| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Samochód pancerny Russo-Balt [relacja - dłuuuga :) ]

Zachęcony przez Krzycha wybrałem model samochodu pancernego Russo-balt. Pierwsza uwaga. Na arkuszu nie zaznaczono na jakim papierze go wydrukować. Założyłem, że drukować na standardowym, czyli gramatura 80g/mkw.
Do druku wykorzystałem kolorowego Laserjeta ze standardowymi ustawieniami.

Założyłem też, że model powstanie bez żadnych ulepszeń czyli skleję to co wydrukowałem. Kolejnym założeniem było wykorzystanie narzędzi dostepnych w prawie każdym domu. Nożyczki podebrałem Jasiowi, nożyk z łamanym ostrzem znalazłem w warsztacie, a linijkę i super klej modelarski GS (choć Krzychu go nie poleca) wyjąłem z szuflady pani Marmikowej.

Ponieważ przeciętny młodzieniec nie przechowuje w domu tektury to wręgi podkleiłem zwykłym papierem z bloku technicznego (okładkę oszczędziłem bo będzie mi potrzebna Wink ). Od razu napiszę, że Krzychu ma rację i faktycznie radzę stosować grubszy. Niemniej owręgowanie jakoś kupy sie trzyma. Na zdjęciu wrzucam wraz z kilkoma elementami porównawczymi:
- 1 grosz;
- zapałka - miało wyjść taniej od jednego grosza, ale nie palę od lat, więc musiałem się wykosztować na całe pudełko;
- wręga dziobowa ze znajdującej się obok pochylni, na której od dawna stoi zakurzony szkielet okrętu projektu 912M w tej samej skali co Russo-Balt.

Reklama IBM niezamierzona Wink.

Na tym na razie koniec, bo parę najbliższych dni mam z-a-w-a-l-o-n-y-c-h pracą.



Opis załącznika:

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Sob 31 Maj, 2008 14:25

Powrót do góry
Krzychu74
Moderator
Chu I

Chu I





Posty: 546
Pochwał: 1
Skąd: Kłodzko
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!
No to się zaczęło... Uśmiech
Co do papieru to podaję grubość ~0,2 mm (kartka z bloku technicznego), ale jeśli wydrukowałeś na zwykłym papierze (do ksera), ot nie ma problemu. Podklej części takim samym papierem. Klej powinien je usztywnić. Ja tak zawsze robię.
Wręgi podklejam tekturą ok. 0,5 mm.
Cytat:
Na arkuszu nie zaznaczono na jakim papierze go wydrukować

Cholerka, masz rację! Model jest sprzed ponad roku i to były moje początki w projektowaniu. Będę musiał go lekko odświeżyć (gł. szatę graficzną i opisy).
Cytat:
Niemniej owręgowanie jakoś kupy sie trzyma.

A co jest nie tak?
Tutaj relacja z testowego sklejania Russo-Balta:
http://www.mikromodele.fora.pl/wojskowe-military,6/russo-balt,595.html
Powodzenia!

Pozdrawiam.

Sob 31 Maj, 2008 19:09

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Krzychu74 napisał:
Co do papieru to podaję grubość ~0,2 mm (kartka z bloku technicznego), ale jeśli wydrukowałeś na zwykłym papierze (do ksera), ot nie ma problemu. Podklej części takim samym papierem. Klej powinien je usztywnić. Ja tak zawsze robię.

Zrobię inaczej. Druknę jeszcze jeden egzemplarz, ale na papierze 120 g/mkw. Powinien być dostatecznie sztywny. 0,2 mm może sprawiać problemy przy gięciu.

Krzychu74 napisał:
Cytat:
Niemniej owręgowanie jakoś kupy sie trzyma.

A co jest nie tak?

Skoro nawet na tak cienkim papierze trzyma się kupy to znaczy przeca, że jest OK Bardzo szczęśliwy .

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Sob 31 Maj, 2008 20:08

Powrót do góry
Krzychu74
Moderator
Chu I

Chu I





Posty: 546
Pochwał: 1
Skąd: Kłodzko
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!
Ok, można i w ten sposób. Uśmiech

Cytat:
Cytat:
Cytat:
Krzychu74 napisał:
Niemniej owręgowanie jakoś kupy sie trzyma.


A co jest nie tak?


Skoro nawet na tak cienkim papierze trzyma się kupy to znaczy przeca, że jest OK Bardzo szczęśliwy .


No tak... ślepota nie dowidzi, coś sobie dopowie, a potem głupie pytania zadaje... Embarassed

Pozdrawiam.

Sob 31 Maj, 2008 22:21

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hmmm...
Wciągnął mnie modelik. Zabrałem go ze sobą w podróż i korzystając z wolnej chwili zacząłem kleić w terenie. Niestety nie mam jak wrzucić fotek, bo aparat został w domu.
Klika uwag. Papier o gramaturze 120 g/mkw jest bardzo dobry do wszelkich detali, ale na burty odrobinę za cienki.
Kolejna sprawa to sposób cięcia szkieletu. Ja zrobiłem go w całości (bez odcinania silnika) i tak uważam, że jest lepiej. Zawsze tnę lekko po zewnętrznej krawędzi kreski. W tej sytuacji szkielet wyszedł za duży. Przy tak małym modelu sposób wycinania owręgowania jest bardzo istotny. Dlatego należy albo pomniejszyć nieco wymiar pionowy, albo ciąć przez środek lub po wewnętrznej kreski. Kolejnym błędem z tego wynikającym jest problem z montażem wnęki w tylnej części podwozia.
Efekt pokażę w poniedziałek, ale jest bardzo daleki od ideału.

Kolejna sprawa to detale. Bez dobrych narzędzi i wprawnej ręki raczej ciężko sobie z nimi poradzić. Pierwszego z założenia miałem nie używać, więc siłą rzeczy nadrabiałem drugim.
Podjąłem kilka prób zrolowania luf maksimów i choć jest to możliwe to efekt ponownie jest daleki od ideału (na testowym modelu lufy są z chyba rurki).

Ogólnie rzecz biorąc zlepiłem całą bryłę kadłuba, a z detali dokleiłem furtę na silniku i właz w dachu pojazdu. Krawędzie malowałem najzwyklejszym zielonym zakreślaczem. Z daleka wygląda nawet nieźle.

Pierwsze wrażenie? Model wymaga jednak ciepliwości typowej dla skali mikro i początkujący modelarz nie może liczyć na cuda. Już teraz widzę, że elementy zawieszenia tylnego będą trudne do wykonania i owijanie bębnów (czy co to tam jest) odpuszczę sobie na korzyść pokrycia krawędzi kolorem z flamastra.
Model testowy ma zawieszenie mocno spersonalizowane Uśmiech .

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Nie 01 Cze, 2008 17:33

Powrót do góry
Krzychu74
Moderator
Chu I

Chu I





Posty: 546
Pochwał: 1
Skąd: Kłodzko
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!
Dzięki za cenne uwagi. Jak znajdę chwilkę czasu to wezmę Russo "na warsztat" i go dostosuję do obecnych standardów. Faktycznie wtedy jeszcze nie dopasowywałem wielkości wręg do grubości papieru. Teraz to robię.
- lufy Maximów: nie pamiętam już dokładnie, ale Kat chyba zwijał je z papieru. Zapytam go o to.
Cytat:
Wciągnął mnie modelik.

Hehe.. ja wiedziałem, że tak będzie. Wink
Chyba trzeba będzie coś nowego opracować z pojazdów (chociaż ostatnio bardziej "wciągnęło" mnie lotnictwo). Mimo to od jakiegoś czasu "jeździ" za mną ten przyjemniaczek:
http://www.landships.freeservers.com/jpegs/lanchester_colourplan1.JPG
Na koniec, tak na zachętę, R-B z tego samego opracowania w skali 1:250 wykonany przez kolegę z Niemiec:
http://mikromodele.cba.pl/josef_russo.htm

Pozdrawiam.

Nie 01 Cze, 2008 19:32

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Krzychu74 napisał:
Jak znajdę chwilkę czasu to wezmę Russo "na warsztat" i go dostosuję do obecnych standardów.

IMHO szerokość jest OK, ale można przyciąć na wysokości o jakieś 0,5 mm. "Wnękę" można spokojnie poszerzyć i pogłębić o 1 mm.
Przeglądając zdjęcia samochodu zauważyłem, że nie zrobiłeś nitowania na "masce" silnika.

Krzychu74 napisał:
- lufy Maximów: nie pamiętam już dokładnie, ale Kat chyba zwijał je z papieru. Zapytam go o to.

Wyglądają na rurki. Jeżeli tak zwinął papier to jestem pełen podziwu. Ja zrobię tak jak są niezależnie od efektu końcowego.

BTW
Pomyślałem sobie, że wykorzystam aparat mojego Panasonica, który na całe szczęście dogaduje się z zabranym w teren Compaqiem.
Zdjęcia niewyraźne, ale są.

"Płytę" podwozia musiałem rozciąć by łatwiej dopasować do naddatków.



Opis załącznika:
Musiałem zmienić 1 grosza na 1 eurocenta :)

Opis załącznika:
Największy manakament to prawie półmilimetrowy naddatek od spodu. Niestety nie mam przy sobie czarnego markera, by zamaskować brzegi.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Nie 01 Cze, 2008 20:42

Powrót do góry
Krzychu74
Moderator
Chu I

Chu I





Posty: 546
Pochwał: 1
Skąd: Kłodzko
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam!
Ej, no nie wygląda to tak źle. Myślałem, że będzie gorzej. Uśmiech Naprawdę fajnie Ci idzie sklejanie. Piwo

Pozdrawiam.

Pon 02 Cze, 2008 0:51

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.