| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maxikasek
Moderator
Generał broni

Generał broni





Posty: 10785
Pochwał: 35
Skąd: obecnie Szczecin
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Użyłeś właściwego sformułowania: "były".

I są- ale dalej łatwo je zidentyfikować, dla kogoś kto wie czego szukać Wink

_________________
Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.

http://www.powrotlegendy.pl/

Pią 24 Lip, 2015 18:20

Powrót do góry
Renifer Lopez reaktywacja
Porucznik

Porucznik




Posty: 768
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No faktycznie się pomyliłem. Chociaż wpis na naszej wiki nastraja optymizmem Wink : Jedyny czynny – "Kliniska" –
Przynajmniej jest na wybrzeżu. Ale ile operacji można by tam zabezpieczyć biorąc pod uwagę fantazje pod tytułem "pokrycie Bałtyku"?

Pią 24 Lip, 2015 20:18

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mac67 napisał:
Szwecja może i nie ma z nazwy lotnictwa morskiego, ale pod Gripeny można podwieszać pociski powierze-woda RBS-15
Nic nie stoi na przeszkodzie by F-16 uzbroić w JSM, trzeba jeszcze tylko chwilkę poczekać i już mamy "lotnictwo morskie". Jeden przykład na podtrzymanie obalonej tezy to trochę za mało.

Mac67 napisał:
Marmik napisał:
Mac67 napisał:
Dlatego należy wspomnieć że duże okręty nie mają tu racji bytu.

To teza, a gdzie dowód?

To proste, zarówno Rosjanie (Raduga Ch-58), Niemcy (Kormoran) jak i Szwedzi (RBS-15) posiadają pociski powietrze-woda, a zadam pytanie ile cazsu trzeba aby czy Gripen czy Su-24 potrzebują na przecięcie Południowego Bałtyku ? Poza tym w odróżnieniu od lotnictwa które w razie konfliktu może się przebazować, porty jako pierwsze z okrętami zostaną zbombardowane. U Szwedów wygląda to inaczej, liczne wysepki szkierowe pozwalają na ukrycie i zakamuflowanie okrętu który praktycznie jest niewidoczny.
A gdzie ten dowód?

Mac67 napisał:
Marmik napisał:
Mac67 napisał:
a inwestujemy albo w okręty do ochrony lotniskowców,

Można wiedzieć jakie?

Proszę bardzo:
Cytat:
TYPOWY SKŁAD LOTNISKOWCOWEJ GRUPY UDERZENIOWEJ

LOTNISKOWIEC – 1 jednostka;

KRĄŻOWNIK RAKIETOWY typu “TICONDEROGA” – 2-3 jednostki;

NISZCZYCIEL RAKIETOWY typu “ARLEIGH BURKE” – 1-2 jednostki;

NISZCZYCIEL typu “SPRUENCE” – 1-2 jednostki;

FREGATA RAKIETOWA typu “OLIVER HAZARD PERRY” – 2-3 jednostki;

ATOMOWY OKRĘT PODWODNY typu “LOS ANGELES” – 2 jednostki;

OKRĘTY ZAOPATRZENIOWE – 1-2 jednostki.


Oczywiście już odchodzą od tych fregat

I to dowód na to, że inwestujemy w okręty do ochrony lotniskowców? Aha... Luzik .
Mac67 napisał:
zwłaszcza że u nas zanieczyszczeniami zajmuje się jeden samolot z Rębiechowa.
To już nie używa się obu Ericssonów?
Mac67 napisał:
Po drugie jeśli zobrazowanie okrętu podwodnego można by było pomylić z zobrazowaniem pola magnetycznego wraku nie inwestowano by w magnetometry w samolotach jak u nas obecnie w Bryzie Bis.
Po trzecie nie jest to manetometr do poszukiwania czołgów na bagnach, a skomplikowany system który rozróżnia pola magnetyczne.
Nawet chciałem coś skomentować, ale po przeczytaniu powyższego stwierdzam: szkoda czasu. Trzeba byłoby zaczynać od podstaw do czego służy magnetometr.


Ogólnie to fajne wywody. Dużo słów, mało treści Uśmiech
Bawcie się dobrze.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Pią 24 Lip, 2015 22:22

Powrót do góry
Mac67
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 116
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Szwecja może i nie ma z nazwy lotnictwa morskiego, ale pod Gripeny można podwieszać pociski powierze-woda RBS-15
Nic nie stoi na przeszkodzie by F-16 uzbroić w JSM, trzeba jeszcze tylko chwilkę poczekać i już mamy "lotnictwo morskie". Jeden przykład na podtrzymanie obalonej tezy to trochę za mało.

Samo uzbrojenie to za mało. Szwedzi mają wyszkolenie, praktykę, i kadrę od wielu lat jeszcze z Vigenów. U nas trzeba by było wszystko od początku, no i politycy, przetargi itp.itd. Pułku z Babich Dołów nie da się od tak, pstryk odtworzyć.

Cytat:
A gdzie ten dowód?

Powyżej, co oznacza że przy ewentualnym konflikcie duże okręty zostaną zniszczone jeśli nie w portach, to w pierwszych dniach, podobnie jak to było we wrześniu 1939. Wyjątkiem może być tu np. typ Visby

Cytat:
I to dowód na to, że inwestujemy w okręty do ochrony lotniskowców? Aha... Luzik .

Tak, to dowód że dostaliśmy za darmo oceaniczne okręty do ochrony lotniskowców, a musimy płacić za eksploatację. To tak jak komórka za 1 zł dla dzieciaka który się cieszy że ma zabawkę Uśmiech

Cytat:
Nawet chciałem coś skomentować, ale po przeczytaniu powyższego stwierdzam: szkoda czasu. Trzeba byłoby zaczynać od podstaw do czego służy magnetometr.

Znam zasadę działania magnetometru, tylko że są magnetometry i magnetometry Uśmiech Prostszy może tylko stwierdzić zakłócenie pola ziemi, skomplikowany powie więcej.

Mało słów i wystarczy.

Pią 24 Lip, 2015 22:46

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zabawny jesteś, więc chyba coś jeszcze napiszę Uśmiech
Mac67 napisał:
Samo uzbrojenie to za mało. Szwedzi mają wyszkolenie, praktykę, i kadrę od wielu lat jeszcze z Vigenów. U nas trzeba by było wszystko od początku, no i politycy, przetargi itp.itd. Pułku z Babich Dołów nie da się od tak, pstryk odtworzyć.
W tym kontekście my nigdy nie mieliśmy lotnictwa morskiego z prawdziwego zdarzenia, więc nie jest tak jak piszesz, że je "zlikwidowaliśmy".Po prostu pozbyliśmy się symbolicznego i w sumie od początku mało wartościowego sprzętu.
Niemcy od lat nie realizują żadnego porządnego szkolenia lotnictwa uderzeniowego nad morzem, a nawet przechwyceń nie chce im się robić. No fakt, w razie jakby co to mają czym, ale gdzie wyszkolenie i praktyka?
A Dania? A Finlandia?
Żaden z tych krajów nie rozwija typowo morskiego lotnictwa. To, że ich siły powietrzne realizują zadania nad akwenami morskimi wynika z geografii.
Mac67 napisał:
Cytat:
A gdzie ten dowód?

Powyżej, co oznacza że przy ewentualnym konflikcie duże okręty zostaną zniszczone jeśli nie w portach, to w pierwszych dniach, podobnie jak to było we wrześniu 1939. Wyjątkiem może być tu np. typ Visby

Duże okręty? A małe to nie? Cały czas nie bronisz tezy tylko zarzucasz mnie stekiem pobocznych historyjek. Zaznaczam, że ja Twojej tezy nawet nie negowałem, po prostu oczekuje jakiegoś, choćby jednego rozsądnego argumentu na jej poparcie.
Mac67 napisał:
Tak, to dowód że dostaliśmy za darmo oceaniczne okręty do ochrony lotniskowców, a musimy płacić za eksploatację. To tak jak komórka za 1 zł dla dzieciaka który się cieszy że ma zabawkę Uśmiech
Wzięliśmy te okręty z całkiem innych powodów, a wzięliśmy je takie, bo tylko na takie była szansa. Nie dostaliśmy ich za darmo, a że trzeba paliwa nalać, remonty zrobić itd to fakt tak oczywisty, że szkoda się nad nim rozwodzić.
Mac67 napisał:
Znam zasadę działania magnetometru, tylko że są magnetometry i magnetometry Uśmiech Prostszy może tylko stwierdzić zakłócenie pola ziemi, skomplikowany powie więcej.
Cóż takiego więcej mogą stwierdzić magnetometry na Orionie, Bryzie bis, Ile-38 itd.?
_____________________________________________
Dla odmiany spróbuj poważnie, na pewnym poziomie (nie bangaldeszowym) sformułować tezę i przedstawić dowód, a wtedy będzie można podyskutować zamiast bawić się w podśmiechujki.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Sob 25 Lip, 2015 10:40

Powrót do góry
Mac67
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 116
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Samo uzbrojenie to za mało. Szwedzi mają wyszkolenie, praktykę, i kadrę od wielu lat jeszcze z Vigenów. U nas trzeba by było wszystko od początku, no i politycy, przetargi itp.itd. Pułku z Babich Dołów nie da się od tak, pstryk odtworzyć.
W tym kontekście my nigdy nie mieliśmy lotnictwa morskiego z prawdziwego zdarzenia, więc nie jest tak jak piszesz, że je "zlikwidowaliśmy".Po prostu pozbyliśmy się symbolicznego i w sumie od początku mało wartościowego sprzętu.
Niemcy od lat nie realizują żadnego porządnego szkolenia lotnictwa uderzeniowego nad morzem, a nawet przechwyceń nie chce im się robić. No fakt, w razie jakby co to mają czym, ale gdzie wyszkolenie i praktyka?
A Dania? A Finlandia?
Żaden z tych krajów nie rozwija typowo morskiego lotnictwa. To, że ich siły powietrzne realizują zadania nad akwenami morskimi wynika z geografii.

Chyba sobie żarty robisz, 34 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego istniał od 1952 r., ćwiczył ataki na okręty przy użyciu tego co wtedy było na stanie, zarówno na morzu jak i poligonach lądowych m.in. w Szczepczu. A są to lata ćwiczeń, praktyk i doświadczenia. Tak że stwierdzenie "Mało wartościowy sprzę"t to kpina. Zresztą w 90-tych latach starsi oficerowie przekonywali nas, że przecież politycy nie są debilami i nie rozwiążą pułku, a na 100% zakupią od Szwedów Gripeny. Jak się skończyło wiemy. Mielibyśmy doświadczonych pilotów na nowoczesnych maszynach. Co do innych lotnictw nie wypowiadam się bo mi ręce do góry opadają. To fajnie że nie było przechwyceń tylko czemu mi często na zachód od Zatoki Pomorskiej nad głową fruwały Tornada ?

Cytat:
Duże okręty? A małe to nie? Cały czas nie bronisz tezy tylko zarzucasz mnie stekiem pobocznych historyjek. Zaznaczam, że ja Twojej tezy nawet nie negowałem, po prostu oczekuje jakiegoś, choćby jednego rozsądnego argumentu na jej poparcie.

Dałem argument choćby historyczny, od lat 40-stych najważniejsza jest przewaga w powietrzu,szczególnie na początku konfliktu, chyba nie muszę podawać konkretnych przykładów.

Cytat:
Wzięliśmy te okręty z całkiem innych powodów, a wzięliśmy je takie, bo tylko na takie była szansa. Nie dostaliśmy ich za darmo, a że trzeba paliwa nalać, remonty zrobić itd to fakt tak oczywisty, że szkoda się nad nim rozwodzić.

No i tu masz cholernie dużo racji, i że szkoda się nad tym rozwodzić. Oczywiście chodzi o POLITYKĘ MOCARSTWOWĄ którą ciągniemy z uparciem buldoga od lat 20-stych. W latach 20-stych przynajmniej się obudzili po tym jak plan kilku pancerników, kilkunastu krążowników kilkudziesięciu niszczycieli zredukował się do marnych kilku małych okrętów na które nie było kasy, co skończyło się strajkami załóg. Potem był największy flagowy Gryf, jak się przydał wiemy. Po wojnie dwie flagowe Warszawy, a teraz oceaniczne okręty do Lotniskowcowej Grupy Uderzeniowej które zafundowali nam politycy. No i plus największa motorówka świata.
Cytat:
Znam zasadę działania magnetometru, tylko że są magnetometry i magnetometry Uśmiech Prostszy może tylko stwierdzić zakłócenie pola ziemi, skomplikowany powie więcej.
Cóż takiego więcej mogą stwierdzić magnetometry na Orionie, Bryzie bis, Ile-38 itd.?

Na pewno że nie jest to wrak, ani inne zakłócenie pola magnetycznego, z zapewne zapis podlega jeszcze przeanalizowaniu przez systemy komputerowe, co pozwala na wstępną indentyfikację.

Sob 25 Lip, 2015 12:17

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mac67 napisał:
Chyba sobie żarty robisz, 34 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego istniał od 1952 r., ćwiczył ataki na okręty przy użyciu tego co wtedy było na stanie
Od kiedy prowadziliśmy ćwiczenia przy użyciu jak to ująłem mało wartościowego sprzętu? Ja rozumiem, że klasyczna bomba, działko itp. sprawdzały się nawet w czasie wojny o Falklandy, ale tym tropem patrząc nasze Su-22 nadal ćwiczą nad morzem.
Mac67 napisał:
Co do innych lotnictw nie wypowiadam się bo mi ręce do góry opadają. To fajnie że nie było przechwyceń tylko czemu mi często na zachód od Zatoki Pomorskiej nad głową fruwały Tornada ?
Ja napisałem w czasie teraźniejszym, a Ty w czasie przeszłym. Celowo? Obecnie realne przechwycenia nad morzem realizowane są przez Polskę, Danię i Szwecję + to co tam siedzi akurat w Szawle i Amari.
Mac67 napisał:
Dałem argument choćby historyczny, od lat 40-stych najważniejsza jest przewaga w powietrzu,szczególnie na początku konfliktu, chyba nie muszę podawać konkretnych przykładów.
A przecież nikt nie twierdził, że przewaga w powietrzu nie jest najważniejsza. To są dwie różne i niewykluczające się tezy. W dalszym ciągu uparcie nie podajesz argumentów na poparcie tezy.
Mac67 napisał:
Oczywiście chodzi o POLITYKĘ MOCARSTWOWĄ którą ciągniemy z uparciem buldoga od lat 20-stych.
Ewidentnie nie rozumiesz pojęcia polityki mocarstwowej, ale załóżmy, że to skrót myślowy. Faktycznie chęć posiadania niszczycieli/fregat nie ma umocowania mglistych zadaniach w obrębie mglistej politykii morskiej tego państwa. Amerykańskie okręty wzięliśmy z innych powodów i przekładając to na realia, a nie model teoretyczny (np. zlikwidowanie wszystkich większych okrętów, bo to zwyczajnie nierealne, polityczne samobójstwo decydenta), była to decyzja dobra, ale dla złych warunków początkowych (tzn. że będzie to rozwiązanie tymczasowe, które w tym kraju lubią żyć dłużej niż ich twórcy). Tak czy siak, dzięki fregatom nikt nie myślał już więcej o reanimacji Warszawy.
Mac67 napisał:
W latach 20-stych przynajmniej się obudzili po tym jak plan kilku pancerników, kilkunastu krążowników kilkudziesięciu niszczycieli zredukował się do marnych kilku małych okrętów na które nie było kasy, co skończyło się strajkami załóg.
Nigdy nie było takich planów, chyba że dość swobodnie definiujesz słowo plan.
Byłbyś uprzejmy przypomnieć, w którym roku były te "strajki załóg". Naprawdę jestem zainteresowany.
Mac67 napisał:
Potem był największy flagowy Gryf, jak się przydał wiemy.
Gdyby został użyty zgodnie z planem i założeniami dla jakich powstał to ocena mogłaby być skrajnie odmienna. Błędy taktyczne nie dyskwalifikują, go jako okrętu. Zwłaszcza, że są teraz tacy, który przypisują mu role jakich nigdy nie miał odgrywać.
Żeby nie było niejasności, jestem jednym z większych oponentów tego okrętu, ale uczciwie patrzę na historię.
Mac67 napisał:
Na pewno że nie jest to wrak, ani inne zakłócenie pola magnetycznego, z zapewne zapis podlega jeszcze przeanalizowaniu przez systemy komputerowe, co pozwala na wstępną indentyfikację.
Wstępna identyfikację... czego? Zszokowany
No to zejdźmy na poziom jak to określiłeś:
Cytat:
Po drugie jeśli zobrazowanie okrętu podwodnego można by było pomylić z zobrazowaniem pola magnetycznego wraku nie inwestowano by w magnetometry w samolotach jak u nas obecnie w Bryzie Bis.

Pomijając, że obecnie nikt nie inwestuje w Bryzę Bis, ale jaka to komputerowa analiza może być prowadzona?

________________

Przejdę do podstawowego pytania: bronisz tezy, że duże okręty nie mają racji bytu, czy że w ogóle okręty nie mają racji bytu?

.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Sob 25 Lip, 2015 12:51

Powrót do góry
Mac67
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 116
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przejdę do podstawowego pytania: bronisz tezy, że nie duże okręty nie mają racji bytu, czy że w ogóle okręty nie mają racji bytu?

Przejdę na szybko od końca, później skonkretyzuję. Sądzę że nawet doświadczenia historyczne dowodzą że duże okręty nie są przydatne na Bałtyku, małe odpowiednie do sytuacji geopolitycznej jak najbardziej, trałowce, hydrograficzne. Żadna wojna nam w tej chwili nie grozi. Rosja wykorzystuje swoją MW, a w szczególności okręty hydrograficzne przy budowie NORD-STREAM. Po co mieli by cokolwiek kombinować skoro "wojują" jedynie gospodarką ?
-------
Odnośnie tych wspaniałych planów to znajdziesz je u Kosiarza w Flocie Białego Orła
-------
Co do strajku to sprawa musi poczekać aż wrócę do Gdyni, gdzieś e wrześniu, gdzieś to mam tylko nie pamiętam czy w starych Morzach, czy w Morzach Statkach i Okrętach, czy w innych. A jakbyś miał Kosiarza w ręku to zobacz czy też o tym nie pisze.

Sob 25 Lip, 2015 14:14

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4610
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mac67 napisał:

Sądzę że nawet doświadczenia historyczne dowodzą że duże okręty nie są przydatne na Bałtyku, małe odpowiednie do sytuacji geopolitycznej jak najbardziej, trałowce, hydrograficzne. Żadna wojna nam w tej chwili nie grozi.

Dwa lata temu pisałbym podobnie. W tej chwili, napisałbym, że "prawdopodobieństwo wybuchu konfliktu zbrojnego w Europie znacznie zwrosło w ciagu ostatnich dwóch lat".

Mac67 napisał:
Rosja wykorzystuje swoją MW, a w szczególności okręty hydrograficzne przy budowie NORD-STREAM.

W czasach zimnej wojny ich okręty hydrograficzne operowały głównie na Atlantyku, Pacyfiku i morzu Śródziemnym. Bałtyk uważano, za morze wewnetrzne i nie przykładano wagi do tworzenia dokładnych map. A Bałtyk jaki jest, wiemy. Już zresztą w tym watku ten temat poruszano. Dziś więc nadrabiają zaległości tak szybko, jak sa w stanie.
Mac67 napisał:
Po co mieli by cokolwiek kombinować skoro "wojują" jedynie gospodarką ?

Czego dowodzi Krym i "Noworosja".

Jeśli chodzi o magnetometry - czy kolega widział kiedyś sygnaturę magnetyczną współczesnego op? Dane mi było być swego czasu na WMEC-615 (US Coast Guard cutter Reliance podczas ćwiczeń i miałem okazję widzieć zrzuty ze zobrazowań przekazywanych z przeszukujących littoral P-3. Marmiku, czy Orzeł brał kiedyś udział w ćwiczeniach NATO u wybrzeży Massachussetts? Bo coś mi się plącze, że między innymi Kilo wówczas poszukiwano. Przechwycono wówczas któryś z norweskich op, chyba klasy Ula, a i to wyłącznie dzięki stacjonarnym systemom sonarowym, a nie bojom sonarowym czy magnetometrom.

Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Sob 25 Lip, 2015 18:02

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mac67 napisał:
... małe odpowiednie do sytuacji geopolitycznej jak najbardziej, trałowce, hydrograficzne. Żadna wojna nam w tej chwili nie grozi.
Okręty hydrograficzne? A nie mogą być statki hydrograficzne? Ile okrętów hydrograficznych ma Szwecja? Trałowce? W przypadku braku zagrożenia wojną? Zbędny wydatek.
A więc zostaję jeszcze bliżej nieokreślone "małe odpowiednie do sytuacji geopolitycznej", czyli jakie?

Mac67 napisał:
Rosja wykorzystuje swoją MW, a w szczególności okręty hydrograficzne przy budowie NORD-STREAM.
Wykorzystuje?

Grendel napisał:
Marmiku, czy Orzeł brał kiedyś udział w ćwiczeniach NATO u wybrzeży Massachussetts? Bo coś mi się plącze, że między innymi Kilo wówczas poszukiwano.
Nie przypominam sobie, ale raczej nie. U wybrzeży Islandii to i owszem.
_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Sob 25 Lip, 2015 20:37

Powrót do góry
Renifer Lopez reaktywacja
Porucznik

Porucznik




Posty: 768
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mac67 napisał:
Dałem argument choćby historyczny

Który całkowicie przeczy twojej tezie bo większość naszych dużych okrętów nie została zniszczona ani w portach ani w ogóle we wrześniu Laughing
Marmik napisał:
Wstępna identyfikację... czego?

Nie wiesz? Gupi identyfikację rodzaju pola magnetycznego przy pomocy pola akustycznego i hydrodynamiczne go na tle drżenia szmocy.

Taniec

Sob 25 Lip, 2015 21:00

Powrót do góry
Mac67
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 116
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Który całkowicie przeczy twojej tezie bo większość naszych dużych okrętów nie została zniszczona ani w portach ani w ogóle we wrześniu Laughing

Tak znowu na szybko, ani Gryf (największy), ani Wicher nie zostały zniszczone we wrześniu, tylko kiedy ?? Reszta dzięki trzeźwemu myśleniu została wyprowadzona całe szczęście poza Bałtyk.

Sob 25 Lip, 2015 21:47

Powrót do góry
Renifer Lopez reaktywacja
Porucznik

Porucznik




Posty: 768
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie pisałeś o Gryfie i Wichrze, tylko o "dużych okrętach" ogólnie.
"Reszta" czyli 3 z 5-ciu dużych okrętów, czyli większość. Nie zostały jak twierdzisz zniszczone w pierwszych dniach, ani w porcie ani w ogóle, co jako bywalcowi Gdyni powinno ci się od razu rzucić w oczy. Tym samym podałeś argument przeczący własnej tezie, mimo że próbowałeś go przeinaczyć... na forum marynarki Rolling Eyes

Sob 25 Lip, 2015 22:31

Powrót do góry
Mac67
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 116
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie pisałeś o Gryfie i Wichrze, tylko o "dużych okrętach" ogólnie.
"Reszta" czyli 3 z 5-ciu dużych okrętów, czyli większość. Nie zostały jak twierdzisz zniszczone w pierwszych dniach, ani w porcie ani w ogóle, co jako bywalcowi Gdyni powinno ci się od razu rzucić w oczy. Tym samym podałeś argument przeczący własnej tezie, mimo że próbowałeś go przeinaczyć... na forum marynarki Rolling Eyes

Nie rozumiem tej pokrętnej logiki, spytam inaczej, A KTÓRE BYŁY WIĘKSZE ??

Sob 25 Lip, 2015 22:36

Powrót do góry
Renifer Lopez reaktywacja
Porucznik

Porucznik




Posty: 768
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jeżeli myślisz że wciągniesz mnie w jakieś peryferyjne dyskusje o niczym to się myślisz.

I nadal pamiętam że nie odpowidziałeś na ani jedno z postawionych pytań. Oczywiście nie przez przypadek.

Sob 25 Lip, 2015 23:10

Powrót do góry
Mac67
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 116
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A jeśli Ty myślisz że wciągniesz mnie w kopanie po kostkach to nie ten poziom. Na pytania odpowiedziałem.I nie wiem o jakich przypadkach pleciesz i w co mnie chcesz wciągnąć.

Sob 25 Lip, 2015 23:32

Powrót do góry
Renifer Lopez reaktywacja
Porucznik

Porucznik




Posty: 768
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sam się wplątałeś w kopanie po kostkach, wyłącznie na własne życzenie.

Nie 26 Lip, 2015 1:29

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4610
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Pamnowie - merytorycznie proszę. Zbedne posty proszę usunąć.
Pozdrowienia
Grendel

_________________

Koło przyjaciół Muzeum Broni Pancernej CSWL
im. płk dypl. Mieczysława Rawicz-Mysłowskiego

Nie 26 Lip, 2015 2:17

Powrót do góry
Marmik
Komandor porucznik

Komandor porucznik





Posty: 2986
Pochwał: 8
Skąd: Puck
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Mac67 napisał:
Odnośnie tych wspaniałych planów to znajdziesz je u Kosiarza w Flocie Białego Orła
Jest to jedno z mniej wiarygodnych opracowań odnośnie PMW, ale akurat dla tego co poruszasz jest to mało ważne. Chodzi o to: czym jest plan? W licznych opracowaniach myli się plany z wizjami/koncepcjami/propozycjami itd. Dotyczy to zarówno okresu przedwojennego jak i powojennego. Zamiast do Kosiarza podszedłbym raczej do "Polska morska myśl wojskowa 1918-1989" pióra Bogdana Zalewskiego.
To, że imaginacje admirałów/komandorów z flot zaborców były jakie były (bez poparcia w jakiejkolwiek polityce morskiej i zadaniach) nie zmienia faktu, że w planach pancerniki i krążowniki pojawiały jako pojedyncze sztuki i z reguły przed "zamknięciem" planu skreślano je jako nierelane finansowo, a plan dopinano innymi klasami okrętów. Co ciekawe plany te, na miarę skromnych możliwości realizowano konsekwentniej niż jakiekolwiek plany dziś. Żeby zrozumieć dane wejściowe jakie wprowadzano do planowania trzeba podzielić dwudziestolecie miedzywojenne na trzy okresy ukierunkowania zagrożenia, połączone z sojuszami (wszak budowa np. okrętów podwodnych w pewnym sensie z nich wynikała) itd.
Cytat:
Należy podkreślić, że na planowanie rozwoju Marynarki Wojennej zasadniczy wpływ miały trzy kwestie: kształt wybrzeża, potencjalny przeciwnik i istniejące lub potencjalne sojusze. Na początku lat dwudziestych sytuacja przedstawiała się następująco:
1. Część Pomorza przyznana Polsce nie nadawała się do skutecznej obrony od strony lądu i w przypadku bezpośredniego ataku z łatwością mogłaby zostać odcięta od sił w głębi kraju.
2. Wojna polsko-bolszewicka nie zostawiła wątpliwości, kogo należało traktować jako głównego potencjalnego przeciwnika PMW w przyszłym starciu.
3. Za istotnego sojusznika uważać można było jedynie Francję, a ta z kolei priorytetowo traktowała zagrożenie ze strony Niemiec.
Cytat:
Dość swobodnie traktując granice czasowe można wyznaczyć trzy okresy, w których kładziono większy nacisk na poszczególnych przeciwników na morzu (na wodach śródlądowych praktycznie tylko ZSRR), i tak: do 1927 r. – Niemcy, w latach 1928–1937 – ZSRR, od 1938 r. – Niemcy. Zbyt późno wyodrębniono zagrożenie ze strony III Rzeszy, a z uwagi na marginalne znacznie PMW w starciu z zachodnim sąsiadem, nie czyniono w tym względzie żadnych zbędnych inwestycji ponad konieczne minimum.

Dobrze to potem skonfrontować np. z niemiecką myślą wojskową w bardzo jednostronnej, ale do analizy ogromnie ciekawej książki Roberta Citino wydanej przez Tetragon, a potem IW Erica.

... ale to chyba temat na inny wątek forum.

_________________
Słaby sprzymierzeniec, którego tylko bronić trzeba, a który nic z siebie dać nie potrafi, jest zawsze uciążliwy. Broni się go niechętnie, a w zamian za pomoc żąda się pewnych, nieraz dotkliwych świadczeń, jeśli w ogóle występuje się w jego obronie.

Nie 26 Lip, 2015 17:52

Powrót do góry
Robert05
Podpułkownik

Podpułkownik




Posty: 3842
Pochwał: 8
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam, aby nie zaczynać nowego tematu, pozwolę sobie zamieścić w tym temacie kilka nowych informacji na temat budowy okrętu patrolowego "Ślazak". Otóż okręt ten ciągle jest w budowie i nie wiadomo kiedy zostanie ukończony, nie wiadomo również ile będzie jego budowa kosztować. Wiadomo tylko tyle że do tej pory na budowę okrętu wydano 1,171 mld zł, co oznacz że jest to więcej niż kosztują nowe korwety rakietowe dostępne na rynku. Pozdrawiam. http://www.defence24.pl/ile-bedzie-kosztowalo-dokonczenie-okretu-slazak

Pią 13 Kwi, 2018 20:35

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2 Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.