| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Towarzysz
Szeregowiec

Szeregowiec





Posty: 1
Skąd: Kutno, środek Polski
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zaginione ewangelie

Witam, to mój pierwszy post na forum, dlatego wszystkich pozdrawiam. Bardzo szczęśliwy Czołg2

Temat dotyczy waszych interpretacji zaginionych ewangelii, można o niektórych przeczytać na nieśmiertelej wikipedii. Niedawno był program dotyczący tej historii. Podobno cesarz Konstantyn i kilku biskupów, uznało Ewangelie Tomasza, Piotra, Marii Magdaleny oraz Judasza, jako szkodliwe dla państwa chrześcijańskiego. Ewangelia Tomasza jest przekazem dla gnostyków i zawiera cytaty z Jezusa Chrystusa.


Co o tym myślicie?

Nie 13 Cze, 2010 18:31

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Temat jest wbrew pozorom dość skomplikowany - po pierwsze trudno uznać wpomniane przez Ciebie ewangelie za rzeczywiście zaginione - bez większych problemów można znaleźć ich teksty i to niekiedy w różniących się od siebie różnych wersjach językowych w internecie.
Po drugie trzeba pamiętać, że Konstantyn Wielki w momencie tworzenia Kanonu raz , ze nie jest chrześciajaninem (zostaje nim dopiero wiele lat póxniej i to dopiero na łożu śmierci...) - dwa, że nie tworzy niczego dla żadnej struktury kościelnej - bardziej już jako rzymski najwyższy kapłan (odpowiednik rzymskiego papieża ale nie dla jednej ale dla wszystkich religii Imperium) stara się aby nowa religia była "zjadliwa" ale i atrakcyjna dla możliwie najszerszych rzesz społeczeństwa W każdym razie jest to typowe posunięcie "naginania" zasad nowej religii do potrzeb Cesarza i jego poprzednicy robili podobne rzeczy dzisiątki razy - zreszatą także fakt, że cesarz już po "narzuceniu" kanonu przez wiele lat w dalszym ciągu pozostaje poganinem zdaje się potwerdzać, że w tym momencie mogło chodzić o typową doraźną polityczną rozgrywkę... Jak widać prowizorki nie tylko o nas mogą mieć długi żywot... Polecam zreszatą lekturę szczegółów - jak to wyglądała interwencja cesarza, który po prostu przerwał niekończące się spory pomiędzy biskupami i niejako "odgórnie" zapropnował "wersję kompromisową. Zresztą jak się przejrzy te "zaginione" ewangelie widać wyraźnie, że pominięte zostały głównie elementy natury, że się tak wyrażę mało użytecznej politycznie...A to, że są nawet ciekawe to zupełnie inna sprawa.
Jeszcze ciekawsze są apokryfy starego testamentu ale i tu widać, że dla doraźnych celów policznych wolano unikać poruszania pewnych "niewygodnych dla władzy" kwestii i tyle...
Pozdrawiam

Pon 21 Cze, 2010 15:08

Powrót do góry
Poludniowiec
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 89
Skąd: POŁUDNIE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Kościół wybryał tylko to co im pasowało.Dla własnego uzytku.Wielki krzyk był jak ogłoszono odkrycie ewangeli według Judasz.W kościele odrazu mówiono ze to fałszerstwo bo Judasz nie umiał pisać.Dla mnie to było śmieszne bo nikt nie wie czy Judasz,Piotr i inni umieli pisać a kościół głosi ze tylko te ewangeli co są piśmie to autentyczne czyli wniosek jest takli że tylko Ci czterej umieli pisaać.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw

Sro 23 Cze, 2010 7:39

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Może obalmy raz na zawsze pewien mit - to nie Kościół jako instytucja a bardzo konkretni ludzie w IV wieku dokonali selekcji z powodów bardzo "ziemskich". Zwróćcie uwagę, ze pominięte teksty w istotny sposób "rozpraszają uwagę" od zasad, które na wieki stały się fundamentem Koscioła - reaumując ze swojego punktu widzenia postąpili jak najbardziej słusznie.
Bardziej ciekawy jest inny wątek - w jaki sposób to co zatwiedzono podczas soboru z udziałem Konstantyna ulegało twórczym przeobrażeniom w późniejszych latach - tu dopiero zaczyna się ciekawa historia...

Sro 23 Cze, 2010 8:00

Powrót do góry
Poludniowiec
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 89
Skąd: POŁUDNIE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oczywiście że nie kościół to zrobił tylko ludzie z nim związani.Co do pominiętych tekstów mam inne zdanie.Tamte teksty i te w piśmie powinny być dokładnie przetłumaczone i wtedy można dowiedzieć się jaka była prawda.Wszystko zostało zmienione dla urzzytek własny i tym sie karmiło ludzi od wieków.
Kościół ma głosić prawde a w tym przypadku to nie jest realizowane bo prawda wciąż jest ukrywana.Robili wszystko aby postawić na swoje.
Dlatego aby walczyć z przeciwnikami i tymi ktorzy szukali prawdy powołali Inkwizycje,póżniej zmienili nazwe na Kongregację Kardynalską Świętej Rzymskiej i Powszechnej Inkwizycji a papież Pius X zmienił nazwe na Kongregację Świętego Oficjum natomiast Paweł VI przekształcił ją na Kongregację Nauki Wiary.Której do nie dawna przewodził obecny papież.

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw

Sro 23 Cze, 2010 8:31

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Czy kościół ma za zadnie ustalać prawdę? To chyba nie do końca jest tak - zwróćcie uwagę na genialną moim zdaniem scenę w Ostatnim Kuszeniu Chrystusa, gdzie Paweł z Tarsu spotuka Chrystusa, który wybrał "wariant alternatywny" i to co powiedział Chrystusowi co do prawdy w kontekście Wielkiego Dzieła - w pewnym momencie faktyczny przebieg wydarzeń jakby stracił na zanczeniu w kontekście wielkiego dzieła jakim była budowa struktur jednego kościoła...
Poza tym jaką mamy gwarancję, że jedne z tekstów są a inne nie sa prawdziwe - zwłaszcza w sytuacji gdy były pisane w zupełnie innej tradycji piśmienniczej (co innego niż dziś starano się uwiecznić i przekazać) i zachowały się dość fragmentarycznie. Ciekawe czy twórcy dowolnych ewangelii kimkolwiek byli mieli świadomość, że ich dzieła zostaną lub nie włączone do kanonu wielkiego kościoła - ciekawe czy w tym celu pisali swoje dzieła...
A prawdy nikt się nie dowie choć spekolacji mogą być tysiące... :wink:

Sro 23 Cze, 2010 10:31

Powrót do góry
Poludniowiec
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 89
Skąd: POŁUDNIE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Nie napisłaem ze kościół ma ustalić prawde ( choć ma w swoich szeragach specialistów ) a napisałem że ma głosić.To różnica.Po drugie kościołowi nie zależy na prawdzie bo mogło by to zrujnować całą religie.
Co do autentyczności tekstów to teksty które nie są zawarte w piśmie św.zawsze będą uwarzane za fałszywe przez kościół i ch sprzymierzeńców.Badania ewangeli Judasza potwierdziło ze jest cześci kodeksu który zawiiera ł jeszcze inne a znane juz wcześniej teksty.
Skoro apostołów uwarza sie za św. to dlaczego kościół nie dołaczył ewangeli Tomasza??
Każda ewangeli różni sie faktami,cytatami,zdarzeniami.Ewangelie były wiokrotnie poprawiane,skracane,zminiane i padły ofiara zafałszowania.Więc na ten temat można pisać tysiące postów i tak z tego nic nie wyniknie.Kto chce niech wirzy w to co mówi kościół a kto chce niech słucha swojego rosoądku i ma swoje zdanie na ten temat

Pozdrawiam

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw

Sro 23 Cze, 2010 14:43

Powrót do góry
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

To nie Kościół ani cesarz nie zadecydowali o kształcie kanonu ksiąg nowotestamentowych. I na pewno nie w IV wieku , bowiem kanon zaczął kształtować się za życia pierwszych apostołów. Już wtedy nie wyobrażano sobie więcej niż czterech ewangelii Wink Jednak pojawienie się tekstów gnostyckich wymusiło w końcu zwołanie soboru , na którym oficjalnie zatwierdzono już wcześniejsze ustalenia. I nie wprowadzono żadnych zmian w treści tych ewangelii. Dzisiejsze nieporozumienia w tym temacie zawdzięczamy imć Danowi Brownowi który w swojej książce sporo namieszał fikcji z rzeczywistością. Wink

Co do prawdy powiem tak: każda religia opiera się na wierze a nie na prawdzie, dlatego nie ma tej jednej jedynej, każdy wierzy we własną. Wink

http://www.eioba.pl/a82806/kanon_nowego_testamentu_ewangelia_judasza_i_pisma_gnostykow

_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię


Ostatnio zmieniony przez Amica dnia Sro 23 Cze, 2010 19:48, w całości zmieniany 1 raz

Sro 23 Cze, 2010 15:30

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co do zmian tekstów - jak to mówią "każdy tłumacz to zdrajca" problemów i robieżności w tłumaczeniach było tyle, że niekiedy po dziś dzień nie do końca jest jasne o co w niktórych fragmentach może dochodzić - do tego dochodzi także wielowiekowy brak kserokopiarki i problem dotyczący światopoglądu i umiejętności tłumaczy...czy tylko skrybów - przepisywaczy... - z definicji niezbyt rozgarniętych... Tak, że co do tej niezmienności byłbym niezwykle wręcz ostrożny - tysiące ludzi mogło kamyczek po kamyczku minimalnie modyfikować tekst :| .
Co do krztaltowania się kanonu przed Konstantynem to sam Kościół jakoś nie specjalnie podkreśla ten okres w swojej historii - abyło nie było naprawdę ma być z czego dumny - trafił z przesłaniem w przysłowiową dziesiątkę - oficjalnie mówi się jednak o soborze jako konicznym dla uporządkowania całej nieco pokreconej doktryny, gdzie poszczególne ośrodki lansowały jakby nieco inne tezy :wink:
Pozdrawiam

Sro 23 Cze, 2010 16:11

Powrót do góry
Poludniowiec
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 89
Skąd: POŁUDNIE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Amica napisał:
To nie Kościół ani cesarz nie zadecydowali o kształcie kanonu ksiąg nowotestamentowych. I na pewno nie w IV wieku , bowiem kanon zaczął kształtować się za życia pierwszych apostołów. Już wtedy nie wyobrażano sobie więcej niż czterech ewangelii Wink Jednak pojawienie się tekstów gnostyckich wymusiło w końcu zwołanie soboru , na którym oficjalnie zatwierdzono już wcześniejsze ustalenia. I nie wprowadzono żadnych zmian w treści tych ewangelii. Dzisiejsze nieporozumienia w tym temacie zawdzięczamy imć Danowi Brownowi który w swojej książce sporo namieszał fikcji z rzeczywistością. Wink

Co do prawdy powiem tak: każda religia opiera się na wierze a nie na prawdzie, dlatego nie ma tej jednej jedynej, każdy wierzy we własną. Wink

http://www.eioba.pl/a82806/kanon_nowego_testamentu_ewangelia_judasza_i_pisma_gnostykow


A skąd masz pewność że nie wprowadzono żadnych zmian?? Byłeś tam i razem tłumaczyliście ??

Po drugie w zwojach znad morza martwego występuje słowo elohim ktore jest jednym z wielu określeniem Boga a w dosłownym tlumaczeniu znaczy BOGÓW anie BOGA.

Więc dalej twierdzisz że tlumacze nie wprowadzili żadnych zmian??

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw

Czw 24 Cze, 2010 7:19

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No i w zwojach może brakować "tej" najważniejszej części - wszak to żadna tajemnica, że spora ich częśc poszł na podpałkę ... n i co wtedy? :wink:

Czw 24 Cze, 2010 14:09

Powrót do góry
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Poludniowiec
Cytat:
A skąd masz pewność że nie wprowadzono żadnych zmian?? Byłeś tam i razem tłumaczyliście ??

A jaką masz pewność że zmieniono? Masz na to dowody? Wink
"O tym, że przekazany tekst jest wiarygodnym przekładem oryginalnego tekstu upewniają nas takie fakty jak: ogromna ilość kopii i ich wczesne datowanie, niezwykle wierne kopiowanie tekstu, a także dokumentacja pozabiblijna. Ilość kopii oraz ich wczesne datowanie potwierdzają wiarygodność Biblii w sensie jej zgodności z oryginalnymi manuskryptami. Obecnie większość naukowców za najstarszy fragment Nowego Testamentu, jaki odnaleziono, uważa datowany na około 125 rok fragment Ewangelii Jana (J 18,31- 33,37), odnaleziony na terenie Egiptu na papirusie oznaczonym jako P52 (tzw. Papirus Rylandsa). Żadne inne materiały historyczne ze starożytności nie dadzą się choćby w przybliżeniu porównać z liczbą kopii i przekładów Biblii pochodzących z czasów tak bliskich okresowi powstania. Dotyczy to także Starego Testamentu. Zwoje z Qumran zawierają kopie wszystkich ksiąg Starego Testamentu, z wyjątkiem Księgi Estery. Zwoje są datowane na koniec II wieku p.n.e., można porównać je z tekstem masoreckim (których najstarsze kopie pochodzą z 900 roku) oraz z greckim przekładem - Septuagintą, której najstarszy manuskrypt, również odnaleziony w Qumran, pochodzi z II w. przed Chr.Wszystkie odnalezione kopie potwierdzają zdumiewająco wierne przekazywanie tekstu Starego Testamentu przez okres ponad tysiąca lat: istniejące różnice są bardzo niewielkie - nie powodują zniekształcenia znaczenia, nie zmieniają sensu dłuższych fragmentów, nie wpływają w żaden sposób na kewstie doktrynalne. " za http://www.kosciol.pl/article.php/20051219000301422

Zabierając się za tłumaczenie czegokolwiek przede wszystkim należałoby poznać kontekst źródłowy i historyczno-kulturowy. Przecież dzisiaj także jedno słowo może mieć wiele znaczeń a właściwa jego interpretacja wynika z kontekstu. Wink Ale od początku.
"Słowo Elohim jest liczbą mnogą rzeczownika "Eloah", bedącego rozszerzoną formą imienia "El" (najpopularniejszego semickiego określenie bóstwa"). Zresztą tak przy okazji warto może wspomnieć, że prawdopodobnie arabskie słowo "Allah" pochodzi własnie od hebrajskiego "Eloah". Rzeczownik "Eloah" był odnoszony do bóstw pogańskich (2 Krn 32, 15; Ne 9, 17; Dn 11, 37 n.; Iz 44, 8; Ha 1, 11; Ps 18, 32), ale głównie do Boga Izraela (Pwt 32, 15.17; Ps 18, 31; Ha 3, 3), czasami jako Jego imię własne (Ps 50, 22; por. 114, 7; 139, 19; Prz 30, 5; Ha 3, 3). W opisie stworzenia świata z rzeczownikiem Elohim (w liczbie mnogiej) połączony jest czasownik "bara" (stworzył), który bez watpienia jest w 3 osobie liczby pojedyńczej. Pokazuje to istotny problem translatorski, gdybyśmy chcieli tłumaczyć Elohim np jako "bogowie" ("Na początku stworzył bogowie niebo i ziemię"?). Również w innych miejscach połączone z Elohim części zdania mają formę liczby pojedynczej, zarówno czasowniki, jak i zaimki osobowe, czy dzierżawcze. Rzeczownik Eloah w liczbie mnogiej (tzn. jako Elohim) występuje w Biblii Hebrajskiej ok. 2600 razy. W Starym Testamencie termin Elohim oznaczał również bogów obcych lub duchy zmarłych (Rdz 28, 12-22; 35, 7; 1 Sm 28, 13), a także odnoszony bywał do sędziów i książąt (Ps 45, 7; 82, 6). Okazjonalnie pojęcie "Elohim" oznaczało figurki kultyczne, posążki bóstw domowych lub plemiennych, zwyczajowo nazywane terafim. Monoteistyczna credo religii żydowskiej brzmi: "Szema Israel, Jahwe Elohejnu, Jahwe ehad" - "Słuchaj Izraelu, Jahwe twój Bóg, jest jeden" (Pwt 6, 1n). Ciekawe, że nawet w tym wyznaniu monoteizmu znalazł się rzeczownik Elohim jako określenie Boga Jahwe." za http://www.kosciol.pl/article.php/20060414205146885/print

_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię

Czw 24 Cze, 2010 14:24

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

A czy nie ma subtelnej acz istotnej różnicy w kopiach dotyczących Starego Testamentu i kopiach Nowego? Powyższy wywód acz bardzo ciekawy dotyczy w swym trzonie raczej Starego Testamentu a my poruszamy się w kwestii kopii ewangelii nowego... :wink:

Czw 24 Cze, 2010 14:31

Powrót do góry
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ja wiem, wiem diabeł tkwi w szczegółach Wink Różnice aczkolwiek niewielkie zawsze się pojawiają. Ale jak już wspomniałam, nie zmieniają znaczenia i nie zmieniają sensu większych fragmentów. Czasem kopie dzielą dziesiątki i setki lat . Wraz z upływem czasu zmienia się przede wszystkim język. Jedne słowa wychodzą z użycia, trzeba je zastąpić innymi , aktualnymi , które nie zawsze znaczą dokładnie to samo (mają bowiem też inne znaczenia). To kwestia interpretacji decyduje jak zostanie odczytana całość. Bo to ona jest tutaj najważniejsza. Szczegółami zawsze kopie będą się różnić. Ale te które znamy , jesteśmy w stanie porównać i stwierdzić, że treść pod względem holistycznym , niewiele się zmieniła, mimo upływu tylu lat . To samo tyczy się Nowego Testamentu.
http://josh.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=5 Wink

_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię

Czw 24 Cze, 2010 14:51

Powrót do góry
Poludniowiec
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 89
Skąd: POŁUDNIE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

marek8888 napisał:
A czy nie ma subtelnej acz istotnej różnicy w kopiach dotyczących Starego Testamentu i kopiach Nowego? Powyższy wywód acz bardzo ciekawy dotyczy w swym trzonie raczej Starego Testamentu a my poruszamy się w kwestii kopii ewangelii nowego... Wink


Fakt że rozmawiamy tu o ewangeliach ale to jest jedynie przykład.To samo jest z ewangeliami

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw

Czw 24 Cze, 2010 15:04

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ale nikt nie kwestionuje autentyczności pierwotnych ewangelii - zwróćcie tylko uwagę ile jest ich tłumaczeń w stosunku do pierwowzoru... :wink:
Poza tym przywołany przez Amicę artykuł subtelnie pomija fakt dlaczego jest tak mało kopii dzieł klasycznych a tak dużo kościelnych...
Jeżeli dobrze pamiętam św. Tomasz z dumą pisał jak to zniszczył cały zestaw "szatańskich" ksiąg (i nie tylko) o nieznanej dziś treści.
Odkrycie słynnych papirusów w 46 roku pokazuje jedynie, że Nowy Testament ( i to stanowczo chce podkreślić, że stawienie go na jednej płaszczyźnie ze Starym jest w kontekście badań nad źródłami i historii jest pewnym nieporoumieniem) kształtował się ewolucyjnie i niejednorodnie...
Ot tyle...

Pią 25 Cze, 2010 10:19

Powrót do góry
ALF
Major

Major





Posty: 1637
Pochwał: 1
Skąd: Mysłakowice
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Amica napisał:
Poludniowiec
Cytat:
A skąd masz pewność że nie wprowadzono żadnych zmian?? Byłeś tam i razem tłumaczyliście ??

A jaką masz pewność że zmieniono? Masz na to dowody?


Z tego powodu, że prawie każde dłuższe tłumaczenie jest tylko wersją prawdziwego tekstu. Tłumacz może zmienić teks świadomie i nieświadomie (np z braku wiedzy). Może również zinterpretować tekst nieprzetłumaczalny lub nie mający odpowiednika.

_________________
Serdecznie Pozdrawiam
Jacek
I.K.O.W. 1885-1945

Pią 25 Cze, 2010 17:07

Powrót do góry
Poludniowiec
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany







Posty: 89
Skąd: POŁUDNIE
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

ALF napisał:
Amica napisał:
Poludniowiec
Cytat:
A skąd masz pewność że nie wprowadzono żadnych zmian?? Byłeś tam i razem tłumaczyliście ??

A jaką masz pewność że zmieniono? Masz na to dowody?


Z tego powodu, że prawie każde dłuższe tłumaczenie jest tylko wersją prawdziwego tekstu. Tłumacz może zmienić teks świadomie i nieświadomie (np z braku wiedzy). Może również zinterpretować tekst nieprzetłumaczalny lub nie mający odpowiednika.



A to już jest zmiana

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw

Sob 26 Cze, 2010 19:13

Powrót do góry
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No dobra, a czy jesteście w stanie wskazać mi konkretne fragmenty co do których wiadomo, że zostały błędnie przetłumaczone a rzutowało później na jego interpretację? Wink i czy te błędy później poprawiono czy funkcjonują do dziś? Wink
_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię

Sob 26 Cze, 2010 20:42

Powrót do góry
ALF
Major

Major





Posty: 1637
Pochwał: 1
Skąd: Mysłakowice
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

I odwrotnie...jesteś w stanie wskazać, które fragmenty przetłumaczono zgodnie z tekstem oryginalnym, gramatyką, składnią, pisownią...i intencją piszącego? Wink
_________________
Serdecznie Pozdrawiam
Jacek
I.K.O.W. 1885-1945

Sob 26 Cze, 2010 21:41

Powrót do góry
Amica
Podpułkownik

Podpułkownik





Posty: 3604
Pochwał: 18
Skąd: Brenno
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Zgodnie z gramatyką składnią i pisownią to sądzę że się nie da bowiem każdy język ma inną Wink Ale można ująć treść w taki sposób aby była jak najbliższa oryginałowi. Przykład: pierwszy werset pierwszego rozdziału księgi Rodzaju. Wystarczy się przyjrzeć jak brzmiał kiedyś a jak teraz się go tłumaczy.
http://multilingualbible.com/genesis/1-1.htm Wink

Jeśli zaś chodzi o błędy to one zawsze były. Swoje błędy miały i septuaginta i wulgata (np. błąd w tłumaczeniu hebrajskiego słowa qaran) nie mówiąc już o Biblii Tysiąclecia (patrz http://www.bibula.com/?p=5404) Ciekawym przykładem jest druk Biblii króla Jakuba z 1631 roku (http://pl.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%82szywa_Biblia) Co nie zmienia faktu że te zmiany pozostawały w nich na zawsze, tylko ulegały korektom. Biblia bowiem zawsze podlegała krytycznej analizie i dyskusjom , które miały na celu ich eliminację i zbliżenie się do oryginału. Tak jest po dzień dzisiejszy. Na ile jednak od niego odbiegła trudno jest mi powiedzieć Wink Na pewno zmieniała się jej interpretacja ale czy sama treść sensu stricto? Dzisiaj się już chyba do tego nie dojdzie. A poza tym religia to wiara a wiara chyba nie potrzebuje dowodów? Wink

_________________
forum.historia.org.pl
Każdy dzień jest podróżą przez historię

Nie 27 Cze, 2010 18:17

Powrót do góry
ALF
Major

Major





Posty: 1637
Pochwał: 1
Skąd: Mysłakowice
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

I na tym polega cały problem, bo wiarą da się manipulować wcale nie gorzej, nawet lepiej, niż faktami Wink
_________________
Serdecznie Pozdrawiam
Jacek
I.K.O.W. 1885-1945

Nie 27 Cze, 2010 19:10

Powrót do góry
marek8888
Użytkownik zbanowany

Użytkownik zbanowany




Posty: 4484
Pochwał: 5
Skąd: Sekcja polska NKWD
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Oj da się, da - poza tym zawsze może się znaleźć "gorliwiec" który coś tam zmieni bo głęboko wierzy, że tak właśnie być powinno... Ot choćby zwróćmy uwagę na słynną wzmiankę o Chrystusie w jednym z dzieł Józefa Flawiusza... Nijak nie pasuje do reszty tekstu ale...potwerdza co "powinno" potwerdzać... :wink:

Pon 28 Cze, 2010 9:37

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.