| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

++ ACE 250 TESTY +++ i efektywne poszukiwania.

witam,przy okazji to mój pierwszy post.
Czytałem parę dni wszystko po necie o ace 250 , i postanowiłem go sobie kupić bo nigdy nie miałem wykrywacza VLF.

Wczoraj w domu się bawiłem dając pod cewkę różne znaleziska.

Moja opinia po ponad 10 latach chodzenia z wykrywaczami jest taka ze mając VLF nic się ciekawego nie znajdzie,to sprzęt dla maniaków monet i na plażę.(sorry)

TESTY:

Porobiłem testy w powietrzu i z nich jasno wynika ze na militarkę na małej cewce się nie nadaje(co nie znaczy ze w okopach kutych w skale nie można wyciągnąć wszystkiego )

Przykładowe zasięgi w powietrzu>/ zasięg / wyświetlany kwadrat / ton sygnału

Bagnet dlugosci 33cm - ok 37cm 1-5 TUK
łuska Mannlicher 24cm 6 TUK
łuska Mauser 24cm 6-7 TUK
Nabój rosyjski I wojna 25cm 8 GONG
łuska alum dług 133mmx30mm 30cm 11,12 GONG

moneta 1620 20cm 7 TUK/G
Moneta Kruicer 1812 21 cm 9 GONG
50gr 1923 rok 21cm 6,7,8 GONG
5zl PRL 1974rok 25cm 9,10 GONG


Kulka szrapnel,ołów cal 44 16cm 4-7 TUK
KLAMRA MOSIĄDZ 34cm 10 GONG
PIERŚCIONEK srebro 20cm 8,9 GONG

KAPSEL 24cm 2 -5 TUK
ODŁAMEK zależnie od wielkości 1 TUK
ostroga,kłódka,grot zależnie od wielkości 1 TUK

Testy były na trybie ALL METAL i czułość minus 2 kreski .


Z tych testów wynika po pierwsze.
Chodząc na all metal i wycinając pierwszy kwadrat pomijamy groty,ostrogi, bagnety ,odłamki itp.

wycinając drugi kwadrat kapsle ale i być może monety( mi unikatowy podajnik do kb z 1924 roku o kolorze mosiądzu dawał odczyt 2 !!!!)

Od 3 kwadratu wydaje się ze kopać należy wszystko.

Tryby się różnią wycięciem pewnych "kwadratów" i zasięgi na każdym trybie są identyczne(opinie ze na all metal są większe nie znalazły potwierdzenia)

Ciekawostka ze łuski sygnalizuje sygnał TUK -czyli chodząc na all metal musimy patrzeć na kwadracik czy mamy łuska 6-7 czy odłamek 1

Można jednak wyciąć kwadrat 1 i wtedy każda łuska da nam sygnał TUK a kwadrat 6-7 potwierdzi.


Czułość wykrywacza 6 kresek daje brak fałszywych sygnałów -zwiększając czułość do 7 kresek zyskujemy 1-1,5cm większy zasięg w przypadku obiektu wielkości monety.
Zwiększając do 8 kresek zyskujemy kolejne 1,5cm zasięgu

Osobiście podkleiłem pasek taśmy samoprzylepnej pod kwadraciki i opisałem od 1 do 10 przez co łatwiej widać jaki kwadrat się wyświetla.


Cewka wykrywacza jest malutka,pomijam już zasięg ale powierzchnia przemiatania jest b mała- ja pracuje tylko na PI na małej 40cm - a z testów na płytkach podłogowych wyszło kiedyś ze cewka 25cm jest dokładnie 2x mniejsza od 40cm jeśli chodzi o powierzchnię sprawdzonego terenu jednym machnięciem.Dodatkowo większą można bardziej machnąć na boki zyskując jeszcze większy obszar. Dodając mały zasięg VLf i wpływ gruntu wyszedł stosunek 1-6.Kiedyś to badaliśmy. ! Godzina spędzona w terenie z PI na cewce 40cm ) hełmy wyciąga z 160cm ) daje taki sam wynik jak 6 godzin z przeciętnym VLF.

Według mnie największą efektywność poszukiwań jest PI na cewce od 40cm w górę i kopanie do wszystkich sygnałów.Ilość znalezisk jest proporcjonalna do ilości dołków których w 8 godzin jest średnio kilkaset-dlatego stosuje metodę JEDEN szuka i kopie DRUGI tylko KOPIE. Chodz w ciekawych miejscach przydało by się i dwóch kopaczy.

Akurat pada i nie mogę jechać w teren wiec taki długi post, liczę ze się przyda szukającym info o ace 250 bo ja czytałem wszystko co było.

Mi ten wykrywacz przyda się do archeologii na polach bitew,obliczam po ilości łusek w okopie na 1m, ile statystycznie mogło paść żołnierzy gdy z okopu strzelano na gładki jak stół teren.(teren przyszłych poszukiwań) Wtedy mogę wyciąć wszystkie kwadraciki poza tym dotyczącym danego typu łuski i bez kopania liczę sygnały.Po tym liczę przypuszczalną ilość zabitych itp. Po miejscach występowania łusek obu stron rysuje plan bitwy z ruchami wojsk w trakcie walk czyli obrazuje plan bitwy o której wcześniej nikt nie wiedział ze miała miejsce wiec próżno szukać o niej informacji po publikacjach.Odkryłem kilka lasów gdzie toczyły się walki i wcześniej były nie znane poszukiwaczom.Gdy kończę badania zawsze umieszczam info w necie by ludzie tez mogli sobie powyciągać bagneciki i klamerki

A dlaczego wy preferujecie VLF? Pozdrawiam.

Bardzo szczęśliwy

Sob 28 Sie, 2010 13:05

Powrót do góry
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Właśnie wróciłem z poszukiwań.

Teren mi b dobrze znany - las z okopami I wojennymi, duża ilość znalezisk, byłem w tym lesie ok 30x.

Kolega chodził z moim PI na cewce 40cm
Ja na Garrecie ace 250 + mały kieszonkowy wykrywacz.
Po deszczu co padał z 8 godzin.

All metal i odjęty jeden kwadracik- czułość minus 2 kreski.

Pierwsze wrażenia to tragiczne precyzowanie, przedmiotu praktycznie nie da się znalezć jeśli jest wielkości kulki szrapnelowej...a co ciekawe wykrywacz świetnie łapie kulki szrapnelowe i pociski ołowiane z broni skałkowej-takich trafiłem 9szt. Wyświetlacz pokazuje kwadrat 1 do 11 ,nie ma żadnej reguły....

Dwa razy trafiłem obrączkę od ptaka, nie byłem ich w stanie odszukać nawet przy pomocy ręcznego wykrywacza, prosiłem wiec o pomoc kolegę z moim PI , dopiero wtedy się udawało.

Wiele razy trafiałem pociski Mannlicher i mosin, wskazania były różne od 5-8 średnio ale i 10. Ogólnie wykrywacz łapie właśnie taka drobnice z ok 10-20cm. W PI na cewce 40cm raczej się to pomija chyba ze jest b płytko,wiec na cały dzień trafia się może 2 pociski a nie 10, i 2 kulki a nie 15....

Najgorsze ze nie da się tego wyciąć bo wskazania sa w całej skali praktycznie.kwadrat od 2-11

łuski też łapie słabo, Rolling Eyes dają odczyty od 3 do 8, a po wyjęciu juz b precyzyjnie ok 6-8. W każdym przypadku po wykopaniu wskazania są bardziej precyzyjne(w powietrzu).

Te testy w domu wiec na nic się zdały.

Kapsle tez chwyta dając odczyty od 2-8,nawet na butelkach na wierzchu. Puszki ok 8.


Sprawdzałem tez tryby inne czy CUSTOM wycinając 3 pierwsze kwadraty ale niewiele to pomaga. Custom jest o tyle dobry ze ustawienia się nie zerują po wyłączeniu wykrywacza.


Okopy gdzie wykrywacz PI sygnalizuje kilkanaście łusek właściwie wszędzie, GARRETT łapie 1-2 z trudem - i to łuski na 20-25cm średnio.


W kilku przypadkach kopie do przedmiotu po dokładnym precyzowaniu przyciskiem i biorę wykrywacz PI i sprawdzam dokładnie nim...PRZEDMIOT JEST WYKOPYWANY 25cm od miejsca gdzie pokazuje go GARRETT ...

Evil or Very Mad


Na plus powiem ze w przypadku naboi i wiekszych przedmiotów łatwiej je już namierzyć PINGPOINTING ale tak na ocenę 3, przedmioty wielkości kulki szrapnelowej na ocenę 1

Najciekawsze znalezisko to:
guzik z munduru i nabój 9mm pistoletowy z ...1915 roku ( bitwa w lesie była w Listopadzie 1914)


Wrażenia mam takie ze zamiast dużej ilości odłamków na PI z cewką 40cm , Garretem trafiam dużą ilość kulek ołowianych ,pocisków czyli takich samych zbędnych śmieci których nie da się wyciąć a wszystko to kosztem małego zasięgu w wykrywaczu VLF. Wydaje mi się ze to gorszy wybór,bo PI znalazłbym tak kilka razy więcej i trafił wiecej ciekawych przedmiotów statystycznie.

Kolega co chodził z PI i miał wykrywacz pierwszy raz w życiu w rekach ok godz 20stej zaczął mnie już wyprzedzać w znaleziskach...

Smutny


Pojadę z nim w inny teren ,na pola i zobaczymy jak tam sobie radzi.



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:
Proszę się nie bulwersować całymi nabojami-znaleziska zostają w lesie.

Nie 29 Sie, 2010 16:55

Powrót do góry
jms-bytom
Moderator
Major

Major





Posty: 2148
Pochwał: 4
Skąd: Bytom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie zgodze sie z Toba-jesli chodzisz 10 lat z PI to masz inne nawyki namierzania.

Cytat:
W kilku przypadkach kopie do przedmiotu po dokładnym precyzowaniu przyciskiem i biorę wykrywacz PI i sprawdzam dokładnie nim...PRZEDMIOT JEST WYKOPYWANY 25cm od miejsca gdzie pokazuje go GARRETT ...


Ja przechodzilem ladnych pare lat z PI Nowaka,i z rok z ACE 250/zreszta mam go jako awaryjny/a czasem gdy jade na militarke-wlasnie ACE biore do manierzania po PI-wiec mam spore doswiadczenie w obu i twierdze ze ma bardzo dobre namierzenie-nawet drobniutkiej monety wielkosci denarka,tylko ze nie robie tego pinpointem a krotkimi wachadlami nad fantem.


Cytat:
Wydaje mi się ze to gorszy wybór,bo PI znalazłbym tak kilka razy więcej i trafił wiecej ciekawych przedmiotów statystycznie.


Tak-ale o wieeele wiecej sie okopiesz,a Ace to typowy wykrywacz dla monet i kolorowej drobnicy nie militarki...

Cytat:
Wrażenia mam takie ze zamiast dużej ilości odłamków na PI z cewką 40cm , Garretem trafiam dużą ilość kulek ołowianych ,pocisków czyli takich samych zbędnych śmieci których nie da się wyciąć a wszystko to kosztem małego zasięgu w wykrywaczu VLF


Kulki olowiane-to dla kazdego detektora tragedia.uzywam detektora z ponoc najlepsza analiza sygnalu i tez czesto klne,da sie je zdyskryminowac w vlf-i to jego wyzszosc-lecz mozesz stracic
niestety cos o podobnych wlasciwosciach-np cynkowe odznaki czy niesmiertelniki.

Cytat:
Na plus powiem ze w przypadku naboi i wiekszych przedmiotów łatwiej je już namierzyć PINGPOINTING ale tak na ocenę 3, przedmioty wielkości kulki szrapnelowej na ocenę 1


Normalne ze wieksze prosciej ale i z drobnica nie jest zle.


Cytat:
Cewka wykrywacza jest malutka,pomijam już zasięg ale powierzchnia przemiatania jest b mała- ja pracuje tylko na PI na małej 40cm - a z testów na płytkach podłogowych wyszło kiedyś ze cewka 25cm jest dokładnie 2x mniejsza od 40cm jeśli chodzi o powierzchnię sprawdzonego terenu jednym machnięciem.Dodatkowo większą można bardziej machnąć na boki zyskując jeszcze większy obszar. Dodając mały zasięg VLf i wpływ gruntu wyszedł stosunek 1-6.Kiedyś to badaliśmy. !


jest optymalna wielkoscia-nie za mala nie za duza. Przy szukaniu drobnicy kolorowej na duzej cewce zelazne smiecie zaklucaja-a czasem maskuja sygnal.


Cytat:
! Godzina spędzona w terenie z PI na cewce 40cm ) hełmy wyciąga z 160cm )


Coz to za PI?? widzialem taki tylko jeden w zyciu, prototyp


Cytat:
Mi ten wykrywacz przyda się do archeologii na polach bitew,obliczam po ilości łusek w okopie na 1m, ile statystycznie mogło paść żołnierzy gdy z okopu strzelano na gładki jak stół teren.


A jaki bierzesz stosunek statystyczny np zolnierz/luska,jaki wspolczynnik wyzbierania lusek przez innych poszukiwaczy,jaki wspolczynnik strzelania w powietrze - wiadomo ze podczas 1 wojny niejednokrotnie bracia czy sasiedzi znajdowali sie w armii drugiego mocarstwa?

Jesli jestes Krakusem-polecam tereny Operacji Jangrockiej-tak ostrzelanego miejsca nie widzialem nawet na najkrwawszych punktach Bieszczad-czy na ostatnich liniach frontu na Slowacji-kilka lat wstecz....teraz tam ciezko luseczke uswiadczyc-tak przekopane.
Ba widzialem nawet ekspertyze zlomu-by uznac I wojenne luski za miedz ,coz 64% oficjalnie ale przez te kilkadziesiat lat wiele sie cynku utlenilo-czyli ze komus to musialo oplacic /ilez musial oddac lusek.. - duza firma zlomiarska w Nowej Hucie.

Wiec zeby zrobic realna statystyke musialbys trafic w dziwiczy teren...a ilosc lusek ktore pokazales na zdjeciu-podobne efekty mamy na polach ornych,ze 20/30 km za linia frontu-podczas szukania monetek -nie miliarki ....

Pon 30 Sie, 2010 23:09

Powrót do góry
idfx
Starszy sierżant

Starszy sierżant





Posty: 124
Skąd: EU
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

nie mam żadnych problemów z namierzaniem, szczególnie na malutkiej cewce. Nie muszę kopać 160 cm, żeby wyciągnąć zardzewiały śmieć. Co do dawania sygnałów żelaza na kolor... coś w tym jest, wystarczy lekko okopać wokół sprawdzić ponownie i sygnał już staje się w większości przypadków prawdziwy. Łuski kopię bez problemu i z przyjemnością. Jakikolwiek kolega ma staż poszukiwać i sytuacji, każdego nowego wykrywacza trzeba się nauczyć i osłuchać a nie wysnuwać wnioski po paru godzinach testów. W zasadzie jedyny problem jaki mam z ACE to poszukiwania nad morzem. Próbowałem nad Morzem Północnym 3 tygodnie temu, tragedia. Bardzo duże zasolenie gruntu i daje od groma pustych sygnałów. Czułość prawie do minimum. Na pinpoincie wyje przy każdym ruchu nad powierzchnią. Nie ma jednak problemu po zejściu na suchy piasek. Jednak jak sam producent podkreśla, nie został on zbudowany na morskie "słone" grunty. Z niecierpliwością czekam na nowe opinie kolegi po przynajmniej 100 godzinach poszukiwań.

Pozdrawiam !

Wto 31 Sie, 2010 12:33

Powrót do góry
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Witam.

To prawda ze nawyki z ponad 10 lat pracy na PI są zupełnie inne.

Mój wykrywacz jest z Jędrzejowa-nie był sprzedawany dla poszukiwaczy raczej, był dość drogi poza zasięgiem raczej przeciętnego poszukiwacza., gdy cewka Nowaka kosztowała chyba 40zl tu płaciło sie ok 200zl, ale po 10 latach ponad żadna nie padła ,a podnosi się nią duże gałęzie i odrzuca na bok, wali po kamieniach i drzewach,jest niezniszczalna .

Wyjmowaliśmy z Nidy hełmy z 160cm, wiele fantów z okopów co były przeszukane z dołkami bo ludzie chodzą z kiepskimi zasięgowo wykrywaczami zazwyczaj. Widziałem z 6 lat temu nowszy model o zasięgu ok 210cm na 40cm cewce na hełm niemiecki.Ale to już sprzęt dla profesjonalistów.Ja się ciesze że tak mało osób go posiada.



Bardzo szczęśliwy

Na zdjęciu nie było prawie łusek bo ich nie zbierałem tylko przykładowe fanty.

Ja chodzę po dziewiczych terenach bo sam znajduje nieznane pola bitwy wiec nikt przede mną tam nie był, w okopie z ckm było kilkaset łusek na 1 metrze ,a w okopach na wzgórzach w Goszczy od 10 do 30 na metr średnio.Teraz od kilku lat jak las jest znany(bo podałem publicznie) to już ilości są ileś razy mniejsze bo wyzbierano.Na początku prawie każdy trafił tam bagnet lub klamre,i dostawałem podziękowania. Miejscowy mi mówił ze co kilka dni teraz tam się ludzi widzi.A miejscowy rolnik wyjął niedawno 2 karabiny zawinięte w szmaty.Pewnie ukryte przez kogoś po tych walkach.


Mam pytanie-czy istnieje jakiś model wykrywacza naprawdę odróżniający w gruncie kulki ołowiane od innych fantów?


Przetestuje ten wykrywacz w meijscach do jakich został zaprojektowany.To prawda ze ta cewka jest optymalna na monety i drobnice-zgadzam się.

Znam taka górkę gdzie odbyła sie odprawa oficerów w 39, miejsce na uboczu...pod Krakowem.Wysoka na 15m max.Wygląda jak odwrócona miska. Strasznie dużo tam drobnicy było,pierscionek,monetki, połowa granatu obronnego, łuski. itp. skalne podłoże i kamienie wiec wszystko płytko,prawie na wierzchu. Ale było dużo tez metalu i nie kopałem tam długo ,zapewne ten ace bedzie się nadawał do tego miejsca ze by wyjąć resztę Dam foto jak pojadę..

Pozdrawiam. Wink

Pią 03 Wrz, 2010 19:36

Powrót do góry
jms-bytom
Moderator
Major

Major





Posty: 2148
Pochwał: 4
Skąd: Bytom
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Jedrzejowskiego PI ka mialem w lapkach,nawet kiedys poznalem producenta,ale zeby to mialo az takie zasiegi????
O ile rozmawiamy o tym samym /moglbys dac fotke/ to jakos nie zrobil na mnie wrazenia-zasiegi standart dla PI a wizualnie kiepskawy-klasyczny"klozetowiec"
W cene nie wnikalem.ale 200 zlociszy jak piszesz-jest grubo przesadzone-cewka pi to najprostszy zwoj drutu,a ilez moze kosztowac reszta??? ale to inne sprawy daj fotke bo moze rozmawiamy o innych sprzetach.

Cytat:
Mam pytanie-czy istnieje jakiś model wykrywacza naprawdę odróżniający w gruncie kulki ołowiane od innych fantów?


teoretycznie tak-w wielu wykrywaczach mozesz zdyskryminowac wybiorczo juz np w Proximie czy ACE /Armand w twoich sprzetach jest tez???/
wakazania olowiu ale....nie jest to idealnie
A my na polach zbieramy i olowiane plomby,zolnierzyki i inna drobnice-tak ze ja pomimo jednego z najlepszych ukladow analizy /Minelab/-i tak tego nie wycinam.A czesto klne na kuleczki...


Cytat:
Ja chodzę po dziewiczych terenach bo sam znajduje nieznane pola bitwy wiec nikt przede mną tam nie był, w okopie z ckm było kilkaset łusek na 1 metrze ,a w okopach na wzgórzach w Goszczy od 10 do 30 na metr średnio.Teraz od kilku lat jak las jest znany(bo podałem publicznie) to już ilości są ileś razy mniejsze bo wyzbierano.Na początku prawie każdy trafił tam bagnet lub klamre,i dostawałem podziękowania.


Wlasnie takich miejsc bylo kiedys sporo-teraz zobacz ile ekip na forach , a w realu...w kazdej wiosze wykrywacz albo i kilka... tak ze tego typu obliczenia na dzis nie wydaja mi sie realne.
Juz kilka razy miejscowi zaczepiali nas na polach ,by im sprawdzic nie miejscowke /jak czeto bywalo kiedys/ a dlaczego ich detektor jest tak kiepski-czy moze popsuty? Dali sie wkrecic w MD czy znane polskie detektory i czyszcza-plytko ale czyszcza...

Sob 04 Wrz, 2010 9:57

Powrót do góry
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przemek robił na początku chyba na płytkach z Myszkowa, ale to były początki, 12 lat temu?potem dopracował elektronikę i miałem okazje zobaczyć jak robił cewki,b trudna operacja,rozpinał drut w przedpokoju na odcinku chyba 7m, jakieś specjalne techniki zwojowania, (nie znam się) ja bym policzył drożej- 200zl to było tanio jak za taką trudna produkcję.Wykrywacz ma kiepski wygląd(elektronika rewelacyjna)z rur od odkurzacza i jakiś innych,ale to raczej plus, można złamaną dokupić u zelmera (zapas jest w domu).Złamałem 2 x przewracająć się na wykrywacz.

Kolega kiedyś kupił z Myszkowa,ileś lat temu i zasieg nie był zły ale mocowanie cewki było ucięte w połowie, strasznie osłabione i złamał cewkę pierwszego dnia.Kłucił sie z producentem dzwoniąc prosto z lasu jak można takie cewki robić ze miejsce które ma być najmocniejsze jest w połowie osłabione..teraz podobno stosuje to rozwiązanie co wymyślił Przemek.

Te 160cm to realny zasięg ale jak mówię kiedyś był w terenie ze mną z tym nowym, ok 50cm głębszy zasięg, ale początkujący w każdym wykrywaczu PI kopia głównie jak jest pisk, (mocny sygnał) czyli albo do śmieci albo do dużych przedmiotów blisko powierzchni.

My kopiemy gdy zamiast 1 pyknięcie na sekundę jest tych pyknięć 1,5- początkujący nie szukają w ten sposób dlatego te max zasięgi są tylko dla ludzi z doświadczeniem.


I dzisiaj trafiają się dziewicze miejsca w Polsce ale jest ich coraz mniej. Kilka lat temu trafiłem miejsce gdzie Niemcy w 45 roku mieli 3-4 krotna przewagę nad Rosjanami i walki trwały w każdym lesie , spotkałem okopy z amunicja w papierze, granaty i amunicja leżały 5cm pod ziemią na przodzie okopów przygotowane do użytku.Mp 40 wgniecione w ziemię przez chyba jakiś czołg aż na 35cm (bakelity całe). Miejsce gdzie nikt wcześniej nie bywał a droga szybkiego ruchu była 40m od tych okopów,w lesie praktycznie żadnych śmieci. Okopy dzieliło ok 200m miedzy nimi pole minowe.Stany takie ze zapalniki rozbierało sie palcami.Spotkałem miejscowego co walczył u niemców i rozbroił się ponoć jak miał kilka km do domu bo ich ruscy z czołgów ostrzelali i wielu dezerterowało.

Ja w takie miejsca trafiam robiąc las w las przez ileś czasu, to co było opisane w książkach jest już tak przeczesane ze można nic nie trafić. Kiedyś pod Lubaczowem w Maju w środę spotkałem tam poszukiwacza z Warszawy,a co się dzieje w soboty? Albo w wakacje?

Wychodzę bo miałem jechać na tę górkę.

Sob 04 Wrz, 2010 12:54

Powrót do góry
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Deszcz mnie przegonił,szukałem 1h ,40min

Dziś pracowałem na bateriach ładowanych SANYO ENELOPY- po włożeniu pełne kreski naładowania,po 10min spadło o jedna kreskę (zapewne z powodu ze ładowane baterie maja 1,2 v a nie 1,5.

Tutaj było sporo pocisków karabinowych w płaszczu... tam kulki tu pociski...

Nakrętki od wódki łapie dość dokładnie jeśli są płytko,otwieracz (uszko)od puszki w miarę prawidłowo +1,2 kwadraty... inne przedmioty to już czysta loteria .

Trafiłem pocisk ok 37mm p panc, ,podczas obstukiwania pękł na pół.

Łyżka- wyświetlał się 1 kwadrat a sygnał był GONG....

Jakieś monetki PRL, otwieracz do piwa, i ciekawa kulkę z podstawą,coś jakby pocisk...odłamki pierścieni wiodących ,drut miedziany,guzik z orzełkiem,obrączka od gołębia(już trzecia!!!) itp.

Pocisk był na 25cm, łyżka na 22, inne od 3 -12cm.

Według mnie to on dobrze odróżnia stal od koloru, ale jest tyle śmieci kolorowych że i ich się nakopiemy.Należy wyciąć 1 do 3 kwadratów i kopać do wszystkiego .Najlepiej jeśli miejsce nie będzie zaśmiecone kulkami,pociskami lub kapslami.



Przepraszam za foto kiepskiej jakości.



Opis załącznika:
pocisk p,panc

Opis załącznika:
Górka pod Tyńcem ,na lewo od drogi Kostrze-Tyniec (obok obwodnicy).Z górki wypływa zródło Świetojańskie.

Opis załącznika:
znaleziska

Nie 05 Wrz, 2010 8:01

Powrót do góry
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Filmik z dzisiaj. Jak zwykle trafienia to ..3 obrączki od ptaków żeby było śmiesznie wszystkie trafiłem pod rząd Smutny

Dwie monetki- Jedna PRL, jedna jakaś dziwna,wielkość 1gr,a wyjęta aż z 15cm..i kilka innych przedmiotów.

Szukałem 4,5 godz, baterie(sanyo enelopy) mają już w sumie 6,5 godz przepracowane, wykrywacz pokazuje naładowanie- 3 kreski.

Filmik z dzisiaj.

http://w191.wrzuta.pl/film/6E4C0ZMK24o/gran_w_xxx#none

Sob 11 Wrz, 2010 19:28

Powrót do góry
p121
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 18
Skąd: Kraków/Głuszyca
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kolejny wyjazd.

Wykrywacza używał mój kolega -drugi raz miał wykrywacz w rekach,a ja tylko kopałem.

Szczyty skałek w jednym z wąwozów.Oraz zwykły las i jakaś stara ścieżka.

Przestałem nosić saperkę bo żaden dołek nie jest głębszy niż 25cm a do tego zawsze używałem kopaczki.Szukania samego ok 4godz. Baterie maja już przebieg 10,5 godz.

Ok 10 monet głownie PRL, i kilka drobiazgów,łuska mauser. Jedna ciekawa łuska bocznego zapłonu,krótka,kal 9mm ,poniżej monet na foto. .


Po kilku wyjazdach wrażenia z użytkowania :

- Niezbyt ergonomiczny uchwyt,zbyt szybko meczy rekę (ok 4godz)

- cewka wydaje się za ciężka i mocno przeważa wykrywacz (szybsze męczenie reki.

- Beznadziejny system mocowania cewki do rurki , śruba z nakrętką, nie dość ze łatwo to zgubić to po poszukiwaniach jest zawsze w błocie czy ziemi i wręcz bez kombienerek,gołymi palcami nie da sie odkręcić obłoconej nakrętki....trzeba się z tym mocować.!



Opis załącznika:

Opis załącznika:

Opis załącznika:

Wto 14 Wrz, 2010 20:55

Powrót do góry
fino
Szeregowiec

Szeregowiec




Posty: 1
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Porównanie PI/ VLF

Mam sprzęt VLF (nie specjalnie interesują mnie militaria), ale chętnie porównam z Twoim PI.

Pią 29 Kwi, 2011 23:20

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.