| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cheyre
Starszy szeregowiec

Starszy szeregowiec




Posty: 23
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Serum prawdy

Nieraz w filmach, czy też w ksiązkach spotykamy się z sytuacjami, gdy schwytany i poddany torturom partyznant czy też żołnierz nie piśmie ani słówka. Ale czy to w ogóle prawda. Wiktor Suworow w książce "Specnaz" mówi, że kazdy zacznie rozmawiać, gdy przyłoży się mu do głowy rozżarzony do czerwoności pogrzebacz, wiertarkę czy też podpiłuje zęby.
Z kolei Alistair McLein w swojich ksiązkach "działa Navarony" czy też "Tylko dla orów" podaje że niemcy posiadali scopolaminę, środek narkotyczny po którym człowiek traci panowanie nad sobą, zapada w rodzaj półsnu i zaczyna "śpiewać". O środku tym czyatałem z resztą w książce "Leśne Noce" (o AK owskim oddziale partyzanckim w Górach Świętokrzyskich), gdzie jeden głowny bohater schwytany przez Niemców bardziej boi się scopolaminy niż bicia.
Więcej postawmy sprawę jasno: tylko Chuck Norris poddany torturom nic nie mówi, w innych przypadkach to pic na wodę.

_________________
Opowiedz mi twoją przeszłość, a ja powiem ci, jaka będzie twoja przyszłość. "

Konfucjusz

Pią 28 Kwi, 2006 17:00

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1916
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Człowiek jest tylko człowiekiem. Szczerze, to jakbym został poddany torturom stosowanym przez Niemców (ale nie tylko-a np. Sowieci?), też wyśpiewałbym wszystko. Moczar pisze, że poddano go 49 różnym torturom (podam tylko co gorsze): siedzenie na drucie raniącym odbyt, wyrywanie pojedynczych włosów ze skroni, brody, piersi i krocza, tortura bezsenności przez 7-9 dni, itp, itd.

Nie 30 Kwi, 2006 11:49

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Po polsku zwie się to swojsko - skopolamina (przez "k", a nie "c").Inaczej hioscyna.Do przesłuchań stosowano mieszankę z morfina i kilkoma innymi "specyjałami".Zaprzestano tej metody zdaje się w latach pięćdziesiątych gdy okazało się, że znaczna część uzyskanych dzięki niej zeznań to konfabułacje...
Są ciekawsze substancje wspomagające śledczych.Zdaje się, że wciąż stosuje się atropinę (silniejszą od skopolaminy) dla spotęgowania dezorientacji i uczucia zagrożenia.
Pozdrowienia
Grendel

Nie 30 Kwi, 2006 23:36

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.