| | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości | Zaloguj
Linki | Ekipa | Regulamin | Galeria | Artykuły | Katalog monet | Moje załączniki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
franekh
Porucznik

Porucznik




Posty: 629
Skąd: Górny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

"Krotka seryjna A-8/R7 "Rammjaeger" trafila zdaje sie do jednej specjalnej Sturmstaffeln zdaje sie w ramach JG 1, ale maszyny te nie cieszyly sie popularnoscia wsrod pilotow ze wzgledu na utrate osiagow.Byla to jedyna mocnoopancerzona wersja A-8 o jakiej mozna cos znalezc w literaturze."

Czyli jednak przygotowywano dodatkowo opancerzona wersja FW-190 ktora trafila do jednostek bojowych! O ile sie nie myle to byla to Sturmstaffel 1. A ona miala za zadanie bronic III Rzesze przed nalotami miedzy innymi B 17!
Wczesniej pan pisal ze byly one jedynie prototypami.

Mam jeszce takie jedno pytanie czy "Scheuklappen" czyli tzw. "końskie okulary" dodatkowe opancerzenie ze szkla pancernego kabiny FW 190, jest standardowym wyposazeniem FW 190?

_________________
"Poza tym uważam że Kartaginę należy zniszczyć"

Wto 07 Lut, 2006 13:24

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Wczesniej pisalem o prototypie A-9.Niestety wyleciala mi z pamieci (a teraz sprawdzilem) wersja A-8/R7.Owszem byla to wersja z silniejszym opancerzeniem oraz wzmocnionymi dzwigarami i krawedzia natarcia platow.Nie mam pod reka danych co do ilosci wyprodukowanych egzemplarzy.Wiem,ze bylo ich malo.
Scheuklappen byly elementem pakietu opancerzenia wprowadzonego w A-6.Zdaje sie, ze Procz tych szklanych paneli opancerzono kabine oraz niektore silnik i zbiornik oleju plytami 5mm.Byly tez na wyposazeniu wersji F-x i G-x, ale nie jestem pewny czy standardowo - musialbym poczytac.Wielu pilotow zdecydowalo sie na usuniecie tej dodatkowej masy dla dodatkowej predkosci i zwrotnosci w walce.
Jak pisalem - bardziej mnie od opancerzenia Fw-190 (nie jestem znawca niemieckiego lotnictwa - cos tam wiem, ale to efekt uboczny moich zainteresowan) interesuje kwestia "uciekinierow" z 8/9 USAAF.
Pozdrowienia
Grendel

Wto 07 Lut, 2006 16:25

Powrót do góry
franekh
Porucznik

Porucznik




Posty: 629
Skąd: Górny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

No to doszlismy wreszcie do porozumienia w jednej kwesti:) Co do uciekinierów. Dobra zgadzam sie ze byc moze Piekalkiewicz do najbardziej wiarygodnych nie nalezy. Ale z drugiej strony nie mozna zakaldac ze takowych ucieczek pilotow amerykanskich nie bylo a moim zdaniem byly one prawdopodobne. Dlaczego? Moim zdaniem naloty na Niemcy wiazaly sie z wielkim stresem dla zalogi bombowca. Dlugie loty nad poludniowe Niemcy ten stres zapewne powiekszaly. Druga sprawa w Szwajcarii jak tez i w Szwecji wyladowalo wiele zalog amerykanskich bombowców. Pytanie brzmi czy wszystkie z powodu uszkodzen ? To chyba nie jest mozliwe dzis do sprawdzenia. Inna sprawa to przeciez mozna bylo takie uszkodzenia symulowac. Dla mnie sa to pewne przeslanki aby sie nad tym zastanowic i szukac. Ale powtarzam to tylko moje hipotezy na ktore nie znalazlem poki co dowodow (poza Piekalkiewiczem:))!!!


Opis załącznika:

_________________
"Poza tym uważam że Kartaginę należy zniszczyć"

Czw 09 Lut, 2006 1:36

Powrót do góry
Hex
Master Sergeant

Master Sergeant




Posty: 105
Skąd: Wrocław
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Ja chce zaznaczyc ze tez nie spotkałem sie z ucieczkami B-17 ale nie dysponuje jakas super wiedza na ten temat. Chciałbym poruszyc inner kwestie a mianowicie dolny strzelec na B-17 w obrotowej wiezycce to była chyba najgorsza z mozliwych funkcji.Co najgorsze kiedy samolot była mocno podziurawiony a to było dosyc czeste siadało zasilanie w tej wiezyce co powodowało pratycznie smierc strzelca bowiem wiezyczka musiała byc wciagana do samolotu a w momencie braku zasilania badz zaciecia sie jej powodowało ze samoloto ladujac miazdzył strzelca w srodku.O tym sie nie wspomina bowiem jest to drazliwy temat ale z tego co wyczytałem tak bywało.Moze ktoś zweryfikowac to co napisałem pod katem prawdy czy nie?
_________________
__________________________________________

__________________________________________

Jak powiadał stary Góral ,Polska bedzie az po Ural.
Za Uralem beda Chiny...was nie bedzie skur........!!

Pią 10 Lut, 2006 19:51

Powrót do góry
franekh
Porucznik

Porucznik




Posty: 629
Skąd: Górny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Na dolnego strzelca dobierano jedynie niskich mezczyzn poniewaz w wiezyczka typu Sperry (bo o taka chodzi) nie miala wewnatrz zbyt wiele miejsca. Z tego co mi wiadomo problelm zaczynal sie kidy wiezyczka nie dzialala (tzn. silniki obracajace nia) a ladowanie mialo nastapic na brzuchu. Wlasciwie oznaczalo to smierc strzelca (ogladalem kiedys taki film fabularny, nie pamietam tytulu, gdzie dolny strzelec zginal poniewaz b 17 byl postrzelany wierzyczka nie dzialala i nie mozna go bylo wydobyc. Co do tego czy musiala byc ona wciagana przed normalnym ladowaniem tego nie wiem.


Opis załącznika:

_________________
"Poza tym uważam że Kartaginę należy zniszczyć"

Nie 12 Lut, 2006 16:05

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Przy normalnym ladowaniu - nie - choc to robiono.Przy awaryjnym - to juz zupelnie inna para kaloszy...
Do "ciekawostek" o tej wiezyczce mozna dodaf fakt, ze postrzelana - potrafila oderwac sie od maszyny...Spadochron strzelca byl w przedziale zalogowym.
Pozdrowienia
Grendel

Pon 13 Lut, 2006 6:01

Powrót do góry
Grendel
Moderator
Pułkownik

Pułkownik





Posty: 4644
Pochwał: 13
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Franekh,
Hipotezy tego typu to ja sie stawiac boje...Niestety z wyksztalcenia i zainteresowan jetem historykiem i dopoki nie mam dokumentacji potwierdzajacej moja teze, to nie pisze.Nawet, gdy cos jest prawdopodobne.Bo prawdopodobienstwo to w historii za malo.
Piekalkiewicz - mimo, ze zamieszcza w ksiazkach mnostwo interesujacych fotografii - historykiem nie jest.Gigantycznych bledow w Jego produkcjach jest tak wiele, ze uwazam, ze nie sa warte kupowania...(Osobiscie mam tylko jedna - "Die Deutsche Reichsbahn im Zweiten Weltkrieg" - ze wzgledu na kilkanascie niepublikowanych gdzie indziej fotografii.)
Jesli wiec nie potrafisz zaprezentowac zadnego materialy faktograficznego n/t czestych dezercji zalog USAAF do Szwajcarii - przyjmijmy, ze ich nie bylo.
Jak pisalem - morale w 8th USAAF bylo szokujaco wysokie, patrzac na poziom ich strat!Tak pisza w zasadzie wszystkie miarodajni autorzy.Tak tez opowiadaja zyjacy jeszcze weterani.
Ich opowiesci sa dla mnie wiarygodniejsze, od p.Piekalkiewicza.
Pozdrowienia
Grendel

Pon 13 Lut, 2006 6:15

Powrót do góry
franekh
Porucznik

Porucznik




Posty: 629
Skąd: Górny Śląsk
Odpowiedz do tematu Odpowiedz z cytatem

Co do ciekawostek.... B-17 nie zakonczyly dzialan wojennych w 1945 r. Latajace fortece kupil nielegalnie (mial wtedy embargo) rzad Izraela w 1948 r. 3 przeleciały przez Atlantyk (via Grenlandia) i wyladowaly w Czechoslowacji. Tam zostaly wyremontowane i uzbrojone, a nastepnie udaly sie z Czechosłowacji do Izraela przy "okazji" bombardujac lotnisko w Kairze (jedna) a pozostale zaatakowaly Synaj. Wszystkie wyladowaly w bazie Ekron.
Co ciekawe B 17 uzywala takze Armia Czerwona, ktora zwracala amerykanom zalogi bombowe ale nie samoloty ktore musialy awaryjnie ladowac na terytorium zajetym przez Rosjan. W ZSRR zyskaly one miano "czterosilnikowego U-2" ze wzgledu na wytrzymalosc i latwosc w pilotazu

_________________
"Poza tym uważam że Kartaginę należy zniszczyć"

Sob 18 Lut, 2006 14:12

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Idź do strony Poprzedni  1, 2 Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki w tym forum
Możesz ściągać pliki w tym forum



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum.
Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.