| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aceton
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 390
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czy nas trują? – Chemitrails

Takie coś usłyszałem i zdębiałem, co wy na to ?

http://motyl.wordpress.com/2008/03/22/czym-nas-jeszcze-truja-chemitrails/


Czym nas jeszcze trują? – Chemitrails

Smugi kondensacyjne, widać je na niebie jako białe ‘pasy’ najczęściej po przelocie samolotu.

Niby nic w tym dziwnego, a jednak.

Poniższy artykuł znajduje się na stronie: www.grazingsheep.com/artp/nauka/2004/2004_05_smugi.htm
Co to są te tajemnicze smugi, które czasami widzimy pozostawione na niebie przez samoloty odrzutowe? Czy mamy dzisiaj do czynienia jedynie z tzw. smugami kondensacyjnymi, czy też jest tam coś więcej w tych dzisiejszych smugach? Zdjęcia z całego świata ilustrują te nowe smugi kondensacyjne – zwane w j. angielskim chemtrails (smugi chemiczne), w odróżnieniu od contrails (zwykłe smugi kondensacyjne).

Kilka rzeczy, które odróżniają zwykłe smugi kondensacyjne od tych nowych, chemicznych. Badacze twierdzą, że te nowe smugi zaczęły się pojawiać 5, może 10 lat temu. Rok 1999 miał być przełomowym okresem, kiedy chemiczny aerozol zaczął się pojawiać na niebie w dużych ilosciach. Ale niektórzy badacze mówią, że eksperymenty na pewnych obszarach były przeprowadzane już w 50-60tych latach.

Niektórzy dociekliwi ludzie posunęli się tak daleko, że pobrali próbki substancji rozpylanej z samolotów, oraz poprzez spektralną analizę pozostawianych smug. Badania mikroskopowe i spektralne wskazują na to, że jest to koktajl substancji biologicznych (jak ciałka krwi), ciężkich metali i innych substancji. Niektóre z obserwacji na niektórych obszarach ukazują powierzchnie nieuprawianej gleby pokrytej czymś, co najlepiej można porównać do pajęczyny.

Obserwatorzy i świadkowie twierdzą, że spryskiwanie jest dokonywane najczęściej z samolotów wojskowych. W wielu wypadkach są używane samoloty NATO.

Pamiętam, jak w dzieciństwie obserwowałem smugi kondensacyjne, które znikały po kilku sekundach. Czasem – w zależności od warunków atmosferycznych – mogły zawisnąć na minutę, czy dwie. Nie było to jednak zjawisko obecnie obserwowane na całym świecie.

Co jest niepokojące, to fakt, że smugi chemiczne – w odróżnieniu do tradycyjnych, kondensacyjnych – pojawiają się najczęściej nad zagęszczonymi populacjami miast i metropolii w godzinach szczytu, kiedy ludzie wracają do domu z pracy, lub pod przykryciem nocy.

Poniżej zamieszczamy nasz skromny wkład do kolekcji tysięcy fotografii, które można oglądnąć w Internecie. Te zdjęcia zostały wykonane wieczorem, 8 maja 2004, w okolicy Alpine, w Kalifornii, patrząc w kierunku niecki okolicy Los Angeles.

To pierwsze zdjęcie było wykonane z niższej pozycji. Możecie zobaczyć, gdzie spryskiwanie się zaczyna, lub kończy – ok. momentu, kiedy samolot zakręca. Poza dwoma śladami, które kontynuują ponad głową, wszystkie pozostałe (w niższej-centralnej części zdjęcia) zakręcają i gasną.

Powyższe zdjęcie zostało wykonane z większej wysokości. To jest przybliżenie fragmentu fotografowanego obszaru. Możecie zobaczyć poszerzające się smugi, widoczne w wieczornym świetle.

Powyższe, to większy obszar objęty fotografią.

Jeszcze jedno zdjęcie pokazujące poszerzające się smugi.

Poniżej przedstawiamy sekwencję wziętą ze zdjęć wykonanych na przestrzeni kilku minut.
Odrzutowiec zmieniający kierunek lotu – intensywniejszy fragment na szczycie smugi, z rozpoczynającym się zakrętem i wyłączenie rozpylania.

Samolot zmierzający w lewo, w górę, od punktu gdzie zakręcił i wyłączył rozpylanie. Na tym odcinku nowej trajektrorii widoczna jest tylko zwykła smuga kondensacyjna – zniknie za kilka sekund (następne zdjęcie).

Zwyczajna smuga kondensacyjna zniknęła; tylko ślad chemicznego spryskiwania pozostaje widoczny…

Zauważcie dolną część zdjęć i porównajcie z poprzednimi – smuga chemiczna ciągle się poszerza…

Dolna część powiększa się i zaczyna przypominać resztę z poprzednich, większych zdjęć.

Należy się zapytać, czemu służy takie zagadkowe wykorzystanie odrzutowców. Dlaczego włączają i wyłączają rozpylanie w określonym momencie i zmieniają kierunek lotu. Trudno spekulować na ten temat. Każdy musi się dowiedzieć na własną rękę, co się wokół niego/niej dzieje i mieć własną opinię na ten temat (a nie brać tego artykułu “na słowo”).

Jeśli mamy do czynienia z dziwną sytuacją i jeśli istnieją przesłanki, że jest to dosyć dziwne i podejrzane i, jak niektórzy twierdzą, może mieć wpływ na nasze zdrowie, to może zasługuje to na nieco uwagi z naszej strony…

Ludzie z całego świata donoszą o tym i nadsyłają zdjęcia do organizacji zajmujących się badaniem tego zjawiska. Można znaleźć literalnie tysiące zdjęć dokumentujących chemiczne rozpylanie. Przypuszczalnie każdy z czytelników ma okazję zaobserwować takie smugi we własnym zakresie. Jednym z największych archiwów zdjęć jest Chemtrail Central – obecnie ponad 1800 zdjęć.[3] Często można znaleźć doniesienia i zdjęcia na ten temat na stronach alternatywnych mediów.[4]

Należy mieć na uwadze, że ten temat jest z tych, które są przechwytywane i przeinaczane. Tym, którzy chcą dokonywać poszukiwań w Internecie, należy się ostrzeżenie przed dezinformacją, na którą łatwo można się natknąć w tym rejonie.

Możecie znaleźć np. stwierdzenia, że są to działania w celu modyfikacji pogody. Można przywołać doniesienia z 70-80-tych lat, na temat prób rozpylania jodku sodu w celu sztucznego tworzenia chmur. To nie wydaje się zbyt wiarygodnym wytłumaczeniem. Choćby ze względu na zasięg zjawiska, okoliczności i wyboru miejsc.
Inni chcą nas przekonać, że spryskiwanie ma do czynienia z ochroną przed promieniowaniem przedzierającym się przez “dziury ozonowe”, zapobieganiem “globalnemu ociepleniu”, itd. Żadne z tych podsuwanych wytłumaczeń nie zdaje się być poparte jakimikolwiek namacalnymi dowodami – szczególnie w świetle braku publicznej informacji na ten temat. Społeczeństwa krajów, gdzie dokonuje się rozpylania, nie są informowane, że coś takiego się odbywa, nie wspominając o informacji, która miałaby na celu wyjaśnienie, dlaczego…



1. Materiał dokumentalny wideo, Chmury Śmierci (Clouds of Death)
2. Aerosol Operation Crimes & Cover-up – bardziej naukowe podejscie do tematu
- http://www.carnicom.com/contrails.htm
3. Portal zajmujący się chemicznym rozpylaniem (chemtrails) – Chemtrailcentral.com
4. Adresy: http://www.propagandamatrix.comhttp://www.infowars.com
Poniższe dwa teksty znajdują się na stronie http://lchx.wordpress.com/2006/05/

Chemtrails – zagrożenie czy ratunek?



Autor:Kormak Mak Art Od kilku lat w USA furorę robi w kręgach teoretyków spisku temat zagadkowych smug kondensacyjnych, pozostawianych przez wojskowe i pasażerskie samoloty, których przeznaczenie czy skład chemiczny nie jest znany. Fakt, że rząd USA nabiera wody w usta i udaje, że o niczym nie wie, podkręca tylko gorącą atmosferę wokół zjawiska i przyczynia się do powstawania coraz to nowych hipotez na ten temat. Samo słowo “chemtrail” to zlepek od słów “chemical trail”, czyli “chemiczny ślad”. Jako że brakuje mi odpowiednika w języku polski, w dalszej części artykułu posługiwać się będę oryginalną anglojęzyczną nazwą. “Odwrotne” chemtrails, jak widać chemikalia te rozrzedzają chmury. Chemtrails podobnie jak zwykłe smugi zawisają i “ciągną” się po niebie, tworząc formacje podobne do chmur cirrusów, ale najczęściej tworzą się niżej niż zwykłe cirrusy. Poza tym jeśli spojrzeć na nie, to padające światło słoneczne załamuje się podobnie jak w plamie ropy”Chemtrail” powodujacy refrakcję światła niczym plama ropy., mieniąc się wszystkimi kolorami tęczy. Chemtrails układają się (są rozpylane) w zauważalne wzory, najczesciej krzyżują się pod różnymi kątami, tworząc szachownice, zachodzą na siebie, przecinają się etc. Często tworzą np. “X”. NIektórym obserwatorom przypomina to starannie zaorane pole, od horyzontu do horyzontu. Po kilku godzinach smugi te zaczynają opadać, ich kształty rozrzedzają się. Co najważniejsze, opad pozostały po nich wywołuje u mieszkańców pobliskich terenów przeróżne schorzenia, będące najwyraźniej alergiczną reakcją na substancje, z których “chemtrails” są zrobione. (duszności, bóle głowy, wysypka etc.) Odpowiedzialnością za te smugi najczęściej obarczane jest wojsko. Nie jest przypadkowe, że w 1998 roku (wówczas to fenomen chemtrails zaczął przybierać na sile i stał się zjawiskiem ogólnokrajowym) armia amerykańska wprowadziła nową grupę chemikaliów do paliwa lotniczego o nazwie JP-8+100. Większość skatalogowanych przez organizacje zajmujące się tym zjawiskiem smug pochodzi z maszyn wojskowych, latających nad całym terytorium USA. Nowe paliwo oznacza wielkie oszczędności dla armii – nowe dodatki zwiększają cieplną stabilność podstawowego paliwa JP-8 i znacznie zmniejszają jego zanieczyszczenie i koksowanie – ale za cenę czystego nieba i być może rosnącej fali alergicznych reakcji na chemikalia. Chemtrails nad Zatoką Perską Dla niektórych amatorów teorii spiskowych jasne jest, że w ten sposób rząd USA rozpyla tajemnicze substancje, które według jednych mają chronić obywateli, a według innych po prostu traktują ich jak króliki doświadczalne. Podobne smugi zaobserwowano na zdjęciach satelitarnych Zatoki Perskiej w trakcie Operacji Pustynna Burza – czy chodziło o ochronę przed domniemanym atakiem biologicznej broni Saddama Husajna, czy taką bronią potraktowano Irakijczyków? Dr James Baker z University of Michigan na zlecenie rządu opracował przy uzyciu nanotechnologii olejopodobną ciecz, która zabija wąglik i inne śmiercionośne bakterie z arsenału broni biologicznych, jakimi mogą posługiwać się terroryści (jak i przeciwnik podczas wojny). Wg Bakera ciecz ta może zostać bezpiecznie rozpylona na ludzi. Stąd wielu spiskologów wnioskuje, że chemtrails mogą być ochroną przed domniemanym atakiem terrorystycznym (np. kilka lat temu FBI udaremniło atak w nowojorskim metrze, podczas którego do szybów wentylacyjnych terroryści zamierzali wpuścić bakterie wąglika). Jednak badacze ze strony www.chemtrails.org kontaktowali się z dr Bakerem i ten wykluczył podobne użycie swojego wynalazku, gdyż posiada jedynie niewielką ilość tej substancji, a DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency – agencja, wchodząca w skład Departamentu Obrony, zajmująca się badaniami nad technologiami ważnymi z militarnego i obronnego punktu widzenia) nie posiada formuły pozwalającej na jej wytworzenie. Nie jest to jedyny projekt badań nad obroną przed bronią biologiczną, nad którym roztacza opiekę DARPA, a co za tym idzie, Departament Obrony (Department of Defense). Na przykład kalifornijska firma Maxygen, Inc. otrzymała fundusze rzędu $6,753,064 na badania. Maxygen proponuje użycie zarodników bakterii z rodziny “bacillus” ( Wszystkie gatunki należące do tej rodziny wytwarzają zarodniki oporne na zabiegi odkażające i dlatego stanowią one główny problem przy sterylizacji narzędzi lekarskich, materiałów opatrunkowych itp. Laseczki beztlenowe wytwarzają również silne jady zewnątrzkomórkowe (ektotoksyny), które stanowią podstawę ich chorobotwórczości. Do beztlenowców należą m.in.: laseczki tężca, zgorzeli gazowej, jadu kiełbasianego, do tlenowców – laseczka wąglika. – za: WIEM, serwis onet.pl) jako opary na aerozolu środek do przenoszenia m.in. szczepionek. Prace nad tym środkiem odbywają się w Redwood City w stanie Kalifornia, ukończone mają zostać we wrześniu 2002 roku. Więcej na temat tego projektu można dowiedzieć się na stronie SPAWAR, Centrum Kosmicznych i Morskich Systemów Wojennych (Space and Naval Warfare Systems Center). Jak widać, chemtrail wyraźnie odznacza się od zwykłych chmur. Konsekwencje świadomego lub nieświadomego przyjmowania szczepionek opartych na materiale genetycznym takich grożnych bakterii mogą być bardzo poważne. A w USA już od czasów II Wojny Światowej istnieje długa tradycja testowania nowych broni na własnych obywatelach, bez ich wiedzy. Np. w 1950 roku amerykański stawiacz min rozpylił nad zatoką w pobliżu San Francisco chmury bardzo rzadkich bakterii z rodziny “serratia”, w rezultacie czego 11 osób hospitalizowano, a 1 zmarła. Ofiary tego eksperymentu zaskarżyły rząd, w rezultacie czego wyszło na jaw, że w latach 1950-1969 dokonano około 300 podobnych testów “na wolnym powietrzu”. Badacze rozpylali zarazki nawet w takich miejscach, jak nowojorskie metro czy… Pentagon! W 1972 r. rząd USA oficjalnie zaprzestał podobnych badań, jednak nieoficjalnie prace trwają nadal, tym razem stosuje się również zdobycze inżynierii genetycznej. I tak w 1986 roku filadelfijski Instytut Wistar przy pomocy genetycznie zmodyfikowanego wirusa wścieklizny zaatakował argentyńskie bydło. Podobny eksperyment Uniwersytet w Oregonie przeprowadził w Nowej Zelandii. Wojsko ponoć tylko szukało szczepionki przeciwko śmiertelnym wirusom… Inną teorię na temat pochodzenia i przeznaczenia “chemtrails” ma Michael Mac Donnough i Brent Parker z www.chemtrails.org (Internetowego centrum badań nad chemtrails). Otóż w maju 1999 roku NASA zanotowała nienaturalną aktywność wiatru słonecznego. Informacji tej nie podano do publicznej wiadomości. Oto obraz wpływu wysoko naładowanych cząsteczek na pole magnetyczne Ziemi: Obraz “polarnego deszczu” elektronów nad Biegunem Północnym Część mocno naergetyzownaych cząsteczek z korony Słońca miało dotrzeć aż do górnych warstw atmosfery, co odnotowały satelity. Być może chemtrails są rozpyloną warstwą ochronną, pochłaniającą szkodliwe promieniowanie słoneczne? Być może w przyszłoście, kiedy efekt cieplarniany i dziura ozonowa da się mocniej we znaki na całej kuli ziemskiej, takie opryski staną się ponurą koniecznością na skalę globalną. Istnieje nawet patent zarejestrowany w Urzędzie Patentowym marynarki Wojennej USA.. Dokumentację można ściągnąć spod tego adresu Ponadto David B. Chang z Los Alamos opatentował wynalazek mający zastosowanie dokładnie zgadzające się ze scenariuszem zasugerowanym przez MacDonnough i Parkera. Dokumentację możecie sciągnąć z tego adresu. Wynalazek ma wykonać Hughes Aircraft Company. Dokładniejszy opis historii ze słonecznym wiatrem znajdziecie na stronie “EarthChanges TV” pod tym adresem. To tylko kilka z teorii na temat “chemtrails”. Istnieją o wiele bardziej zwariowane, wiążące smugi kondensacyjne z UFO, masonerią, alchemią, a nawet z … runami! Wg takich spiskologów niektóre ze smug układają się w tajemne masońskie symbole lub znaki z alfabetu runicznego. Ale to już zupełnie inna historia… CDN.?Fotografie: www.chemtrails.org , www.neosoft.com/~cshramek , http://fernlothng.freeservers.com

* * *
Chemtrails or Contrails?



Mydlenie oczu układem Kyoto, czyli nowe rządy światem? W tajemnicy przed opinią publiczną kontynuuje swoją światową premierę US-amerykański projekt ochrony klimatu. Zamiast ograniczeń emisji gazów, jak zakładał projekt z Kyoto, tworzona ma być przy pomocy rozpylonych w atmosferze na wysokości 6.000m tlenków aluminium i soli baru warstwa odprowadzająca – na wskutek zachodzących w niej skomplikowanych procesów przemiany – z jednej strony promieniowanie cieplne odbite od ziemi w przestrzeń kosmiczną, z drugiej załamująca i odbijająca jak lustro padające swiatło słoneczne. Skomplikowane symulacje komputerowe przeprowadzone w Lawrence Livermore National Laboratory miały wykazać, że rezultatem może być ograniczenie nagrzewania się ziemi do 85%, co pozwoliłoby nawet na podwojenie emisji dwutlenku węgla w następnych 50-ciu latach… Wynalazek bazuje na tzw. “Welsbach”-patencie z 1991 r., przedstawiony w maju 2000 r. na International Panel on Climate Change (ICPPC) zrzeszającym setki naukowców z całego świata i patronowanym przez UNO, spotkał się z pozytywnym przyjęciem. Jedyny problem stanowiła “estetyka”, chodzi o mocne wybielenie nieba po intensywnym rozpylaniu, na którym słońce pojawia się jako biała kula otoczona tęczową koroną w mlecznej zawiesinie. Oficjalnie projekt nosi nazwę “The Shield” i wszedł w życie w 1995 r. Jego skutki są nieobliczalne, “nawet dla naukowców biorących w nich udział” ( www.raum-und-zeit.de ) . Międzynarodowa kontrola podlega UNO, realizowana jest przez specjalny oddział Swiatowej Organizacji Zdrowia (WHO), który koordynuje odpowiednie działanie między NATO i cywilnymi przedsiębiorstwami lotniczymi. WHO ocenia liczbę ofiar projektu na ok. 2 miliardy w ciągu następnych 50-ciu lat, wzgl. 40 milionów rocznie, głównie przez przedwczesną śmierć ludzi starych i ludzi chorych lub uczulonych na schorzenia dróg oddechowych. Inne źródła, np. US-amerykański Center for Desease Control (CDC) mówi o 3-4 miliardach ofiar w przeciągu 50 lat lub odpowiednio 60-80 milionów rocznie. Do typowych objawów po rozpyleniu należą: spontaniczne krwawienie z nosa (po intensywniejszym oddziaływaniu…, jeździe na rowerze?), duszności, bóle głowy, zachwianie równowagi i chroniczne zmęczenie. Dochodziło również do epidemii grypy, występowania astmy, zapaleń tkanki łącznej jak również utraty pamięci krótkookresowej. Eksperci są zdania, że przy odpowiednim nasyceniu ‘chronionego’ obszaru skuteczność tarczy trwać może nawet rok. Wprowadzenie aluminium do stratosfery może doprowadzić do eksplozyjnego rozmnożenia się występujących tam nanobakterii – wykryte i zbadane w latach 60-tych przez dr. Roberta Folk, żerujące na aluminium, oddziaływanie na organizm ludzki nieznany. Ich opad na ziemię może być nieobliczalny w skutkach i prowadzić do dalszych ofiar. W związku z tym, że projekt oficjalnie nie istnieje, nie jest to problem. Również i to, że aluminium uważane jest za jedną z głównych przyczyn alzheimera. Rozprowadzanie pyłów metali w atmosferze jest zabronione wieloma konwencjami…. Główne testy projekt przeszedł nad rozległymi obszarami USA, od pewnego czasu samoloty z aluminium i barem zaczęły latać również nad Europą (p.zdjęcia). Mimo licznych stron internetowych z relacjami świadków brak jest nadal oficjalnego potwierdzenia projektu, z wyjątkiem rzadkich wypowiedzi polityków (p.poniżej). Problem ignorowany jest przez duże media prasowe, na oficjalne zapytania do dyrekcji lotnisk lub lotniskowych biur ochrony środowiska zdaje się istnieć ogólny schemat odpowiedzi: Negowanie chemtrails. Jeżeli pytający nie ustępuje… Wyrażanie wątpliwości co do przedstawianych argumentów, ośmieszanie wypowiedzi świadków… Przyznanie wprawdzie istnienia chemtrails ale bagatelizowanie ich znaczenia… Wskazywanie na manewry wojskowe o nieznanym znaczeniu… Odmawianie jakiejkolwiek dalszej odpowiedzi z powołaniem na “bezpieczeństwo narodowe.” “Chemtrails are real”, powiedział w czerwcu 2003 Dennis Kucinich, demokratyczny kandydat na prezydenta USA na publicznym wystąpieniu w sprawie chemtrails w kalifornijskim Santa Cruz. Kucinich żądał wstrzymania wszystkich projektów wojskowych w atmosferze, do których zaliczane się również sztuczne chmury. Po rozpylaniu widać na niebie liczne krzyżujące się smugi kondensacyjne, które po paru godzinach rozmazują się w białe zawiesiny i ich ślady widoczne są nawet po parunastu godzinach, natomiast niebo traci swój niebieski kolor. Rozpylanie przeciwdziała zasadniczo opadom atmosferycznym i prowadzi do suchej, chłodnej pogody pod mglistym niebem lub suchych burz z licznymi wyładowaniami atmosferycznymi… W ub.r. szczególną aktywność lotnictwa pokrywającego rasterowo niebo i występujące licznie po tych zabiegach suche burze obserwowano w północno-zachodniej Szwajcarii. Mimo tego, że całe niebo nad Bazyleją ubiegłym latem było nienaturalnie zmienione, nie zainteresowało to żadnego z głównych mediów informacyjnych.źródła: US-patent, tzw. Welsbach-patent http://patft.uspto.gov/netahtml/srchnum.htm podać numer patentu 5003 186 www.earthisland.org/eijournal/new_articles.cfm?articleID=585&journalID=64 www.ipcc.ch tam “Report on Aviation and Global Atmosphere” www.au.aj.mil/au/2025/volume3/chap15/v3c15-1.htm tam “artificial weather” http://deepspace4.com www.holmestead.ca/chemtrails/shieldproject.html www.lightwatcher.com/chemtrails/smoking_gun.html http://books.nap.edu/books/0309043867/html/index.html www.carnicom.com/contrails.htm www.chemtrailcentral.com www.centrexnews.com/chemtrails zdjęcia: www.rense.com tam pod “Chemtrails



Lubię
Be the first to like this.

Marzec 22, 2008 - Posted by osiwiony | Inne | chemitrails, chmury, ludzie, miasta, samoloty, smugi, spryskiwanie
11 komentarzy

Mieszkam w NYC, obywa sie to dosyc regularnie, przynajmiej raz w tygodniu. Czasami dwa dni z rzedu. Zadko sa dluzsze przerwy. PRZEWAZNIE nastepnego dnia pada. Nie wiem czy przez to, czy po prostu specjalnie rozpylaja te swinstwo przed opadami. Te smugi dosyc szybko (szczegolnie gdy wieje wiatr) tworza jedna mase, najpierw wyglada to jak zamglone niebo, a potem zaczynaja wygladac jak chmury. Robia to na chama, bo w mainstream media jest blokada informacji. Malo kto sie tym interesuje, ludzie ogolnie nie patrza w niebo. Wystarcza 4 samoloty, alby w przeciagu kiku godzin na niebie nad NYC zrobic kratke. Przewaznie najpierw leca dwa w jedna strone, a za moment dwa nastepne nadlatuja prostopadle i tak na zmiane. Moze sie wydawac ze samolotow jest wiecej, ale liczac czas przelotu nad miastem i czas w jakim powstaja szlaczki wydaje sie ze jest ich okolo 4 sztuk, przynajmniej tyle widzialem jednoczesnie nieraz w powietrzu. Te samoloty bardzo sie wyrozniaja sposrod innych, bo jako jedyne zostawiaja smugi, ktore nie znikaja.W takie dni (bardzo czesto w weekendy) u wielu ludzi obserwuje sennosc, zmeczenie, rozkojarzenie. Nie da rady od tego sie uchronic. Jedyne co mozna zrobic to zamknac szczelnie okna i nie wychodzic bez potrzeby na zewnatrz :/. Ale zamknij okna i wylacz AC w wakacje… no i oczywiscie nie pic wody z kranu, bo to wszystko idzie z deszczem do rezerwuarow wody. Przynajmniej u mnie po sporzyciu wody (nawet w zupie) wystepuje wysypka, ktora dlugo nie chce zejsc, lub ciezko gojace sie wypryski w miejscach w ktorych nigdy sie nie mialo, ale moze to efekt fluoryzacji – ciezko powiedziec. Przezucilem sie na butelkowane wody z polski i francji i jest wyraznie coraz lepiej… Nie da rady jednak myc sie w wodzie z butelek Uśmiech, wiec jedynym rozwiazaniem jest filtr RO. Sa one montowane we wszystkich zydowskich domach w jakich pracuje… trzeba chyba brac przyklad od lepiej poinformowanych…
Wedlug mnie chodzi tu o to samo co z fluorem. Oglupienie, nieinteresowanie sie (cnn oglada 3% widowni), nie zadawanie pytan, zmeczenie. Pieknie sie to udaje. Ludzie zaczynaja myslec tylko gdzie pojsc sie zabawic i najebac, a jak zaczniesz zadawac pytania i chcesz podyskutowac to w 95% uslyszysz: “You think too much”

komentarz - autor: ret | Kwiecień 9, 2009

ret – dzięki za info z paszczy lwa, u nas nie wygląda to również za ciekawie. Naloty coraz częstsze i coraz więcej się o tym mówi. Obserwuję to, co się dzieje i nie wiem, jakie będą rezultaty tych działań. Nie wiem jakie będą skutki wpływu środków chemicznych w artykułach spożywczych, środków farmakologicznych, które łykamy, artykułów chemicznych: mydeł, szamponów itd., których na codzień używamy. Zastanawiałem się nad rozwojem umiejętności wytwarzania naturalnych szamponów i pasty do zębów Uśmiech Jesteśmy otoczeni chemikaliami i one zmieniają właśnie teraz nasze DNA. Jeśli więc urodziłem się jeszcze jako człowiek to dzięki Bogu, bo za parę lat to nie wiem, co się będzie rodzić, bo może być różnie i zastanawiam się tylko nad tym co napisałeś o filtrach RO z żydowskich domów. Jeśliby opowieści religijne potraktować jako informację polityczną, można by powiedzieć, że naród ten nie został nazwany wygnanym bez przyczyny. Pomińmy wszelkie paranormalne wydarzenia i skupmy się na tym co fizyczne. Mojżesz, jako bardzo mądry człowiek dogadał się z Egipcjanami, że pozbędzie się Żydów i zrobi im resocjalizację. Dali więc nogę i zrobili sobie imprezę pod górą, na której Mojżesz wykuł przygotowane wcześniej 10 przykazań. Ten plan mógł wypalić, jednak koniec końców przyłapał ich na wielbieniu złotego bożka. Z przykazaniami nie wyszło, bo nikt nie był nastawiony na przekaz nakazowy. Jezusa olali, Mojżesza zlekceważyli i nadal oddają się temu samemu bogu, mamonie.
Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają…

komentarz - autor: Nonim | Kwiecień 24, 2009

niedawno rowniez zauwazylem trucie ludzi poprzez te smugi
zostaja dosc dlugo na niebie a nastepnie tworza chmury…

nie zawsze lecz w moich obserwacjach
zauwazam ze po rozpyleniu i rozprzestrzenienu sie slonce swiecace na te chmury powoduje powstawanie elementu teczny niedoslownie lecz tzw sundog’a. tworza tez swoista poswiate od slonca jakby slonce mialo aureole …

pozdrawiam wiedzacych…
polecam strne prisonplanet com oraz tankerenemy com.

komentarz - autor: soddd | Maj 15, 2009

Polecam:
“Nie rozmawiaj o pogodzie” youtube

komentarz - autor: Harnah | Maj 24, 2009

A także:
Alex jones – Obama – wielkie oszustwo
Kto rządzi światem
Tajemnice FED
Wezwanie do przebudzenia
Pełny obraz

Jest tego bardzo dużo i jest to przerażające..

komentarz - autor: Harnah | Maj 24, 2009

Witam.
bardzo ciekawy artykul jak i ciekawe komentarze (zwlaszcza ten z NY). Mieszkam w otoczeniu puszczy nadnoteckiej i zauwazylem, ze najczesciej w weekendy jest tych smu na niebie najwiecej. Mieszkam w dosc niewielkim skupisku ludzkim, ale od dluzszego czasu zastanwiam sie, o co chodzi z tymi smugami, skoro w niedziele rankiem jest bezchmurne niebo a kolo 12.00 juz mam mleko nad soba. Nie kojaze teo ze spadkiem aktywnosci, choc od dluzszego czasu ciezko u mnie z wyobraznia (nie tak dobrze jak z 1 lat temu), poza tym przez to mleko nad ziemia faktycznie promienie docierajace do mnie daja mi bardzo malo ciepla. Katastrofa. Przy bezchmurnym niebie w czerwcu powinno byc okolo 26 stopni, a jest ledwo 20. Zauwazylem, ze nawet moj pies jest wiecznie ospaly, a nalezy do rasy bardzo aktywnej (wyzel). Ja rowniez, gdy wstaje rano to czuje sie dosc rzesko, ale po okolo 5-6 godzinach w niedziele, kiedy to jest czas odpoczynku, czuje sie gorzej niz wtedy gdy wstalem. Cos w tym jet, a lotow nad ‘moim niebem’ zauwazam okolo 50 w ciagu calej niedzieli. Sa to glownie samoloty typu pasazerskieo. Sporadycznie zdazaja sie odrzutowce wojskowe, ktore i tak nie pozostawiaja zadnej smugi.
P.S. Ciekawa strona, pozdrawiam ;]

komentarz - autor: Gaarus | Czerwiec 14, 2009

Witam.
Głupota ludzka jest nieograniczona, nie wiedziałem wcześniej o takiej możliwości ludzie są w 90% idiotami, ignorantami trującymi siebie nawzajem. Jeśli trują samych siebie wyrzucając trujące odpady (np detergenty lub chociażby taki termometr) kilka metrów dalej myśląc że ich to nie dotyczy (oczywiście dotyczy bo to sie wszystko rozchodzi w glebie na dużych obszarach poprzez nawilżanie gleby chociażby deszczem, o rzekach już nie wspominając – taka rzeka na setki km trujące odpady roznosi) to do takiego zachowania jak tu opisane też są zdolni.

komentarz - autor: koszalek | Czerwiec 27, 2009

Czytałem różne bzdury, ale macie teraz palmę pierwszeństwa.

komentarz - autor: oko_vita | Lipiec 5, 2009

Jestem zawodowym pilotem (cywilnym) boeinga 737. Trafiłem na tą stronę przypadkiem. Przepraszam z góry wszystkich obecnych tu słowem, ale inaczej nie potrafię tego ująć: straszne pierdoły tu wypisujecie! Te “wyjaśnienia” są kompletnie pomieszane, pozbawione logiki i przede wszystkim rzetelnej wiedzy z fizyki, aeronautyki i meteorologii. Nie będę prostował tematu, bo nie mam na to czasu (ani ochoty, szczerze mówiąc). Jeśli ktoś chce zrozumieć prawdziwą naturę smug kondensacyjnych, zachęcam do przestudiowania znacznie bardziej wymagających ale przynajmniej sensownych opracowań, obecnych zarówno w internecie, jak i w wydawnictwach drukowanych. Nie bądźcie ignorantami i nie potwtarzajcie bredni!

komentarz - autor: pilot | Lipiec 13, 2009

Do pilota
Witam,
przypuszczam,że jest Pan na tyle inteligentnym człowiekiem,żeby zdawać sobie sprawę z tego,iż należy poznać wszystkie możliwe aspekty i jednak obie strony medalu.
Dlatego też szczególnie Panu polecam bardzo interesujący film.
youtube nie rozmawiaj o pogodzie

komentarz - autor: Harnah | Lipiec 23, 2009

Comment przez pilot | lipiec 13, 2009 |

Ten Pan pilot,, (nie wiem skąd się tam znalazł ??), ale to Pan z serii tych co mają “prostować” tych myślących. Ty ciemniaku,, inni piloci aż się za łeb łapali widząc na 6 000 m urządzenia na samolotach i rozpylacze. A ty tu o wielkiej szkole i nauce chcesz pisać. To że skończyłeś jakąś tam wyższą techniczną szkołę mózgo-prania, nie znaczy że masz IQ 165. Bo z komenta widać że Ci brakuje od chemtrailsu podstawowych zdolności poznawczych.

Jestem w Anglii od jakiegoś czasu i obserwuje te zjawiska. Więc ten ciemniak niech pisze bzdur, najlepsze są smugi przerywane, wg PILOTA, to zgasił silniki żeby je ostudzić, hehe, po 100 metrach włączył, aaa jest wyjaśnienie,, tam były inne warunki astro, fizyko, chemiko, mentalne i ciemniaki takie jak ja nie łapią tego..
Nie szkoda mi takich, tępogłowych, uczonych ” po szkołach”.

Co do sprawy że ci co to inspirują, też się narażają. Więc to są ludzie majętni, wiedzą od lat co pić, jakich filtrów używać i gdzie być ! Chlorella, NONI, Vilcacora i inne tylko to dziś ratuje…

komentarz - autor: Wojox | Lipiec 26, 2009

_________________
http://www.powrotlegendy.pl

Sob 08 Wrz, 2012 12:59

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Coś w tym musi być... wielu zamożnych ludzi posiada na Mazowszu własne ujęcia wody pitnej Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sob 08 Wrz, 2012 17:47

Powrót do góry
szponiasty
Redakcja
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3194
Pochwał: 2
Archiwum: APwB / OKBZN
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak i filtry do wody sprzedają tanio za 800 pln.

Nie 09 Wrz, 2012 3:32

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pewnie że nas truja mozna powiedzieć również że chemtrails to jakas swojego rodzaju dywersja od tego co sie dzieje na ziemi. W wiekszosci obecnie produktow spożywczych wystepuje aspartam sztuczny rakotworczy słodzik który był zakazany jesli chodzi o dodatki do żywności do lat 80. Kiedy szefem FDA został Arthur Hull Hayes zalegalizowano aspartam. Prezesem firmy Searle która chciala zalegalizowac aspartam był Donald Rumsfeld przyjaciel rodziny Bushów. Problem w tym że po tym jak przepchano aspartam dzieki Hayes'owi wyszło na jaw ze przyjmował łapówki od dużych korporacji i wyrzucono go z FDA. Zapytajcie gdzie znalazł prace. Został zatrudniony w Searle w dziale PR'u jako starszy konsultant medyczny. Niedawno całkiem sół drogową dodawano do żywności lecz jakos sanepid tego nie wykrył choć potrafi w kazdej firmie zjawiac sie nawe kilka razy do roku... Truja nas z kazdej strony aby zarobic. Teraz w Czechach jest afera na caly kraj po zatruciach metanolem kuzynem aspartamu który znajdował sie w sklepach firmowych butelkach z banderola. Ktoś z firmy pewnie chcial dzwignac typa aby wysadzic go z rynku. Truja nas z każdej strony głównie dla pieniędzy lecz to nie musi byc jedyny powod...
_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Czw 13 Wrz, 2012 16:44

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

czy już czasem nie było o tym tematu?
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Pią 14 Wrz, 2012 8:34

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No jeżeli o żywności to chyba można zaryzykować stwierdzenie, że unijne normy w tym zakresie to w sumie porażka /albo rewelacja z punktu wiedzenia zasobnego w kasę producenta/ dają pole do działania, że hej... Smutny
Akurat normy czeskie są znacznie surowsze od naszych a i procedura kontroli chyba lepsza - trudniej jest zatuszować ewentualną aferę. Uśmiech
Ciekawe, że luzie z branży uważają, ze dawne jeszcze PRL-owskie normy były naprawdę dobre ale głównie z punktu widzenia konsumenta Uśmiech
Śmieszne jest to, ze dzisiejsze unijne są daleko w tyle do nich... ale dalczego nie muszę chyba pisać...
Dlatego jak publicznie i słusznie głosił towarzysz Wiesław - samowystarczalność polskiego chłopa jest fundamentem przetrwania naszej ojcyzny Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 14 Wrz, 2012 9:50

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

marek8888 napisał:

Akurat normy czeskie są znacznie surowsze od naszych a i procedura kontroli chyba lepsza - trudniej jest zatuszować ewentualną aferę. Uśmiech


Ciekawe, zwłaszcza w kontekście ostatniej hecy z alkoholem Twisted Evil

Pią 14 Wrz, 2012 10:19

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A zajmował się kiedyś kolega porównywaniem całkoształtu regulacji dotyczacych dowolnych norm? Uśmiech
Rozumiem, też , że w związku z tym wie kolega jak łatwo jest tak po dziennikarsku "strzelić" pojedynczym wyrwanym z całokształtu przykładem? Uśmiech
Warto pamietać, ze częśc polskiej żywności "nie ma wstępu" na czeski rynek a lista ta stale rośnie... Uśmiech co ma nieco szerszy praktyczny kontekst... Tym bardziej, że ktoś tam "odważył" się skrytykować i upublicznić pewne szczególiki naszych realiów związane z nieszczęsną solą...
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 14 Wrz, 2012 10:45

Powrót do góry
Speedy
Porucznik

Porucznik




Posty: 554
Pochwał: 7
Skąd: Wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hej
saddam44 napisał:
po zatruciach metanolem kuzynem aspartamu


Uśmiech Uśmiech Brawo - przeszedłeś sam siebie. Ze swej strony dodam, że chlor, kuzyn soli kuchennej, jest tak trujący, że w czasie I wojny używany był masowo jako broń chemiczna. Musisz teraz ustalić, z czyjego polecenia sól jest tak szeroko rozpropagowana w społeczeństwie, że w każdym domu stoi jakaś solniczka. Kto za tym wszystkim stoi?

_________________
Pozdr.
Speedy

Nie 16 Wrz, 2012 11:00

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Coś w tym jest z ta solą - przecież nie bez powodu ktoś "sztucznie zaniżył" jej ceny w ciągu ostatnich jakichś 200 lat... Uśmiech
Ale na poważnie - polska strona tak naprawde to winna miec do Czechów pretencje i poczucie krzywdy Uśmiech - gdyby nie odmienność ich norm i dążenie rodzimych form do mało refleksyjnej ekspansji bez sprawdzenia szczegółów pewne nasze "recepturowe grzeszki" raczej nie wyszłyby na jaw... W tej sytuacji czas chyba odgrzebać nasze pretencje o Cieszyn... Smutny
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pon 17 Wrz, 2012 10:30

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Brawo - przeszedłeś sam siebie. Ze swej strony dodam, że chlor, kuzyn soli kuchennej, jest tak trujący, że w czasie I wojny używany był masowo jako broń chemiczna. Musisz teraz ustalić, z czyjego polecenia sól jest tak szeroko rozpropagowana w społeczeństwie, że w każdym domu stoi jakaś solniczka. Kto za tym wszystkim stoi?

Po pierwsze to nic nie muszę.
PO drugie nie wiem po co tak się męczyłeś pisząc ten jakze tresciwy post.
Po trzecie gdzie popełniłem błąd nazywając metanol kuzynem aspartamu? W szczególności jeśli obie te substancje są szkodliwe dla człowieka. Zamiast cwaniaczkowac swoimi postami i zasmiecac temat napiszesz cos bardziej tresciwego niz te wypociny wyzej.

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Pon 17 Wrz, 2012 16:38

Powrót do góry
Speedy
Porucznik

Porucznik




Posty: 554
Pochwał: 7
Skąd: Wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hej

saddam44 napisał:

W szczególności jeśli obie te substancje są szkodliwe dla człowieka. Zamiast cwaniaczkowac swoimi postami i zasmiecac temat napiszesz cos bardziej tresciwego niz te wypociny wyzej.


Proszę bardzo.
1) O ile wiem nie ma żadnych dowodów na szkodliwość aspartamu, poza badaniem Fundacji Ramazziniego z Bolonii, dawno uznanym za nierzetelne (liczne błędy metodyczne, nierealistycznie duże dawki - a i tak a propos bolońskie szczury z grupy badanej średnio żyły dłużej niż te z grupy kontrolnej, jedzące cukier)

2) jest ordynarną demagogią epatowanie czytelnika takimi tekstami jak metanol - kuzyn aspartamu. Każdy kto słyszy słowo metanol od razu kojarzy sobie to z trucizną, ślepotą itd. i woła "Ach! Co za potworność!". A to nie żadna potworność tylko zwyczajna jego głupota się odzywa. Owszem, aspartam jest estrem metylowym takiego dziwnego dipeptydu, złożonego z fenyloalaniny i kwasu asparaginowego. I co z tego? W chemii z reguły tak jest, że własności całej cząsteczki są słabo związane z własnościami jej składowych. Ilości metanolu powstające z rozkładu aspartamu w organizmie są mniejsze niż ilości metanolu obecne w naturalny sposób np. w czerwonym winie czy sokach owocowych.

3) trzeba mieć świadomość, że praktycznie wszystko co spożywamy, jest w dużych dawkach szkodliwe lub śmiertelnie trujące. Spożycie jednorazowo soli kuchennej w ilości ok. 1g/ kg masy ciała może spowodować śmierć. Spożycie 0,5 l nasyconego roztworu glukozy - wywołać utratę przytomności. Picie czystej wody w wielkich ilościach - spadek poziomu elektrolitów i atak podobny do epileptycznego. Czysty tlen powoduje przyspieszenie tętna i wzrost kwasowości krwi, może być też przyczyną ślepoty u noworodków. Ale w odpowiednich dawkach i woda i tlen i chlorek sodu i cukry są korzystne i nawet niezbędne do życia.
Mało tego, w wielu pokarmach są zawarte ewidentne trucizny: alkohol etylowy, metylowy, o którym już wspomniałem, tujon (absynt) - neurotoksyna, trwale uszkadza mózg, sambunigryna (wino z bzu czarnego), amigdalina (pestki owoców) która rozkłada się do cyjanowodoru - a tym wszak gazem Niemcy wymordowali w obozach 6 milionów Żydów! - itd. itp.
Więc kompletnie nie ma sensu histeryzować, że coś tam spożywane w mikroskopijnych ilościach jest estrem metylowym. No jest, i co? Nic z tego kompletnie nie wynika, poza groźną nazwą straszącą ludzi którzy przez chemię w szkole podstawowej nie byli w stanie przebrnąć.

_________________
Pozdr.
Speedy

Wto 18 Wrz, 2012 0:32

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
jest ordynarną demagogią epatowanie czytelnika takimi tekstami jak metanol - kuzyn aspartamu


Cytat:
Więc kompletnie nie ma sensu histeryzować, że coś tam spożywane w mikroskopijnych ilościach jest estrem metylowym. No jest, i co? Nic z tego kompletnie nie wynika, poza groźną nazwą straszącą ludzi którzy przez chemię w szkole podstawowej nie byli w stanie przebrnąć.

Tak to wyjasnij mi dlaczego firmy ktore wykaza podczas badan srodowiska spracy obecnosć WWA muszą poinformować o tym PIP SIP sporzadzac co rok badania wysylac do tych inspekcji informacje o tym ze w jak Ty to mowisz mikroskopijnej ilosci wystepuja czynniki rakotworcze a pracodawca musi informowac pracownikow i nakazac ograniczanie stycznosci z tym w mikroskopijnym w ilosciach czynnikiem do tego wyplacac dodatek za prace w warunkach szkodliwych. Gdzie ordynarna demagogia wedlug ciebie jest ostrzeganie ludzi ktorzy pojecia nie maja co wchlaniaja jest ordynarne i jest to demagogia ??? Człowieku dla mnie to co napisałeś jest ordynarnym głupstwem. Wyobraz sobie ze jedziesz droga publiczna gdzie masz ograniczenie prędkosci do 40km/h pomyslisz przycisne do 70 km/h to mikroskopijnie wiecej zatrzyma cie funkcjonariusz i powiesz mu ze to nie szkodzi bo troszeczke przekroczyles predkosc a on przesadza i histeryzuje ???? Bezmyslnoscia dla mnie jest mowienie ze trucizna w mniejszym stezeniu to nie jest trucizna i kazdy kto tak jak ja zajmowal sie ochrona zycia i zdrowia ludzi przed wlasnie truciznami przyzna mi racje. Wiec wybacz ale nie masz racji Panie Kolego... Przy okazji sól drogowa/przemyslowa to nie to samo co sól kuchenna bo jest trujaca choc moze wedlug ciebie to tez demagogia bo duza czesc Polakow ja spozyla wlasnie nieswiadomie i zły sanepid w napadzie histerii przestrzegal obywateli i kontrolowal zaklady produkcyjne wlepial mandaty itd itp. w odpowiedzi na Twój ostatni post Kciuk w dół lessons learned

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Czw 20 Wrz, 2012 14:21

Powrót do góry
e-maus
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6843
Pochwał: 19
Skąd: z Polski
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

... moim zdaniem zaciera się granica między zdrowym rozsądkiem a głupotą.
Mnożą się pasożyci wykorzystujący durne przepisy unijne i zagubienie w ich gąszczu nas "szaraków" .
A jak zwykle chodzi o co ? - o "kasę".

_________________
pzdr. Jacek
http://www.youtube.com/watch?v=O8AWdOhA6Cs

Pią 21 Wrz, 2012 0:20

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Raczej problem w tym, że nie chcemy pamietać, że pewne rzeczy już się wydarzyły w bardzo nieodległej przeszłości...
A tak na marginesie czy pamiętamy jak stare indyjskie księgi tłumaczą fakt megalitycznych kataklizmów nuklearnych/ Uśmiech raczej chyba dosadnie -przeludnieniem...

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Nie 23 Wrz, 2012 1:42

Powrót do góry
Speedy
Porucznik

Porucznik




Posty: 554
Pochwał: 7
Skąd: Wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hej
saddam44 napisał:

Tak to wyjasnij mi dlaczego firmy ktore wykaza podczas badan srodowiska spracy obecnosć WWA muszą poinformować o tym PIP SIP sporzadzac co rok badania wysylac do tych inspekcji informacje o tym ze w jak Ty to mowisz mikroskopijnej ilosci wystepuja czynniki rakotworcze


Bo takie jest prawo. I jeśli ktoś pracuje z truciznami to musi rygorystycznie kontrolować ich stężenia. Bo skąd wiadomo, że mu nagle większe nie wyskoczy?

saddam44 napisał:
???? Bezmyslnoscia dla mnie jest mowienie ze trucizna w mniejszym stezeniu to nie jest trucizna


Niemniej tak właśnie jest. Poniżej progowego stężenia trucizna nie jest trucizną i jej spożywanie nie ma żadnych skutków. Kwestia tylko starannego pilnowania tego progu - i tu, tak jak wcześniej napisałeś są na to odpowiednie przepisy, procedury itd.

_________________
Pozdr.
Speedy

Pon 24 Wrz, 2012 9:51

Powrót do góry
Gutex
Podporucznik

Podporucznik




Posty: 229
Skąd: Wielkopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

tak samo jak małe ilości jadu grzechotnika czy arszeniku są podawane by pobudzić układ odpornościowy.

Sro 17 Paź, 2012 10:53

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.