| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
torpeda3945
Major

Major





Posty: 1658
Pochwał: 4
Skąd: Gotenhafen
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

EK

Witam , jak oceniacie te EK Question

https://allegro.pl/oferta/krzyz-zelazny-1-klasy-na-szpile-prusy-oryginal-8529856908

_________________
pozd Darek

Pon 30 Wrz, 2019 17:55

Powrót do góry
VEB
Подполковник

Подполковник





Posty: 2591
Pochwał: 14
Skąd: Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Darku, w kwestii oryginalności nie wiem. Ale jeśli jest "oryginalny"*, to i tak z Cesarstwem Niemieckim nie ma nic wspólnego. To wtórnik (jeśli "oryginalny") z lat 30-tych.

*) Wyraz napisałem w cudzysłowie, ponieważ krzyże z takim zapięciem produkowano w latach 30-tych jako wtórniki. Kwestia dotyczy czy ów wtórnik jest oryginałem z lat 30-tych. Tego nie wiem. Bo epokowy (1914-1918) nie jest na pewno. Ja osobiście takich nie kolekcjonuję, bo traktuje je jako "post-war" (w tym przypadku post-Wielka Wojna, analogicznie jak np. post-drugowojenny Souval).

Pozdrawiam.

Pon 30 Wrz, 2019 18:08

Powrót do góry
janek22
Major

Major




Posty: 1904
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ten EK osobiście mi coś podpada. Może całkowicie był składany po II wojnie światowej a może tak jak kolega powyżej napisał -jeden diabeł wie. Co do niego można gdybać.

Wto 01 Paź, 2019 0:00

Powrót do góry
tompress
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 3715
Pochwał: 7
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

VEB napisał:
/.../ Ja osobiście takich nie kolekcjonuję, bo traktuje je jako "post-war" (w tym przypadku post-Wielka Wojna, analogicznie jak np. post-drugowojenny Souval).

Pozdrawiam.


Mimo wszystko to nie jest to samo. Wtórniki z lat 20-tych czy 30-tych były wykonywane głównie dla uprawnionych odznaczonych, zaś Souvale po 1945 to typowa produkcja pamiątkarska.

EK1 1914 z okresu międzywojennego i drugowojenne są przez większość kolekcjonerów akceptowane jako pełnowartościowe. Mało tego, najciekawsze i najwyżej wyceniane odmiany to wtórniki, a nie egzemplarze nadaniowe Mr. Green (wszystkie krzyże wypukłe, na nakrętkach, śrubach i inszych dziwacznych mocowaniach)


A krzyż z pytania faktycznie na pierwszy rzut oka zalatuje nowością - ale moim zdaniem to solidnie wyglansowany wtórnik drugowojenny. W każdym razie ramka i zapięcie są typowe dla produkcji Deumera po roku 1939. Te międzywojenne miały podobny zawias, ale haczyk i szpila były inne - ale przede wszystkim ten krzyż ma proporcje wzoru 1939, nie 1914.

Vide czwarty od góry:

http://www.ek1-dna.de/wilhelm-deumer,-luedenscheid.html

a tu dla porównania Deumer z lat 30-tych:

https://tompress.shop/pl/produkt/ek1-krzyz-zelazny-1-klasy-1914-niemagnetyczny-deumer/

_________________
pozdrawiam
Tomek
============================
https://tompress.shop - aktualizacja w czwartki od godz. 20.00

Wto 01 Paź, 2019 0:51

Powrót do góry
torpeda3945
Major

Major





Posty: 1658
Pochwał: 4
Skąd: Gotenhafen
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki koledzy za opnie Ukłon Ukłon Ukłon
_________________
pozd Darek

Wto 01 Paź, 2019 5:23

Powrót do góry
VEB
Подполковник

Подполковник





Posty: 2591
Pochwał: 14
Skąd: Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Szanowny Tomku!

tompress napisał:
Mało tego, najciekawsze i najwyżej wyceniane odmiany to wtórniki, a nie egzemplarze nadaniowe Mr. Green (wszystkie krzyże wypukłe, na nakrętkach, śrubach i inszych dziwacznych mocowaniach)


I tutaj bezdyskusyjna zgoda! W szczególności, że wiele z nich produkowanych było w niewielu egzemplarzach, głównie w latach 20-tych. Sam szukam EK1 "od kombatantów", czyli z wytwórni Deutscher-Offizier-Verein. Dlatego generalnie w sposób subiektywny (zupełnie tak "dla siebie") dzielę te Krzyże na epokowe (1914-1918), "weimarskie" (1919-1933) i III Rzesza. Epokowe zbieram, "weimarskie"-niektórych szukam, zaś z okresu rządów Adolfa olewam. Zbyt wielkie dostrzegam różnice między Cesarzem a Fuehrerem, abym te wtórniki z jego czasów zaliczył do epokowych Mr. Green Oczywiście, jest to tylko i wyłącznie mój indywidualny sposób postrzegania tego niewielkiego wycinka falerystyki. Nie ma on nic wspólnego z powszechnymi trendami wśród kolekcjonerów.

Pozdrawiam

Wto 01 Paź, 2019 8:14

Powrót do góry
tompress
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 3715
Pochwał: 7
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

VEB napisał:
Szanowny Tomku!

tompress napisał:
Mało tego, najciekawsze i najwyżej wyceniane odmiany to wtórniki, a nie egzemplarze nadaniowe Mr. Green (wszystkie krzyże wypukłe, na nakrętkach, śrubach i inszych dziwacznych mocowaniach)


I tutaj bezdyskusyjna zgoda! W szczególności, że wiele z nich produkowanych było w niewielu egzemplarzach, głównie w latach 20-tych. Sam szukam EK1 "od kombatantów", czyli z wytwórni Deutscher-Offizier-Verein. Dlatego generalnie w sposób subiektywny (zupełnie tak "dla siebie") dzielę te Krzyże na epokowe (1914-1918), "weimarskie" (1919-1933) i III Rzesza. Epokowe zbieram, "weimarskie"-niektórych szukam, zaś z okresu rządów Adolfa olewam. Zbyt wielkie dostrzegam różnice między Cesarzem a Fuehrerem, abym te wtórniki z jego czasów zaliczył do epokowych Mr. Green Oczywiście, jest to tylko i wyłącznie mój indywidualny sposób postrzegania tego niewielkiego wycinka falerystyki. Nie ma on nic wspólnego z powszechnymi trendami wśród kolekcjonerów.

Pozdrawiam


Jak wiesz, ja akurat też preferuję Cesarstwo Mr. Green Natomiast drobny kłopot polega na tym, że praktycznie nie sposób odróżnić krzyże późnego Weimaru od epoki wczesnego Adolfa. Wyraźna cezura jest dopiero na roku 1939, kiedy to wprowadzono nowy wzór EK, przejęty również przez wtórniki edycji 1914.

_________________
pozdrawiam
Tomek
============================
https://tompress.shop - aktualizacja w czwartki od godz. 20.00

Wto 01 Paź, 2019 8:23

Powrót do góry
boch_62
Podpułkownik

Podpułkownik




Posty: 2841
Pochwał: 12
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przepraszam, jakoś ominąłem tę dyskusję, ale wypowiem swoje dwa słowa.

Dla kolekcjonerów EK2-1939, równie ważnymi, albo wręcz czasami ważniejszymi egzemplarzami do kolekcji są wtórniki drugowojenne krzyży EK2-1914 (z lat 40-tych tworzone przez zarejestrowanych producentów, nie z lat 30-tych wytwarznych przykładowo przez jubilerów), niektóre sygnowane sygnaturami LDO, inne nie.
Mało tego, powojenne wtórniki krzyży EK2-1914, produkowane przez oficjalnych producentów i sygnowane sygnaturami PKZ są również poszukiwane przez kolekcjonerów, pomimo że można je porównać do powojennych krzyży Souvala (przez niektórych tak deprecjonowanych)... To w wielu przypadkach b.rzadkie egzemplarze.

W przypadku naszego omawianego krzyża, moim zdaniem (podkreślam IMO) to drugowojenny (lata 40-te) lub wczesno-powojenny wtórnik EK1-1914. Rozstrzygnięcie tej "subtelnej" różnicy moim zdaniem jest co najmniej trudne.

Pozdr
Jarek

_________________
Jeżeli może być gorzej, bądź optymistą - teraz jest dobrze

Wto 01 Paź, 2019 21:41

Powrót do góry
leba57
Hauptmann

Hauptmann




Posty: 1400
Skąd: Gdańsk/Stockholm
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

boch_62 napisał:
Przepraszam, jakoś ominąłem tę dyskusję, ale wypowiem swoje dwa słowa.

Dla kolekcjonerów EK2-1939, równie ważnymi, albo wręcz czasami ważniejszymi egzemplarzami do kolekcji są wtórniki drugowojenne krzyży EK2-1914 (z lat 40-tych tworzone przez zarejestrowanych producentów, nie z lat 30-tych wytwarznych przykładowo przez jubilerów), niektóre sygnowane sygnaturami LDO, inne nie.
Mało tego, powojenne wtórniki krzyży EK2-1914, produkowane przez oficjalnych producentów i sygnowane sygnaturami PKZ są również poszukiwane przez kolekcjonerów, pomimo że można je porównać do powojennych krzyży Souvala (przez niektórych tak deprecjonowanych)... To w wielu przypadkach b.rzadkie egzemplarze.

W przypadku naszego omawianego krzyża, moim zdaniem (podkreślam IMO) to drugowojenny (lata 40-te) lub wczesno-powojenny wtórnik EK1-1914. Rozstrzygnięcie tej "subtelnej" różnicy moim zdaniem jest co najmniej trudne.

Pozdr
Jarek



Jarek... przegadałem z Darkiem "godziny" nt. akurat tego krzyża.
Przede wszystkim lut wokół górnego zawiasu. Ciemny, dziwnie wygląda. Zdjęcia tego dokładnie nie pokazują, ale wygląda jakby ta blaszka zawiasu wystawała poza ramkę... Złudzenie złym kątem podglądu? Może. Zdjęcia "na wprost" by to wyjaśniły. Lutowanie haczyka, niby jest marker (znacznik, kwadracik na haczyk), ale lut nad nim jest co najmniej spartaczony, nie widziałem takowych w tych EK. Niby krzyż wygląda OK, ale mi "zajeżdża"... nowością...
Zacytuje klasyka Mr. Green : to tylko i wyłącznie moja opina Piwo

_________________
Pozdrawiam,
Grzegorz


Ostatnio zmieniony przez leba57 dnia Wto 01 Paź, 2019 22:25, w całości zmieniany 1 raz

Wto 01 Paź, 2019 22:24

Powrót do góry
VEB
Подполковник

Подполковник





Posty: 2591
Pochwał: 14
Skąd: Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak! Lut o którym pisze Grzegorz jest rzeczywiście podejrzany. W każdym razie-nieładny. Zaś w kwestii "zajeżdżania nowością"... Drogie Excellencje! Czyż wiele "setek" Wachtlera u. Lange lub "trzynastek" Brehmera nie zajeżdżają nowością? Mr. Green Toż to, jakby przed godziną je wykonano!

Wto 01 Paź, 2019 22:24

Powrót do góry
leba57
Hauptmann

Hauptmann




Posty: 1400
Skąd: Gdańsk/Stockholm
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

VEB napisał:
Tak! Lut o którym pisze Grzegorz jest rzeczywiście podejrzany. W każdym razie-nieładny. Zaś w kwestii "zajeżdżania nowością"... Drogie Excellencje! Czyż wiele "setek" Wachtlera u. Lange lub "trzynastek" Brehmera nie zajeżdżają nowością? Mr. Green Toż to, jakby przed godziną je wykonano!



Naciągane porównanie Mr. Green "setki' , "trzynastki"- jest ich pełno w stanach "mint", ale w tym przypadku to rzadkość.
Ja Darkowi odmówiłem zakupu tego egzemplarza. Jest mnóstwo "pewniaków" na rynku...

_________________
Pozdrawiam,
Grzegorz

Wto 01 Paź, 2019 22:35

Powrót do góry
tompress
Lieutenant Colonel

Lieutenant Colonel





Posty: 3715
Pochwał: 7
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

VEB napisał:
Tak! Lut o którym pisze Grzegorz jest rzeczywiście podejrzany. W każdym razie-nieładny. /.../


Wydaje mi się, że krzyż był czyszczony chemicznie, stąd zapewne ten nienaturalny kolor. Zgadzam się jednak, że lepiej go sobie odpuścić, to raczej nie jest jakiś szczególnie rzadki wariant.

_________________
pozdrawiam
Tomek
============================
https://tompress.shop - aktualizacja w czwartki od godz. 20.00

Wto 01 Paź, 2019 22:49

Powrót do góry
boch_62
Podpułkownik

Podpułkownik




Posty: 2841
Pochwał: 12
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

leba57 napisał:
VEB napisał:
Tak! Lut o którym pisze Grzegorz jest rzeczywiście podejrzany. W każdym razie-nieładny. Zaś w kwestii "zajeżdżania nowością"... Drogie Excellencje! Czyż wiele "setek" Wachtlera u. Lange lub "trzynastek" Brehmera nie zajeżdżają nowością? Mr. Green Toż to, jakby przed godziną je wykonano!



Naciągane porównanie Mr. Green "setki' , "trzynastki"- jest ich pełno w stanach "mint", ale w tym przypadku to rzadkość.
Ja Darkowi odmówiłem zakupu tego egzemplarza. Jest mnóstwo "pewniaków" na rynku...


Kochani, ale ja nikomu nie zalecam zakupu tego krzyża, wypowiedziałem się "ogólnie" w sprawie wtórników krzyży EK2-1914, i dodatkowo tego krzyża EK1 na końcu.
Zgadzam się z opinią Pawła, że niektóre krzyże EK Mayera, W&L, S&L czy Brehmera wygladają jakby wyprodukowane zostały wczoraj (!), a nie minimum 70 lat wstecz. Dlatego też napisałem, że rozpoznanie z tych zdjęć tego wtórnika jako drugo-wojennego czy też po-wojennego jest praktycznie niemożliwe, i dodam, że dla mnie, w przypadku wielu powyższych producentów EK również Super
Natomiast co do chęci zakupu takiego krzyża (cena nie równa się jego wiarygodności) to dla każdego, co kto lubi Wink

Pozdr
Jarek

_________________
Jeżeli może być gorzej, bądź optymistą - teraz jest dobrze

Wto 01 Paź, 2019 23:00

Powrót do góry
Maciej G
Porucznik

Porucznik





Posty: 520
Pochwał: 2
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam.
Generalnie po fali hejtu która mnie tu kiedyś spotkała obiecałem sobie, ze nie będę się udzielał w tej części internetu. Ale raz na jakiś czas mogę zrobić wyjątek.
Wspomniany w linku krzyż to wariant wtórnika produkcji W.Deumera z początkowego okresu pojawienia się drugiej ramki zastępującej wcześniej spotykaną w krzyżach tego producenta nazywanych powszechnie "schinkelformami".
Datowanie - od początku 1940 roku do początku 1941. Szpilka ta wraz z zawiasem była prawdopodobnie dostarczana przez podwykonawców nie tylko dla tego producenta. Ten rodzaj setupu pojawia się również we wspomnianym "szchinkelformie" Deumera czy też u innych wytwórców z tego okresu , nie tylko przy EKI. ( np. EK I R3 ale też przy wczesnym DKIG 1941 by Deschler ) Lutowanie nie wzbudza mojego niepokoju. ( kilka krzyży tego wariantu miałem już w swoich rękach) Pozycja bardzo ciekawa, kwota finalna aukcji moim zdaniem była bardzo atrakcyjna, wręcz niedoszacowana.

Pozdrawiam.

Maciej G.

Nie 06 Paź, 2019 19:09

Powrót do góry
boch_62
Podpułkownik

Podpułkownik




Posty: 2841
Pochwał: 12
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Maciej G napisał:
Witam.
Generalnie po fali hejtu która mnie tu kiedyś spotkała obiecałem sobie, ze nie będę się udzielał w tej części internetu. Ale raz na jakiś czas mogę zrobić wyjątek.
Wspomniany w linku krzyż to wariant wtórnika produkcji W.Deumera z początkowego okresu pojawienia się drugiej ramki zastępującej wcześniej spotykaną w krzyżach tego producenta nazywanych powszechnie "schinkelformami".
Datowanie - od początku 1940 roku do początku 1941. Szpilka ta wraz z zawiasem była prawdopodobnie dostarczana przez podwykonawców nie tylko dla tego producenta. Ten rodzaj setupu pojawia się również we wspomnianym "szchinkelformie" Deumera czy też u innych wytwórców z tego okresu , nie tylko przy EKI. ( np. EK I R3 ale też przy wczesnym DKIG 1941 by Deschler ) Lutowanie nie wzbudza mojego niepokoju. ( kilka krzyży tego wariantu miałem już w swoich rękach) Pozycja bardzo ciekawa, kwota finalna aukcji moim zdaniem była bardzo atrakcyjna, wręcz niedoszacowana.

Pozdrawiam.

Maciej G.


Cześć Maćku !

Miło Cię tu ponownie, po długiej niebytności spotkać Super
Tym bardziej jako specjalistę od krzyży EK Deumera.

Ponieważ jednak jestem zwolennikiem nauki na okrągło, a jak zauważyłeś ten krzyżyk wzbudził w nas raczej "negatywne" odczucia, proszę przybliż wyjaśnienie pewnych wątpliwości.
Rozumiem, że jest to wtórnik (co do tego jest generalna zgoda) drugo-wojenny Deumera, a więc wszystkie reguły i zasady dotyczące produkcji tego wykonawcy z okresu sprzed 1939r biorą w łeb.
O jakich więc podwykonawcach piszesz, bo nigdy nie słyszałem, żeby Deumer czy Deschler w okresie drugo-wojennym miał podwykonawców czy dostarczycieli części do produkcji krzyży ...
Fascynuje mnie też możliwość datowania na lata 1940-41 produkcji wtórnika WW2 na podstawie ramki, rdzenia czy set-up'u (do tego powtarzalnego u innych producentów !).
Wiem z własnego doświadczenia dotyczącego krzyży EK2-1939, że próby takiego datowania krzyży są generalnie niemożliwe, za wyjątkiem pewnych przypadków.

Pozdr
Jarek

_________________
Jeżeli może być gorzej, bądź optymistą - teraz jest dobrze

Nie 06 Paź, 2019 21:46

Powrót do góry
Maciej G
Porucznik

Porucznik





Posty: 520
Pochwał: 2
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

boch_62 napisał:
Maciej G napisał:
Witam.
Generalnie po fali hejtu która mnie tu kiedyś spotkała obiecałem sobie, ze nie będę się udzielał w tej części internetu. Ale raz na jakiś czas mogę zrobić wyjątek.
Wspomniany w linku krzyż to wariant wtórnika produkcji W.Deumera z początkowego okresu pojawienia się drugiej ramki zastępującej wcześniej spotykaną w krzyżach tego producenta nazywanych powszechnie "schinkelformami".
Datowanie - od początku 1940 roku do początku 1941. Szpilka ta wraz z zawiasem była prawdopodobnie dostarczana przez podwykonawców nie tylko dla tego producenta. Ten rodzaj setupu pojawia się również we wspomnianym "szchinkelformie" Deumera czy też u innych wytwórców z tego okresu , nie tylko przy EKI. ( np. EK I R3 ale też przy wczesnym DKIG 1941 by Deschler ) Lutowanie nie wzbudza mojego niepokoju. ( kilka krzyży tego wariantu miałem już w swoich rękach) Pozycja bardzo ciekawa, kwota finalna aukcji moim zdaniem była bardzo atrakcyjna, wręcz niedoszacowana.

Pozdrawiam.

Maciej G.


Cześć Maćku !

Miło Cię tu ponownie, po długiej niebytności spotkać Super
Tym bardziej jako specjalistę od krzyży EK Deumera.

Ponieważ jednak jestem zwolennikiem nauki na okrągło, a jak zauważyłeś ten krzyżyk wzbudził w nas raczej "negatywne" odczucia, proszę przybliż wyjaśnienie pewnych wątpliwości.
Rozumiem, że jest to wtórnik (co do tego jest generalna zgoda) drugo-wojenny Deumera, a więc wszystkie reguły i zasady dotyczące produkcji tego wykonawcy z okresu sprzed 1939r biorą w łeb.
O jakich więc podwykonawcach piszesz, bo nigdy nie słyszałem, żeby Deumer czy Deschler w okresie drugo-wojennym miał podwykonawców czy dostarczycieli części do produkcji krzyży ...
Fascynuje mnie też możliwość datowania na lata 1940-41 produkcji wtórnika WW2 na podstawie ramki, rdzenia czy set-up'u (do tego powtarzalnego u innych producentów !).
Wiem z własnego doświadczenia dotyczącego krzyży EK2-1939, że próby takiego datowania krzyży są generalnie niemożliwe, za wyjątkiem pewnych przypadków.

Pozdr
Jarek



Cześć Jarek.

Dokumentów na datowanie nie mam. Przez moje ręce przeszła duża ilość odznaczeń tego producenta więc mam jakieś tam wieloletnie obserwacje. Ale nie trzeba traktować kategorycznie tego co piszę.
Datowanie moim zdaniem determinuje użycie właśnie tej szpilki znanej i użytej w ostatniej fazie produkcji odznaczeń w "1" ramce Deumera.
Później ten setup w "2" ramce dość szybko zostaje zastąpiony/ uzupełniony kolejnymi wzorami znanymi z dalszego okresu produkcji czemu z czasem towarzyszy już sygnowanie odznaczeń ( wiadomo kiedy się ono pojawia zarówno w wypadku LDO i PKZ ). A nie widziałem nigdy tego wariantu w wersji z sygnaturą.
Jak wspomniałem ten typ zawiasu i szpilki jest znany ze stosowania przez innych producentów co w sytuacji zwiększonego zapotrzebowania na odznaczenia po wiosennej kampanii we Francji mogło być odpowiedzią na ew. braki. Ktoś mógł być chwilowym dostawcą tego elementu dla kilku ogniw produkcyjnych. Kooperacje się zdarzały, a zwłaszcza w okresie I wojny były czymś normalnym. Wspomniane braki powodowały, że żołnierze czekali po nadaniu tygodniami na należne im nagrody. ( na to mam udokumentowane potwierdzenie ) Produkcja musiała się przestawić na inne tory by zaspokoić państwowe zamówienia. To mogło spowodować takie kombinacje. Tak myślę.

Pozdrawiam.

Maciej G.

Nie 06 Paź, 2019 23:33

Powrót do góry
boch_62
Podpułkownik

Podpułkownik




Posty: 2841
Pochwał: 12
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki Maćku za odzew.
I przyznaję, że rozumiem Twój tok rozumowania, pod warunkiem, że rozmawialibyśmy o krzyżu EK1-1939, ale my rozmawiamy o drugo-wojennym wtórniku krzyża EK1-1914 produkowanego w latach drugiej wojny lub zaraz po jej zakończeniu, na prywatny użytek weteranów pierwszowojennych, i traktowanego przez producentów drugo-wojennych krzyży EK jako uboczna produkcja w obrocie detalicznym.
Tu wszelkie reguły (oczywiście moim zdaniem) dotyczace produkcji krzyży EK-1939 biorą w łeb, bo producenci do produkcji tych krzyży (oprócz oczywiście stosownego rdzenia wzoru WW1) używali tego co mieli w magazynach, bo produkcja ta była poboczna. Nikt tego nie kontrolował, ani z ramienia PKZ ani nawet LDO, w przeciwieństwie do krzyzy EK-1939.
Przerabiałem to w przypadku wtórników krzyży EK2-1914 sygnowanych sygnaturami LDO czy PKZ. Te drugie mimo, że na to nie wyglądały, to na 99,99% produkcja powojenna.

Pozdr
Jarek

_________________
Jeżeli może być gorzej, bądź optymistą - teraz jest dobrze

Pon 07 Paź, 2019 0:35

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.