| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nauczyciel
Chorąży

Chorąży




Posty: 174
Pochwał: 1
Skąd: Dolny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

historie i tajemnice niektórych zakonów

Oprócz legend forum to jest przeznaczone także na "zakony i ich tajemnice". Spróbuję więc nakreślić historie, założenia i ideologie niektórych z nich.

H I S T O R I E Z A K O N Ó W

Błyskawicznie następujące przemiany cywilizacyjne, lęk przed niepewną przyszłością, rozczarowanie współczesnym życiem powodują u wielu ludzi poszukiwanie sensu życia , zrozumienia świata, romantyczne pragnienie swobodnego rozwoju. Dlatego często wracamy do przeszłości, szukając w niej klucza, który rozwiąże nasze problemy. Takim kluczem mogą być historie tajemnych stowarzyszeń, zakonów czy bractw. Stąd ta publikacja, przypominająca niektóre z nich.

Masoneria, czyli wolnomularstwo.

Uwaga, masoni! Tak rozpoczyna się bardzo duża ilość dzieł, rozprawek i artykułów. Jak nie wiadomo o co chodzi w sprawie, to na pewno jest to sprawa masonów (patrz wniosek – skuteczny! wielkopolskich działaczy LPR o odwołanie dyrektora muzeum w Dobrzycy). Nieznajomość założeń tego bractwa oraz mylne informacje, przyczyniły się do stworzenia czarnej legendy wolnomularstwa. Obraz masonerii jako ateistów, wrogów religii i całych społeczeństw jest ciągle żywy w społeczeństwie. Ich przywódcy wnikają we wszystkie dziedziny życia społecznego, politycznego, gospodarczego i kulturalnego. Próby przybliżenia idei masońskich, wyjaśnienia ich założeń są tłumione w zarodku. A przecież należy podkreślić związki wolnomularstwa z tolerancją, humanizmem, uniwersalnością, jednością ludzi ponad przynależnością narodową. To przecież członkowie masonerii walczą z ciemnotą, zabobonami, fanatyzmem i kołtuństwem.
Obecnie garść faktów, dotycząca tego zakonu, jego ideologii oraz działań.
Masoneria posiada prawdopodobnie prymat spośród innych tego typu organizacji. Źródła wskazują na przeszło 6 milionową ilość wolnomularzy, zgrupowanych w przeszło 33 – 34 tysiącach lóż. Do tego bractwa należą politycy, uczeni, artyści, finansiści. Na czele całej organizacji stoi Wielka Loża pod przewodnictwem obieralnego Wielkiego Mistrza. Wielkich Lóż jest kilka, zgrupowanych na zasadzie terytorialności. Podlegają im loże, liczące od kilku do kilkuset członków. Ich członkami są równoprawnie ludzie o różnych narodowościach, religiach i przekonaniach politycznych. Członków obowiązuje 3 – stopniowa skala wtajemniczenia: uczeń – czeladnik – mistrz. O przyjęciu do loży decyduje tajne głosowanie, po przejściu przez kandydata prób sprawdzających. Symbolika masonerii odwołuje się do narzędzi pracy: młotek i/lub kielnia. Początek działania masonerii jest okryty tajemnicą. Niektórzy wywodzą go ze starożytnego Meksyku, Egiptu, Grecji a nawet Atlantydy. Bardziej prawdopodobny początek masoneria zawdzięcza HIRAMOWI, biblijnemu budowniczemu świątyni Salomona . Jednak prawda jest bardziej banalna. Historia stowarzyszenia ma swój początek w Anglii, w średniowieczu. Odwołuje się ona do praktyk i organizacji szkockich i angielskich budowniczych. Zajmowali oni szczególne miejsce w hierarchii rzemieślników. Dysponując ogromną wiedzą architektoniczną, inżynieryjną i matematyczną potrafili wznosić monumentalne zamki, rezydencje czy gotyckie katedry. Budując obiekty kościelne i
Możnowładcze – budowniczowie ci musieli mieć częste kontakty z warstwą kapłańską i arystokratyczną. Uzyskując uprzywilejowaną pozycje, uzyskiwali także wiele ułatwień i przywilejów. Stojąc na straży swojej pozycji, wędrując w poszukiwaniu atrakcyjnych zleceń, opracowali szczegółowe zasady postępowania. W ten sposób z zawodowych gildii, powstały zawodowe loże, posiadające ściśle opracowane zasady postępowania ich członków. Takim podstawowym dokumentem w wypadku Anglii był tzw. Manuscript Regius, zwany także Manuskryptem Halliwella, datowany na koniec XIV wieku. Znajduje się on w zbiorach muzeum londyńskiego i zatytułowany jest jako „poemat o powinnościach moralnych”. Rozwój tego związku powodował coraz większe jego – nazwijmy to – zbiurokratyzowanie i ustalanie interesującej związek problematyki. Należy tu wymienić: światopogląd, filozofię i moralność.
Pierwsza loża i pierwszy wielki mistrz zostały ustalone w Londynie, w czerwcu 1717 roku. Jako dzień patrona ustalono 24 czerwca , w dzień św. Baptysty.
W 1721 roku następuje kodyfikacja i uporządkowanie prawa masońskiego. W 1724 roku ukazują się tzw. Konstytucje Masońskie, zawierające podstawy masońskiej filozofii, a w 1738 roku opublikowano aktualną do dzisiaj wersję konstytucji, stanowiącej podstawowy dokument wolnomularstwa/
W połowie XVIII wieku ma miejsce rozłam w ruchu, spowodowany wystąpieniem z niego i wprowadzeniem własnej organizacji masonerii irlandzkiej. Jednak już na początku XIX wieku dochodzi do zjednoczenia i wyboru nowego, wspólnego mistrza.
Jednak wspomniane wystąpienie było swego rodzaju katalizatorem, który zapoczątkował zróżnicowanie się ruchu w poszczególnych regionach Europy. Doszło do poważnych różnic programowych, z których dwie są najistotniejsze. W Anglii i Niemczech masoneria pozostała ruchem chrześcijańskim, natomiast we Włoszech i Francji był to ruch skierowany przeciw religii i kościołowi. Spowodowało to zdecydowany sprzeciw Watykany, który wyraził się w potępieniu masonerii przez papieży. I t6ak Klemens XIII w 1738r., Benedykt XIV w 1751r., Pius VII w 1814r. i Leon XIII w 1884 roku wydali bulle i encykliki potępiające masonerię, zagrozili ekskomunika jej członkom, zabronili przynależności do niej a także potępili ją z punktu widzenia dogmatów wiary. Dodatkowym argumentem takiego stosunku kościoła do masonerii były hasła rewolucji francuskiej o rewolucyjnym i narodowo – wyzwoleńczym charakterze. Patrząc na francusko – włoskie wolnomularstwo z dzisiejszej perspektywy należy zauważyć, że ten nurt masonerii należy do ruchów nowoczesnych, wyrażających się w antyklerykalizmie, rozdziale kościoła od państwa i laicyzacji szkolnictwa.
W angielskim natomiast wolnomularstwie mamy do czynienia z lojalnością wobec państwa, zakazem konspiracji oraz polityczną poprawnością. W tym państwie, masoneria nastawiła się na działalność filantropijna, budując szpitale, sierocińce, zakładu użyteczności publicznej, wydawnictwa i biblioteki.
Byłoby niedopatrzeniem nie wspomnieć o masonerii amerykańskiej. Liczy ona tam przeszło 3 mln. Członków, podzielonych na 16 tysięcy lóż. Konstytucja masońska została tam wydana przez B. Franklina, a Deklaracja Niepodległości została uchwalona przede wszystkim głosami masonów, których było 50 na 56 jej sygnatariuszy.
Także Polska nie była wolna od tego ruchu. Wielka Loża powstała u nas już w 1781 roku, a wśród członków widzimy St. Leszczyńskiego, St. Augusta Poniatowskiego, T. Kościuszkę.
Po tej terytorialnej charakterystyce masonerii wypada przedstawić jej kanon ideologiczny. Jego podstawę stanowi stosunek do Boga i religii. Wolnomularze deklarują zasadę tolerancji religijnej oraz podległość prawu moralnemu wspólnemu wszystkim religiom. Ich podstawowym hasłem jest bycie człowiekiem honoru, uczciwości dobra i prawdy. Niechętnie widziany jest ateizm i libertynizm, natomiast polecana jest wiara w Boga jako Istotę Najwyższą. Nawołuje się do lojalności wobec władzy, wzajemnego szacunku i pomocy. Ideałem jest upowszechnianie dobrobytu, ochrona godności ludzkiej, likwidacja dogmatów i braterstwo. Jako uzasadnienie przestrzegania powyższych zasad jest odnajdywanie tych cech we wszystkich kulturach i cywilizacjach, odrzucając światopogląd.
Masońska doktryna to system filozoficzny przedstawiany za pomocą symboli. Na przykład kamień, jako materiał, który należy ociosać i przekształcić w człowieka pełnego dzielności, roztropności, umiaru i sprawiedliwości. Ten kamień do ociosania, to także władze państwa: ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza oraz wolność, równość, braterstwo. Do ociosania czy uformowania tego kamienia – człowieka służą rozmaite narzędzia. Wśród nich: młotek jako sumienie, pion murarski jako prawo moralne, kielnia to wyrozumiałość i łagodność wobec błędów, natomiast poziomica to równość.
Tych symboli w wolnomularstwie jest bardzo dużo. Należałoby tu jeszcze wymienić: słońce i księżyc jako symbole życiodajne i produktywne, posadzka biało – czarna jako zasady dobra i zła, punkt otoczony kołem jako granica ludzkich możliwości, trzy kolumny jako mądrość, siła i piękno.
Wolnomularstwo sugerowało (i sugeruje) walkę z występkiem, unikanie nadmiaru we wszystkim, unikanie niepewnych przyjaźni, wyrozumiałość, odpłacanie dobrem za zło.
Swoje zadanie i cel wolnomularze określają jako przyczynek do podnoszenia poziomu umysłowego i moralnego społeczeństwa, poprawę demokratycznych form rządzenia, poszerzania praw i swobód obywatelskich, rozwoju i dostępności oświaty, zwalczania przesądów, klerykalizmu i dogmatyzmu, popularyzowanie współpracy między różnymi grupami społecznymi.
Nasi, polscy, antymasoni nie znając jednak ideologii wolnomularskiej z góry zakładają niecność ich poczynań i oskarżają ich o wszelkie grzechy i bezeceństwa. Zresztą w myśl hasła: wszystkiemu winni cykliści, żydzi i masoni. Biorą tu przykład z historycznych wrogów masonerii, wśród których można wymienić np. Ludwika XV czy Hitlera. A przecież masonami byli ( wspomniani już Polacy) a także Mozart, Wolter, Goethe czy Schiller.


Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich – czyli MORMONI

Jest dzień 6 kwietnia 1830 roku, kiedy to w miejscowości Fayette w stanie Nowy Jork Joseph Smith ogłasza powstanie nowego kościoła. Jego objawienie wywodzi się – nie jak w przypadku innych kościołów z nieba – lecz...spod ziemi z powodu wykopania świętych ksiąg mormonów. Religia ta, czy to bractwo, jest połączeniem pobożności, wojowniczości, odpowiedzialności, optymizmu i wiary w wartość i godność człowieka. Dziś mormonami może pochwalić się stan Utah, w którym mormoni są właścicielami olbrzymiej stacji telewizyjnej, sieci sklepów, domów towarowych, słynnego uniwersytetu czy największego dziennika.
Wróćmy do założyciela tego kościoła. W wieku 18 lat doznał on widzenia podczas którego miało miejsce spotkanie z boskim wysłannikiem, który przedstawił się jako Moroni, przedstawiciel ludu, który przywędrował do Ameryki z Jerozolimy około 6oo roku przed Chrystusem. Po kilku następnych spotkaniach ów prorok Moroni zaprowadził Smitha na wzgórze Cumorah, gdzie ten wydobył z ziemi pojemnik kamienny z tablicami pokrytymi starożytnymi9 egipskimi hieroglifami. Odczytanie hieroglifów odbyło się przy pomocy magicznych kamieni. Prace nad tablicami, na których wyryta była treść Księgi Mormonów trwały około dwóch lat, w okresie 1827 – 1829. Po ukazaniu się jej drukiem rozpoczyna się oficjalna historia mormonów, we wspomnianym już 1830 roku. Mormoni mieli być następcami zaginionych plemion izraelskich, wybranym ludem, przykładem chrześcijańskiego życia. Mormonizm rozwijał się bardzo dynamicznie i konieczne było stworzenie struktury organizacyjnej. Powołano tzw. Pierwszą Prezydencję oraz wybrano 12 apostołów, którzy prowadzili agitacje za swoim kościołem oraz z Europy przywozili kandydatów na nowych wiernych.
Po rejestracji kościoła zaczęły się poszukiwania bezpiecznego miejsca na osiedlenie. Niestety, zajmowane przez nich terytoria były nieprzyjazne, a miejscowa ludność groziła mormonom ich eksterminacją. Po wielu burzliwych i dramatycznych przejściach, ostatecznie wyznawcy tego kościoła znaleźli swoje miejsce w dolinie Słonego Jeziora, koło Salt Lake Valley. Dotarło tam około 80 tysięcy mormonów, a szlak podróży liczył około 1000 mil. Po drodze zmarło około 6000 wędrowców.
Zanim jednak mormoni dotarli do swego stałego miejsca pobytu, w poprzednim – w stanie Illonois – wprowadzili oficjalnie wielożeństwo. Każdy mormon, za zgodą dotychczasowej żony, mógł poślubić następną. Niestety, nie spotkało się to z akceptacją otoczenia.
Na początku XX wieku mormoni stworzyli imperium gospodarcze i organizacyjne. Pomogła im w tym wyznawana religia. Zgodnie z nią należy wznosić Królestwo Boże na ziemi. Należy więc lud boży organizować, osiedlać go i wspierać w budowie odpowiedniego ładu społecznego. Wymaga to zaspokojenia zarówno duchowych jak i materialnych potrzeb człowieka. I dlatego modlitwa i produkcja, kontemplacja i bankowość, praca i nabożeństwo są ze sobą nierozłączne.
Także wyznawane zasady organizują życie członków wspólnoty. Jedna dziesiątą swego rocznego dochodu muszą przekazać na rzecz kościoła, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca muszą zrezygnować z dwóch posiłków,zabronione mają spożywanie alkoholu, tytoniu, a także herbaty i kawy.
Oprócz wspomnianego wielożeństwa, osobliwym przekonaniem mormonów jest ich wiara w chrzest zmarłych. Polega to na tym, że rodzina i bliscy zmarłego mogą w jego imieniu przyjąć chrzest. Wynika to z tego, że wszystkie chrzty od czasów po apostołach są nieważne, wobec braku autorytetu uprawnionego do ich dokonania. A chrzest – mający znaczenie dla zbawienia żyjących – jest także nieodzowny dla zmarłych. Aby był on właściwie przeprowadzony, konieczne są dokładne dane genealogiczne. Obecnie gromadzi się je przy zastosowaniu komputerów ( właśnie u mormonów heraldycy i genealogowie mogą uzyskać bardzo dużo danych na temat historii swych rodzin).
Mormoni wyznają także przekonanie o celowym kosmosie, w którym zadaniem człowieka jest emanacja boskością, uzyskiwaną poprzez wiarę, prace i służbę bliźnim.
Mormoni, jak inne bractwa, nie ustrzegli się podziałów. Jednym z nich jest Zreorganizowany Kościół Jezusa Chrystusa Świętych, który odrzuca poligamię.
Publicyści i religioznawcy zauważają w mormonizmie próbę odnowienia pierwotnego chrześcijaństwa, z jego dosłownością, koncepcją ludu wybranego i wojowniczą wiarą. Widoczny jest u nich efekt centralnego planowania, wartość wysiłku zbiorowego, autodyscyplina i racjonalność.
Niestety, w naszym kraju nie może się ten kościół cieszyć atrakcyjnością, z uwagi na konieczność samo zdyscyplinowania jego wyznawców i pracowitość. O zakazie nie używania kawy, herbaty czy narkotyków nie warto już wspominać .

ŚWIĄTYNIA TRAPEZOIDU - KOŚCIÓŁ SZATANA

Lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku przyniosły bardzo duże zainteresowanie diabelstwem, czyli satanizmem, czarnymi mszami i odrażającymi praktykami i rytuałami. Najbardziej znaną grupą, która dała się poznać była grupa skupiona wokół Antona Szandora La Vey, zwana Kościołem Szatana. Jego patronem jest Książę Ciemności. Zanim jednak scharakteryzujemy jego postać, warto przypomnieć co to takiego ten „diabeł”.
Otóż według języka greckiego wyraz ten oznacza oszczercę, ducha zła, przeciwnika Boga i wroga ludzi. W najstarszych systemach religijnych brak jest koncepcji zła, a bogowie nie są ani dobrzy ani źli i mogą posiadać te cechy równocześnie. I dlatego w dawnych systemach religijnych nie napotykamy się na istoty absolutnie złe, a koncepcja szatana ma swoje źródła w tradycji judejsko – chrześcijańskiej.
Szatan pojawiający się w Starym Testamencie spełnia rolę przeciwnika czy oponenta, co więcej występuje w całej glorii anioła z uwagi na to, że równocześnie przynależy on do duchowego świata.
Natomiast w Nowym Testamencie Mateusz wspomina o szatanie jako o Księciu Demonów. Mówi o nim jako o rządzącym światem istot złych, zamieszkujących dolne rejony nieba i występującym bardzo często w przebraniu anioła światła.
W objawieniu opisany jest bunt oraz wojna między Bogiem a szatanem. Rozwinięcie tego problemu zawdzięczamy działalności ojców kościoła, a przede wszystkim pismom Tertuliana. Biblijny sposób przedstawiania szatana nasuwał wiele wątpliwości, co spowodowało zajęcie się nim przez przedstawicieli średniowiecznego kościoła. Badali oni ilu aniołów wzięło udział w buncie, czy zwolennicy szatana zostali całkowicie wyeliminowani, czy więcej aniołów pozostało w niebie, czy przyłączyło się do Lucyfera. W ten sposób nastąpiło ukształtowanie się nowej nauki, jaką jest demologia. W kręgu jej zainteresowania pozostają takie problemy, jak: organizacja piekła, cechy pojedynczych diabłów, wygląd, upodobania i tym podobne. Dokonane przez te naukę ustalenia są w jakiś sposób wytycznymi dla współczesnych satanistów. Według niej, satanizm przybiera dwie formy: ubóstwienie diabła jako wcielenia zła bądź też uznanie go za prawdziwego i jedynie prawowitego boga.
Wyznawcy szatana ze zrozumiałych powodów starannie ukrywały swoją działalność. To ukrywanie się jest powodem, że trudno dziś oddzielić rzeczywistość od fikcji, pomówienia od praktyk Śladem działalności sekt satanistycznych były zdarzające się wypadki kradzieży z kościoła hostii i ich niszczenie w trakcie trwania „czarnych mszy”.
Odrodzenie się kultu diabła możemy datować na lata 1875 – 1947, kiedy to pewien Szkot zajął się eksperymentami ze środkami narkotycznymi, takimi jak heroina, kokaina czy haszysz i na ich łączeniu z elementami egipskiej księgi zmarłych oraz filozofii różokrzyżowców. Do tego nawiązuje obecny kościół szatana, powstały 1 maja 1966 roku pod kierownictwem duchowym wspomnianego na wstępie Szandora La Vey. Na potrzeby utworzonego kościoła napisał Szatańską Biblię i Dziewięć Szatańskich Oświadczeń (te ostanie mają być odpowiednikiem dziesięciu przykazań). Warto je przytoczyć choć w skrócie, ponieważ dają obraz celów kościoła:
1. Szatan reprezentuje przesyt w miejsce abstynencji...
2. Szatan reprezentuje witalność a nie iluzje....
3. Szatan reprezentuje mądrość a nie samooszukiwanie się....
4. Szatan reprezentuje uprzejmość....
5. Szatan reprezentuje mściwość zamiast nadstawiania drugiego policzka...
6. Szatan reprezentuje odpowiedzialność wobec odpowiedzialnych....
7. Szatan eksponuje człowieka jako jeszcze jedno zwierzę..., które poprzez swój „boski rozwój duchowy” stało się najbardziej podstępne ze wszystkich.
8. Szatan reprezentuje wszystkie tzw. grzechy, jeśli tylko prowadzą do fizycznego, umysłowego czy emocjonalnego zadowolenia.
9. Szatan był i jest najlepszym przyjacielem Kościoła – umożliwia mu przecież robienie interesów do dziś. ( podkreślenie autora).
Po przeczytaniu tych przykazań możemy zrozumieć przekonanie satanistów o rządzeniu światem przez szatana, który posiada wszelkie do tego prerogatywy.
Oprócz powyższych przykazań, do ceremonii satanistycznych należy udział w czarnej mszy. Już w swym założeniu ta msza jest parodią mszy katolickiej. Odbywa się w czerwono – czarnym pomieszczeniu, ołtarz stanowi naga kobieta na kamiennym podwyższeniu, ponad ołtarzem wznosi się odwrócony do góry nogami krzyż oraz wizerunek kozła. Uczestnicy tej mszy noszą kaptury i maski. Modlitwy odmawia się od tyłu, a stosowane teksty łacińskie są wulgarne. Uczestnicy swoim wyglądem i zachowaniem mają przypominać zwierzęta, występujące w czasie ewolucji.
Jednak najwięcej czasu mszalnego poświęca się zgłębianiu tajników magii, mających ułatwić uczestnikowi sukces w życiu. Naucz się ich sporządzania amuletów, sztuki uwodzenia, rzucania uroków. Urabia się ich światopogląd i osobowość. Ma to pomóc adeptowi kościoła szatana dowartościować się, uczestniczyć aktywnie w życiu, pomóc osobom o słabej konstrukcji psychicznej przystosować się do życia. Równocześnie, to co otoczenie satanisty uważało za naganne i złe, w tym kościele spotyka się z akceptacją i zrozumieniem. Powoduje to u adepta satanistów powstania przekonania o większej własnej wartości i możliwości bardziej skutecznego działania.
Uczestnictwo w satanistycznej mszy poprzez celebrowanie wyzywających rytuałów ma spowodować wyzwolenie się uczestnika z podporządkowania się rygorom i tyranii symboli. Równocześnie poznaje on niektóre reguły rządzące życiem społecznym oraz międzyludzkimi kontaktami. Ma to owocować zwiększaniem jego szans na odniesienie sukcesu, spowodowane większą odpornością i przystosowaniem do życia.
Możemy zastanawiać się nad moralną oceną działań tego kościoła, nie podlega natomiast dyskusji, że jego członek staje się chytry w działaniach, uczy się oszukiwania innych jako motoru swoich działań, że dąży do uzyskania przewagi nie licząc się z kosztami. W postępowaniu satanisty – wierzącego w przesłanie i nauki swego kościoła – nie ma miejsca na miłość, altruizm czy inne tzw. uczucia wyższe.
Pozostaje nam więc tylko potwierdzić słuszność dziewiątego przykazania szatańskiego i stwierdzić, że – biorąc pod uwagę negatywy tego kościoła – w tym jednym przypadku sataniści mają bezwzględną rację!


NEW AGE

Mianem tym określa się obecnie zjawiska wskazujące, że poza światem materialnym istnieje świat pozazmysłowy, że oprócz zjawisk i zdarzeń udowodnionych naukowo, znajduje się sfera, której nie możemy poznać ani za pomocą rozumu, ani zmysłów. New Age jest ruchem, któremu nie wystarcza racjonalistyczna analiza świata i człowieka. To zjawisko kulturowe przejawia się w różnych dziedzinach życia, wśród których należy wymienić: edukację, literaturę, obyczaje i nauki społeczne.
New Age twierdzi że obecnie mamy do czynienia z duchowym oświeceniem, które przynosi nam nowa era, era Wodnika. Za francuskim astrologiem, Paulem Le Cour, zwolennicy New Age’u dowodzą, że obecny układ gwiazd i słońce wpływają na naszą cywilizację. Według tej teorii dwa tysiące lat temu rozpoczęła się Era Ryb, czyli czas panowania chrześcijaństwa, związany z wojnami, podbojami, eksploatacją ponad miarę przyrody, wiarą w postęp i ignorowaniem m. in. parapsychologii. Natomiast koniec XX wieku staje się początkiem Ery Wodnika i nastąpi odnowienie człowieka i obudzi się w nim po nowemu pojmowana religijność.
W Erze Wodnika, w rozumieniu New Age’u świat ma naturę sprzężoną – duszy z ciałem i świata zmysłowego z pozazmysłowym. Na świecie nie ma tylko kolorów przeciwstawnych, np. czarnego i białego. W związku z tym, nie ma absolutnego dobra i zła, nie ma jedynie słusznych racji – cały świata więc człowieka i przyrodę należy pojmować jako całość. New Age uważa, że ludzka religijność może być tylko wtedy, kiedy oparta jest na duchowym (mistycznym) kontakcie z bóstwem. Biorąc to pod uwagę odrzuca monoteizm i hierarchię kościelną.
Należy także dokonać przewartościowania obecnego systemu wartości i dokonać wewnętrznej przemiany człowieka. Krytykując indywidualizm, New Age zaleca doskonalić wartości wspólne całej ludzkości, ale nie ma to być centralizm, lecz jednoczenie ludzi uprawiających pewien sposób życia.
Bardzo istotna rolę w tym ruchu stanowią dwa prądy: feminizm i ekologia.
Ten pierwszy należy realizować jako konieczność odrodzenia się w kulturze ogólnoludzkiej istoty kobiecości, takich jak: delikatność, opiekuńczość czy współczucie. Mają one odpowiadać na tak typowe męskie cechy, jak: dążenie do władzy, chęć walki i konkurowanie. (tym prądem bardzo cieszyłaby się Pani Minister Środa, jako były pełnomocnik ds. równego statutu kobiet i mężczyzn).
Natomiast ekologia ma przypominać o jedności świata człowieka i przyrody, ich nierozłączności i wzajemnym uzupełnianiu się. Przejawem działań ekologicznych jest powstawanie różnych wspólnot, uciekających od stechnicyzowanego życia do enklaw opartych na działaniu w bliskości z naturą.
Jakkolwiek nazwiemy New Age, musimy zauważyć, że podkreśla on zmierzch naszej cywilizacji – cywilizacji konsumpcyjnej, opartej na konkurencji, wyścigu szczurów. Podkreśla się w tym ruchu zagubienie człowieka, jego bezsilność, utratę właściwego rozumienia świata. Proponuje on inne niż naukowe spojrzenie na świat, ponieważ nauka nie jest w stanie wszystkiego wytłumaczyć, powinno się zwrócić większą uwagę na odczucia zwykłych ludzi, ich własnego drogi odkrywania świata i dochodzenia do prawdy.
Odrzucenie ustalonych wartości, własne odczytywanie świata i poszukiwanie własnej drogi do szczęścia jest powodem krytykowania i odrzucania tego ruchu przez oficjalna klasę polityczną, naukową i religijną. Szczególnie ta ostatnia jest oburzona podważaniem utrwalonych w społeczeństwie prawd i ucieczką, szczególnie młodych ludzi od kościoła. Po prostu młodzi chcą sami ‘dotknąć” świata, sami budować swoją przyszłość. Dzisiejsi młodzi zawiedzeni są przez naukę, lewicowość, przez kościół. New Age jest wołaniem tych młodych o powrót do człowieczeństwa, o nową nadzieję. A skostniałe struktury na ich wołanie nie mogą odpowiedzieć pozytywnie. A przede wszystkim kościół, który podobno zawsze był nadzieją młodych. Ta organizacja, zbiurokratyzowana i zhierarchizowana nie chce z wyznawcami New Age’u rozmawiać. Dokonują oni wiwisekcji tego ruchu, czyniąc z niego narzędzie szatana, uważając za spisek przeciw kościołowi i chrześcijaństwu. Kiedy kościół twierdzi, że jest to fałszywa utopia, która ma odpowiedzieć na potrzebę znalezienia szczęścia i dlatego należy ją odrzucić, to należy kościołowi odpowiedzieć: od prawie 2000 lat kościół wskazuje ludziom drogę do szczęścia i nic z tego nie wynika. Niech więc kościół u siebie poszuka fałszu, a nie zarzuca go innym.
A może w New Age’u drażni kościół tolerancyjna postawa wobec kobiet i próba symbiozy człowieka z przyrodą? Choć podobno kościół zawsze starał się rozumieć uwarunkowania kulturowe, to równocześnie bronił wiary przed istotą tejże kultury. Kościół jest wrogiem ruchów skupionych na potrzebach Matki – Ziemi i kobiet. Bo ci którzy się tym interesują, którzy walczą o ginące gatunki zwierząt i roślin, którzy w kobiecie dostrzegają człowieka, tracą z pola uwagi obronę życia nienarodzonych dzieci i wskazany przez kościół wiekuisty los człowieka.


Opracowano na podstawie:
- Zarys dziejów religii, Warszawa 1968
- Cz. Stryjewski, Zakony, Warszawa 1961
- A. Bruckner, Różnowiercy polscy,1962
- J. Kochanowski, P. Matusik, Człowiek i historia, Warszawa 2004
- Ch. Knight, R. Lomas, Drugi Mesjasz, Warszawa 1997

Sob 23 Mar, 2013 20:39

Powrót do góry
Groteska
Kapitan

Kapitan





Posty: 1278
Pochwał: 2
Skąd: Melbourne
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Re: historie i tajemnice niektórych zakonów

nauczyciel napisał:
Oprócz legend forum to jest przeznaczone także na "zakony i ich tajemnice". Spróbuję więc nakreślić historie, założenia i ideologie niektórych z nich.


OK, wiec to jest tekst o historii, założeniach i tajemnicach tych "zakonów":

nauczyciel napisał:
New Age jest wołaniem tych młodych o powrót do człowieczeństwa, o nową nadzieję. A skostniałe struktury na ich wołanie nie mogą odpowiedzieć pozytywnie. A przede wszystkim kościół...

i to też
nauczyciel napisał:
Kiedy kościół twierdzi, że jest to fałszywa utopia, która ma odpowiedzieć na potrzebę znalezienia szczęścia i dlatego należy ją odrzucić, to należy kościołowi odpowiedzieć: od prawie 2000 lat kościół wskazuje ludziom drogę do szczęścia i nic z tego nie wynika. Niech więc kościół u siebie poszuka fałszu, a nie zarzuca go innym.

i jeszcze to
nauczyciel napisał:
A może w New Age’u drażni kościół tolerancyjna postawa wobec kobiet i próba symbiozy człowieka z przyrodą? Choć podobno kościół zawsze starał się rozumieć uwarunkowania kulturowe, to równocześnie bronił wiary przed istotą tejże kultury. Kościół jest wrogiem ruchów skupionych na potrzebach Matki – Ziemi i kobiet. Bo ci którzy się tym interesują, którzy walczą o ginące gatunki zwierząt i roślin, którzy w kobiecie dostrzegają człowieka, tracą z pola uwagi obronę życia nienarodzonych dzieci i wskazany przez kościół wiekuisty los człowieka.

Czy raczej negatywne opinie na temat kościoła? Natomiast na temat satanistów jest też opinia ale...
nauczyciel napisał:
9. Szatan był i jest najlepszym przyjacielem Kościoła – umożliwia mu przecież robienie interesów do dziś. ( podkreślenie autora)...[.]...Pozostaje nam więc tylko potwierdzić słuszność dziewiątego przykazania szatańskiego i stwierdzić, że – biorąc pod uwagę negatywy tego kościoła – w tym jednym przypadku sataniści mają bezwzględną rację!

...jakoś tylko pozytywna. Bardzo szczęśliwy

W historiach, założeniach i tajemnicach podanych zakonów - oprócz kościoła - nie znalazłem nic negatywnego a wręcz raczej pozytywne opinie, włącznie z satanistami. Dlaczego jakoś tak "nauczycielu" rozkręciłeś ten wątek niby o historii tylko?
Twój zajadły antykatolicyzm robi się śmiesznawy. A są na forum ateiści i wrogowie katolicyzmu, którzy jakoś prowadzą merytoryczne rozmowy bez tanich sztuczek w tym właśnie stylu jaki tu "zaprezentowałeś".

_________________
Ciało Pinokia leżało na ziemi, a nad nim w złowieszczym kluczu krążyły dzięcioły.

"Pokój! Pokój między narodami!! Pokój wszystkim ludziom dobrej woli!!!" wrzeszczał - ze swego bunkra - Adolf Hitler pod koniec kwietnia 1945 roku...

Czw 04 Kwi, 2013 16:48

Powrót do góry
nauczyciel
Chorąży

Chorąży




Posty: 174
Pochwał: 1
Skąd: Dolny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

odpowiedź

Przyznaję-jestem ateistą. Ale "mój zajadły antyklerykalizm"? To już przesada! Ja nie wojuję z Kościołem, ja zwracam tylko uwagę na pewne fakty. Każdy człowiek wierzy w to co mu odpowiada i ja to szanuję. Chciałbym tylko uświadomić mojemu interlokutorowi, że to człowiek stworzył bogów a nie odwrotnie.
Zawsze byłem i jestem tolerancyjny i nawet ta niezrozumiała napaść nie zmieni moich poglądów.
I jeszcze jedno - nie bardzo rozumiem - z jednej strony pochwały a potem zarzut o zajadłość. Albo ja jestem tak tępy albo brak tu logiki.

Sob 06 Kwi, 2013 16:04

Powrót do góry
Groteska
Kapitan

Kapitan





Posty: 1278
Pochwał: 2
Skąd: Melbourne
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam.
Nauczyciel napisał:
Niezrozumiała napaść

To można odnieść do tego całego postu który tu zamieściłeś.

Nauczyciel napisał:
To już przesada! Ja nie wojuję z Kościołem, ja zwracam tylko uwagę na pewne fakty.

To nie są fakty tylko Twoje opinie, które właśnie próbujesz przedstawić jako fakty.

Nauczyciel napisał:
I jeszcze jedno - nie bardzo rozumiem - z jednej strony pochwały a potem zarzut o zajadłość. Albo ja jestem tak tępy albo brak tu logiki.

Przedstawiam Ci Twoją zajadłość, której nie można Ci odmówić. Napisałeś...
Nauczyciel napisał:
Oprócz legend forum to jest przeznaczone także na "zakony i ich tajemnice". Spróbuję więc nakreślić historie, założenia i ideologie niektórych z nich.

...czyli neutralny tekst o wierzeniach. Historia nie zabrudzona polityką czy opiniami. Tak to zapowiadasz. I niestety Twój tekst nie jest apolityczny, wręcz pełny negatywnych opiń tylko o jednej religii. Żebyś jechał równo na wszystkie to nie było by o czym rozmawiać. Nawet satanistów przedstawiasz w dobrym świetle w poruwnaniu do kościoła. (A znasz tak naprawdę założenia, bo to co pod publikę pisał Anton Szandor LaVey to jedno, ale co innego np mówi jedna kobieta z rodziny Mansona na ten temat, która ciągle odsiaduje za słowa które przełożyła na czyny.) Ale tak nie zrobiłeś. Atakujesz - przepraszam - opiniujesz na temat jednej i piszesz że to fakty. Nie, to są Twoje opinie/spostrzeżenia i nic więcej, a na pewno nie fakty.
Pozdrawiam.

_________________
Ciało Pinokia leżało na ziemi, a nad nim w złowieszczym kluczu krążyły dzięcioły.

"Pokój! Pokój między narodami!! Pokój wszystkim ludziom dobrej woli!!!" wrzeszczał - ze swego bunkra - Adolf Hitler pod koniec kwietnia 1945 roku...

Nie 07 Kwi, 2013 4:44

Powrót do góry
nauczyciel
Chorąży

Chorąży




Posty: 174
Pochwał: 1
Skąd: Dolny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

odpowiedź

Piszę negatywnie na temat jednej religii-bo ona funkcjonuje już przeszło 2 tysiące lat. Przez tak długi czas nazbierało jej się negatywnych zjawisk.
Mogę przedstawiać nie tylko opinie ale także fakty.Jednak to forum nie jest przeznaczone dla dyskursu na temat pozytywów i negatywów religii katolickiej. Odsyłam na łamy Racjonalisty.Tu chciałem tylko przybliżyć założenia innych religii lub parareligii.I nic poza tym.

Nie 07 Kwi, 2013 10:51

Powrót do góry
Groteska
Kapitan

Kapitan





Posty: 1278
Pochwał: 2
Skąd: Melbourne
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nauczyciel napisał:
Odsyłam na łamy Racjonalisty.Tu chciałem tylko przybliżyć założenia innych religii lub parareligii.I nic poza tym.

Racjonalista Question Zdziwko chyba sobie raczysz żartować. Mimo chwalebnej nazwy nie jest to racjonalna strona, a jest tylko i wyłącznie stroną propagującą pewien światopogląd. Strona Racjonalisty oczywiście jest bezsprzecznie stroną neutralną. W takim wypadku ja Tobie proponuje o fakty na temat np Holocaustu zajrzeć na strony faszystów. Tam znajdziesz też mile słowa i dokumenty popierające te landrynki. A o rasizmie to sprawdź strony KKK itd. Na temat pornografii sprawdź strony ją propagujące. Znajdziesz tam teksty o promowaniu równości miedzy kobietami i meższczyznami, o wolności seksualnej - która prowadzi do wolności - mimo że w pornolach możesz zobaczyć 100 gości załatwiających się na małolatę. Nie, nie oglądałem tego ale z nazw (niektórych) wynika.
Pozdrawiam.

_________________
Ciało Pinokia leżało na ziemi, a nad nim w złowieszczym kluczu krążyły dzięcioły.

"Pokój! Pokój między narodami!! Pokój wszystkim ludziom dobrej woli!!!" wrzeszczał - ze swego bunkra - Adolf Hitler pod koniec kwietnia 1945 roku...

Nie 07 Kwi, 2013 13:37

Powrót do góry
Husarz RzPON
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 1
Skąd: Anglia
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nieznajomość założeń tego bractwa oraz mylne informacje, przyczyniły się do stworzenia czarnej legendy wolnomularstwa. Obraz masonerii jako ateistów, wrogów religii i całych społeczeństw jest ciągle żywy w społeczeństwie. Ich przywódcy wnikają we wszystkie dziedziny życia społecznego, politycznego, gospodarczego i kulturalnego. Próby przybliżenia idei masońskich, wyjaśnienia ich założeń są tłumione w zarodku. A przecież należy podkreślić związki wolnomularstwa z tolerancją, humanizmem, uniwersalnością, jednością ludzi ponad przynależnością narodową. To przecież członkowie masonerii walczą z ciemnotą, zabobonami, fanatyzmem i kołtuństwem.


http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20991/wezwanie_do_przebudzenia_2013_.html Eureka

Cytat:
New Age jest wołaniem tych młodych o powrót do człowieczeństwa, o nową nadzieję. A skostniałe struktury na ich wołanie nie mogą odpowiedzieć pozytywnie. A przede wszystkim kościół...


https://www.youtube.com/watch?v=jRJD_RfC-ms // https://www.youtube.com/watch?v=yLCVxcf3naA

Cytat:
9. Szatan był i jest najlepszym przyjacielem Kościoła – umożliwia mu przecież robienie interesów do dziś. ( podkreślenie autora)...[.]...Pozostaje nam więc tylko potwierdzić słuszność dziewiątego przykazania szatańskiego i stwierdzić, że – biorąc pod uwagę negatywy tego kościoła – w tym jednym przypadku sataniści mają bezwzględną rację!


http://detektywprawdy.pl/2014/09/16/kosciol-rzymski-jest-winny-rozbiorow-polski/ podzielam Wink Super

http://detektywprawdy.pl/2015/05/11/kosciol-rzymskokatolicki-wchlonal-100-kultu-baala/

Polecam, Husarz RzPON

--------------------------------------------------------------------------------------
Morfeusz: Matrix (Bóg) jest wszędzie, otacza nas ze wszystkich stron. Nawet tu i teraz. Widzisz go wyglądając przez okno i włączając telewizor. Czujesz, gdy idziesz do pracy, czy do kościoła, gdy płacisz podatki. To świat, który postawiono ci przed oczami, by przesłonić prawdę.(Prawdziwe stworzenie, twoja rola w tym swiecie)

Neo: Jaką prawdę?

Morfeusz: Że jesteś niewolnikiem. Jak wszyscy inni, urodziłeś się w kajdanach. W więzieniu, którego nie mozesz poczuć ani dotknąć. W więzieniu umysłów. Niestety, nie da się wytłumaczyć, czym jest Matrix. Sam musisz się przekonać.
Matrix (1999)

Wto 16 Cze, 2015 10:09

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.