| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kuligow
First Lieutenant

First Lieutenant





Posty: 529
Pochwał: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

super Kuba !!! tak trzymac !
_________________
pozdrawiam !! michal

Wto 05 Wrz, 2017 17:51

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzięki wszystkim za dobre słowa Bardzo szczęśliwy Niedługo postaram się wrzucić więcej zdjęć, w tym Order Wielkiej Wojny Ojczyźnianej II klasy do, którego dostałem kilka dni temu dokumenty.
Pozdro.

Wto 05 Wrz, 2017 19:05

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Najnowszy nabytek. Bardzo ciekawa tiełogrejka z wczesnego okresu Wojny Ojczyźnianej. Charakterystyczne elementy tu to grafitowy kolor i masa uproszczeń. Wg. regulacji jeszcze z sierpnia 1941 watnik powinien posiadać wykładany kołnierz i kieszenie. Tu tego nie ma. Charakterystyczne dla wojskowych tiełogrejek są:
-szare wnętrze
-brak kieszeni wewnętrznych
-w większości brak sygnatur
Ciężka sytuacja w większości dużych przyfrontowych miast pod koniec 1941 sprawiła że upraszczano produkcję do maximum. Po za usunięciem kołnierza i kieszeni usunięto też szlufki podtrzymujące pas oraz klamerkę z tyłu służącą do regulacji pasa. Zdjęcia z przełomu 1941/1942 potwierdzają użycie przez armię ciemniejszych niż standardowe tiełogrejek bez kieszeni. Kolega Litzmannstadt od, którego kurtka jest zasugerował nawet że może ona być z oblężonego Leningradu, a właśnie jedno zdjęcie na, której widać grupę żołnierzy w takich kurtkach zostało zrobione w Leningradzie, drugie ukazujące załogę pojazdu BA6 nie podaje lokalizacji. Ta tiełka przyjechała z Niemiec więc mogła przyjechać na grzbiecie jeńca z radzieckiego obozu-wydawano zużyte lub stare sorty mundurowe. Na sylwetkę bojca z zimy 1941 w sam raz Bardzo szczęśliwy



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 8:53

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

I skoro już o początku wojny na wschodzie... zastępcza ładownica na amunicję karabinową, produkcja z 1941. Również skutek wojennej oszczędności. Guzik na ładownicy nawet chyba nie jest wojskowy.


Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 8:54

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A teraz grubszy kaliber Czołg2 osłona wizjera kierowcy z włazu T-34.
Fant ciekawy bo niemal każdy kto zwiedza moje... "muzeum" rozpoznaje ten element.
"A to ta klapka co Grigorij podnosił" Bardzo szczęśliwy



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 8:57

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Blaszki C.D.
Odznaka gwardii-wojenna.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 8:59

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Medal za odwagę (jak na razie bez dokumentów). Numer datuje go na listopad 1944.


Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 9:00

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Medal "Za obronę Stalingradu", wojenny egzemplarz na mosiężnej zawieszce.


Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 9:02

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Odznaka "Otlicznyj tankist"-wzorowy czołgista. Nadawana załogom czołgów za wybitną służbę.


Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 9:03

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A takie perełki trafiają się na alle Bardzo szczęśliwy
Order Wielkiej Wojny Ojczyźnianej II klasy nr. 204263 nadany rozkazem dowódcy 43 armii kapitanowi Nikołajowi Pawłowiczowi Bielikowowi pełniącemu służbę jako szef łączności 118 demidowskiego, odznaczego orderem czerwonego sztandaru armijnego pułku moździerzy. Do RKKA wstąpił 6 lipca 1941 i zapewne tuż po szkoleniu podstawowym wysłany do szkoły oficerskiej bo już w maju 1942 zjawił się na froncie. Jego jednostka w czasie operacji Bagration w drugiej połowie lipca 1944 znalazła się w okolicy miejscowości Zherebichi pod Witebskiem. Pułk został wyznaczony jako wsparcie 732 strzeleckiegu pułku atakującego wieś.
"W czasie bitwy, kapitan Bielikow stale obecny w punkcie dowodzenia osobiście nadzorował naprawy linii komunikacyjnych. W krytycznym momencie, gdy brakło ludzi do naprawy kapitan Bielikow osobiście, wystawiając się na silny ogień wroga naprawił dwa uszkodzenia linii telefonicznej"

Uczestniczył w bitwie o Memel oraz w walkach w Kurlandii. Potem jednostka przeniesiona została z 1 frontu nadbałtyckiego do 3 białoruskiego przed ofensywą w kierunku Królewca a potem Zamland.

Odznaczony Orderem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej I klasy za Królewiec i Zamland. oraz medalem "Za zasługi bojowe" rozkazem z dz. 29 września 1943.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 09 Wrz, 2017 9:25

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 479
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kuba1941 napisał:
zastępcza ładownica na amunicję karabinową, produkcja z 1941. Również skutek wojennej oszczędności. Guzik na ładownicy nawet chyba nie jest wojskowy.


Jak już pisałem, kolekcja super! Super

Ładownica nie zastępcza, a dodatkowa. Podwieszana pod klasyczną ładownicą do Mośka. Świadczą o tym dłuższe zawieszki do pasa i zapinanie "z dołu do góry".

Pisałem już, że kolekcja super? Wink Czekam na dalszy ciąg.

Pon 12 Lut, 2018 20:55

Powrót do góry
raptor48
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 313
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Fajne fanty ale pokazałbyś całość kolekcji. Zawsze ciekawi mnie jak inni mają wyeksponowane swoje kolekcje jako całość - kolekcja w pełnym tego słowa znaczeniu czyli wszystko. Jeżeli możesz to proszę wrzuć takie fotki.
Pozdrawiam

_________________
Krzysztof

Pon 12 Lut, 2018 21:17

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wstawię wkrótce Uśmiech akurat od paru miesięcy robię remanent, nowe półki, podstawki itp. Niestety ładne wyeksponowanie fantów to nielatwa sprawa ale przyjemna Super

Wto 13 Lut, 2018 15:26

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czas trochę odświeżyć Piwo Przybyło ostatnio trochę blaszek, papierów i nie tylko. Na pierwszy ogień idzie zestaw (niestety trochę zdekompletowany) po POPie (pełniący obowiązki Polaka w żargonie LWP) z 2 Łużyciej dywizji artylerii. Krzyż walecznych, odznaka grunwaldzka, medal "za zwycięstwo na Niemcami" oraz dokumenty do nich należały do kapitana Grigorija Szichanowa-dowódcy baterii dział ZIS-3 76,2mm w 48 PAL, 6 brygadzie art. lekkiej, 2 dywizji artylerii. Urodzony w 1917 we Władimirowskim obłaście wstąpił do armii czerwonej w 1938, odbył kurs oficerski w szkole artylerii.
W sierpniu 1941 mianowany szefem Komsomołu 838 pułku artylerii lekkiej w 279 Dys. Strzel. Jego dywizja została okrążona i zniszczona w kotle briańskim w październiku 1941, jakimś sposobem wydostał się jednak z okrążenia.
Po rozbiciu dywizji skierowany do 668 pułku artylerii lekkiej, 217 dywizji strzeleckiej jako komisarz polityczny baterii.
W lipcu 1943 skierowany do szkoły artylerii w Moskwie a z tamtąd we wrześniu 1944 trafił na Lubelszczyznę gdzie formowała się 2 D.Art. Starszy lejtnant RKKA mianowany odpowiednio porucznikiem LWP.
Brał udział w walkach o przełamanie wału pomorskiego w skladzie 3 armii uderzeniowej, forsowaniu Nysy Łużyckiej, bitwie pod Budziszynem i operacji praskiej.
Odznaczony Orderem Wojny Ojczyżnianej I klasy za odparcie niemieckiego kontrataku po opuszczeniu stanowisk przez piechotę i odbicie sąsiedniej baterii zdobytej przez wroga 19 kwietnia 1945 pod miejscowością Horka (dawniej Wehrkirch).
Krzyżem Walecznych odznaczony 1 października 1945 rozkazem nr. 882 naczelnego dowództwa WP.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 31 Mar, 2018 17:09

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Krzyż Walecznych oczywiście moskiewski z lat 1944-1945.


Opis załącznika:

Sob 31 Mar, 2018 17:10

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Order Wielkiej Wojny Ojczyźnianej II klasy nr. 217757 nadany rozkazem dowódcy 43 armii z dnia 12 sierpnia 1944 starszynie Kiryłowi Gawryłowiczowi Lewczenko- partyjnemu organizatorowi 2 batalionu, 530 strzeleckiego pułku, 156 dywizji strzeleckiej za odwagę podczas walk o wieś Komaje na Białorusko-Litewskiej granicy.

"... dał poznać się w czasie operacji ofensywnych jako odważny i zdecydowany podoficer. Jako partorg 2 batalionu ze swoim zaangażowaniem politycznym, dając osobisty przykład mobilizował wszystkich członków partii i Komsomołu oraz cały personel do osiągania celów w boju.
6 lipca 1944 batalion przełamał wrogą obronę po gwałtownym ataku i opanował wieś Komaje eliminując ponad setkę hitlerowców. W tych walkach towarzysz Lewczenko był wśród żołnierzy nie zważając na śmierć poprowadził cały 2 batalion do zniszczenia wroga."

Osoba ciekawa, rocznik 1896 (prawdopodobnie weteran I wojny), uczestnik wojny domowej w Rosji po stronie Bolszewików od 1919 roku, w 1922 zdemobilizowany. Ponownie zmobilizowany w sierpniu 1941 jako moździerzysta. Walczył w obronie Odessy, ranny 9 września 1941 i ewakuowany. Ponownie na froncie od stycznia 1943, jako dowódca sekcji moździerzy 82mm. Po uzyskaniu stopnia starszyny dostał posadę partorga. Brał udział w walkach w Kurlandii, wojnę zakończył w stopniu młodszego lejtnanta.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 31 Mar, 2018 18:04

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Order Sławy III klasy nr. 259409 nadany 4 lutego 1945 rozkazem dowódcy 69 armii czerwonoarmiście Antonowi Semenowiczowi Kowalko, strzelcowi Maxima kompanii ciężkich karabinów maszynowych, 738 pułku strzeleckiego, 139 dywizji strzeleckiej. Odznaczenie ciekawe bo nadane za czyn wpierwszyn dniu ofensywy wiślańsko- odrzańskiej czy jak kto woli wielkiej ofensywy styczniowej.

"Podczas przełamania niemieckiej linii obrony w pobliżu miejscowości Kochanów, Kowalko zajął iejsce strzelca ciężkiego karabinu maszynowego kiedy został on wyłączony z walki (ranny lub poległ) prowadząc ogień umożliwił posuwanie się naprzód oddziałów naszej piechoty. Podczas walk wyeliminował jedno stanowisko ogniowe ostrzeliwujące naszą flankę, odparł kontratak przeciwnika o osobiście wyeliminował 10 Niemców"

Kolejny ciekawy życiorys-Białorusin urodzony w 1911 na ziemiach , które po pierwszej wojnie przypadły Polsce- mieszkaniec Wólki Telechańskiej w powiecie Pińskim, województwie poleskim. Telechany w większości zamieszkiwane przez ludność Żydowską oraz Polaków, Białorusini mieszkali w oddalonej o kilometr Wólce. Być może powołany w sierpniu 1939 do Wojska Polskiego ale to jeszcze do sprawdzenia. Telechany zostały zdobyte przez RKKA w połowie lipca 1944 a już 25 lipca Kowalko został wezwany do wojenkomatu i wysłany na front na przyczółek pod Puławami. Po za orderem Sławy został odznaczony Orderem Czerwonego Sztandaru za wyeliminowanie 19 kwietnia 1945 podczas walk o ustanowienie przyczółka na zachodnim brzegu Odry do 50 żołnierzy wroga, 4 stanowisk ogniowych oraz niemieckiego snajpera. Ranny 18 kwietnia 1945 lecz nie opuścił stanowiska.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 31 Mar, 2018 18:24

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Skoro już poruszyłem temat Wojska Polskiego na wschodzie w kolekcji-
moskiewska kurka. Piwo



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 31 Mar, 2018 18:26

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 479
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Świetnie się czyta o historii odznaczeń i ich właścicieli. I można źle mówić, myśleć, przeklinać na Rosjan, ale gigantycznej pracy archiwizacyjnej i cyfryzacji nie można im odmówić.

Same odznaczenia też niczego sobie (oczywiście jeśli ktoś gustuje w radzieckich kruszcach). Super Jedyne, co mnie zastanawia... fotografia Orderu WWO II klasy jest wykonana pod takim kątem, że zastanawiam się, czy sierp i młot są z tego egzemplarza. Nie widać tam jakiegoś dłubania?

No i koniecznie, chcemy więcej! Uśmiech

Sob 31 Mar, 2018 18:41

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czasami z kolekcjonera można stać się detektywem, jak w tym przypadku Bardzo szczęśliwy Krasnoarmiejskaja kniżka kupiona za grosze. Wpisanie danych weterana dało jeden pasujący wynik- Michaił Grigorjewicz Tarasenko rocznik 1901, obaj (właściciel książeczki i mój domniemany traf) byli Ukraińcami. Było jednak ale-tamten był spisany na straty jako zaginiony 5 lipca 1942 a w warunkach frontu wschodniego "zaginony" oznaczał niemal pewną śmierć zaginionego. Skreśliłem więc tego człowieka uznając że to nie ten sam człowiek a ten od książeczki to prawdopodbnie jakiś późnowojenny sołdat (data wcielenia to lipiec 1944), których często nie ma w bazach danych.
Jakże się pomyliłem...
Okazało się że nie zwróciłem uwagi na jeden istotny fakt-adres zamieszkania i żony. Po dokładniejszym przyjżeniu okazało się że w książeczce i zaginionym z 124 dywizji strzeleckiej z dn. 5 lipca 1942 widnieje to samo imię i otczestwo żony oraz ten sam adres w Charkowie. To wykluczyło jaki kolwiek zbieg okoliczności-zaginiony w 1942 i właściciel książeczki to ten sam człowiek.

Raport 124 DS z dnia 5 lipca 1942 przywołuje opisy najkrwawszych bitew na froncie wschodnim.
3:30- nalot 63 Ju-87 na pozycje dywizji na zachodnich rubieżach miasta Aleksiejewka.
4:10- nalot 38 JU-88
5:30- rozpoczyna się niemiecki atak, piechota wsparta czołgami w liczbie około 100.
12:00- obrona dywizji została przełamana i wycofuję się ona na nową linię obrony.

Co później działo się z Michaiłem Tarasenko, trudno powiedzieć, być może dostał się do niewoli, być może udając zabitego czekał okazji by niezpostrzeżenie uciec... fakt że pod koniec 1943 musiał być w domu w Charkowie ponieważ w pierwszej połowie 1944 urodził mu się syn. W tym wypadku wersja o ucieczce wydaje się bardziej prawdopodobna.

Od sierpnia 1944 służył w 192 brygadzie haubic jako kwatermistrz podczas jej walk w Kurlandii i Estonii.
Ciekawe jednak jestem co do jego dalszych losów ponieważ książeczka nie obejmuje całego okresu służby, czy na ten sam trop co ja nie wpadł Smiersz lub NKWD. Wtedy los Michaiła Tarasenko mógł być jeden...



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Sob 31 Mar, 2018 18:55

Powrót do góry
Kuba1941
Second Lieutenant

Second Lieutenant




Posty: 221
Skąd: Camp Pendelton
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kromal napisał:
Świetnie się czyta o historii odznaczeń i ich właścicieli. I można źle mówić, myśleć, przeklinać na Rosjan, ale gigantycznej pracy archiwizacyjnej i cyfryzacji nie można im odmówić.

Same odznaczenia też niczego sobie (oczywiście jeśli ktoś gustuje w radzieckich kruszcach). Super Jedyne, co mnie zastanawia... fotografia Orderu WWO II klasy jest wykonana pod takim kątem, że zastanawiam się, czy sierp i młot są z tego egzemplarza. Nie widać tam jakiegoś dłubania?

No i koniecznie, chcemy więcej! Uśmiech


Dzięki Piwo
Co do orderu jest to na 100% wojenny komplet, brak śladów dłubania przy sierpie i młocie. Mój pierwszy OGPW II nadany oficerowi łączności to niestety składak ale tego jestem pewien że to wojenny komplet.
Co do archiwów, jako człowiek , który miał już doświadczenie z amerykańskimi archiwami powiem że Rosjanom tutaj należy się szacunek. Amerykanie niestety nie mają takiej łatwej dostępności dokumentów i za najmniejszą kartkę u nich trzeba płacić straszne sumy.
Pozdro.

Wto 03 Kwi, 2018 9:15

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.