| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
saddam44
Major

Major





Posty: 1681
Pochwał: 6
Skąd: Guantanamo Bay
Archiwum: Langley, Virginia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oni zobaczyli przyszłość

Cytat:
Zwolenników Nostradamusa fascynuje, że odwoływał się on do nazwisk, miejsc i szczegółów, których w XVI wieku nikt nie mógł znać

"Widzę Amerykę i Europę, i napis: Wojna gospodarcza, bojkoty kryzysy walutowe, katastrofy!..." – to nie treść artykułu z dzisiejszej gazety, ale tekst jednego z objawień w Amsterdamie z 1945 roku, uznanego przez Kościół.

Wówczas Matka Boska ukazała się Idzie Peerdeman. W tych samych objawieniach przepowiedziała ona również m.in. zburzenie muru berlińskiego.

Są tacy, którzy wierzą, że przyszłość można przepowiedzieć. - Skoro można wykorzystać jasnowidzenie przy poszukiwaniach zaginionych ludzi, to tak samo można przepowiedzieć przyszłość – twierdzi Krzysztof Jackowski, najsłynniejszy polski jasnowidz. - W naszej przyszłości nie ma chaosu i wszystko jest już odpowiednio ułożone. Część osób ma do tej wiedzy dostęp – przekonuje.

112 papieży Malachiasza

Malachiasz, biskup i święty żyjący w latach 1094-1148, zapisał się w historii głównie dzięki swoim papieskim proroctwom. Listę kolejnych zwierzchników Kościoła Malachiasz ułożył chronologicznie, rozpoczynając od sobie współczesnego Celestyna II. Każdego z papieży opisał krótkim mottem, odnoszącym się do jego nazwiska lub innych cech charakterystycznych tylko dla niego. Te opisy zaskakują dokładnością i trafnością charakterystyki.

Religio depopulata (religia wyludniona) to motto papieża Benedykta XV, którego pontyfikat przypadł na lata I wojny światowej. Pastor et nauta (pasterz i żeglarz) - Jan XXIII - w godle miał statek z rozwiniętym żaglem. De medietate lunae (w połowie księżyca) to motto Jana Pawła I, który zmarł w połowie miesiąca księżycowego w 34. dniu pontyfikatu. 111. papież z listy, Benedykt XVI, opisany jest mottem De gloria olivae (z chwały drzewa oliwnego), a gałązka oliwna to symbol zakonu benedyktynów.

Najbardziej przerażająca wizja dotyczy ostatniego, 112. zapisu. Listę Malachiasza zamyka bowiem papież określony mianem Petrus Romanus, który na tronie piotrowym zasiądzie w okresie "najgorszych prześladowań Świętego Rzymskiego Kościoła, z końcem których miasto na siedmiu wzgórzach będzie zniszczone, a straszliwy Sąd spadnie na jego lud". W ten sposób zakończyć się ma ponad dwa tysiące lat historii Kościoła, w trakcie których, jak dotąd, żaden z jego zwierzchników nie przybrał imienia pierwszego biskupa Rzymu – św. Piotra.

Jednak zdaniem Grzegorza Polaka, dziennikarza kanału Religia.tv, Kościół z dużym dystansem podchodzi do tych przepowiedni. - Żaden z papieży ich nie komentował. To bardziej parateologia niż teologia.

Łamigłówki Nostradamusa

Michel Nostradamus – XVI–wieczny francuski mag, astrolog, lekarz, kosmetolog i poliglota - do historii przeszedł dzięki swoim Centuriom. To przepowiednie, z których wiele – przynajmniej zdaniem wyznawców Nostradamusa - znalazło potwierdzenie w faktach.

Już za życia rozgłos przyniosła wizjonerowi przepowiednia śmierci króla Henryka II: "Młody lew przemoże starego na polu walki w osobliwym pojedynku. W złotej klatce wyłupi mu oczy, za jednym ciosem dwie rany, aby zmarł śmiercią okrutną".

30 czerwca 1559 roku król walczył na turnieju rycerskim z hrabią Montgomerym. Obaj walczący mieli na tarczach godło lwa. Aby lepiej widzieć przeciwnika, król podniósł przyłbicę. Lanca hrabiego trafiła go w pierś, ułamała się, a jej odłamek trafił w prawe oko króla. Henryk zmarł 10 dni później.

Zwolenników wizjonera fascynuje, że odwoływał się on do nazwisk, miejsc i szczegółów, których w XVI wieku po prostu nikt nie mógł znać. "Śmierć ukryta w straszliwych i przerażających kulach", czyli wybuchy jądrowe, "ogniopluwacze"- dokładny przekład nazwy angielskiego myśliwca spitfire, samolotu odrzutowego opisywanego jako "niezwyczajny ptak" popychany przez "dyszącą rurę", a także łódź podwodna nazwana "rybą z żelaza" są podawane jako najdobitniejsze przykłady.

Dla egzegetów Nostradamusa najbardziej frapująca pozostaje dokładność, z jaką miał on zapowiedzieć czasy nazizmu. W jednej ze swoich przepowiedni tak pisał o Hitlerze (w części tłumaczeń występuje imię Hister): "Dzikie bestie wygłodniałe jak zachłanna rzeka, większość pozostałych ludów wystąpi przeciw Hitlerowi (Histerowi), on będzie w żelaznych klatkach deportował, że nie zauważy tego żadne dziecko z Germanii".

Jak twierdzą ci, którzy widzą w Nostradamusie największego jasnowidza w historii, wśród licznych zapowiedzi kataklizmów i wojen pojawiło się też proroctwo zagłady Nowego Jorku: "Ogień zapali się na 45 stopniach, przybliżając się do wielkiego nowego miasta i w jednej chwili wybuchnie wielkim rozproszonym płomieniem". Przepowiednia ta miała się sprawdzić 11 września 2001 roku, kiedy terroryści islamscy dokonali ataku na wieże World Trade Center.
Tajemnice fatimskie

13 maja 1917 roku, w portugalskim miasteczku Fatima, niewiele ponad 100 kilometrów od Lizbony, troje dzieci pasących trzodę na polach Cova da Iria, ujrzało po raz pierwszy "Jasną Panią". Rodzeństwo Franciszek i Hiacynta Marto oraz ich kuzynka Łucja dos Santos zostali poproszeni, aby przychodzili w to miejsce co miesiąc o tej samej porze. Dzięki temu stali się świadkami kolejnych objawień. Ostatnie miało miejsce 13 października, a obecnych przy nim było kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Wtedy Franciszek, Hiacynta i Łucja stali się strażnikami trzeciej tajemnicy fatimskiej, która pozostała nieznana aż do końca drugiego tysiąclecia.

Dwa pierwsze proroctwa zostały spisane przez Łucję i ujawnione przez papieża Piusa XII w 1942 roku. Była w nich mowa o rychłym zakończeniu I wojny oraz o wybuchu w nieodległej przyszłości następnej, straszniejszej, a także o nadejściu komunizmu i późniejszym nawróceniu się Rosji.

Zagadką pozostawało nadal trzecie proroctwo. Chociaż Łucja spisała treść trzeciej tajemnicy już w 1943 roku, zapieczętowana koperta dotarła do papieża dopiero 14 lat później i od razu spoczęła w zakamarkach tajnych archiwów watykańskich. Żaden z kolejnych przywódców Kościoła nie zdecydował się na upublicznienie jej brzmienia, a Łucji, która dziesięć lat wcześniej wstąpiła do zakonu, nakazano milczenie.

Treść trzeciej tajemnicy fatimskiej stała się więc jedną z najbardziej pożądanych informacji na świecie. Rodziło się wokół niej wiele spekulacji, pojawiały niesprawdzone "przecieki", a niektórzy przywódcy islamscy ogłosili własną interpretację objawień fatimskich, twierdząc, że "Jasną Panią" nie jest Maryja, matka Jezusa, lecz muzułmańska święta - Fatima. Istniała pogłoska, że treść tej tajemnicy została przekazana przywódcom wielkich mocarstw w 1962 roku i bezpośrednio wpłynęła na pokojowe zakończenie konfliktu kubańskiego. Dopiero 13 maja 2000 roku, w związku z beatyfikacją zmarłych przedwcześnie świadków objawień, Franciszka i Hiacynty Marto, papież Jan Paweł II pojawił się w Sanktuarium Fatimskim i dość niespodziewanie ogłosił światu decyzję o publikacji treści trzeciej tajemnicy.

Dzisiaj wiadomo, że trzecie przesłanie fatimskie odnosiło się do przyszłych losów Kościoła i tragicznych wydarzeń z nimi związanych. Dramatyczna wizja "biskupa w bieli" ginącego od pocisków i strzał z łuków została spełniona 19 lat wcześniej na Placu Świętego Piotra, kiedy to turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca próbował pozbawić życia Jana Pawła II. Swoje nadzwyczajne ocalenie papież przypisywał ingerencji Matki Boskiej, która "zmieniła bieg kuli" i uratowała go od śmierci.

Czarne proroctwa

Historia zna przykłady proroków, którzy swój niecodzienny dar wykorzystywali dla spełnienia osobistych ambicji. Najdobitniejszym tego przykładem jest pochodzący z Syberii Georgij Rasputin, którego proroctwa, a raczej przekleństwa, dosięgły na początku XX wieku całą carską rodzinę.

"Dzień i noc będę czekał, aż car wezwie mnie do siebie. Jeśli tego nie zrobi, za osiem miesięcy straci syna, a niedługo potem tron...". Osiem miesięcy potem carewicz Aleksy zachorował i był bliski śmierci. Uratowała go tajemnicza kuracja Rasputina, a sam uzdrowiciel zyskał olbrzymie wpływy polityczne na rosyjskim dworze. Jego proroctwa ściągnęły jednak nieszczęścia, których sam stał się pierwszą ofiarą – został zamordowany w 1916 roku przez dworskich urzędników, próbujących uwolnić rodzinę carską od jego zgubnej obecności. Szalony jasnowidz, przeczuwając przebieg wypadków, obdarzył cara kolejnym ponurym proroctwem: "Jeśli zamordują mnie szlachcice, będą oni musieli opuścić Rosję i nikt z twej rodziny się nie uratuje". Przepowiednia gwałtownego końca monarchy i całej dynastii Romanowów spełniła się dwa lata później. Rosyjska rodzina panująca została zgładzona przez bolszewików w Jekaterynburgu 16 lipca 1918 roku.

Wśród ponurych proroctw politycznych najbardziej znane są wizje Amerykanki Jeane Dixon. Publicznie, w telewizji szczegółowo przepowiedziała ona zarówno wygraną prezydenta Johna F. Kennedy’ego, jak i jego zabójstwo. Precyzyjnie przepowiedziała też termin oraz okoliczności śmierci brata prezydenta, Roberta Kennedy’ego, a także Mahatmy Gandhiego, Martina Luthera Kinga i Marylin Monroe.

Nie dla głupców

Wielcy wizjonerzy często pozostawiali potomnym ostrzeżenia co do sposobu czytania swoich przepowiedni. Przestrzegali przed szukaniem taniej sensacji i - operując dzisiejszym nazewnictwem - tabloidyzacją ich proroctw. Tak jak zrobił to Nostradamus w końcowych frazach swoich proroctw: "Niech z dala od nich trzyma się lud nieuczony i ciemny. Niech nie zbliżają się do nich astrologowie-szalbierze, głupcy i nieokrzesańcy. Przeklęty przez niebo niech będzie, kto by postąpił inaczej".

Sceptyków niełatwo jednak przekonać, by uwierzyli w przepowiednie. – Najczęściej są one tak skonstruowane, że pasuje do nich bardzo wiele możliwości. Jeśli przepowiemy wojnę w przyszłym stuleciu, to można się spodziewać, że dojdzie do jakiegoś konfliktu – mówi psycholog Mirosław Masiński. I dodaje: – Dla wielu osób przyszłość jest przerażająca, dlatego ciągle szukają jakiegoś oparcia. A przepowiednie dają nam takie poczucie, nawet jeśli jest iluzoryczne. Dzięki nim mamy wrażenie jakiegoś porządku.

Niektórzy traktują wizje i objawienia po prostu jako pewien rodzaj ostrzeżenia. - Dla katolików przepowiednie są pewną wskazówką. Jeśli nie zmienimy naszego zachowania, to coś zapowiadanego może się zdarzyć – tłumaczy ojciec Dariusz Kowalczyk, jezuita.

Większość proroctw ma dość mroczny charakter. Na szczęście jest światełko w tunelu. Św. Ojciec Pio ponad 50 lat temu stwierdził, że "po roku 2000 nie będzie już masakr" i będzie to moment "wielkiego pojednania i wprowadzenia ładu". Cóż, być może pomylił się o kilka lat…

Hanna Kopczyńska-Kłos, tvn24.pl dla Onet.pl
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1568584,2679,1,oni_zobaczyli_przyszlosc,kioskart.html
_________________
Tatarska jazda, półksiężyc i gwiazda.

Wto 04 Sie, 2009 10:13

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Człowieku, dajesz temu wiarę? Ja tak - nie mam powodu, by powątpiewać w te wszystkie przepowiednie i wizje..., czemu? Cały czas opierając się na fundamencie Pisma Świętego przytoczę słowa Jezusa Chrystusa zanotowane w Ewangelii spisanej przez Mateusza w rozdziale 24 i wersecie 11: "I powstanie wielu fałszywych proroków, i wielu wprowadzą w błąd;..." Nic zatem dziwnego, że słowa te znajdują potwierdzenie, wszak ktoś musiał być wprowadzony w błąd (wielu!), a Biblia nie kłamie. Przeciwnie do przypowieści różnego kalibru proroctwa spisane w Piśmie Świętym spełniają się, niezależnie od naszych upodobań, poglądów oraz oczekiwań. Pozdrawiam.

Wto 11 Sie, 2009 22:05

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.