| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krakus57
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 2561
Pochwał: 16
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

poznawanie historii poprzez piosenkę i satyrę

Tak na marginesie - czytając teksty Kaczmarskiego , Waligórskiego , Garnczarka , Daukszewicza będących zarazem i wykonawcami tychze , korzystali oni również z tekstów Czecha , Herberta i im podobnych - zastanawiam się dlaczego jest tak niewielu słuchaczy a lepiej ... uczniów słuchajacych mistrza.

W tych tekstach jest zawarte sedno faktu , zdarzenia czy postepowania człowieka i to w czystej formie - wrecz kondensatu swoistego clou . Podanego na dodatek w sposób elegancki i bez ornamentyki pismaków czy tzw " badaczy " . Przyswojenie ( ? ) tych tresci daje wiedze na poziomie wręcz studiów . A czemu tak nie jest ? Odpowiedż nasuwa sie sama , tresc jej opiera sie na logice słynnego prawa Kopernika .

PS . Głupota bedac super lekkim mysleniem (? ) może latac i dzieki temu długo trwa w powietrzu ... polskiego społeczeństwa - które uwielbia zapachy - nie myjąc się ... rozumowo .

serdecznie pozdrawiam MJR technokrata

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=yLWt5kSBOu4

https://www.youtube.com/watch?v=HvZqu0tsFM0

https://www.youtube.com/watch?v=eq-cc_niPjQ&list=FLnSHul9TjNAqd-skCF67rrg&index=85

Pią 04 Sty, 2013 18:10

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam - problem jest podejrzewam na innej płaszczyźnie - mianowicie gustów muzycznych ogólu a nie wybranej cząstki mającej jakies tam ambitne marzenia.
Niby o gustach się nie dyskutuje ale - tytułem przykładu można też wskazać czasy Augusta III - wszak króla dla Polaków idealnego i jego nieudane próby wprowadzenia opery na wysokim poziomie dla warszawiaków na stałe... Nie pomogły nawet darmowe bilety i też darmowy poczęstunek (szczegolnie to drugie jest niesamowite) lud warszawski drzemał i nudził się niemiłosiernie...
Mozna to też rozszerzyć na szersze kręgi i wtedy dojdziemy, że tego czego szukano w muzyce to była to głównie chęć wyłaczenia się, prostego niekidy prmitywnego tańca (który wrócił po latach jako disco - coś tam...Uśmiech czy w lepszych przypadkach lekkiej rozrywki.
Zakładając, że niewiele się tu zmieniło jak się mają takie mocno przeładowane intelektualnie i - nie okłamujmy się z niekoniecznie dobrą stroną muzyczną ( i co bardzo ważne z taką sobie niekiedy rytmiką) pieśni do gustów przeciętnego zjadacza chleba?
Wymogów rozrywki nie spełniają a jako element refleksji intelektualnej nie każdego porywają swoją muzyką...a przede wszystkim nie zawsze ma się ochotę mysleć podczas pieśni... Ja dla przykładu lubię je czytać ale słuchać ... nie potrafię... Smutny
Jako dyplomowany ex-muzyk Pozdrawiam Serdecznie Uśmiech i Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Piwo

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Pią 04 Sty, 2013 21:10

Powrót do góry
krakus57
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany






Posty: 2561
Pochwał: 16
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

marek8888 napisał:
jak się mają takie mocno przeładowane intelektualnie i....
Wymogów rozrywki nie spełniają a jako element refleksji intelektualnej nie każdego porywają swoją muzyką...a przede wszystkim nie zawsze ma się ochotę mysleć podczas pieśni..



PT Marek 8888 . De gustibus non disputandum . Możesz Wasci jako ex- muzyk nie odnależć wartosci melodycznych nawet w Wagnerze czy Liszcie a o takim np Scarlattim nie wspomnę .Moze Ewa Demarczyk , Edith Piaf czy Geppert ( kilka nazwisk na cito ) równiez nie ma wartosci . Mniejsza o to - alisci ( jak powiadał własciciel Puzona ) nie wiedziałem że intelektualne wartości maja byc utozsamiane z ... rozrywka . Mozna i tak - wg pólmartwy = półżywy ergo żywy = martwy . Ot faktycznie zaskoczył mnie Waść . Moge jak Cezar odezwać sie ; Et tu Brutus...

pozdrawiam serdecznie MJR technokrata

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=yLWt5kSBOu4

https://www.youtube.com/watch?v=HvZqu0tsFM0

https://www.youtube.com/watch?v=eq-cc_niPjQ&list=FLnSHul9TjNAqd-skCF67rrg&index=85

Sob 05 Sty, 2013 0:07

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zgadzając się, ze o gustach się nie dyskutuje chcę zwrócić uwagę na jeden ważny aspekt - wątek porusza kwestię, która opakowana w cały zestaw mitów na temat lepszej czy gorszej muzyki zupełnie na boku pozostawia jej bardzo ważną czysto fizyczną kwestię Uśmiech.
Tu małe wyjasnienie - przez jakieś 7 lat miałem okazję pracować w studiu nagrań muzyki poważnej z szefem - pasjonatem muzyki traktowanej jako Uśmiech fale radiowe o określonych częstotliwosciach i bardzo spcyficznych właściwościach - w określony sposób działajacych na nasze emocje. W trakcie tych lat miałem okazję widzieć analizy specyficznych czysto fizycznych właściwości - swego rodzaju wiwisekcji jakiej poddawano poszczególne fragmenty utworów analizując min. dlaczego akurat te a nie inne "trafiają w ucho" Uśmiech Ciekawe jest to, że od lat wiemy dlaczego pewne brzmienia czy rytmy "trafiają" lub wywołują okreslone nastroje - ba możemy w wielu znanych uworach znaleźć róznego rodzaju "chwyty" świadomie użyte przez kompozytorów dla wywołania określonego efektu. Wspomniany przez Waści Wagner jest tu chyba przykładem wręcz modelowym ale też można wskazać ot tak dla ilustracji kilka kantat Bacha skomponowanych "pod potrzeby" koronacji i promocji Augusta III i wręcz rewelacyjnie wykorzytujących motywy popularnych w onym czasie polskich pieśni. Te Bachowskie w mojej skromnej ocenie stanowią też idealną proporcję pomiędzy muzyką a słowem, które jest w tle muzyki a nie dokładnie odwrotnie jak wspomnianych przez Waści balladach. Kwestia jaka muzyka do nas indywidualnie przemawia jest tu zaś odrębnym tematem i prawdopodobnie wynika z indywidualnych cech charakteru czy osobowosci danej osoby. W każdym razie dobierając odpowiednio muzykę można naprawdę działać cuda. Czy zaś możliwe to jest w odniesieniu do ballad emanujących silną dawką ekspresji czy nawet pewnej agresji i nawołującej do działania w społeczności szukającej czegoś zupełnie innego to temat na odrębną dyskusję. Ja w każdym razie szanuję wartości i walory tego typu utworów ale wiedzę merytoryczną wolę czerpac w inny sposób. W pełni szanując prawo każdego do innych form przyswajania tejże staram się tylko zwrócić uwagę, że do jakiejś cześci taka forma nie dotrze bo po prostu jest całkowicie nieadekwatną formą wyrazu potrzebnych jej informacji. Ba nawet dla części będzie odpychająca choćby z uwagi na brzmienie głosu śpiewających bardów czy bardek, które wchodzą w granicę częstotliwosci wywołujących ból ... a z kwestią gustów to akurat praktycznie nic nie będzie miało wspólnego - czysta fizykao której jakby za bardzo cicho.
Tak, że żaden tu Brutus ze mnie Uśmiech
Pozdrawiam

_________________
Czy można dostąpić selektywnej mądrości lub przekwalifikować się na prawdziwego człowieka ot tak po prostej lekturze dzieł Jacka Kaczmarskiego? Tak - na IOH można...

Sob 05 Sty, 2013 15:04

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.