| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wrak Dorniera wydobyto z dna kanału La Manche

Jak podają BBC i Independent wczoraj wieczorem zakończyła się akcja wydobycia z dna Kanału La Manche wraku niemieckiego dwusilnikowego bombowca Dornier Do-17Z. Samolot został odkryty na płyciźnie Goodwin Sands w 2008 roku. Leżał na głębokości 15,5 metra.

Pierwsza próba podniesienia wraku z dna miała miejsce 2 czerwca tego roku. Niestety nagłe pogorszenie pogody przerwało próby wydobycia zaledwie po 40 minutach od rozpoczęcia operacji. Dopiero wczoraj udało się przeprowadzić udaną operację.

Wokół wraku wybudowano specjalne rusztowanie za pomocą którego podniesiono samolot z dna Kanału.

Przygotowania do tej, trwającej zaledwie 10 godzin operacji, zajęły naukowcom i inżynierom z Muzeum RAF w Hendon i Muzeum Archeologii Wessex trzy lata. W tym czasie przeprowadzono serię badań sonarem i kilkakrotnie do wraku schodzili nurkowie.

Dzięki temu udało się ustalić, że Dornier należał do 3/KG-2, która uczestniczyła wcześniej w nalotach na Wilno, Lidę i Płock. Później uczestniczyła w kampanii przeciwko krajom Beneluksu i Francji.

Ten egzemplarz, o numerze fabrycznym (Werke nr) 1160, został zestrzelony do morza w czasie powrotu z bombardowania doków wschodniego Londynu w czasie Bitwy o Anglię 26 sierpnia 1940 roku. Inna wersja mówi, że stracono go 26 sierpnia 1940 roku w czasie bombardowania lotnisk w hrabstwie Essex. Miał go zestrzelić dwuosobowy myśliwiec Boulton Paul Defiant z 264 dywizjonu RAF.

Część załogi uratowała się ze spadochronami i została podjęta przez brytyjskie łodzie ratunkowe. Dwóch lotników zginęło.

Jak stwierdził dyrektor Muzeum RAF, Peter Dye, wydobycie tego samolotu to wydarzenie na skalę światową. Jest to jedyny zachowany egzemplarz tego typu samolotu na świecie.

Wszystkie maszyny, które upadły na ziemię, były natychmiast przerabiane na złom i wykorzystywane w produkcji brytyjskich samolotów bojowych. Przetrwały tylko te, które runęły do morza. Nie wiadomo, ile z nich wciąż spoczywa na dnie.

Wrak dziś rano ma zostać przetransportowany do portu, a już w tym tygodniu zaczną się prace renowacyjne. Na badania i wydobycie wraku z Brytyjskiego Funduszu Dziedzictwa Narodowego przeznaczono 345 tysięcy funtów, co pozwoliło przeprowadzić operację i rozpocząć odbudowę samolotu.

źródło: interia.pl

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=idr9ebb9KGk

_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię

Wto 11 Cze, 2013 13:48

Powrót do góry
Indiana Jones
Moderator
Oberst

Oberst





Posty: 5422
Pochwał: 19
Skąd: z frontu
Archiwum: X ...
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

fajny, tylko szkoda że totalnie przeżarty, blacha o wytrzymałości papieru Rolling Eyes
_________________
Pozdrawiam
Przemek

Wto 11 Cze, 2013 15:25

Powrót do góry
Monsun
Administracja
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 5193
Pochwał: 28
Skąd: Toruń
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Dobrze, że w ogóle aż tyle z niego zostało po zderzeniu z taflą wody. Najpiękniejsze stany samolotów Luftwaffe wyciągano w ostatnich latach z norweskich fiordów. Ich stan zachowania był wręcz fenomenalny w porównaniu z Dornierem z kanału La Manche.

Pozdrawiam
Monsun

_________________
Sprzedam - odznaczenia, odznaki, ekwipunek niemiecki etc. - http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=15994

Wto 11 Cze, 2013 19:46

Powrót do góry
Kar98
Podporucznik marynarki

Podporucznik marynarki




Posty: 294
Skąd: Zgierz
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zachowany jest i tak nieźle jak na 73 lata pobytu w słonej wodzie. Po tak długim pobycie w wodzie wraki statków i okrętów(zdecydowanie grubszy materiał poszycia niż samolotu)są już najczęściej szkieletem. Poszycie samolotu przeżarte, ale konstrukcja musi być jeszcze "ok" - skoro udało się go podnieść w "jednym" kawałku. Marcin - on nie uderzył w wodę, bo by inaczej wyglądał. On wodował, a w Norwegii również na lądzie jest jeszcze co oglądać. Gdzieś miałem kiedyś link do zdjęć wraków samolotów wraz ze współrzędnymi. Zatrzęsienie tego leży cały czas u Nich.
Pozdrawiam

Wto 11 Cze, 2013 22:48

Powrót do góry
tonieja
Porucznik

Porucznik





Posty: 680
Skąd: dolny śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Drugi wątek na ten sam temat, może moderator scali ze wcześniejszym?

Sro 12 Cze, 2013 16:23

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym forum
Nie możesz ściągać plików w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.