| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co dalej z tym "garnkiem"?

Dziś udało mi się popełnić kilka głupot z tym hełmem. No cóż... nauka kosztuje.
Człowiek od którego kupiłem hełm powiedział, że garnek był cały zardzewiały i pomalował go jakąś farbą "odporną na rdzę".

Chcąc zobaczyć rozmiar tej korozji, pociągnąłem hełm jakimś specyfikiem w żelu, zmiękczającym stare powłoki lakiernicze. Jakież było moje zdziwienie, tudzież wkurzenie na siebie i tego kto farbę kładł, kiedy okazało się, że pod warstwą czarnej skorupy jest oryginalna farba z epoki. Jakieś 70% hełmu było nadal w oryginalnej farbie! Niestety, ku mej rozpaczy, żel rozmiękczył wszystko i piękna feldgrau zlazła razem z tą czarną powłoką. Zostały tylko niewielkie placki. Smutny

Skoro już zniszczyłem, co było najcenniejsze, postanowiłem rozprawić się z rdzą, której było stosunkowo niewiele. Po niemałej ekspozycji na całkiem szkodliwy (jak podpowiadają Koledzy) pył z Fosolu i rdzy, doprowadziłem hełm niemal do stanu "strażak przy grobie pańskim"... I teraz nie wiem, co dalej z tymi wżerami i "kaszką". Chciałbym go pokryć jakąś farbą, żeby się nie świecił jak psu... obroża, ale... Zostawię tak i na to farba, to chyba będzie dalej korodować pod farbą (czy nie?). Wypiaskować? Dalej katować Fosolem?
Elektrolizy nie zrobię, bo nie mam wiedzy i warunków.

Proszę o jakąś poradę.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Czw 18 Sie, 2016 22:21

Powrót do góry
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 576
Pochwał: 12
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Człowiek UCZY się na błędach, a mądry na cudzych Crying or Very sad

Ty go nie zepsułeś, Ty go spi............ do reszty.
I to jest właśnie piękny przykład jak się człek bierze za coś o czym nie ma zielonego pojęcia.

Pierwsza lepsza mieszalnia lakierów RAL6006 w pełnym macie i do dzieła. na alledrogo fasunek za 100 i pogoń go chłopakom na rekonstrukcję. Przynajmniej do czegoś jeszcze się przyda.

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Czw 18 Sie, 2016 22:41

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ok. Dzięki za poradę.

A żeby jakaś edukacja wynikała z MOJEGO błędu dla innych, mógłbyś napisać, co można było z tą wierzchnią farbą (czarny hammerite - czy coś takiego) zrobić, żeby odsłonić oryginał? I co z rdzą pod farbą? I jak zamaskować poprzedniego wandala, który szlifował hełm tu i ówdzie?
Tu jest link do zdjęć hełmu zaraz po kupnie:
http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=40376

No chyba, że takie porady są płatne, to pardąsik Wink

Czw 18 Sie, 2016 22:55

Powrót do góry
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 576
Pochwał: 12
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kromal napisał:
Ok. Dzięki za poradę.

A żeby jakaś edukacja wynikała z MOJEGO błędu dla innych, mógłbyś napisać, co można było z tą wierzchnią farbą (czarny hammerite - czy coś takiego) zrobić, żeby odsłonić oryginał? I co z rdzą pod farbą? I jak zamaskować poprzedniego wandala, który szlifował hełm tu i ówdzie?
Tu jest link do zdjęć hełmu zaraz po kupnie:
http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=40376

No chyba, że takie porady są płatne, to pardąsik Wink


Nie nie są płatne - voila Wink

Powiedzmy, że trochę życia strawiłem na "regenerowaniu", różnych części umundurowania i wyposażenia - nie tylko broni białej, nie zżarłem oczywiście wszystkich rozumów, ale zawsze starałem uczyć się na błędach innych a nie na swoich oraz nabierać tą wiedzę od najlepszych, przez lata włóczyłem się po różnych pracowniach konserwatorskich, muzealnych, prywatnych itp. i dla tego zawsze zanim zabierałem się za coś pierwszy raz, zaczynałem dopiero wtedy gdy wiedziałem już wszystko na dany temat, w takiej sytuacji ryzyko popełnienia błędu jak i bezpowrotne zniszczenie artefaktu jest znikome. Dlatego uważam tego typu porady za swoiste piekło i niebo zarazem bo w niektórych mogą pomóc a w niektórych nie, i to nie ze względu na treść czy formę przekazu.

Uno - może trochę mnie poniosło, fakt nie przyjrzałem się artefaktowi przed zabiegiem - przyjmijmy, że nie było innego wyjścia.
Duo - jeżeli masz farbę nieznanego pochodzenia to z większością tego typu niespodzianek radzi sobie doskonale soda kaustyczna mniej więcej w 20/25 % roztworze wodnym a przy okazji rozmiękcza rdzę. I bez problemu można to zrobić w dużym poliuretanowym wiaderku "na zaprawę" do nabycia we wszelkich składach/marketach budowlanych.
Tre - po wyciągnięciu "rondla" z takiej kąpieli nie używasz papieru ściernego lecz tylko i wyłącznie szczotki drucianej ręcznie lub maszynowo w zależności od dostępności.
Quattro - i tak, gdybyś użył odpowiedniego roztworu teraz nie miał byś problemu z usuwaniem rdzy. Jeżeli chcesz ją usunąć teraz to próbuj dalej fosolem, na tym etapie elektroliza nie wiele pomoże a może zaszkodzić.

Po pozbyciu się tlenków farba fasunek i albo na półkę, albo w świat.

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Pią 19 Sie, 2016 12:11

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za pomoc.

Zastanawiam się czy w obecnym stanie soda kaustyczna nie pomogłaby zmiękczyć nieco tych wżerów...

Z fosolem muszę trochę spauzować, bo po ostatnich inhalacjach nadal czuję śluzówki i płuca Smutny

Pią 19 Sie, 2016 18:57

Powrót do góry
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 576
Pochwał: 12
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kromal napisał:
Dziękuję za pomoc.

Zastanawiam się czy w obecnym stanie soda kaustyczna nie pomogłaby zmiękczyć nieco tych wżerów...

Z fosolem muszę trochę spauzować, bo po ostatnich inhalacjach nadal czuję śluzówki i płuca Smutny


Płuca nie bolą Wink

Napisałem Ci jak postępować z fosolem - "na mokro".

Soda może wyżreć zdrowy metal i na pewno to zrobi więc nie polecam, choć w tym wypadku to już niewiele mu zaszkodzi - Mr. Green

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Pią 19 Sie, 2016 19:04

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Undergrounder napisał:

Płuca nie bolą Wink


Nie bolą, ale wydzielina śluzowa się zbiera i odkrztuszać trzeba jak przy POCHP...

Dzisiaj się nachyliłem chwilę nad butelką i już mnie podrażniło... Jakiś taki drażliwy jestem Wink

No nic. Odpocznę trochę, nabiorę dystansu, zainstaluję stanowisko na wolnym powietrzu i będę męczył fosolem.
A jak się wkurzę, to znajomy wypiaskuje... Tylko sygnatury szkoda, bo pewnie zniknie.

Wielkie dzięki za podpowiedzi.

Pią 19 Sie, 2016 19:11

Powrót do góry
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 576
Pochwał: 12
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kromal napisał:
Undergrounder napisał:

Płuca nie bolą Wink


Nie bolą, ale wydzielina śluzowa się zbiera i odkrztuszać trzeba jak przy POCHP...

Dzisiaj się nachyliłem chwilę nad butelką i już mnie podrażniło... Jakiś taki drażliwy jestem Wink

No nic. Odpocznę trochę, nabiorę dystansu, zainstaluję stanowisko na wolnym powietrzu i będę męczył fosolem.
A jak się wkurzę, to znajomy wypiaskuje... Tylko sygnatury szkoda, bo pewnie zniknie.

Wielkie dzięki za podpowiedzi.


Wszystko zależy czym "znajomy"piaskuje, ale sygnatura nie zniknie nawet jak przywali szkłem, najlepiej wyjdzie "piaskując" łupinami orzechów. Tylko pamiętaj o zasadzie po piaskowaniu jeżeli metal ma być pokryty farbą, delikatnie papierem żeby wyrównać potem odtłuścić dobrze benzyną ekstrakcyjną i dopiero farba, po piaskowaniu powyższe czynności należy podjąć natychmiast bo inaczej w ciągu paru godzin znowu zrobi się rudy i jeszcze jedno oryginalnie hełmy nie były malowane podkładem.

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Pią 19 Sie, 2016 20:00

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Undergrounder napisał:
i jeszcze jedno oryginalnie hełmy nie były malowane podkładem.


Czytasz w moich myślach. Właśnie miałem o to pytać Super

Kiedyś była dyskusja (chyba nawet na tym forum), czy farba była napylana, malowana pędzlem, czy może hełmy były zanurzane w kąpieli. Nie mogę teraz tego znaleźć, nie wiem w końcu do jakich wniosków rozmówcy doszli. Chyba najłatwiej będzie kupić spray z Nestofa albo z allegro. Koloru ponoć i tak nie uda się w pełni odwzorować ze względu na inny skład współczesnych farb - tak przynajmniej "ludzie powiadają".

Pią 19 Sie, 2016 21:17

Powrót do góry
Mariusz88
Porucznik

Porucznik





Posty: 506
Pochwał: 2
Skąd: Olsztyn
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Film z produkcji, jest nawet fragment z malowaniem Wink
https://www.youtube.com/watch?v=dqyaOvXvSnE

Pią 19 Sie, 2016 21:58

Powrót do góry
Ehre
Major

Major





Posty: 2391
Pochwał: 3
Skąd: Wilczy Szaniec & Wolin-Uznam
Archiwum: Archaeology
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jak to ten sam,to nie wiem jak to nazwać co z nim zrobiłeś, Młotek http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=40376 Zemsta Zemsta
_________________
Pzd/Zygi https://www.youtube.com/watch?v=QzHhdh8p5-0 ===Dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, co do wszechświata nie jestem pewien.
- Albert Einstein http://www.bartelski.pl/crolick/d6f8c4d8ad.gif

Sob 20 Sie, 2016 6:05

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cenię sobie wszystkie opinie, ale najbardziej te konstruktywne. Dlatego zamiast oglądać głupawe emotikonki, wolałbym usłyszeć od Ciebie, co zrobiłem źle i np. co Ty zrobiłbyś z tym hełmem, gdybym Ci go sprzedał, jak chciałeś.

Zdjęcia, które zrobiłem po zakupie, nie oddają w pełni wyglądu hełmu, ale przyjmijmy, że jego stan przed moją ingerencją jest taki jak na fotkach z linkowanego wątku. Słucham Twoich propozycji działania podczas renowacji/konserwacji...

Sob 20 Sie, 2016 7:29

Powrót do góry
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 576
Pochwał: 12
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kromal napisał:
Undergrounder napisał:
i jeszcze jedno oryginalnie hełmy nie były malowane podkładem.


Czytasz w moich myślach. Właśnie miałem o to pytać Super

Kiedyś była dyskusja (chyba nawet na tym forum), czy farba była napylana, malowana pędzlem, czy może hełmy były zanurzane w kąpieli. Nie mogę teraz tego znaleźć, nie wiem w końcu do jakich wniosków rozmówcy doszli. Chyba najłatwiej będzie kupić spray z Nestofa albo z allegro. Koloru ponoć i tak nie uda się w pełni odwzorować ze względu na inny skład współczesnych farb - tak przynajmniej "ludzie powiadają".


Staram się wyprzedzać Twoje działania żebyś nie popełnił błędu Wink

Co do farby, przy pierwszym hełmie farbę robiłem sam na bazie farb ftalowych i talku, ale wtedy jeszcze CERN nawet nie wiedział, że taki projekt jak "internet" u nich zakwitnie. Laughing
Po latach dobrałem w końcu kolor, to znaczy poszedłem do mieszalni lakierów samochodowych wziąłem pod pachę puszkę na maskę Pgaz i ładny rondel WH w oryginalnym malowaniu. Po paru tygodniach dobraliśmy w końcu Feldgrau na 99% zgodny z oryginałem i od tamtej pory jak potrzebuję to biorę kartkę w łapę i dymam do mieszalni gdzie robią mi taki sam od kilkunastu lat Laughing Nie stosowałem farb z all, więc się nie wypowiem, ale najbardziej zbliżony jest właśnie RAL6006 tylko trzeba powiedzieć magikom, którzy go będę robić, że prosisz o PEŁNY MAT.

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Sob 20 Sie, 2016 15:19

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 389
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Trochę czasu mi zajęło znalezienie odpowiedniej farby, ale wreszcie zasiadłem do pierwszych malunków. Puszka była wzornikiem, ale chciałem trochę inny kolor na garnku. Tak to wyszło...


Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Pon 13 Lut, 2017 21:46

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.