| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
redbaron
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 831
Pochwał: 3
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dlaczego I wojna światowa jest mało popularna?

Patrząc na to, że mój ulubiony dział tego forum jest nieco mało dynamiczny zacząłem się zastanawiać dlaczego I wojna światowa jest mało popularna. Ja zacząłem się nią interesować, gdy znalazłem stare zdjęcia mojego dziadka w mundurze podoficera pruskiej artylerii. Zainteresowanie historyków polskich tą problematyką jest znikome, przez co automatycznie mniej wiadomości trafia do społeczeństwa, które z kolei ma mniejszą szansę, żeby się tym zainteresować. A może to ze względu na małe zainteresowanie społeczeństwa, historycy się tym nie zajmują? Może problem z dostępnością do źródeł?

Sro 29 Paź, 2008 21:51

Powrót do góry
patrynius
Lieutenant

Lieutenant





Posty: 513
Pochwał: 3
Skąd: Warszawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Myślę że to zwyczajnie nie byłą "nasza" wojna, bo naszą zaczęła być tak naprawdę od 1918 r. Nawet strona po której winniśmy stać nie była oczywista, stąd zresztą oddzielne pomysły. A wszystkie inne są jednak nasze, nawet napoleońskie. PWS to rzeczywiście troszeczkę białą karta (w porównaniu z innymi okresami).
pozdrawiam

_________________
http://www.dws.org.pl

Sro 29 Paź, 2008 22:22

Powrót do góry
redbaron
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 831
Pochwał: 3
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jeżeli chodzi o żołnierzy, to zdecydowanie więcej Polaków ucierpiało w I wojnie światowej. W drugiej to głównie cywile.

I wojna światowa dała nam niepodległość.

Sro 29 Paź, 2008 22:36

Powrót do góry
Leuthen
Kapitan

Kapitan




Posty: 843
Pochwał: 6
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Myślę, że po prostu wydarzenia i skala II wojny światowej przysłoniły niemal zupełnie to, co działo się podczas Wielkiej Wojny. Ponadto żyje jeszcze obecnie całkiem sporo ludzi, którzy pamiętają to, co działo się w latach 1939-1945, a nie da się tego samego powiedzieć o okresie 1914-1918...

Sro 29 Paź, 2008 23:09

Powrót do góry
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10863
Pochwał: 36
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dlaczego I wojna światowa jest mało popularna?

Bo nie było w niej Waffen-SS? Twisted Evil

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Sro 29 Paź, 2008 23:21

Powrót do góry
redbaron
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 831
Pochwał: 3
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

@Leuthen - w pełni się z Tobą zgadzam. Tłumaczy to nikłe zainteresowanie społeczeństwa, ale nie usprawiedliwia zawodowych historyków przecież.

@maxikasek
Siła tego argumentu mnie powaliła Bardzo szczęśliwy
Ale tak poważniej, to myślę, że było wiele innych, równie "barwnych" jednostek, jak chociażby "Dzika Dywizja", o której Jan Dąbrowski napisał, że składała się z "rzekomo regularnych" pułków, niemieckie oddziały szturmowe, czy Ghurkowie.

Sro 29 Paź, 2008 23:28

Powrót do góry
szponiasty
Redakcja
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3180
Pochwał: 2
Archiwum: APwB / OKBZN
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: Dlaczego I wojna światowa jest mało popularna?

redbaron napisał:
Patrząc na to, że mój ulubiony dział tego forum jest nieco mało dynamiczny zacząłem się zastanawiać dlaczego I wojna światowa jest mało popularna. Ja zacząłem się nią interesować, gdy znalazłem stare zdjęcia mojego dziadka w mundurze podoficera pruskiej artylerii. Zainteresowanie historyków polskich tą problematyką jest znikome, przez co automatycznie mniej wiadomości trafia do społeczeństwa, które z kolei ma mniejszą szansę, żeby się tym zainteresować. A może to ze względu na małe zainteresowanie społeczeństwa, historycy się tym nie zajmują? Może problem z dostępnością do źródeł?



raczej z mediami , czyli popularyzacją przez filmografię które przedstawia IWŚ jak stek bezsensownych szturmów i nic więcej w dodatku z kiepską scenografią , ale to się zmienia obecnie pracują na "GOLGOT?" - to będzie przełom.

Sro 29 Paź, 2008 23:38

Powrót do góry
seth
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 7603
Pochwał: 35
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zawsze interesowałem się działaniami w I WŚ . Dlatego z autopsji wiem w czym problem . Brak literatury , po 45 pisano bardzo niewiele , prawie nic . Za jakieś niebotyczne pieniądze w latach 80 -tych kupiłem " Wielką Wojnę " . Miałem sporo wydawnictw niemieckich , bogato ilustrowanych . Generalnie temat był tabu , prócz działań morskich . PRL na trochę w tym temacie pozwolił od Miniatur Morskich po większe dzieła. Potem była książka Zgórniaka i szok . Tak że łatwo nie było , i nadal jest dosyć kiepsko , brak SS - manów robi swoje Laughing

Czw 30 Paź, 2008 20:23

Powrót do góry
Forteca
Kapitan

Kapitan




Posty: 1318
Pochwał: 4
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Bo nie było w niej Waffen-SS?


Ot to, środek sedna Wyluzowany Piwo Sam bym lepiej tego nie ujął Wink

Ja od dłuższego czasu pracuję nad tym, aby uzmysłowić że w DWS nie było niczego ciekawszego nad to, co sie wydarzyło w PWS. Z różnym skutkiem.

Cytat:
raczej z mediami , czyli popularyzacją przez filmografię które przedstawia IWŚ jak stek bezsensownych szturmów i nic więcej w dodatku z kiepską scenografią


Kurcze, z drugiej strony nie ma chyba bardziej "wbijającego" utworu niż "Paschendale" Iron Maiden. I nie ma nic porównywalnego o DWS - oczywiście nie ujmując nic "Aces High" czy "Longest day".

Na zachodzie proporcje są równe, jak nie odwrotne niz u nas. Na wzgórzu Loretto obok niesamowitego mauzoleum w sąsiadującym muzeum miłym akcentem jest spore "info" o bajiończykach i ... maciejówka legionu Piłsudskiego !

W muzeum wojny w Brukseli też ekspozycja PWS jest lepsza od DWS (choć ta ostatnia została ostanio upgradowana)

I tak można by długo Wink

Acha, zapraszam na 11.11 do Przasnysza na fotowystwę "Wojna okopowa na froncie wschodnim" - jutro wrzucę osobne info Mr. Green

Czw 30 Paź, 2008 23:23

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Robi też swoje fakt, iż to nie była "nasza" wojna - byliśmy w niej tylko mięsem armatnim zaborców, choć w sumie przyniosła nam niepodległość. Osobiście ubolewam nad małą popularnością PWS, bo to tematyka niezmiernie ciekawa, a małe zainteresowanie przekłada się na małą podaż publikacji itd...
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Pią 31 Paź, 2008 9:14

Powrót do góry
Bełkot
Sierżant

Sierżant





Posty: 91
Skąd: spod dywanu
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Forteca napisał:
zapraszam na 11.11 do Przasnysza

Kurcze, Jarek, *kto* mieszka w Przasnyszu?

Co do "Paschendale" to nie ma się co dziwić, że jest lepsza niż wszystko to co wcześniej - chłopcy z kapeli się rozwinęli. Ale "Aces high" nadal spokojnie daje radę. Tak samo jak np. "The Trooper".

_________________
Wydawnictwo Tetragon: http://tetragon.com.pl
Obecnie: Jarosław Centek "Reichsheer ery Seeckta (1921-1926)" - http://tetragon.com.pl/oferta_monografie.html

Pią 31 Paź, 2008 14:39

Powrót do góry
Airacobra
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 727
Pochwał: 2
Skąd: Bochnia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Moim skromnym zdaniem to wina:
Primo - przede wszystkim brak literatury. Wspomnień żałośnie mało - poza Jungerem i wspomnieniami Legionistów i paroma innymi.
Niewielka ilość wznowień Bellony wiosny nie czyni. Większość książek opisuje działania całych dywizji czy korpusów - opisy działań pułków są rzadkie i trudno dostępne. Przykładowo cena kroniki strzelców tyrolskich na ebay-u sięgnęła ponad 100 Euro. Dzieła typu OULK czy Weltkrieg Reichsarchivu dostępne w nielicznych czytelniach akademickich.
W mojej bibliotece publicznej DWS zajmuje cały duży regał a PWS obejmuje kilka egzemplarzy.
Bardzo niewiele danych archiwalnych - nawet np. interesujące mnie dokumenty o 47 pruskiej rezerwowej dywizji piechoty uległy zniszczeniu w niemieckim archiwum podczas alianckich bombardowań.

Secundo - obecnie w programie 6 klasy podstawówki na temat PWS poświęca się całe 30 minut lekcyjnych - info od nauczyciela historii. Sam zapytał się mnie co można na ten temat powiedzieć w ciągu takiego czasu - a w programie ma omówić genezę przebieg i skutki tej wojny.

Tertio - w PRL PWS nie była powodem do dumy dla ZSRR - kierowała zainteresowanie na tematy niewygodne dla bolszewików więc z premedytacją była pomijana. Na zachodzie propaganda sukcesu ententy uniemożliwiała obiektywną ocenę działań każdej ze stron. Jakże mało się pisze o uratowaniu skóry Francuzom pod Marną 1914 wskutek ofensywy rosyjskiej na Prusy Wschodnie czy zatrzymaniu ofensywy w Płd. Tyrolu i Verdun w 1916 przez działania Brussiłowa.

Dodatkowo hekatomba i brutalność DWS przyćmiła pamięć o PWS.

Sro 05 Lis, 2008 10:34

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Z tym, że PWS to też była hekatomba, i brutalności w niej też nie brakowało. Do dziś ilości zabitych w pojedynczych ofensywach, idące w setki tysięcy, robią wrażenie...
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Sro 05 Lis, 2008 11:51

Powrót do góry
Airacobra
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 727
Pochwał: 2
Skąd: Bochnia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Te hekatomby to wynik teorii "głupiej kuli" i "pewnego bagnetu". Bezmyślnie dążono do zwarcia na krótkim dystansie - ale wynalazek Hirama Maxima zmienił całkowicie sposób prowadzenia walki. Dwa flankujące cekaemy były w stanie zatrzymać atakujący pułk. Straty angielskie nad Sommą były spowodowane zastosowaniem takowej taktyki przez niemieckich cekaemistów.

Czw 06 Lis, 2008 9:47

Powrót do góry
redbaron
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 831
Pochwał: 3
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie do końca było tak z tą kulą i bagnetem. Niemieckie Mausery wz. 98 miały minimalne nastawy celownika na 400 m. Bo w oparciu o doświadczenia z wojny 1870-71 uważano, że z takiego dystansu będzie się prowadzić walkę ogniową. Dopiero rozwój wojny pozycyjnej zweryfikował znacznie te poglądy - okazało się, że było to często 50 czy 100 m.

Czw 06 Lis, 2008 9:52

Powrót do góry
Airacobra
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 727
Pochwał: 2
Skąd: Bochnia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No tak, pod Sadową ładowane odtylcowo karabiny Dreysego spowodowały u Austriaków 8x większe straty niż u Prusaków ładowane przez lufę muszkiety (choć były o wiele celniejsze - przynajmniej tak słyszałem w programie NG.
Generalnie można przyjąć, że taktyka pozostała w tyle za techniką zabijania i wydaje mi się, że armia niemiecka pierwsza się do tych zmian zastosowała. Aczkolwiek to nie wyjaśnia braku zainteresowania PWS.
Na brak wspomnień może też mieć wpływ odsetek strat w oddziałach frontowych. Gdzieś czytałem nie pomnę już gdzie, że KUK I.R. 4 Hoch und Deutschmeister miał wskaźnik strat na poziomie 400 % składu osobowego. W rosyjskich pułkach był ponoć jeszcze wyższy.

Czw 06 Lis, 2008 12:19

Powrót do góry
redbaron
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 831
Pochwał: 3
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Niemieckie pułki piechoty (etat 3000 ludzi) zależnie od tego, na jakim froncie walczyły miały straty (tylko zabitych!) rzędu 2000 - 5000. Do tego należy dodać gdzieś 2 razy tyle rannych przecież.

Czw 06 Lis, 2008 15:59

Powrót do góry
krisb
Leutnant

Leutnant




Posty: 235
Skąd: Lublin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

ciekawie zrobiony filmik o bitwie nad Sommą
http://www.youtube.com/watch?v=S1q-Qp2Klws&feature=related
PS.
nie wiedziałem gdzie go wkleic, a nowego tematu jako takiego nie chciałem zakładac

Sob 28 Lut, 2009 22:21

Powrót do góry
mirekk75
Podporucznik

Podporucznik




Posty: 263
Pochwał: 1
Skąd: Krakow, obecnie New Jersey, USA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Trzeba tez pamietac ze PWS byla w wiekszosci wojna pozycyjna. I nie przemawia do wyobrazni tak jak wielkie zagony pancerne DWS.
Zato mysle ze dzialania morskie sa dosc dobrze opisane.

_________________
Have you ever had this feeling that you wanted to go and you still had this feeling that you wanted to stay!!!

Nie 01 Mar, 2009 5:18

Powrót do góry
j23
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 346
Skąd: Kolbuszowa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

I ws nie była tak potworna i zabójcza jak ta druga. I to właśnie ją zawsze będą dalsze pokolenia bardziej pamiętać.

Nie 01 Mar, 2009 14:21

Powrót do góry
Airacobra
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 727
Pochwał: 2
Skąd: Bochnia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dla wielu żołnierzy była równie mordercza i potworna. Pamięć o niej została zatarta przez wybuch DWS, wielu weteranów i osób pamiętających koszmar PWS zginęło podczas DWS. Poza tym w czasie PWS nie pastwiono się aż tak nad cywilami jak w czasie DWS, choć były niechlubne przykłady Austro-Węgry w Serbii, Niemcy w Belgii, Rosjanie w Galicji etc.

Wto 07 Kwi, 2009 7:38

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
I ws nie była tak potworna i zabójcza jak ta druga.

Nie była? Cztery lata gnicia w okopach, przerywane od czasu do czasu jakąś poroniona ofensywa" która utykała zanim się na dobre rozpędziła, nie są dość potworne i zabójcze?

_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Wto 07 Kwi, 2009 8:57

Powrót do góry
redbaron
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 831
Pochwał: 3
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

j23 napisał:
I ws nie była tak potworna i zabójcza jak ta druga.

Wszystko zależy dla kogo. Na przykład w I ws zginęło znacznie więcej Brytyjczyków niż w drugiej. Z dominiami (Kanada, Australia, Nowa Zelandia) pewnie podobnie.

Wto 07 Kwi, 2009 9:31

Powrót do góry
de Villars
Moderator
Generał dywizji

Generał dywizji





Posty: 8072
Pochwał: 6
Skąd: Kraków
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mit o tym, jakoby PWS nie była "dość" straszna wynika zapewne z faktu postrzegania DWS przez pryzmat holocaustu - który przecież z wojną jako taką (działaniami wojennymi) nie miał wiele wspólnego. Zresztą, PWS też miała "swój" holocaust - ten z 1915 r., dokonany przez Turków na Ormianach...
_________________
Dmą w rogi zaklęte
Dudni ziemia, kurz staje
Jako burze w szale
Idą, idą Wandale!
Szaleją topory
Dzicy jako zwierzory
Szpony bogów w szale
Idą, idą Wandale!

Wto 07 Kwi, 2009 11:09

Powrót do góry
pablo8019
Oberfeldwebel

Oberfeldwebel





Posty: 144
Pochwał: 1
Skąd: Markuszów
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Od ostatniego postu trochę czasu upłynęło jednak myślę, że pytanie jest nadal aktualne - dopiszę tutaj swoje zdanie. Zgadzam się z przedmówcami co do takich przyczyn owej niepopularności I wś:
- nie była to "nasza" wojna w takim sensie, że nie brała w niej udziału polska armia, a działania większych polskich jednostek są słabo nagłośnione (poza Legionami Piłsudskiego) - przeciwieństwem jest tu np. okres napoleoński
- okres I wś nie utrwalił się ani w hymnie narodowym, ani w literaturze "ogólnej", ani nawet w programie nauczania historii w szkołach (ów program to temat-rzeka zresztą)
- wspomnienia rodzinne dotyczą raczej II wś (o ile rodzina zadbała w ogóle o to aby je przekazywać)
- filmów, seriali, gier, książek których fabuła rozgrywa się podczas II wś jest cała masa - a o I wś? Ledwie kilka...
Poza tym:
- ktoś tu wspominał o braku Waffen-SS. Słusznie: podczas II wś były super-czołgi, super-samoloty, etc. Znakomita rzecz dla młodych chłopaków, którzy interesują się techniką i motoryzacją, poza tym prawie każdy w młodości sklejał modele samolotów - oczywiście drugowojennych. Najpierw to była zabawa, a potem zaczęło się "coś więcej". A podczas I wś?

Sro 28 Lip, 2010 10:35

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony 1, 2  Następny Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.