| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 533
Pochwał: 11
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

"Przebili Złoty Pociąg"

"Tych zdjęć zamku Książ nikt w Polsce dotąd nie widział"

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,19873130,przebili-zloty-pociag-tych-zdjec-zamku-ksiaz-nikt-w-polsce.html

Polecam i zapraszam do Książa, ten temat przynajmniej jest namacalny.

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Pon 05 Wrz, 2016 21:21

Powrót do góry
erkael56
Kapitan

Kapitan





Posty: 1270
Skąd: Małopolska
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nareszcie coś konkretnego w tej [złotej] mgle... Przynajmniej są namacalne dokumenty epoki, a nie fantasmagorie ludzi z parciem na szkło.

Wto 06 Wrz, 2016 17:13

Powrót do góry
Kromal
Podporucznik

Podporucznik





Posty: 341
Pochwał: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Super sprawa. Dzięki za link.
Kilka dni temu wybrałem się z Żoną na urlop. Wreszcie postanowiliśmy zobaczyć na własne oczy uroki Dolnego Śląska.
Okolica przepiękna, choć dla mnie, stara architektura nieco obca, ale tym bardziej tajemnicza i urokliwa. Żal nam było tych rozsypujących się domów, kamienic, fabryk, dworów, pałaców i wielu innych, które mijaliśmy po drodze. A przez tydzień machnęliśmy jakieś 900 km po okolicy.

Oczywiście nie mogło w planie wycieczki zabraknąć zamku Książ i tu niestety niewypał. Bieganie (dosłownie) za przewodnikiem po piętrach zamku, przeciskanie się pomiędzy innymi grupami, fizyczna walka, aby usłyszeć w tym zgiełku cokolwiek od przewodnika... Żałowałem, że nie wybraliśmy samodzielnego zwiedzania, choć wówczas nie mógłbym wejść wszędzie. Z drugiej strony, z przewodnikiem też nie weszliśmy wszędzie, bo inne wycieczki blokowały pomieszczenia i nasz gospodarz po prostu rezygnował, mówiąc, że wrócimy później. Nie wracaliśmy. Zaintrygowała nas historia księżnej Daisy, powtarzana w kilku różnych wersjach zdarzeń. Tym bardziej link, który podałeś jest dla mnie ciekawy.

Przegoniliśmy się również po obiektach Riese (tych dostępnych komercyjnie) i tu trochę rozczarowania. W każdym obiekcie przewodnik mówi coś innego. Jedni natrząsają się z drugich i trochę deprecjonują wiedzę i doświadczenia, jak by nie było, kolegów z branży. Uderzyło nas też podejście do znalezisk terenowych. Masa przedmiotów, bądź co bądź historycznych, po prostu niszczeje, leżąc miesiącami i latami w wilgotnych sztolniach.
Ja miałem wyrzuty sumienia, traktując szczotką i wiertarką, kupiony na giełdzie hełm, a tam wszystko "wala się" w wodzie i błocie.

Przewodnicy pytani o to, wzruszali ramionami: Przecież tego tu pełno - mówili - jak się zniszczy, położymy następne. Trochę to dziwne, zwłaszcza, gdy ktoś z dumą prezentuje (ponoć) jedyny, oryginalny wagonik, znaleziony w sztolniach Riese, albo ciekawy pocisk (których ponoć w europie są tylko dwie sztuki) i to wszystko unurzane w rdzy, brudzie i cieknącej wodzie. No, ale ja się nie znam.

Żywo też interesowały mnie rozwiązania prawne, dotyczące luźnej ekspozycji elementów określanych przez ustawę jako broń lub części broni. Luźnej, w tym sensie, że mogłem sobie podejść do ściany i brać w ręce cokolwiek chciałem. Gdybym coś schował w nogawkę, pewnie by nikt nie zauważył i nie płakał np. po destrukcie StG44. (Swoją drogą, ciekawie było posłuchać przewodnika, który opowiadał jak to Hugo Schmeisser siedział z Kałasznikowem przy wódce i po pijaku zdradził mu tajemnicę karabinu szturmowego, dzięki czemu Michaił, niemal dokładnie skopiował StG do swojego AK Wink )
Wracając do ekspozycji broni i regulacji prawnych. Pytani o to przewodnicy wyglądali, jakby nie mieli pojęcia, o co mi chodzi.
- No leżą lufy, saperzy nam przywieźli całą przyczepę...
- Panie, toż to zardzewiałe kadłubki są...
Tylko jeden się jakby spłoszył i zapytał, czy jestem z jakiejś kontroli Uśmiech

A my się spinamy, że na allegro ktoś sprzedaje rdzawy monolit ruskiej rakietnicy. Ha ha... Jak ktoś z policji potrzebuje się wykazać, bo ma słabe wyniki, niech zasuwa do Riese. Masowe aresztowania murowane Wink

Generalnie, wycieczka udana mimo wszystko, klimat super, ludzie ogólnie mili, a co najważniejsze, pozostała ciekawość, którą teraz staram się zaspokajać czytając różne opracowania o Dolnym Śląsku. Tym bardziej te zdjęcia z linku przypadły mi do gustu. Jeszcze raz dzięki.

Wto 13 Wrz, 2016 13:12

Powrót do góry
Undergrounder
Oberleutnant

Oberleutnant





Posty: 533
Pochwał: 11
Skąd: Niederschlesien
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co do pałacy i zamków DŚ to polecam kanał tego gościa, "obrazowo" i bez zbędnych ceregieli przedstawił sprawę:

https://www.youtube.com/watch?v=5En2mxWHOqI

Co do "Riese" - byłeś "u mnie", trzeba było się skontaktować, a tak oblecieliście "komrechę" i masz mieszankę uczuć niedosytu z "marmoladą historyczną", co do tych marnych resztek eksponowane są na zasadach muzealnych i są na to kwity, bo muszą być inaczej już by dawno to zamietli Wink

_________________
Pozdrawiam
Alek

http://www.szabla.org.pl/phpBB3/index.php

Sob 17 Wrz, 2016 23:51

Powrót do góry
matteus44
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 5
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No kanał jego jest naprawde świetny przecież.
_________________
I liked it

Czw 01 Gru, 2016 0:10

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.