| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zubek
Porucznik

Porucznik





Posty: 603
Pochwał: 3
Skąd: Starków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wierzchowiny 6 czerwca 1945

No to może - przeżyjmy to jeszcze raz Rolling Eyes
Red napisał tak:
Cytat:
Zbrodnia w Wierzchowinach

6 czerwca 1945r oddział NSZ pod dowództwem M. Pazderskiego ps Szary wymordował 196 ukraińskich mieszkańców wsi Wierzchowiny. Decyzję o tej czystce podjęło lokalne kierownictwo NSZ - mieszkańcy Wierzchowiny byli nie tylko Ukraińcami a więc obcymi ale oskarżano ich o współpracę z komunistami.

Rankiem 5 czerwca oddział NSZ, przebrany w mundury LWP wszedł do wsi co nie wzbudziło niepokoju mieszkańców, którzy wkraczających przywitali jedzeniem. Najpierw dokonano egzekucji kilku mieszkańców którzy byli na liście konfidentów UB. Później zaczęła się masakra całej wsi.


Tyle faktów suchych.
A ocena, motywy, odpowiedzialność itp. - to już temat dyskusji.
Tylko bez pyskówek, zmiany tematu, głębokich dygresji i wyzwisk pod tym czy innym adresem poproszę Wink

A jak kto ma swoje zdanie na temat zbrodni, wyskoków czy występków innych ugrupowań, grup bojowych itp. - to poproszę o założenie nowego tematu ze stosowną zajawką Wyluzowany
I będzie spokojniej, tak myślę Wink
Pozdrawiam
R

Sro 12 Cze, 2013 21:15

Powrót do góry
krakus57
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 2561
Pochwał: 16
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

PT Major - Skautowski

Nie widzę tutaj potrzeby dyskusji . Ewidentne ludobójstwo . I tyle. Dorabianie ideologii post factum jest typową cechą : tchórzy i .. politykierów.

PS . Żołnierz w przebraniu wg prawa międzynarodowego przestaje nim być a staje się zwykłym przestępcą podlegającym przepisom prawa karnego ( vide : Międzynarodowe Prawo Humanitarne Konfliktów Zbrojnych w Walce wraz z Umowami wcześniejszymi ) również ten który atakuje ludność cywilną.

serdecznie pozdrawiam MJR technokrata

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=yLWt5kSBOu4

https://www.youtube.com/watch?v=HvZqu0tsFM0

https://www.youtube.com/watch?v=eq-cc_niPjQ&list=FLnSHul9TjNAqd-skCF67rrg&index=85

Sro 12 Cze, 2013 21:43

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10774
Pochwał: 35
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?p=44467&highlight=wierzchowin#44467
https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?p=165929&highlight=wierzchowin#165929

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Sro 12 Cze, 2013 23:18

Powrót do góry
Hary DZ
Kapitan

Kapitan





Posty: 1048
Pochwał: 14
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czyli temat do zamknięcia i nikt nie będzie głupio pytał dlaczego.
Regulamin
7. Administratorzy i moderatorzy forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku, w szczególności w przypadku:
c) dublowania tematu na forum;

Czw 13 Cze, 2013 5:55

Powrót do góry
red25
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 2974
Pochwał: 4
Skąd: UE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

1, A gdzie tutaj jest dublowanie tematu? Tamte tematy poruszały inne sprawy a kwestia zbrodni, w tym Wierzchowin, była tam jedynie wspominana. Jest wiele spraw na forum które przewijają się w kilku wątkach ale nie oznacza to dublowania. Tematy które linkował Maxikasek były czynne kilka lat temu - przed napisaniem swojego tematu o Wierzchowinach przejrzałem czy było coś wcześniej na forum ale nic mi się nie rzuciło (przyznaje się bez bicia iż sprawdziłem ostatnie 3-4 lat i do tematów z 2006 nie zaglądałem). Forum dyskusyjne, jak wskazuje nazwa służy do dyskusji więc właściciele forum i moderatorzy raczej powinni być zadowoleni z faktu dyskusji a nie blokować tematy nawet jeżeli wracają do spraw omawianych 6 czy 7 lat temu - zwłaszcza, że u nas ciągle pojawiają się nowe publikacje, fakty, dokumenty, relacje świadków....


2, Problem w stosunku do Wierzchowin i innych tego typu zbrodni jest taki iż obecnie następuje zacieranie czy wręcz wypaczanie historii. Sprawcy zbrodni otrzymują medale, pomniki, poświęcane są ich pamięci kolejne publikacje w których zbrodnie są pomijane lub sprowadzane do określenia "walczył z komunistami" "czy zwalczał ukraińskich nacjonalistów" ewentualnie "to wszystko komunistyczna propaganda". Jakimi wrogami mogły być dzieci zamordowane w Wierzchowinach? Jaka chwałę przyniosło zabicie kobiet i starców?

_________________
Żeromski, Daszyński, Pużak, Ciołkosz, Gustaw Herling-Grudziński byli socjalistami... ich też nazwiecie lewakami?
http://www.youtube.com/watch?v=6KZKyUQblWU

Czw 13 Cze, 2013 7:57

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10774
Pochwał: 35
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
przed napisaniem swojego tematu o Wierzchowinach przejrzałem czy było coś wcześniej na forum ale nic mi się nie rzuciło (przyznaje się bez bicia iż sprawdziłem ostatnie 3-4 lat i do tematów z 2006 nie zaglądałem).

Ja tylko w kwestii technicznej (bo o Wierzchowinach już chyba napisano dostatecznie wiele i nic nowego nie pojawia się od lat)- dużo prostszą metodą niż "fedrowanie w kopalni"- jest użycie wyszukiwarki. Krótka instrukcja- wpisujesz poszukiwaną frazę/słowo, klikasz szukaj- i masz czy było coś już o tym czy nie Wink


Cytat:
a nie blokować tematy nawet jeżeli wracają do spraw omawianych 6 czy 7 lat temu

JA tylko subtelnie (chyba zbyt) , zwróciłem uwagę, że zamiast "mnożyć byty"- warto odświeżyć stary wątek. Wtedy kolejny użytkownik szukając czegoś o Wierzchowinach, znajdzie wszystko w jednym wątku (bo też może nie wiedzieć jak wyszukiwarka działa) Wink

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Czw 13 Cze, 2013 8:10

Powrót do góry
red25
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 2974
Pochwał: 4
Skąd: UE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przez lata istnienia forum IOH poruszono na nim tyle tematów, że praktycznie każdy nowy jest jakimś powieleniem. Linkowane przez Szanownego Moderotara tematy jedynie wspominały o tej zbrodni - czy dostatecznie wiele o niej napisano to rzecz względna. Skoro jednak są ludzie na forum których to interesuje to chyba warto rozmawiać a nie blokować dyskusję? Wypominanie iż podobny temat poruszono 6-7 lat więc "nie ma co mnożyć bytów" uznaję za dobry żart Brawo
_________________
Żeromski, Daszyński, Pużak, Ciołkosz, Gustaw Herling-Grudziński byli socjalistami... ich też nazwiecie lewakami?
http://www.youtube.com/watch?v=6KZKyUQblWU

Czw 13 Cze, 2013 9:08

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10774
Pochwał: 35
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wypominanie iż podobny temat poruszono 6-7 lat więc "nie ma co mnożyć bytów" uznaję za dobry żart

Coś nowego "wypłynęło" w sprawie w ciągu tych 6-7 lat? Więc po co "mnożyć byty", chyba tylko po to aby napisać jeszcze raz to samo co już było. Zaś dyskusję można było tam prowadzić. No chyba że każdy nowy wątek jakimś dziwnym założeniem jest "ważniejszy" od kontynuacji starego Wink

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Czw 13 Cze, 2013 11:34

Powrót do góry
red25
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 2974
Pochwał: 4
Skąd: UE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W szoku


Szanowny Moderatorze; zapoznałem się z linkowanymi dyskusjami i faktem jest iż w obu są informacje o zbrodni w Wierzchowinach. Czy można je uznać, za omówienie tego wydarzenie to bym polemizował - ale to ocena bardzo subiektywna. Skoro są osoby chętne do dyskusji to problemu nie widzę - zwłaszcza, że jest to Forum Dyskusyjne coraz bardziej tylko z nazwy. Jest na Forum kilka tematów poświęconych wojnie domowej w Hiszpanii, AK, NSZ czy Państwu Podziemnemu ale dotychczas nie spotkałem się aby którykolwiek z moderatorów uznał to za "mnożenie bytów".
Irracjonalne zachowanie Szanownych Moderatorów w przypadku tematów poruszających zbrodnie skrajnej prawicy raczej wskazuje na chęć zablokowania dyskusji niż na dbałość o porządek na Forum IOH.

z poważaniem

R

_________________
Żeromski, Daszyński, Pużak, Ciołkosz, Gustaw Herling-Grudziński byli socjalistami... ich też nazwiecie lewakami?
http://www.youtube.com/watch?v=6KZKyUQblWU

Czw 13 Cze, 2013 12:17

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10774
Pochwał: 35
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oczywiście masz prawo do swojego zdania i "oblężonej twierdzy" Wink EOT
_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Czw 13 Cze, 2013 13:02

Powrót do góry
Kris501
Moderator
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3266
Pochwał: 11
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

... i od tej chwili zapraszam wszystkich chętnych do merytorycznej dyskusji związanej z tematem.
_________________
pozdrawiam Krzysiek

Per aspera ad astra = Winner

Czw 13 Cze, 2013 13:05

Powrót do góry
Bati
Generał brygady

Generał brygady




Posty: 7554
Pochwał: 18
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Taka drobna dygresja z mojej strony a propos mnożenia bytów.Na forum cały czas pojawiają się nowi uczestnicy, więc co jakiś niektóre tematy mogą być dublowane, trudno przecież przed zadaniem pytania sprawdzić czy wcześniej już pojawiło się w takim , czy innym kontekście.

Czw 13 Cze, 2013 20:43

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10774
Pochwał: 35
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo Wink
Nie przesadzajmy, użycie wyszukiwarki i sprawdzenie kilku słów-kluczy- zajmuje kilka minut. Nie jesteśmy na onecie i raczej nie reprezentujemy poziomu gimnazjum. Na innych forach na których pisuję (NFOW czy DWS) jak moderator wyłapie taką sytuację- podaje link i zamyka wątek. Po to właśnie aby nowym użytkownikom ułatwić życie i mogli znaleźć jak najwięcej informacji w jednym wątku tematycznym, a nie szukać po całym forum. EOT

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Pią 14 Cze, 2013 7:32

Powrót do góry
red25
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 2974
Pochwał: 4
Skąd: UE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pismo NSZ Szczerbiec 23.06.45 s.4;

"Dla zdrajców Komitetu Lubelskiego będziemy żałować kuli. Dla nich sucha gałąź. Ten komitet obstawił się bolszewickimi komunistami, Żydami i bulbowcami. Cała ta trójca wyprawia harce szatańskie. Lecz próżny trud. Walka z żydokomuną i hajdamatczyzną rozpoczęła się. Wierzchowiny były jednym z wielu przykładów panoszenia się pasożyta hajdamackiego, który za Bugiem morduje Polaków w otwartej walce, a z tej strony wchodzi do resortu, PPR i likwiduje Polaków. Za zbrodnie te spotkała ich kara, i spotka każdego zdrajcę. W walce bezkompromisowej nie zawahamy się przed radykalnymi cięciami. Do Wierzchowin nie tylko się przyznajemy, ale zapowiadamy jeszcze niejedno Psie Pole hajdamatczyzny. To odpowiedź na zabużańskie mordy dokonywane na bezbronnej ludności.”


Zbrodnia w Wierzchowinach nie była przypadkowa, nie był to też impuls - emocjonalna akcja w odpowiedzi na zbrodnie drugiej strony. To była zaplanowana i przygotowana zbrodnia której celem była eksterminacja tylko i wyłącznie o podłożu etnicznym. Wydaje się, że sprawa jest ewidentna, jak wspomniał jeden z rozmówców bo przecież oprócz dokumentów UB są materiały NSZ oraz wspomnienia i zeznania uczestników (z obu stron) tych wydarzeń to jednak ciężko z rozliczeniem tej sprawy - Szary został udekorowany przez prezydenta RP i jest jednym ze stawianych na piedestał tzw bojowników antykomunistycznego podziemia, Pomijając wyrok sądu w 1953r w tzw demokratycznej Polsce zapadły dwa rozbieżne (ale nie sprzeczne) wyroki - pierwszy potwierdzający winę oddziału NSZ a drugi podważający bo część materiałów UB była kopiami.

A to ciekawy głos w tej sprawie;

http://wpolityce.pl/artykuly/30009-arkadiusz-karbowiak-o-zbrodni-w-wierzchowinach-wywiad-tomasza-kwiatka


ps

Szanowny Moderatorze! Masz zupełną rację; przy okazji kilku innych tematów padła nazwa Wierzchowiny i wspominano dokonaną tam zbrodnię. Nie omawiano szerzej a w encyklopedycznym skrócie przytoczono informację. Nie dyskutowano a wspominano - czy w swej doskonałości dostrzegasz różnicę? Na tym forum jest wiele informacji które przewijają się w różnych wątkach ale to nie oznacza, że były przedmiotem dyskusji. Ja też pisuje na kilku różnych forach - nie tylko polskich - więc potrafię rozróżnić czym jest porządkowanie dyskusji a czym jej blokowanie.
Szanowny Moderatorze; nie bardzo wiem jakich argumentów mam użyć aby pokazać ci absurdalność sytuacji.... kiedyś zaskoczyłeś mnie, że używając popularnego określenia "nie rżnij głupa" obrażam rozmówce i wywołuje skojarzenia seksualne. Teraz chcesz blokować dyskusję, której nie ma za dużo na forum, bo ktoś 6-7 lat temu wspomniał o tej zbrodni..... no cóż, pewnych murów nie da się przeskoczyć.

ps
Czy w tym miejscu możemy skupić się na temacie dyskusji a sprawy pozostałe załatwić w innym miejscu - jest otwarty temat w dziale technicznym

_________________
Żeromski, Daszyński, Pużak, Ciołkosz, Gustaw Herling-Grudziński byli socjalistami... ich też nazwiecie lewakami?
http://www.youtube.com/watch?v=6KZKyUQblWU

Pią 14 Cze, 2013 9:00

Powrót do góry
Robert05
Podpułkownik

Podpułkownik




Posty: 3727
Pochwał: 7
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

[quote="red25"]
Cytat:
Pismo NSZ Szczerbiec 23.06.45 s.4;
Witam, czy wiadomo w jakim czasopiśmie ukazał się ten artykuł? W 1945r. podobno ukazywały się dwa pisma NSZ o nazwie "Szczerbiec". Jedno było oficjalnym organem prasowym w okręgu NSZ Warszawa- województwo, a drugie wydawano w powiecie opoczyńskim. Pozdrawiam. http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczerbiec_(pismo_NSZ)

Sob 15 Cze, 2013 21:11

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6413
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Grzegorz Motyka w swojej książce "Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła ' pisze w rozdziale Wierzchowiny i Hrubieszów .

........ 6 czerwca partyzanci NSZ weszły do uchodzącej za sprzyjającą komunistom ukraińskiej wsi Wierzchowiny i dokonały masakry jej mieszkańców.
......... w oddziale Szarego było 2 chłopców po jakieś 15 lat . Jeden z nich przyszedł do mojej żony i prosił by mu dała cos zjeśc. Ale najpierw chwalił się jakiego to bohatera odgrywał w Wierzchowinach .
Powiada do żony ...
" mówie pani dwoje staruszków tak sie prosili bym ich nie zabijał ale ja ich szpadlem pozabijałam "
..........
Wspomnienie S.Nieworaj

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sob 15 Cze, 2013 21:34

Powrót do góry
Zubek
Porucznik

Porucznik





Posty: 603
Pochwał: 3
Skąd: Starków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ano - to była wojna domowa - więc takie były realia.
Przegranych sądził zwycięzca - i osadził - ale i tak, obiektywnie - była to niczym nie uzasadniona pacyfikacja w ramach własnej nacji, własnego narodu - mimo innego pochodzenia. Zatem okrutna zbrodnia - i tyle.
Nie mnie tu oceniać "bojowników" czy "siepaczy" - ale odwet na ludności cywilnej to wbrew zasadom , i to elementarnym, żołnierki, niepisanego kodeksu każdej armii - nadrzędnym celem jej bowiem jest uchronienie ludności cywilnej na arenie działań bojowych od niepotrzebnych strat. Nie tylko własnej ludności cywilnej, także npla.
Inne zachowanie - to zbrodnia.
A już przypisywanie sobie roli boga, najwyższego sędziego i kata - w imię czego???? - to zbrodnia " pomyślunku" - czyli zamiar w założeniu zbrodniczy, bo nieuzasadniony i bezprawny.
Pozdrawiam
R

Sob 15 Cze, 2013 22:11

Powrót do góry
krakus57
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 2561
Pochwał: 16
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zubek napisał:
odwet na ludności cywilnej to wbrew zasadom , i to elementarnym, żołnierki, niepisanego kodeksu każdej armii


PT Major -Skautowski

Reguły prowadzenia działań wojennych od dziesiątek lat ujęte są w odpowiednich przepisach , umowach , traktatach i to międzynarodowych. Nie ma tu miejsca na coś co Waść nazwałęś " niepisany kodeks armii "Zresztą takowych nie ma.

Vide mój post z dn. 12.06 z godz 22. 43 adresowanym zresztą do Waści .

serdecznie pozdrawiam MJR technokrata

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=yLWt5kSBOu4

https://www.youtube.com/watch?v=HvZqu0tsFM0

https://www.youtube.com/watch?v=eq-cc_niPjQ&list=FLnSHul9TjNAqd-skCF67rrg&index=85

Nie 16 Cze, 2013 0:24

Powrót do góry
Zubek
Porucznik

Porucznik





Posty: 603
Pochwał: 3
Skąd: Starków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam,
niby i w zasadzie - tak, lecz dotyczy to regularnego wojska stron walczących.
Natomiast liczne grupy bojowe, wojskowe organizacje partyjne czy różnych tam ugrupowań ni to politycznych ni to wojskowych - do reguł tych się ani nie stosowały się, ani też nie miały zamiaru się stosować...
Dotyczy to w znacznej mierze różnorakich ugrupowań mieniących się jakowąś Armią, Wojskiem czy tp, a w rzeczywistości nie uznających żadnych cywilizowanych zasad, stosujących środki wręcz bandyckie w rodzaju zbiorowych represji czy pacyfikacji ludności cywilnej...
Mówimy o tym samym, Krakus Uśmiech
Pozdrawiam
R

Sro 19 Cze, 2013 22:49

Powrót do góry
red25
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 2974
Pochwał: 4
Skąd: UE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Konflikty etniczne na tzw kresach nie wybuchły nagle w 1943r ale trwały od wieków. To co się wydarzyło w czasach DWŚ miało korzenie w wydarzeniach z czasów II RP - same Wierzchowiny były w tamtym czasie celem akcji polskiej policji i wojska.
Realia tamtych czasów były takie, że nie ma co dyskutować nad przestrzeganiem prawa itd raczej istotniejsze jest pytanie na ile akcje te były odwetem a na ile realizacją nacjonalistycznych planów skrajnej prawicy? Inna kwestia, która budzi wątpliwość, to obecna bezkrytyczna gloryfikacja organizacji i osób które były sprawcami tych zbrodni. Waffen SS tez głównie zajmowało się walka z komunizmem - może i oni zasłużyli na jakiś pomnik?

_________________
Żeromski, Daszyński, Pużak, Ciołkosz, Gustaw Herling-Grudziński byli socjalistami... ich też nazwiecie lewakami?
http://www.youtube.com/watch?v=6KZKyUQblWU

Nie 23 Cze, 2013 16:26

Powrót do góry
1234
Porucznik

Porucznik




Posty: 699
Pochwał: 2
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A ja nabyłem jakiś czas temu monografię Huty pisaną przez jej mieszkańca, z Wierzchowinami się to oczywiście łączy, jest parę ciekawych relacji, z tego co wiem, nigdzie nie przytaczanych

Relacja ustna Edwarda Sitarza spisana 15 czerwca 1956

Cytat:
Zajęcie nocą z 8 na 9 czerwca naszej wioski przez duży oddział wojska wywołał wśród nas duże zaniepokojenie. Stosunkowo łatwo zorientowaliśmy się ze to nie jest Ludowe Wojsko Polskie, nie mogli to tez być Rosjanie. Oddział liczył około 300 ludzi dobrze uzbrojonych i obficie zaopatrzonych we wszelkiego rodzaju dobro.

Oddział posiadał liczne wozy taborowe załadowane żywnością, tekstyliami, amunicją oraz sortami mundurowymi. Posiadali tez większe ilości spirytusu w beczkach oraz metalowych bankach. Wkroczyli do wioski od strony północno -wschodniej zajmując na kwatery okazalsze zabudowania. Dowódca oddziału wraz ze swoim sztabem zajął kwaterę u naszego sąsiada Michała Łatki, ps. „Minka”, „Kładka”. Ponadto u naszego brata ciotecznego Tadeusza Psiuka ps. „Polny”, którego brat Julian ps. Soroka” siedział aktualnie w areszcie śledczym PUBP a może już w wiezieniu chełmskim, dokładnie już nie pamiętam gdzie i kiedy był sądzony. Od „Polnego” dotarły do nas uspokajające informacje, ze to swoi. W naszym domu „gości” nie mieliśmy a to z racji szczupłości pomieszczeń.

Rano dnia 9 czerwca nastroje nasze zmieniły się. Zachowanie partyzantów nie było zbyt przyjazne. Zachowywali się dość butnie, a nawet arogancko. Miarę zaniepokojenia dopełniał fakt, ze zaczęto „gospodarowanie” w wiosce od pijatyki i obfitego posilania się. U naszego wuja Ignaca Łatki rozłożyli się na klepisku stodoły, obsiadłszy dookoła zaimprowizowany stół urządzony z przewróconej do góry dnem skrzyni na ziemniaki. Gdy wuj zwrócił im uwagę na fakt, ze libacja odbywa się w stodole i ze palenie papierosów w tych warunkach jest niewskazane, jeden z biwakujących z dystynkcjami plutonowego powiedział:

- „Nie pieprz ojciec, my nie dzieci!”

Mimo tego niezbyt parlamentarnego wyrażenia, skrzynie wynieśli na podwórze, kontynuując libacje, do której usiłowali zachęcić i gospodarza. Nie byłoby nic nadzwyczajnego w tym ich „swobodnym” zachowywaniu gdyby jednocześnie zadbano o właściwe zabezpieczenia miejsca postoju. Sprawę tą potraktowano dość lekko. Placówki ubezpieczające wystawiono tylko od osady Wojsławice i wsi Wygnance, zaś inne kierunki w ogóle nie były zabezpieczone. Prawdą jest, ze osoby, które wybierały się do Wojslawic były zawracane z drogi, co nie przeszkadzało „chętnym” ominąć placówki ubezpieczające i oddalić się ze wsi drogą na Kol. Feliksów czy wieś Roziecin.

Ustawione w dwu miejscach w wiosce beczki ze spirytusem najlepiej świadczyło o morale oddziału. Piło „wojsko” i zachęcało do picia mieszkańców wioski. Wkrótce pijących i pijanych było więcej niż trzeźwych. W czasie wspólnej libacji „rozwiązały się języki”. Członkowie oddziału odpowiednio „pociągnięci za język” ujawniali szczegółów dotyczących przewag oddziału w walce z komunistami oraz chwaliło się odniesionym „zwycięstwem” w Wierzchowinach i pod wsią Kasiłan.

Wiadomości te zaniepokoiły i zbulwersowały mieszkańców Huty. Postanowili pójść w delegacji do dowódcy oddziału i poprosić go by opuścili wieś, gdyż dalszy pobyt oddziału zagraża bezpieczeństwu jej mieszkańców.

W delegacji wzięli udział: Michał Sitarz – były wójt gm. Wojsławice, Michał Latka w domu, którego kwaterował dowódca oddziału) weteran I wojny światowej – Zenon Sitarz – uczestnik wojny z bolszewikami oraz Tadeusz Psiuk.

Delegacja przedstawiła swoje obawy i wniosła prośbę o opuszczenie wioski. Mjr „Szary” zgłoszone uwagi i prośby zlekceważył a na pożegnanie oświadczył, ze pod opieką jego oddziału wiosce nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Po takim oświadczeniu we wsi zapanowała niczym nie krepowana zabawa i powszechne picie. Z darmowego spirytusu korzystali i młodzi i starzy a przede wszystkim „wojsko” podpici lub wręcz pijani żołnierze zamieniali na placówkach ubezpieczających tych, którzy jeszcze nie pili. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.

Rano dnia 10 czerwca około 6.00 wies zostala zaatakowana przez nieliczne oddzialy NKWD. Wszystkie placowki zostaly zdjete bez wystrzalu. Oddzial mjr „Szarego” nie stawial zadnego oporu. Z miejsca poszedl w rozsypke, ratując się ucieczką w kierunku wschodnim ku Lasom Strzeleckim. Tam po drodze czekala na nich niespodzianka. Atak od strony Wojslawic i Wygnaniec był atakiem pozorowanym. Pułapką dla uciekających w panice były zorganizowane zasadzki na trasie domniemanej ucieczki zdemoralizowanego zaskoczeniem oddziału NSZ.

W czasie panicznego odwrotu zginęło 11 żołnierzy NSZ w tym mjr „Szary” oraz zostało zabitych 6 niewinnych mieszkańców Huty. Na mieszkańcach wioski dokonano zwykłego mordu. Zabito ich na oczach rodzin, wiedzą, ze to są cywile.

Na drugi dzień dopełnił się los wsi. Funkcjonariusze UB i NKWD spędzili na jej środek wszystkich mieszkańców a następnie zagroda po zagrodzie palili wieś nie szczędząc ani inwentarza martwego ani żywego. W ten sposób spalono 86 zagród.

Tej tragedii można było uniknąć.

Mjr „Szary” zlekceważył prośby i ostrzeżenia. Zachował się nieodpowiedzialnie, nie po żołniersku. Do dziś mieszkańcy wioski w równej mierze przypisują swoją tragedie zarówno komunistycznym zbirom, jak i głupocie „Szarego”.



Relacja ustna mieszkanki Huty Stefanii Smalej spisana 15 sierpnia 1997



Cytat:
Miałam wtedy 17 lat.

Z Wierzchowin przyjechała „partyzantka”. Rozkwaterowali się w wiosce po stodołach. Mieli spirytus i ciuchy /chustki, żakiety, sukienki/ do sprzedania. Moja mama kupiła od nich chustkę i żakiet.

Przez trzy dni bawili się. U naszej sąsiadki /wujenka/ zrobili zabawę – sobota wieczór. Po zabawie w niedziele rano wszyscy rozeszli się do domów. My paśliśmy krowy. Staliśmy na drodze /Kazik Golebiowski, Tadzik Chmielewski i ja/, gdy zauważyliśmy samochody z wojskiem. Otoczyli wioskę polami. Partyzanci po zabawie zakrapianej spali głębokim snem.

Zaczęła się strzelanina i wioska zaczęła się palić. Nie wystawiono żadnych straży. Wszyscy – mieszkańcy i partyzanci zaczęli uciekać w las i pola.

My uciekliśmy i wróciliśmy następnego dnia.

Rzeczy te, które sprzedawali, wszyscy mówili, ze pochodziły z pomordowanych ludzi w Wierzchowinach.



Tadeusz Lackowski, relacja pisana.
Cytat:

Około 5 lub 6 czerwca 1945 roku – dokładnie już nie pamiętam – oddział NSZ pod dowództwem mjr „Szarego” dokonał pacyfikacji wsi Wierzchowiny w powiecie krasnostawskim. Wieś te w przeważającej liczbie zamieszkiwała ludność ukraińska. W wyniku tej pacyfikacji wymordowano wszystkich mieszkańców tej wsi bez względu na płeć czy wiek. Masakry tej dokonał oddział NSZ w odwecie za szczególnie zaangażowaną współpracę mieszkańców tej wsi z PUBP oraz jednostkami operacyjnymi NKWD.

Ze wsi tej rekrutowało się wielu funkcjonariuszy UB i milicji. Byli tez licznie reprezentowani w służbie więziennej w Chełmie, Krasnymstawie i Zamościu. Twierdzono również ze mieszkańcy tej wsi mając przemożne wpływy we władzach różnych szczebli w sposób zorganizowany przeciwstawiali się wysiedleniu ludności ukraińskiej z Wierzchowin na Ukrainę.

Oddział mjr „Szarego” po dokonaniu mordu na mieszkańcach wsi Wierzchowiny wycofał się w kierunku wsi Sielec, staczając przed tym zwycięską potyczkę pod Kasilanem ze ścigającymi go siłami UB i NKWD.

Po odrzucaniu ścigających go oddziałów UB i NKWD oddział mjr „Szarego” zatrzymał się chwilowo we wsi Putnowice, skąd nocą zataczając luk przemieścił się do wsi Huta i tu zatrzymał, wystawiając placówki ubezpieczające od strony Wojslawic i Wygnaniec.

Początkowo mieszkańcy wsi Huta byli przekonani, ze do wsi wkroczyły normalne oddziały wojskowe. Przeświadczenie to wynikało stąd, ze dwa dni wcześniej sołtys wsi Huta poinformował, ze we wsi ma kwaterować Wojsko Polskie. Nikt z mieszkańców nie przypuszczał, ze to mogą być oddziały zbrojnego podziemia.

Mnie jako byłemu żołnierzowi i partyzantowi wydawalo się troche dziwnym, ze wojsko zajelo wies nocą, a w dodatku wśród zolnierzy widzialo się wielu cywili. Zaobserwowalem również ze zolnierze miedzy sobą i w kontaktach z oficerami poslugują się nie nazwiskami czy imionami ale pseudonimami. Wywnioskowałem z tego, ze jest to oddział partyzancki.

Zachowywali się dość dziwnie. Wyczuwało się wśród nich atmosferę napięcia objawiającą się nerwowy reagowaniem i szorstkim, jeżeli nie aroganckim zachowaniem się w stosunku do mieszkańców. Posterunki zabezpieczające wieś zawracały z drogi wszystkich, którzy próbowali się z niej oddalić. Prawdę mówiąc obejście posterunków osłonowych było dziecinnie łatwe, gdyż od strony południowej i wschodniej żadnego ubezpieczenia nie było.

Rano po śniadaniu w dwu miejscach we wsi ustawiono beczki ze spirytusem i zaczęto pić na umór. Pili „goście” i zachęcali do picia mieszkańców wsi. My tzn. ja i moi koledzy – sąsiedzi, byli żołnierze i partyzanci z niepokojem obserwowaliśmy zachowanie się „wojska”. Mając wieloletnie doświadczenie z czasów wojny nie wydawało się nam takie zachowanie ani mądre, ani bezpieczne. Zatroskani o bezpieczeństwo wsi i jej mieszkańców zwróciliśmy się do dowódcy oddziału by opuścili wieś i nie narażali mieszkańców na niebezpieczeństwo.

„Szary” w odpowiedzi na prośbę mieszkańców – reprezentowanych przez grupę starszych ludzi – parsknął śmiechem. „Pod naszą opieką nic wam nie grozi” dodał chełpliwie oraz oświadczył, ze pozostanie we wsi tak długo jak będzie uważał za stosowne.

Po tych pertraktacjach zapanowała we wsi niczym nie krepowana zabawa. Pili oficerowie, pili żołnierze, pili mieszkańcy wsi. Ci, co dostatecznie byli już pijani zmieniali tych, co trzymali warty i stali na placówkach osłaniających wsie, aby i oni mogli się napić.

W dniu 10 czerwca około godziny 6.00 rano wieś została zaatakowana od strony Wygnaniec i Wojslawic. Zaskoczenie było całkowite. Oddział kwaterujący we wsi poszedł w rozsypkę. Nie wytrzeźwieni jeszcze po całonocnej libacji zerwani ze snu nie stawiali żadnego oporu. Rzadko się ostrzeliwując uciekali w kierunku wschodnim ku Putnowcom i Wólce Putnowieckiej. W czasie ostrzeliwania wsi zapaliło się kilka zabudowań od strony wsi Turowiec oraz w centrum zagroda Władysława Łatki., którego ubowiec zastrzelił w obecności żony i malutkich dzieci oraz do wnętrza stodoły rzucił granat.

Atakujące oddziały UB i NKWD nie napotkały zorganizowanego oporu, nie mniej w czasie panicznej ucieczki żołnierzy NSZ zginęło 11 z nich w tym dowódca oddziału mjr „Szary”. W czasie zajmowania wioski po uciekających partyzantach funkcjonariusze UB i NKWD zabili z premedytacją 6 mieszkańców wsi.

Podkreślam ze premedytacją, gdyż żaden z zabitych mieszkańców Huty nie zginał z przypadku lub za stawianie oporu lecz po prostu strzelano do osób cywilnych w obecności żon, dzieci i matek, już po ucieczce oddziału mjr „Szarego”. Był to wyraźny akt terroru.

Nie spiesząc się rankiem 11 czerwca szli funkcjonariusze UB od strzechy do strzechy podpalając całą wieś. Nie pozwolono gasić ani ratować inwentarza mieszkańców wsi spędzono do centrum wsi. Tam trzymani pod strażą mogli bezwolnie patrzeć na szalejący żywioł i pijanych wódką oraz zemstą funkcjonariuszy UB i NKWD. W zabudowaniach płonącej wsi zginał dorobek jej mieszkańców.

Głupota „Szarego” i planowa zemsta UB i NKWD uzupełniły się wzajemnie.

_________________
Nasza droga nie wiodła przez stepy
I pustynie ogromne piaszczyste
Dla nas twierdzą była leśna głusza
Wiejskie chaty i pola ojczyste

Pią 28 Cze, 2013 16:32

Powrót do góry
twer49
Major

Major





Posty: 1877
Pochwał: 5
Skąd: Chicago
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam,
Krakus napisał:
Cytat:
Reguły prowadzenia działań wojennych od dziesiątek lat ujęte są w odpowiednich przepisach , umowach , traktatach i to międzynarodowych. Nie ma tu miejsca na coś co Waść nazwałęś " niepisany kodeks armii "Zresztą takowych nie ma


Czy możesz mi pokazać chocby jedną z armii biorących udział w I lub II WS, której nie można zarzucić nagminnego łamania reguł. O których regułach tak ładnie wspominasz. Nie pytam o oddziały partyzanckie, powstańcze, pytam o regularną armie.
Pozdrawiam.

_________________
Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, poslowie to k...y J. Pilsudski

Socjalizm z ludzką twarzą będzie możliwy, gdy będzie miał gołą dupe.

Wto 09 Lip, 2013 1:11

Powrót do góry
Sokal
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam, trafiłem tutaj analizując wszystko co do tej pory wiem na temat zbrodni w Wierzchowinach. Jednak pierwszy raz widzę relacje świadków z Huty o tamtych wydarzeniach. Może są jeszcze inne, będę wdzięczny za info.

Ponieważ dochodzi północ nie będę rozpisywał się teraz. Ale już mogę stwierdzić, po przeanalizowaniu dużej ilości materiałów, że "to wszystko nie trzyma się kupy". A to oznacza, że jednak nie "Szary" dokonał tej zbrodni-masakry na ludności Wierzchowin. Moim zdaniem była to bardzo dobrze zorganizowana akcja zupełnie kogoś innego, oczywiście z obozu ówczesnej władzy.

Pozdrawiam,
Andrzej

ps. Jest może gdzieś ta monografia Huty, bo nie mogę znaleźć ?
Ze swojej strony też polecam, jeżeli ktoś nie zna oczywiście jeszcze to:


https://www.youtube.com/watch?v=K9lZRorRtkk

Pon 27 Kwi, 2015 23:15

Powrót do góry
red25
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 2974
Pochwał: 4
Skąd: UE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A to ciekawostka?? Wybacz "kolego" ale piszesz androny czy wręcz prymitywne kłamstwa. Kto i w jaki sposób oraz jak tłumaczono zbrodnie w Wierzchowinach nie budzi wątpliwości. Podważanie tego ma taki sens jak pisanie, że były "polskie obozy śmierci".
_________________
Żeromski, Daszyński, Pużak, Ciołkosz, Gustaw Herling-Grudziński byli socjalistami... ich też nazwiecie lewakami?
http://www.youtube.com/watch?v=6KZKyUQblWU

Nie 03 Maj, 2015 16:34

Powrót do góry
Sokal
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

red25 napisał:
A to ciekawostka?? Wybacz "kolego" ale piszesz androny czy wręcz prymitywne kłamstwa. Kto i w jaki sposób oraz jak tłumaczono zbrodnie w Wierzchowinach nie budzi wątpliwości. Podważanie tego ma taki sens jak pisanie, że były "polskie obozy śmierci".

Ciekawe dla kogo nie budzi wątpliwości, skoro nic nie jest postanowione. Nawet Ukraińscy historycy mają coraz więcej wątpliwości i to właśnie chyba Ty piszesz kłamstwa.
Tłumaczyć to sobie można wszystko, a sprawa wcale nie jest wyjaśniona. A nawet więcej już faktów wskazuje na to, że zbrodni dokonał jednak tzw. oddział pozorowany.

Nasz IPN też do tej pory nie rozwiązał zagadki i na pewno tego nie stwierdził, o czym Ty i inni przekazują bez pojęcia.

Cytuję:

"Śledztwo w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych w dniu 06 czerwca 1945 r. w Wierzchowinach, województwa lubelskiego, polegających na zabójstwach ludności cywilnej w tym obywatelach polskich narodowości ukraińskiej. ( S. 61/07/Zi )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że we wsi Wierzchowiny mieszkała w czasie II wojny światowej głównie ludność narodowości ukraińskiej. W dniu 06 czerwca 1945 r. do tej miejscowości wkroczyły oddziały żołnierzy, ubranych w mundury Wojska Polskiego. Mieszkańcy wsi przekonani byli, że mają do czynienia z oddziałami regularnego wojska powracającego z frontu. Jednak żołnierze rozpoczęli zabijać mieszkańców wsi oraz rabować ich mienie. Napastnicy, oprócz broni palnej, używali siekier, łopat, motyk. Całe zajście trwało około trzech godzin. Liczba zamordowanych w wyniku tego zdarzenia osób nie jest znana. Analiza materiałów źródłowych wydaje się potwierdzać fakt wymordowania około 200 osób narodowości ukraińskiej, wyznania prawosławnego. Wśród ofiar przeważały kobiety i dzieci. Sprawcy opisanej powyżej akcji nie zostali ustaleni.
W literaturze przedmiotu przeważa pogląd, że zabójstw tych dokonali członkowie, działających na terenie powiatu chełmskiego, partyzanckich oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych, dowodzonych przez kapitana Mieczysława P. ps. „Szary".
Ponadto pojawiły się przypuszczenia, że mordu tego dokonał tak zwany prowokacyjny lub inaczej „pozorowany" oddział polskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego - udający oddział partyzancki Narodowych Sił Zbrojnych, ewentualnie grupa operacyjna składająca się z połączonych sił NKWD i Urzędu Bezpieczeństwa.
W dniu 30 września 2011 r. prokurator wydał postanowienie o umorzeniu postępowania w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości zaistniałej w dniu 06 czerwca 1945 r. we wsi Wierzchowiny województwa lubelskiego, polegającej na dokonaniu zabójstw około 190 mieszkańców tej miejscowości spośród obywateli polskich narodowości ukraińskiej wobec braku znamion zbrodni przeciwko ludzkości".

Wątpliwe zeznania świadków nietrzymające się kupy i parę kwitów wystawionych przez UB, to dla Ciebie wiarygodne fakty ?
Więc dlaczego UB raportuje do Moskwy, że zbrodni dokonał "Sokół" a nie "Szary" ? Dlaczego zmieniają wersje zdarzeń jak rękawiczki ?

"Mieszkańców Wierzchowin wymordował najprawdopodobniej oddział pozorowany z chełmskiego UB pod dowództwem por. Mundka (Zygmunt Opałka) albo podającego się kogoś za "Sokoła""

A co powiesz na to:http://pismienidlo-archiwum.freehost.pl/andrzejwegrzyn.wordpress.com/historia-powojenna/zapiski-z-pogranicza/index.html gdzie za zbrodnię obwinia się "Sokoła".

Cytuję:

"W dniu 15 czerwca 1945 r we wsi Wierzchowiny zbrojna grupa “Sokoła” Narodowych Sił Zbrojnych dokonała mordu 197 mieszkańców tej wsi.
Poniżej zapis z duplikatu orginalnego protokołu komisji badającej zbrodnię we wsi Wierzchowiny.
(Zachowano orginalny układ i pisownię.)
PROTOKÓŁ
——————-
Komisja dla zbadania zbrodni we wsi Wierzchowiny, powiatu Krasnystawskiego, w składzie
Przewodniczący: Delegat Ministerstwa Sprawiedliwości
ob. St. Bencera,
Członkowie: Wice-wojewoda Lubelski,
ob. J. Sokołowski,
Prokurator Specjalnego Sądu Karnego
ob. K. Filinski
Sedzia Sądu Apelacyjnego
ob. J. Czarnecki,
Biegły lekarz
ob. dr. T. Lipecki,
Prezes Stronictwa Ludowego Poseł do
Krajowej Rady Narodowej
ob. J. Wójcik
Przedstawiciel Polskiej Partii Socjallistytcznej
St. Stus
Przedstawiciel Pollpresu ob. Porębski
- ‘” - “Sztandaru Ludu” ob. Praszczak
- ” - Wojewódzkiego Urzędu Bezp.
Publicznego - ob. por. Smaga M.
udała się w dniu 15 czerwca 1945 r. na miejsce zbrodni do wsi Wiewrzchowiny:
” ….. na podstawie przesłuchanych świadków, zajście miało następujący przebieg:
Dnia 6.VI.45. o godz. 11-ej do wsi wkroczyła banda, jak później ustalono Stanisława Sekuły, ps. “SOKÓŁ” w sile około szesciuset ludzi, ubranych w polskie mundury, przystrojonych kwiatami, a uzbrojonych w karabiny zwykłe, maszynowe i granaty.
Część tych ludzi jechała na wozach, część konno, a pozostali pieszo.
Wkroczenie tego oddziału było potraktowane przez ludność wsi jako powrót Wojska z frontu. Wkrótce jednak uczestnicy rozbiegli się po wsi i zaczęli mordować mieszkańców. Rzeź trwała około 4-ch godzin. Mordowano w różny sposób w większości wypadków strzelano w głowy. Były wypadki wyrafinowanych znęcań, a więc kazano upatrzonym ofiarom otworzyć usta, potem oddawano strzał w kierunku ust. Do jakiego stopnia doszło zdziczenie nap-stników świadczy fakt, który został wydobyty na światło dzienne dopiero przy ekshumacji zwłok. W otwartej mogile znaleziono tułów bez głowy, przyczyn oględziny zwłok wykazały, iż głowa została odrąbana. Były również wypadki przypiekania rozpalonym żelazem i wydłubywanie oczu. Z zeznań przesłuchiwanych osób, które były naocznymi świadkami zajścia wynika, że napastnicy oprócz broni palnej używali dla dokonania zabójstwa siekier, łopat i motyk. Nie obeszło się również bez gwałcenia kobiet, stwierdzono bowiem na podstawie zeznań naocznych świadków, że napastnicy przed zabójstwem w poszczególnych wypadkach dopuszczali się gwałtu na kobietach.
Zamordowano w powyższy sposób 197 osób, z których 45 mężczyzn, 65 dzieci w wieku od dwóch tygodni do 11 lat, a pozostałe osoby to kobiety i dzieci powyżej lat 11-tu.
Rabowano również mienie mieszkańców, odzież, bieliznę, obuwie, cenniejsze sprzęty, napastnicy załadowali na wóz i wywieźli ze sobą. Zabrano też ze wsi znaczną ilość krów, świń i koni. Z ogólnek liczby 140 koni jaką posiadała ludność przed 6.VI.45 r. pozostało obecnie tylko 5-6 par.
Ludność wsi Wierzchowiny w swej przygniatającej większości jest pochodzenia ukraińskiego, to jednak w dobie największej próby dziejowej jaką była ostatnia wojna, zachowała się lojalnie do Rzeczpospolitej Polskiej. Mieszkańcy wsi Wierzchowiny przechowywali w domach swoich partyzantów polskich, tudzież jeńców rosyjskich, oraz sami brali udział w wystąpieniach przeciw okup-ntowi. Nie skontaktowano ani jednego wypadku należenia kmieszkańca wsi Wierzchowiny do jakiejkolwiek terrorystycznej organizacji ukraińskiej, wypowiadającej się po stronie Niemców i występującej przeciw polakom. Najlepszym wyrazem antyniemieckiego nastawienia ludności tej wsi jest to, że z mieszkańców jej zginęło z rąk okupanta 30 osób, a więc 55. 000 zł kontrybucji nałożonej przez Niemców. Po wypędzeniu więc, w dalszym ciągu wykazywała swoje pozytywne nastawienie, o pracę nad odbudową Państwa Polskiego, czego dowodem jest fakt wstąpienia mieszkańców tej wsi do Wojska Polskiego, Milicji Obywatelskiej, służby Bezpieczeństwa.
Na szczególną uwagę ujeżeli chodzi o stosunek wsi do polskości zasługuje pewien charakterystyczny fakt, który dał się zauważyć podczas pobytu Komisji we wsi. Otóż w jednym z mieszkań znaleziono szyld z napisem ukraińskim: “Ukraińska Szkoła Ludowa”. Na pytanie jednego z członków Komisji, czy w tym domu mieściła się ukraińska szkoła odpowiedziano, że podczas okupacji niemieckiej była tam założona szkoła z językiem wykładowym ukraińskim, lecz po wypędzeniu okupanta szkoła ukraińska została skasowana i na jej miejsce założono szkołę polską, do której uczęszczała młodzież z całej wsi.
Jeśli chodzi o genezę zajść, jakie miały miejsce w dniu 6.VI.45 r. na terenie wsi Wierzchowiny, to doszukiwać się należy jej politytczno-demokratycznym nastawieniu wsi o zabarwieniu radykalno - społecznym.
Na terenie wsi Komisja stwierdziła pewne wpływy P.P.R. i Stronnictwa Pracy. Na podstawie informacji uzyskanych od władz miejscowych ustalono, że napastnicy wchodzili w skład bandy na czele której stoi niejaki “Sokół” grasujący na terenie powiatu od kwietnia b.r. i występujący jako oddział “NSZ”.
Przewodniczący: Delegat Min. Spr-wiedliwości ob. St, Bencera
Członkowie: wice-wojewoda Lubelsk J Sokołwoski
Prok. Spec. Sądu Karnego ob. M. Filinski
Sędzia Sądu Apelacyjnego ob. J. Czarnecki
biegły lekarz ob. dr. T. Lipecki
Prezes Str. Ludowego poseł do K.R. N. J. Wójcik
Przedstawiciel P.P.S. ob. Stus S.
” - ” Polpresu ob. Porębski
” - ” Sztandaru Ludu ob. Praszczak
” - ” WUBP. por. Smaga M.
Odpieczętowano w 5 egz..
____________________
1 egz.. - Min. Bezp. Publ.
1 ” - ” - mjr. Grzybowski
1 ” - ” - Szopena 18
1 ” - ” - kpt. Wróblewski
1 ” - ” - do akt"

To w końcu które UB czy Sąd czy NKWD ma rację ? Sokół a może Szary a może ktoś jeszcze inny ? Sami się pogubili przy tych prowokacjach.

A notatki NSZ:

Wywiad NSZ melduje

Gdy kierownictwo AK i NSZ uzgadniało szczegóły, 17 maja (a więc dwa dni przed wspomnianą naradą), dowódca oddziałów partyzanckich NSZ z powiatu krasnostawskiego meldował: "Zawiadamiam, że wczoraj na odprawie powiatowej resortu bezpieczeństwa uchwalono, żeby wypuścić w teren specjalne oddziały resortu jako oddziały partyzanckie." Działalność dziwnej, niezidentyfikowanej grupy została również zauważona i odnotowana przez komendanta Rejonu NSZ z powiatu Krasnystaw: "Dziki oddział w sile 19 ludzi, uzbrojony w broń maszynową, pod dowództwem młodego człowieka w wieku lat 19 (...) kręci się po całym moim rejonie oraz sąsiednich rejonach, robi różne roboty i podszywa się pod „Sokoła”." Po bitwie pod Hutą (10 czerwca) jeden z ocalałych oficerów „Szarego” napisał w meldunku, że: "Po drodze minęliśmy oddział „Sokoła” z AK, który aż zza Rejowca ciągnął za nami." Pragnę przypomnieć, że 2 czerwca w Rejowcu nastąpiła koncentracja oddziałów NSZ. Ów zagadkowy oddział „Sokoła z AK” musiał krążyć wokół oddziałów NSZ prawdopodobnie już od końca maja. to ze strony: http://nsz.com.pl/index.php/artykuly-i-opracowania/675-zagadka-wierzchowim


Dodam tylko jeszcze, że na początku myślałem, że oddziałem pozorowanym był oddział specjalny LWP dowodzony przez Bolesława Kowalskiego osławionego bandyty z tych rejonów wcześniej AL ps. "Cień". Jego stać by było na takie zbrodnie. Wcześniej mordował żołnierzy z AK, ale w tym czasie właśnie chyba był w rejonie Puław, oczywiście jako prowokator zabijając w imieniu AK i NSZ.

Także nic nie jest wyjaśnione. Poczekamy jak dokonają jeszcze ekshumacji wszystkich ofiar, tam też mogą być jakieś dowody.

Nie 03 Maj, 2015 22:38

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2  Następny Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.