| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Byku
Chorąży

Chorąży





Posty: 158
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Paraloid B 44

W związku z chwilą wolnego czasu oraz eksperymentowaniem z tym preparatem chciałem podzielić się z Wami uwagami, może się komuś przyda

Z paraloid B 44 eksperymentuje już 3 lata i jestem zadowolony z efektów. Paraloid - 100% akrylowa żywica. Jej cechą jest doskonała twardość i przyczepność na rozmaitych podłożach, polecana szczególnie do metali.
Paraloid B44 jest rozpuszczalny w acetonie, toluenie, benzynie lakowej.

Stosuję roztwór ok. 13 % a rozpuszczam go w toluenie czyli daję 130 gram na 870 ml toluenu. Rozpuszczam go w słoiku i też tak go przechowuje.

Paraloid rozpuszcza się w toluenie bardzo dobrej jakości ok. 2-4 godziny.
Dlaczego o tym piszę? Ponieważ eksperymentowałem z rozpuszczeniem go w acetonie. Aceton kupiony w markecie budowlanym, paraloid rozpuszczał mi się w nim 3 dni. A przedmiot który był malowany B44 z acetonem musiałem czyścić i ponownie malować dlatego że aceton bardzo szybko odparowuje i często po wyschnięciu powstają „gluty” czyli białe smugi. Acetonu ja osobiście nie polecam.

Pamiętajmy że są acetony i Acetony, tolueny i Tolueny. Lepiej dołożyć kilka groszy i kupić bardzo dobrej jakości na pewno nam to wyjdzie oszczędnie 

Jak konserwujemy?


Pierwsza czynność - przedmiot czyścimy elektrolizą albo autolizą.

Po usunięciu całej rdzy należy przedmiot DOKŁADNIE ODTŁUŚCIĆ . Ja moczę przedmiot w acetonie następnie czyszczę białą szmatką aż do momentu kiedy na szmatce nie będzie brudnych śladów, jakieś trudnodostępne miejsca czyszczę patyczkami do uszu
Kiedy osiągnę już taki stan zakładam gumowe jednorazowe rękawiczki i z tego powodu że B 44 rozpuszczam w toluenie przecieram czystym toluenem przedmiot z dwa razy.

Na tak przygotowany przedmiot nanosimy pędzlem nasz rozpuszczony B 44.

Czynność malowania B 44 powtarzam od 2 do 3 razy. Każdą następną warstwę nanosimy po całkowitym wyschnięciu poprzedniej.



Paraloid B 44 polecam do rzeczy po elektrolizie, autolizie. Ja mam nim zakonserwowane bagnety, pochwy, itp. 3 rok mija i nic się nie dzieje na rzeczach które wiszą w gablotce. Natomiast przedmioty których dużo „macam” w kolekcji to po 3 latach z tego co zaobserwowałem trzeba konserwację powtórzyć. Nie próbowałem na przedmiotach które mają farbę, ponieważ jak przyszedł by czas na ponowną konserwację to starą powłokę trzeba by usunąć i bałbym się że farba na tym ucierpi.

Na co zwrócić szczególną uwagę:


Nie róbmy roztworu większego niż max. 15 % dlatego że będzie nam się wszystko mazać, powstawać będą brzydkie zacieki i otrzymamy zupełnie coś innego niż oczekiwaliśmy.

Kupmy pędzel dobrej jakości, ponieważ w tych tanich włosy wyłażą i będziemy mieli dodatkowy problem z ich usunięciem.

Przedmiot musi być bardzo dobrze odrdzewiony i odtłuszczony. Jeżeli naniesiemy na rdzę B44 dość szybko będzie w tym miejscu odchodzić preparat. Natomiast jeżeli nie odtłuścimy przedmiotu bardzo dobrze B44 nie będzie przylegać do powierzchni, będzie odpadał i cała nasza robota pójdzie na marne.

Jeżeli macie dużą ilość B44 rozrobioną to polecam jeżeli zabieramy się do konserwacji przelać ilość taką jaka będzie nam potrzebna do małego słoiczka i w nim namaczać pędzel i malować dlatego że na pewno jakieś zanieczyszczenia pędzel zbierze a po co brudzić wszystko.


W miarę możliwości i eksperymentów postaram się uzupełniać temat aby inni którzy są zainteresowani nie popełniali błędów które ja robiłem Uśmiech

Pozdrawiam Bardzo szczęśliwy

Czw 15 Lis, 2012 12:59

Powrót do góry
Szturm
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 765
Skąd: BRESLAU
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pod Paraloid B 44 zalecane jest pokrycie stali Tanina. Oczywiscie zgodnie ze sztuka bo zywice wosci Etc. odpadna

Czw 15 Lis, 2012 20:37

Powrót do góry
Byku
Chorąży

Chorąży





Posty: 158
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

nigdy nie stosowałem taniny a czy przy zastosowaniu jej rzadziej będzie trzeba powtarzać zabieg konserwacji

Czw 15 Lis, 2012 21:06

Powrót do góry
e-maus
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6790
Pochwał: 19
Skąd: z Polski
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Elektroliza to kastracja , możesz od razu pomalować bezbarwnym lakierem Mr. Green
polecam

http://www.strefakonserwatora.pl/benzotriazol-100g-inhibitor-korozji-p-12.html

_________________
pzdr. Jacek
http://www.youtube.com/watch?v=O8AWdOhA6Cs


Ostatnio zmieniony przez e-maus dnia Czw 15 Lis, 2012 21:18, w całości zmieniany 1 raz

Czw 15 Lis, 2012 21:16

Powrót do góry
Szturm
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 765
Skąd: BRESLAU
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Byku napisał:
nigdy nie stosowałem taniny a czy przy zastosowaniu jej rzadziej będzie trzeba powtarzać zabieg konserwacji


Tak. Tanina to inhibitor korozji. Nawet jak doczyścisz eksponat śladowe ilości rdzy zostają. i po jakimś czasie wywalaja wykwity rdzy spod podkładów żywicy itp. A tanina hamuje i wiaże rdze już w molekułach. Tanina sa konserwowane eksponaty w muzeach. Jej wada jest to ze metal robi sie czarny. i jak nie zamierzasz takiego fanta upiekszac szpachla itp tylko zostawic go jaki jest to bedzie czarny

Czw 15 Lis, 2012 21:17

Powrót do góry
Byku
Chorąży

Chorąży





Posty: 158
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki Szturm, będę musiał poeksperymentować z taniną, E-maus elektroliza czy autoliza to w pewnym sensie kastracja masz rację, ale jak np. wyciągnąć bagnet z pochwy w stanie wykopkowym. Tak czy siak przy czyszczeniu zawsze będą ubytki Smutny Ja osobiście używam autolizy mniej zabawy niż z elektrolizą.

Czw 15 Lis, 2012 21:33

Powrót do góry
Szturm
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 765
Skąd: BRESLAU
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pamietaj po elektrolizie lub autolizie najpierw umyj przedmioty woda z mydłem a potem najlepiej pomoczyć je w wodzie destylowanej ktora wyciąga sole z elektrolizy (woda solanka która wpływa negatywnie na metale) Po nałożeniu taniny odczekaj 24 godziny i zmyj ja. Tanina wiąże się tylko z metalem skorodowanym lub zanieczyszczonym. Potem czynność trzeba znów powtórzyć. Przed nałożeniem żywicy lub podkładu zmywasz tanine ile się da letnia woda (nie ciepła lub gorącą bo niszczy działanie ochronne taniny). Jak Przy zmywaniu woda zaczyna być przeżroczysta i nie zabarwiona. oszuszasz Przedmiot lekko odtłusc delikatnie denaturatem i nanos zywice. Potem mozna wosk 88 z pyłkiem grafitowym itp wedle uznania:) Przedmiot nie tykalny dla rdzy Piwo

Czw 15 Lis, 2012 21:41

Powrót do góry
Indiana Jones
Moderator
Oberst

Oberst





Posty: 5424
Pochwał: 19
Skąd: z frontu
Archiwum: X ...
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

zaleca się przedmiot wygotować w wodzie mineralnej.

elektro/autoliza nie są złe , zależy do czego sie używa, ogólnie zjada samą korozje nie ruszając zdrowej blachy, gorzej jak coś ma np nity aluminiowe lub coś cynkowe Laughing wtedy jest masakra Mr. Green

_________________
Pozdrawiam
Przemek

Pią 16 Lis, 2012 10:33

Powrót do góry
Byku
Chorąży

Chorąży





Posty: 158
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Indiana Jones masz na myśli wodę destylowaną bo mineralna to chyba nie za bardzo zawiera zbyt dużo minerałów.

Pią 16 Lis, 2012 10:45

Powrót do góry
Szturm
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 765
Skąd: BRESLAU
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ja słyszałem o moczeniu w wodzie destylowanej bez gotowania itp. Przedmiot musi polerzec w wodzie troche. Woda destylowana absorbuje sol

Pią 16 Lis, 2012 11:26

Powrót do góry
Szturm
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 765
Skąd: BRESLAU
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ps. Co do Taniny, ze strony strefa konserwatora możesz kupić Tanine Polska lub Włoska. Włoska niby jest lepsza. Jest środkiem dosyć drogim, poza tym tanina jest w formie proszku który rozrabiasz np w acetonie itp. Ale jak chcesz tylko spróbować na początek jak przedmiot wygląda po Taninie sposoby nanoszenia i ochrony przed korozja bez zabawy w rozrabianie i zeby było Taniej na próbę to polecam CORTANIN F. Jest to środek który zawiera głownie Tanine i jest w butelce 0,5L preparatem gotowym od razu do użycia. Niestety producent chciał ulepszyć Tanine i dodał do składu niepotrzebne związki Np. fosforany i inne środki antykorozyjne. Wiec nie jest to czysta 100% Tanina ale około 93% - 96%. Ale na początek wystarczy. Najważniejsze jest nanoszenie środka na metal a potem oczyszczenie ze zbędnej taniny. Bo to podstawowy błąd ludzi którzy nie usuneli nadmiaru Taniny lub CORTANINU F i potem narzekali że żywice podkłady lakiery odpadaja. Jak zaczniesz eksperymentować i będziesz miał jakieś kłopoty lub pytania to chętnie pomoge Super

Pią 16 Lis, 2012 12:51

Powrót do góry
Indiana Jones
Moderator
Oberst

Oberst





Posty: 5424
Pochwał: 19
Skąd: z frontu
Archiwum: X ...
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przepraszam, chodziło oczywiście o destylowaną (zdemineralizowaną) Laughing
_________________
Pozdrawiam
Przemek

Pią 16 Lis, 2012 14:35

Powrót do góry
Byku
Chorąży

Chorąży





Posty: 158
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki Panowie Piwo poeksperymentujemy Uśmiech

Sob 17 Lis, 2012 8:56

Powrót do góry
Remington
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 12
Skąd: Gdynia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam.
Jako uzupełnienie, należy wspomnieć że tanina jest do stali/żelaza. Benzotriazol do stopów miedzi.
Taninę daje się zwłaszcza tam, gdzie nie da się usunąć korozji. Idealna jest do starego, skuwanego żelaza, gdzie wlazła korozja międzykrystaliczna.
roztwór taniny słabo działa w niższych temperaturach. Najlepsza temp. pokojowa, do 30st. C. Nadmiar taniny usuwam szczotkowaniem szczotą z naturalnym włosiem. Ważne, by po taninowaniu, przed zabezpieczeniem powierzchni dobrze wysuszyć metal.
Elektrolizę róbcie tylko i wyłącznie w sodzie oczyszczonej (spożywczej, nie w wodorotlenku sodu). Doskonałe rezultaty na wszystkich metalach, bezpieczne dla aluminium, cynku, dla nas, stosunkowo tanie, nie powoduje wtórnej korozji. Dobrze się wypłukuje.
Najbardziej popularny jest Paraloid B72, B44 niby bardziej odporny jest na warunki atmosferyczne. Do domowych zastosowań nie ma różnicy.

ps. Stosuję też mikrowosk Cosmoloid 80h rozpuszczony w benzynie ekstrakcyjnej, czy lakowej. Łatwo go zmyć i odnowić powłokę, tyle ze po wyschnięciu zostają białe smugi, które można przepolerować szczotką, czy suknem. Dobry efekt wychodzi, jak się fanta podgrzeje i wosk się rozpuści, wsiąknie i sam wystygnie. Niestety nie zawsze da się podgrzać.

Sro 21 Lis, 2012 23:22

Powrót do góry
Indiana Jones
Moderator
Oberst

Oberst





Posty: 5424
Pochwał: 19
Skąd: z frontu
Archiwum: X ...
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ja osobiście zawsze robiłem autolize w wodorotlenku sodu, elektroliza, jakieś tam prądy zasilanie itp to nie dla mnie Wink
_________________
Pozdrawiam
Przemek

Sro 21 Lis, 2012 23:29

Powrót do góry
georgeford
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

thanks a lot for this topic! I have got a lot of information required for me! the blog has prepared the holocoust essay for you to raed!

Sro 02 Lis, 2016 15:03

Powrót do góry
raptor48
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 318
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A czym zmyć Paraloid 44 z odznaczenia cynkowego. Kupiłem takie odznaczenie i jest całe pomalowane Paraloidem przez co lekko się błyszczy a to mnie wkurza.

Czw 19 Sty, 2017 18:53

Powrót do góry
Byku
Chorąży

Chorąży





Posty: 158
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

ja osobiście moczę fant w acetonie lub toluenie aby B44 z nich zszedł analogicznie - w końcu rozpuszcza się w nich B44 do konserwacji. PS. odnośnie konserwacji to rzeczy które dotykałem paluchami musiałem powtarzać konserwacje co 2-3 lata, natomiast fanty które brałem przez bawełniane białe rękawiczki w celu wytarcia z kurzu do dziś od zaczęcia tego wątku nie potrzebują "re-konserwacji" Uśmiech

Pią 07 Kwi, 2017 17:26

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.