| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 23, 24, 25  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wars98
Kapitan marynarki

Kapitan marynarki




Posty: 1025
Skąd: Z Marsa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam! Uśmiech

Pistolet
Na stacji benzynowej Nowy Ruski usiłuje zatankować. Znalazł instrukcję od
samochodu, nawet jakoś otworzył wlew i czyta dalej:
"Wyjać pistolet"
No dobra, wyjął.
"Włożyc do baku"
OK, włożył.
"Nacisnać spust".
Pogrzeb w czwartek. Milicja nadal szuka felernej tetetki. Laughing

Udowodnij
Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie
wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął
objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy, itp.
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co
Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy
surrealistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, wchodź Andrzej!

Pozdrawiam
wars98

Wto 21 Cze, 2005 12:55

Powrót do góry
wars98
Kapitan marynarki

Kapitan marynarki




Posty: 1025
Skąd: Z Marsa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam! Bardzo szczęśliwy
Coś nowego pozwalam sobie dorzucić:

Szef pyta Bonda:
- Jak ty to robisz, że na zlikwidowanych przez ciebie agentach nigdy nie
widać śladów po kulach?
- Bardzo delikatnie naciskam spust. Wink

W wojsku kapral zwraca się do rekrutów:
- Z problemami przychodźcie do mnie jak do ojca.
Na to jeden z żołnierzy:
-Tato, pożycz mi wieczorem samochód!

- Panie sierżancie. Czy mógłby mi pan wyjaśnić pojęcie czasoprzestrzeni?
- Oczywiście, szeregowy Maliniak. Weź do ręki szpadel i kop od tego miejsca do szóstej wieczorem.

Przed komisją poborową staje młodzieniec. Przewodniczący zadaje pytanie:
- Płeć?
Młodzieniec:
- Mężczyzna... ale nie fanatyk... Laughing

Amerykanie wylądowali na Marsie, stoją i planują:
- George, tu będzie multipleks, tu kasyno a tam nowe centrum handlowe...
- Tak Jack, a tam na lewo biurowce.
Aż tu nagle jeden z nich czuje pukanie w plecy, obraca się i widzi
Marsjanina, który mówi:
- Nic z tego panowie, przed chwilą było tu takich dwóch i mówili: "Tu wsio
budiet kukurydza."

Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u
nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt, że dobrze ich szkolą itp. Aż
doszło do tematu "wyżywienie". Amerykanin mówi, że dostają dziennie
równowartość 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin:
- Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!

W czasie II wojny swiatowej Niemcy szykuja 3 szpiegów by podeslac ich
Anglikom. Nauczyli ich angielskiego i skoków spadochronowych. Po wyladowaniu
schowali spadochrony i udali sie do pobliskiego baru. Jeden z Niemców mówi
do barmana:
- Martini, please!
- Dry?
- No! Zwei!

Do ZUS-u przychodzi starszy pan:
- Chciałbym ustalić swoją emeryturę.
- A co pan robi i jak długo pan pracuje?
- Zajmowałem się hm... pracą najemną i pierwszą robotę miałem pod Grunwaldem w 1410 roku.
- W 1410? Ciekawe? A dokumenty jakieś pan ma?
- Nieee, no wie Pani, Wiosna Ludów, trzy zabory, dwie wojny. Nie mam nic.
- No tak. Jak wszyscy u nas. A Krzyżacy jak przychodzą to mają. Bardzo szczęśliwy

Rosyjskie koszary, środek nocy. Na warcie kiwa się zaspany strażnik. Nagle widzi
skradającą się postać.
- Stój! Ktoś ty?
- Swój...
- Jaki swój? Hasło!
- Eeee... Czerwony Kapturek...?
- ?le! Hasło brzmi "Czysty horyzont" i zapamiętaj to na przyszłość!

W Rosji powstał projekt, żeby zmienić flagę z niebiesko-biało-czerwonej, na czerwoną, jak
za starych dobrych czasów. Informacja rozeszła się momentalnie. Do Putina dzwoni telefon:
- Tu prezes Coca-Cola Co. W związku z waszymi planami, mamy dla państwa propozycję. Jeżeli
na waszej fladze umieścicie nasze logo, całemu waszemu rządowi fundujemy dwuletnie pensje.
Putin odpowiada:
- Ciekawa propozycja, przemyślimy to i skontaktujemy się z wami - po czym odkłada
słuchawkę i dzwoni do Saszy:
- Sasza, słuchaj, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

II Wojna Światowa. Rozgrywa się bitwa Rosji przeciwko Niemcom. Generał zwraca się do
podwładnego:
- Sasza, weź ten granat i zlikwiduj czołg wroga!
Po jakimś czasie Sasza wraca i posłusznie melduje:
- Panie generale - melduję, że cel został zlikwidowany!
Na to przywódca:
- Dobrze Sasza, odłóż granat!

Małgosia wraca do domu późnym wieczorem. Nagle dostrzega jakiegoś mężczyznę z
rozpostartymi ramionami .
Dziewczyna postanawia zaatakować faceta pierwsza... Okłada go wiec parasolem.
- Do licha juz prawie doniosłem tę szybę - odzywa się głos.

Wojskowe prawa Murphiego:
1. Ogień wspierający nie wspiera.
2. Najczęściej zacinają się karabiny nie zacinające się.
3. Ogień zaporowy to nie zapora.
4. Nie jesteś Supermanem; Marines i piloci myśliwscy: wy TAKŻE nie.
5. Postrzał w klatę to sposób, w jaki Natura sugeruje Ci, żebyś wyluzował.
6. Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie.
7. Staraj się wyglądać głupio - przeciwnik może mieć mało amunicji i nie będzie chciał jej marnować na Ciebie.
8. Jeśli coś Ci się nie udaje za pierwszym razem - poproś o wsparcie z powietrza.
9. Twoja artyleria skraca ogień, jak tylko wychylisz się z okopu.
10. Nigdy nie dziel okopu z odważniejszym od Ciebie.
11. Nie chodź do łóżka z kimś bardziej popieprzonym niż Ty.
12. Nie zapominaj, ze Armia zaoszczędziła kupę kasy na konstrukcji Twojej broni.
13. Jeśli natarcie idzie dobrze, to znak, ze pakujesz się w zasadzkę.
14. Pozorujący atak nieprzyjaciela, który ignorujesz - jest właściwym natarciem.
15. Nieprzyjaciel niezmiennie atakuje w dwóch przypadkach:
- kiedy jest gotowy,
- kiedy Ty nie jesteś.
16. Plan operacji wygląda świetnie do pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem.
17. Nie ma planów doskonałych.
18. Pieęciosekundowe zapalniki wybuchają po trzech sekundach.
19. W okopach nie ma niewierzących.
20. Uciekający przeciwnik zapewne tylko się wycofuje na z góry upatrzone pozycje. Uśmiech

Pozdrawiam
Razz wars98

Nie 21 Sie, 2005 22:32

Powrót do góry
madman
Bosman

Bosman





Posty: 92
Skąd: Konigsberg/Neumark
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Rosyjscy uczeni przeprowadzaja eksperymenty na musze. Prowadzacy badania wyrywa musze jedna noge i mowi:
-No mucha idiosz- mucha zaczela isc.
Profesor kaze zapisac wniosek
-Po wyrwaniu pierwszej nogi mucha reaguje na polecenia glosowe.
Eksperyment jest przeprowadzany dalej, wnioski sie nie zmieniaja az mucha zostaje z jedna noga. Profesor wyrywa ostatnia noge i mowi:
-No mucha idiosz- mucha stoi w miejscu.
Profesor kaze zapisac wniosek
-Po wyrwaniu ostatniej nogi mucha ogluchla.

Bardzo szczęśliwy

_________________
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Pon 22 Sie, 2005 19:13

Powrót do góry
Owca
Leutnant

Leutnant





Posty: 445
Pochwał: 1
Skąd: Wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

madman napisał:
Rosyjscy uczeni przeprowadzaja eksperymenty na musze. Prowadzacy badania wyrywa musze jedna noge i mowi:
-No mucha idiosz- mucha zaczela isc.
Profesor kaze zapisac wniosek
-Po wyrwaniu pierwszej nogi mucha reaguje na polecenia glosowe.
Eksperyment jest przeprowadzany dalej, wnioski sie nie zmieniaja az mucha zostaje z jedna noga. Profesor wyrywa ostatnia noge i mowi:
-No mucha idiosz- mucha stoi w miejscu.
Profesor kaze zapisac wniosek
-Po wyrwaniu ostatniej nogi mucha ogluchla.

Bardzo szczęśliwy


Tyle, że w tym dowcipie występował pająk - mucha z wyrwaną nogą po prostu by odleciała....

To się nazywa spalenie/skwaszenie dowcipu..... Laughing

Tak jak w opowieści o blondynce:

Henio pyta się Blondi:
-Co to jest - długie, czerwone i często staje?
Blondi robi się czerwona i duka: eeee......
Na co Henio spokojnie odpowiada:
-No przecież to tramwaj!
Zadowowlona Blondi idzie do swoich jasnowłosych psiapiółek sprzedać im świeży wic. Staje przed nimi i mówi:
- Dziewczyny! Co to jest - długie, czerwone i często się pręży?
("Ciekawe jak ona zrobi z tego tramwaj" pomyślał Henio)

Pon 22 Sie, 2005 22:42

Powrót do góry
wars98
Kapitan marynarki

Kapitan marynarki




Posty: 1025
Skąd: Z Marsa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam! Bardzo szczęśliwy

Gdyby
Gdyby studenci pisali Biblię...
...Bóg zamiast 6 dni pracować, zrobiłby wszystko przez noc poprzedzającą
upłynięcie terminu.
...ostatnia wieczerza zjedzona byłaby nazajutrz - na zimno.
...dziesięć przykazań byłoby właściwie pięć, pisanych czternastką z
podwójnymi odstępami między wierszami.
...nowe wydanie ukazywałoby się co drugi rok, żeby ograniczyć rynek wtórny.
...list św. Pawła do Rzymian stałby się e-mailem
...Kain zabiłby Abla dlatego, że mieszkali w jednym pokoju w akademiku.
...Mojżesz błąkałby się po pustyni przez 40 lat, bo nie chciał wyjść na
żółtodzioba i zapytać o drogę.

- Miałeś w szkole same piątki, a mnie znowu nie wyszło... - mówi Jasiu do
ojca po powrocie ze szkoły.
- Czy ty na pewno jesteś moim ojcem?

Ludożercy pieką faceta na rożnie. Jedne z nich mówi do drugiego:
- Dlaczego tak szybko kręcisz? Mięso będzie surowe!
- Coś ty? To Polak. Jak będę kręcić wolniej, to mi węgiel ukradnie! Laughing

Wchodzi do autobusu niski, maksymalnie "napakowany" szczyl i mówi:
- Jestem mały Tadzio, "pakero"! - powiedział, potrząsając głową. - I nie
kasuje biletów! - dodał.
Kierowca spojrzał w lusterko, ale kiedy zobaczył napakowanego gówniarza, nic
nie powiedział tylko ruszył dalej.
Za tydzień znów do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i mówi:
- Jestem mały Tadzio, "pakero" i nie kasuje biletów!
Kierowca znów spogląda w lusterko, ale weź i zwróć takiemu uwagę, jeszcze
gębę obije. Trudno - jedzie dalej.
Sytuacja powtórzyła się przez kilka następnych tygodni. Kierowca w końcu nie
wytrzymał; wziął 3 miesiące bezpłatnego urlopu, zaczął chodzić na siłownię,
boks, zaczął brać koks, ćwiczył bez ustanku. Rozrósł się tak, że jak wrócił
do pracy koledzy go nie poznali.
Wsiada do autobusu, jedzie w trasę i myśli: "Niech teraz ten gnojek tylko
spróbuje tego co poprzednio". Na którymś przystanku wsiada znajomy szczyl i
mówi:
- Jestem mały Tadzio, "pakero" i nie kasuje biletów.
Kierowca wypada z kabiny podbiega do niego i krzyczy z góry:
- A to niby, cholera, dlaczego?!!
- Bo mam miesięczny...

Ulicą biegnie olbrzymi pies, przerażony, sierść zjeżona, ogon podkulony.
Przewraca śmietniki, wpada na ludzi, skamle żałośnie. Jakiś facet z
ciekawością patrzy co się dzieje i widzi, że tego wielkiego psa goni jakis
malutki kundelek, mniejszy od jamnika. Zatrzymuje przerażonego wilczura i mówi:
- No co ty, przed takim szczeniakiem uciekasz??? Przecież jedno kłapnięcie zębami i...
A pies na to żałośnie:
- A ty wiesz jaki on ma zimny nosek? Razz Twisted Evil Bardzo szczęśliwy Laughing

Do Husajna w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi:
- Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
- Od tej złej.
- Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
- A dobra? - pyta Husajn.
- Dobra to taka, że strzelał będzie Beckham. Twisted Evil
Pozdr.
wars98

Wto 30 Sie, 2005 16:41

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Stany Zjednoczone zapowiedziały, że w odpowiedzi na ataki terrorystyczne popełnione przez nie wiadomo kogo, będą wystrzeliwać rakiety nie wiadomo gdzie.

Według ostatnich badań, tylko 2 procent Afroamerykanów uważa, że prezydent Bush dobrze wypełnia swoje obowiązki. Liczba ta mogłaby być jeszcze większa, jednak Condoleeza Rice ma małą rodzinę...

W tym tygodniu Irakijczycy głosują nad swoją konstytucją. To bardzo ważny dzień, bo jeśli konstytucja zostanie odrzucona, to kraj może pogrążyć się w zamachach. Jeśli zaś zostanie przyjęta, to kraj może pogrążyć się w zamachach.

Stirlitz z troską patrzył w ślad za swoim łącznikiem przedzierającym się na nartach przez granicę.
- Czeka go piekielnie trudne zadanie - pomyślał.
Lipiec 1944 roku dobiegał końca.

_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Wto 08 Lis, 2005 9:49

Powrót do góry
Sylwestrus Flavius
Leutnant

Leutnant





Posty: 367
Skąd: Puławy - Lublin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

- Co zrobić, żeby każdej partii w Polsce podobała się nowa konstytucja?
- Dla każdej partii uchwalić po jednej konstytucji.

- Dlaczego nie produkuje się już popularnych kiedyś filmów rysunkowych z serii "Bolek i Lolek"?
- Okazało się, że Bolek był agentem SB.

- Jaki jest najkrótszy dowcip na świecie?
- Mgr Kwaśniewski.

_________________

Zachęcam do Rejestracji

Wto 08 Lis, 2005 11:11

Powrót do góry
Sylwestrus Flavius
Leutnant

Leutnant





Posty: 367
Skąd: Puławy - Lublin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?
- Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę.

8)
Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:
- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą!
- Mojego pacjenta - mówi drugi - przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!
- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.
Laughing

- Za co nagrodę Nobla dostał Reymont, a za co Wałęsa?
- Reymont dostał Nobla za "Chłopów", a Wałęsa za to, że z chłopów zrobił dziadów

Wraźie jak obrażają kawały prosze usunąć moie posty!!!
Pozdrawiam Piwo Wink Sylwestrus Flavius

_________________

Zachęcam do Rejestracji

Wto 08 Lis, 2005 11:17

Powrót do góry
Sylwestrus Flavius
Leutnant

Leutnant





Posty: 367
Skąd: Puławy - Lublin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Heh no nie moge sie oprzeć pokusie żeby sie podzielić zwami dowcipami Wink 8)

- Czym się różni magister Kwaśniewski od ufoludków?
- Niektórzy już widzieli ufoludki, a dyplom Kwaśniewskiego jeszcze nikt.

Dziennikarz przeprowadza wywiad z ludożercą:
- Czy w waszym państwie płacicie podatki?
- Nie.
- Nie? A dlaczego?
- Zjedliśmy ministra finansów i teraz nie ma chętnego na zajęcie jego stanowiska.

- Za co nagrodę Nobla dostał Reymont, a za co Wałęsa?
- Reymont dostał Nobla za "Chłopów", a Wałęsa za to, że z chłopów zrobił dziadów

- Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
- Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
- A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
- Strajkuje.

Prezydent Wałęsa pojechał odwiedzić dawnych kolegów ze Stoczni Gdańskiej.
- Jak się czujecie chłopaki? - zażartował Wałęsa.
- Znakomicie - zażartowali stoczniowcy.

Żeby zwiększyć frekwencję na sali podczas obrad Sejmu, zaczęto na korytarz wypuszczać tygrysy. Jednak po pewnym czasie zdarzył się śmiertelny wypadek i tygrysy usunięto.
Tygrys robi wyrzuty drugiemu tygrysowi:
- Na co ci była ta sprzątaczka? Ja tydzień temu zjadłem czterech posłów i do tej pory tego nikt nie zauważył.

Pod jakim hasłem prezydent Wałęsa prowadził swoją zwycięską kampanię wyborczą?
- "Nie chcem, ale muszem..."
- A pod jakim hasłem prowadził ostatnią?
- Chcem, ale nie mogem."


Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie szefa UOP i mówi:
- Niech pan popatrzy! Znów ktoś narobił na trawnik przed Belwederem! Ile razy mam powtarzać, że trzeba pilnować tych rosyjskich dyplomatów!?
- Żadnych dyplomatów dziś nie było. Przechodził tylko Lech Wałęsa.
- Wałęsa? Ale kupa!!! To naprawdę światowy człowiek!

_________________

Zachęcam do Rejestracji

Wto 08 Lis, 2005 11:26

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10850
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mówia jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka. Pierwsza od zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy:
- Hurra, jestem najpiekniejsza!
Potem kolej na Herkulesa:
- Hurra, jestem najsilniejszy!
Na koncu wychodzi Quasimodo:
- Ku**wa! Kto to jest ta Kaczyńska z Warszawy?

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Wto 08 Lis, 2005 18:28

Powrót do góry
Sylwestrus Flavius
Leutnant

Leutnant





Posty: 367
Skąd: Puławy - Lublin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hehe dobre!!!
Teraz kolejna dawka dowcipów Laughing

W pewnej rodzince:
- Mamusiu, mam już 16 lat, czy mogę zacząć nosić stanik?
- Nie zawracaj mi teraz głowy Andrzejku.


Rolling Eyes Jasio do taty:
- Dziadek miał rację że nie powinienem chodzić do nocnych lokali bo mogłbym zobaczyć tam coś niewłaściwego.
- A coś tam zobaczył?
- Dziadka!
- Wojtek, wy?cie taki mondrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd?
Gazda na to:
- Jo znom jino trzy. Piyrso to ?wiynto prowda, drugo tyż prowda, i trzecio gówno prowda. Razz

- Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta, jak wbiegają i wybiegają z pokoju...
- I chce pan, żeby ten sen się nie pojawiał?
- Nie, tylko chciałem spytać, co zrobić, żeby one tak nie trzaskały drzwiami...

Mr. Green
- Panie doktorze, zupełnie nie trawię.
- Jak to?
- No tak, zjem chleb, sr*.* chlebem, zjem jajecznicę, sr*.* jajecznicą...
- A czym byś pan chciał sr*.*?
- No, jak wszyscy, g*.*.
- To jedz pan g*.*! Następny proszę!

Przed operacją....
- Panie ordynatorze, czy będzie mnie pan osobiście operował?
- Tak, lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam...

Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego:
- Czy widzicie tam jakieś litery?
- Nie widzę.
- A widzicie w ogóle tablicę?
- Nie widzę.
- I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny!

- Tato, pokaż jak biegają słoniki !
- Ale już pokazywałem ci dzisiaj trzy razy ...
- Tato, ja chcę jeszcze ...
- No dobrze, ale to już ostatni raz. Pluton !!! Maski p-gaz. włóż i jeszcze dwa okrążenia !!!






Razz Razz

_________________

Zachęcam do Rejestracji

Wto 08 Lis, 2005 19:39

Powrót do góry
Sylwestrus Flavius
Leutnant

Leutnant





Posty: 367
Skąd: Puławy - Lublin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Generał wizytuje dywizję Czerwonych Beretów. Przechadza się przed najlepszym batalionem, wymachując szpicrutą. Widząc u jednego z żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: - Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
- Dąć mu odznakę wzorowego żołnierza! - rozkazuje generał.
Dochodząc do końca szeregu generał spostrzega w rozporku żołnierza wystającego chu*a. Uderza w niego szpicrutą i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!

_________________

Zachęcam do Rejestracji

Wto 08 Lis, 2005 19:42

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
5. Nie zagłuszaj.
6. Nie cudzosłysz.
7. Nie przestrajaj.
8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.

_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Sro 21 Gru, 2005 22:23

Powrót do góry
Stary Wirus
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 281
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ijonie, a nie naruszasz w ten sposób WARTOŚCI Question Question Question
Moga byc tacy, co się obrażą. I to niekoniecznie z RODZINY.8)
SW

_________________
No i cóż z tego, że niektórzy nie są inteligentni. Ważne jest to, że nie chcą się uczyć!

Czw 22 Gru, 2005 22:44

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Z całym szacunkiem (dla Ciebie) i przyganą (dla mnie): nie zastanawiałem się nad tym, nie intersuje mnie to bo w cywilizowanym świecie coś takiego nie jest podciągane pod obrazę wartości, jestem chętny na pierwszy w IV RP proces religijny.
_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Pią 23 Gru, 2005 1:19

Powrót do góry
Krzychu74
Moderator
Chu I

Chu I





Posty: 546
Pochwał: 1
Skąd: Kłodzko
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!
No to może jeszcze to Laughing :

Kupujta dekodery!!!
Jak donoszą z TV-TRWAM z Torunia, 1 stycznia 2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet programowy, w skład którego wejdą następujące pozycje:

TELETURNIEJE & REALITY SHOWS
"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Śpiewające organy"
"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Big Brother bitwa" - (1 odcinek: bonifratrzy vs. franciszkanie)
"Co za adwent!"
"Parafia należy do Ciebie"
"Miliard na tacy"
"Matrix V - rekolekcje"

SERIALE I DOKUMENTY
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach"
"Pierwsza Komunia" - nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości"
"M jak modlitwa"
"Świat wg paulinów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział..." - serial edukacyjny dla rodziców
"Sutannah" - serial obyczajowy
"O dwóch takich, co okradli księży" - dokument kryminalny
"Zakrystia" - dokument o tym, jak powstaje msza

PROGRAMY NOCNE
"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY PORADNICZE
"Najsłabsze ogniwo" - jak samemu naprawiać różaniec
"Idź na całość" - jak wypełniać przekazy pocztowe do Torunia

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE I PUBLICYSTYCZNE
"Podróże kulinarne siostry Alfredy" (1 odcinek: "Pieczeń licheńska")
"Mo' Hair" - program o najnowszych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki (1 odcinek: "Polowanie na jelenia")
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - (1 odcinek: "Drzwi balkonowe")
"Samo szycie" - kurs robienia beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program (o) Wielkiej Inkwizycji

PROGRAMY INFORMACYJNE
"Telekuria"
"Pana rama"
"Ogłoszenia parafialne"
"Sportowa plebania" - w Nowy Rok relacja z Zimowego Wyścigu Pielgrzymek

Za: http://www.konradus.com/forum/read.php?f=17&i=20273&t=20273

Pozdrawiam.

Pią 23 Gru, 2005 1:46

Powrót do góry
Stary Wirus
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 281
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Może cos klasycznego:
Moż wraca do domu i od progu krzyczy:
Hurrrra, hurra wygrałem w totka 6 milionów!!!
Patrzy na żone, która ma łzy w oczach i smutną minę i mówi:
A ty co sie nie cieszysz?
Mamusia umarła!!!!
Hurra, KUMULACJA!!!!!!!!
SW

_________________
No i cóż z tego, że niektórzy nie są inteligentni. Ważne jest to, że nie chcą się uczyć!

Sob 24 Gru, 2005 1:10

Powrót do góry
katrol
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 337
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sopot. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie. Publika szaleje:
- Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz!
No dobra, to zaśpiewała, skończyła, a publika: "jeszcze raz!". No i tak trzeci, czwarty piąty... dziewiąty raz. W końcu już zrezygnowana mówi do publiczności:
- Kochani, ale ja już nie mam siły śpiewać..
A publiczność:
- Śpiewaj aż się nauczysz!


Szef do sekretarki:
- Ma pani dziś wolny wieczór?
- Tak, oczywiście..
- To proszę się wyspać i przyjść jutro wcześnie do pracy..


Siedzi Bush i Rumsfeld w knajpie. Wchodzi jakis gosc i pyta barmana:
- Czy to nie Bush i Rumsfeld?
Barman na to:
- Tak.
Gosc podchodzi do nich i pyta:
- Co robicie chlopaki?
- Planujemy wojne w Afganistanie
- I co sie wydarzy?
- Zabijemy 14 milionow Afganczykow i jednego mechanika rowerowego...
- Jednego mechanika rowerowego?
Na to Bush do premiera:
- Widzisz, mowilem Ci, ze nikogo nie obchodzi 14 milionow Afganczykow.


Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek (ten z przodu) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda.
Wściekły Franio zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką.
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda.
Zeżarł, a za chwilę:
- Rany Boskie oni z wiadrem wody idą. Co robić?
- Pij Franiu pij, bo się wyda.
Wypił i jak głupi rechocze. Pyta się Józek:
- Ty, Franek z czego tak rechoczesz?
- Trzymaj się mocno Józiu. Oni byka prowadzą!

_________________

Nie 25 Gru, 2005 10:54

Powrót do góry
katrol
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 337
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Lech Kaczyński przemawia przed Parlamentem Europejskim w Brukseli – rok 2008. (Wersja z tłumaczeniem)
Tall room! (Wysoka Izbo!)
Welcome in the name of all penises of Peace.
(Witam w imieniu wszystkich członków PiS).
Now it’s railway for me.
(Teraz kolej na mnie).
It’s not fugitive of circumstances.
(To nie jest zbieg okoliczności).
Don’t make stages and stop to tear yourselves.
(Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć).
Peace is a big party and ice is poor in Poland.
(PiS jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce).
It’s a huge grandfatherhood!
(To jest ogromne dziadostwo!)
Poland is a village killed by desks.
(Polska jest wioską zabitą dechami).
All politicians let the peacock out and take legs behind belt.
(Wszyscy politycy puszczają pawia i biorą nogi za pas).
Do you divide my sentence?
(Czy podzielacie moje zdanie?)
But we are equal peasants and we will go out on people!
(Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!)
I will animal to you.
(Zwierzę wam się).
I will elephants behind them my on-ancestry.
(Osłonię przed nimi mój naród).
You must step on my hand!
(Musicie pójść mi na rękę!)
We must stop to divorce the facts and break down the first icecreams!
(Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!)
Without corpse!
(Bez zwłoki!)
I tower you will after-can us...
(Wierzę, że mi pomożecie).
Thank you from the mountain.
(Dziękuję z góry).
Room with you!
(Pokój z wami!)



Prawdziwa rozmowa nagrana na czestotliwosci morskiej alarmowej
canal 106 pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami w październiku, 16 X 1997

Hiszpanie:
w tle słychać trzaski)...Tu mówi A-853, prosimy zmieńcie kurs o 15
stopni aby uniknąć kolizji, idziecie wprost na nas, odległość 25 mil
morskich.

Amerykanie:
(trzaski w tle)... Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ,
aby uniknąć kolizji

Hiszpanie:
Powtarzamy : zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, aby uniknąć
zderzenia....

Amerykanie
(słychać inny glos) Tu mówi kapitan jednostki morskiej Stanów
Zjednoczonych Ameryki, w dalszym ciągu sugerujemy, zmieńcie swój kurs
o 15 stopni na północ, aby uniknąć kolizji.

Hiszpanie:
Nie możemy podjąć takiej decyzji. Zmieńcie swój kurs o 15 stopni na
południe inaczej dojdzie do kolizji!!!

Amerykanie:
TU MÓWI KAPITAN RICHARD JAMES, KTÓRY DOWODZI LOTNISKOWCEM USS LINCOLN,
MARYNARKI WOJENNEJ STANÓW ZJEDNOCZONYCH...!!!! DRUGIEGO CO DO WIELKOŚCI
OKRęTU FLOTY AMERYKAńSKIEJ, JEDNOCZEŚNIE INFORMUJE, ŻE JESTEŚMY
ESKORTOWANI PRZEZ 4 OKRęTY PODWODNE, 6 NISZCZYCIELI I 2 KR?ŻOWNIKI,
UDAJEMY SIę W KIERUNKU ZATOKI PERSKIEJ W CELU PRZEPROWADZENIA MANEWRÓW!
NIE SUGERUJę, JA Ż?DAM, ABYŚCIE ZMIENILI KURS O 15 STOPNI!!!!
W PRZECIWNYM RAZIE BęDZIEMY MUSIELI PODJ?ć DZIAŁANIA KONIECZNE ABY
ZAGWARANTOWAć BEZPIECZEńSTWO TAK OKRęTU, JAK ZJEDNOCZONEJ SIŁY TEJ
KOALICJI. WY NALEŻYCIE DO PAńSTWA SPRZYMIERZONEGO, JESTEŚCIE CZŁONKIEM
NATO I TEJ KOALICJI...Ż?DAM STANOWCZO PODPORZ?DKOWANIA I ZMIANY KURSU!

Hiszpanie:
TU MÓWI JUAN MANUEL SALAS ALCANTARA, JESTEŚMY WE DWÓCH, ESKORTUJE NAS
NASZ PIES, MAMY ZE SOB? NASZE JEDZENIE, DWA PIWA I KANARKA, KTÓRY TERAZ
ŚPI... MAMY ZA SOB? POPARCIE RADIA LA CORUNA I KANAŁU 106 - ALARMÓW
MORSKICH...NIE UDAJEMY SIę W ŻADNE MIEJSCE I MÓWIMY DO WAS Z L?DU
STAŁEGO, Z LATARNI MORSKIEJ A-853, Z WYBRZEŻA GALICJI. NIE MAMY ŻADNEJ
GÓWNIANEJ INFORMACJI, KTÓRE MIEJSCE ZAJMUJEMY W RANKINGU WŚRÓD
HISZPAńSKICH LATARNI MORSKICH...MOŻECIE PRZEDSIęWZI?ć ŚRODKI NA JAKIE
TYLKO WAM PRZYJDZIE OCHOTA, ABY ZAPEWNIć BEZPIECZEńSTWO WASZEGO
ZASRANEGO OKRęTU, KTÓRY ZA CHWILę ROZBIJE SIę O SKAŁY, DLATEGO RAZ
JESZCZE SUGERUJEMY ZMIANę KURSU O 15 STOPNI NA POŁUDNIE, ABY UNIKN?ć
KOLIZJI, OK??????


Zawody w piciu alkoholu, komentator:
-Startuje Francuz, pije wino butelkami. Jedna, druga trzecia i zlamal sie zlamal sie francuz. Podchodzi niemiec, pije piwo kuflami. Jeden drugi trzeci dziesiaty jedenasty i zlamal sie zlamal sie niemiec. Podchodzi Polak bedzie pil wodke czerpakiem z wiadra pierwszy drugi trzeci dziesiaty jedenasty trzydziesty i zlamal sie zlamal sie czerpak polak pije prosto z wiadra...

_________________

Nie 25 Gru, 2005 11:03

Powrót do góry
Traugutt
Лейтенант

Лейтенант





Posty: 230
Skąd: Ziemia Lubuska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak donosi Ojciec Dyrektor w jednej ze swoich audycji, należy bezwzględnie zakazać amerykańskich bajek w Polsce. Otóż czujne oko Ojca spostrzegło to, czego cenzura dojrzeć nie potrafiła. Oto fragment wypowiedzi Ojca na falach naszego ulubionego radia:
"(...) Ja wiem, że w polskiej telewizji jest teraz wiele amerykańskich bajek. Ale one są wymysłem szatana i prowadzą prosto ku zatraceniu.
Oto jedna z polskich stacji emituje bajkę "Teletubbies", w której występuje postać o imieniu Tinky Winky. Postać ta jest wyraźnym symbolem zboczenia, jakim jest gejostwo. Po pierwsze jest różowa, kolor geji, po drugie ma na głowie antenkę w kształcie trójkąta, a to przecież ich symbol. Po trzecie, nosi coś w rodzaju torebki, jak reszta tych zboczeńców.(...)".

My także przychylamy się do tej opinii i chcemy wspomóc szacownego Ojca Dyrektora naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi amerykańskich bajek.
Oto lista najbardziej podejrzanych postaci.

Fred Flintstone

Dowód: Jego ksywa w drużynie kręglarskiej to "Druzgocący Fred". Piosenka z tej kreskówki kończy się słowami: "...we'll have a gay all time!" Nosi pomarańczowe futro z małymi trójkącikami. We wszystkich odcinkach więcej czasu spędza z Barneyem niż z własną żoną!

Królik Bugs

Dowód: Często stoi z ręką na biodrze. W jednym odcinku grał fryzjerkę. Bardzo lubi nosić sukienki oraz wszelkiego rodzaju apaszki. Często uwodzi pozostałe męskie postacie w kreskówce.

Velma (ze Scooby Doo)

Dowód: Zawsze stara się siedzieć obok Daphne, kiedy jedzie furgonetką. Ma szerokie ramiona oraz nosi wełniany sweter razem z grubymi skarpetami. Ani razu nie przytuliła się do Shaggego.

Popeye

Dowód: Je dużo szpinaku. Nosi strój marynarza, ale nie był na statku od lat! Lubi tańczyć jak marynarz. Spotyka się z bezbiustnym transwestytą imieniu Olive Oyl. Jego najlepszy przyjaciel nazywa się Pimpuś.

Batman i Robin

Dowód: Ksywka Robina to "Boy Wonder". Prawdziwe imię Batmana to Bruce. Obaj noszą rajtuzy. Są w doskonałej kondycji i lubią pokazywać sobie różne sztuczki z linkami, kajdankami i resztą tego nieczystego sprzętu.

Różowa Pantera

Dowód: Wystarczy spojrzeć.

_________________
"Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamień, był twórcą cywilizacji." Z. Freud

Pią 27 Sty, 2006 15:45

Powrót do góry
Traugutt
Лейтенант

Лейтенант





Posty: 230
Skąd: Ziemia Lubuska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Poniedziałek 7:00

Allah Akbar Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z Polski. Tym razem na ich ziemi. Cel - Okęcie. Tradycyjnie porwiemy samoloty - cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżyją pozostałe porty lotnicze. Zwycięstwo jest nasze!!!

Poniedziałek 17:00

Cały czas nie możemy znaleźć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy już stąd nie wyjechać... To nic - jutro atak na Balice - tam musi się udać!

Wtorek 7:00

Dziś bracia wyjechali do Balic. Nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy obsługę plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze.

Wtorek 18:00

Bracia talibowie wrócili - śmierdząca sprawa: kazano im zapłacić za autostradę, a jak byli przy lotnisku (15 minut później) kazali im zapłacić znowu. Wycofaliśmy się żeby nie budzić podejrzeń. Zresztą podobno i tak w polskich samolotach nie dają sztućców, bo je się tylko kanapki.
PS: Jutro atakujemy siedzibę polskiego rządu.

Środa 8:00

Dziś atak na polski parlament - mamy już dwa autobusy z przyczepami załadowane karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedziałek na lotnisku, nic innego nie dało się skombinować. Autobusy wyjeżdzają o 8:30 - godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy - tajemnica. Plan jest prosty - przejeżdzamy przez warszawę i pierdut. Allach jest wielki!!!

Środa 17:30

Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga była zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki. W każdym jeden kierowca-samobójca . Chyba przewidzieli nasz atak i wystawili swoich żołnierzy (prawie sami faceci, żadnych starców i dzieci - elita).
PS Te dziury po drodze to chyba też nie przypadek - czyżby planowali zaminować drogę? Jutro zmiana planów - cel: Pałac kultury. Tymczasem wycofamy się pod Warszawę...

Czwartek 7:00

Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym zadekowaliśmy się pod Warszawą. Wyjazd o 7:10, prejazd przez Janki, Raszyn, wysadzamy Pałac Kultury Nauki i (na) Sztuki, po czym pryskamy do Klewek, gdzie bracia talibowie podstawią helikoptery. BUŁKA Z MASŁEM.

Czwartek 17:30

Oddam życie za bułkę z masłem. Stoimy od rana w Raszynie. Jakieś pacany w biało-czerwonych krawatach w kółko chodzą po pasach. Nie da sie przejechać - próbowaliśmy ich staranować, na szczęście Ahmed zauważył leżące po drugiej stronie odwrócone brony. Dobrze że nie szarżowaliśmy - nie byłoby jak wrócić do Janek do McDonalda... PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby - widocznie nas lekceważą. Ale my mamy plan - wrócimy w nocy

Piątek 6:30

Wreszcie przechytrzyliśmy wroga - przyjechaliśmy w nocy. Siedzimy przed stadionem Legii (X-ciolecia był większy, ale jakieś męty się kręciły).

Piątek 7:30

Super wiadomość - namówiliśmy na akcję jakąś wycieczkę - przyjechała autokarami i od razu zgodziła się na akcję. Mają nawet własne siekiery, materiały wybuchowe i transparenty. Idzie nam jak z płatka. Allach nam sprzyja.

Piątek 16:30

Nie, noooo. Co za ludzie - nie dość, że sami dostali pałami, to jeszcze pobili naszych braci talibów. LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODę TO JESZCZE NIE ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę uważniej...

Mam tego dość. Kit z Polską. Jutro atakujemy SALWADOR!

Sobota 1:30

Jak podaje rzecznik Straży Granicznej, niedaleko przejścia granicznego w Kołbaskowie zatrzymano grupę wychudzonych, obdartych i głodnych starców. Umyto ich i ubrano. Na migi prosili, żeby nie strzyc bród. Niestety - nawet tłumaczom z ośrodka dla zbiegłych rumunów nie dało się ze starcami dogadać. Tyle tylko wiadomo, że chcieli jechać do Ameryki z jakąś "pracą". Zapewne to kolejna grupa Pakistańczyków z jakiejś ubogiej wioski. Odsyłamy ich dziś LOT-em. Wyglądają na wzruszonych.

_________________
"Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamień, był twórcą cywilizacji." Z. Freud

Pią 27 Sty, 2006 15:46

Powrót do góry
Traugutt
Лейтенант

Лейтенант





Posty: 230
Skąd: Ziemia Lubuska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

PONIEDZIAŁEK
Znów do roboty... Zaledwie zakończyła się poprzednia sesja parlamentu, pamiętam, śpiewaliśmy kolędy i dawaliśmy sobie podarunki pod choinkę, a tu znów już trzeba do roboty. Dzieciaki się śmieją, bo akurat zaczynają się im wakacje a ja muszę kisić się w ławce. No ale nic, trzeba przecierpieć te dwa albo i trzy tygodnie. Chyba wystąpię o dodatek za pracę w nadgodzinach. Kto to widział tyle tyrać.

WTOREK
Jak gorąco! Odparzyłem sobie pośladki o ławę. Wkurzyło mnie to i rzuciłem pomysł strajku. Oflagowaliśmy się, założyliśmy Poselski Komitet Strajkowy i ogłosiliśmy listę 22 postulatów, bez spełnienia których nie przerwiemy strajku. W razie niespełnienia postulatów zagroziliśmy głodówką rotacyjną, tzn. głodować będą po kolei wszyscy posłowie w godzinach 8 - 8.15 rano i 02 - 02.30 w nocy, oraz wszyscy w przerwach między posiłkami. Ci z ZCHN głosowali "za", bo w starszym wieku dobrze jest się czasem przegłodzić, ale pod warunkiem żeby głodówkę nazwać postem, bo poszczenie jest jak najbardziej zgodne z wartościami chrześcijańskimi.

ŚRODA
Zachorował kolega z naszego klubu. Mówiłem mu, że langusty z kawiorem nie popija się litrem koniaku! Wysłaliśmy mu życzenia do szpitala: "Drogi kolego, życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. 34 za, 5 przeciw, 2 się wstrzymało".

CZWARTEK
Wczoraj na balandze doszliśmy do wniosku, że właściwie zapomnieliśmy o jeszcze jednym postulacie: Żądamy podwyżki diet do przeciętnej płacy kongresmana i wypłaty jej w dolarach. Fuck! Okazało się, że kongresman zarabia mniej niż my. Wycofaliśmy postulat i nagłośniliśmy to jako wyraz naszej troski o społeczeństwo i jako przykład skromnych wymagań materialnych parlamentu.

PI?TEK
Kupili mi Mercedesa 500. Moi wyborcy przestaną się wstydzić, że jeżdżę jakimś marnym BMW.

SOBOTA
Obudziłem się zlany potem, ale po chwili okazało się, że to tylko sen. Nadal mam przy sobie - jak każdy mężczyzna - narzędzie gwałtu. Ufff.

NIEDZIELA
Pod oknami wrzeszczeli rolnicy albo nauczyciele. Jeden motłoch, c**j z nim. Przeszkadzają w mszy i nie usłyszałem kto załapie się na kolejną wycieczkę do Rzymu z prezydentem. Wedle listy z naszej partii powinien jechać teraz szwagier ciotki mojego szofera, ale jak znam życie to pojedzie znów stryjenka wuja tego elektryka od maszynki do głosowania. Facet powiedział, że albo ją poślemy albo przestanie dodawać nam głosów.

PONIEDZIAŁEK
Po paru piwkach jechałem sobie środkiem chodnika (przecież nie pojadę ulicą, bo o wypadek nietrudno) i jakiś palant potrącił mego Merca. Rodzinę ofiary obciążono kosztami naprawy.

WTOREK
Spotkanie z wyborcami. Obiecałem emerytom po 130 milionów renty. Bili brawo. Potem nazwałem prezydenta agentem. Bili brawo. Potem rzuciłem hasło "precz z żydostwem". Bili brawo. Potem powiedziałem, że solidaryzuję się z nimi, bo też zarabiam zaledwie 20 milionów. Bili - ale mnie. Okazało się, że oni wprawdzie zarabiają 20 mln lecz rocznie. Muszę uważniej czytać notatki jakie mi robią w biurze.

ŚRODA
Zgłosiłem votum nieufności w stosunku do rządu. Na szczęście koledzy powiedzieli mi, że pięć dni temu obaliliśmy tamten rząd i teraz jestem wicepremierem. Nawet nie wiedziałem. Powiedziałem, że się pomyliłem. I tak wszyscy spali.

CZWARTEK
Dzisiaj głosowaliśmy nad jakąś ustawą czy podatkiem - nie pamiętam. Czytałem sobie "NIE" i nagle widzę, że kamerzysta usiłuje sfilmować jak ktoś obok mnie głosuje na dwie ręce i jedną stopę. A to sukinsyn! Kamerzysta. Usiłuje manipulować opinią publiczną. Wezwałem i opieprzyłem. Jej, jak ja to lubię!

PI?TEK
Prezydent zrobił aluzję, że już dawno nie całowaliśmy go w dupę. Powiedział - bezczelny - że jakby co, to rozwali ten cały parlament siekierą. Cham ze słomą w butach. Nie pomyślał, że musiałbym wtedy wrócić do tej kanciapy na budowie i dalej robić za stróża nocnego.

SOBOTA
Zawiązaliśmy koalicję. Ja i ta blondyna z KPN... czy może z PSL? Cholera ją wie. Szybko uzgodniliśmy wspólny punkt widzenia i znaleźliśmy płaszczyznę porozumienia. Ruchy frykcyjne... pfu, frakcyjne, odchodziły aż dudniło. Ona trochę narzekała, że obtarła sobie kolana na klęczniku, ale co tam, dla dobra Polski można pocierpieć. Miło było, ale potem okazało się, że to komunistka! Jak Bozię kocham! W środku była całkiem różowa, a miejscami nawet czerwona! Zdekomunizowałem ją przez okno.

NIEDZIELA
Grałem w karty z szefem klubu bezpartyjnych katolików, albo niekatolickich partyjnych. Nigdy się nie mogę w tym połapać. Wygrałem dwa etaty wice wojewody (koledzy się ucieszą!), 15-minutowe "okienko" w TV zaraz przed "Kołem Fortuny", podróż z prezydentem do Gwadelupy i służbową Hondę Accord, ale starą, bo ma już pół roku i 10,000 na liczniku. Będzie dla szwagra, bo pieni się, że ma posła w rodzinie i nawet nie jest jeszcze ambasadorem. Tamtemu łyso było, więc dałem mu potem wygrać w tym głosowaniu nad budżetem. Zabrano emerytom połowę szmalu i podniesiono podatki do 95% Niezły interes zrobiłem, może nie?

PONIEDZIAŁEK
Łotr! Sukinsyn bez czci i sumienia! Ta Honda ma 35.000 na liczniku i popielniczkę pełną petów, a co gorsza prezydent odwołał wizytę w Gwadelupie, o czym wcześniej nie wiedziałem. Jakże pazerni i nieuczciwi bywają niektórzy nasi wybrańcy społeczeństwa.

_________________
"Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamień, był twórcą cywilizacji." Z. Freud

Pią 27 Sty, 2006 15:55

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dyskusja przy krzyżówce:
- Prezydent USA?
- Nie wiem...
- Na cztery litery...
- No nie wiem.
- W środku "u".
- No nie żartuj....

Wczoraj w Iraku miała miejsce tragiczna w skutkach wymiana ognia. Zginęło 9 Amerykanów i 8 Francuzów z sił międzynarodowych. Poległ także jeden iracki partyzant. Swoją drogą dobrze mu tak, po co się wtrącał w nie swoje sprawy?


Estońska obrona przeciwlotnicza nie wierzy w istnienie samolotów ponaddźwiękowych.

Na dworcu w Kiszyniowie znaleziono bombę. Rosyjskie Ministerstwo Obrony jest zaniepokojone; to już piąta znana bomba na wyposażeniu mołdawskiej armii...

Szef CIA składa raport prezydentowi:
- Mamy problem. Rosjanie osiągnęli fantastyczną wydajność przemysłu zbrojeniowego.
- Skąd to wiecie?
- Z analizy zdjęć satelitarnych.
- A dokładniej?
- Np. wiemy, ilu ludzi zatrudnia u nas taka typowa fabryka czołgów. Więc najeżdżamy satelitą na podobną radziecką, liczymy samochody osobowe na parkingu fabrycznym...

Pierwsza próba z bombą nowej generacji wykorzystującą elementy sztucznej inteligencji była nieudana. Skubana była za cwana, by dać się wypchnąć z samolotu.

W 1714 roku, w czasie wojny północnej, rosyjska armia pod dowództwem Golicyna wyszła na tył szwedzkiego korpusu i zajęła pozycje obronne. Szwedzi zaatakowali, ale zostali odparci. Oficerowie sztabowi radzili Golicynowi przejście do kontrataku celem wykorzystania zamieszania w szeregach przeciwnika, ten jednak odmówił. Szwedzi zaatakowali jeszcze dwa razy, bez sukcesów. Dopiero po trzecim ataku ruszyły rosyjskie wojska, bez większego trudu rozbijając przeciwnika.
Czego zatem oczekiwał Golicyn? Otóż czekał, aż Szwedzi, łażąc w te i wewte, porządnie udepczą śnieg.

Na Morzu Czarnym odbyły się morskie manewry Gruzja - NATO.
W rezultacie nieszczęśliwego wypadku armia gruzińska poniosła niepowetowaną stratę - lewe wiosło jej lotniskowca uległo całkowitemu zniszczeniu....

- Jak należy trzymać broń w czasie wybuchu jądrowego?
- W wyciągniętych rękach, żeby topniejący metal nie kapał na buty.

_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Wto 02 Sty, 2007 22:26

Powrót do góry
danziger
Major

Major





Posty: 2333
Pochwał: 2
Skąd: Freie Stadt Danzig
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dwa o Stirlitzu, których jeszcze nie było:

Siedzi Himmler z Muellerem w gabinecie, nagle wchodzi Stirlitz z koszem pomarańczy. Stawia pomarańcze na stole, podchodzi do sejfu, wyjmuje tajne dokumenty, fotografuje je i wychodzi.
-Kto to był? - pyta Himmler.
-To Stirlitz, radziecki szpieg. - odparł Mueller
-To czemu nikt go nie aresztuje?
-To nic nie da, powie, że tylko przyniósł pomarańcze...

Idąc ulicą Stirlitz zauważył skąpo ubrane niewiasty stojące w bramie.
-Bladzie - pomyślał Stirlitz.
-Stirlitz - pomyślały bladzie.

_________________
Gdańskie odznaczenia i pieniądze
Gdańskie flagi, sztandary i inne weksylia

Sro 03 Sty, 2007 0:03

Powrót do góry
Tomciaz
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 364
Skąd: Gorzów Wlkp.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Teraz ja Razz:

Centrum Nowego Jorku. Wściekły pies zaatakował małą dziewczynkę. Na ratunek rzucił się pewien człowiek, zabił psa, uratował dziecko. Przypadkiem widział to reporter New York Times'a, podszedł i zagadnął:

-Został pan bohaterem! Kim pan jest? Nowojorczykiem?
-Nie, nie jestem z Ameryki - odparł mężczyzna
-Europejczykiem?
-Nie.
-To kim pan jest?
-Jestem Irakijczykiem...

Na drugi dzień na pierwszej stronie NYT pojawił się artykuł:

"Islamski ekstremista zamordował amerykańskiego psa. Przypuszcza się, że ten incydent jest częścią zorganizowanego ataku terrorystycznego na USA..."

Pon 15 Sty, 2007 15:33

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 23, 24, 25  Następny Strona 2 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.