| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
adas
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 65
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nowa strategia

http://www.mojeopinie.pl/nowa_strategia_wojny_w_afganistanie,3,1261089644

Co sądzicie o nowej strategii? Czy przysienie zamierzony sukces?
Cytat:
W trzeciej fazie strategii koalicja ma już jedynie zbierać polityczne owoce wcześniejszych działań militarnych, głównie w postaci osłabienia i rozbicia jedności rebeliantów, przechodzenia lokalnych komendantów talibskich na stronę rządową i włączania się ich w struktury państwa afgańskiego oraz porozumień rządu w Kabulu z lokalnymi liderami plemiennymi.



Osobiście uważam, że nowe plany być może przyniosły by oczekiwany skutek, gdyby siły wszystkich członków koalicji dostosowały się do niej. Ale na to raczej się nie zapowiada. Np. Niemcy planują przeznaczyć ok. 1400 żołnierzy na szkolenie afgańskiej policji i ochronę ludności. Do zwiększonych działań ofensywnych pewnie przejdą ci, co do tej pory aktywnie brali udział w akcjach ofensywnych. Reszta kontyngentów będzie dalej robiła to, co do tej pory czyli unikanie walk. Obecne plany są chyba zbyt optymistyczne.

_________________

Pią 12 Lut, 2010 18:26

Powrót do góry
works1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 713
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wyluzowany z tego co wiem to nie prowadzimy tam wojny.To tylko misja stabilizacyjna.
A co to oznacza to chyba i tak nikt nie wie.

Zreszta Niemcy maja nowy problem.Bo minister spraw zagranicznych
oglosil ze jest to teren "dzialan zbrojnych".
a w zwiasku z tym nie powinny przebywac tam sily policyjne a tylko wojsko.
Wobec tego niemicki zwiazek zwawodowy policjantöw
zarzadal okreslenia ktöre prowincje sa wolne od dzialan wojennych
i stwierdzil ze tylko tam moze prowadzic szkolenie afganskiej policji.
To sie chyba nazywa kwadratura kola.... Zniesmaczony

Nie 14 Lut, 2010 21:34

Powrót do góry
Maki92
Kapral

Kapral





Posty: 47
Skąd: Opolskie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Prawda jest taka że tylko kilka kontyngentów w tym Polski walczy w Afganie na poważnie a kilka kontyngentów jest tam bo nie wypada np.Niemcom którzy w NATO dużo znaczą nie być tam.

Nie 28 Mar, 2010 16:29

Powrót do góry
works1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 713
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wyluzowany Wydaje mi sie ze tam ciezko byc nie na powaznie.Jak to sobie kolega
wyobraza...?Niemcy tez jezdza na normalne patrole i sa narazani na
ataki bombowe.Zginelo ich tam tez juz sporo.Tak ze argument kolegi jest nie na miejscu.

Nie 28 Mar, 2010 19:43

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Niemców poległo trzydziestu pięciu i nikt ich zaangażowania źle nie ocenia.IED'y także wśród nich zebrały swoje żniwo.Z powodów politycznych przydzielono im teoretycznie "bezpieczniejsze" tereny, co w przypadku A-stanu niewiele znaczy.Dziś dany teren uchodzi tam za bezpieczny, jutro przejdzie na stronę przeciwnika...
Jeśli chodzi o sposób angażowania się w misję każdy kraj w niej uczestniczący dostosowuje działania swego regimentu do własnego prawodawstwa, w tym prawa użycia broni.
Więc nie czepiajcie się Niemców czy Francuzów.Oni także wykonują tam postawione przed nimi zadania.
Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Nie 28 Mar, 2010 20:02

Powrót do góry
works1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 713
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wyluzowany Wlsanie dzisiaj zginelo trzech niemieckich zolnierzy a pieciu jest ciezko rannych.
Ataku dokonalo 200 bojowniköw talibskich.Ku zaskoczeniu wszystkich ktörzy twierdzili ze Talibowie sa ponoc niezdolni do wiekrzych akcji.
Jak widac sa zdolni i to w dowolnym miejscu i czasie.
Bo to ze wybrali czas Wielkiej Nocy mysle ze nie jest przypadkowy....

Pią 02 Kwi, 2010 20:11

Powrót do góry
adas
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 65
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

I dla tego, prowadzenie działań ofensywnych w prowincjach jest najbardziej skutecznym środkiem, by zmniejszyć możliwości działań talibów. Jeśli daje im się większe pole działania to są tego takie skutki.


Cytat:
Jeśli chodzi o sposób angażowania się w misję każdy kraj w niej uczestniczący dostosowuje działania swego regimentu do własnego prawodawstwa, w tym prawa użycia broni.

To jest kolejny problem misji w Afganistanie. Panuje zbyt duża samowolka. Siły NATO powinny objąć jedną koncepcję działań i konsekwentnie ją wypełniać, a nie co prowincja to inne zaangażowanie i strategia.

_________________

Pią 02 Kwi, 2010 21:03

Powrót do góry
works1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 713
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Smutny Tak zfotografowali sie Talibowie po "zwycieskiej" walce z niemieckim
patrolem.Nie rozumiem jak mozna bylo zostawic rozbity pojazd
by dac pole do popisu talibskiej propagandzie



foto z freenet.de

Do tego pare godzin pözniej Niemcy rozbili pojazd ktörym poruszali sie
afganscy zolnierze.Zginelo pieciu z nich.
Wedlug Niemcöw pojazd byl nieoznakowany i nie zatrzmal sie
na rzadanie punktu kontrolnego afganczycy twierdza ze bylo dokladnie
na odwröt.

Kolejny nieprzyjemny incydent po fatalnym zbombardowaniu pojazdöw z paliwem ....

Nie 04 Kwi, 2010 13:25

Powrót do góry
adas
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 65
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W czerwcu rozpocznie się duża ofensywa NATO w Kandaharze. To już druga tak potężna ofensywa w tym roku w Afganistanie.
http://www.tvp.info/informacje/swiat/kandahar-ofensywa-koalicji-juz-w-czerwcu/1588583

_________________

Pon 05 Kwi, 2010 13:14

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tiaaa...BBC, France-Presse i TVP uwielbiają powtarzać za "analitykami".Zwłaszcza to, co wywnioskować może każdy ;o)
Zastanawia mnie tylko, skąd wzięli ów czerwiec? A dlaczego nie maj? Ba - dlaczegóż nie koniec kwietnia?
Bełkot, moi drodzy.
To, że trzeba zniszczyć wpływy talibów w południowych (czytaj - pasztuńskich) prowincjach wiadomo od dawna.To, żeby móc to zrobić i własne wpływy na tym terenie utrzymać potrzeba będzie więcej wojska i policji, również wiadomo od dawna.Od momentu, gdy dowódcą został McChrystal było wiadomo, że będzie to nieuniknione i, ze ma to sens.Po Masztraku cel następnej operacji stał sie niemal oczywisty, gdyż Masztrak miał sens głównie, jako operacja przecinająca szlaki komunikacyjne Kandaharu z zachodnimi prowincjami i Iranem.
Koncentracja sił i środków do rozbicia talibów w Kandaharze i okolicach nie wymaga jednak aż 3 miesięcy (od poczatków marca do czerwca), jak chcieliby tego pismacy.Operacja mogłaby się rozpocząć i dziś.
Klucz do jej powodzenia leży jednak nie w rękach wojsk afgańskich i ISAF, lecz w Pakistanie.Wszystko zależy od zdolności armii pakistańskiej do uszczelnienia i utrzymania szczelności (choćby na tydzień) granicy pakistańsko-afgańskiej.Kiedy to się stanie, trudno przewidzieć.Dlatego uważam za zupełnie bzdurne informacje jak powyższa.

Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Pon 05 Kwi, 2010 16:28

Powrót do góry
adas
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 65
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Musi jeszcze zostać przeprowadzona akcja informacyjna, ostrzegająca ludność Kandaharu przed zbliżającą się ofensywą, na co trzeba tez trochę czasu. Ofensywa ma mieć również charakter propagandowy, na co bardzo zależy dowództwu koalicji. Operacja nie ruszy dziś i nie za tydzień, ruszy we wcześniej znanym wszystkim czasie, tak jak to było podczas operacji w prowincji Helmand. Po zakończeniu operacji dowództwo odtrąbi sukces akcji. Na szczęście doceniono w koalicji siłę jaka jest w propagandzie.
_________________

Pon 05 Kwi, 2010 19:50

Powrót do góry
works1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 713
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wyluzowany W ostatnich komentarzach niemieckie dowödctwo w Afganstanie skrytykowalo taktyke uprzedzania o planowanych akcjach i ofensywach.
Ich zdaniem wlasnie to przyczynilo sie do ostatnich ofiar (zginelo
4 zolnierzy Bundeswehr
).
Ostrzeganie ludnosci na 24 godziny przed atakiem daje Talibom mozliwosci do spokojnego przygotowanie min i pulapek.
Do tego nigdy nie jest pewne czy oddzialy armi afganskiej
naprawde pojawia sie w dostatecznej ilosci by wspierac akcje
i wykonywac powiezone im zadania.

Dodatkowo postawiono ostre zarzuty do niedobrego przygotowania zolnierzy do panujacych warunköw w Afganistanie.
Okazuje sie ze zolnierze wiecej dowiaduja sie od kolegöw wracajacych
z Afgnistanu niz w czasie szkolenia.

Nie 18 Kwi, 2010 10:40

Powrót do góry
Daki
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 4
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Do tej pory jeszcze nikt nie wygrał w Afganistanie... - I według mnie żadne misje stabilizacyjne i działania wojenne tego nie zmienią;( Jak zapewne pamiętacie, Afgańczyków w czasach zimnej wojny szkolili Amerykanie - jako sojuszników do walki z Rosjanami... Niestety role się odwróciły i mamy to co mamy! Dobrze wyszkolonych wojowników o doskonałej znajomości terenu... Jak widać naród Afgańczyków jest bardzo pojętny, szkoda tylko, że uczono go jak się obsługiwać karabinem, a nie książką... Nasze "usiłowania" też nic nie zmienią - myślę jedynie, że warto inwestować w edukację Afgańczyków, gdyż świadomym narodem trudno jest manipulować! (Oczywiście jest to przedsięwzięcie na lata, ale kiedy mamy zacząć jak nie teraz?!)
Wszelkie zmiany w Afganistanie powinny następować oddolnie, bo tego chcą Afgańczycy, a nie przychodzi obca armia i załatwia za nich brudną robotę... Rozumiem Policja afgańska itd... Ale jest zupełnie inaczej gdy naród wie czego chce i wspólnymi siłami dąży by ten cel osiągnąć... Nie wiem czy Afgańczycy do końca wiedzą o co chodzi w tej całej wojnie?!

- Chcę też wam z niepokojem donieść drodzy forumowicze, że muzułmanie i ludzie pochodzenia arabskiego mają coraz większe wpływy w białym domu... Doradzają Barakowi Obamie w sprawach walki z terroryzmem (to jeszcze jestem w stanie zrozumieć), legislacji i edukacji itp.?! Te informacje można przeczytać w The International Herald Tribune! Ten fakt akurat budzi mój niepokój! Co myślicie ?!

__________________
Stare meble


Ostatnio zmieniony przez Daki dnia Wto 06 Gru, 2011 16:43, w całości zmieniany 1 raz

Czw 29 Kwi, 2010 14:14

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Myślimy, że jesteś n-tą już osobą w tym dziale powielającą te same schematy i piszącą dyrdymałki.
Oczywiście masz prawo do własnych poglądów i "niepokojów", niemniej - pozwolę sobie zarezerwować sobie prawo do wyśmiewania się z nich.
Nie chce mi się po raz pewnie już więcej niż setny pisać tego samego, więc proszę - przeczytaj więcej niż ostatnie 3-4 posty w tym i innych wątkach tego działu, a później będziemy mogli podyskutować o KONKRETACH.
Następne posty tego typu będą usuwane.
Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Czw 29 Kwi, 2010 16:29

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cóż - gen. McChrystal musiał odejść, gdyż niefortunnie pozwolił sobie w obecności reportera powiedzieć to, co leżało mu na sercu - że politycy wpieprzają swoje trzy grosze w sprawy, o których nie maja pojęcia, że narzucają swoje debilne
wydumki ludziom, którzy na codzień ryzykują swoim życiem...Że przeszkadzają w doprowadzeniu tej wojny do w miarę szybkiego końca.
Szkoda.To bardzo zdolny dowódca.Charyzmatyczny.Niestety - zabrakło Mu cierpliwości.
Zastąpił Go gen. Petraeus - dobry dowódca, doświadczony.Niestety - doświadczenia irackie i ciągłe utarczki z Kongresem odcisnęły na Nim swoje piętno.Nie jestem przekonany, czy będzie w stanie skutecznie walczyć na dwa fronty - z talibami i waszyngtońską sitwą.

Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Czw 24 Cze, 2010 16:26

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie co do głównego tematu - jaką liczbę żołnierzy uważa się za optymalną dla osiągnięcia założonych celów wojny - bodaj w sierpniu liczba żołnierzy wzrośnie do 150.000 - czy to górna granica czy podejrzewać można, że jeszcze dość daleko do niej...
Pozdrawiam

Pią 25 Cze, 2010 11:09

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czynnikiem ograniczającym liczbę żołnierzy w A-stanie jest, prócz polityki, logistyka.Niestety tam nie da się podnosić liczby żołnierzy do poziomu zapewniającego dowódcom pewien komfort operacyjny.
Jaka BĘDZIE to liczba pokaże najbliższy miesiąc - dwa.Gwarantuję Ci jednak, że NIE BĘDZIE ona optymalna.
Dla żołnierzy nie jest to NIESTETY nic nowego.

Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Pią 25 Cze, 2010 13:48

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ok - rozumiem , że akurat w tej chwili sytuacja jest wyjątkowo dynamiczna - pytanie jednak dotyczyło jakiej liczbt żołnierzy byłoby potrzeba (czysto teoretycznie) dla osiągnięcia celów wojny przy takiej jak obecnie strategii jej prowadzenia...
Pozdrawiam

Pon 28 Cze, 2010 10:50

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czysto teoretycznie?
Potrzeba maksymalnie dużej liczby żołnierzy w polu, by skrócić czas operacji i zmniejszyć do minimum straty własne.To podstawowa reguła starcia.
Powtórzę za Nathanem Bedfordem Forrestem: "Dotrzyj na miejsce pierwszy z większą ilością ludzi".
W praktyce:
oznacza to liczbę maksymalnie dużą liczbę żołnierzy, którą możemy utrzymać w gotowości operacyjnej i którą jesteśmy w stanie w danej chwili wysłać do danego miejsca bez znacznego osłabiania potencjału militarnego w innych zapalnych obszarach.Kluczowa część tego zdania, to "znaczne osłabianie potencjału w innych obszarach".
Dokładną, potrzebną liczbę mogą podać Ci jedynie politycy.
Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Pon 28 Cze, 2010 16:41

Powrót do góry
works1
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 713
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wyluzowany

za onet.pl


Pentagon planuje rozbudowę trzech baz wojskowych w Afganistanie. Wskazuje to, że rząd amerykański przewiduje przedłużanie się zaangażowania USA w tym kraju, mimo zapowiedzi wycofywania stamtąd wojsk od lata 2011 r. - podał dziś "Washington Post".
Każda z trzech baz będzie kosztować po 100 milionów dolarów. Jak pisze "Washington Post", rozbudowa baz jest wyrazem przewidywań, że operacje bojowe wojsk amerykańskich w Afganistanie będą kontynuowane po 2011 r.

Prezydent Barack Obama obiecał, że w lipcu przyszłego roku wojska zaczną się wycofywać z Afganistanu. Nie powiedział jednak w jakim tempie, a ich nowy dowódca generał David Petraeus dał do zrozumienia, że będzie ono zależeć od sytuacji na froncie.

Jedną z rozbudowanych placówek ma być baza lotnicza w Shinndand na północ od Kabulu. Stacjonują tam helikoptery do operacji specjalnych oraz bezzałogowe samoloty rozpoznawcze.

Druga baza, która będzie rozbudowywana, to baza lotnicza piechoty morskiej Camp Dwyer w prowincji Helmand na południu Afganistanu. Trzecia to baza w Mazar-i-Szarif w północnej części kraju.

W sumie administracja Obamy zwróciła się do Kongresu o 1,3 miliarda dolarów na budowę instalacji wojskowych w Afganistanie w 2011 roku. Fundusze te zatwierdziła już Izba Reprezentantów.

W zasadzie Amerykanie wydaja tak potworne sumy na ta "dziwna wojne"
ze Talibowie osiagneli glöwny cel-oslabienie USA.
I to w dodatku prawie zerowymi srodkami -kalachy,prymitywne bomby,
etz. zmuszaja kraje NATO do stosowania tak drogich srodköw obronnych
ze chyba bedzie to najkosztowniejsza wojna swiata...
A na ubespieczenia zdrowotne dla swoich obywateli kasy brak...


ubeZpieczenia

Pon 23 Sie, 2010 20:28

Powrót do góry
adas
Plutonowy

Plutonowy





Posty: 65
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

By utrzymać tak potężny przemysł zbrojeniowy USA, potrzebny jest powód. By być super mocarstwem potrzebny jest potężny przemysł zbrojeniowy. Chyba nie wyobrażasz sobie, żeby wojsko płaciło ze swojego budżetu ubezpieczenia zdrowotne?
_________________

Pon 23 Sie, 2010 21:10

Powrót do góry
porui
Porucznik

Porucznik





Posty: 751
Skąd: Wschodnie rubieże Rzeczpospolitej
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

@works1
Polecam blog pisany przez kapitana US Army (Polaka z resztą). Jak go przeczytasz to dowiesz się dlaczego utrzymanie US Army tyle kosztuje. Dowiesz się również tego, że pieniądze idą nie tylko na "palenie wiosek, mordowanie ludności cywilnej i przesłuchania terrorystów" Wink .

http://sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/

_________________
"Przez całe me życie dobro Rzeczypospolitej Polskiej nade wszystko inne wyższe dla mnie będzie (...) Służył będę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej do ostatniego tchu, a wszystkie moje czyny i zamiary tej najwyższej służbie podporządkowane będą."

Wto 24 Sie, 2010 15:13

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.