| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ponury
Lieutenant

Lieutenant





Posty: 786
Skąd: Gdańsk!
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Temat tabu. Śmierć :)

http://wiadomosci.onet.pl/1554301,2679,1,kioskart.html

Świetny artykuł. Ja spotykam się ze śmiercią zawodowo. Różnie bywa. Czasem ciężko, czasem lżej. Szkoda, że jest to taki temat tabu i ludzie nie wiem dlaczego tak się go boją.

Ja na razie nie mam koszmarów. Na miejscach zdarzeń daję radę, podczas sekcji także. W rodzinie na szczęście mało zgonów i bez tragedii.


Jeden raz musiałem jednak pisać oględziny zwłok z prokuratorem na balkonie, tak śmierdziało w mieszkaniu....

Jakie są wasze doświadczenia ze śmiercią?

_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

Sro 13 Maj, 2009 23:32

Powrót do góry
orzel13
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 429
Skąd: Swindon(GB)
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Raz jak wracałem z Wa-wy do domu ktoś wskoczył pod tory, ciało zostało doszczętnie zmasakrowane... brrrr... to bylo straszne... innym razem przejechałem zaraz koło miejsca wypadku samochodowego na autostradzie, policja dopiero jechała jakieś 300 m z tyłu, a części ciała walały się po poboczu i na części drogi... makabra. Zniesmaczony Artykuł całkiem dobry, pokazuje śmierć z punktu widzenia codzienności, podoba mi się podejście tego gościa do tego co robi.
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.

Czw 14 Maj, 2009 19:21

Powrót do góry
porui
Porucznik

Porucznik





Posty: 751
Skąd: Wschodnie rubieże Rzeczpospolitej
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Rzeczywiście świetny artykuł.

Co do śmierci. Niestety mając 11 - 12 lat byłem świadkiem, jak włoski motocyklista wpadł pod koła litewskiego TIR - a. Próbował go wyprzedzić, lecz niestety stracił równowagę i wylądował pod kołami. Nie wyglądał tak strasznie, lecz gdy przyjechała karetka - skonał. Podobnie na szosie Białystok - Sokółka. Polak uderzył w też litewskiego TIR -a. I oto co zostało: kupa metalu (był to motor) w lewym rowie, kask pod drzewem przy prawym rowie i plama krwi na prawym pasie.

P.S. Jak sądzę Ponury to jesteś policjantem. Tak z ciekawości. Konkretnie czym się zajmujesz?

_________________
"Przez całe me życie dobro Rzeczypospolitej Polskiej nade wszystko inne wyższe dla mnie będzie (...) Służył będę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej do ostatniego tchu, a wszystkie moje czyny i zamiary tej najwyższej służbie podporządkowane będą."

Czw 14 Maj, 2009 19:43

Powrót do góry
generalissimus
Старшина

Старшина





Posty: 129
Skąd: Wrocław
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Jak miałem 10 lat wyszedłem z mieszkania do szkoły, czekałem na windę, winda przyjechała a tam leżał sąsiad, nie oddychał, pełno śliny mu z ust uleciało, przyleciałem z powrotem do domu... Jak się później okazało sąsiad zmarł na zawał. Jeszcze jakiś czas później miałem ciągle ten widok przed oczami (wiadomo małe dziecko), ale teraz już jakoś już nie mam żadnych koszmarów z tego powodu.
_________________
"Żołnierz rosyjski nigdy się nie poddaje, bo nie ma nic do stracenia"

[userbar]fc0baf83-5532-4f44-8e2b-4a4af160d70d[/userbar]

Czw 14 Maj, 2009 20:00

Powrót do góry
Ponury
Lieutenant

Lieutenant





Posty: 786
Skąd: Gdańsk!
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

porui napisał:
Jak sądzę Ponury to jesteś policjantem. Tak z ciekawości. Konkretnie czym się zajmujesz?


Pionem dochodzeniowo-śledczym Uśmiech

_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

Czw 14 Maj, 2009 20:55

Powrót do góry
porui
Porucznik

Porucznik





Posty: 751
Skąd: Wschodnie rubieże Rzeczpospolitej
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Aha. Czyli takie coś, e przyjeżdżasz, zdejmujesz odciski itp.??
_________________
"Przez całe me życie dobro Rzeczypospolitej Polskiej nade wszystko inne wyższe dla mnie będzie (...) Służył będę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej do ostatniego tchu, a wszystkie moje czyny i zamiary tej najwyższej służbie podporządkowane będą."

Pią 15 Maj, 2009 12:58

Powrót do góry
Ponury
Lieutenant

Lieutenant





Posty: 786
Skąd: Gdańsk!
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

No coś jakby Wyluzowany
_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

Sob 16 Maj, 2009 9:51

Powrót do góry
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Ja nie mam zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o sprawy związane ze śmiercią. W rodzinie rzadko się o tym mówi. Zgonów także jest mało. Słyszę tylko o odejściu jakiś bliżej mi nie znanych ludzi, mieszkańców mojej miejscowości. Ale wiem co to ból po stracie kogoś bliskiego. Kilka lat temu zdechł mój pies. Żył z nami kilkanaście lat. Ciężko pogodziłam się z jego śmiercią. Mimo, że to tylko pies nie wyobrażam sobie, że któregoś dnia może zabraknąć kogoś z moich najbliższych, rodziny z którą mieszkam. Śmierć jest mi bliżej nie znana gdyż za mało o niej mam okazję porozmawiać. Jest nieoswojona. To wciąż jednak tema tabu jak napisałeś Ponury. Wciąż za mało niej wiadomo i dlatego trudno pogodzić się z nią. W mediach też nie pojawia się za często. Uważam, że strach jest głównym czynnikiem, który paraliżuje nas przed zaakceptowaniem jej. Nie wiadomo co nas czeka po drugiej stronie(o ile w ogóle coś) boimy się śmierci najbliższych. Panaceum na ten stan jest rozmowa na jej temat i powolne uświadamianie że nas też kiedyś ona spotka. Może ból po stracie ukochanych będzie wtedy mniejszy......
_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię

Sob 27 Cze, 2009 19:20

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

śmierć jak sen-brat śmierci, straszna nie jest. Tylko dla tych co tracą najbliższych ..Cierpienie jest straszne...i strach...ja coś wiem bo mi coś tam niepotrzebnego sie ulęgło...no i cała ta szkaradna otoczka odchodzenia w szpitalu ...ja to bym chciała w domu tak jak moje babcie... Rolling Eyes

Pon 13 Lip, 2009 22:59

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Brzmi to brzydko..., w dużej mierze nasze nastawienie odgrywa wielką rolę. Wszyscy musimy odejść do nicości, ale możemy mieć wpływ na to "kiedy", a czasami w jakim miejscu (piesi różnią się tym od kierowców, że umierają w łóżkach - częściej). Tak na poważnie, to przecież nastawienie psychiczne ma kolosalny wpływ na działanie leków i efekty kuracji medycznej. Nigdy nie można się poddawać, nie wolno Ci!!!!!!!!!

Pią 24 Lip, 2009 21:58

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Dzięki za dobre słowa tego nigdy za wiele. Lecz ja sie nie poddaję nawet nie wiesz jak bardzo walczę i staram sie żyć pełnią życia l
(lecz bez przesady oczywista )po prostu takie refleksje mnie naszły...wydaje mi się ze w pewnym sensie mam rację co do odchodzenia,ale lato w pełni cieszmy sie życiem i forum Laughing .

_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sob 25 Lip, 2009 18:38

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

groszek :

Cytat:
Lecz ja sie nie poddaję nawet nie wiesz jak bardzo walczę i staram sie żyć pełnią życia l



Problem ze śmiercią jest taki : że kiedy jej nie ma, my jesteśmy , a kiedy przyjdzie , nas nie ma .

Nie będę prawił pustych frazesów , stary jestem , zbyt wiele widziałem ............Trzymam kciuki Groszku Piwo

Sob 25 Lip, 2009 20:14

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

A ja wiem i nie ukryłem tej wiedzy dostępnej przecież wszystkim z Pisma Świętego (Księga Kaznodziei 9 : 4...; Dzieje Apostolskie 24 : 15). Pozdrawiam.

Nie 26 Lip, 2009 21:50

Powrót do góry
j23
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 346
Skąd: Kolbuszowa
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Dla mnie śmierć to nie jest temat tabu wiem ze to mnie kiedyś spotka i już, jest mi to obojętne czy nadejdzie to teraz czy później padnę trupem i papa tylko cierpieć bym nie chciał... ale dla ludzi którym zmarła bardzo bliska osoba to są przeżycia które odsłaniają dawne rany szczególnie jeśli ta osoba umarła w młodym wieku.

A jak odnosicie się do ciała które zostaje? Wielu ludzi się decyduje na krematorium bo nie przyjmuje do wiadomości ze w ich ciałach wylegną się robale które wyczyszcza ich do kości.

Pon 27 Lip, 2009 17:32

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

W pełni podzielam pogląd j23. W istocie po śmierci ciało staje się tyko pewną formą mięsa o kształcie (choć nie zawsze) osobnika, którego znaliśmy. Dla zmarłego, co wykazałem wcześniej, nie ma znaczenia dalszy los ciała. Znaczenie to niewątpliwie ma dla tych, którzy są w stanie czuć, widzieć, myśleć, marzyć i planować, pamiętać, czyli dla żywych. Nasza cywilizowana kultura (?) nakazuje szacunek dla zmarłych i stosowne jest przestrzeganie obowiązujących w społeczeństwie norm oraz zwyczajów. Pamiętam, że wiele lat temu ze zrozumiałych względów do kremacji zwłok podchodzono niechętnie (żywe wspomnienia okupacyjne). Obecnie wygoda oraz higiena przemawiają za kremacją. Pozdrawiam.

Pon 27 Lip, 2009 17:56

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Racja! W Gliwicach dla przykładu jest park uczyniony w 2 etapach z cmentarza. Wpierw zrównano z ziemią i uczyniono park z tych, którzy byli niewygodni (polegli niemcy), następnie po latach potraktowano tak drugą połowę cmentarza, przenosząc jednak szczątki zmarłych w kartonowych trumnach na inne miejsce (autochtoni oraz żydzi). Okazuje się, że w czasie II Wojny Światowej w Gliwicach nie poległ żaden niemiecki żołnierz w przeciwieństwie do braci radzieckich (ci mają swoje miejsce spoczynku). Bardzo szczęśliwy

Pon 27 Lip, 2009 20:39

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Los gdańskich nekropolii tylko mnie utwierdził w przekonaniu ,że kremacja jest najlepsza . No i żadnych urn tylko rozsypać do morza...(z wiatrem oczywista Wink )
_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pon 27 Lip, 2009 21:13

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Hadiuka szanuję twoją wiarę w Słowo Pisma , ale nie można negować istnienia Starych Bogów...bowiem są na świecie....A wiara w Wielką Matkę jest starsza niż chrześcijaństwo...Wydaje mi sie ze należy szanować każdą wiarę (tylko fanatyków bym wystrzelała Wink )I właśnie po tamtej stronie przekonamy się co jest prawdą.
_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Pon 27 Lip, 2009 21:22

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Groszku, jeśli masz na myśli chrześcijaństwo (325 ne), to zgodzę sie z Tobą. Nie można tego mylić z chrystianizmem, bo to zupełnie inne sprawy, choć pozornie bardzo podobne... Laughing : j23 - nie mieliśmy na celu wystraszyć Cię, masz w pełni słuszność. Kremacja jest najbardziej optymalna forma pochówku. Wink

Wto 28 Lip, 2009 19:51

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

No, chrześcijaństwo to zlepek różnych religii , Kościół "podłożył" święta pod swoje potrzeby np : 24XII-narodziny Mitry, Wielkanoc-zmartwychwstanie Adonisa , Ozyrysa itp.Wielu Bogów zmarło i zmartwychwstało , narodziło sie z dziewicy , a Odyn wisiał na drzewie....Ta jak stawiano świątynie (zwłaszcza gotyckie katedry) w miejscach kultu miejscowych Bogów . Zaś jeśli chodzi o świętych, lub wiarę w cudowna moc relikwii (w kościele sw. Brygidy widziałam ludzi modlących sie przed szczęką umieszczoną w relikwiarzu....... ) Jeśli chodzi o chrystianizm to wiara ludu Izraela i mi nic do tego, szanuję cudzą wiarę i nie osądzam ludzi wg. ich Bogów.
_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Wto 28 Lip, 2009 21:18

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

W istocie, tylko ze Chrystus Jezus był postacią autentyczną. Niemniej gdyby przyjąć tezę alegoryczności tej postaci, to jakby zareagowali Żydzi, gdy w roku 44 ne spisano pierwszą Ewangelię. Mniemam, że podniósłby się wielki raban, że to bzdury i nieprawda (wszak 11 lat po śmierci Jezusa wielu ludzi żyło jeszcze, będąc w pełni sił i władz umysłowych). Mało tego, gdyby to nie był "argument", to jakimiż głupcami my jesteśmy datując czas naszej ery? Jak widzisz nie wszystko jest tak enigmatyczne i oczywiste jak chciałoby się aby było przy pominięciu przekazu biblijnego. Laughing

Sro 29 Lip, 2009 11:02

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W istocie, tylko ze Chrystus Jezus był postacią autentyczną
I to jest fakt,reszta to wiara.
Cytat:
roku 44 ne spisano pierwszą Ewangelię
A potem były dowolne tłumaczenia , niewygodne teksty odrzucono,stały sie apokryfami lub zostały zniszczone. Ale faktem niezaprzeczalnym jest i na wieki będzie , że Jezus istniał i był dobrym człowiekiem. Rolling Eyes .
_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sro 29 Lip, 2009 14:09

Powrót do góry
Hadiuka
Starszy sierżant

Starszy sierżant




Posty: 139
Skąd: Bytom
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Był synem Bożym, synem Najwyższego, Jehowy Boga, którego wysławiał i uczył wysławiać. Nie został znany z cudów, które czynił lecz z nauk, których udzielał... Laughing

Sro 29 Lip, 2009 17:41

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Hadiuka :

Cytat:
Był synem Bożym, synem Najwyższego, Jehowy Boga, którego wysławiał i uczył wysławiać



Rodzicami Jezusa byli Józef i Maria. Gdyby w to wmieszał się Jahwe .......to Żydzi byliby wolni .

Wróćmy do tematu .

Śmierć . Dla jednych koniec , dla drugich początek . Głównym problemem żywych jest tęsknota za tymi ,co odeszli . Wtedy pomaga wiara w życie pozagrobowe , lub , w życie po zmartwychwstaniu , lub......tych "lubów" jest wiele. W krajach wysoko rozwiniętych , problem śmierci często pomijany jest kłopotliwym milczeniem. Nie pasuje on do wizerunku dynamicznie rozwijającego się świata . Niewielu ma czas aby przystanąć i zastanowić się , choć trochę . Tylko czy jest nad czym się zastanawiać ?
Nie . Bez względu na religię , śmierć czeka każdego . Problemem żywych jest tylko rodzaj śmierci który ich czeka . Problemem jest ból , ból który towarzyszy człowiekowi przez całe życie , a do którego nie można się przyzwyczaić . Ludzie nieustannie myślą, jak to będzie wyglądało ? Mylnie zakładając , że ów finał zobaczą . Martwią się , przy tym , co stanie się z ich bliskimi . Ot , los każdej żywej istoty. Co ma początek , kres swój, mieć musi . I to jest naprawdę dobre . Każda farsa musi się kiedyś skończyć , a kolejne pokolenia będą miały to w ........

Sro 29 Lip, 2009 19:23

Powrót do góry
groszek
Generał brygady

Generał brygady





Posty: 6454
Pochwał: 5
Skąd: Gd.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Każda farsa musi się kiedyś skończyć , a kolejne pokolenia będą miały to w ........
Przedstawienie musi trwać dalej....Ludzie pragną za wszelka cenę utrzymać sie przy życiu i jeszcze w wiecznej młodości ... A jednocześnie (wystarczy popatrzeć) mało robią by to życie i jaki taki wygląd zachować(mimo ze Biblia jako jeden z 7 grzechów głównych podaje---niepohamowanie w jedzeniu i piciu) .

Cytat:
Nie . Bez względu na religię , śmierć czeka każdego . Problemem żywych jest tylko rodzaj śmierci który ich czeka . Problemem jest ból , ból który towarzyszy
Och napatrzyłam się , i doszłam do wniosku że człowiek to worek......jeśli został stworzony na obraz i podobieństwo to hmmm. Ale my lubimy melancholijny nastrój starych cmentarzy i czasem czytając napisy na starych nagrobkach człowiek myśli o tym i owym .
_________________
Jest nad zatoką dąb zielony,
Na dębie złoty łańcuch lśni;
I całe noce, całe dni
Wędruje po nim kot uczony...

Sro 29 Lip, 2009 21:49

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2  Następny Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.