| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozniczka
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 132
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co do zamku w Nieszawie to muszę Wam powiedzieć, że w tym roku chciałam go zobaczyć. Właściciele nie chcieli mnie wpuścić. Chyba źle mi z oczu patrzy Uśmiech Mówili, że krzaki..., że i tak nic tam nie widać... Zrezygnowałam.. szkoda
_________________
rozniczka

Wto 21 Cze, 2005 23:53

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

rozniczka napisał:
Co do zamku w Nieszawie to muszę Wam powiedzieć, że w tym roku chciałam go zobaczyć. Właściciele nie chcieli mnie wpuścić. Chyba źle mi z oczu patrzy Uśmiech Mówili, że krzaki..., że i tak nic tam nie widać... Zrezygnowałam.. szkoda


Dokładnie to samo mówił mi jak ja tam byłem, ale może tedy miał lepszy dzień, bo swą wypowiedź zakończył "... ale jak chcecie to idźcie".
Przykra sprawa Evil or Very Mad, zwłaszcza, że gdyby polazł tam jakiś drobny menelik walnąć z gwinta z kolegą, to mógłby to spokojnie zrobić, a człowiek chcący rzucić okiem oficjalnie dostaje kopa!
Ja bym spróbował znowu, jak masz taka mozliwość rzecz jasna, może właścicielowi "okres" minie ... Wink

WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Sro 22 Cze, 2005 8:44

Powrót do góry
rozniczka
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 132
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

W zupełności się z Tobą zgadzam! Niestety tak jest, że do miejsc które leżą na czyjejś ziemi ciężko jest się dostać. Ludzie uważają te zabytki za swoją własność. Dobrze byłoby, gdyby o nie dbali, bo przecież to relikty przeszłości, ale w Polsce "prości" ludzie tego nie rozumieją. Ma tam pewnie nielegalne wysypisko śmieci z gospodarstwa i stąd ta niechęć. A przecież wiele pracy nie potrzeba, żeby wyciąć krzaki i uporządkować ten kawałek terenu. Na pewno miałby pożytek... i byłby bardziej znany. Szkoda, że to nie ja tam mieszkam!
Taka sama sytuacja jest w okolicach Chełmna. Często odwiedzam ten teren w poszukiwaniu bunkrów. Bunkry często są umieszczone w środku pól. Gospodarze patrzą dziwnym wzrokiem i niechętnie wpuszczają, mówiąć, że "to nasza forta". A przecież te schrony nie należą do właścicieli ziemii. Czekam, kiedy w końcu psami mnie poszczują. Chyba jeszcze zbyt mało promuje się w naszym kraju zabytki. To przykre, ale prawdziwe. A wiele ciekawych miejsc jest po prostu niebezpiecznych ze względu na obecność róznych podejrzanych typków. Bo to przecież my - normalni ludzie, którzy chcą coś zobaczyć i nic nie zniszczyć - jesteśmy dziwni, bo kogo obchodzi kupa zgniłych cegieł? EEE szkoda słów.

_________________
rozniczka

Sro 22 Cze, 2005 12:04

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A tak na prawdę, to w większości przypadków, ci "właściciele" mają w okolicach odwłoka te obiekty na swych włościach, a ich reakcja jest typowo "psio-ogrodnicza".
Co je moje to je moje i się nie interesujta!

Powodzenia
WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/


Ostatnio zmieniony przez WERTTREW dnia Czw 23 Cze, 2005 10:10, w całości zmieniany 1 raz

Sro 22 Cze, 2005 12:48

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

To co opisujecie to jeszcze nic. Rok temu "trafiłem" pod Swidnica fajny maly dworek. Nieistotne gdzie bo chodzi o kontakt z miejscowymi aborygenami. Otoz chcielismy z kumplem pstrykanc fotki i jak wypakowalismy sprzet to zrobilo sie najpierw male a pozniej wieksze zbiegowisko. Lud tubylczy stanowczo protestowal naszemu fotografowaniu. Wzieli nas za Niemcow a gdy ich wyslannik sprawdzil nasze numery samochodu (warszawskie) to odnosili sie do nas jeszcze gorzej. Stwierdzili, ze jestesmy pewnie adwokatami i bedziemy ich wysiedlac za marne grosze. I za nic nie mogli uwierzyc w to, ze nas interesuje li tylko robienie zdjec. Ja rozumiem ich niepokoj, ale po zwiedzeniu prawie dwu setek tego typu obiektow moge juz cos powiedziec o stosunku ludnosci miejscowej do obiektow na swoim terenie. One im po prostu przeszkadzaja. Wkurza ich czyjes zainteresowanie. Bo gdzies w podswiadomosci wiedza, ze dopuszczaja sie dewastacji i grabiezy. Tak wiec trzeba byc stanowczy i nie dac sie splawic. Nawet jesli obiekt jest prywatny. Moga na teren nie wpuscic - to ich swiete prawo jesli cos jest ich wlasnoscia, ale nie moga zabronic ogladania czy fotografowania. W koncu wizerunek zabytku jest wlasnoscia wszystkich.
_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Sro 22 Cze, 2005 17:04

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Powiem tak, znane są mi różne przypadki, czasem dość dramatyczne (np. pobicie), więc zawsze lepiej być przygotowanym. Osobiście, na szczęście do tej pory trafiałem na normalnych ludzi i wcale mi to nie przeszadza.
Miałem co prawda przypadek, że z obłędem w oku i dzikim wrzaskiem musiałem wypaść z lasu na cwaniaczka, którego wyjątkowo zainteresował mój pojazd, czym przerwał mi penetrację pozotałości pewnego bunkra, ale to był jedyny taki przypadek. Odpukać!
W każdym razie roztropności nigdy za wiele.
Zwracam też uwagę, że pieski również bywają mało przyjazne ...

WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Czw 23 Cze, 2005 10:26

Powrót do góry
rozniczka
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 132
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Powiem Wam o jednej historii. Wiem, że nieco odbiega ona od tematu, ale pośrednio chodzi o jedno - szacunek do zabytków. Poznałam kiedyś członka ekipy remontowej (czyli robola), która na zlecenie konserwatora zabytków restaurowała drewniany kościółek z XVIII w. Konserwator kazał im kupić specjalistyczne materiały (farby, gipsy i in.). Oni załatwili sobie "lewe" rachunki na te drogie specjalistyczne rzeczy, a kupili zwykłe farby. No i oczywiście wkręcili na tym parę groszy. Nie wiem, jak można tak postępować. Rozumiem wszystko, ale tego akurat nie.
_________________
rozniczka

Pią 24 Cze, 2005 12:13

Powrót do góry
wars98
Kapitan marynarki

Kapitan marynarki




Posty: 1025
Skąd: Z Marsa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam! Bardzo szczęśliwy
Tak sobie czytam to co piszecie i porównuję to z moimi doświadczeniami w tym zakresie. W sumie wychodzi, że takie same. Ale czemu wy się dziwicie moi drodzy? Po 60 latach zchamiania ludzi widać, że całkiem łatwo jest zrobić z człowieka świnię - bez obrażania tych miłych i całkiem rozumnych zwierzątek...
Kij na bezpańskiego psa i w drogę! Krecio ma rację. O ile teren i nawet zabytek może być prywatny, to robienia zdjęć nie można zabronić... Razz
P.S. Różniczka! Kobieto! Puchu marny, Ty wietrzna istoto... A słyszałaś o przypadku niezgodnej z prawem sprzedaży zabytku przez konserwatora zabytków? A już były i takie... Rolling Eyes Evil or Very Mad Więc co się dziwisz zwykłym robolom?
Pozdrawiam
wars98

Pią 24 Cze, 2005 12:24

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

rozniczka napisał:
Powiem Wam o jednej historii. Wiem, że nieco odbiega ona od tematu, ale pośrednio chodzi o jedno - szacunek do zabytków. Poznałam kiedyś członka ekipy remontowej (czyli robola), która na zlecenie konserwatora zabytków restaurowała drewniany kościółek z XVIII w. Konserwator kazał im kupić specjalistyczne materiały (farby, gipsy i in.). Oni załatwili sobie "lewe" rachunki na te drogie specjalistyczne rzeczy, a kupili zwykłe farby. No i oczywiście wkręcili na tym parę groszy. Nie wiem, jak można tak postępować. Rozumiem wszystko, ale tego akurat nie.


dramat, ale on pewnie był zachwycony, bo zaoszczędził na flaszeczkę ...
Tak przy okazji wyżej wymieniony sprzęt (lub pochodne np. piwko) pomagają często w kontaktach ...

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Pią 24 Cze, 2005 12:36

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

wars98 napisał:
Witam! Bardzo szczęśliwy
... Ale czemu wy się dziwicie moi drodzy? Pozdrawiam
wars98


A widzisz jakikolwiek cień zdziwienia na naszych obliczach? Wink
To nie zdziwienie to BRAK ZGODY na to co się wyprawia Exclamation

Pozdrawiam wszystkich wkurzonych Evil or Very Mad
WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Pią 24 Cze, 2005 12:39

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Piotrus,
Lata 45' - 89' moim skromnym zdaniem nie maja nic do rzeczy w niszczeniu zabytkow. Ulegasz kaczo-wrednej propagandzie. Ja tamte czasy pamietam dosc dobrze i jak sobie porownuje z tym co sie dzieje teraz to niestety wychodzi mi, ze wowczas jesli cos uznane bylo za zabytek to bylo to chronione nie tylko prawem ale rowniez calkiem realnie.
Zdziwilbys sie bardzo gdybys jezdzac w pogoni za tymi starymi "bublami" Rolling Eyes dowiedzial sie, ze do poczatku lat 90-tych wiekszosc sobie stala, miala dach, instalacje, a nawet mieszkali tam ludzie (znaczy aborygeni z PGR). Lecz niestety Balcerowicz (ktory wedlug boskiego Andrew musi odejsc ale jakos nie odchodzi Laughing Laughing Laughing ) upatrzyl sobie likwidacje tych latyfundiow. Zrobil to skutecznie czego efektem jest stan obecny zabytkow. Wiec nie siej mi propagandy bo JA WIEM LEPIEJ (jak ktos tu slusznie zauwazyl) i jestem starszy, ergo - nalezy mi sie szacunek Mr. Green
Poza tym obiekty niszczeja rowniez w lapach jak najbardziej prywatnych wlascicieli. Zalaczam dwa obrazki nie byle czego bo Karpnik. Robione w odstepie 7 lat. Obiekt jest w tym czasie w tych samych, kiepskich lapach. Noz sie sam w kieszeni otwiera.



Opis załącznika:
KARPNIKI - stan mostu w 1997 roku

Opis załącznika:
KARPNIKI - stan mostu w 2005

_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pią 24 Cze, 2005 14:01

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A tu roznica wynosi zaledwie 2,5 roku. Palac w Barcinku k. Jeleniej Gory. Jakos dziwnie stracil dwa pietra... Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad


Opis załącznika:
BARCINEK - 2005 (maj)

Opis załącznika:
BARCINEK - 2002 (pazdziernik)

_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pią 24 Cze, 2005 14:13

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

krecio napisał:
... Zalaczam dwa obrazki nie byle czego bo Karpnik... .


O jakim miesiącu mówimy w przypadku 2005, bo ja widziałem Karpniki akurat w sierpniu 2005 i jeżeli mnie moja starcza pamięć nie myli, chyba były w lepszym stanie niż na Twoim zdjęciu ....
Na wszeki wypadek odświeżę sobie pamięć, zaglądając do fotek, które wtedy zrobiłem i ewentualnie podrzucę po łikendzie.

Generalnie sie zgadzam z tym co napisałeś, ale w tym przypadku, gdybym się nie mylił oczywiście, oznaczałoby to, że jednak "coś drgnęło" pozytywnie ...
WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Pią 24 Cze, 2005 15:33

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

WERTTREW napisał:
O jakim miesiącu mówimy w przypadku 2005, bo ja widziałem Karpniki akurat w sierpniu 2005
WERTTREW


Mowisz w sierpniu 2005???? Hmmm... Jak masz takie mozliwosci to moze moglbys mi zalatwic np. czerwiec 1945 Laughing Laughing Laughing Choc na jeden dzien Mr. Green

Ja niby cos tam o zabawach w "szopie praczu" wiem ale, az tak dobry nie jestem zeby robic tego typu retusze Rolling Eyes Rolling Eyes

A odpowiadajac na Twoje pytanie - maj 2005 (niedziela 1 maja).

_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pią 24 Cze, 2005 15:55

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

krecio napisał:
WERTTREW napisał:
O jakim miesiącu mówimy w przypadku 2005, bo ja widziałem Karpniki akurat w sierpniu 2005
WERTTREW


Mowisz w sierpniu 2005???? Hmmm... Jak masz takie mozliwosci to moze moglbys mi zalatwic np. czerwiec 1945 Laughing Laughing Laughing Choc na jeden dzien Mr. Green



Łojezusieeeeee!
Całe szczęście, że wspomniałem coś o ułomności mojej pamięci wcześniej! Ale i tak walnąłem "kaszana" ... Embarassed
Chodziło o 2004, a jeżeli tak to znaczy, że masz absolutną słuszność, niestety - ktoś rozdrapał Karpniki.
Kończę i idę do lekarza - może mi coś da na łeb i pamięć!
Odezwę się jak wrócę do formy.
Dobranoc.
WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Pią 24 Cze, 2005 16:19

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No, nie popadaj w taki pesymizm Razz Zdaza sie.
A co do Karpnik to jest to z pewnoscia konkretna osoba. Kupil sobie taki zamek i na tyle mu starczylo pieniedzy i pomyslow. Niestety duzo tego jest Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad

_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pią 24 Cze, 2005 16:35

Powrót do góry
wars98
Kapitan marynarki

Kapitan marynarki




Posty: 1025
Skąd: Z Marsa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam! Bardzo szczęśliwy
Krecik! No i co ja mam Tobie odpowiedzieć? Chyba tylko jedno... Prawda leży gdzieś po środku, a więc masz i nie masz racji. Laughing Balcerowicz Balcerowiczem, ale i za PRL-u nie działo się dobrze! Jak i teraz za III RP...
Smutne to. Evil or Very Mad
Pozdrawiam
wars98

Pią 24 Cze, 2005 19:24

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No... Zaczynasz dobrze kombinowac Piotrusiu. Wina jest po prostu nasza. Twoja , moja, sasiada, dziadka itd... To my nie potrafilismy uszanowac tego co dostalismy w spadku po naszych przodkach. Nie potrafilismy wychowac spoleczenstwa w duchu szacunku dla zabytku. Ideologizowanie nie ma w zasadzie nic z tym wspolnego.
_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pią 24 Cze, 2005 21:19

Powrót do góry
wars98
Kapitan marynarki

Kapitan marynarki




Posty: 1025
Skąd: Z Marsa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam! Bardzo szczęśliwy
Kreciu! Bo ja łebsky facet jestem... Exclamation Wink Bardzo szczęśliwy Twisted Evil Razz Laughing Laughing
Pozdrawiam
wars98

Pią 24 Cze, 2005 21:21

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

krecio napisał:
... Wina jest po prostu nasza. Twoja , moja, sasiada, dziadka itd... To my nie potrafilismy uszanowac ...


No juz bez obłędu Wink kto, jak kto, ale mnie się wydaje, że MY to akurat potrafimy uszanować ...

Jutro zawieszę forkę z zamku w Karpnikach z 2004 to sobie porównamy...
co właściciel zdewastował w pół roku, albo czego nie zrobił ...

WERTTREW

Lekarz powiedział że z moją sklerozą da się żyć ... Wink

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/

Pon 27 Cze, 2005 8:56

Powrót do góry
kudi
Moderator
Captain

Captain





Posty: 1016
Pochwał: 1
Skąd: wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

czy Karpniki sa dewastowane przez wlasciciela? az tak to chyba nie jest. zamek zostal kupion wiele lat temu przez malzenstwo. dzis jest wlasnoscia juz tylko zony ktora nie ma srodkow na renowacje. ale nie dopartywal bym sie swiadomej dewastacji. chciac mozna komus zarzucic zaniedbanie. teoretycznie kazdy kto kupuje obiekt zabytkowy ma ustalony z konserwatorem harmonogram prac adaptacyjnych i renowacyjnych. rola konserwatora jest interesowac sie sposobem realizacji takiego planu...
_________________
pozdr
robert_kudelski
...z nową stroną www.eksplorator.com,
używający sprzętu firmy PenElektonik

Pon 27 Cze, 2005 10:23

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kudi,
Ja wiem, ze jesli ktos sie porywa na kupno zabytku i nie ma pieniedzy na jego utrzymanie to prawo powinno uniemozliwiac posiadanie obiektu przez takie osoby. Zreszta chyba nawet tak jest. Wlasnie jesli harmonogram prac konserwatorskich jest niedotrzymany to mozna obiekt wlascicielowi lub dzierzawcy zabrac. Tak wlasnie sie dzieje z palacem w Mokrzeszowie gdzie wladze zabraly obiekt dzierzawcy, ktory wykorzystal go do robienia podejrzanych interesow, a palacu nie konserwuje. Moim zdaniem w Karpnikach jest tak, ze nic sie z nimi nie dzieje, a obiekt niszczeje. Mozna to sobie nazywac jak sie chce ale dla mnie tego typu "opieka" jest dewastacja. I dla mnie nie maja znaczenia kwestie obyczajowe czy osobiste. To prywatna sprawa wlasciciela i jesli nie ma srodkow to niech sie nie porywa na cos co przekracza jego mozliwosci. Bo traci na tym tylko zabytek.

_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pon 27 Cze, 2005 10:34

Powrót do góry
WERTTREW
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1122
Pochwał: 2
Skąd: Warszawa, PL
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Krecio - dzięki, obie moje ręce z podpisami pod tym co Ty napisałeś.

Takie "zachowania" (myślę o braku należnej opieki, czy też ochrony obiektu, ktrórego zostało się właścicielem) nie są niestety odosobnionymi przypadkami. Mój znajomy, działający w Tow. Ochrony Zabytków, walczy własnie pod Płockiem z "właścicielką" pałacu, który znalazł się dzięki niej w dramatycznym stanie ...
WERTTREW

_________________
Pozdrawiam WERTTREW
-------------------------------
Historia&Tajemnice W-wy: http://www.werttrew.fora.pl/


Ostatnio zmieniony przez WERTTREW dnia Wto 28 Cze, 2005 9:12, w całości zmieniany 1 raz

Pon 27 Cze, 2005 11:18

Powrót do góry
kudi
Moderator
Captain

Captain





Posty: 1016
Pochwał: 1
Skąd: wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Uśmiech a czyzby to nie wynikalo z mojego maila? Uśmiech
wlasnie mowie o tym ze wojewodzcy konserwatorzy sa odpowiedzialni za stan obiektow zabytkowych, nawet tych sprzedanych prywatnym wlascicielom. Zawsze mozna do nich napisac oficjalne pismo z informacja ze jakis obiekt niszczeje od lat i co on ma zamiar z tym zrobic. czesto wkraczaja do akcji chodziaz procedura "odebrania" obiekty wlascicielowi jest bardzo dluga. moze sie odwolac, obiecac ze zaraz rozpocznie prace. amatorow na zabytkowe obiekty nie zbyt wielu (i z pieniedzmi) wiec konserwatorzy ida na reke wlascicielom, odwlekajac czesto termin prac renowacyjnych. znam pare takich przypadkow z terenu dawnych Prus Wschodnich.

_________________
pozdr
robert_kudelski
...z nową stroną www.eksplorator.com,
używający sprzętu firmy PenElektonik

Pon 27 Cze, 2005 14:16

Powrót do góry
krecio
Moderator
Commandant

Commandant





Posty: 1911
Pochwał: 1
Skąd: a niby skąd mam byc...?
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kudi,
z Twojego maila wynika, ze cala odpowiedzialnosc za powstale rozne sytuacje przenosisz na sluzby konserwatorskie. Tak zgodnie z prawem faktycznie to na nich spoczywa dbalosc o zabytki. Tylko nie zgodze, sie z tlumaczeniem nieudolnych lub krotkowzrocznych (czytaj - biedota) ludzi wchodzacych w posiadanie takich obiektow. Rozpoczynaja niby-remonty i czesto na tym sie to konczy bo kasy nie ma. I wowczas postepuje dalsza degradacja budynku. Zreszta zaraz pokaze kilka takich wlasnie przykladow.

_________________
pozdr.
krecio

Każdy chciałby znaleźć się w Niebie, tylko nikt nie chce być tam pierwszy

Zamki i pałace
Dolnego Śląska

Pon 27 Cze, 2005 16:30

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.