| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mord na JFK - zagadki cd.

Zdjęcia zabójców JFK

Margarita Troicyna

Tytuł filmu grozy „Koszmar z ulicy Wiązów” jest odsyłaczem do losów Johna F. Kennedy’ego, którego zamordowano w Dallas, TX, właśnie na Elm Street – ulicy Wiązów, chociaż treść filmu z zabitym prezydentem nijak nie jest powiązana…

Dnia 22.XI.1963 roku zostały zmienione losy Ameryki. Krytycznego dnia został zamordowany prezydent USA - John Fitzgerald Kennedy. Śledztwo do dziś dnia nie zostało zamknięte, wszak domniemany zabójca Lee Harvey Oswald – szybko sam zginął i nie udało się od niego uzyskać przyznania się do winy. Niedawno w tej sprawie pojawiły się nowe wątki.

Tragedia w Dallas

Tego dnia JFK i jego żona Jackie odwiedzili Dallas. Prezydencki orszak przejechał ulicami miasta (małżeństwo Kennedych znajdowało się w otwartym samochodzie wraz z gubernatorem Teksasu Johnem Conallym i jego żoną), kiedy o godzinie 12:30 CST rozległy się trzy wystrzały. W rezultacie tego prezydent został śmiertelnie ranny i wkrótce zmarł.
Zamachowca szybko ujęto. Okazał się nim Lee Harvey Oswald – były żołnierz USMC, socjalista-radykał, który uważał się za marksistę, który pewien czas mieszkał w Związku Radzieckim, gdzie on pracował w Mińsku w fabryce radioelektronicznej. Jego żona Marina Prusakowa – Marina Oswald-Porter – urodziła się w Siewierodwińsku i studiowała w Moskwie farmację.

Winę Oswalda potwierdziły wnioski Komisji Warrena, badającej sprawę zabójstwa pierwszej osoby w Ameryce. Członkowie komisji oświadczyli, że wszystkie trzy wystrzały oddał Oswald z karabinu z celownikiem optycznym z V piętra składu książek, w którym on pracował, i że on „działał samotnie, bez żadnej rady czy pomocy osób trzecich”.
Tym niemniej, w wersji, w której to Oswald jest zabójcą, znajduje się wiele pytań i niedomówień. W tym także to, że Oswald nie przyznał się do dokonania tej zbrodni, a wkrótce po prezydencie sam został zamordowany: jego zabił postrzałem w brzuch w czasie przewożenia go do więzienia pewien właściciel nocnego klubu nazwiskiem Jack Ruby, o którym mówiło się, że miał powiązania z mafią. Ruby’ego skazano na karę śmierci, ale on sam zmarł w 1967 roku na raka płuc… W bardzo krótkim czasie na tamten świat przenieśli się niemal wszyscy świadkowie, którzy byliby w stanie rzucić światło na tą sprawę.

Zdjęcie z podwórza

Jednym z głównych argumentów przemawiającym za winą Oswalda okazała się być czarno-biała fotografia, na której późniejszy zabójca jest ukazany z takim samym karabinem carcano model-91 albo mannlicher-carcano kaliber 6,5 x 52 mm w rękach, a z którego został zabity prezydent Kennedy. Zdjęcie wykonane zostało w marcu 1963 roku przez Marinę Oswald, na podwórzu ich domu. Jednakże sam domniemany zabójca twierdził, że zdjęcie to jest fałszerstwem i że nie jest winien śmierci JFK, a także policjanta, który usiłował go zatrzymać.
Do ostatnich czasów większość Amerykanów uważała to zdjęcie za fałszywkę, jednakże ostatnia ekspertyza tego właśnie zdjęcia pokazała, że Oswald w rzeczy samej trzyma w rękach karabin – ten sam, z którego padły fatalne strzały…

Postawić kropkę tej historii postanowili Hane Farid z Dartmouth College’u i jego koledzy. Oni przepuścili zdjęcie przez specjalny program, który przeprowadził pełną analizę zdjęcia w przedmiocie odchyleń od normy i pozwoliła na stworzenia jego wirtualnego modelu w 3D. W rezultacie badacze doszli do wniosku, że zdjęcie jest autentyczne.
- Nasza dokładna analiza pozy Oswalda, oświetlenia na zdjęciu, rozmieszczenia światłocieni i model karabinu w jego rękach całkowicie wyklucza możliwość tego, że zdjęcie mogło być retuszowane i potwierdza winę Oswalda w sprawie zabójstwa Kennedy’ego – oświadczył Hane Farid.

Tak więc i przede wszystkim pierwsza wersja zabójstwa JFK jest prawdziwa – jak twierdzi artykuł w „Journal of Digital Forensics, Security and Law”. No, ale jeżeli uznać fakt zabicia JFK przez Oswalda za bezsprzeczny, to motywy tej zbrodni pozostają nadal niejasne.

Wersje konspiratorów


W dniu dzisiejszym, 70% Amerykanów jest przekonanych, że władze Stanów Zjednoczonych ukrywają prawdę o tych wydarzeniach od ponad 50 z górą lat. Najbardziej popularną jest wersja o skomplikowanym spisku, w którym główną rolę grały najwyższe kręgi polityczne i finansowe USA. Prawdę powiedziawszy, to do takiego wniosku doszła jeszcze w 1979 roku Komisja Palaty (Komisja Izby Reprezentantów – przyp. tłum.)

Jedni stronnicy teorii spiskowej twierdzili, że Kennedy rozpocząwszy emisję obligacji skarbowych USA tym samym zamachnął się na federalne rezerwy kraju, które jakoby pozwoliły „tajnemu rządowi światowemu” kontrolować sytuację finansową na całym świecie.

(Wikipedia podaje: Rozporządzenie wykonawcze 11110 jest elementem teorii spiskowej sformułowanej po raz pierwszy przez Jima Marrsa, mówiącej że rozporządzenie nakazywało emisję 4 292 893 815 dolarów w postaci United States Notes - banknotów emitowanych przez Departament Skarbu, zamiast Federal Reserve Note (oba rodzaje banknotów to pieniądze fiducjarne, bez pokrycia w kruszcach, różniące się wydającą je instytucją). Miało to być przyczyną zabójstwa Kennedy'ego w celu obrony wpływów Rezerwy Federalnej. W rzeczywistości rozporządzenie wykonawcze 11110 nie nakazywało jakiejkolwiek emisji ani nie podaje tej czy jakiejkolwiek innej kwoty. Uprawnienia Prezydenta, które rozporządzenie wykonawcze 11110 delegowało na Sekretarza Stanu wręcz zawierają ograniczenie możliwość emisji United Stated Noted do wartości 3 mld dolarów, a samo rozporządzenie było częścią prowadzonego przez Kennedy'ego procesu likwidacji waluty opartej na srebrze i zastąpienia jej w całości banknotami Rezerwy Federalnej – przyp. tłum.)

Inni zaś uważali, że prezydent podpadł szefom mafii, z którą on zaczął wojnę wraz ze swym bratem Robertem. Jeszcze inni twierdzili, że niektórym nie podobało się to, że głowa państwa była przeciwna wprowadzaniu dalszych wojsk do Wietnamu…

Z kolei ufolodzy z pianą na ustach próbują dowieść, że zabójstwu Kennedy’ego są winni… Kosmici! Podobnież istnieje informacja, że kilka tygodni przed śmiercią prezydent skierował co CIA i NASA żądanie okazania mu supertajnych informacji, w tej liczbie związanych z UFO. Poza tym wyraził on życzenie, by współpracowano z ZSRR w zakresie badań kosmicznych. Nie jest wykluczone, że te zamiary pierwszej osoby w państwie komuś wyjątkowo się nie podobały. Ktoś obawiał się, że te ultratajne dokumenty dostaną się w ręce radzieckiego kierownictwa i służb specjalnych. A że nie można było wpłynąć na Kennedy’ego, a zdjąć go ze stanowiska w oficjalny sposób (poprzez impeachment – przyp. tłum.) też się nie dało, zatem jedyną drogą była fizyczna likwidacja. Tym bardziej, że amerykański przywódca i tak już za dużo wiedział.

„Pani babcia”

I jeszcze jeden ciekawy fakt. Na zdjęciach dokumentujących zabójstwo Kennedy’ego widoczna jest nieznana kobieta z kamerą filmowa w rękach. Dziennikarze nazwali ją „Babushka Lady” bowiem była ona w chustce na głowie zawiązanej tak, jak u rosyjskich kobiet i Matrioszek… Jednakże do dziś dnia nikt nie widział kadrów, które wykonała nieznana nieznajoma.
Owa dama od razu wywołała zainteresowanie służb specjalnych, o ile wierzyć kronikom filmowym, ona filmowała wydarzenia po tym, jak zabrzmiały wystrzały skierowane do 35. prezydenta USA… Wielu fotografów i filmowców w tym momencie padło plackiem na ziemię, bo obawiali się wpaść pod obstrzał. Poza tym nieznajoma filmowała z takiego skrótu, że w obiektyw jej kamery powinno wpaść nie tylko okno na V piętrze książnicy, z którego strzelał „oficjalny” zabójca JFK – Lee Harvey Oswald, ale i wzgórze – z którego jak głosi nieoficjalna wersja – prowadził ogień drugi snajper.

Kiedy po zamordowaniu prezydenta, FBI przesłuchało świadków próbując sporządzić obraz przestępstwa, zagadkowa dama się nie zgłosiła. Poza tym żaden ze znajdujących się na miejscu wydarzenia nie mógł powiedzieć, kim ona jest. Jeżeli ona była dziennikarką, to jaki sens miało ukrywanie informacji? Przecież ujawnienie tak sensacyjnych informacji mogłoby zapewnić jej sławę, pieniądze i karierę! (albo w ślad za wieloma świadkami poszłaby do piachu – uwaga tłum.)

Prawdę powiedziawszy, w 1970 roku niejaka Beverly Oliver oświadczyła, że to ona właśnie jest tą „Babushka Lady”. To ona właśnie opublikowała memuary, w których dokładnie opisała wydarzenia z dnia 22.XI.1963 roku. Jednakże Beverly nie przedstawiła żadnego zapisu zrobionego jej kamerą, tak że jej uczestnictwo w tych wydarzeniach jest co najmniej wątpliwe.

Są także i konspirolodzy, którzy widzą w tym działanie „ręki Moskwy”, czy nie było to odniesienie wprost do „babci” w chusteczce? Czy nie pracowała ona w czy dla KGB? Możliwe, że ta osoba doskonale wiedziała, co się stanie i weszła w tłum widzów i dziennikarzy ze swoją kamerą. A zapisy potem przekazała komu trzeba… I to wcale nie są tylko czcze domysły, których w nowej rundzie Zimnej Wojny Zachodu z Rosją, może pojawić się jeszcze więcej.

Moje 3 grosze

Wydaje mi się, że takie wydarzenie, jak zabójstwo prezydenta jednego z supermocarstw mogło przyciągnąć nie tylko dziennikarzy, którzy przecież nie wiedzieli, co się stanie, ale tak jak powiedziała autorka – kogoś, kto wiedział, co się stanie i filmował tego, kto strzelał do prezydenta. Tym kimś mógł być wspólnik zamachowców albo… - ktoś, kto pochodził z Przyszłości i po prostu udokumentował zmianę Rzeczywistości, która miała miejsce w momencie zabójstwa JFK.

Komu zależało na jego śmierci? Listę potencjalnych zabójców i beneficjentów przedstawiłem w artykułach: http://wszechocean.blogspot.com/2015/12/blue-book-kennedyego.html; http://wszechocean.blogspot.com/2013/11/kto-zamordowa-jfk.html.

Mógł to być także jakiś Kosmita przebrany za ziemską kobietę. W obu przypadkach agentka musiałaby używać ziemskich ubiorów i urządzeń, które można było kupić w amerykańskich sklepach. Oczywiście to tylko hipoteza, ale idę o zakład z każdym i o każde pieniądze (jako wojskowy emeryt nie mam ich za dużo, niestety), że mamy do czynienia właśnie z takimi „świadkami” takich wydarzeń, które zmieniały Rzeczywistość, jak np.: katastrofa Titanica, lot na Księżyc, zamach na Kennedy’ego, bitwa pod Waterloo, zamach na Narutowicza, przewrót majowy, zamach w Gibraltarze… - i tak dalej i temu podobnie. To też jest możliwe. Wszak chronomocja jest możliwa – wprawdzie na razie na papierze, ale za kilka lat to kto wie…?

Tekst i ilustracje – „Tajny XX wieka”, nr 49/2015, ss.20-21
Przekład z rosyjskiego – ©Robert K. F. Leśniakiewicz

Pią 06 Sty, 2017 19:02

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tagrenen - tym niemniej ta cholerna babuszka tam była. Czy to Rosjanie? - to zbyt oczywiste - osobiście obstawiam mafię, albo... - Jackie Kennedy.

Pon 23 Sty, 2017 19:27

Powrót do góry
Parowóz
Sierżant

Sierżant




Posty: 83
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ilosc ofiar terorystow wskazuje że ludzie nie reagują na dzwiek strzałów -myśla ze beda życ wiecznie
wystrzal ze strony strzelającego brzmi inaczej a inaczej odbiera go ofiara -o ile zdąży uslyszeć -łoskot kuli a póżniej dobiega dzwiek wystrzału
(swiatkowie twierdzili że słyszeli podwójne strzały )
tak samo ta babuszka -nie bardzo chyba wiedziała o co w tym chodzi
Zreszta wystarczy popatrzec na filmy z wczesnych dni walk na Ukrainie -strzelanina na ulicy a babuszki suną po kartoszki bo obiadek gotowac trzeba

Pon 23 Sty, 2017 19:54

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Parowóz - masz rację. Tym niemniej pamiętam reakcje ludzi na strzelaninę na przystani promowej w Świnoujściu. Jakiś Cygan na jugosłowiańskim paszporcie chciał się dostać do Polski i przeskoczył kontrolę paszportową, zbił z nóg kontrolera i pognał do wyjścia. Kontroler wyjął gnata, ale nie strzelał, i wtedy było najciekawsze: Szwedzi i Duńczycy padli plackiem na ziemię, a Polacy z otwartymi gębami stali, gapili się na to, co się dzieje... W końcu zatrzymano tego Cygana, chyba dzięki temu, że ciekawscy zablokowali wyjście... Jakie różne były reakcje - nasze i Zachodniaków.
Podobnie mogło być i w tamtym przypadku...

Wto 24 Sty, 2017 7:16

Powrót do góry
Parowóz
Sierżant

Sierżant




Posty: 83
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jednak fakty w tej sprawie sa nieubłagane
Strzelał Oswald - mial najlepsza pozycję do strzału
Ten drugi strzelec musiałby być nielichym mistrzem aby trafić do jadącego samochodu z boku -pomijając fakt ze musiałby strzelać miedzy ludzmi

Pon 07 Maj, 2018 12:44

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Parowóz napisał:
Jednak fakty w tej sprawie sa nieubłagane
Strzelał Oswald - mial najlepsza pozycję do strzału
Ten drugi strzelec musiałby być nielichym mistrzem aby trafić do jadącego samochodu z boku -pomijając fakt ze musiałby strzelać miedzy ludzmi


Próbowałeś strzelać do ruchomego celu z góry? To nie jest takie proste, jakby się wydawało. Potrzeba dobrego oka i pewnej ręki. Poza tym strzelano nie z tłumu, ale z zalesionego stoku oraz z trzeciego miejsca, gdzie też nie było ludzi. A do takiej akcji na pewno nie pójdą amatorzy tylko zawodowcy i to z najwyższej półki. Nie to, co zamach na JP2, kiedy to posłano jakiegoś tureckiego łamagę, któremu na dodatek zaciął się pistolet - totalny obciach! Bardzo szczęśliwy

Sro 09 Maj, 2018 16:34

Powrót do góry
Parowóz
Sierżant

Sierżant




Posty: 83
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie dosc ze probowałem to jeszcze robie to nadal -z niezłymi efektami
http://www.lowiecki.pl/strzelectwo/zawody_wyniki.php?zawody=672

Sro 09 Maj, 2018 18:18

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Parowóz napisał:
Nie dosc ze probowałem to jeszcze robie to nadal -z niezłymi efektami
http://www.lowiecki.pl/strzelectwo/zawody_wyniki.php?zawody=672


Ano właśnie, więc to nie jest takie łatwe i proste - szczególnie jak cel jest w ruchu. Poza tym ambona w lesie to nie jest 6-te piętro budynku książnicy...

Sro 09 Maj, 2018 20:26

Powrót do góry
Parowóz
Sierżant

Sierżant




Posty: 83
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie ambona jest tu porównaniem -doskonały leworęczny strzelec strzelający do oddalającego sie samochodu ułozony w doskonałej pozycji na podpórce z książek
Samochód oddalał się od strzelca lekko w lewo - pierwsze strzały -zle obliczył wyprzedzenie (nie uwzgłednił że samochód jedzie pod górę ) czyli wznosi sie -czwartym juz trafił doskonale

Załączyłem linka do wieloboju mysliwskiego -5 konkurencji strzela sie do celu w ruchu a tylko jedną statycznie

gdyby porównać to do konkurencji sportowej to najlepszym odpowiednikiem byłby SKEET (youyube)
Oswald strzelał ze stanowiska nr 7
ten drugi musiałby strzelac ze stanowiska nr 4 -gdzie w przeciwieństwie do sportowca nie znał prędkosci samochodu
Oczywiscie jako mysliwy znam przypadki gdzie byle jaki strzelec trafia cel w biegu ale w 90 % to przypadki
Tam nikt na przypadek liczyć raczej nie mógl

Czw 10 Maj, 2018 8:22

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tam chodziło o to, by JFK położyć trupem. Wiesz czym sie różni strzelec amerykański od europejskiego? Europejczyk strzela, by za pierwszym razem położyć kogoś trupem, Amerykanin zalewa cel gradem pocisków i liczy na rachunek prawdopodobieństwa. Tak czy owak - w tym przypadku liczył się rezultat. Poza tym te strzały padły za szybko - Mannlichera Carcano przeładowuje się po każdym oddanym strzale i trzeba go ponownie naprowadzać na cel... No ale OK. - niech będzie, że strzelał tylko Oswald. Skoro tak, to dlaczego gdzieś wyparowały pociski, dlaczego go zastrzelono, dlaczego wykończono Ruby'ego i dlaczego eliminowano świadków tej zbrodni? Musiał być ktoś drugi a może i trzeci, kto pozostaje w cieniu.

Nie 13 Maj, 2018 19:06

Powrót do góry
Parowóz
Sierżant

Sierżant




Posty: 83
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przeładowanie repetiera -to czas krotszy jak 1 sekunda
przy odrobinie wprawy mozna to zrobić szybciej
ponowne uchwycenie celu to czas okolo 2 sekund
razem dla wprawnego strzelca 4 strzały to 12 sek

Pon 14 Maj, 2018 14:15

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Parowóz napisał:
Przeładowanie repetiera -to czas krotszy jak 1 sekunda
przy odrobinie wprawy mozna to zrobić szybciej
ponowne uchwycenie celu to czas okolo 2 sekund
razem dla wprawnego strzelca 4 strzały to 12 sek


Fakt. Ale... - dodaj do tego wszystkie poprawki + napięcie nerwowe. To nie było strzelanie do biegnącego dzika... Ale niech Ci będzie. Strzelał tylko Oswald - quod erat demonstrandum.
Tylko że prawdziwi zabójcy skryli się w jego cieniu i są dotąd nieuchwytni. Bo nikt nie chciał ich szukać i znaleźć.

Pon 14 Maj, 2018 17:14

Powrót do góry
astiolek
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 4
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No właśnie fakt że nie strzelał do dzika mógł powodować że robił to znacznie szybciej .. Właśnie np przez napięcia nerwowe

Pon 14 Maj, 2018 17:37

Powrót do góry
Parowóz
Sierżant

Sierżant




Posty: 83
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tarcza "dzika w przebiegu" porusza sie prostopadle do strzelca -nie ma tu porownania
Samochód JFK oddalał sie od Oswalda a wzniesienie terenu pod ktory podjeżdzal spowodowało trafienie w szyje

Pon 14 Maj, 2018 17:42

Powrót do góry
erkael56
Major

Major




Posty: 1569
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Tak czy owak nie ma odpowiedzi na pozostałe pytania.

Wto 15 Maj, 2018 11:00

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.