| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
joziofix
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 218
Skąd: Dziki Wschód
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Skarb Hutnika z Dąbrowy G.

Archeolodzy z Dąbrowy Górniczej znaleźli więcej srebrnych monet
2006-08-04 16:17:44

Dobiegają końca tegoroczne prace wykopaliskowe prowadzone w Dąbrowie Górniczej, na terenie hutniczej osady z XII wieku. W połowie lipca archeolodzy wykopali tam skarb złożony m.in. z ponad tysiąca srebrnych denarów. Ostatnio archeolodzy znaleźli jeszcze prawie trzydzieści podobnych monet. Jak ocenili po wstępnych oględzinach naukowcy, na skarb składają się wszystkie znane cztery typy denarów wydawanych za czasów panowania Władysława II Wygnańca (czyli w latach od 1138 do 1146) oraz cztery z siedmiu typów monet wydawanych za Bolesława Kędzierzawego (czyli od 1146 do 1173 roku).

Oprócz monet, skarb zawierał też 1702 g luźnych bryłek srebra i tzw. siekańców – płaskich kawałków srebra, których używano, gdy brakowało odpowiednich monet.

„Po odkryciu skarbu 14 lipca – to miał być ostatni dzień wykopalisk – dostaliśmy jeszcze zgodę na przekopanie dwóch arów w pobliżu. Naczynie, które zawierało monety, zostało zniszczone przez pług podczas orki. Część skarbu została więc rozwleczona po okolicy; teraz właśnie sukcesywnie znajdujemy te elementy” – opowiada kierujący poszukiwaniami dr Dariusz Rozmus z dąbrowskiego muzeum „Sztygarka”.

Od czasu odkrycia skarbu, archeolodzy znaleźli jeszcze 27 dwunastowiecznych denarów – takich, jakie zawierało naczynie. Zdaniem Rozmusa, teren wykopalisk może jeszcze kryć pewną ich liczbę. Archeolog przypomina, że zanim odkryto skarb, na stanowisku w Łośniu (dzielnicy Dąbrowy Górniczej), archeolodzy znaleźli kilka monet. Wtedy sądzili jednak, że to przypadkowe odkrycie.

Znalezienie srebrnego skarbu było dla nich zaskoczeniem. Naczynie z monetami spoczywało bowiem na terenie osady hutniczej, w której produkowano ołów i srebro na przemysłową skalę. Przed sześcioma laty odkryto tam pierwszy z kilku świetnie zachowanych pieców hutniczych. Tymczasem uszkodzone glazurowane naczynie, spoczywające płytko pod ziemią, zawierało m.in. 1061 zachowanych w doskonałym stanie srebrnych monet.

Specjaliści od kilku dni pracują nad rekonstrukcją naczynia, w którym znajdowało się srebro. Zdaniem Rozmusa, jego wartość historyczna jest co najmniej taka, jak samych monet. Garnek został pokryty glazurą z obu stron, co w tamtych czasach było ewenementem. Ówcześni mieszkańcy Łośnia najprawdopodobniej dysponowali bardziej zaawansowaną technologią niż dotychczas przypuszczano.

Ranga niedawnego znaleziska potwierdza, że osada hutnicza w Łośniu była jednym z najpoważniejszych ośrodków obróbki ołowiu i srebra w średniowiecznej Polsce. Prowadzone tam co roku od sześciu lat wykopaliska wykazały, że zagłębie hutnicze istniało w pobliżu dzisiejszej Huty Katowice już w XI wieku. Wcześniej sądzono, że ludność zamieszkująca ten teren przerabiała występujące tam rudy srebra i ołowiu dopiero w XII i XIII wieku.

Z odnalezionych śladów walk i pożarów wiadomo, że hutnicza osada wielokrotnie była niszczona przez najeźdźców, którzy najprawdopodobniej chcieli ją przejąć lub obrabować. Dąbrowscy archeolodzy przypuszczają, że właśnie podczas jednego z najazdów zakopano w ziemi odkryte przed kilkunastoma dniami srebro.

Jak podkreśla Rozmus, wkrótce po wykopaniu, oczyszczeniu, przeliczeniu, zważeniu i spakowaniu w woreczki, znalezisko zostało zamknięte w kasie pancernej w dąbrowskim magistracie. Wymaga teraz dokładnego opisania i opracowania. Pierwszą fachową ekspertyzę skarbu wykonać ma w najbliższy czwartek wybitny numizmatyk, prof. Stanisław Suchodolski z Polskiej Akademii Nauk.

„Wtedy będziemy mogli znów zobaczyć skarb w całej okazałości, w jakiej został znaleziony. Całość jest bowiem w doskonałym stanie, tylko nieliczne monety wymagają renowacji. Na widok publiczny wystawimy go prawdopodobnie jesienią, kiedy ma zakończyć się kompleksowy remont siedziby naszego muzeum. Na pewno zostanie u nas. Mam nadzieję, że uda się go odpowiednio wyeksponować” – dodaje archeolog. MTB

<źródło> www.eduskrypt.pl

<b> MATERIAŁ NA YOUTUBE.COM: http://pl.youtube.com/watch?v=XITY1JCtjBQ <b>

Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad



Opis załącznika:

Pon 11 Sie, 2008 11:30

Powrót do góry
joziofix
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 218
Skąd: Dziki Wschód
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Skarb z okolic Kielc

Prawdziwy skarb. Ponad 400 srebrnych monet, głównie z X i XI wieku, oraz piękne ozdoby odkopano niedaleko Kielc. - Takie znalezisko trafia się raz na 100 lat - podkreślają naukowcy.

Skarb, jak to zwykle bywa, znaleziono przypadkiem. W piątek właściciel domku jednorodzinnego w jednej ze świętokrzyskich miejscowości wynajął ekipę, która miała odkopać przyłącze kanalizacyjne. - Nagle zauważyłem, że robotnicy coś wybierają. Podszedłem i zobaczyłem jakieś małe monety. Pomyślałem, że to kopiejki, i nawet im powiedziałem, żeby się nie bawili, tylko się brali do roboty. Ale w końcu całość pozbieraliśmy, razem z glinianym naczyniem, w którym były - stwierdził mężczyzna.

Dariusz Kalina z Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Kielcach: - Aż oniemiałem z wrażenia, gdy do mnie ten pan zadzwonił. Takie znalezisko trafia się raz na 50-100 lat. Srebro jeszcze się błyszczy, a to świadczy , że jest bardzo dobrej próby. A przecież tam, gdzie go znaleziono, do XIX wieku miało się nic nie dziać.

Andrzej Przychodni z Inspekcji Archeologicznej Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, który przejął skarb od znalazcy, nie ma wątpliwości: - Mamy do czynienia z prawdziwym skarbem historycznym i materialnym - mówi i dodaje: - Najważniejsze, że znalazca zachował się tak wspaniale i nas powiadomił. Wiele takich zabytków znika, bo trafiają w ręce handlarzy.

W pękniętym glinianym naczyniu (uderzyła w nie koparka) było ponad 400 monet. Archeolodzy wstępnie zidentyfikowali kilka z nich. Jest tam m.in. denar Ottona III oraz Hildeshaim - moneta niemieckiego księcia Bernwarda. Najmłodszy pieniążek pochodzi z prawdopodobnie z czasów Władysława Łokietka.

Najwięcej, bo aż 366 sztuk, to tzw. denary krzyżowe. - To monety prawdopodobnie niemieckie, a były one przeznaczone głównie do handlu z zachodnimi Słowianami. Na ziemiach polskich dominowały właśnie w X-XI wieku. Trudno je dokładnie identyfikować, bo są bardzo uproszczone i wyraźnie widać tylko krzyż - tłumaczy Przychodni.

Jest też 20 płacideł, czyli kawałków przetopionego srebra, które również było wykorzystywano jako środek płatniczy. - To siekańce, czyli kawałki celowo pocięte na mniejsze. W ten sposób wydawano resztę z większych sum, gdy nie było monet o małych nominałach - wyjaśnia Przychodni.

Najcenniejszym elementem skarbu są jednak ozdoby. Świetnie zachowała się lunula, czyli wisiorek księżycowy sprzed X wieku. - Ja w swojej pracy dotąd widziałem tylko kopie, a tu teraz taki piękny oryginał - cieszy się Przychodni. Jest też kilka zausznic, czyli średniowiecznych kolczyków.

Archeolodzy zapowiadają, że za kilka dni w miejscu, gdzie znaleziono skarb, rozpoczną poszukiwania. - Widać, że był on bardzo pieczołowicie wyliczony i nierówna liczba denarów może świadczyć, że coś w ziemi jeszcze zostało. To trzeba sprawdzić - twierdzi Przychodni. Dlatego proszą, by nie podawać nazwy miejscowości, w której znaleziono skarb. - Niestety nie wszyscy poszukiwacze skarbów postępują tak jak znalazca - twierdzi Przychodni. Zapowiada, że wystąpi do ministra kultury o nagrodzenie znalazcy skarbu.

Mówi Bożena Reyman-Walczak z Muzeum Archeologicznego w Krakowie

To jeden z nielicznych małopolskich skarbów wczesnośredniowiecznych znalezionych w całości i stosownie zabezpieczonych. Na podstawie wstępnych oględzin można stwierdzić, że mamy tu do czynienia z tzw. skarbem siekańcowym. Zasadniczą jego częścią są tzw. denary krzyżowe. Ozdoby, za wyjątkiem pięknie zachowanego wisiorka półksiężycowatego - tzw. lunuli, to kilka sztuk zachowanych we fragmentach paciorków z "guzami". Na podstawie proporcji poszczególnych składników depozytu można stwierdzić, że skarb znaleziony niedaleko Kielc należy do typowych dla Małopolski skarbów z X/XI i XI w. Żeby powiedzieć coś więcej, potrzebna jest dodatkowa analiza.

Gazeta Wyborcza Kielce



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:


Ostatnio zmieniony przez joziofix dnia Nie 17 Sie, 2008 21:45, w całości zmieniany 1 raz

Nie 17 Sie, 2008 18:20

Powrót do góry
joziofix
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 218
Skąd: Dziki Wschód
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

GŁOGÓW Archeolodzy wydobyli - skarb 5,5 tysiąca monet...

Dorota Nyk

Mam szlaban – mówi krótko Zenon Hendel, szef działu archeologicznego w Muzeum Archeologiczno–Historycznym w Głogowie. Tak samo dyrektor muzeum, Leszek Lenarczyk. Nie chciał on pokazać nam wczoraj skarbu, który zamknął w muzealnym sejfie. Odkrycie archeologów sprzed kilku dni otoczono wielką tajemnicą

Monety były w drewnianej skrzyni, która uległa zniszczeniu.
– Wiem, że coś znaleziono, ale archeolodzy trzymają to przede mną w tajemnicy – mówi prezes Towarzystwa Miłośników Głogowa Rafael Rokaszewicz. – Wiem, że to coś na skalę ogólnopolską.
– To nowożytne monety – potwierdza Zdzisław Kurzeja, konserwator zabytków z Legnicy. – Czekam na sprawozdanie dyrektora Lenarczyka. Bardzo dobrze, że trzyma on znalezisko w tajemnicy. Inaczej łowcy skarbów przekopaliby pół Głogowa. W takiej sytuacji jestem przeciwny wolności prasy.
– Wszystko pokażemy na konferencji prasowej, w środę. Proszę poczekać – mówi archeolog Zenon Hendel.
Nam jednak udało się dotrzeć do informacji wcześniej. Dzięki temu możecie Państwo obejrzeć pierwsze zdjęcia skarbu już dziś.

Dowiedzieliśmy się, że kilka dni temu na terenie wykopalisk archeologicznych prowadzonych na terenie Głogowa (takich stanowisk jest obecnie kilka) znaleziono resztki drewnianej skrzyni oraz monety z okresu wojny 30-letniej (1618-1648). Prawdopodobnie ktoś próbował ukryć te pieniądze i dopiero teraz zostały one odnalezione. Być może był to majątek kupca lub depozyt bankowy.
Archeolodzy wstępnie oceniają, że jest to znalezisko na miarę Skarbu Średzkiego: pięć i pół tysiąca monet, w tym około 300 ze złota, pozostałe ze srebra. Władze samorządowe oraz muzeum zamierzają walczyć, by ten skarb pozostał w ich mieście.
Gdybyśmy napisali, że znalezione monety są warte miliony złotych, to pewnie archeolodzy by nie protestowali. Znaleziony skarb jest jednak bezcenny, ma również wielką wartość kulturową i naukową.
To już drugie tak cenne odkrycie w powojennym Głogowie. W muzeum od kilku lat jest nawet wystawa „Skarb z Głogowa”: prawie 30 tysięcy monet śląskich z XII i XIII wieku (a więc jeszcze starszych), które dwaj głogowianie znaleźli w 1987 r. podczas prac na ogródkach działkowych. Razem z tym nowym skarbem byłaby to spora kolekcja.
– Dziś na konferencji prasowej archeolodzy mają pokazać część znalezionych monet – powiedział nam prezydent Zbigniew Rybka. – Nie chcą ujawniać jednak miejsca znaleziska, bo się boją, że poszukiwacze zaczną kopać. Mogę jedynie powiedzieć, że skarb z monetami znaleziono na terenie Głogowa. Jeśli uda się nam spowodować, by znalezisko pozostało w mieście, to zbiór monet będzie jednym z najwspanialszych w Polsce, jeśli nie w Europie.
– Zależy nam, aby znalezisko zostało przekazane naszemu muzeum na własność – mówi Leszek Lenarczyk, dyrektor placówki.
Bliższych informacji na temat skarbu szukał dla nas generalny konserwator zabytków, minister Ryszard Mikliński. Skierował nas do Marka Gierlacha, dyrektora Ośrodka Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego.
– Na początek nie można podawać zbyt dużo danych. Poinformujemy o wszystkim, kiedy badania zostaną definitywnie zakończone i teren w całości przekopany – powiedział Marek Gierlach. •

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska



Opis załącznika:
Zdjęcia Muzeum Archeologiczno - Historyczne w Głogowie.

Opis załącznika:
Zdjęcia Muzeum Archeologiczno - Historyczne w Głogowie.

Opis załącznika:
Zdjęcia Muzeum Archeologiczno - Historyczne w Głogowie.

Opis załącznika:
Zdjęcia Muzeum Archeologiczno - Historyczne w Głogowie.

Nie 17 Sie, 2008 18:26

Powrót do góry
elrex
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 320
Pochwał: 1
Skąd: Wpisz w google...Najstarsze góry w Polsce
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

...najbardziej oko cieszą fotki Wink
Pozdrawiam
elrex


http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=10199



Opis załącznika:
Skarb z Małogoszcza (koło Kielc)
Więcej fotek...

http://www.templariusze.info/news.php?readmore=49

_________________
carum est, quod rarum est
- drogie jest to co rzadkie.

Nie 17 Sie, 2008 19:40

Powrót do góry
John_Brown
Porucznik

Porucznik





Posty: 618
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

To tekst, który napisałem w oparciu o książkę "Legendy Świętokrzyskie" dla regionalnego portalu dla którego zbierałem podobne treści. Opowieść dotyczy mojej najbliższej okolicy i mimo, że zaliczana do legend jest prawdziwa.

Cytat:
Właścicielkę domu jednorodzinnego przy ulicy Domaszowskiej w Kielcach zaniepokoiły ślady, wskazujące na to, iż ktoś obcy buszował nocą w ogrodzie. Zawiadomiła o tym męża. Małżonek sprawę zupełnie zbagatelizował, choć ziemia w ogrodzie była dokładnie przekopana. Postawa taka do reszty przygnębiła panią domu, która uważała szukać pomocy u milicji. Wtedy małżonek wyjawił ze śmiechem, że w wielkiej tajemnicy zwierzył się koledze, iż nie może odnaleźć słoika ze złotymi rublówkami, który przed laty nieboszczyk ojciec zakopał w ogródku. „Skarb okazał” się cenny – ogródek został przekopany za darmo.


Co prawda rzecz nie dotyczy ściśle skarbów, ale w sumie to nikt nie wie co z tymi rublówkami, czy w ogóle istniały.

_________________
"Kwintyliuszu Warusie, oddaj mi moje legiony!"

Nie 17 Sie, 2008 21:18

Powrót do góry
Pawelek
Plutonowy

Plutonowy




Posty: 76
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ah gdyby tak znaleźć te monetki... Bardzo szczęśliwy

Wto 19 Sie, 2008 15:16

Powrót do góry
stg
Porucznik

Porucznik





Posty: 721
Skąd: Żórawina/Wrocław przed 1937(Rothsürben) po 1937(Rothbach)
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pawelek napisał:
Ah gdyby tak znaleźć te monetki... Bardzo szczęśliwy


Pochwaliłbyś się komuś i by do ciebie zapukali niebiescy. Wink

Wto 19 Sie, 2008 15:28

Powrót do góry
John_Brown
Porucznik

Porucznik





Posty: 618
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Istnieje też prawdopodobieństwo - i to wysokie - że zostały już wykopane przez członków rodziny do której te ruble należą.
_________________
"Kwintyliuszu Warusie, oddaj mi moje legiony!"

Sro 20 Sie, 2008 18:05

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Skarb 300 złotych monet..............

Należałoby trochę odświeżyć na Swięta temat Zszokowany :

Archeolog-amator z Wielkiej Brytanii tuż koło jerozolimskiego Starego Miasta odkryła blisko 300 złotych monet pochodzących m.in. z VII wieku - poinformowała BBC.
Skarb znajdował się pod dużym kamieniem na parkingu samochodowym. Część monet datowana jest na okres panowania bizantyjskieg cesarza Herakliusza.
To jedno z największych i najbardziej imponujących odkryć archeologicznych w pobliżu Jerozolimy.Skarb znalazła pani Nadine Ross, która od miesiąca jako wolontariusz pracuje na stanowisku, choć na co dzień jest inżynierem w Birmingham.

- To bardzo, bardzo ekscytujące - powiedziała cytowana przez BBC. - Mieliśmy ceramikę, mieliśmy szkło, ale niczego takiego nie było.

Według kierującej wykopaliskami dr Doron Ben-Ami, skarb najprawdopodobniej zakopał ktoś uciekający z Jerozolimy przed najazdem Persów.

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-1100259/British-archaeologist-uncovers-hoard-1-300-year-old-gold-coins-car-park-Jerusalem.html

Czw 25 Gru, 2008 11:36

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sredniowieczne zdjęcie " ukrywanie monet "

Chciałbym przedstawić ciekawą miniaturę z francuskiego rękopisu, przedstawiającą zakopywanie skarbu monet nocą. W średniowieczu była to najbezpieczniejsza metoda ukrywania monet.
Te ukryte, które do tej pory nie zobaczyły światła dziennego, czekają jeszcze na nasze piszczałki Wink



Opis załącznika:

Sob 10 Sty, 2009 21:33

Powrót do góry
elrex
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 320
Pochwał: 1
Skąd: Wpisz w google...Najstarsze góry w Polsce
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

...fajna miniaturka Wink jak myślisz Mirek, czy przykrywano je z góry płaskim kamieniem ?
Pozdrawiam
elrex

_________________
carum est, quod rarum est
- drogie jest to co rzadkie.

Nie 11 Sty, 2009 20:44

Powrót do góry
jms-bytom
Moderator
Major

Major





Posty: 2148
Pochwał: 4
Skąd: Bytom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

elrex napisał:
czy przykrywano je z góry płaskim kamieniem ?


...a obok budowano parkingi. Uśmiech

....moze u Ciebie w gorach tak przykrywano-ale na nizinach,w piaseczku ciezko o kamien-a do tego jeszcze plaski:)

Graficzka zajefajna !!!

Pon 12 Sty, 2009 1:15

Powrót do góry
lisowaty
Kapral

Kapral





Posty: 44
Skąd: KR/KWA/TSK
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

....moze u Ciebie w gorach tak przykrywano-ale na nizinach,w piaseczku ciezko o kamien-a do tego jeszcze plaski:)

ja myślę że raczej nie zakopywali w szczerym polu tylko w charakterystycznych miejscach, tak aby mogli po jakimś czasie łatwo odnaleźć np pod dużym drzewem, na górce lub po prostu 500 stóp od chałupy Uśmiech
a obrazek fajny, w necie ciężko o fotkę podobnego..

_________________
http://forum.mtk-klub.pl/index.php

"Nic na świecie nie zostało tak sprawiedliwie rozdzielone jak rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną porcję." Jacques Tati

Pon 12 Sty, 2009 17:00

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

@Marcin - kiedyś czytałem, że otwór chowanego garnka z monetami był często przykrywany płótnem, czy też posiadający zamknięcie jak na tym linku z monetami rzymskimi, ale i bywają bez żadnego przykrycia, jak pokazuje niżej zdjęcie.
http://www.museum-heidelberg.de/servlet/PB/show/1138029/KdM%20Mai%202005.pdf

Ktoś, kto ukrywał taki skarb, miał zamiar kiedyś po niego ponownie wrócić , dlatego wyszukiwano miejsce bezpieczne i takie żeby było czymś szczególnym zapamiętania. Częstymi skrytkami były na przykład okolice fundamentów budynku, czy też jak kolega wspomniał przy starych drzewach. Także często wychodzą takie znaleziska i na polach, gdzie zostały wyorane. Przez zniszczenie pługiem takiego garnczka, monety rozproszyły się razem z skorupami garnka po całym polu. Zszokowany



Opis załącznika:

Pon 12 Sty, 2009 18:20

Powrót do góry
ARTURIUS
Major

Major





Posty: 1982
Pochwał: 11
Skąd: Schreiberhau
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

większość tego typu odkryć było na polach lub starych traktach,teraz jestem w górach i powiem że z tym kamieniem to może i troche prawdy jest Mr. Green
a co do pól to my Miras wiemy co w ziemi piszczy...?...co nie..???
pozdrówki Piwo

_________________
"Przypadek jest nieprzewidzianą prawidłowością"
J.W.Goethe

Sro 14 Sty, 2009 11:46

Powrót do góry
lisowaty
Kapral

Kapral





Posty: 44
Skąd: KR/KWA/TSK
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

ARTURIUS napisał:

a co do pól to my Miras wiemy co w ziemi piszczy...?...co nie..???
pozdrówki Piwo



no co?? no co?? Wink pochwalcie się.. nie bądźcie tacy... Bardzo szczęśliwy

_________________
http://forum.mtk-klub.pl/index.php

"Nic na świecie nie zostało tak sprawiedliwie rozdzielone jak rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną porcję." Jacques Tati

Sro 14 Sty, 2009 12:43

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

To się zgodzę z Tobą Artur, to pole tam jest niepowtarzalne, monetki wychodzą jakby się same tam zasiewały, no i żniwa są owocodajne Zszokowany

Pozdrawiam Piwo

Sro 14 Sty, 2009 20:18

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

znalezisko 824 złotych staterów...............

Kolejny skarb zobaczył światło dzienne Zszokowany :

http://www.turystyka.wp.pl/katn,3_3,lok,,wid,10763142,artykul.html?ticaid=175b6


A tutaj zdjęcie tego skarbu :

http://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/boudiccas-gold-hoard-unearthed-1418237.html

Wto 20 Sty, 2009 14:54

Powrót do góry
PanzerII
Major

Major





Posty: 2121
Pochwał: 10
Skąd: Górowo Iławeckie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A jak się ogląda takie rzeczy to tez aż serce boli Smutny

Znaleźć kiedyś taką beczułkę...

http://pl.youtube.com/watch?v=NG_RPvGwIiY

http://pl.youtube.com/watch?v=nK8wVnzAtBY&feature=related

_________________
21. Fusilier-Bataillon von Stutterheim
3. Ostpreußischen Landwehr Infanterie Regiments

Wto 20 Sty, 2009 15:39

Powrót do góry
stg
Porucznik

Porucznik





Posty: 721
Skąd: Żórawina/Wrocław przed 1937(Rothsürben) po 1937(Rothbach)
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

PanzerII napisał:
A jak się ogląda takie rzeczy to tez aż serce boli Smutny

Znaleźć kiedyś taką beczułkę...

http://pl.youtube.com/watch?v=NG_RPvGwIiY

http://pl.youtube.com/watch?v=nK8wVnzAtBY&feature=related

Mnie tez,ale mam motywacje do poszukiwań Mr. Green

Wto 20 Sty, 2009 16:23

Powrót do góry
zadzior13
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: GŁOGÓW Archeolodzy wydobyli - skarb 5,5 tysiąca monet...

........
To już drugie tak cenne odkrycie w powojennym Głogowie. W muzeum od kilku lat jest nawet wystawa „Skarb z Głogowa”: prawie 30 tysięcy monet śląskich z XII i XIII wieku (a więc jeszcze starszych), które dwaj głogowianie znaleźli w 1987 r. podczas prac na ogródkach działkowych. Razem z tym nowym skarbem byłaby to spora kolekcja.........


Jeżeli chodzi o tych dwóch Głogowian co w 1987 znaleźli ten ogromny skarb to byli to Ojciec i Syn, a ściślej mówiąc mój kolega Tomek M(miał wtedy 10lat:) ) Mieli cienko przesra...e, milicja obserwowała ich chyba przez rok, a działkę przekopali im 100 razy wzdłuż i w szerz. W momencie jak to znaleźli to widział ich sąsiad i to on zawiadomił natychmiast Milicję. 10letniego Tomka zastraszali, że jak nie przyzna sie co ukradli to pójdą z ojcem do więzienia, a pałką cały czas głaskali blat od stołu i czasem walnęli w niego dla postraszenia. Jeszcze kilka lat temu przy kieliszku jak to wspominaliśmy to nie mógł przeżyć, że choć jednej monetki na pamiątkę nie połknąłUśmiech. Laughing

Pią 13 Lut, 2009 12:47

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Szelągi Mistrzów Krzyżackich

Troszkę z Zakonu Krzyżackiego : http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Znalezli-sredniowieczne-szelagi-i-oddali-do-muzeum,wid,11625202,wiadomosc.html?ticaid=18f9d
_________________
IN SILENCIO ET SPE FORTITVDO MEA

Pią 23 Paź, 2009 23:53

Powrót do góry
VALKYRIE
Kapral

Kapral





Posty: 43
Skąd: Kolobrzeg/obecnie mieszkam w UK
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Anglosaski skarb......

Największy z dotychczasowych skarbów archeologicznych w Wielkiej Brytanii znalazł w Staffordshire wykrywaczem metalu brytyjski bezrobotny.

Anglosaski skarb ze Staffordshire to ponad 1500 przedmiotów ze złota i srebra, a łącznie - 5 kg złota i ponad 2,5 kg srebra plus duża ilość kamieni szlachetnych. 55-letni Terry Herbert, amator poszukiwania skarbów od 18 lat, archeologicznego odkrycia dokonał na polu w Staffordshire, ale eksperci dokładne miejsce znaleziska chcą zachować w tajemnicy.
Twierdzą, że może być to najbardziej znaczące odkrycie od czasu znaleziska z Sutton Hoo, gdzie 70 lat temu archeolog-samouk Basil Brown znalazł symboliczny grób królewski - łódź wypełnioną skarbami, które przekazano do Muzeum Brytyjskiego. Obecne odkrycie porównywane jest też z odkryciem grobu Tutanchamona przez Howarda Cartera.

Oszacowanie wartości skarbu ze Staffordshire zajmie około roku, ale już teraz Herbert liczy na to, że kupi dom. Oficjalnie skarb należy do państwa, ale po oszacowaniu znalazca i właściciel pola otrzymają 50 procent jego wartości - powiedział Michael Lewis z działu ruchomości starożytnych Muzeum Brytyjskiego.
- Ilość złota jest oszałamiająca, ale co ważniejsze, jakość wykonania przedmiotów jest doskonała. Kowale anglosascy słynęli ze swoich wyrobów - powiedział ekspert Kevin Leahy. Jak dodał, jest oczywiste, że skarb należał do arystokraty lub króla.

W skład skarbu wchodzi co najmniej 84 głowic i 71 rękojeści mieczy bądź krótszych saksów - jednosiecznych starogermańskich noży bojowych (od 30-70 cm długości klingi do metra). Wiele z nich jest ze szczerego złota i wysadzana granatami. Są też ozdobne części hełmów ze specjalnych stopów z niską zawartością złota, prawdopodobnie po to, by mogły wytrzymać zadawane ciosy.

Kontrowersyjnym i znaczącym znaleziskiem jest złoty pasek z łacińską inskrypcją biblijną. Styl liter zdaniem jednego ze specjalistów wskazuje na VII wiek lub początek VIII, inny datuje ją na VIII-IX wiek. Inskrypcja, w kilku miejscach z błędami, to werset z Księgi Liczb (Lb 10,35): - Powstań Panie, a niech będą rozproszeni nieprzyjaciele twoi, a niech uciekają, którzy cię nienawidzą, przed obliczem twojem (cytat wg Biblii Gdańskiej).

Największe z krzyży w skarbie ze Staffordshire to składane krzyże ołtarzowe lub procesyjne. Część przedmiotów ze znaleziska będzie od piątku do 13 października wystawiona w muzeum w Birmingham.

Ponizej zamieszczam link do tego tematu
http://www.szperacz.co.uk/story.php?title=bezrobotny-znalazl-skarb-zakopany-na-polu Zszokowany

Pią 30 Paź, 2009 0:36

Powrót do góry
VALKYRIE
Kapral

Kapral





Posty: 43
Skąd: Kolobrzeg/obecnie mieszkam w UK
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Uwolnić skarby UK!!!

http://adicom.com.pl/uk/art/

Pią 30 Paź, 2009 0:41

Powrót do góry
Grossus Poloniae
Moderator
Porucznik

Porucznik





Posty: 682
Pochwał: 27
Skąd: Drzecin-Słubice-Iserlohn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ponownie ciekawostka z UK. Pewien hobby-archeolog przy pomocy detektora metali, podniósł około 20 monet rzymskich z III wieku naszej ery, które znajdowały się na głębokości 30 cm. W końcu okazało się, że monety znajdują się w wielkim pojemniku. Szczęśliwca skontaktował się z archeologami, aby zabezpieczyć i zbadać całe skarb. Po zbadaniu okazało się, że ilość znalezionych monet, to 52 tysiące sztuk, a wartość wynosi około 3,3 miliona funtów ( 4 miliony euro ). Jak do tej pory, to jest największy skarb tego rodzaju, jaki został znaleziony na wyspach brytyjskich Zszokowany
http://www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-56905-4.html

_________________
IN SILENCIO ET SPE FORTITVDO MEA

Czw 08 Lip, 2010 22:34

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.