| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Brygada Świętokrzyska NSZ

Witam,
chciałbym poznać wasze zdanie o tej jednostce.
Zasadniczo całą rozmowę możnaby sprowadzic do pytania "Zdrajcy czy nie".
Ja jednak rozszerzyłbym dyskusję; czy koncepcja unikania walk z Niemcami, gdy wiadomo było że przegrali oni wojnę, była słuszna? Czy Brygada jako pierwsza polska jednostka wojskowa zauważyła niebezpieczeństwo grożące ze strony ZSRR? Czy Polacy po 5 latach okupacji zasłużyli na pokój "za wszelką cenę" (pod okupacją Związku Radzieckiego)? Czy walk z Armią Ludową nie mozna zaliczyć do walk bratobójczych?
Czekam na wasze opinie
Pozdrawiam

PS z powodu wyjazdu na święta wypowiem się jutro pzed 15 albo dopiero we wtorek/środę.

Pią 23 Gru, 2005 19:16

Powrót do góry
siwy
Major

Major





Posty: 1594
Pochwał: 3
Skąd: Wolsztyn / Użgorod
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jeżeli byli cacy to czy jest możliwe coś takiego?
Brygada Świętokrzyska która I 1945 przeszła z jednostkami niem. w Sudety z nimi wspólpracując, dla mnie wystarczy.
A tak naprawdę to co pozostało z NZS, stało się dzięki fałszerstwu i manipulacji, po rozmowach scaleniowych z AK, które toczyły się od 1943 (jesień), zresztą ta runda zakończyła się fiaskiem. Przystępiono w styczniu 1944 do kolejnej rundy rozmów, już w marcu tegoż roku zostało podpisane porozumienie o scaleniu NZS z AK pomiędzy gen. T. Komorowskim, a płk. dypl. Tadeuszem Kurcyuszem. Umowa obowiązywała niespełna dwa miesiące została zerwana przez frakcję niechętnych oficerów, którzy wykorzystali śmierć płk. dypl. T. Kurcyusza i dzięki fałszerstwu dokumentów, wydając fikcyjne rozkazy Kurcyusza doprowadzili do rozłamu w NZS. Należy przyjąć, że NZS to żołnierze i oficerowie, którzy przeszli do NSZ-AK, a ludzie NSZ-ZJ to niestety odszczepieńcy. Rozkaz dla oficerów powinien być rozkazem tymczasem panowie ze związku jaszczurczego, świetna nazwa, która dobitnie charakteryzuje ich cechy byli niestety zdrajcami, i nieważne na jakie zasługi powoływano się później. Gad pozostaje gadem.
Crying or Very sad

Pią 23 Gru, 2005 22:18

Powrót do góry
oktawian2
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 8
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

uwazam ze niemcy jak i rosjanie mnieli tak samo podly stosunek do polski.wobec tego wobec odwrotu niemcow nalezalo skupic caly wysilek na walce z kolejnym okupantem.powstaje tylko pytanie czy mialo to jakikolwiek sens wobec przewagi rosjan i gigantycznych reperkusji demograficznych 5 lat wojny na ziemiach polskich. tej walki nie mozba bylo wygrac,wobec tego chyba lepiej byloby czekac na stosowniejszy moment.szczegolnie ze spodziewano sie rychlego starcia bylych aliantow.wesolych swiat

Pią 23 Gru, 2005 23:20

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
czy mialo to jakikolwiek sens wobec przewagi rosjan i gigantycznych reperkusji demograficznych 5 lat wojny na ziemiach polskich. tej walki nie mozba bylo wygrac,wobec tego chyba lepiej byloby czekac na stosowniejszy moment.szczegolnie ze spodziewano sie rychlego starcia bylych aliantow.

amen

_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Sob 24 Gru, 2005 15:53

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No dobrze, zasadniczo można sie ze stwierdzeniem Ijona i siwego zgozić, ale w takim bądź razie, czy Polacy zaniechali walki po upadku Francji, kiedy nadzieja na wyzwolenie była nikła? Czy kiedy Niemcy stali pod Moskwą i większość ludzi była pewna ich zwycięstwa, to Polacy zaniechali walk? Nie.
Przypomne tylko, że m.in. UPA po wkroceniu Rosjan na Ukraine nie zaniechała walki-mimo jest bezsensowości.

Pon 26 Gru, 2005 17:15

Powrót do góry
rydz-smigly
Kapitan

Kapitan




Posty: 1140
Pochwał: 1
Skąd: EUROPA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hm.........zasadniczo to mysle, ze NSZ byly dzielnymi oddzialami. Mieli inna idee jak AKowcy. Byli narodowcami, przeciez dlatego powstal NSZ, to ludzie Dmowskiego............jego ideii.
Oni i tak byli tempieni za PRLu...........

Pon 26 Gru, 2005 21:21

Powrót do góry
Jaro5
Porucznik

Porucznik





Posty: 775
Pochwał: 10
Skąd: Shangri-La
Archiwum: A co to ??
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: Brygada Świętokrzyska NSZ

Witam

Ja oceniac nie będę, ale nawiązując do poniższego

Grot-Dziobecki napisał:
Czy Brygada jako pierwsza polska jednostka wojskowa zauważyła niebezpieczeństwo grożące ze strony ZSRR? .


Pamietam słowa mojego dziadka który słuzył w KOP-ie, ze "im" (w domyśle "Ruskim" jak mawiał dziadek) nigdy nie mozna było wierzyć i ze zawsze nasze wojsko na granicy było przygotowane na rózne niespodzianki ze strony Rosjan.

Pozdrawiam

Wto 27 Gru, 2005 0:31

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jaro5, zgodzę się z Tobą, przecież Polacy budując umocnienia na linii m.in Pinsk-Kamieniec Podolski cały czas trzymali samoloty w powietrzu-wszak z Rosjanami nic nie wiadomo.
Należy jeszcze przypomnieć, iż nie tylko NSZ dostrzegała niebezpieczeńswo ze strony ZSRR-takze i część AK po przekroczeniu przez Armię Czerwoną przedwojennej granicy Polski zaczęła wykazywac swego rodzaju "ziałalność antyrewolucyjna"

Wto 27 Gru, 2005 12:28

Powrót do góry
l'Aquila
Porucznik marynarki

Porucznik marynarki





Posty: 685
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zaraz ktos powie, ze to propagande, ale co mi tam Uśmiech, polecam rozdzial "Spotkanie z Brygada Swietokrzyska" w "Barwach Walki" Moczara.

Sro 11 Sty, 2006 14:08

Powrót do góry
Falangista
Starszy szeregowiec

Starszy szeregowiec




Posty: 20
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

siwy napisał:
Jeżeli byli cacy to czy jest możliwe coś takiego?
Brygada Świętokrzyska która I 1945 przeszła z jednostkami niem. w Sudety z nimi wspólpracując, dla mnie wystarczy.
A tak naprawdę to co pozostało z NZS, stało się dzięki fałszerstwu i manipulacji, po rozmowach scaleniowych z AK, które toczyły się od 1943 (jesień), zresztą ta runda zakończyła się fiaskiem. Przystępiono w styczniu 1944 do kolejnej rundy rozmów, już w marcu tegoż roku zostało podpisane porozumienie o scaleniu NZS z AK pomiędzy gen. T. Komorowskim, a płk. dypl. Tadeuszem Kurcyuszem. Umowa obowiązywała niespełna dwa miesiące została zerwana przez frakcję niechętnych oficerów, którzy wykorzystali śmierć płk. dypl. T. Kurcyusza i dzięki fałszerstwu dokumentów, wydając fikcyjne rozkazy Kurcyusza doprowadzili do rozłamu w NZS. Należy przyjąć, że NZS to żołnierze i oficerowie, którzy przeszli do NSZ-AK, a ludzie NSZ-ZJ to niestety odszczepieńcy. Rozkaz dla oficerów powinien być rozkazem tymczasem panowie ze związku jaszczurczego, świetna nazwa, która dobitnie charakteryzuje ich cechy byli niestety zdrajcami, i nieważne na jakie zasługi powoływano się później. Gad pozostaje gadem.
Crying or Very sad




Ciekawe siwy jakbyś sie Ty zachował żyjąc w tamtych czasach.Bo oceniać przed monitorem jest łatwo.NSZ do 1956 roku walczyły z prawdziwymi zdrajcami narodu jakim była władza komunistyczna.A rozmowy o zaniechanie działań wojennych w tamtych czasach toczyły się też z pomiędzy niemcami, a dowództwem AK.I można tu oceniać czy walka z góry przegrana ma sens.Ale ja powiem Wam jedno, walka o honor żołnierza zawsze ma sens, bo dla nich wojna się nie skończyła, zmienił się tylko wróg.

WIECZNA CZEŚć I CHWAŁA ŻOŁNIERZOM NSZ!!!

http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/zw_nsz.htm

_________________
"...a na drzewach zamiast liści, wisieć będą komuniści"

Sob 21 Sty, 2006 14:07

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10854
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A zastanawiał się ktoś nad losem szeregowych żołnierzy NSZ. WIelu nie miało wyboru, poszli do NSZ nie ze względu ideologicznych a dlatego że to był pierwszy oddział który się im trafił. Potem nawet jak chcieli wrócić do domu po wojnie to trzymała ich przysięga, z kórej nie chcieli ich zwolnić oficerowie.
_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Sob 21 Sty, 2006 16:03

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak samo było w innych oddziałach.

...fragment tekstu uległ moderacji ze względu na zbyt skrajny charakter posiadający znamiona obrażania innych ludzi .... to moderowałem ja szponiasty
proszę dyskutować na argumenty i dane źródłowe...


Moim zdaniem nad NSZ wisi jakiś zły duch, widmo komunistycznej propagandy, przedstawiającej ich jako morderców, współpracowników Niemców i UPA (sic!),
Należy pamiętać, że liczyli oni około 70 tysięcy ludzi, brali udział w Powstaniu, poza tym najszybciej zauważyli pojawienie się drugiego wroga-komunizmu

Sob 21 Sty, 2006 17:59

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10854
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Grot teraz obrażasz AL-owców. Hisotria nie jest czarno-biała. Wszedzie byli bohaterowie i kanalie. To po prostu statystyka. Po prostu zbrodnie trzeba rozpatrywać imiennie, a nie zbiorowo.
_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Sob 21 Sty, 2006 18:37

Powrót do góry
siwy
Major

Major





Posty: 1594
Pochwał: 3
Skąd: Wolsztyn / Użgorod
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Falangista napisał:

Ciekawe siwy jakbyś sie Ty zachował żyjąc w tamtych czasach.Bo oceniać przed monitorem jest łatwo.NSZ do 1956 roku walczyły z prawdziwymi zdrajcami narodu jakim była władza komunistyczna.

WIECZNA CZEŚć I CHWAŁA ŻOŁNIERZOM NSZ!!!

http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/zw_nsz.htm


Jasne możno jeszcze dorzucić do tego wora wszelkich odszczepieńców, którzy walczyli ramię w ramię z hitlerowcami, o których jest zresztą artykulik w ostatnim numerze OH i też niech im "wieczne spoczywanie" bo z tą chwałą to mi osobiscie nie po drodze. Prawdziwe NSZ przeszło pod jurysdykcję i rozkazy AK zgodnie ze złożoną przysięgą . Reszta mając za nic ustalenia, sabotowała, politykowała aż wreszcie zdradziła.
A co do walki z komuną powiedzmy, że to ich pokuta za ich wcześniejsze grzeszki. A co do pisania przed monitorem to powiem Ci tylko jedno. Ja bym takiego tekstu cytat wyżej nie wysmażył więc wiesz już wszystko.

Sob 21 Sty, 2006 18:44

Powrót do góry
Falangista
Starszy szeregowiec

Starszy szeregowiec




Posty: 20
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Prosze, prosze, widze, że niektórym bliżej do AL niż do NSZ. To, że część NSZ nie mogła dojść do porozumienia z dowództwem AK jest wynikiem tego, że NSZ w większości składały się z przedwojennego obozu narodowego, a AK raczej z sanacji, choć może nie do końca, bo np.Jan Bytnar "Rudy" był przed wojną w ONR. Dla mnie ważne jest to, że byli po właściwej stronie, w deklaracji NSZ można przeczytać "Ani Niemcy, ani Rosja nie są wrogiem numer dwa, każdy jest wrogiem numer jeden", tak jak pisałem wcześniej, AK też wchodziło w układy z Niemcami z tego względu, że Niemcy już i tak byli pokonani.
_________________
"...a na drzewach zamiast liści, wisieć będą komuniści"

Sob 21 Sty, 2006 22:05

Powrót do góry
Traugutt
Лейтенант

Лейтенант





Posty: 230
Skąd: Ziemia Lubuska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Grot-Dziobecki:"Tak samo było w innych oddziałach. No nie, nie było tak w Armii Ludowej, gdzie słuzyli najczęściej ...moderacja......"


Tu to przesadziłeś. Mad Wiele osób walczyło w tych w szeregach za Polske (i nie tylko komunistyczną), więc należy im się szacunek a nie taka obraza. Evil or Very Mad Np. mój dziadek nie był ani ...moderacja... (komunistą też nie) a walczył w AL. Chciał wyzwolić Polske od okupacji niemieckiej i nie zamierzał wprowadzać ustroju ZSRR.

P.S. A patrząc z perspektywy czasu z 2 złego gorsza była okupacja hitlerowska niż bolszewików (chociaż obaj dążyli do zniszczenia Polski, czemu zresztą dziwić się nie można-Polacy też nie byli łagodni dla innych narodowości na obszarach uważanych za nasze Twisted Evil choć nie w taki sposób)

_________________
"Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamień, był twórcą cywilizacji." Z. Freud

Pon 23 Sty, 2006 17:41

Powrót do góry
l'Aquila
Porucznik marynarki

Porucznik marynarki





Posty: 685
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jesli chodzi o AL, proponuje kolegom, ktorzy pozwalaja sobie na opluwanie partyzantow, aby przypomnieli sobie bitwy pod Rablowem, Ewina, czy Gruszka.
Co do NSZ, to hmm... mieli na koncie wiele ciekawych dokonan, m.in. rozbrojenie rozstrzelanie partyzantow z GL pod Borowem i nie tylko, bliskie stosunki z Hauptsturmfuehrerem SS Paulem Fuchsem juz od polowy 1943 roku (a wiec do upadku III rzeszy ciut jeszcze brakowalo Uśmiech ), falszowanie rozkazow przez oficerow sztabu, olewanie rozkazow dowodztwa, wydanie wyroku smierci na wlasnego dowodce, likwidacja wlasnych oficerow.

Nie przecze, ze NSZ walczyly z okupantem, ale nie wpadajmy w przesade, ze AL be, a NSZ super. A tak na marginesie, to oddzialy AL mialy rozkaz nie atakowac oddzialow NSZ nie sprowokowane, aby uniknac przelewu bratniej krwi, z drugiej strony natomiast, wiadomo ... Ponownie, odnosnie stosunkow AL - NSZ odsylam do "Barw Walki".

Pozdrawiam

Sro 25 Sty, 2006 17:51

Powrót do góry
l'Aquila
Porucznik marynarki

Porucznik marynarki





Posty: 685
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jako ze poprzednia wypowiedz wydaje sie byc skierowana do mnie, i choc nie bardzo rozumiem z czego wynikaja przytyki, wyartykulowane przez kol. Falangiste jezykiem mocno podworkowym, pozwole sobie rozszerzyc nieco moja poprzednia wypowiedz, komentujac moje stwierdzenia.

Cytat:
rozbrojenie rozstrzelanie partyzantow z GL pod Borowem i nie tylko


w tym miejscu mialem na mysli to, ze 9 sierpnia 1943 r. pod wsią Borów oddział NSZ pod dowództwem rtm. Leonarda Zub-Zdanowicza ps. "Ząb" wziął do niewoli i rozbroił oddział Gwardii Ludowej im. Jana Kilińskiego. Ostatecznie rozstrzelano ok. 26 - 28 osób, kilku gwardzistom udało się oswobodzić i uciec. Nie byla to pierwsza tego typu akcja NSZ.



Cytat:
bliskie stosunki z Hauptsturmfuehrerem SS Paulem Fuchsem juz od polowy 1943 roku


W drugiej połowie 1943 r. doszło do taktycznych porozumień o charakterze lokalnym pomiędzy niektórymi oddziałami NSZ a niemieckimi władzami policyjnymi lub wojskowymi. Miały one miejsce w Okręgu Kieleckim i Lubelskim. Najsilniejsze kontakty prowadzono z Hauptsturmfuehrerem SS Paulem Fuchsem w Radomiu. Pośrednikiem w nich była Organizacja "Toma", na czele której stał Hubert Jura ps. "Tom", wcześniejszy dowódca oddziału NSZ "Sosna". Doprowadziło to do wydania przez płk. dypl. T. Kurcyusza Rozkazu nr 6 zabraniającego jakichkolwiek kontaktów z Niemcami. Pomimo tego były one w dalszym ciągu nawiązywane. Uznanie przez NSZ sowieckiej Rosji za głównego wroga, jak też zamiary ewakuacji oddziałów na Zachód, musiały w końcu doprowadzić do pewnego zbliżenia z Niemcami. Od lata 1944 r. kontakty z Niemcami, zarówno taktyczne, jak też wywiadowcze, znacznie się ożywiły. Bardzo duże usługi oddawała w nich Organizacja "Toma".


Cytat:
falszowanie rozkazow przez oficerow sztabu


Jednakże nagła śmierć płk. dypl. T. Kurcyusza w nocy z 22 na 23 IV 1944 r. doprowadziła do rozpoczęcia procesów dezintegracyjnych w NSZ. Doszło wówczas do tzw. "wewnętrznego zamachu stanu". Członkowie TNRP reprezentujący Grupę "Szańca" wydali fikcyjne, antydatowane rozkazy rzekomo podpisane przez płk. dypl. T. Kurcyusza, mianujące mjr./ppłk. NSZ Stanisława Nakoniecznikowa (Nakoniecznikoff-Klukowskiego), dotychczasowego komendanta okręgów Północne Mazowsze i Białystok, najpierw z dniem 21 IV 1944 r. I z-cą Komendanta Głównego NSZ, a następnie z dniem 22 IV p.o. Komendanta Głównego NSZ.

Cytat:
olewanie rozkazow dowodztwa,


tutaj chodzilo mi o scalenie z AK i samowole czesci oficerow, ignorujacych w/w umowe.


Cytat:
wydanie wyroku smierci na wlasnego dowodce, likwidacja wlasnych oficerow


Nowe władze NSZ postanowiły "zemścić się" na tych, którzy podporządkowali się umowie scaleniowej. Sąd Wojenny przy KG NSZ wydał wyrok śmierci na ppłk. A. W. Raka. W dniu 15 VI 1944 r. został on zatrzymany przez patrol NSZ i wymuszono na nim podpisanie rezygnacji ze stanowiska Komendanta Głównego NSZ. Po wypuszczeniu, natychmiast odwołał on jednak wymuszone przyrzeczenie. Jednocześnie zostali zamordowani m.in. szef wywiadu w Komendzie Okręgu VIII NSZ-AK, kpt. Stanisław Żak ps. "Stach Częstochowski", szef Wydziału I Organizacyjnego sztabu KG NSZ-AK ppor. Władysław Pacholczyk, czy szef Wydziału II Wywiadowczego ppor. Wiktor Gostomski ps. "Nałęcz", "Hubert", "Witold". Gen. T. Komorowski poinformował 12 VI 1944 r. Naczelnego Wodza o zerwaniu scalenia przez NSZ, przez co zostały one napiętnowane przez najwyższe władze wojskowe (gen. K. Sosnkowski) i cywilne (wicepremier Jan Kwapiński).

Cytaty z Wikipedii, gdzie rowniez znajduje sie obfita bibliografia tematu.

Aha, i prosilbym, jesli to mozliwe, o automoderacje wypowiedzi Uśmiech

Pozdrawiam

Sro 25 Sty, 2006 18:24

Powrót do góry
Falangista
Starszy szeregowiec

Starszy szeregowiec




Posty: 20
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jest jakieś inne zródło niż wikipedia??
_________________
"...a na drzewach zamiast liści, wisieć będą komuniści"

Sro 25 Sty, 2006 18:32

Powrót do góry
l'Aquila
Porucznik marynarki

Porucznik marynarki





Posty: 685
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ja osobiscie nie mam obecnie dostepu do rzeczy, ktore nie sa udostepnione na necie, niemniej jednak, bilbliografia artykulu wyglada na sensowna, gdyz sa to pozycje wydane po roku 1990.

Cytat:

* Zeszyty do historii Narodowych Sił Zbrojnych, z. 1 - 4, Chicago 1961-1969, z. 5 Chicago 1990, z. 6 Warszawa 1994
* Stanisław Jaworski, Związek Jaszczurczy - Narodowe Siły Zbrojne, Chicago 1982
* Zbigniew S. Siemaszko, Narodowe Siły Zbrojne, Londyn 1982
* Jerzy Pilaciński, Narodowe Siły Zbrojne: kulisy walki podziemnej 1939-1946, Warszawa 1990
* Władysław Kołaciński, Między młotem a swastyką, Warszawa 1991
* Barbara Jachimczak, Losy żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych na Kieleczyźnie, Kielce 1993
* Tadeusz Tomaszkiewicz, Narodowe Siły Zbrojne: pow. Węgrów 1942-1950, Warszawa 1993
* Marek Jan Chodakiewicz, Narodowe Siły Zbrojne: "Ząb" – przeciw dwu wrogom, Warszawa 1994
* Ludwik Meresta, Księża kapelani Narodowych Sił Zbrojnych na Lubelszczyźnie, Lublin 1994
* Stanisław Żochowski, O Narodowych Siłach Zbrojnych – NSZ, Lublin 1994
* Narodowe Siły Zbrojne: materiały z sesji naukowej poświęconej historii Narodowych Sił Zbrojnych Warszawa 25 października 1992 roku, pod red. Piotra Szuckiego, Warszawa 1994
* Narodowe Siły Zbrojne. Dokumenty, struktury, personalia, t. 1 - 3, oprac. Leszek Żebrowski, Warszawa 1994-1996
* Jerzy Nachtman, Narodowe Siły Zbrojne: konspiracja w Wołominie, Wołomin 1996
* Kompania "Warszawianka" Narodowych Sił Zbrojnych w powstaniu warszawskim: (próba monografii), oprac. Jerzy Rutkowski, Warszawa 1996
* Bogdan Chrzanowski, Związek Jaszczurczy i Narodowe Siły Zbrojne na Pomorzu 1939-1947 nieznane karty pomorskiej konspiracji, Toruń 1997
* Narodowe Siły Zbrojne na Podlasiu. T. 1, materiały posesyjne, pod red. Mariusza Bechty, Leszka Żebrowskiego, Siedlce 1997
* Bohdan Szucki, Modlitwa żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Olsztyn 1998
* Władysław Marcinkowski "Jaxa", Wspomnienia 1934-1945, Warszawa 1998
* Leon Kuśmierczyk, Ludwik Meresta, Kapelani Narodowych Sił Zbrojnych w latach 1939-1944: ze szczególnym uwzględnieniem Lubelszczyzny, Warszawa 2000
* NSZ Dokumenty, relacje, wspomnienia, pod red. Macieja Szymańskiego, Zbigniewa Kuciewicza, Zbigniewa Gnata-Wieteski i Jerzego Nachtmana, Warszawa 2000
* Krzysztof Komorowski, Polityka i walka. Konspiracja zbrojna ruchu narodowego 1939-1945, Warszawa 2000
* Pamięci Narodowych Sił Zbrojnych we Włoszczowskiem, Włoszczowa 2001
* Zbigniew Gnat-Wieteska, Symbolika formacji wojskowych obozu narodowego, Warszawa 2001
* Kazimierz Litwiejko, Narodowa Organizacja Wojskowa. Okręg Białystok 1941-1945, Białystok 2001
* Podziemie zbrojne na Lubelszczyźnie wobec dwóch totalitaryzmów 1939-1956, pod red. Sławomira Poleszaka, Adama Puławskiego, Warszawa 2002
* Marek Jan Chodakiewicz, Narodowe Siły Zbrojne, "Ząb" przeciw dwu wrogom, Warszawa 1999
* Wojciech Jerzy Muszyński, W walce o Wielką Polskę. Propaganda zaplecza politycznego NSZ 1939-1945, Warszawa 2000
* Sebastian Bojemski, Poszli w skier powodzi... Narodowe Siły Zbrojne w Powstaniu Warszawskim, Warszawa 2002
* Krzysztof Kaczmarski, Podziemie narodowe na Rzeszowszczyźnie 1939-1944, Rzeszów 2003
* Wiesław Charczuk, Formacje Zbrojne obozu narodowego na Południowym Podlasiu w latach 1939-1947, Siedlce 2003
* Narodowe Siły Zbrojne na Podlasiu. T. 3, pod red. Mariusza Bechty, Leszka Żebrowskiego, 2003

Sro 25 Sty, 2006 18:40

Powrót do góry
Falangista
Starszy szeregowiec

Starszy szeregowiec




Posty: 20
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki! Do niektórych pozycji mam dostęp. Trzeba jednak przyjąć do wiadomości fakt, że po zakończeniu wojny AL będące wojskiem legalnej władzy wymordowało o wiele więcej żołnierzy podziemia. Za zabicie Mariana Bernaciaka ps. "Orlik" w 1946 roku bohaterowie z AL i UB dostali 16 odznaczeń (Virtuti Militari i Krzyże Waleczne), co było największą hańbą dla tych odznaczeń w historii.To tylko jeden z wielu przykładów. Więc może NSZ miało rację walcząc z AL.
_________________
"...a na drzewach zamiast liści, wisieć będą komuniści"

Sro 25 Sty, 2006 18:57

Powrót do góry
l'Aquila
Porucznik marynarki

Porucznik marynarki





Posty: 685
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oczywiscie po wojnie zdarzaly sie mordy i niczym nie usprawiedliwione zbrodnie, nie da sie temu zaprzeczyc. Do milicji trafilo wielu zwyczajnych bandziorow, ba tworzono wrecz oddzialy milicyjne oddolnie, zajmujace sie glownie rabowaniem po wsiach (dosc ciekawy casus opisany jest w "Rano przeszedl haragan" Machejki).

Rowniez czarno-granatowa baretke dostalo ladnych pare osob, ktore nigdy nie powinno jej dostac (m.in Brezniew, o ile pamietam to dopiero gen. Jaruzelski uniewaznil ta decyzje, gdy zostal prezydentem), tutaj sie zgadzam. Zreszta po odbydwu stronach sie zdarzaly tego typu sprawy (np. ostrzelanie sierocinca, dla dzieci zydowskich kolo Nowego Targu przez OP "Byskawica" mitycznego "Ognia". Jedno z dzieci zostalo ranne, a z odsiecza przyszedl im oddzial zolnierzy MBP).

A tak na marginesie, jako ciekawostka, to dwoch zolnierzy AL dostalo za Powstanie VM od Wodza Naczelnego, o ile pamietam dowodca Czwartakow (obecnie emerytowany profesor Politechniki Gdanskiej), oraz kapitan Edwin "Gustaw" Rozlubirski, slynny pozniej dowodca "Czerwonych Beretow" (czyli 6PDPD z Krakowa) .

Sro 25 Sty, 2006 19:12

Powrót do góry
IjonTihy
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 3516
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
wyglada na sensowna, gdyz sa to pozycje wydane po roku 1990

bo w 1990 zstąpił duch ziemi, tej ziemi i zrobił ludziom coś takiego w głowach że już tylko prawdę się pisze...
Jasne że niektóe są wartościowsze niż te z PRLu ale nie można za jedyną cenzurę uznawać daty powstania. A bez względu na nią, uniwersytety takie jak Lublin, Olsztyn czy Białe-stoki, -podlaski czy coś tam mnie nie przekonają. Pojechałem na konferencję jakąś, idę korytarzem - kierownikiem katedr są doktorzy często bez hab., prof belwederski jest może jeden na uniwerek, połowa zajęć z magistrami...

Cytat:
Rowniez czarno-granatowa baretke dostalo ladnych pare osob, ktore nigdy nie powinno jej dostac

każde odznaczenie się sprostytuowało, jak napsiał Łysiak w związku z Napoleonem i Hieronimem. Może Victoria Cross najmniej ale nie znam aż tak dokładnie wszystkich nadań żeby to stwierdzić z całą pewnością.....

_________________
Armia to przede wszystkim porządek i ład. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna pod względem porządku i ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Czw 26 Sty, 2006 0:27

Powrót do góry
Grot-Dziobecki
Major

Major





Posty: 1915
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przypadek "Toma" jest dość specyficzny.
Nazywał się Herbert Jung-mógł być z pochodzenia Niemcem. Na jesieni 1943 roku wyslał on do Niemców list, w którym zaproponował wsztrzymanie walk, jeśli Niemcy pomogą mu zwalczać element kryminlany i komunistyczny. Został skazany na śmierć przez AK, ale także NSZ (a więc nie był to zamysł dowództwa tylko odosobniony przypadek).
Po próbie wykonania wyroku został ranny, i udał się pod opiekę do gestapo. Założył "Organizację Toma", współpracującą z gestapo w tropieniu komunistów. Później w organizacji wybuchł bunt.
Nie można więc po zachowaniu jednego człowieka-zwłaszcza że: miał prawdopodobnie pochodzenie niemieckie; został skrytykowany i skazany na śmierć przez d-two NSZ, oddział mu się zbuntował.

Aby zrozumieć problem NSZ, należy spojrzeć na ruch endecki w okresie międzywojennym. Powstał rozłam między młodzieżą m.in. studentami, która domagała się aktywnej walki pozaparlamentarnej (nie ukrywajmy-przewrotu), i widzieli oni ustrój podobny jak we Włoszech albo Hiszpanii, a starszą grupą, która chciała walczyć głownie w sejmie, i była to grupa demokratyczna.
Po wybuchu wojny młodzi utworzyli Związek Jaszczurczy, a starsi NOW. Zjednoczenie w 1942, w ramach którego powstał NSZ, bylo konieczne, gdyz grupy te samozielnie były za słabe. W 1944 roku NSZ stał się częścią AK; wtedy to AKowcy stwierdzili, że nie zrobia ogólnego powstania, i za najgroźniejszą uznali okupację sowiecką. Przy scaleniu nastąpił rozłam-na NSZ włączone do AK i NSZ-ONR. Czyli powtórzyła się sytuacja z lat trzydziestych i "młodzi" opuścili "starych"
O błędach popełnionych przez "młodych" nie ma się co wypowiadać. Popełnili ich dość sporo, a głównym było rozbicie narodowej strony ruchu oporu,
Starsi walczyli w ramach AK, m.in. w Powstaniu Warszawskim, i do nich zastrzeżeń mieć nie można.

Należy też pamiętać, że okres okupacji był dość specyficzny, i Niemcom prawie udało się rozbić polską jedność. NSZ tłukł AL, AL AK, a słyszałem, że po pijaku dochodziło też do sprzeczek na linii NSZ-AK

Czw 26 Sty, 2006 10:14

Powrót do góry
1234
Porucznik

Porucznik




Posty: 699
Pochwał: 2
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Falangista napisał:
Za zabicie Mariana Bernaciaka ps. "Orlik" w 1946 roku bohaterowie z AL i UB dostali 16 odznaczeń (Virtuti Militari i Krzyże Waleczne), co było największą hańbą dla tych odznaczeń w historii.To tylko jeden z wielu przykładów. Więc może NSZ miało rację walcząc z AL.

Tak przy okazji, to Orlik sam się zastrzelił. Przyanjmniej tak mówią goście z jego oddziału. A sam też trochę za paznokciami miał. W Kłoczewie rąbnął dwu byłych bechowców, którzy próbowali bronić sklep przed gośćmi od Orlika.
Cytat:
A tak na marginesie, to oddzialy AL mialy rozkaz nie atakowac oddzialow NSZ nie sprowokowane, aby uniknac przelewu bratniej krwi,

Z tym też różnie bywało. Owczarnia, Stefanówka, bandyci byli we wszystkich organizacjach. A najbardziej cierpiała na tym AK.

Cytat:
dwoch zolnierzy AL dostalo za Powstanie VM od Wodza Naczelnego, o ile pamietam dowodca Czwartakow (obecnie emerytowany profesor Politechniki Gdanskiej), oraz kapitan Edwin "Gustaw" Rozlubirski,

Pudło, nie dostał Konrad Kobyliński, ale Jan Szelubski, ps. Leszek, walczący zresztą w oddziale AK.
A NSZ dostało tylko jedno VM.

Cytat:
Przypadek "Toma" jest dość specyficzny.
Nazywał się Herbert Jung-został skrytykowany i skazany na śmierć przez d-two NSZ, oddział mu się zbuntował.

O wyroku ze strony NSZ nie słyszałem. Co więcej, jak myslicie, kto był pośrednikiem między Niemcami a Brygadą podczas wycofywania się? Niejaki Tom.
A co powiecie o tych z Brygady, któych Niemcy zrzucali nad Polskę?

Czw 26 Sty, 2006 19:56

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.