| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

"Bunkerbusters", czyli bomby głęboko penetrujące

"Defence Tech" zamieścił dwa ciekawe artykuły o nowych projektach niszczycieli bunkrów - "Deep Digger" http://www.defensetech.org/archives/002177.html
oraz "Massive Ordnance Penetrator" (http://www.defensetech.org/ - artykuł o tytule "Bunker Busters Bulk Up").
O ile pierwszy projekt jest niemalże z "Matrix'a" (choć jak najbardziej realny - popatrzcie na zdjęcie wydrążonego szybu!), to drugi poraża wielkością i potencjalną głębokością penetracji.
Pozdrowienia
Grendel

Pon 18 Wrz, 2006 15:18

Powrót do góry
Speedy
Porucznik

Porucznik




Posty: 571
Pochwał: 7
Skąd: Wawa
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Hej
Na oko taki Digger ma same zalety Uśmiech tyle że skomplikowany okropnie, mnóstwo rzeczy tak na oko może się zepsuć. Jednak normalna bomba która po prostu walnie w przeszkodę wydaje się o wiele bardziej niezawodna.
Co do metody szybkiego urabiania skał za pomocą specjalnego działka, gdzieś już o tym czytałem (Chinn?). A tutaj widzę jednak kilka niejasnych dla mnie kwestii:

1) na oko działa to tak, że Digger urabia pod sobą skalę ogniem z tych działek i pod własnym ciężarem opada w głąb szybu - chyba nie ma tam żadnego napędu? A co się dzieje z urobkiem? W jaki sposób transportowany jest sprzed Diggera za niego? Drobniejsze kawałki zapewne porywają za sobą gazy pochodzące z wystrzałów działek i wybuchów pocisków, przeciskające się między Diggerem a ścianami szybu? A większe kawałki? Czy to tak efektywnie kruszy skalę że tylko proszek wychodzi?
2) co będzie w razie napotkania przeszkody w rodzaju zbrojonego betonu? Pociski z działek rozkruszą beton a co z prętami zbrojenia? Jeśli będą cienkie, mogą nie być dostatecznie często trafiane by przeciąć większą ich liczbę tak by Digger pojechał dalej (głębiej); jeśli będą bardzo grube, mogą być nie do przecięcia przez pocisk kal. 0.75 czyli koło 20 mm. Czy po prostu względnie tania rzecz, krata z grubych stalowych prętów (kilka cm średnicy) nie zastopuje naszego Diggera?
3) jak już tak chytrze kopiemy dołki, strzelając pod siebie z działek, to co z utrzymaniem kierunku? Jak Digger pilnuje się pionu i co może zrobić jak od tego pionu odejdzie? Jakoś asymetrycznie strzelać z tych działek? chyba kilka ich ma, no nie?

_________________
Pozdr.
Speedy

Wto 19 Wrz, 2006 15:52

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Speedy napisał:

Na oko taki Digger ma same zalety :) tyle że skomplikowany okropnie, mnóstwo rzeczy tak na oko może się zepsuć. Jednak normalna bomba która po prostu walnie w przeszkodę wydaje się o wiele bardziej niezawodna.

W przypadku schronów/schronów dowodzenia głównym problemem dla zwykłej, grawitacyjnej bomby jest grubość płaszcza, który je przykrywa oraz jego materiał.Nawet skonstruowanie odpowiednio twardego i ciężkiego penetratora nie rozwiązuje wszystkich problemów, bo konieczny jest jeszcze odpowiednio stabilny materiał wybuchowy itd. itp.
Na tym właśnie polega problem, że by bomba "walnęła w przeszkodę", ale by to zrobić musi do niej dotrzeć w jednym kawałku i jeszcze być zdolna do "walnięcia" ;o)
Speedy napisał:
Co do metody szybkiego urabiania skał za pomocą specjalnego działka, gdzieś już o tym czytałem (Chinn?).

Nie pamiętam, czy tam coś na ten temat jest - nie twierdzę, że nie.Nie pamiętam.
Idea zaś jest stara. Próbowano tego w górnictwie i zdaje się przy drążeniu tuneli.
Speedy napisał:
1) na oko działa to tak, że Digger urabia pod sobą skalę ogniem z tych działek i pod własnym ciężarem opada w głąb szybu - chyba nie ma tam żadnego napędu? A co się dzieje z urobkiem? W jaki sposób transportowany jest sprzed Diggera za niego? Drobniejsze kawałki zapewne porywają za sobą gazy pochodzące z wystrzałów działek i wybuchów pocisków, przeciskające się między Diggerem a ścianami szybu? A większe kawałki? Czy to tak efektywnie kruszy skalę że tylko proszek wychodzi?

Kruszy na tyle efektywnie, że może bez problemu grawitacyjnie opadać w głąb szybu.Granicą głębokości drążenia )z tego co zrozumiałem z artykułu) staje się masa "urobku" nad penetratorem - w pewnym momencie ciśnienie gazów już nie wystarcza by nią przemieścić.I tu następuje koniec drążenia.
Speedy napisał:
2) co będzie w razie napotkania przeszkody w rodzaju zbrojonego betonu? Pociski z działek rozkruszą beton a co z prętami zbrojenia? Jeśli będą cienkie, mogą nie być dostatecznie często trafiane by przeciąć większą ich liczbę tak by Digger pojechał dalej (głębiej); jeśli będą bardzo grube, mogą być nie do przecięcia przez pocisk kal. 0.75 czyli koło 20 mm. Czy po prostu względnie tania rzecz, krata z grubych stalowych prętów (kilka cm średnicy) nie zastopuje naszego Diggera?

Nie sądzę.Być może płyta pancerna zatopiona w betonie powstrzymała by digger, ale wtedy zdetonuje głowica.W momencie "wgryzienia sie" w strop schronu - materiał wybuchowy załatwi resztę :)
Speedy napisał:
3) jak już tak chytrze kopiemy dołki, strzelając pod siebie z działek, to co z utrzymaniem kierunku?

Żyroskopy?
Speedy napisał:
Jak Digger pilnuje się pionu i co może zrobić jak od tego pionu odejdzie? Jakoś asymetrycznie strzelać z tych działek? chyba kilka ich ma, no nie?

Tiaaa...To akurat nie jest trudne.
Aczkolwiek nie wiem, czy będzie to rozwiązane w ten sposób ;o)
Pozdrowienia
Grendel

Wto 19 Wrz, 2006 23:17

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.