| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł_J
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 332
Skąd: Góry Sowie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

kapuchy napisał:
wybuch CO2....?


Wyrzut oczywiście, dzięki za czujność Piwo

Pon 20 Sty, 2014 21:32

Powrót do góry
tonieja
Porucznik

Porucznik





Posty: 629
Skąd: dolny śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

to od robienia kupy w kopalni się stało? Zdziwko

Wto 21 Sty, 2014 6:15

Powrót do góry
Paweł_J
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 332
Skąd: Góry Sowie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

dokładnie, kucnął wdech i padł.. równie dobrze mógł tam kucnąć kto inny np. żeby zawiązać but, byłby ten sam efekt.. Rolling Eyes nie ma żartów, w kopalniach węglowych nie jeden tak skończył. Klops

Niemcy nie mogli tam prowadzić produkcji przy takim zagrożeniu wyrzutem CO2.. ja znam faktyczne (podkreślam FAKTYCZNE) dane pomiarowe z przekopu C od Nowej Rudy, a co dopiero musiało być w miejscu docelowym..masakra Rolling Eyes

Wto 21 Sty, 2014 6:59

Powrót do góry
tonieja
Porucznik

Porucznik





Posty: 629
Skąd: dolny śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Sądzę, że przepisy BHP nie dopuszczają robienia kupy gdzie popadnie Kciuk w dół Tak właśnie sprowadza się zagrożenie na siebie i innych Neutral Ponadto przy robieniu kupy wydziela się nie tylko CO2, ale także wybuchowy metan Kciuk w dół

Wto 21 Sty, 2014 11:00

Powrót do góry
Paweł_J
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 332
Skąd: Góry Sowie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Obecnie jest to z pewnością bardziej regulowane i nikt nie załatwia takich spraw praktycznie tam gdzie stoi.. ale, kiedyś w czasach PRL-u robiło się zazwyczaj do studzienki odwadniającej w korycie przy prawym (lub lewym) ociosie. Byli tacy co robili gdzie popadnie a wrzucali to "dla jaj" do rury wentylacyjnej lub na taśmociąg.. Odnośnie przypadku śmierci to jak zbyt dużo ludzi było a nie było w pobliżu tego kanału to poszedł do starego niewentylowanego zrobu gdzie nikt nie chodzi i tam został.. tragedia, ale takie się zdarzały (kucnął i padł).

Neutral

Wto 21 Sty, 2014 11:58

Powrót do góry
rozwor
Kapral

Kapral




Posty: 51
Skąd: GOREY.IRLANDIA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

panowie nie piszcze bzdur o dwutlenku wegla CO2
TEN GAZ NIE JEST TRUJACY,owszem mozna pasc ale z braku tlenu
zabija tlenek wegla CO I on jest niebezpieczny na dole zabija w mgnieniu oka,bezwonny bez smaku I zapachu
a opowiesci o sr...u za tak zwana tama I zgonie to kazda kopalnia ma
pozdrawiam Zdziwko

Sob 15 Lut, 2014 23:42

Powrót do góry
pilch
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 98
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ludwikowice Kłodzkie zagadka podziemnego obiektu

Gentlemen,
Byłem pod ziemią na kilkunastu czynnych kopalniach węgla jeszcze za głuchej komuny. I wszędzie praktykowana była zasada, że jest przenośny pojemnik, gdzie się te rzeczy robi i okresowo to wynosi i opróżnia. To jako zasada,bo w kopalni raz pierdniesz a smród się niesie za ciągiem powietrza -bo wentylacja jest wymuszona i ruch powietrza ma jeden kierunek. Oczywiście przy braku nadzoru i dyscypliny możliwe były dewiacje. Chodzenie za przestrzenie otamowane jest niebezpieczne z uwagi na zupełny brak wentylacji i powolne wysączanie się CO2 i innych gazów z calizny weglowej . CO2 gromadzi się w obniżeniach gruntu i w miejscach z bezruchem powietrza, metan pod stropem. Parę wdechów w zupełności wystarczy, zeby człowiek padł nieprzytomny, jedna iskra może wystarczyć aby wywołać wybuch mieszanki metan/powietrze- o ile mieszanka w danym miejscu mieści się w granicach wybuchowości.
Co do pytania zasadniczego Mr Powolniaka, to odpowiedź uzyskacie dopiero, jak przebierzecie jeden z zawałów w sztolni Hellmuth/Henryk. To wzgórze jest połozone na linii złóż wegla i wyrobisk powęglowych . Ale to wymaga sporo kasy, co stanowi czynnik zaporowy. Na powierzchni wzgórza nic wielkiego nie było widać nawet przed posadzeniem tej szkółki świerków. Ale w tym miejscu nie mozna tego wykuczyć .
Stary

Nie 16 Lut, 2014 12:29

Powrót do góry
Paweł_J
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 332
Skąd: Góry Sowie
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: Ludwikowice Kłodzkie zagadka podziemnego obiektu

pilch napisał:
Gentlemen,
Byłem pod ziemią na kilkunastu czynnych kopalniach węgla jeszcze za głuchej komuny. I wszędzie praktykowana była zasada, że jest przenośny pojemnik, gdzie się te rzeczy robi i okresowo to wynosi i opróżnia. To jako zasada,bo w kopalni raz pierdniesz a smród się niesie za ciągiem powietrza -bo wentylacja jest wymuszona i ruch powietrza ma jeden kierunek.

Praktykowana była pod szybem i na warsztatach, a na wyrobiskach zwłaszcza dalekich zwykle było tak, że początkowo widziano takie „termosy” wielokrotnego użycia, tylko jakoś potem tych „termosów” już nikomu się nie chciało stawiać w ustalone miejsca, następnie coraz mniej je w ogóle widziano aż w końcu nie wiadomo gdzie się te pojemniki podziały i robili tak jak napisałem gdzie.
plich napisał:

CO2 gromadzi się w obniżeniach gruntu i w miejscach z bezruchem powietrza, metan pod stropem.

Oo.. dzięki ci stary, ja pier.. za takie nauki, a tak serio to możesz dawać je wiesz komu, tu ogólnie nie ma debili (chyba wyraźnie fora pomyliłeś..;p) , tutaj każdy wie tak oczywiste rzeczy.
rozwor napisał:

panowie nie piszcze bzdur o dwutlenku wegla CO2
TEN GAZ NIE JEST TRUJACY,owszem mozna pasc ale z braku tlenu

CO2 natychmiat łączy się z woda i powstaje kwas węglowy H2CO3. Woda jest w przewodach u człowieka (pokarmowym/oddechowym), do 1% zaw. CO2 nie jest w ogóle szkodliwy. Ale przy większych stężeniach powstały w ten sposób H2CO3 powoduje paraliż układu oddechowego, następnie centralnego układu nerwowego (kolejno migotanie komór,4 minuty i pa), przy dużych stężeniach CO2 (gdzie wyparty jest w ogóle tlen do zera) to wystarczy JEDEN łyk CO2 i trup na miejscu (tak np. było w Wacławie – to tak na marginesie info dla ciebie Stary bo piszesz tutaj o jakiś łykach..).

pilch napisał:

Co do pytania zasadniczego Mr Powolniaka, to odpowiedź uzyskacie dopiero, jak przebierzecie jeden z zawałów w sztolni Hellmuth/Henryk. To wzgórze jest połozone na linii złóż wegla i wyrobisk powęglowych . Ale to wymaga sporo kasy, co stanowi czynnik zaporowy. Na powierzchni wzgórza nic wielkiego nie było widać nawet przed posadzeniem tej szkółki świerków. Ale w tym miejscu nie mozna tego wykuczyć .
Stary

Ja nie muszę przebierać zawału w sztolni Henryk żeby wiedzieć co tam jest. No ale na ten temat to się akurat nie wypowiem. Generalnie nie ma to NIC wspólnego z „Riese”. Ogólnie sztolnia stara górnicza, można spróbować porozmawiać z właścicielką gruntu, może pozwoli Wam ją pozwiedzać, popytajcie przy okazji skąd się wzięły tam lampy na stropie.. itd. haha Laughing , ogólnie to niezłe jaja z tą sztolnią, uśmiałem się do łez z niektórych opowiadań z nią związanych (opiszę to przy okazji na blogu któregoś razu z obszerną galerią zdjęciową, w tej chwili mam inne tematy).

Pią 28 Lut, 2014 15:28

Powrót do góry
Kliper2
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: Ludwikowice Kłodzkie

powolniak57 napisał:
Informacje mam bezpośrednio od mieszkańców i wiesz mi ciężko było mi je zdobyć kilku z mieszkańców było w tunelu który bezpośrednio prowadzi pod to wzgórze lecz tunel na pewnym odcinku był zamurowany i zabezpieczony ładunkami saperskimi.Powiadomieni saperzy nie poradzili sobie z tym ładunkiem ponieważ był zbyt skomplikowany i pordzewiały prawdopodobnie zabezpieczyli ten tunel aby tam nikt nie wchodził.Jezeli chcesz mogę ci wysłać mapkę gdzie to dokładnie jest ale tylko na pocztę e-mail bo tu mi się nie wkleja.


Witam jestem z Ludwikowic od jakich mieszkancow uslyszales te bajke wskarz mi budynek albo namiar na nich. I tu chyba pomieszales dwie historie bo tunel byl i nawet wchodził w gore obudowa byla wykonana z cegły kinkierowej miał dlugos ok 300 m i znajdował sie troche nizej kolo tzw. Kiosku zaraz kolo wlotu na betonowke i prowadzil do niego tor ALE był to tunel przeladunkowy który słuzyl do tego ze wjezdzal pociag i zaladowywano wagony z gornych zsypow. A to oczym mowisz to nie wiem chyba Wołoszańskiego sie nasuchałeś.

Pon 12 Cze, 2017 1:31

Powrót do góry
Kliper2
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wzgorze znajduje sie na koncu ul. fabrycznej ktora konczy sie krzyzowka z ul.jabłońska na prawo (na szczycie w doł na jugów) i ulica na wprost na pieszyce(nowy miłków)i po prwej jej stonie. Faktycznie jest charakterystyczne, ale to jest mit , tunel z torami znajdowal sie ponizej kolo tzw. Kiosku przy wlocie na betonowke był to tunel przeladunkowy. Wołoszanskiemu ktos glupot naopowiadał.

Pon 12 Cze, 2017 1:59

Powrót do góry
Kliper2
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 3
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: Ludwikowice Kłodzkie

powolniak57 napisał:
Informacje mam bezpośrednio od mieszkańców i wiesz mi ciężko było mi je zdobyć kilku z mieszkańców było w tunelu który bezpośrednio prowadzi pod to wzgórze lecz tunel na pewnym odcinku był zamurowany i zabezpieczony ładunkami saperskimi.Powiadomieni saperzy nie poradzili sobie z tym ładunkiem ponieważ był zbyt skomplikowany i pordzewiały prawdopodobnie zabezpieczyli ten tunel aby tam nikt nie wchodził.Jezeli chcesz mogę ci wysłać mapkę gdzie to dokładnie jest ale tylko na pocztę e-mail bo tu mi się nie wkleja.


Witam jestem z Ludwikowic od jakich mieszkancow uslyszales te bajke wskarz mi budynek albo namiar na nich. I tu chyba pomieszales dwie historie bo tunel byl i nawet wchodził w gore obudowa byla wykonana z cegły kinkierowej miał dlugos ok 300 m i znajdował sie troche nizej kolo tzw. Kiosku zaraz kolo wlotu na betonowke i prowadzil do niego tor ALE był to tunel przeladunkowy który słuzyl do tego ze wjezdzal pociag i zaladowywano wagony z gornych zsypow. A to oczym mowisz to nie wiem chyba Wołoszańskiego sie nasuchałeś.

Pon 12 Cze, 2017 2:17

Powrót do góry
rozwor
Kapral

Kapral




Posty: 51
Skąd: GOREY.IRLANDIA
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

kolego CO2 nie wybucha ,natomiast inne gazy tak zwlaszcza metan
pozatym CO2 nie jest trujace zatruc sie mozna tlenkiem wegla CO
po CO2 jesli jest w nadmiaze mozna stracic przytomnosc ale straty dla organizmu sa niewielkie jesli przyjdzie pomoc
po CO to juz inna sprawa
o kurde powturka nawet nie zauwazylem ze juz o tym pisalem
przepraszam
ps do PAWLA J
dalej jestem pewien ze co2 nie jest trujace przepracowalem pod ziemia 6 lat w wentylacji
zdazaly sie wypadki przy wypelnianu obwalow jak ratownicy robili szalunek a tam bylo co2 i chlopina zwalil sie z niego bo zaslabl
oczywiscie ty piszezs o czystym co2 takim labolatoryjnym pod ziemia nie spotykanym
no i w takim razie nie pij napoi gazowanych wlasnie co2 pozdrawiam

Pon 10 Lip, 2017 14:19

Powrót do góry
erkael56
Kapitan

Kapitan





Posty: 1303
Skąd: Małopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ciekawa dyskusja a' propos Ludwikowic Kłodzkich i ich tajemnic... - http://wszechocean.blogspot.com/2014/12/na-tropach-nazistowskich-dyskoplanow-na.html
_________________
www.wszechocean.blogspot.com

Pon 10 Lip, 2017 15:10

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2 Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.