| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jack
Kapral

Kapral





Posty: 56
Skąd: RADOM SOTON
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dalsze losy Adolfa Hitlera i Ewy

Witam sedecznie, znalazłem w necie kilka tygodni temu taki artykuł, że Hitler przeżył wojnę itd. Zresztą zacytuję tu słowa z pewnego komentarza który bardzo mnie zaciekawił:

powtarzam to jeszcze raz ... Ewa Braun nie zginela w bunkrze Hitlera a zmarla w Urugwaju w 1972 roku w Montevideo ( jako Eva Monterano )byla wlascicielka agencji nieruchomosci i bardzo wiele spraw zalatwiala dla tak zwanych zbiegow III Rzeszy byla bardzo wazna osoba w gronie faszystowskich zbiegow w Ameryce Poludniowej
Adolf Hitler zmarl w 1952 roku w Portugali w Lizbonie ..jego szczatki zostaly przewiezione przez bylych ss manow do Niemiec ( RFN ) i pochowane w Alpach w okolicach Bad Tolz ...
Eva Braun - Montenerano tylko raz widziala sie z Hitlerem po ucieczce z Berlina w 1950 Roku w Lizbonie w szpitalu wojskowym
Ucieczka z berlina powiodla sie dzieki pomocy Watykanu i jego emisarjuszy .. 30 Kwietnai samolot wystartowal z lotniska polowego w poblizu ZOO
.. Hitler i Eva Braun otzrymali paszporty watykanskie i portugalskie od emisarjuszy z Watykanu
za przekazanie " oszczednosci "z bankow szweckich na rzecz Watykanu , konta szwajcarskie do dzis nie zostaly ujawnione jak i konta bankowe w Hiszpani ,Portugalii i USA !!!!

Ciekawy jestem Waszej wiedzy i opini. Zdziwiony

Wto 20 Paź, 2009 21:15

Powrót do góry
Heinz
Schütze

Schütze




Posty: 16
Skąd: Posen
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

według ostatnich informacji Ewa Braun rzeczywiście uciekła do Ameryki Południowej, bowiem okazało się, że ciało kobiety znalezione obok Hitlera to nie Ewa Braun, tylko kobieta której tożsamości do dziś nie ustalono. stwierdzono to na podstawie zeznań dentysty Ewy Braun, który jak wiadomo wykonał dla niej mostek.

Sro 21 Paź, 2009 15:05

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jakieś źródła tych rewelacji?
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Czw 22 Paź, 2009 7:34

Powrót do góry
PanzerII
Major

Major





Posty: 2121
Pochwał: 10
Skąd: Górowo Iławeckie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wiem że to dział ''opowieści z mchu i paproci'', ale podobnie jak de Villars prosił bym o podawanie źródeł informacji, a nie klepanie na klawiaturze niepotwierdzonych rewelacji!
_________________
21. Fusilier-Bataillon von Stutterheim
3. Ostpreußischen Landwehr Infanterie Regiments

Czw 22 Paź, 2009 7:57

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wszystko to nieprawda - mam znajomego, który słyszał, że kolega jednego z jego kolegów mówił, że przyjaciel jego przyrodniej siostry słyszał od kolegi znajmomego marynarza, że ktoś widział AH w 1960 roku w Paryżu...posiwiały zle wciąż z błyskiem w oku...

Czw 22 Paź, 2009 13:24

Powrót do góry
Jack
Kapral

Kapral





Posty: 56
Skąd: RADOM SOTON
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak widzicie wyżej, jest to komentarz na forum, więc ja nie wiem kto to jest. Napisał, że widział dokumenty z Watykanu i jest polskim żydem. Tyle co wiem o autorze tego komentarza. tu jest link więc ocencie sami.

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,60953805,162509201,7291936,0,28350,forumeu.html

Czw 22 Paź, 2009 19:25

Powrót do góry
Heinz
Schütze

Schütze




Posty: 16
Skąd: Posen
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

nie pamiętam już gdzie o tym przeczytałem (to było kilka mięsięcy temu - gazeta przypadkiem wpadła mi w ręce), a artykuł do którego Jack podał link czytałem bodajże wczoraj
_________________
500. Szkolno-Zapasowy Batalion Dział Szturmowych

Czw 22 Paź, 2009 20:04

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Niedawno pojawiły się informacje o odnalezieniu krewnych AH na postawie badań DNA więc poczekajmy aż ktoś na podstawie badań DNA potwierdzi że Eva Monterano to Eva Braun.
_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Pią 23 Paź, 2009 8:22

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jack napisał:
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,60953805,162509201,7291936,0,28350,forumeu.html

Przeczytałem dyskusję znajdującą się pod tym linkiem. Ło matko żesz, jaka duża wiarygodność autora! Laughing

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Pią 23 Paź, 2009 10:33

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
powtarzam to jeszcze raz ... Ewa Braun nie zginela w bunkrze Hitlera a zmarla

w Urugwaju w 1972 roku w Montevideo ( jako Eva Monterano )byla wlascicielka agencji nieruchomosci i bardzo wiele spraw zalatwiala dla tak zwanych zbiegow III Rzeszy byla bardzo wazna osoba w gronie faszystowskich zbiegow w Ameryce Poludniowej
Adolf Hitler zmarl w 1952 roku w Portugali w Lizbonie ..jego szczatki zostaly przewiezione przez bylych ss manow do Niemiec ( RFN ) i pochowane w Alpach w okolicach Bad Tolz ...
Eva Braun - Montenerano tylko raz widziala sie z Hitlerem po ucieczce z Berlina w 1950 Roku w Lizbonie w szpitalu wojskowym
Ucieczka z berlina powiodla sie dzieki pomocy Watykanu i jego emisarjuszy .. 30 Kwietnai samolot wystartowal z lotniska polowego w poblizu ZOO
.. Hitler i Eva Braun otzrymali paszporty watykanskie i portugalskie od emisarjuszy z Watykanu
za przekazanie " oszczednosci "z bankow szweckich na rzecz Watykanu , konta szwajcarskie do dzis nie zostaly ujawnione jak i konta bankowe w Hiszpani ,Portugalii i USA !!!!

~bilard , 28.09.2009 12:11
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,60953805,162509201,7291936,0,28350,forumeu.html
Cytat:
powtarzam to jeszcze raz ... Ewa Braun nie zginela w bunkrze Hitlera a zmarla

jestem historykiem pracowalem w pewnej agencji mialem w reku dokumenty i raporty z przeszmuglowania ( Adolfa Hitlera do port Genova pod nazwiskiem Alfred Barenno " portugalski dyplomata" do Barcelony a pozniej nie mam potwierdzenia czy frankisci pomagali w przerzucie czy nadalo watykanscy emisariusze .. ale wyladowal w Lizbonie w szpitalu wojskowym
Ewa Braun zostala rozdzielona z Hitlerem w Szwajcarii ze wzgledow bezpieczenstwa byla bardzo popularna w poludniwej strefie Niemiec i Szwajcarji .otrzymala paszport watykanski i w przebraniu siostry zakonnej dotarla do hiszpani z jezuitami a pozniej przez 3 lata przbywala w Oviedo i opuscila Europe po ostatnim spotkaniu z Hitlerem do Urugwaju z paszportem Hiszpanskim
~bilard , 28.09.2009 14:15
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,60953805,162518576,7291936,0,28350,forumeu.html
Cytat:
powtarzam to jeszcze raz ... Ewa Braun nie zginela w bunkrze Hitlera a zmarla

to bardzo proste kolego jezeli pracuje sie w Austri a ja nie mam napisane na plecach ze jestes Zydem heheh w Polsce pracowalem w archiwum panstwowym i znam wiel tajemnic i kiedys to powiem
~bilard , 29.09.2009 10:28
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,60953805,162582643,7291936,0,28350,forumeu.html
Nie no facet jest sensacyjny i popularno naukowy, prawie jak ja hehe Wink, czyli jak narazie jest maniakiem i zwolennikiem teorii spiskowej. Twierdzi że był w czeluściach Mordoru czyli archiwum w Watykanie co już mi jakimś bajdurzeniem zalatuje, nie mówi nic nowego, fanatycy teorii spiskowych wcześniej snuli te historie czyli tylko powtarza. No nic nam nie pozostaje jak oczekiwanie na cudowne objawienie dokumentów potwierdzających całość. Nie wiem czy tego dożyjemy. Czekajmy może nasz pół krwi Żyd nie Polak piszący i myślący po polsku, mieszkający w Austrii łowca tajemnic a la John Langdon czy Dan Brown wyjdzie z podziemia.

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Pią 23 Paź, 2009 11:14

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

po takim upublicznieniu tych rewelacji to raczej ścigają już delikwenta stosowne służby, na czele oczywiście ze Strażnikami z Gór Sowich...

Pią 23 Paź, 2009 13:49

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4645
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ieee tam Strażnicy...Opus Dei już go ma na celowniku, a specjalne komando jazuickie, po dziś dzień ścigające ścigające wszelkiej maści Marranów, już napełnia święconą wodą kadzie, by go w nich pławić ;o)

Ubawiony po pachy
Grendel

Pią 23 Paź, 2009 15:06

Powrót do góry
VALKYRIE
Kapral

Kapral





Posty: 43
Skąd: Kolobrzeg/obecnie mieszkam w UK
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Samobójstwo Hitlera to mistyfikacja?

Witam,
Rowniez przegladając swój ulubiony portal natrafilam na dośc ciekawy,a zarazem zaskakujacy artykul na temat Hitlera.
Dla zainteresowanych podaje link Wyluzowany

http://www.sfora.pl/Samobojstwo-Hitlera-to-mistyfikacja-a13064

Pozdrawaim Uśmiech

Czw 29 Paź, 2009 23:58

Powrót do góry
żukow
Major

Major




Posty: 1884
Pochwał: 4
Skąd: Bidziny
Archiwum: Prokuratury we Wrocławiu
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kolejna historia jak z Archiwum X Mr. Green Naprawdę, kto chce się ubawić lub poprawić sobie humor w brzydki, jesienny wieczór, to niech czyta. Mr. Green Mnie najbardziej rozbawił fragment:
"Jedni twierdzą, że przeszedł operację plastyczną, inni że tylko zapuścił włosy i zajął się prowadzeniem przytułku dla ubogich." oraz
"Latem 1945 roku pojawiła się pogłoska, że Hitler-pustelnik żyje gdzieś w jaskini w północnych Włoszech. Twierdzono też, że jest pasterzem w Alpach Szwajcarskich (...)"
Laughing Laughing Laughing

_________________
"W czas wojny potrzebujemy kogoś nowego, komu możemy zaufać, kto poprowadzi ludzi jak jakiś święty. "
— Tupac Amaru Shakur

Pią 30 Paź, 2009 0:40

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czasami się zastanawiam czy osoby które tworzą aż tak dziwaczne teorie nie chcą utrzymywać ludzi w przekonaniu że naprawdę on się zastrzelił Wink . Człowiek który spalił nie tylko Europę, mordował miliony, masowo kradł, pedant, fanatyczny wódz, miałby paść kozy, owce i kurczaki, żyć w brudzie jeść odpady, opiekować się osobami które wysyłał do obozów koncentracyjnych.
Przepraszam ale bardziej uwierzę w stowarzyszenie Czarne Słońce, Vrill, Haunebu, Die Glocke, kontakty astralne z istotami międzywymiarowymi czy też obcą cywilizacją i bazy na Antarktydzie oraz jego ucieczkę do Argentyny. Wink

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Pią 30 Paź, 2009 9:46

Powrót do góry
Ponury
Lieutenant

Lieutenant





Posty: 786
Skąd: Gdańsk!
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

saddam44 napisał:
Niedawno pojawiły się informacje o odnalezieniu krewnych AH na postawie badań DNA.



Ale jakich krewnych? Przecież obie linie wymarły - ta od Adolfa i od jego siostry Pauli?!

_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

Sob 31 Paź, 2009 0:53

Powrót do góry
żukow
Major

Major




Posty: 1884
Pochwał: 4
Skąd: Bidziny
Archiwum: Prokuratury we Wrocławiu
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pozwolę sobie zamieścić artykuł na temat wspomniany przez saddama44 pochodzący z Histmag.org:

Cytat:
Dwóch Belgów: historyk Marc Vermeeren i dziennikarz Jean-Paul Mulders poinformowali opinię publiczną, że udało im się zidentyfikować 39 żyjących krewnych Hitlera. Vermeeren, z zamiłowania geneaolog, od dawna zajmuje się ustalaniem rodowodu dyktatora. Aby tego dokonać zgromadził do tej pory ponad 500 biografii i 20 tys. dokumentów, w tym jego akt narodzin.

Dzięki długotrwałym poszukiwaniom belgijskim badaczom udało się dotrzeć do kodu DNA Hitlera i porównać go z próbkami materiału genetycznego pozostawionymi na: niedopałkach papierosów znalezionych w małej wiosce w Dolnej Austrii, papierowej serwetce z restauracji typu fast-food w USA i pieczęci listów wysyłanych ponad 30 lat temu z terenów północnej Francji. Analiza badawcza wykazała pokrewieństwo 39 ludzi z wodzem III Rzeszy.

Trzech z wszystkich, żyjących do dziś, odnalezionych krewnych führera to bracia mieszkający obecnie w Long Island. Posługują się oni nazwiskiem Stuart-Houston i są najprawdopodobniej prawnukami ojca Adolfa, Aloisa Hitlera. Louis i Brian pracują jako ogrodnicy, natomiast Alexander jest emerytowanym psychologiem. Dotarcie do rodzeństwa Stuart-Houston było bardzo trudne ze względu na fakt, że do tej pory unikali oni jakiejkolwiek rozmowy na temat wstydliwej działalności ich „sławnego” krewnego. Mulders powiedział, że wszyscy wymienieni bracia uzgodnili między sobą, że nie będą mieć dzieci, aby wymazać pamięć o Hitlerze.

W Dolnej Austrii, a więc niedaleko od miejsca narodzin Hitlera, mieszkają pozostali zidentyfikowani krewni dyktatora. Mimo tego, iż za sprawą najstarszych z nich zmieniono nazwisko na Hüttler (te, którym posługiwał się dziadek Hitlera, Johann Georg), nie udało im się ukryć przed belgijskimi badaczami, którzy podkreślili: mieszkańcy regionu Waldviertel są odległymi krewnymi Hitlera, i, co za tym idzie, wielu z nich nawet nie wie o tym, że ich nazwisko jest w rzeczywistości modyfikacją nazwiska führera. Ponadto, jak zaznaczył Vermeeren, żaden z nich nie jest nawet do niego podobny.

Hitler, przynajmniej według oficjalnej wersji historii, nie pozostawił po sobie żadnego potomstwa. Wiadomo jedynie, że po dokonaniu samobójstwa, ostatnią żyjącą osobą z jego najbliższej rodziny była jego siostra, Paula Hitler, zmarła 1 czerwca 1960 roku.


Źródło: http://histmag.org/?id=3396

39 krewnych odnalezionych to dość spora liczba. Wierzyć czy nie? Jak sądzicie? Mi się wydaje, że doszło tutaj do podfałszowań i ten news belgijskich historyków to w ok. 90-95% "pic na wode, fotomontaż".

_________________
"W czas wojny potrzebujemy kogoś nowego, komu możemy zaufać, kto poprowadzi ludzi jak jakiś święty. "
— Tupac Amaru Shakur

Sob 31 Paź, 2009 10:49

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Może trzeba sprawdzić przodków tych "naukowców" czy ich dziadziusiowie nie byli czasem powiązani z nazistami.
Kto wie, jest to duża liczba a pokrewieństwo jest bardzo dalekie.
Jak by nie było, pachnie tu mi odrodzeniem kultu.
Pomyślcie jakimi względami wśród neonazistów muszą się teraz cieszyć ci goście z Bostonu.

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Sob 31 Paź, 2009 11:35

Powrót do góry
żukow
Major

Major




Posty: 1884
Pochwał: 4
Skąd: Bidziny
Archiwum: Prokuratury we Wrocławiu
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pewnie niewyobrażalnym poważaniem Wink Zwróćcie uwagę na ten kawałek tekstu:

"(...)porównać go z próbkami materiału genetycznego pozostawionymi na: niedopałkach papierosów znalezionych w małej wiosce w Dolnej Austrii, papierowej serwetce z restauracji typu fast-food w USA i pieczęci listów wysyłanych ponad 30 lat temu z terenów północnej Francji. Analiza badawcza wykazała pokrewieństwo 39 ludzi z wodzem III Rzeszy."

Dlaczego poszli takim śladem a nie innym? Coś mi tutaj śmierdzi z tymi odkrywaniami kolejnych przodków...Tak naprawdę to równie dobrze kilka-kilkanaście tysięcy ludzi na całym świecie może być krewnymi Adolfa Hitera, stosując ten, powiedzmy, dziwny kierunek badań. Dolna Austria, Francja, USA (przecież Hitler tam w ogóle nigdy nie był!) niczym się nie łączą w sprawie fuhrera III Rzeszy, w dodatku dlaczego wzięli akurat np. czyjąś serwetkę z fast-foodu i orzekli, że ten i ten jest krewnym, to więc jak któryś da pobrudzoną serwetkę z McDonalda do ich badań to z miejsca stanie się krewnym Adolfa? Dziwne to wszystko...

_________________
"W czas wojny potrzebujemy kogoś nowego, komu możemy zaufać, kto poprowadzi ludzi jak jakiś święty. "
— Tupac Amaru Shakur

Sob 31 Paź, 2009 11:50

Powrót do góry
Heinz
Schütze

Schütze




Posty: 16
Skąd: Posen
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

zgadza się że Hitler nigdy nie był w USA, ale jedna z linii rodu Hitlerów (konkretnie od jego brata Aloisa) wyemigrowała do USA. bratanek Hitlera - Patrick po wybuchu wojny za zgodą prezydenta Roosevelta wstąpił do US Navy

pod tym linkiem więcej informacji o najbliższej rodzine Hitlera:
http://kronikamerykanska.blox.pl/2007/09/Ostatni-Hitler.html



Opis załącznika:
Patrick Hitler

_________________
500. Szkolno-Zapasowy Batalion Dział Szturmowych

Sob 31 Paź, 2009 14:56

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak zbierali materiał genetyczny w restauracji to znaczy że obaj są pod dobrą obserwacją oraz "ochroną" nie tylko naukowców ale również fanatyków. Czemu mają służyć takie badania ? Eksperymentom genetycznym ? Odrodzeniu kultu ? Chęci wybicia całej linii ? Dużo pytań się tu rodzi a odpowiedzi brak.
Myśląc po chłopsku, bagnety i inne regalia związane z SS i fuhrerem są warte fortunę, pomyślcie ile może kosztować materiał genetyczny. Evil or Very Mad

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Nie 01 Lis, 2009 12:32

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Była już wersja , że cudem ocalony car Mikołaj II miał dokonać żywota w latach piećdzesiątych gdzieś pod Otwockiem koło Warszawy - kto wie, może niedługo pojawi się i taka, że AH uznał swe winy i także cudem ocalony uczestniczył w odbudowie zniszczonej na jego rozkaz Warszawy, w wolnych chwilach zajmując się ulubionym pasterstwem i medytacją...

Pon 02 Lis, 2009 12:48

Powrót do góry
Ponury
Lieutenant

Lieutenant





Posty: 786
Skąd: Gdańsk!
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hehe, chyba bardziej ulubionymi malarstwem i politykierstwem Uśmiech
_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

Pon 02 Lis, 2009 13:38

Powrót do góry
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak na fali hitlerowskich sensacji. Evil or Very Mad
Cytat:
Możliwe, że w ręce historyków, ale i zwykłych ludzi trafią niebawem zapiski Fritza Dargesa, niemieckiego SS-mana, który trwał przy Adolfie Hitlerze do ostatnich dni - pisze "Daily Mail". W pamiętnikach zaufanego człowieka zbrodniarza może się znajdować ostateczny dowód na to, że były kanclerz III Rzeszy osobiście wydał polecenie "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej".

Fritz Darges - "prawa ręka Hitlera", jak określa go prasa - zmarł w wieku aż 96 lat. Stało się to 25 października.

Jak pisze brytyjska prasa, Darges po sobie pozostawił rękopis książki. Opisał w niej czas, który spędził u boku kanclerza - to, co widział i słyszał.

Zhańbiony autor zaznaczył jednak, że tekst może zostać opublikowany dopiero po jego śmierci. Wielu niemieckich historyków twierdzi, że niepojętym by było, gdyby Hitler nie wydał polecenia mordowania Żydów. I to w obecności Dargesa, któremu musiał ufać.

"Ostateczne rozwiązania" miało paść z ust kanclerza III Rzeszy?

Darges brał udział we wszystkich bardziej znaczących konferencjach z udziałem Hitlera.

Śmierć ostatniego SS-mana z najbliższego otoczenia zbrodniarza jest jednak szansą na udowodnienie tezy, którą starają się podważyć negacjoniści holocaustu i sprawczej roli Hitlera. Pojawiają się bowiem głosy, że kanclerz III Rzeszy nie wiedział o eksterminacji Żydów, a odpowiedzialność za zbrodnie ponosi jedynie Heinrich Himmler, były szef SS.

Domysły na ten temat podsycały opublikowane wspomnienia Alberta Speera i Josefa Goebbelsa, którzy - jak twierdzą - nigdy od swojego wodza nie usłyszeli polecenia nt. "ostatecznego rozwiązania".

Darges "na pasku" Hitlera

Darges zaciągnął się do elitarnych jednostek hitlerowskiego państwa w roku 1933. Szybko awansował, w 1936 roku, na adiutanta Martina Bormanna.

Jak wspominał niedługo przed śmiercią, pierwszy raz spotkał Hitlera w Norymberdze na partyjnym zjeździe. Był rok 1934. - Miał sympatyczny wygląd i był bardzo serdeczny - ocenił nieżyjący już Fritz Darges. Kolejny awans zanotował w 1940 roku - trafił wtedy do osobistego personelu Hitlera. Nie skąpiono mu orderów - w tym najwyższego odznaczenia wojskowego III Rzeszy.

Jak czytamy w "Daily Mail", Darges masę czasu spędzał w "Wilczym szańcu", głównej kwaterze Hitlera. Bywał także w domku letniskowym w Bawarii. Jak podkreślał, panowała tam "bardzo rodzinna atmosfera". Wspomina przy tym wspólny wypad z Hitlerem, Ewą Braun i jej siostrą. Nie brak we wspomnieniach zbrodniarza osobistych "wycieczek", bowiem - jak zauważał - siostra Ewy Braun miała się nim interesować. Ten jednak nie był przekonany, czy powinien zostać szwagrem Hitlera.

"Wszyscy marzyliśmy o wielkim niemieckim imperium..."

- Jako adiutant byłem odpowiedzialny za jego program dnia. Musiałem i zawsze byłem do jego dyspozycji, podczas każdej konferencji, na każdym ze spotkań ze służbami wywiadowczymi, na każdej naradzie wojennej. Muszę przyznać, że w moich oczach był geniuszem - stwierdzał Darges.

Z relacji Dargesa wynika, że podczas jednej z narad Hitlera potwornie zdenerwowała... mucha, która siadła na mapie, a potem na jego ramieniu. Część naukowców uważa, że skoro SS-man przytacza takie szczegóły, to w jego zapiskach muszą się znaleźć precyzyjne informacje nt. eksterminacji Żydów. I będzie to ostateczny dowód na fakt, że Hitler osobiście zarządził gigantyczne ludobójstwo.

Służba Hitlerowi skończyła się dla Fritza Dargesa kilkoma wykrzyczanymi słowami zbrodniarza: - Jedziesz na wschodni front! Jednak ten zachował niewzruszoną wiarę w swojego wodza. Darges nadal nazywał Hitlera "największym człowiekiem, który kiedykolwiek żył". I to bez względu na to, że ma krew milionów osób na swoich rękach.

- Wszyscy marzyliśmy o wielkim niemieckim imperium - podkreśla, wskazując, że właśnie to motywowało go do służby w zbrodniczej SS.


źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2071267,12,ostateczny_dowod_ws_hitlera_zmarly_96-latek_zostawil_rekopis,item.html

No i sensacje przedstawiane przez bilarda legną w gruzach.

_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Wto 03 Lis, 2009 14:21

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czy Hitler wiedział czy też nie o ludobójstwie w sumie nie ma większego znaczenia - i tak stworzył chory system , którą to umożliwiał a kwestia jego osobistej odpowiedzialności schodzi tu raczej na drugi plan - w każdym razie wielu z morderców wolałoby mieć wymówkę, że "wiedział i rozkazał"
Najciekawsze jest za to co innego - po co właściwie mianoby klonować AH jak chcą tego niektórzy fanatyczni zwolennicy? Czyżby naprawdę był aż tak wyjątkowy jako polityk i przywódca?

Wto 03 Lis, 2009 17:07

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2, 3  Następny Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.