| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Najlepsza broń piechura I wojny światowej

Witam,
Uśmiech chciałbym zaprosić do dyskusji o broni piechurów w pierwszej wojnie światowej. Jaki uważacie za najlepszy karabin, pistolet, karabin maszynowy? Która armia miała waszym zdaniem najcelniejszy i najbardziej niezawodny arsenał? Może zacznę- osobiście najlepszy wydaje sie mi niemiecki Mauser wz. 1898. stosunkowa spora prędkość pocisku- 620 m/s (kb), przy zasięgu ok. 2000m i niezłej celności i wytrzymałości oraz dość rzadkiego zacinania się prezentuje się jak na początek XX wieku bardzo dobrze:)

Sob 07 Lis, 2009 13:00

Powrót do góry
Konrado
Porucznik

Porucznik





Posty: 626
Skąd: Mazowieckie
Archiwum: IPN
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Bardzo uogólniony temat, nie da się wybrać najlepszego (chyba że mieli byśmy wyliczyć średnią z wad i zalet), może naprostujesz pod jakim względem patrzymy na karabin. Np. mauser miał większą celność od mosina, lecz słabszy na działania naturalne np. - był łatwiejszy do zapiaszczenia.
pozdro.

_________________
"Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził"

Sob 07 Lis, 2009 20:38

Powrót do góry
Piotrek
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2679
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
mauser miał większą celność od mosina, lecz słabszy na działania naturalne np. - był łatwiejszy do zapiaszczenia.

Doświadczenia ze strzelnicy czy z gier komputerowych?

Sob 07 Lis, 2009 22:24

Powrót do góry
Konrado
Porucznik

Porucznik





Posty: 626
Skąd: Mazowieckie
Archiwum: IPN
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Niegdyś z książki u wujka i gdzieś jeszcze kiedyś w necie czytałem. A co, Nie mam racji ? Słyszałem że wprawny strzelec potrafił dorównać mauserem, przeciętnemu żołnierzowi mosina z lunetą (ale głowy nie dam sobie uciąć czy tak było naprawdę).
pozdro.

_________________
"Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził"

Sob 07 Lis, 2009 23:06

Powrót do góry
daro
Major

Major





Posty: 1515
Pochwał: 4
Skąd: Schömberg
Archiwum: WSW
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

"Najlepsza broń piechura I wojny światowej".............. sam piechur Bardzo szczęśliwy
_________________
Szukajcie .........i aby Was nie znaleźli.
Pozdrawiam.Dariusz

Sob 07 Lis, 2009 23:46

Powrót do góry
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A ilu piechuów w 1914 roku łaziło po polach bitew z lunetą? To nie 1943!

Nie 08 Lis, 2009 0:14

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Konrado :


Cytat:
Niegdyś z książki u wujka i gdzieś jeszcze kiedyś w necie czytałem. A co, Nie mam racji ? Słyszałem że wprawny strzelec potrafił dorównać mauserem, przeciętnemu żołnierzowi mosina z lunetą (ale głowy nie dam sobie uciąć czy tak było naprawdę).
pozdro.



Nie, no masz rację. Zaraz widać, że wiesz o czym piszesz. Daj sobie odciąć tą głowę i koniecznie przyślij ją na mój adres. Mam duży słoik, pewnie się zmieści. Postawię ją koło cukiernicy i zaraz spożycie zmaleje.

Panowie, podyskutujmy, ale więcej konkretów, a nie takie tam dyrdymały Twisted Evil Mało się znam na broni, ale uważam , że najlepszym karabinem pierwszej wojny światowej był Ross. Tylko błota nie lubił. A może się mylę Wink

Nie 08 Lis, 2009 15:46

Powrót do góry
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ross? To jkis skrót? Wybacz, ale mimo, ze interesuje się tym okresem to nie do końca wiem o co chodzi....

Nie 08 Lis, 2009 19:46

Powrót do góry
malyxxl
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2737
Pochwał: 6
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Max Wereman napisał:
Ross? To jkis skrót? Wybacz, ale mimo, ze interesuje się tym okresem to nie do końca wiem o co chodzi....

http://en.wikipedia.org/wiki/Ross_rifle

Nie 08 Lis, 2009 19:59

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Max:

Cytat:
Ross? To jkis skrót? Wybacz, ale mimo, ze interesuje się tym okresem to nie do końca wiem o co chodzi....


Ależ wybaczam Wink

Było nawet takie pytanie w konkursie,zadał je malyxxl, zobacz na tej stronie:

http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=12456&postdays=0&postorder=asc&start=175&sid=b593d5b8cd9b7

Kanadyjczycy walczący we Flandrii, bardzo się na tej konstrukcji zawiedli. Mimo, że karabin był bardzo celny to miał jeden istotny mankament. Jaki ? Taki, że otwór ogranicznika zamka w łapce blokującej, powodował zadzieranie krawędzi. Dla wszechobecnego błota była to okazja do całkowitego zablokowania zamka. Wtedy nawet gwałtowne uderzenia w zamek nic nie dawały.



Opis załącznika:

Nie 08 Lis, 2009 20:13

Powrót do góry
Piotrek
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 2679
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dodatkowo podczas strzelania zdarzało się, że odpadał bagnet. Wielu kanadyjskich żołnierzy zamieniało je na angielskie Lee Enfildy.

Nie 08 Lis, 2009 20:29

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Weźmy na tapetę Lebela. Popularny w armii francuskiej pierwszy karabin małokalibrowy.Dzięki zakupowi w USA materiałów i części maszyn można było wykonać w przeciągu roku około 700 tys. tych karabinów. Licząc od 1887 roku. Czy to moda amerykańska miała wpływ na zastosowanie magazynka rurowego ? Najprawdopodobniej, tak. Magazynek rurowy mieścił 8 naboi.Zdarzało się że naboje pod wpływem ruchu, wystrzeliwały. Ponieważ układ naboi w magazynku wyglądał tak, że drugi i każdy kolejny nabój dotykał grotem, spłonkę naboju umieszczonego przed nim.
Jednak prawdziwym hitem było zastosowanie prochu bezdymnego. Prawdziwy koń roboczy armii francuskiej: 1295 mm długości i 4,22 kg wagi. Kaliber 8 mmm.



Opis załącznika:

Nie 08 Lis, 2009 22:31

Powrót do góry
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przyznam sie wam, że o Rossim, nawet nie słyszałem- w końcu nie wgłębiałem sie w tajniki oddziałów kanadyjskich, myślałem ze one używały Einfieldów od początku... Lebel? Może to rewolucja była, ale porównaj go z celnością Mausera, Lee- Enfielda czy chociażby Mannchliera... Wyluzowany

Nie 08 Lis, 2009 22:32

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Max:

Cytat:
Lebel? Może to rewolucja była, ale porównaj go z celnością Mausera, Lee- Enfielda czy chociażby Mannchliera...


Porozmawiajmy o karabinach I wojny, najlepiej wszystkich które były w użyciu. Jeden był celny, inny za ciężki, a tamten się zacinał. itd. Pisanie o najlepszym, jest pisaniem o niczym. Jakie kryteria przyjąć ? Celność, waga, kaliber, zastosowane naboje, awaryjność?
Dlatego pisałem o karabinie Ross? Aby temat ten nie zmarł śmiercią naturalną Wink

Nie 08 Lis, 2009 22:43

Powrót do góry
Krzysztof M.
Plutonowy

Plutonowy




Posty: 75
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Na pewno w przypadku niemieckiego Gew 98 i brytyjskiego SMLE można mówić o broni udanej. Oba modele pasowały idealnie do koncepcji użycia piechoty - przynajmniej na początku wojny. Taktyka walki piechoty brytyjskiej opierała się w 1914 r. na tzw. idei "mad minute" - "szalonej minuty" - szkolenie piechoty dążyło do ideału w którym przeciętny piechur oddaje ok. 30 celnych strzałów do celu oddalonego o 300 jardów. Pod tym względem Anglicy nie mieli sobie równych i Lee Enfield idealnie nadawał się do tego typu działań. Pod względem celności i szybkostrzelność niemiecki Mauser ustępował SMLE, ale taktyka niemieckiej piechoty opierała się na ataku gęstych kolumn i zwartych szeregów i do tego zadania piechota cesarska lepszych karabinów nie potrzebowała.

Na drugim biegunie były kanadyjskie karabiny Ross i francuskie Lebel. O tym że były to mało udane konstrukcje niech świadczy choćby fakt iż w czasie wojny rozpoczęto proces przezbrajania piechoty. Kanadyjczycy "przesiedli" się na SMLE (karabiny Ross pozostały na uzbrojeniu strzelców wyborowych), a w armii francuskiej po nieudanych próbach modernizacji Lebel - zaczęto wprowadzać Berthiery.

Pon 09 Lis, 2009 13:42

Powrót do góry
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A zdarzało się, że Francuzi byli przebrajnai w Einfirldy?
Jeżlei jest jak mówisz, zę przezbrajano ich w bertiery, to chyba słabo im szło, bo Lebele z modernizacjami były w użyciu do drugiej wojny...

Pon 09 Lis, 2009 17:31

Powrót do góry
Krzysztof M.
Plutonowy

Plutonowy




Posty: 75
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Max Wereman napisał:
A zdarzało się, że Francuzi byli przebrajnai w Einfirldy?
Jeżlei jest jak mówisz, zę przezbrajano ich w bertiery, to chyba słabo im szło, bo Lebele z modernizacjami były w użyciu do drugiej wojny...


Armia francuska miała charakter masowy - służyło w niej kilka milionów żołnierzy. Proces przezbrajania armii opartej na powszechnym poborze nie może być ani łatwy, ani szybki i również nie koniecznie całkowity.

Co do Enfieldów w armii francuskiej to nie słyszałem o niczym podobnym. Armia francuska była na tyle dumna aby nie przejmować uzbrojenia od sojuszników

Pon 09 Lis, 2009 18:21

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wróćmy do Lebela. Wprowadzenie na wyposażenie armii francuskiej tego karabinu zaważyło na wycofaniu z użytku niemieckich bagnetów M71/84. Możemy tu powiedzieć o zastopowaniu wprowadzenia do użytku bagnetu o długości głowni 250 mm.
Jak do tego doszło ? Otóż Lebel wyposażony był w bagnet o długości głowni 522 mm, tym samym razem z karabinem stał się bronią groźniejszą niż mauser z zaledwie 25 cm ostrzem. Rzeczywistość pola walki pokazała, że jest to mylne założenie. Długi bagnet, łamał się częściej, do tego wyciągnięcie go z ciała przeciwnika graniczyło z cudem. W tym przypadku zaważył czynnik psychologiczny. Jeżeli Francuzi mieli na wyposażeniu tak długi bagnet, to należy zrobić podobnie. No i tak zrobiono. Niemcy wprowadzili w końcówce 1898, dwa bagnety : S 98 , tzw. ość, oraz S 98/05, tak zwany liść. Wybuch wojny szybko zweryfikował realną długość bagnetu. A wszystko to przez Lebela Wink

Pon 09 Lis, 2009 21:39

Powrót do góry
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A Anglicy i Austro-węgrzy? Też mieli dylemat z bagnetami?

Pon 30 Lis, 2009 17:40

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Max Wereman:

Cytat:
A Anglicy i Austro-węgrzy? Też mieli dylemat z bagnetami?



Anglicy byli konserwatywni, i używali równie długich bagnetów wz.1907 o długości łącznej 554 mm. Natomiast na Austro- Węgrzech byli bardziej nowatorscy i wprowadzili już w roku 1880 pierwszy krótki bagnet do Manlichera wz.1880, głownia miała długość 247 mm. Potem wprowadzono wz. 1888, też krótki. Teoretycznie, działania bojowe w pierwszej wojnie pokazały, że długi bagnet jest przeżytkiem. Doskonale zrozumieli to Niemcy, reszta niekoniecznie Wink

Do karabinów I wojny jeszcze wrócimy.......

Sob 12 Gru, 2009 22:28

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Krzysztof M.

Cytat:
Na pewno w przypadku niemieckiego Gew 98 i brytyjskiego SMLE można mówić o broni udanej.



To zdecydowani faworyci. Trzeba tu podkreślić, że dużym plusem Enfielda był lekko chodzący zamek, co przy 10 nabojowym magazynku zapewniało sporą szybkostrzelność. Działania wojenne uprościły nieco konstrukcję karabinu. W wersji Mark III (1916) zrezygnowano z celownika dalekiego zasięgu oraz z przerywacza magazynku. Enfield był lżejszy od Mausera, Lebela czy Mosina.

Max Werrman:

Cytat:
A zdarzało się, że Francuzi byli przebrajnai w Einfirldy?


Uczynili to Amerykanie, którzy z racji niedostatku własnych konstrukcji w odpowiednich ilościach, masowo przezbrajali się na karabin Enfield.

Wracając do Mausera. To solidna niemiecka broń jednak profil topornej rączki wykluczał zwiększenie szybkości ognia Wink Sumując, Mauser obronił się sam, bowiem produkowało go kilkanaście państw na całym świecie. Taki ówczesny Kałasznikow Wink To co nie udało się Niemcom, to wprowadzenie większego magazynka, np. 20 nabojowego. Sprężyna magazynka nie wytrzymywała obciążenia, co przekładało się na szybkość ładowania i ogólnie było do d...

Manlicher - Carcano 1891 i armia włoska. Cóż tu powiedzieć .....kaliber 6,5,karabin dosyć lekki ( ok.3 kg.) i......mało celny ? Chociaż z wersji wz.38 zastrzelili Kennedyego Neutral Ciekawostką w przypadku wz. 91 jest bruzdowana progresywne lufa...i tyle.

Wojska Rosji carskiej używały powszechnie znanego Mosina wz.91. Mosin był dłuższy nawet od Lebela (o 0,5 cm) Wink do tego dochodził ponad 50 cm bagnet kłujący. Wersje carskie miały kaliber podawany w jednostce miary zwanej linią, stąd potoczna nazwa karabin trzyliniowy Wink ( linia to 1/10 cala). Celownik kalibrowany był w arszynach. Słowem czad. W związku z olbrzymimi stratami i małymi możliwościami rosyjskiego przemysłu, aż 1,5 miliona Mosinów wyprodukowano w U.S.A. Niestety, i ta ilość była niewystarczająca. Prócz konstrukcji amerykańskich np. Remington, carską armię zasiliła broń japońska. Konkretnie karabin Arisaka Typ 38. Szacuje się, że do Rosji trafiło ok. 600 tys. tych karabinów. Znane są zdjęcia żołnierzy rosyjskich używających tej broni.


Ostatnio zmieniony przez seth dnia Nie 13 Gru, 2009 22:02, w całości zmieniany 1 raz

Nie 13 Gru, 2009 17:51

Powrót do góry
Sheeska z Paćkowa
Gość

Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Naprawdę z Manlichera wz.38 zastrzelili Kennedy"ego ? A co s pociskami nisko tułowymi( Dobrze napisałem?) Chodzi mi o takie owalne, Czym one się różniły od zwykłych? Które lepsze dla strzelającego? Czemu tylko Rosjanie i Niemcy z nich korzystali?

Nie 13 Gru, 2009 18:13

Powrót do góry
Max Wereman
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 100
Skąd: Łódź
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak, wiele broni wyprodukowanej w Włoszech w latach 30, po 1945 zostało przez USA przejętej i wywiezionej do ich macierzystego kraju. A ponieważ panował ogólny, powojenny chaos organizacyjny, okazało się, ze kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni "zniknęło", rozkradzionych przez żołnierzy i obywateli, i z takiego karabinu zastrzelono prezydenta Kenned-iego, a dokładniej zastrzelił go Lee Harvey Oswald. Uśmiech

Nie 13 Gru, 2009 20:28

Powrót do góry
Sheeska z Paćkowa
Gość

Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Podobno Wink

Nie 13 Gru, 2009 20:41

Powrót do góry
panc
Moderator
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3120
Pochwał: 30
Skąd: W-wa ,Pl. Na Rozdrożu 2 m. 183
Archiwum: Grzegorz Gąsienica-Poszepszyński
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

seth napisał:

Max Werrman:
Cytat:
A zdarzało się, że Francuzi byli przebrajnai w Einfirldy?

Uczynili to Amerykanie, którzy z racji niedostatku własnych konstrukcji w odpowiednich ilościach, masowo przezbrajali się na karabin Enfield.


Tylko 27 ID i 30 ID włączone do 2 -ej Armii (bryt.) i przejściowo 4 ID i 33 ID ze względów tylko i wyłącznie logistycznych (.303 caliber ) plus kilka mniejszych związków.

_________________
Ministry, Animosity :

https://www.youtube.com/watch?v=L2ayask8pck&list=RDL2ayask8pck

Svoboda je prevara, zakufana prevara

Pon 14 Gru, 2009 10:12

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2  Następny Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.