| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Human
Colonel

Colonel





Posty: 4892
Pochwał: 3
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Na imię jej było Lily- recenzja nie całkiem obiektywna.

"Na imię jej było Lily"
Bohdan Tymieniecki.
Espadon, Warszawa 2007.
Stron: 170.
Zdjęć: 60.

Na rynku pojawiło się nowe wydanie książki absolutnie kultowej. Książki jednego z większych kozaków w II Korpusie. Bohdan Władysław Zaremba Tymieniecki był postawią niezwykle barwną. Gdzieś już napisałem na tym forum:

"Jeśli się nazywało Tymieniecki, to można było dostać i bilet lotniczy. Mimo, że było się tylko porucznikiem."

Jest to opinia syna byłego żołnierza PUK. Był więc, Tymieniecki, znany nie tylko w 6. Dzieci Lwowskich.

Bardzo fajnie, że Espadon wydał po raz kolejny wspomnienia "żołnierza zawodowego armii prywatnej generała Andersa, na skromnym uposażeniu porucznika". Są tylko dwa zgrzyty i to zgrzyty groźne.

Pierwszy zgrzyt to zdjęcia- nie wiedzieć skąd i po co, wydawnictwo zamieściło w nowym wydaniu dodatkowe zdjęcia. Wszystko byłoby pięknie i fajnie, tylko że nie są to zdjęcia z MTO. Na cudownym zdjęciu Shermana Firefly widać jak na dłoni charakterystyczny klonowy liść. Badge ten jest owszem związany z PSZ, ale na ETO. Jest to bowiem znak 29. South Albertas Regiment. Pułku rozpoznawczego kanadyjskiej 4. DPanc, która współpracowała z polską 1. DPanc. Dalej mamy jeszcze i inne kwiaty. Zdjęcie zniszczonego Tigera B, żołnierz grzebiący przy Stenie (na MTO nie używano stenów!! Jest to jaskrawy dowód całkowitej ignorancji osoby odpowiedzialnej za dobór materiału fotograficznego) czy zdjęcia pięknego pobojowiska. Z tym, że jest to jedno z bardziej znanych pobojowisk II wojny- znajduje się ono na i w okolicach Mount Ormel- Coutehard. Czyli okolicach Point 262, a po naszemu "Maczugi".

Kto i dlaczego wpadł na tak szatański pomysł nie wiadomo. Nowe zdjęcia mało wnoszą do książki. Nie ma za to słynnego zdjęcia wystającego z wieży Tymienieckiego.

Jest jeszcze jeden zgrzyt. Tekst został lekko zmodyfikowany. Nie znajdziemy już w tekście słynnego i kultowego w różnych kręgach "Metuaro River", ktoś, zapewne redaktor wydania, obciął je do samego "Metuaro". W tekście pojawiają się za to tłumaczenia oryginalnych rozmów prowadzonych po francusku, które w oryginalnych wydaniach pozostawione były bez tłumaczenia.- chociażby z jedną z licznych narzeczonych porucznika Tymienieckiego i jej matką. I to nie w formie przypisu, a bezpośrednio w tekście! Naprawdę nie wiem kto na to pozwolił, ale jest to jak mawia mój dobry kolega "wielkie zło". Wydaje się, że w epoce translatorów online czytelnik poradzi sobie chociażby ze zgrubnym przetłumaczeniem paru słów.

Znalazło się za to w książce posłowie. Posłowie dotyczące Lily. Celne i trafne jak sama Lily. Kto nie kim, lub czym, była Lily, ten musi przeczytać książkę.

Na koniec cytat. Cytat piękny i pokazujący wyjątkowy esprit de corps II Korpusu. W wersji oryginalnej. Z "river".

"Czy my się pchamy sami? Chyba nie. Bo, widzi pan, czołgi idą, a my na nich jedziemy. Uśmiechnie się dziewczyna, zapachnie wino, zaświeci słońce i dobrze nam z tym. Jutro znowu wsiądziemy na czołgi i pójdziemy dalej. Zostanie za nami duch Wankiewicza i błądzić będzie wzdłuż kolein naszych gąsienic nad Metuaro river. Idą czołgi, kochany Stachow, a ktoś zawsze po drodze zostanie. Bo tak musi być... jak idą czołgi."

Nie 13 Maj, 2007 0:57

Powrót do góry
benek32
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 0
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

6 pułk pancerny im. Dzieci Lwowskich

Witam

Przepraszam że na forum piszę coś takiego , ale szukam tych informacji wszędzie.
Otóż moja córka na lekcji historii dostaje zagadki na dodatkową ocenę.
Tym razem pytanie dotyczy zwierzątka które było maskotką w 6 pułku im Dzieci Lwowskich gdzie służył Pan Tymieniecki, zwierzątko to podobno jeździło w czołgu niczym Szarik w Czterech Pancernych.
Będę wdzięczny za jakiś trop.

Pzdr
Benek32

Nie 07 Maj, 2017 10:49

Powrót do góry
Wasyl90
Szeregowiec

Szeregowiec





Posty: 0
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Świetna książka, napisana kawaleryjską swadą
Pomimo koszmaru wojny autor opisuje swoje intensywne doznania
Ps: czy tylko ja zauważyłam renesans w zakresie literatury poświęconej wojskowości?

_________________
Ja! Książki! I trochę inteligencji! Są ważniejsze rzeczy... przyjaźń i męstwo... i... och, Harry... bądź ostrożny!

Wto 01 Sie, 2017 10:35

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.