| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Groteska
Kapitan

Kapitan





Posty: 1239
Pochwał: 2
Skąd: Melbourne
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Propaganda.

Witam.

Przy dżdżystej pogodzie niemiecki opancerzony wóz rozpoznawczy patroluje wzdłuż drogi nadbrzeżnej miedzy Tunisem i Sousse. Lorneta nożycowa pojazdu obraca się na wszystkie strony. Od wschodu, gdzie rozpościera się bezkresna jakby powierzchnia morza, nie wszystko wydaje się być w stuprocentowym porządku. Włoski holownik zmierza szlakiem w kierunku południowym, gdy nagle dostrzec można niepokój i ruch na pokładzie - załoga biega na wszystkie strony. Lorneta nożycowa wozu obraca się powoli jeszcze bardziej w lewo: to okręt podwodny wylania się spośród śnieżnobiałych morskich grzywaczy Exclamation Jego narodowości nie można jeszcze rozpoznać Exclamation Niemiecki Question Włoski Question Czy może nieprzyjacielski Question Exclamation W tym momencie wątpliwości nikną Exclamation Z pokładowej armaty pada strzał w kierunku holownika - za chwile drugi rozbrzmiewa nad niespokojnym morzem. Strzał huczy za strzałem, lecz chłopcy z wozu pancernego, do którego dołączają następne, już pojęli sytuacje Exclamation Biorą okręt podwodny na muszkę. Strzał po strzale w celu - trzy celne trafienia w dziob "podwodniaka" Exclamation Pełny sukces Exclamation
Załogi pancernych wozów zwiadowczych w napięciu obserwują skutki swego błyskawicznego ataku.
- Dwóch ludzi z obsługi działa okrętowego wpada do wody, chmura dymu wznosi się do góry - i już okręt zanurza się z powrotem Exclamation
- Wóz pancerny posuwa się droga, pozostając na wysokości holownika. Cały czas frachtowiec pozostaje w zasięgu wzroku. Teraz faktycznie następuje to, czego się spodziewano: okręt podwodny musi się znów wynurzyć, jeśli - uszkodzony - chce uratować członków swej załogi Exclamation
Nadszedł właściwy moment. Krótka walka - trzy minuty później z wnętrza okrętu błyska płomień - powoli kladzie się on na burtę i tonie wraz z cala zawartością Exclamation
Holownik, choć nieco nadwyrężony strzałami wroga, idzie mimo to dalej swym dawnym kursem, lecz chmura powietrznych baniek sygnalizuje koniec brytyjskiego okrętu podwodnego. Jedyna w swym rodzaju walka - pancerne wozy zwiadowcze przeciwko okrętowi podwodnemu - dobiegła końca.
Czujność załogi niemieckiego wozu uratowała włoski statek Exclamation Oba pojazdy, holownik i wóz pancerny, kontynuują swą podróż jak nigdy nic.

Dr Alfred Haussner, Das Heer 6/1943.
Janusz Piekałkiewicz (1981) Wojna Pancerna 1939-1945. Strona 202.

Jeszcze nie zauważyłem tematu o wyolbrzymianiu własnych zwycięstw i pomniejszaniu strat. Mam nadzieje że inni forumowicze dorzucą jakieś przypadki propagandy. Szczególnie milo było by zobaczyć oryginalne japońskie wpisy z gazet po raz kolejny topiące ten amerykański lotniskowiec czy tamten pancernik.

Pozdrawiam.

_________________
Ciało Pinokia leżało na ziemi, a nad nim w złowieszczym kluczu krążyły dzięcioły.

"Pokój! Pokój między narodami!! Pokój wszystkim ludziom dobrej woli!!!" wrzeszczał - ze swego bunkra - Adolf Hitler pod koniec kwietnia 1945 roku...

Sob 04 Mar, 2017 2:57

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.