca?? Przecież to jego główna domena.

W sumie to się nie dziwię, natomiast trochę się dziwię, że go biorą do wywiadów Neutral

_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Pon 10 Gru, 2007 9:45

Powrót do góry
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Bo pułkownik (a nie generał, zasadniczo nielegalne awanse, z pominięciem pragmatyki i złamaniem wszystkich możliwych przepisów nie powinny raczej być brane pod uwagę) to takie zwierzę medialne. Ot zrobi wszystko żeby się wylansować. Wczoraj przypadkiem mrugnął mi w telewizji w mundurze wz.93. Po A'stanie biegał w Suezie. Dobrze, że coraz mniej osób traktuje go poważnie.

Pon 10 Gru, 2007 12:08

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zmieni się prezydent, to wyleci, bo tylko w pałacu prezydenckim i przy tym prezydencie ma jeszcze rację bytu. Wyleci zresztą po raz drugi już... Twisted Evil
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Pon 10 Gru, 2007 18:53

Powrót do góry
danziger
Major

Major





Posty: 2333
Pochwał: 2
Skąd: Freie Stadt Danzig
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jeśli mogę podzielić się swoimi wrażeniami - całości jeszcze nie przeczytałem, a do tego co przeczytałem mam takie odczucia:
1. Moneta falsa - rewelacyjny artykuł, bardzo ciekawy, treściwy i świetni się go czyta. Jedyny minus, to to, ze zbyt krótki - chciałoby się jeszcze.
2. Pieczęcie - artykuł dla mnie ciekawy ze względu na tematykę, ale gorzej napisany - przyznam się, że pod jego koniec straciłem koncentrację i musiałem końcówkę doczytać raz jeszcze...
3. Polnische Wehrmacht - choć sam temat jak dla mnie mniej interesujący, to bardzo dobrze opracowane wspomnienia, świetnie się czytało.
4. Zamach na Hitlera - z całym szacunkiem, ale mi taka publicystyka nie do końca odpowiada. To oczywiście tylko moje subiektywne odczucia, niemniej w IOH wolałbym jakiś artykuł wnoszący coś nowego - bardziej informacyjny niż ocenny w charakterze. Po publicystykę sięgam do Wprost, czy Polityki.
5. broń powstania warszawskiego - fajne fotki...
6. domy publiczne - tu się najbardziej rozczarowałem, temat taki, że cokolwiek by się napisało czytelnik powinien czytać z wypiekami na twarzy... tymczasem artykuł zwyczajnie nudnawy. W dodatku spodziewałem się nieco więcej informacji - to było ledwie prześlizgnięcie się po całej historii.

Reszty jeszcze nie czytałem.

_________________
Gdańskie odznaczenia i pieniądze
Gdańskie flagi, sztandary i inne weksylia

Pon 10 Gru, 2007 18:58

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

http://pl.youtube.com/watch?v=GMyC2urCl_4
Filmik z wypadku z udziałem D-21, o którym w artykule "Superszpieg który zaginął" wspomina Bartosz Rdułtowski.

_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Czw 27 Gru, 2007 16:07

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 17, 18, 19  Następny Strona 18 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.