| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
panc
Moderator
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2974
Pochwał: 29
Skąd: Minas Ithil
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

groszek napisał:

Taras Szewczenko wiersz napisał...o tych wydarzeniach , niestety nie znalazłam treści poematu...może kto zna ? Question


http://poetyka.uazone.net/kobzar/tarasova_nich.html

pozdr

_________________
Ministry, Animosity :

https://www.youtube.com/watch?v=L2ayask8pck&list=RDL2ayask8pck



Svoboda je prevara, zakufana prevara

Pią 18 Lis, 2011 19:46

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Panc dzięki za wiersz Piwo Piwo Piwo
Hmmm..google mi go przetłumaczyły niezbyt tegos ale zawsze , bo ja bukwy ni chuhu niestety Mr. Green .

Marek napisał:
Cytat:
Jak napisał jednen z senatorów w 1652 - straciliśmy tyle milionów a ani siłą ani pieniedzmi nie umiemy zapewnić pokoju...

Bo gwarancja pokoju jest dobrobyt..dobrobyt i poszanowanie obyczajów danej grupy etnicznej. Hmm...w każdym razie ludzie szczęśliwi rzadziej się buntują.

Powstanie no III zakończyła
Cytat:
Ugoda perejasławska 1630 roku – porozumienie zawarte w drugiej połowie czerwca 1630 pomiędzy powstańcami kozackimi pod wodzą Tarasa Fedorowicza, biorącymi udział w Powstaniu Fedorowicza, a wojskami polskimi pod przywództwem Stanisława Koniecpolskiego.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Ugoda_perejas%C5%82awska_(1630)
Niestety był to tylko papier nic nie wnoszący nic nie znaczący . Ogień na Ukrainie nadal się tlił i przyszedł dzień gdy wybuchł ze zdwojoną siłą.
Powstanie no IV...

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 18 Lis, 2011 22:36

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pytanie brzmi czy ktoś miał po naszej stronie płatne od ugody jako takiej Smutny Przecież większa część tych ugód czy pacyfikacyjnych regulacji nie wspominając o konstytucjach sejmowych nie miała z praktycznego punktu widzenie wiele sensu...a w najlepszym razie były one... mocno oderwane od Ukrainnych realiów;... Pytanie zatem brzmi - skrajna naiwność i niekompetencja czy też zgrabne manipulacje na najwyższym szczeblu najbardziej zainteresowanych eksploracją Ukrainy...
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pon 21 Lis, 2011 10:22

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Marek napisał :
Cytat:
skrajna naiwność i niekompetencja czy też zgrabne manipulacje na najwyższym szczeblu najbardziej zainteresowanych eksploracją Ukrainy...

Oczywista to drugie Marku... ekonomia światem rządzi.

Powstanie no IV również ekonomiczno /społeczne podłoże miało. Ograniczenie swobód Kozakóww nadtto zbudowanie twierdzy mającej sprawowadż nadzór nad Zaporożem spowodowało wybuch buntu . Iwan Sulima powracając z wyprawy łupieżczej zdobył i zniszczył twierdzę Kudak i wymordował załogę. Nic nie uzyskali Kozacy z tej rzezi bowiem Rzeczpospolita wysłała Koniecpolskiego na czele ekspedycji która spacyfikowała buntowników a Iwan
Cytat:
od swoich był wydany i zaprowadzony do Warszawy na sejm dwuniedzielny, który się w roku 1636, na początku roku odprawował. Tamże z kilką takichże łotrów ścięty i ćwierciami na pal wbity...”.


Wiadomości oczywista z wiki Mr. Green
Cytat:
Spokój na Ukrainie po roku 1630 oparty był na niezwykle kruchych podstawach. Tymczasem zmarł król Zygmunt III (1632). Rzeczpospolita wchodziła w zawsze niebezpieczny okres bezkrólewia, zanosiło się coraz bardziej na wojnę moskiewską. Na Ukrainie po prostu huczało. Nie pytając nikogo o zgodę, w obliczu groźby ze Wschodu, zaciąga się w szeregi kozackie wiele tysięcy ludzi pozostających poza uprzywilejowanym rejestrem. Tworzy się pokaźna siła zbrojna, zdecydowana wysunąć nowe żądania pod adresem władz. Delegacje kozackie pojawiają się na sejmach konwokacyjnym i elekcyjnym 1632 roku, wysuwają obok postulatów ekonomicznych i religijnych, również i inne dotąd niespotykane. Oto domagali się przyznania Kozakom wszystkich praw „rycerskim ludziom należących" czyli mówiąc zrozumiałej zrównania ich w prawach ze szlachtą, co w konkretnym przypadku oznaczałoby ich udział w zbliżającej się elekcji nowego króla. Dla poparcia tych żądań przywódca kozacki Kułaha Petrażycki urządził na Wołyniu i Polesiu manifestację zbrojną swych sil, aby uzmysłowić szlachcic, że nowe powstanie kozackie możliwe jest w każdej chwili.

Sejm polski odniósł się do żądań kozackich, oczywiście, negatywnie. Pozwolił sobie nawet przy udziela­niu odpowiedzi na zupełnie niewybredny dowcip. (Kozacy są wprawdzie, jak twierdzą, członkami Rzeczypospolitej, ale takimi jak paznokcie przy ciele, trzeba ich więc co jakiś czas przycinać). Zaostrzyło to, rzecz jasna, poważnie sytuację na Ukrainie. Jednocześnie restytucja de iure Kościoła prawosławnego w państwie polsko-litewskim, rozluźniła poważnie więzy między Cerkwią Wschodnią a Kozaczyzną. Do wybuchu nowego powsta­ia nie doszło tylko dlatego, że rozpoczęła się właśnie wojna z Moskwą (1632—1634), na którą zaciągnęło się mnóstwo Kozaków. Po jej zakończeniu spłynęło na Ukrainę tysiące bezrobotnych Kozaków, nie mających dla siebie miejsca nic tylko w rejestrze. Powstał typowy problem kombatancki. Co robić z byłymi żołnierzami?

Sprawy kozackie trafiły ponownie na forum sejmu polskiego w roku 1635. Decyzje, które podjął były jeszcze gorsze niż sejmów poprzednich. Liczbę rejestrowych obniżono o tysiąc ludzi, do siedmiu tysięcy, równocześnie postanowiono, że odtąd wypłata należnego Kozakom żołdu będzie się odbywała nie jak do tej pory w Kijowie, co poczytywali oni sobie za pewien honor, lecz w Kaniowie. Podjęto też uchwały o budowie nad dolnym Dnieprem twierdzy Kudak, aby dzięki temu zapobiegać wyprawom czarnomorskim.

Zanim jednak zdążono zakończyć budowę twierdzy według planów inżynierów Getkanta i Beauplana, Francuza, autora znakomitego Opisu Ukrainy, napadł na nią silny oddział kozacki pod wodzą watażki Sulimy. Napastnicy nie tylko wycięli w pień całą, nieliczną zresztą załogę, ale kompletnie zniszczyli świeżo wzniesione umocnienia (1635). Był to nowy, poważny cios dla prestiżu Rzeczpospolitej, dla panowania polskiego w tym kraju, mimo, że wojska koronne przy pomocy rejestrowych Kozaków zlikwidowały szybko oddział Sulimy, on sam zaś zginął na palu w Warszawie.


http://www.wojnykozackie.za.pl/Powstania%20lat%201625%20-%201638.htm
Ukraina nadal wrzała...ogień tym razem przyniósł kompan straconego Sulimy...w tym powstaniu Powstaniu no V Pawła Michnowicza ekonomia wiodła prym. Mimo iż dyplomacji polskiej udało się skłócić Kozaków bogatych z biednymi i "czernią " rewolta wybuchła. Krew polała sie na podobieństwo Rewolucji Francuskiej. CCzerń wyrzynała szlachtę jednako polską/ukraińską . Czysta nienawiść biednych do bogatych.
Cytat:
Wrzenie na .Ukrainie nie tylko nie wygasało lecz przeciwnie, potęgowało się. Wiosną roku 1637 doszło do zenitu. Atmosferę wewnątrz kraju podsycały jeszcze wieści nadchodzące z sąsiedniego Krymu. Toczyła się tam zaciekła walka o władzę, która miała rozstrzygnąć nie tylko, kto będzie rządził chanatem, ale i to jaki będzie stosunek państwa krymskiego do innych ord. Kozacy jak zawsze byli głęboko zainteresowani tym, co się dzieje u ich południowych, a tak groźnych sąsiadów.

Polakom udało się tym razem uprzedzić, chociaż częściowo, bieg wydarzeń. Komisarze Rzeczpospolitej przybywali na Zaporoże i dzięki zręcznej grze potrafili wbić klin między rejestrowych i pozostałych Kozaków a także czerń ukraińską. Rejestrowi pozostali wierni Rzeczypospolitej, „doły" buntowały się. W tym stanie rzeczy nie można już było zapobiec nowemu powstaniu, jednak raz jeszcze nie dopuszczono do współdziałania elity rejestrowych z masami kozackimi i chłopskimi.

Na wiosnę roku 1637 doły kozackie parły przede wszystkim do udziału w toczącej się na Krymie wojnie domowej. Znaczne ich siły zgromadziły się na Zaporożu.

Na czele zbuntowanych stanął towarzysz straconego Sulimy, Paweł Pawluk Michnowicz. Jego wezwania do walki ze szlachtą, nie tylko polską zresztą, usłuchali nierejestrowi Kozacy, czerń, chłopi pańszczyźniani. Ośrodkiem buntu stało się Zadnieprze, a główne ataki skierowano przede wszystkim przeciw bajecznym wprost majątkom młodego wówczas kniazia Jeremiego Wiśniowieckiego. Charakter powstania był na wskroś społeczny, religia nie odgrywała w nim żadnej roli, o narodowych hasłach w ogóle nie można było mówić.

Na czele wojsk polskich, które otrzymały zadanie zniszczenia oddziału Pawluka, stanął jeden z najwybitniejszych hetmanów polskich Stanisław Koniecpolski. Działalność swą rozpoczął od wydania specjalnego uniwersału, skierowanego do starostów, dzierżawców, podstarościch, namiestników i urzędników ukrainnych, da­towanego w Barze, 3 września 1637 r.

Nie Koniecpolski jednak wyruszył przeciw powstańcom kozackim, gdyż złożony obłożną chorobą musiał przekazać dowództwo hetmanowi polnemu Mikołajowi Potockiemu. Pawluk wydał w KryIowie z datą 12 sierpnia 1637, uniwersał do Kozaków, w którym tytułował się hetmanem z wojskiem J. K. Mości zaporoskim. W uniwersale tym nie wypowiedział się wyraźnie przeciw Polsce, ale wzywał do bezwzględnej walki ze zdrajcami kozackimi czyli z tymi, którzy poparli Rzeczpospolitą i przyczynili się do klęski Sulimy.

Powstanie Pawluka cechował zdecydowany radykalizm społeczny. Czerń i doły kozackie ostrze swej walki skierowały głównie przeciw znienawidzonej starszyźnie i rejestrowym. Sam Pawluk zmierzał wyraźnie ku temu, by możliwie jak najszybciej rozbić wiernych Rzeczpospolitej rejestrowych i doprowadził do rozszerzenia powstania na całą wschodnią Ukrainę zanim wojska koronne przystąpią do akcji. Udało mu się to w znacznym stopniu dzięki wyprawieniu na Zadnieprze ponad dwutysięcznego oddziału na czele z Karpem Skidanem i Semenem Bychowcem. W ręce powstańców wpadli przedstawiciele starszyzny — starszy nad rejestrem Sawa Kononowicz i pisarz wojskowy Teodor Onuszkiewicz. Rada kozacka skazała ich na śmierć, a wyroki zostały rychło wykonane.

Tymczasem do akcji przystąpiły wojska polskie. Hetman Potocki wydał 26 listopada uniwersał do Koza­ków, wzywając rejestrowych do współdziałania w uśmierzeniu buntu i ukarania winnych zbrodni dokonanych na starszyźnie.

W połowie grudnia armia koronna spotkała się z Kozakami, w pobliżu niewielkiej forteczki Moszna leżącej nad rzeką Olszaną, prawym dopływem Dniepru, blisko jej ujścia. Samozwańczy hetman Pawluk w pełni zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji. 15 grudnia wydal wiec w Mosznie uniwersał wzywając wszystkich Kozaków i czerń, by pośpieszyli mu z pomocą.

Nieco wcześniej jego pomocnik Skidan opublikował uniwersał rozgłaszając fałszywe wiadomości, że król Władysław uciekł na Litwę, zmuszony do tego buntem panów koronnych. Naoczny świadek wydarzeń, autor diariusza walk z 1637 roku, dominikanin ksiądz Szymon Okolski, gwałtownie zaprzecza, jakoby żołnierze polscy palili cerkwie i zabijali dzieci.

16 grudnia roku 1637 doszło do krwawej, rozstrzygającej bitwy pod wsią Kumejki, kilkanaście kilometrów na południe od Kaniowa. Zakończyła się ona całkowitą klęską Kozaków. Resztki rozbitych oddziałów Pawluka uszły do Borowicy, około 100 km na południowy wschód od Kumejek. Tu dopadł je zwycięski hetman Potocki i zmusił do kapitulacji. Przywódcy powstania z Pawlukiem na czele wydani zostali w ręce polskie. Komisarz królewski Adam Kisiel — sam Rusin i prawosławny — zapewnił im w imieniu Rzeczpospolitej miłosierdzie zwycięzców. Obietnicy jednak nie dotrzymano, Pawluka wraz z dwoma towarzyszami ścięto w Warszawie 19 kwietnia 1638 roku.

W wigilię Bożego Narodzenia 1637 roku pokonani Kozacy podpisali bezwzględną kapitulację pod Borowicą. Podpis pod tym wiernopoddańczym aktem złożył w imieniu całego wojska zaporoskiego ówczesny pisarz wojskowy Bohdan Chmielnicki. Mimo kapitulacji borówickiej poszczególne oddziały kozackie nie złożyły broni i grasowały na Zadnieprzu siejąc postrach wśród tamtejszej szlachty, mordując ją i grabiąc jej majątki. Wkrótce jednak wojska Potockiego wspierane już przez rejestrowych Kozaków złamały wszelki opór na Lewobrzeżnej Ukrainie, a zwycięski hetman rozpoczął bezwzględne represje wobec buntowników. Niejedna głowa kozacka poszła pod topór, niejeden uczestnik powstania zginął na palu. Szlachta śladem Potockiego karała surowo tych poddanych, którzy walczyli w szeregach powstańczych, nierzadko nawet śmiercią. Zachęcał ją do tego niewątpliwie uniwersał Władysława IV datowany w Warszawie l grudnia roku 1637, a więc jeszcze przed zwycięstwem kumejskim, skierowany do starostów i urzędów grodzkich, podstarościch i dzierżawców królewszczyzn na Ukrainie:

Po wiernościach Waszych mieć to chcemy, abyście tak przez się, jako przez urzędy i namiestniki swoje surowic wszędzie to swawoleristwo na gardle karali, majętności ich konfiskowali, i jako najsurowiej i najprędzej tę swawolę tłumili.

Zwycięstwo Potockiego zażegnało poważne niebezpieczeństwo grożące Rzeczpospolitej, spotkały więc hetmana polnego koronnego zaszczyty, wyróżnienia, podziękowania. Dziękował mu hetman wielki, dziękował specjalnym listem z 12 stycznia roku 1638 i sam król.




I znów na pal wbito przywódcę....nic nikogo nigdy historia nie uczy...tyle krwi.. tyle cierpień.
Pawluka ujęto tuż po powstaniu Sulimy jednak został ułaskawiony
Cytat:
w 1635, biorąc udział w ataku Iwana Sulimy na twierdzę Kudak. Pochwycony, został skazany na karę śmierci, a wyrok miał zostać wykonany w Warszawie, jednak za wstawiennictwem kanclerza koronnego Tomasza Zamoyskiego został uwolniony

I czy cos nauczyło tego watażkę ? Niestety nic...egzekucja odwleczona w czasie. Co dziwne Kozacy po raz którys wydają swego wodza w ręce Polaków.
Cytat:
24 grudnia pisarz wojska zaporoskiego, Bohdan Chmielnicki, podpisał w Borownicy w imieniu Kozaków akt kapitulacji:

„ ..poprzysięgamy i na to wszystko i dla wiecznej i nieśmiertelnej pamiątki, tka pokarania nas za wszystkie występki nasze, aby na potomne czasy nie bywało takowych buntów, jako i miłosierdzia nad nami pokazanego, to pismo i obowiązek nasz krwawy pod pieczęcią wojskową i z podpisem pisarza wojskowego daliśmy, który to obowiązek nasz zawsze przy regestrach wojskowych ma być abyśmy byli pamiętni tego pokarania naszego jako miłosierdzia Jego Królewskiej Mości wszystkiej Rzeczypospolitej....


Kozacy zgodzili się na zaprzestanie walki i amnestię w zamian za wydanie przywódców. Na wieść o tym Hunia i Skidan zbiegli, lecz Pawluka ujęto i przekazano w ręce polskie. W Warszawie wykonano na nim dawny wyrok śmierci.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_Pawluka
Za rok następne powstanie...no VI. Rok 1638.

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Wto 22 Lis, 2011 1:12

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W mojej Histori umknęła mi postać Marka Żmajło .. być może dlatego iż niewiele wiadomo o tym hetmanie.
Cytat:
Marek Żmajło (daty urodzenia i śmierci nieznane) - hetman Kozaków rejestrowych, przywódca powstania kozackiego w 1625 roku.

W 1625 roku wystąpił przeciwko Polsce. We wrześniu tego roku wyruszyła przeciwko niemu polska armia pod wodzą hetmana Stanisława Koniecpolskiego. 25 października pod Kryłowem Polacy zaatakowali kozacki obóz. Kozacy rzucili się do ucieczki, lecz zostali osaczeni nad Jeziorem Kurukowskim.

Żmajło był przeciwny rokowaniom z Polakami, dlatego Kozacy pozbawili go funkcji hetmańskiej, a jego następca podpisał 6 listopada 1625 roku ugodę kurukowską.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_%C5%BBmaj%C5%82o
I znów Kozacy detronizuja swego przywódcę...niezbyt bezpiecznie było być hetmanem kozackim.
Cytat:
Zanim do niej doszło Ukrainą wstrząsnęło w pierwszej połowie XVII wieku kilka mniejszych, w porównaniu ze zrywem z lat 1654 – 1657, powstań. Narastające po śmierci hetmana Sahajdacznego konflikty, nasiliły się szczególnie w roku 1624, gdy Kozacy wdali się w walki wewnętrzne na Krymie, stając w obronie zagrożonych przez Turków braci Szahina i Mehmeda Gerejów, członków panującej w chanacie dynastii tatarskiej. W czerwcu 1624 niezwykli (biorąc pod uwagę dotychczasowe stosunki) sojusznicy Tatarów, wyprawili się na swych czajkach na drugi brzeg Morza Czarnego, pod mury Stambułu, siejąc popłoch i przerażenie. Niemal równocześnie piechota zaporoska dzielnie i skutecznie wspomagała Gerejów w walce z interwentami tureckimi, przyczyniając się walnie do klęski tych ostatnich.

Rzecz jasna, iż wydarzenia te przyczyniły się do ponownego pogorszenia stosunków polsko-tureckich. Co gorsza, na Ukrainie pojawił się jakiś samozwańczy pretendent do tronu sułtańskicgo, który zyskał sobie poparcie nie tylko Kozaków ale i wskrzeszonej, acz nielegalnej hierarchii prawosławnej z metropolitą Jowcm Boreckim na czele. Przy okazji i Zaporożcy, i Kościół grecki nawiązali ponownie kontakty z Moskwą, prosząc cara o przyjęcie i Kościoła prawosławnego, i Kozaczyzny pod swoją protekcję.

Rzeczpospolita upewniwszy się o przychylnej neutralności Porty, a także o braku jakiegokolwiek zagrożenia ze strony Krymu (zwycięski Szahin Gerej niepomny na usługi jakie oddali mu Kozacy, nie zamierzał stanąć w ich obronie) postanowiła znowu zaprowadzić porządek na Ukrainie przy użyciu siły. Misję tę powierzono hetmanowi polnemu koronnemu Stanisławowi Koniecpolskiemu, jednemu z największych właścicieli ziemskich na Ukrainie.

W końu lata 1625 Koniecpolski ruszył z Baru mając pod sobą, przeciw powstańcom 8 tysięcy żołnierzy. Na czele powstańców stanął nowy przywódca Marek Żmajło (Izmailo). W październiku, po uprzednich starciach pod Kaniowem, wojska Koniecpolskicgo i Żmajły stanęły naprzeciw siebie koło miasteczka Kryłowa. Rozpoczęły się pertraktacje. Hetman polski i wysłani przez niego na rokowania komisarze królewscy stawiali twarde warunki. Rejestr miał być ograniczony do 5 tysięcy ludzi, pozostali (tak zwani wypiszczyki) mieli wrócić do pracy u swych panów. Co więcej, komisarze zażądali by wydano przywódców wypraw na ziemie tureckie, posłów kozackich, którzy jeździli do Moskwy i całą korespondencję między Zaporożcami a carem. Kozacy oświadczyli, że nic przyjmują tych warunków, wobec czego dowódca polski zdecydował się na wydanie bitwy.

Pierwsze uderzenie przyniosło pewien sukces Polakom, a kontrataki kozackie zakończyły się niepowodzeniem. Powstańcy zorientowawszy się w swym ciężkim położeniu wycofali się nocą najpierw nad jezioro Rossochowate, później zaś nad jezioro Kurukowskie. Walki, choć toczyły się cały czas nie przyniosły żadnego rozstrzygnięcia, mimo poważnych strat strony polskiej, zwłaszcza w jeździe i piechocie cudzoziemskiego autoramentu. Uniemożliwiło to Polakom zmuszenie Kozaków do bezwarunkowej kapitulacji. W tych warunkach musiał Koniecpolski pójść na pewne ustępstwa. Wśród Kozaków pojawiły się wyraźne tendencje ugodowe, które wyraziły się przede wszystkim w tym, że starszyzna obaliła Żmajłę, a nowym hetmanem obrała Michała Doroszenkę, bliskiego współpracownika zmarłego hetmana Konaszewicza-Sahajdacznego, zwolennika porozumienia z Polską.

5 listopada roku 1625 Doroszcnko podpisał na uroczysku Niedźwiedzie Łozy w pobliżu jeziora Kurukowskiego, niedaleko Kremienczuka, ugodę z Polakami, od pobliskiego jeziora zwaną Kurukowską. Jednym z najważniejszych jej postanowień była powszechna amnestia dla wszystkich uczestników ostatniego powstania. Rejestr kozacki podwyższono do 6 tysięcy ludzi, którzy mieli być regularnie opłacani przez państwo (60 000 złotych polskich rocznie plus 5000 zip. dodatkowo dla starszy­zny). Zaporożcy zobowiązani zostali do spalenia swych czółen, na których wyprawiali się na czarnomorskie wybrzeża Turcji. Rejestrowych obarczono obowiązkiem pilnowania Ukrainy przed najazdami tatarskimi i zapobiegania wyprawom morskim Kozaków. Na czele rejestru miał stanąć „starszy" wybierany przez ogół rejestrowych ale zatwierdzony przez króla bądź hetmana wielkiego koronnego. Ów starszy odpowiadał całkowicie za zachowanie się swych podwładnych, jak również za wypady morskie Kozaków nierejestrowych. Kozacy mieli bez zwłocznie zwrócić zagrabione ziemie szlacheckie i duchowne, wolno im byto zamieszkiwać i korzystać z różnych praw i przywilejów jedynie w dobrach państwo­wych tak zwanych królewszczyznach. Bezwarunkowo i stanowczo zabroniono Kozakom prowadzenia jakiej­kolwiek samodzielnej polityki zagranicznej, utrzymywania jakichkolwiek kontaktów z obcymi potencjami, zawierania z nimi układów i przymierzy.

Usuniętych z rejestru Kozaków—wypiszczyków nie pozbawiono generalnie praw kozackich, zabroniono im jednak surowo tworzyć jakiekolwiek oddziały wojskowe. Mogli mieszkać tylko w królewszczyznach, ci zaś, którzy chcieli pozostać w dobrach prywatnych mogli to uczynić jedynie pod warunkiem, iż uznają się za chłopów pańszczyźnianych. Omawiając treść ugody kurukowskiej nie sposób pominąć jakże ważnego szczegółu: Polacy odstąpili od żądania wydania im przywódców buntu z 1625 r.

Trzeba wyraźnie stwierdzić, że ugoda kurukowska, kończąca wojnę polsko-kozacką w roku 1625, miała doniosłe znaczenie. Z punktu widzenia interesów państwa polskiego była nader korzystna i to tak dalece, że po­zwalamy sobie wyrazić opinię, iż nie odpowiadała mili­tarnemu wynikowi zmagań polsko-kozackich. Nowa organizacja, narzucona przez Koniecpolskiego Kozaczyźnie, krępowała ją i uzależniała całkowicie od Rzeczypo­spolitej. Zabezpieczając, i to zresztą częściowo, interesy starszyzny kozackiej była nie do przyjęcia dla niere-jestrowych. Żaden wypiszczyk nie mógł się zgodzić na przyjęcie statusu chłopa pańszczyźnianego to dla Kozaka nie wchodziło w ogóle w rachubę, sprzedawał więc za bezcen wszystkie swoje nieruchomości i przenosił się do królewszczyzny. Ugoda kurukowska nie przyniosła więc żadnego uspokojenia na Ukrainie, żadnej stabilizacji, przeciwnie stała się rychło zarzewiem nowych niepokojów, konfliktów i buntów.


http://www.wojnykozackie.za.pl/Powstania%20lat%201625%20-%201638.htm
Ugoda oczywista nic nie dała...ale o tym juz pisałam.

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Wto 22 Lis, 2011 1:28

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No i właśnie - mamy na tej Ukrainie samiuteńkie sukcesy militarno-dyplomatyczne aż do "podłego" Chmiela co nie umiał docenić wszelkiej maści dobrodziejstw;;;( - ino z perspektywy wydają sie one niczym wiecej niż zamiataniem pod dywan...a prawdziwy problem nich sobie rozwiazuje kto inny... Czy nie przypomina wam to lackiego podejścia takze do współczesnych spraw:)
_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Wto 22 Lis, 2011 9:25

Powrót do góry
Zubek
Gość

Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

marek8888 napisał:
No i właśnie - mamy na tej Ukrainie samiuteńkie sukcesy militarno-dyplomatyczne aż do "podłego" Chmiela co nie umiał docenić wszelkiej maści dobrodziejstw;;;( - ino z perspektywy wydają sie one niczym wiecej niż zamiataniem pod dywan...a prawdziwy problem nich sobie rozwiazuje kto inny... Czy nie przypomina wam to lackiego podejścia takze do współczesnych spraw:)

Przyznam się, że totalnie nie rozumiem, o co chodzi w tej wypowiedzi Zszokowany ?

Wto 22 Lis, 2011 18:43

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zubek napisał:
Cytat:
Przyznam się, że totalnie nie rozumiem, o co chodzi w tej wypowiedzi

Hmmm....zapewne kaman o ugody. Mr. Green . Tak mi się wydaje .
Po kazdej rewolcie podpisywana była ugoda (po opisaniu wszystkich kozackich rewolt podliczę ugody)
Ugoda która nic nie wnosząca stanowiła tylko zarzewie następnej rewolty. Zwyczajnie była nie dopasowana do realiów ówczesnej Ukrainy , do ekonomi/zwyczajów stanowiących esencję życia na stepach ukraińskich. Polscy dyplomaci pisząc treść ugod mieli na uwadze tylko i wyłącznie dobro interesów RP (czego się nie dziwię , lecz dobry dyplomata powinien choc "polukrować").
Co do sukcesów militarnych... zanim wyrżnelismy kozaków/czerń...oni wyrżneli część Polaków/szlachty .
Miłość sąsiedzka rosła.

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Wto 22 Lis, 2011 20:46

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wracając do powstania Pawluka: spotkałem się kiedyś z opinią, że zwycięstwo Potockiego pod Kumejkami nauczyło hetmana lekceważyć Kozaków, pośrednio więc przyczyniło się do późniejszej klęski armii koronnej pod Korsuniem. Jeszcze ciekawostka dotycząca samego Pawluka-ponoć z pochodzenia był...Turkiem!
I jeszcze jedno na koniec: "Pawluk w miedzianym wole spalon", w jaki sposób pozbawiono w rzeczywistości życia Pawła Michnowicza?

Sro 23 Lis, 2011 0:58

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Całkiem mozliwe że Pawluk był Turkiem , najazdy etc. i ludzie "mieszali " się między sobą. Lekceważenie przeciwnika zwłaszcza przez szlachte mas chłopskich często doprowadzało do klęsk. Nie tylko Potocki był wolny od tej przywary.
Cytat:
I jeszcze jedno na koniec: "Pawluk w miedzianym wole spalon", w jaki sposób pozbawiono w rzeczywistości życia Pawła Michnowicza?

A to ciekawe , całkiem mozliwe , czasy okrutne były , hmmm.. akurat to nie była kara dla zdrajców/buntowników. Choć może się mylę .

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sro 23 Lis, 2011 9:18

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tylko skąd tego "miedzinego wołu" wzięto? Uśmiech
Ponieważ zaś niektórzy są tu wygłodniali wiedzy Uśmiech a cosik nie bardzo im się cokolwiek kojarzy wspomnę tylko, że problem z dyplomacją po polskiej stronie był nieco bardziej zakręcony a dziś się już o tym nie chce pamiętać jak to wyglądało...Szkoda bo i dzisiejsze "teatrum" PO-PIS byłoby nieco bardziej czytelne...
Wystarczy tu wspomnieć choćby sterty pomyj jakie wylewano na senatora Kisiela za chęć sensownej ugody czy nieszcześnego urzędnika o nazwiku Żydkiewicz (!) którego nieraz i obito jedynie za pogłoski jakoby chciał co bardziej sensowne teksty "ugód" zmieniać...
Wybaczcie radykalny osąd ale całej tej naszej "elite" ówczesnych czasów się w głowach poprzewracało... i w sensie rewolucyjnym dowiodła jedynie, że nadaje się do wymiecenia co i rychło przyszło Uśmiech
Piszac o Ukrainie warto też moim zdaniem wspomnieć o warunkach osadnictwa na jej terenie, zwolnień od podatku czy zwłaszcza realiów monopolowo-kredytowych - tak nieco konkretniej w tym czego i kogo te nasze ponad sto lat z okładem trwające dosyć nieudolne pacyfikacyje miały bronić... Bo tak po proawdzie ma ktoś argumenty, że Chmiel zbuntował się nie mając do tego konkretnego stricte majątkowego powodu...Smutny

Ps. Gdy coś nieczytelne, niejasne lub niezrozumiałe prosić młodzież która czyta wypada o wyjasnienie Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sro 23 Lis, 2011 19:44

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Tylko skąd tego "miedzinego wołu" wzięto?


Cytat:
"Pawluk w miedzianym wole spalon",

http://www.irekw.internetdsl.pl/nalewajko.html
Cytat:
Według opowieści (która do dnia dzisiejszego jest obecna wśród ludu ukraińskiego) szerzonej na Naddnieprzu po śmierci Nalewajki, Polacy mieli go upiec we wnętrzu miedzianego wołu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Seweryn_Nalewajko
Co do tego wołu to i na stronie ukraińskiej i na wiki to Nalewajko był pieczony w wołu miedzianym.

Co do sprawy poruszonej przez Marka :

Cytat:
nieszcześnego urzędnika o nazwiku Żydkiewicz (!) którego nieraz i obito jedynie za pogłoski jakoby chciał co bardziej sensowne teksty "ugód" zmieniać...


Zapewne kaman Ci o Daniela Żytkiewicza Wink
Tu o nim w bardzo ciekawym opracowaniu o hr. Stanisław Potocki zw. Rewera.
http://100kazz.w.interia.pl/Pliki/Starostowie/PotockiStanislawRewera.htm

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sro 23 Lis, 2011 20:41

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A, więc Nalewajko, nie Pawluk. Mimo to ani jeden ani drugi upieczony raczej nie został?

Sro 23 Lis, 2011 21:24

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Chyba raczej to tylko legenda.
Miedzianego wołu wynalazł ateński rzezbiarz Perillus dla torturowania ludzi...hmmm.. raczej chyba Polacy nie urzywali do tracenia Kozackich przywódców . Kawałkowanie lub pal to kary dla buntowników w ówczesnej Polsce/Ukrainie.

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sro 23 Lis, 2011 21:44

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sporo w tym temacie o przywódcach buntów, a może coś na temat hetmanów wiernych Rzeczpospolitej? Takich jak Piotr Konaszewicz Sahajdaczny, albo Iwan Wyhowski?

Czw 24 Lis, 2011 1:50

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Olek napisał:
Cytat:
Sporo w tym temacie o przywódcach buntów, a może coś na temat hetmanów wiernych Rzeczpospolitej?

Hmmmm...ja tak po prostu staram się przedstawic " historię sąsiedzką " Pokazać przyczyny " niezbyt miłych" relacji polsko/ukrainskich , a niestety bunty były wykładnia tych "niezbyt miłych " relacji sąsiedzkich.
Moja wiedza na te tematy jest niezmiernie skromna totez w wolnych chwilach szukam wiadomości oraz liczę na userów zainteresowanych tematem Piwo i układam te historię w miarę systematycznie od czasów najdawniejszych aż do eskalacji tego wszystkiego jaka była w latach 40 XX w do czasów współczesnych.

Cytat:
Piotr Konaszewicz Sahajdaczny, albo Iwan Wyhowski?

Olku będę bardzo wdzięczna za info o tych hetmanach wiernych RP. Piwo

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Czw 24 Lis, 2011 9:29

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie traktuj tego proszę jako przytyku
Nie ma chyba sensu, żebym przepisywał informacje powszechnie dostępne w necie, mnie przede wszystkim dziwi, że nasi historycy rozpisują się na temat Chmielnickiego a po macoszemu traktują postać Konaszewicza, a przecież to jeden z bohaterów spod Chocimia! Do tego człowiek prowadzący wielkie pirackie akcje przeciwko Turcji i Krymowi. Był w stanie zmobilizować masy kozackie do walki po stronie Rzeczpospolitej, np pod Smoleńsk przyprowadził około 20000 ludzi. Zabawna anegdota , którą kiedyś znalazłem u wspomnianego już Widackiego, o tym że nadchodzą Kozacy w obozie koronnym wiedziano jeszcze zanim ich ujrzano, bowiem poprzedzał ich odór gorzałki Mr. Green
Iwan Wyhowski z kolei to postać, którą osobiście bardzo podziwiam. Po latach przelanej krwi usiłował mimo wszystko odbudować związek Ukrainy z Polską, rozbił armię moskiewską pod Konotopem. O ironio, zginął z rąk polskich sprzymierzeńców na skutek knowań swoich konkurentów do buławy hetmańskiej... Crying or Very sad

Czw 24 Lis, 2011 11:15

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Każda nacja lubi mity więc pewnie taki "honorowy czy wyjątkowy" rodzaj śmierci to coś w tym rodzaju...Uśmiech
No ale skoro jesteśmy na forum IOH to może słówko na temat realiów ekonomicznych pod polskim panowaniem bo moim zdaniem tam tkwił cały prawdziwy problem...
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Czw 24 Lis, 2011 11:29

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Olek napisał:
Cytat:
Nie traktuj tego proszę jako przytyku

Spoko , luzik Wink Piwo
Cytat:
Nie ma chyba sensu, żebym przepisywał informacje powszechnie dostępne w necie

Sens jest jakby nie patrzeć , bowiem zgromadzone info w jednym temacie pozwala na dogłębne zgłębienie tegoż. A wiesz mi przeciętni nie związani z Historią ludzie mają małą wiedzę na ten temat a w ten sposób nie szukając maja podane na " tacy ' Wink Zresztą nie tylko wiedze dostepną ale i ciekawostki mozna wyszukać.
Marek napisał:
Cytat:
realiów ekonomicznych pod polskim panowaniem bo moim zdaniem tam tkwił cały prawdziwy problem...

Oczywista oczywistość , kazde powstanie mialo podłoże ekonomiczne lub "prywatę" co w gruncie rzeczy na jedno wychodziło. Zawsze właściwie chodzi o ' kasę " a nawet gdy na sztandarch pisze się wzniosłe hasła zawsze gdzies w tle tkwi ekonomia.
Wyzysk , poniżenie = rewolta. Historia sąsiedzka/ludzka.
Cytat:
Po 1569 roku, po unii lubelskiej na Ukrainie kształtowała się złożona sytuacja społeczna, religijna i narodowościowa. Szczególnie nasilił się ucisk pańszczyźniany (było to związane z powstaniem wielkich latyfundiów magnatów polskich), przy czym chłopi ukraińscy z taką formą ucisku spotkali się pierwszy raz. W następstwie tego nasilają się nastroje antyfeudalne, rodzą się też konflikty społeczne typu feudalnego. Z kolei konflikt narodowościowy związany był ze stosunkiem polskiej magnaterii i spolszczonej szlachty ukraińskiej, a chłopem ukraińskim, uciskanym, poddanym, pańszczyźnianym. Konflikt religijny wyrastał między katolicką szlachtą i magnaterią polską i ukraińską, a ciągle wiernym prawosławnym chłopem ukraińskim.

Do tych wewnętrznych trudności na Ukrainie dochodzi jeszcze problem kozacki. Kozacy to ludność wolna , zamieszkująca tereny naddnieprzańskie, zajmująca się prostymi zajęciami: łowiectwem, rybołóstwem, rolnictwem. Kozacy nie uznawali zależności feudalnej, liczyli się tylko z własnymi dowódcami. Dla celów obronnych przyjęli organizację wojskową. na ich czele stał hetman kozacki. Początkowo nie stanowili oni żadnego problemu, ale przy wzroście ucisku feudalnego na Ukrainie i w Rzeczpospolitej do Kozaków przybywali zbiegowie chłopscy. Rzeczpospolita chcąc opanować ten problem wprowadziła tzw. rejestr kozacki. Powstało więc pojęcie Kozaków rejestrowanych i nie rejestrowanych. Kozacy rejestrowani otrzymywali od Polski żołd za cenę obowiązku służby wojskowej na rzecz Rzeczpospolitej i utrzymania dotychczasowej wolności.


http://www.edukateria.pl/praca/walka-ukrainy-o-niepodleglosc-w-xvii-wieku/
Swoją drogą książka ta musi byćniezmiernie ciekawa:

Ukraina w połowie XVII wieku w relacji arabskiego podróżnika Pawła, syna Makarego z Aleppo
wstęp, przekład, komentarz
Wyd. 1.
[opracowała] Maria Kowalska.
1986 Państwowe Wydawn. Nauk. in Warszawa .

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...


Ostatnio zmieniony przez groszek dnia Pią 25 Lis, 2011 1:03, w całości zmieniany 2 razy

Czw 24 Lis, 2011 12:59

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Piotr Konaszewicz Sachajdaczny kalendarium zycia:
http://kingpopiel.tripod.com/polish/sahajdaczny.htm
Cytat:
Kasjan Sakowicz poświęcił mu poemat Wirszy na żalisnyj pohreb szlachetnoho rycaria Petra Konaszewicza Sahajdacznoho, w którym pisał:

... Dla witczyzny kozaki - twerda oborona,
Wid Tatar i wid Turkiw nadijna zasłona.
Ałe ja do was mowu swoju powertaju,
Sławne rycarstwo, wsim pro take nahadaju:
Szczob u wiri swiatij wy neruszno trwały,
Korolju pylnu wirnist' swoju zachowały,
Bo za neji wam wolnist' buła Panom dana:
Je Korol, a krim nioho — ne majete pana.
Wid usjakich podatkiw, sudiw uwilniłys',
I zasłuhamy hidno usi umicniłys'.
Za wełyki klejnody swobodu trymajte
I zasłuhamy bilsze jiji umicniajte.
Jego imię nosi fregata "Hetman Sahajdaczny", będąca okrętem flagowym sił morskich Ukrainy.


Z wiki oczywista. Mr. Green
Cytat:
Iwan Wyhowski<ref>w polskiej literaturze często spotykany jest jako Jan Wyhowski.</ref>, ukr. Іван Виговський (zm. 16 marca 1664) – hetman kozacki (poprzednio pisarz wojska zaporoskiego), szlachcic polski.

W czasie powstania Chmielnickiego, został w 1648, pod Żółtymi Wodami, wzięty do niewoli tatarskiej. Wykupiony przez Bohdana Chmielnickiego, został pisarzem generalnym wojska zaporoskiego, a następnie kierownikiem kancelarii hetmańskiej.

Od 1657 w imieniu małoletniego syna Chmielnickiego Jerzego sprawował rządy na Ukrainie Naddnieprzańskiej. Był zwolennikiem porozumienia z Rzecząpospolitą Obojga Narodów, w 1658 zawarł w imieniu Kozaczyzny unię hadziacką. Wcześniej (1 czerwca 1658 r.) pokonał pod Połtawą oddziały prorosyjskiej opozycji (Martyn Puszkar, Jakiw Barabasz).

W 1659 rozgromił armię rosyjską w bitwie pod Konotopem. Przeciwko postanowieniom unii hadziackiej wybuchło jednak wkrótce (z inspiracji Rosji) powstanie kozackie tzw. czerni, czyli miejscowego chłopstwa ruskiego, które doprowadziło w 1659 do odebrania hetmaństwa Wyhowskiemu. Buławę po nim przejął Jerzy Chmielnicki.

Ożeniony z Aleną Statkiewicz, córką Bohdana Statkiewicza senatora litewskiego.

W 1660 został wojewodą kijowskim. Walczył pod Lubarem i pod Cudnowem.

Oskarżony o knowania z Rosją przez rywalizującego z nim o przywództwo Pawła Teterę, został bez śledztwa i sądu rozstrzelany przez wojsko koronne

http://www.turystka.gorlice.pl/Iwan_Wyhowski.html
Dla zainteresowanych i dla samej siebie .

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 25 Lis, 2011 0:46

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Marek napisał:
Cytat:
No ale skoro jesteśmy na forum IOH to może słówko na temat realiów ekonomicznych pod polskim panowaniem bo moim zdaniem tam tkwił cały prawdziwy problem...

Mówisz i masz.......
Cytat:
UKRAINA W GRANICACH RZECZYPOSPOLITEJ W PIERWSZEJ POŁOWIE

XVII WIEKU

KILKUDZIESIĘCIOLETNIA polityka kolo-
nizacyjna prowadzona przez Rzeczpospolitą doprowadziła do poważnych
zmian struktury własności na ziemiach ukraińskich. O ile poprzednio wiel­
kie gospodarstwa magnackie nie obejmowały więcej niż 20% ziemi upraw­
nej, to w latach trzydziestych XVII w., zwłaszcza na Bracławszczyźnie, w Ki-
jowskiem i na Zadnieprzu, dochodziły one do 70-80% wszystkich ziem (wli­
czając w to dzierżawione przez magnatów dobra królewskie). Do księcia
Ostrogskiego należało 80 miasteczek i 2760 wsi, do Koniecpolskiego (jedy­
nie w rejonie Bohu) - 170 miasteczek i 740 wsi, do Jeremiego Wiśniowiec-
kiego - niemal cała Połtawszczyzna (w 1645 r. - 230 000 poddanych).

Wzrastająca stopniowo liczba ludności ukraińskiej ulegała ciągłym wa­haniom z powodu nieurodzajów, epidemii i przede wszystkim najazdów ta­tarskich, które głównie kierowały się na Podole. W latach 1578-1583 liczba wsi podolskich zmniejszyła się przez to o '/s.

Eryk Lassota zanotował w swym Diariuszu w 1594 r., że w Przyłuce nad Desną, w rejonie Pikowa "każdy chłop, gdy jedzie w pole, ma swoją ręczną strzelbę na szyi oraz szablę lub tasak u boku; ponieważ bardzo często nawie­dzają ich Tatarzy i oni prawie nigdy nie są przed nimi bezpieczni". W pół wieku później francuski inżynier na służbie króla polskiego Wilhelm le Vas-seur de Beauplan w Opisaniu Ukrainy malując dolę chłopów ukraińskich stwierdził jeszcze dobitniej: "Stan chłopów tutejszych godny jest politowa­nia. Są oni przymuszani do trzydniowej pracy w tygodniu, którą końmi i wła­snymi mięśniami na rzecz pana wykonują. Nadto od ilości dzierżawionej ziemi muszą się mu opłacać odpowiednią ilością zboża, kapłonów, gęsi, kur, kurcząt... Nadto zwożą oni panom swoim za darmo drewno i oddają tysiące różnych posług pańszczyźnianych, do których nie powinni być zobowiązani; a to dziesięcinę oddaj ą z baranów, wieprzków, z miodu i ze wszystkich owo­ców, co trzeci zaś rok dają trzeciego wołu... Ich panowie posiadają nad nimi wszelkie prawa, zarówno nad ich dobrami, jak i nad ich życiem. Tak wielka jest swoboda szlachty polskiej (która żyje jak w raju, chłopi zaś jak w czyść­cu). Nic tedy dziwnego, że gdy zdarzy się, że ci biedni chłopi wpadną w jarz­mo panów okrutnych, los ich staje się bardziej opłakany niźli galerników".

Na Wołyniu i w województwie ruskim najwięcej dochodów szlachcie i ma­gnatom przynosiła rozszerzająca się gospodarka folwarczna, prowadząca do

71



stopniowego i stałego powiększania pańszczyzny, czy to przez zwiększanie liczby dni odrobku, czy też przez obejmowanie nią nowych kategorii ludno­ści, w tym również mieszczan. Na Podolu, w Kijowskiem, Bracławskiem oraz na Zadnieprzu wobec trudności ze zbytem zboża rolę tę odgrywało rzemio­ 20420i81u sło i przemysły wiejskie. Coraz bardziej rozpowszechniała się dzierżawa po­szczególnych wsi lub nawet całych kluczy majątków wypuszczanych w arendę drobnej i średniozamożnej szlachcie. Powstawały więc tutaj huty szkła, wy­twórnie potażu i saletry, rudnic produkujące żelazo, rozbudowywano pasie­ki, gorzelnie i młyny. Na Podolu hodowano woły, wprawdzie nie w tak dużej ilości, jak w sąsiedniej Mołdawii, ale i one trafiały na dalekie rynki Rzeczy­pospolitej i Śląska. Wódkę i piwo sprzedawano w miejscowych karczmach, które niemal całkowicie znajdowały się w rękach żydowskich.

Dzierżawcy dawali się chłopom najbardziej we znaki. Wsie dzierżawiono zazwyczaj na niezbyt długi okres: l, 3 lub 5 lat. W tym czasie dzierżawca starał się uzyskać jak największy zysk z arendowanych dóbr. Prowadziło to do szybkiego ubożenia ludności chłopskiej. Nic też dziwnego, że właśnie dzierżawcy stawali się pierwszym obiektem ataku buntujących się chłopów i wspomagających ich Kozaków.

Miasta, zwłaszcza te, które leżały na uczęszczanych szlakach handlowych bądź były administracyjnymi centrami dóbr, rozwijały się szybko mimo rosną­cych obciążeń, wysokich podatków i szlacheckiej samowoli. Ziemie ukraiń­skie związane były pod względem gospodarczym nie tylko z Polską, lecz również z państwem moskiewskim, które w tym właśnie czasie weszło w fa­zę kształtowania się rynku ogólnorosyjskiego. W leżących niezbyt daleko od granicy miasteczkach rosyjskich: Siewsku, Białogrodzie i Briańsku, wybu­dowano zajazdy i składy dla kupców przybywających z Ukrainy, sprzedają­cych sól, bydło, konie i wódkę, a kupujących płótno i wyroby żelazne. Mimo to -jak się wydaje - w pierwszej połowie XVII w. kontakty te były słabsze niż z Rzecząpospolitą.


I powstanie no VI...

Cytat:
Powstanie Pawluka nie zakończyło się wraz ze śmiercią przywódcy. W re­jonie Łubniów przez kilka dni działał jeszcze zagon kozacki, dowodzony przez Kizymienkę (syna Bohdana Kizyma, który dostał się w polskie ręce po bitwie pod Kumejkami). Wkrótce przecież Kizymienko również znalazł się w niewoli i wraz z ojcem został stracony na palu w Kijowie.

Ukraina spłynęła krwią. Rozpoczęły się krótkotrwałe, lecz okrutne repre­sje. Chłopski i kozacki strach przemieniał się w nienawiść. I jedni, i drudzy czekali tylko na chwilę, kiedy znowu będzie można wystąpić przeciw Rze­czypospolitej, mszcząc się za prześladowania. Miała to być walka ostatecz­na, prowadząca albo do pełnego wyzwolenia, albo do śmierci na polu bitwy. Jak się jednak okazało, wydarzenia potoczyły się, wbrew oczekiwaniom zainteresowanych, w zupełnie innym kierunku.

Tymczasem w Warszawie, po odprawieniu triumfu przez Koniecpolskiego, sejm debatował nad sprawą kozacką. Sam hetman wielki koronny przedstawił swoje propozycje specjalnej komisji sejmowej. Postulaty Koniecpolskiego spro­wadzały się m.in. do wprowadzenia urzędu komisarza królewskiego, rezy­dującego stale w Trechtymirowie nad Dnieprem, na miejsce "starszego" wy­bieranego dotychczas przez Kozaków, obsadzenia kozackich urzędów woj­skowych przez szlachtę, utworzenia ośmiusetosobowego oddziału komisarskiej gwardii przybocznej, odbudowy twierdzy w Kudaku, zwięk­szenia jej załogi do 700 ludzi oraz karania śmiercią wszystkich winnych prze­kraczania praw Rzeczypospolitej.

Projekt hetmański stał się podstawą uchwalonej przez sejm Ordynacji wojska zaporoskiego regestrowego w służbie Rzeczypospolitej będącego (1638). Rejestr ograniczono do 6000, a wszystkich tych Kozaków, którzy pozostali poza nim, traktowano jako "w chłopy obrócone pospólstwo". Pro­pozycje zawarte w memoriale Koniecpolskiego zostały dodatkowo uzupeł­nione o postanowienia dotyczące konfiskaty mienia uczestników powstania oraz zakaz przyjmowania do rejestru mieszczan ukraińskich.

Ordynacja stanowiła wyraz woli szlachty i magnaterii kresowej, pragną­cej pełnego zabezpieczenia swych majątków oraz kolejnego potwierdzenia praw do ziem ukraińskich i znajdujących się na nich poddanych. Pod jej pre­sją zaczęto wprowadzać ustawę w życie, co stało się przyczyną kolejnego zrywu Kozaków nierej estrowych, prowadzonych do walki przeciw Rzeczy­pospolitej przez Jakuba Ostrzanina (Jacka Ostranicę) i Karpa Skidana.

Skidan, j ak wiemy, był j ednym z nielicznych przywódców powstania Paw­luka, który uratował nie tylko życie, lecz i wolność; z kolei Ostrzanin jako pułkownik Kozaków rejestrowych brał udział w wojnie polsko-moskiewskiej w latach 1632-1634 po stronie Rzeczypospolitej, uczestnicząc w wyprawie na ziemię czernihowsko-siewierskąw 1633 r. Jego późniejsze losy nie są zna­ne. Pojawił się dopiero na wiosnę 1638 r. już jako hetman nierej estrowych.

86



Powstańcy obesłali swoimi odezwami niemal całe Naddnieprze, zachęca­jąc do wystąpienia w obronie kozackich wolności i wiary prawosławnej. Zwró­cili się także nad Don z prośbą o pomoc. Zdobyli Krzemieńczuk, Choroł i Hoł-tew, która stała się ich główną siedzibą. Wyruszył przeciw nim regimentarz Stanisław Potocki, brat hetmana. Z początkiem maja 1638 r. doszło pod Hoł-twią do pierwszego poważniejszego starcia. Potocki uderzył na umocniony tabor kozacki. Wprawdzie nie udało mu się rozbić wszystkich sił powstań­czych, ale zniszczył pięćsetosobowy oddział Kozaków zaporoskich i doń­skich oraz doprowadził do rozproszenia zbuntowanych na niewielkie grupy. Ścigał je i niszczył po kolei. W połowie czerwca dopadł Ostrzanina pod Żoł-ninem na Łubieńszczyźnie. Potockiego posiłkowały prywatne oddziały Jere-miego Wiśniowieckiego - budzącego strach "kniazia Jaremy".

Ostrzanin wraz z tysiącem ludzi uciekł spod Żołnina, przeszedł granicę i oddał się pod opiekę władz rosyjskich. Te zezwoliły mu na osiedlenie się w rejonie Charkowa. Zginął w 1641 r., mieszając się w spory między star­szyzną a pospólstwem. Tymczasem pod Żołninem, po ucieczce Ostrzanina, nowym hetmanem został Dymitr Hunia, także -jak Skidan -jeden ze współ­towarzyszy Pawluka. Widząc beznadziejność dalszego oporu Hunia wycofał się na wysoki brzeg dnieprzański, w pobliżu ujścia Starca do Suły, gdzie roz­łożył się obozem i z powodzeniem przez niemal siedem tygodni odpierał ataki wojsk koronnych. Głód zmusił powstańców do przejścia na stronę ro­syjską. Część, wskutek namowy starszyzny, pozostała na miejscu zawierzyw­szy Potockiemu, który obiecał amnestionować wszystkich zdających się na jego łaskę. Warunki porozumienia nie zostały jednak dotrzymane. Na prze­łomie lipca i sierpnia 1638 r. powstanie zostało ostatecznie stłumione. Re­presje, które się teraz rozpoczęły, spowodowały masowy exodus ludności ukraińskiej do Rosji, gdzie szukano schronienia przed zemstą szlachty. Pu­stoszały miasteczka i wsie zadnieprzańskie, a na skrwawionej Ukrainie za­panował pozorny spokój. Uciekano zwłaszcza na tzw. Ukrainę Słobodzką, tzn. tereny położone w dorzeczu górnego biegu rzek Sejm i Doniec.

Na Ukrainie Zakarpackiej sytuacja kształtowała się w pewnej mierze po­dobnie jak na ziemiach ukraińskich, wchodzących w skład państwa polskie­go. Tutaj również podjęto udaną próbę wprowadzenia unii kościelnej, korzy­stając z pomocy biskupa mukaczowskiego Tarasiewicza. Do unii doszło na soborze w Użhorodzie (1649).

Na Bukowinie wybuchały powstania chłopskie (1623-1628) skierowane przeciw miejscowym feudałom, a w 1646 r. hospodar mołdawski Wasyl Lu-pul odebrał chłopom prawo swobodnego wyboru miejsca osiedlenia.


Exclamation Ciekawostka iż następny hetman kozacki poległ z rąk swoich. Hmmm...
Nastał tak zwany okres złotego pokoju na Ukrainie oczywista do czasu. No i czy on taki złoty ten pokój był.
Cytat:

O latach 1638-1648 mówiono w Rzeczypospolitej, że był to na Ukrainie okres "złotego pokoju". Rzeczywiście, po stłumieniu powstania Ostrzanina przez następne dziesięciolecie ani Kozacy, ani chłopi ukraińscy nie wystąpili zbrojnie przeciw państwu polskiemu. Dzięki temu powstrzymana na pewien czas akcja zagospodarowywania pustek ukraińskich i zasiedlania zarówno po­rzuconych domostw, jak i zakładania nowych miejscowości nabrała na nowo rumieńców, powodując szybki wzrost gospodarczego znaczenia Ukrainy.

Największe korzyści odnosiła magnateria, która, nie powstrzymywana przez nikogo, powiększała swoje majątki. Świadczą o tym zachowane reje­stry podymnego sporządzane do celów podatkowych. W niektórych rejonach, nawet na stosunkowo słabo zaludnionym Zadnieprzu, zaczynało się robić ciasno. Dochodziło do sporów, rozstrzyganych czasem siłą. Konflikt między Jeremim Wiśniowieckim a Adamem Kazanowskim, marszałkiem nadwor­nym koronnym, oparł się o króla. Gdy Władysław IV opowiedział się za Ka­zanowskim, Wiśniowiecki podburzył szlachtę przeciw monarsze i ostatecz­nie sprawę wygrał. W zajazdach i wojnach prywatnych brały udział rozbu­dowane nieraz do kilku tysięcy ludzi milicje nadworne, rujnujące zarówno majątki przeciwnika, jak i - przede wszystkim - Bogu ducha winnych chło­pów. Rozbudowany system dzierżaw sprzyjał szybkiemu powiększaniu roz­miarów powinności składanych na chłopskie barki.

Wprawdzie rozlokowane na Ukrainie oddziały koronne i wojska prywatne skutecznie paraliżowały ewentualne zamiary wywołania kolejnych powstań chłopsko-kozackich, jednak poddanym pozostawała jeszcze ucieczka do in­nych dóbr lub za granicę. Z tej możliwości poprawienia swej doli korzystali bardzo często mimo surowych kar, które musieli ścierpieć w razie schwytania.

Swawola szlachty połączona z niczym nie usprawiedliwionym okrucień­stwem stawała się w latach "złotego pokoju" dniem powszednim Ukrainy. Nieposłusznym wykłuwano oczy, obcinano kończyny, a nawet palono ich żywcem.

Pierwsze oznaki nadciągającej burzy pojawiły się w 1647 r. Niewielkie zagony kozackie nachodziły pasieki, huty, potażarnie oddalone od większych ośrodków, jakby demonstrując swoją gotowość do otwartego wystąpienia i poparcia akcji podjętych przez poddanych. Odbudowany Kudak był solą w oku niezadowolonych ze swego bytu i czekał na kolejnego pogromcę.


http://www.scritube.com/limba/poloneza/PRZED-BURZ7420813.php

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 25 Lis, 2011 1:24

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zanim chronologicznie przejdę do powstania no VII czyli powstania Chmielnickiego może warto wsponieć o "czerni ' która w swej masie stanowiła o wielkości powstań.
O stosunkach Polski z sąsiadami pisze Burakowski.
Cytat:
Początki stosunków polsko - ruskich były zbliżone do polsko - niemieckich, tyle, że potencjał demograficzny i cywilizacyjny był tu bardziej wyrównany. Ruś Kijowska IX - XI wieku była wprawdzie państwem potężniejszym i bardziej dynamicznym niż Polska (państwo Polan) ale jej ekspansjonizm był skierowany głównie na bogate Południe (Bałkany, Bizancjum) i rychło został osłabiony podziałami dzielnicowymi. Poszerzające swe terytoria państwa Piastów i Rurykowiczów Kijowskich zaczynają od połowy X wieku rywalizować, ze zmiennym szczęściem, o Grody Czerwieńskie czy też ziemie: przemyską, chełmską i drohiczyńską - już wówczas o mieszanym składzie narodowościowym (przy słabo jeszcze wykształconych różnicach językowych). Sytuację tego pogranicza zmienił radykalnie najazd mongolski (1237 - 1241), związany z potwornym zniszczeniem Rusi i podporządkowaniem jej księstw władztwu tatarskiemu. Podzielona i zdewastowana Ruś staje się łatwym łupem dla konsolidującej się w tym okresie Polski (opanowanie przez Kazimierza Wielkiego Rusi Halickiej, Podola oraz księstw chełmsko - bełskiego i władzimierskiego w latach 1344 - 1366) a przede wszystkim Litwy, która opanowuje większość ziem ruskich. Do państwa litewskiego należy w tym czasie Briańsk, Kursk, Orzeł, Wiaźma - tereny położone o "rzut oszczepem" od Moskwy.

Wraz z powstaniem państwa polsko - litewskiego (etapy jego konsolidowania to: Krewa - 1385r., Horodło - 1413r., Lublin - 1569r.) ziemie te dostają się na ponad 4 wieki w orbitę wpływów politycznych i cywilizacyjnych Polski. Był to fakt przełomowy dla dalszych losów środkowo - wschodniej Europy, o reperkusjach żywych do dnia dzisiejszego. Trwała dominacja Polski na obszarach północno - zachodniej i południowej Rusi, polsko - łacińskie wpływy języków, obyczajowe i religijne (unia brzeska) sprzyjała wykształceniu się na tych ziemiach osobnych w stosunku do "reszty" Rusi narodów: Białorusinów i Ukraińców ale społeczności wyłącznie chłopskich - bez jakichkolwiek społecznych i kulturalnych elit. W tych warunkach zaczątkiem nowożytnego, scentralizowanego państwa ruskiego stały się peryferyjne księstwa wschodnie (moskiewskie, twerskie, riazańskie) z silnymi językowymi i obyczajowymi wpływami ludów fińskich i mongolskich, długo pozostające pod jarzmem tatarskim. Miało to istotny wpływ na kształt ustroju i obyczaje w państwie moskiewskim a później rosyjskim. Unia polsko - litewska doprowadziła do powstania ogromnego państwa (w szczytowym okresie ok. 1 mln km2) z dużym potencjałem ludnościowym, ale o specyficznym ustroju, niejednorodnym składzie etnicznym i religijnym. Od początku a w szczególności od Unii Lubelskiej państwo to było pozbawione jakichkolwiek mechanizmów rozwojowych (jak np.: silna władza centralna, duży potencjał militarny, ekspansywny potencjał ekonomiczny lub cywilizacyjno - kulturalny). Było to państwo niemal od początku skazane na wegetację a nie rozwój, z "miękkim", niespokojnym wschodnim pograniczem.

Dla ludności ruskiej, która znalazła się w obrębie państwa polsko - litewskiego i która początkowo przyjmowała nowych panów jako mniejsze zło w stosunku do jarzma tatarskiego, nowa konfiguracja oznaczała historycznie totalną katastrofę. - Rzeczpospolita Obojga Narodów była państwem na tyle potężnym by trwać długo przy braku istotniejszych zagrożeń zewnętrznych ale słabo zorganizowanym wewnętrznie i pozbawionym nowoczesnego sprawnego systemu militarnego. W tych warunkach tereny Rusi - nie tylko pograniczne - narażone były na ciągłe łupieżcze rajdy Tatarów Krymskich a potem najeźdźców moskiewskich, tureckich, szwedzkich. Ograniczało to możliwości rozwoju tych ziem a rozległe połacie bogatej niegdyś Ukrainy zamieniło w bezludne Dzikie Pola. W XVI - XVII wiekach zaludnienie Ukrainy wynosi ok. 3 mieszkańców na 1km2 (Mazowsze - 20, Prusy Królewskie - 15, Wielkopolska - 14, Małopolska - 12). Genom etniczny na terytorium dzisiejszej Ukrainy zmienił się w ciągu 1000 - lecia dwukrotnie - inaczej mówiąc pierwotni, słowiańscy mieszkańcy dawno wyginęli do szczętu, dzisiejsi Ukraińcy to potomkowie chłopów przesiedlanych na te tereny z Polski i Rosji i zbiegów nie tylko chłopskich z ościennych krajów (Polacy, Wielkorusowie, Wołosi i in.). Nie mogła tu wytworzyć się nowoczesna infrastruktura miejska a więc i mieszczaństwo etnicznie ruskie. Setki tysięcy kilometrów kwadratowych Białorusi i Ukrainy było terytoriami typowo kolonialnymi (w typie kolonii hiszpańskich) - wielkimi lub olbrzymimi latyfundiami należącymi do polskich (lub spolonizowanych) właścicieli i masą pozbawionej jakichkolwiek praw ludności ruskiej. Tereny o typowym dla wczesnego średniowiecza poziomie organizacji życia społecznego i podobnym poziomie gospodarki rolnej. Nie było żadnych możliwości wykształcenia się ruskiego mieszczaństwa i inteligencji a jedynymi pomnikami wyższej kultury były rzadkie ale kapiące przepychem siedziby kresowych królewiąt (książąt, kniaziów i późniejszego już rodu hrabiów i baronów) i fundowanych przez nich Kościołów i klasztorów.

Już od końca XVI wieku permanentnie wybuchają na Ukrainie prawie w każdym pokoleniu bunty "czerni ruskiej" - chłopów i Kozaków wyładowujące nienawiść na polskich panach i Żydach. Tłumione z brutalnym okrucieństwem - z tysiącami hajdamaków wbitych na pale, oślepionych, zasieczonych na śmierć (chciałoby się napisać "azjatyckim okrucieństwem" ale realia zachodnio - europejskich wojen religijnych XVII wieku wskazują, że i w okrucieństwie Europejczycy chyba zdystansowali Azjatów).Ostatni wielki ukraiński bunt chłopski - koliszczyzna z rzezią humańską (1768r.) zbiegł się niemal z pierwszym rozbiorem Polski (1772r.) i stłumiony został już wspólnym polsko - rosyjskim wysiłkiem wojskowym. Jest to krwawe zamknięcie kilkuwiekowej politycznej obecności polskiej na tych ziemiach: po pokonaniu hajdamaków, rotmistrz Stempkowski (przodek wykwintnych XX - wiecznych intelektualistów Stanisława i Jerzego Stempkowskich) rozkazał kilkudziesięciu przywódców wbić na pale a kilku tysiącom zwykłych buntowników darował życie: kazał tylko obciąć im prawe ręce i lewe stopy by odeszła im chęć do dalszych buntów.


http://www.sierpc.com.pl/czytelnia/burakowski/kompleks_barbarzyncy.html
Określenie "czerń" geneza powstania tej typowej dla Ukrainy warstwy społecznej .
Cytat:


Czerń (ukr. чернь<ref>чернь (сброд, люди низшего класса) и низший класс людей - голытьба (сирота; народ отчаянный, голь) [w:] Галина Федоровна Благова. Бабур-Наме: к истории чагатайского литературного языка. 1994</ref>) – termin utworzony przez Kozaków zaporoskich w XVII wieku na określenie ruskiego chłopstwa zamieszkującego tereny Ukrainy Naddnieprzańskiej, czyli wschodnie województwa Rzeczypospolitej (bracławskie, kijowskie i czernihowskie), niemającego statusu kozactwa. Czernią nazywano m.in. chłopstwo biorące udział w powstaniu Chmielnickiego, w buntach kozackich oraz koliszczyźnie<ref>Władysław Andrzej Serczyk – "Na płonącej Ukrainie. Dzieje Kozaczyzny 1648-1651"</ref>.

Do początku XVIII wieku chłopi ruscy mogli przechodzić na służbę kozacką. Później starszyzna kozacka we własnym interesie zaczęła ograniczać to prawo, likwidując dawniej będące w większości "wsie rządowe", które przechodziły na własność starszyzny. Władze rosyjskie natomiast, mając na uwadze niski koszt utrzymywania wojsk kozackich, w przypadku wojny wydawały rozporządzenia, zezwalające chłopom na powrót do stanu kozackiego pod warunkiem przedstawienia dokumentów, że ojciec lub dziadek był Kozakiem. Wskutek tego częste było zjawisko poszukiwania kozactwa, i spory (sądowe i zbrojne) z tym związane.

Określenie "czerń" pojawia się w pracach historyków zajmujących się stosunkami polsko-kozackimi, a także w powieści Henryka Sienkiewicza Ogniem i mieczem.


http://www.budova.zarow.pl/Czer%C5%84_(ruskie_ch%C5%82opstwo).html

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pon 28 Lis, 2011 23:28

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A tu linki do ciekawych opracowań które podał mi Żukow(dzięki Piwo )
http://www.batory.org.pl/doc/paradoksy.pdf
opracowanie pani Joanny Koniecznej z inst.Socjologii U.W.............Polacy/Ukraińcy Polska/Ukraina
Paradoksy stosunków sąsiedzkich.
(Hmmmm..nawet podobne tytuły mamy hmm..chyba nie od mojego nie ściągnęła Wink bo ja od niej na pewno nie)
http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/wojny.html
Fragment książki Dzieje Rosji Feliks Konieczny:
Cytat:
Ażeby je wydać, przywoływał król do Warszawy przywódców kozackich zaufańszych. Należał do ich liczby Bohdan Chmielnicki. Był to szlachcic polski (herbu Habdank). Ojciec jego przybył z Mazowsza na Ukrainę za chlebem i był “podstarościm”, t. j. ekonomem u Koniecpolskich w Czehryniu, a następnie wstąpił do “regestru” kozackiego, został setnikiem, wkońcu otrzymał od Koniecpolskich futor Subotów w używalność. Syn, Bohdan, wychowany po polsku i katolicku u Jezuitów w Jarosławiu, wpisał się również w regestr. W r. 1620 w nieszczęśliwej bitwie z Turkami pod Cecorą ojciec poległ a syn dostał się do niewoli. Wróciwszy po kilku latach, został pisarzem obozowym kozackim i gospodarował w pozostawionym sobie przez Koniecpolskich Subotowie. W rzeczach wiary był obojętny, w przeciwieństwie do swego ojca; ożeniwszy się z prawosławną, pozwalał matce dzieci w prawosławiu wychować; nigdy jednak nie przeszedł formalnie na prawosławie. Owdowiawszy, chciał żenić się powtórnie, lecz ubiegł go szczęśliwszy konkurent, ówczesny podstarości czehryński, Czapliński. Wyniknęły stąd kwasy, które skończyły się odebraniem Subotowa. Dysząc zemstą, postanowił Chmielnicki sprowadzić na Czehryń jaki oddział plondrujących Tatarów, żeby zrujnować Czaplińskich; jakoż wyjechał na Krym.


Zaczęło sie powstanie Chmielnickiego

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pią 02 Gru, 2011 22:46

Powrót do góry
czarny olek
Porucznik

Porucznik





Posty: 707
Pochwał: 1
Skąd: obecnie Belfast, poprzednio Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co do tego, jak Chmielnicki wydostał się z niewoli po katastrofie pod Cecorą. Bodajże u Romańskiego (nie pamiętam tytułu książki) znalazłem tezę, że przyszły hetman zaporoski przeszedł na islam, to by też tłumaczyło tak przyjazne stosunki pomiędzy Krymem a Siczą zaporoską.
Kolejna ciekawostka Bardzo szczęśliwy

Pią 02 Gru, 2011 23:11

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6399
Pochwał: 4
Skąd: Gd.
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czarny Olek :
Cytat:
że przyszły hetman zaporoski przeszedł na islam, to by też tłumaczyło tak przyjazne stosunki pomiędzy Krymem a Siczą zaporoską.

To by mogło w pewnym stopniu tłumaczyć zachowanie Tatarów ( oczywiście Tatarzy mieli swój niezaprzeczalny interes w "sianiu niepokoju" na Ukrainie)
Cytat:
Tatarzy ogłosili, że każdy prawosławny, któryby nie stawił się pod chorągwie Chmielnickiego, będzie wzięty w jasyr. Pod tym terorem wzrosły siły Chmielnickiego szybko do 100.000 głów


Olek napisał:
Cytat:
Kolejna ciekawostka

Olek dziekuję Piwo i prosze o jeszcze Kciuk do góry

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Nie 04 Gru, 2011 10:03

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny Strona 2 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.