| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
erkael56
Kapitan

Kapitan





Posty: 1308
Skąd: Małopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Speedy - dzięki! Kciuk do góry A tak już zupełnie a' propos, to co powiesz na coś takiego?

UFO/BOL nad Hiszpanią?

Kilka dni temu mieliśmy coś, co nazwałem „nocą wilczego Księżyca”. Nasz naturalny satelita w dniu 14.XI, o godzinie 12:23 CET, zbliżył się do Ziemi na odległość 356.512 km (średnia odległość 384.400 km) wskutek czego jego pozorna średnica wzrosła o 14%, zaś jasność aż o 30%! I rzeczywiście – noc była bardzo jasna. Niestety, u nas pokazała się mgła, która rozwiała się dopiero nad ranem, ale i tak udało mi się zrobić kilka zdjęć.
Tymczasem na portalu G+ ukazało się interesujące zdjęcie księżycowej pełni wykonane gdzieś w Hiszpanii. Autorką tego zdjęcia niejaka Pani Rooshet Mendez nie podała miejsca i czasu jego wykonania, a szkoda, bo interesujące jest to, co owo zdjęcie przedstawia.
Jak widać, poza Srebrnym Globem na niebie i światłami miasta na ziemi widać także drugi świecący obiekt na niebie, poniżej Księżyca i w półce pomiędzy chmurami. Na powiększeniach wygląda to jak czerwona półkula, która oświetla leżące powyżej jej chmury czerwonym kolorem – typowy BOL. Co mi to przypomina? Ano wszystkie relacje o podobnych obiektach z całego świata. U nas też widziano coś podobnego m.in. w Łodygowicach i Milówce w latach 50. Znany Czytelnikom Smok Ogniotrwały przeprowadził analizę tej fotki i sądzi, że być może to sama chmura wygenerowała taki efekt, ale nie uważam tego za prawdopodobne, bo jakie zjawisko fizyczne byłoby odpowiedzialne za taki efekt?
Tak więc pozostało pytanie: co to było? Owa Hiszpanka nie widziała tego obiektu na niebie, nie zwróciła nań uwagi, a dopiero „zaskoczyła”, jak jej go wskazałem. I dziwnie zareagowała, bo się przestraszyła. Szkoda… A może doskonale wiedziała, co to było i nie chciała „puścić farby”? To też jest prawdopodobne. Tak czy inaczej ten obiekt pozostaje zagadkowym i dla mnie jest to typowe UFO w formie BOL.
Czy ktoś ma jakiś pomysł?

Foty - http://wszechocean.blogspot.com/2016/11/ufobol-nad-hiszpania.html



Opis załącznika:
Zdjęcie obiektu nad Hiszpanią...

_________________
www.wszechocean.blogspot.com

Nie 20 Lis, 2016 8:42

Powrót do góry
Radomirus
Private 1st Class

Private 1st Class





Posty: 30
Skąd: Radom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ja mam.
Dlaczego zdjecia filmy przedstawiajace Yeti, ufo, potwora z Loch Ness sa zawsze niewyrazne?

_________________
Są rzeczy, w które trzeba wierzyć, by je zobaczyć.

Nie 27 Lis, 2016 22:44

Powrót do góry
erkael56
Kapitan

Kapitan





Posty: 1308
Skąd: Małopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Radomirus napisał:
Ja mam.
Dlaczego zdjecia filmy przedstawiajace Yeti, ufo, potwora z Loch Ness sa zawsze niewyrazne?


Nieprawda, owszem niektóre tak, ale nie wszystkie. Większość jest nieostrych, co wynika z tego, że UFO pokazują się znienacka i fotografujący po prostu nie zawsze mają czas na zrobienie dobrego, ostrego zdjęcia. Dotyczyło to szczególnie zdjęć robionych aparatami na błony filmowe, bez AF, z ręczną nastawą ostrości obrazu.

_________________
www.wszechocean.blogspot.com

Pon 28 Lis, 2016 7:17

Powrót do góry
Radomirus
Private 1st Class

Private 1st Class





Posty: 30
Skąd: Radom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Patrzac na te wszystkie samojebki w internecie al-a ajfon dochodze do wniosku ze kazdy uwaza sie za fotografa :/
_________________
Są rzeczy, w które trzeba wierzyć, by je zobaczyć.

Sro 30 Lis, 2016 10:59

Powrót do góry
tonieja
Porucznik

Porucznik





Posty: 634
Skąd: dolny śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Bo kiedyś ktoś kto ROBIŁ ZDJECIA to musiał umieć ustawić kilka parametrów, mieć pojęcie o kompozycji itp. A PSTRYKAŁY kocury. Teraz PSTRYKAJĄ pseudofotografowie dla których stworzono idiotenkamery Crying or Very sad

Sro 30 Lis, 2016 20:37

Powrót do góry
erkael56
Kapitan

Kapitan





Posty: 1308
Skąd: Małopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

tonieja napisał:
Bo kiedyś ktoś kto ROBIŁ ZDJECIA to musiał umieć ustawić kilka parametrów, mieć pojęcie o kompozycji itp. A PSTRYKAŁY kocury. Teraz PSTRYKAJĄ pseudofotografowie dla których stworzono idiotenkamery Crying or Very sad


To prawda, ale czy to zmienia w czymś fakt, że sfotografowane obiekty istnieją naprawdę?

_________________
www.wszechocean.blogspot.com

Czw 01 Gru, 2016 7:33

Powrót do góry
tonieja
Porucznik

Porucznik





Posty: 634
Skąd: dolny śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sfotografowane obiekty nie muszą istnieć naprawdę. Zdjęcia mogą pokazywać świadome oszustwa lub różne figle, jakie może płatać światło.

Czw 01 Gru, 2016 7:47

Powrót do góry
erkael56
Kapitan

Kapitan





Posty: 1308
Skąd: Małopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

tonieja napisał:
Sfotografowane obiekty nie muszą istnieć naprawdę. Zdjęcia mogą pokazywać świadome oszustwa lub różne figle, jakie może płatać światło.


Nie muszą, ale mogą. I istnieją.
A skoro ich nie ma, to czym w takim razie jest ten czerwony obiekt widoczny na zdjęciu? Masz jakiś konkretny pomysł?

_________________
www.wszechocean.blogspot.com

Czw 01 Gru, 2016 18:29

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.