| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Battle detective
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 10
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wyprawa śladami Bitew o Ardeny i Las Hürtgen

Wyprawa śladami Bitew o Ardeny i Las Hürtgen – podsumowanie, część I.

Podróże historyczne uzależniają. Moje rozpoczęła wizyta w Deutsches Panzermuseum Munster - 1900 km przejechanych specjalnie dla Tygrysa I. Potem była Omaha Beach, Ardeny i m.in. słynne "lisie nory" Kompanii Braci w Bois Jacques, strefa operacji "Market Garden" i wiele innych miejsc związanych z bitwami II Wojny Światowej, o których zresztą pisałem tu na forum (http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=40172). Po założeniu fanpage Wyprawy śladami II Wojny Światowej (https://www.facebook.com/WyprawySladami2WojnySwiatowej/) z materiałami z podróży, postanowiłem zaprosić na nie swoich czytelników. 20 listopada wraz z Marcinem, Szymonem i Gabrielem rozpoczęliśmy unikatowy w Polsce projekt - I edycję wypraw śladami Bitew o Ardeny i Las Hürtgen. To tereny, które mają dosłownie wszystko czego oczekuje miłośnik historii. Są pełne muzeów, miejsc pamięci, czołgów i dział jako obelisków, i przede wszystkim historii o bohaterach i krwawych, tragicznych wydarzeniach.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli, mój plan to nie tylko muzea i miejsca oczywiste, bo to tylko substytut. Treść wyprawy kompletnej, z zachowaniem historycznej chronologii, pozwalającej na zrozumienie prawdziwej historii bitew, to efekt setek godzin ich analiz na podstawie książek, archiwaliów i map, a potem odtwarzaniem przebiegu w detalach na miejscu. Tego nie ma w przewodnikach, a łącznie trzy wyprawy w Ardeny pozwalają na bycie praktykiem. Zapraszam na trzy materiały, chociaż przez 6 dni zwiedzania od świtu do zmroku zobaczyliśmy tyle, że nie sposób tu wszystkiego opisać.

Dzień 1
Wyprawa zaczęła się z przytupem, bo zbiory Auto & Technik Museum Sinsheim są imponujące. Kilka godzin zwiedzania dla setek ton stali z wielu armii. Co prawda nie ma tam Tygrysa I i II, ale stawiam je praktycznie na równi z Saumur i Munster. Szczególnie niemiecka "pancerka" ma tu godną reprezentację, są m.in. Pantery, Jagdpanther, Hetzery, Stug, Panzer III i Panzer IV. Najlepszy moment? Ten, kiedy wrzuciłem monetę do automatu, a potem za pomocą drążków sterowałem wieżą oryginalnej Pantery, w takt ryku jej silnika i poruszających się gąsienic. Pancerne szaleństwo. Innym unikatem jest inny model Ausf. A nr. 243 wydobyty z bagna w ukraińskiej Spole. Czołg z oryginalnym kamuflażem i zimmeritem, którego rozsadzone wnętrze podświetlono. Bardziej imponującej Pantery nie widziałem.
Po drodze odwiedziliśmy też dwa cmentarze wojskowe: sterylny i monumentalny amerykański w Hamm, gdzie pochowany jest jeden z bogów wojny – gen. Patton i położony obok mroczny, niemiecki Sandweiler. Piorunujące wrażenie robi zestawienie ich różnych stylów. W takich miejscach, gdzie panuje przenikliwa cisza, są tysiące grobów, wszystko przechodzi w tryb slow-motion, co daje wyjątkowy, refleksyjny nastrój.

Dzień 2
Pojechaliśmy do Luxemburga. Tam swój marsz w kierunku Bastogne i Mozy rozpoczęła niemiecka 5. Armia Pancerna. Tego dnia były detale prosto z frontu: pokazałem uczestnikom wyprawy szczegóły bitwy pancernej w średniowiecznym Clervaux pomiędzy Shermanami z 707 Batalionu Czołgów i 9 Dywizji Pancernej a czołgami jednej z dwóch najważniejszych niemieckich formacji tej ofensywy - 2 Dywizji Pancernej. Włącznie z ich rozstawieniem w wąskich uliczkach miasta. Prawdziwy powiew wojny poczuliśmy przy skrzyżowaniu Schumann's Eck, w lesie pełnym lejów i fortyfikacji, jednym z najkrwawszych miejsc tej bitwy, gdzie ginęły setki żołnierzy obydwóch armii. Zobaczyliśmy też wspaniałe "National Museum of Military History Diekirch".
Działa i haubice na czele z niemieckimi PaK-ami, były ważnym punktem planu dnia. W żadnym innym miejscu w Europie, na tak małej powierzchni w plenerze, nie stoi ich tak dużo. Prawidłowość jest jedna - eksponaty w muzeach, przy ich wielkiej liczbie traktuje się trochę hurtowo, a te występujące pojedynczo - wyjątkowo. Zobaczyliśmy ich sześć.
Jednym ze smaczków wyprawy było odkrywanie miejsc z archiwalnych zdjęć - mój ulubiony motyw podróży. Odnaleźliśmy m.in. pewne niepozorne skrzyżowanie w małym Rodershausen, które wcześniej, na mapie, na podstawie zdjęcia archiwalnego, próbowałem zlokalizować chyba z miesiąc. W styczniu 1945 r. unieruchomiono tam Tygrysa I. To absolutnie unikatowy motyw, bo w całej bitwie o Ardeny użyto ich tylko osiem (z Kompanii "Hummel" przydzielonych do 4./s.Pz.Abt. 506), a dwa uwieczniono na zdjęciach.


Niebawem ciąg dalszy, a kolejne edycje wyprawa śladami Bitew o Ardeny i Las Hürtgen już 22 stycznia i 19 marca. Szczegóły na priv albo na fanpage "Wyprawy śladami II Wojny Światowej". Serdecznie Was zapraszam do wzięcia udziału.



Opis załącznika:
Lej w lesie przy Schumann's Eck. Od lewej: Gabriel, Szymon, Łukasz, Marcin

Opis załącznika:
88 mm PaK 43

Opis załącznika:
Jedna z sal w "National Museum of Military History Diekirch"

Opis załącznika:
Haubica 105 mm

Opis załącznika:
Niemiecki Cmentarz Wojskowy Sandweiler

Opis załącznika:
Amerykański Cmentarz Wojskowy Luxembourg-Hamm

Opis załącznika:
Panther Ausf. A 224. Auto & Technik Museum Sinsheim

Opis załącznika:
Panther Ausf. A 243. Auto & Technik Museum Sinsheim

Opis załącznika:
Tiger I Ausf. E z 4./s.Pz.Abt 506. Rodershausen

Pon 19 Gru, 2016 9:11

Powrót do góry
Battle detective
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 10
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dzień 3

Obrona Bastogne to wydarzenie legendarne. Cały dzień spędziliśmy w mieście i w pierścieniu okolicznych wiosek. Byliśmy tam, gdzie ramię w ramię z elitarną, szkoloną do działań w izolacji 101 Dywizją Powietrznodesantową walczyły oddziały z CCB 10 Dywizji Pancernej – Team O’Hara, Team Cherry i Team Desobry. Ten ostatni w Noville, miejscu jednego z najbardziej dramatycznych epizodów oblężenia miasta, którego przebieg pokazałem w detalach. Były najbardziej wyczekiwane przez ekipę motywy z „Band of Brothers”. Serialowe miejsca to fejki, podczas naszej wyprawy były oryginalne, m.in. lisie nory w Bois Jacques czy detale słynnej bitwy o Foy (np. miejsce gdzie sierżant „Shifty” Powers stoczył pojedynek z niemieckim snajperem). Frajda była tym większa, że wieczór wcześniej obejrzeliśmy opisujący tę historie 7 odcinek serialu. Swoją drogą, podziwiam Belgów, że mają cierpliwość do dziwnie zachowujących się turystów, którzy biegają po ich podwórkach i polach.
W piwnicy „101 Airborne Museum Le Mess” przeżyliśmy niesamowitą symulację bombardowania miasta, a w jednym z najnowocześniejszych w Europie – „Bastogne War Museum” oprócz wspaniałych reliktów obejrzeliśmy projekcje kinowe. Nad muzeum góruje Mardasson Memorial, chyba najbardziej imponujący w Europie monument upamiętniający walczących w II WŚ.
Były też miejsca związane z przełamaniem okrążenia miasta przez ulubieńców gen. Pattona - słynną 4 Dywizję Pancerną, anegdotycznym „Nuts!”, czyli odpowiedzią gen. McAuliffe na niemieckie ultimatum o poddaniu Bastogne i zrzutami zaopatrzenia – czyli operacją „Repulse”.



Opis załącznika:
Bastogne War Museum

Opis załącznika:
M4 Sherman. Bastogne War Museum

Opis załącznika:
Panzerjäger G13 "Hetzer". Bastogne War Museum

Opis załącznika:
Mardasson Memorial. Bastogne

Opis załącznika:
Skrzyżowanie w Foy. Zniszczony Panzer IV

Opis załącznika:
101 Airborne Museum Le Mess

Opis załącznika:
"Kompania Braci", odcinek 7. Bitwa o Foy.

Opis załącznika:
"Lisie nory" w Bois Jacques

Opis załącznika:
"Kompania Braci", odcinek 7. sierżant "Shifty" Powers vs. niemiecki snajper

Opis załącznika:
M4A3(75) Sherman "Barracuda". Bastogne

Sob 14 Sty, 2017 12:22

Powrót do góry
miro5671
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1077
Skąd: ,,Brzegers,,
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Super ,gratuluję Super
_________________
Strona z info.O Zlotach Poszukiwaczy Skarbów : https://www.facebook.com/ZlotyPoszukiwaczy

"...Poszukiwanie skarbów jest nie tyle zawodem, co stylem życia.
- Howard Jennings

Pon 13 Lut, 2017 19:51

Powrót do góry
miro5671
Moderator
Kapitan

Kapitan





Posty: 1077
Skąd: ,,Brzegers,,
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak długo trwały przygotowani do wyprawy ? Bardzo szczęśliwy
_________________
Strona z info.O Zlotach Poszukiwaczy Skarbów : https://www.facebook.com/ZlotyPoszukiwaczy

"...Poszukiwanie skarbów jest nie tyle zawodem, co stylem życia.
- Howard Jennings

Wto 14 Lut, 2017 18:17

Powrót do góry
tonieja
Porucznik

Porucznik





Posty: 620
Skąd: dolny śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zmartwychwstałeś Question Rolling Eyes Heh, musiało mi sie coś przewidzieć...ostatnio na tym dryfującym forum- widmo same zjawy Rolling Eyes

Czw 13 Kwi, 2017 13:05

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.