 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ponury
Porucznik


   
Posty: 611 Skąd: Gdańsk!
|
| |
|
Snajperzy w WP 1939
Mały ślad:
http://www.iirp.prv.pl/piechota/karabiny/38M/Dep_piech_38m.htm
"24.02.1939 r. Instytut Techniczny Uzbrojenia zlecił wykonanie nowego, udoskonalonego kbsp wz.38M o dużej celności, prawdopodobnie dla strzelców wyborowych. Brak jednak jakichkolwiek danych o tej wersji."
Może ktoś wie coś więcej?
Jak sądzicie, byli nawet nieetatowo tacy miszczowie w rodzaju tego Amerykanina z "Szeregowca Ryana" ?  _________________ "Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."
Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
Nie 31 Gru, 2006 14:30
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
maxikasek
Redaktor internetowy Generał dywizji


      
Posty: 8970 Pochwał: 19 Skąd: obecnie Szczecin
|
| |
|
"miszczowie" to pewnie nie. Ale wielu leśniczych czy myśliwych w ówczesnej Polsce strzelało lepiej od tego Jacksona i to bez celownika optycznego. Szczególnie ci którzy polowali na ptaszki czy wiewiórkowate dla skór.  _________________ Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.
Nie 31 Gru, 2006 17:10
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Militari
Прапорщик


Posty: 178 Skąd: Głogów
|
| |
|
przepraszam mam wątpliwości co do miszczowie. Bo ja bym napisał mistrzowie. Strona całkiem całkiem.
Pon 01 Sty, 2007 16:51
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ponury
Porucznik


   
Posty: 611 Skąd: Gdańsk!
|
| |
|
A jednak na moje pytanie otrzymałem zdjęcia polskich snajperów:
http://forum.axishistory.com/viewtopic.php?p=999704
Wybornie  _________________ "Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."
Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
Pon 01 Sty, 2007 17:04
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Robert05
Major

   
Posty: 2294 Pochwał: 4
|
| |
|
Witam, trochę informacji o próbach wprowadzenia w Polsce karabinu snajperskiego można znaleść w książce Z. Gwóźdźa i P. Zarzyckiego Polskie konstrukcje broni strzeleckiej. Jeden z rozdziałów jest poświęcony lunetom celowniczym do kb. Prace nad kb z celownikami optycznymi prowadzono w Polsce od 1931r, jednak nie udało się wprowadzić tego rodzaju broni do uzbrojenia WP. Chociaż udostępniano tą broń oddziałom do szkolenia. Zorganizowano nawet w 1934r. kurs oficerów instruktorów strzelców wyborowych w CWPiech. W tym samym roku postanowiono wybrać i przeszkolić żołnierzy do roli strzelców wyborowych. W tym celu wysłano do wszystkich formacji 1131 kb i kbk wybranych w toku produkcji i wyróżniających się celnością (nie posiadających celowników optycznych). Jednak w 1935r nastąpił zastój w programie wprowadzenia broni snajperskiej. Według danych z 1937r w jednostkach wojskowych i magazynach było 347 karabinów wyborowych z podstawami do lunet i 116 lunet z czego 110 w magazynie. Jeżeli chodzi o użycie kb wyborowych w 1939r. to podobno kb z lunetami znajdowały się na wyposażeniu 39 dywizji piechoty. Dywizja ta uzbrajała się bezpośrednio w Głównej Składnicy Uzbrojenia nr 1 i mogły jej zostać wydane zmagazynowane tam kb z lunetami. Pozdrawiam.
Pon 01 Sty, 2007 22:51
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
maxikasek
Redaktor internetowy Generał dywizji


      
Posty: 8970 Pochwał: 19 Skąd: obecnie Szczecin
|
| |
|
Dodam, że to żołnierze przeszkoleni do tej roli otrzymywali później (po kolejnym przeszkoleniu) kb ppanc wz35. _________________ Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.
Pon 01 Sty, 2007 23:38
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
virtualbob
Kapral

Posty: 42 Skąd: Kabaty
|
| |
|
O konstrukcji lunety celowniczej mam na swojej stronie trochę materiałów z Matejuka - przy najbliższej okazji uzupełnię to o materiały z powyższej książki (mam już przygotowane - trzeba to tylko zintegrować).
http://www.dws.xip.pl/WojnaObronna/zbrojownia/p327.html
Nasze władze uważały że karabin samopowtarzalny lepiej nadaje się do użycia jako wyborowy, ponieważ strzelec nie musi przerywać procesu celowania na czas przeładowania, co jest niestety konieczne w przypadku karabinu powtarzalnego.
Sro 03 Sty, 2007 0:12
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wojak
Kapral


 
Posty: 54
|
| |
|
W czasie wojny '39r. zaszedł co najmniej jeden przypadek kiedy to polski strzelec wyborowy trafił (kończąc jego służbę definitywnie) niemieckiego generała.
Pon 26 Lut, 2007 2:18
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
maxikasek
Redaktor internetowy Generał dywizji


      
Posty: 8970 Pochwał: 19 Skąd: obecnie Szczecin
|
| |
|
We wrześniu 1939 roku zginął dwóch niemieckich generałów. Gen Fritsch został trafiony serią z ckm-u w W-wie. Gen. SS i policji Wilhelm Reettig (czy Roettig) zginął pod Opocznem w swoim samochodzie pancernym. Żaden strzelec wyborowy tu nic nie zrobił, bo takowych nie było w WP. Do września nie wprowadzono kbw na uzbrojenie. W magazynach było trochę ponad 300kbw i ok. 100 celowników do nich. Nie wiadomo czy trafiły do oddziałów, jeśli już to do tych broniących W-wy. _________________ Prawo Balaniego:
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.
Pon 26 Lut, 2007 2:42
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oberst Prymas
Podporucznik



Posty: 260 Skąd: Świebodzice Archiwum: Iks :)
|
| |
|
| maxikasek napisał: | | We wrześniu 1939 roku zginął dwóch niemieckich generałów. Gen Fritsch został trafiony serią z ckm-u w W-wie. Gen. SS i policji Wilhelm Reettig (czy Roettig) zginął pod Opocznem w swoim samochodzie pancernym. Żaden strzelec wyborowy tu nic nie zrobił, bo takowych nie było w WP. Do września nie wprowadzono kbw na uzbrojenie. W magazynach było trochę ponad 300kbw i ok. 100 celowników do nich. Nie wiadomo czy trafiły do oddziałów, jeśli już to do tych broniących W-wy. |
Właśnie, że gen. von Fritsch zginął od strzału polskiego strzelca wyborowego
pod Warszawą 22 września 1939r.?ródło: "Wspomnienia" Waltera Schellenberga.
Czw 01 Mar, 2007 16:19
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
1234
Porucznik

   
Posty: 629 Pochwał: 2
|
| |
|
Wątpię, czy Schellenberg tam był. I pomijam fakt, że były podejrzenia, ze to sami Niemcy "pomogli" mu odejść z tego świata. Jeżeli już, to dostał serię z kaemu
| Cytat: | Polska akcja zaczepna ruszyła rano 22 września. Zanim jednak ruszyły polskie tyraliery, niemiecki ciężki karabin maszynowy znajdujący się na fermie drobiarskiej otworzył ogień, paraliżując natarcie por. Borkowskiego. Odpowiedział mu ogniem polski cekaem, miał on jednak niewłaściwie nastawiony celownik, tak, że pociski nie trafiały wroga. Por. Borkowski sam dobiegł do karabinu maszynowego, przestawił celownik i jedną seria opanował sytuację.
W czasie, gdy odbywał się tam pojedynek dwu karabinów maszynowych, przed folwark Zacisze wyszło 3 oficerów niemieckich – dwóch w hełmach i jeden w charakterystycznej siodłatej czapce. Obserwowali oni pojedynek karabinów maszynowych. Ponieważ początkowo byli przekonani, że polski ckm został obezwładniony. Wyciągnęli więc mapy i trzymając je porównywali z sytuacja w terenie.
Por. Borkowski, który nadal był przy ckm widział to doskonale. Oddał, więc krótką serię do owych 3 oficerów. Oficerowie niemieccy padli na ziemię jak zdmuchnięci. Po chwili Niemcy przenieśli oficera w czapce odo tyłu. Widząc wyraźne zamieszanie po stronie wroga, por. Borkowski poderwał swe plutony do uderzenia i w krótkim szturmie zdobył fabryczkę atramentu.
Oficerem w czapce zastrzelonym przez por. Borkowskiego był najprawdopodobniej generał pułkownik von Fritsch, najstarszy rangą oficer w armii niemieckiej (...) Hitler (...) nagrodził go szczególnie zaszczytnym tytułem honorowego szefa 12 pułku artylerii meklemburskiej. W 1939 r. gen. Fritsch przybył na wizytację swego pułku. |
Leszek Wysznacki "Warszawa zbrojna 1794-1918 1939-1945". KAW 1979
Tu jest jeszcze inaczej:
http://www.adiutor-mars.com.pl/mars/mars_15/mars_15_przycz1.htm _________________ Nasza droga nie wiodła przez stepy
I pustynie ogromne piaszczyste
Dla nas twierdzą była leśna głusza
Wiejskie chaty i pola ojczyste
Czw 01 Mar, 2007 18:16
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oberst Prymas
Podporucznik



Posty: 260 Skąd: Świebodzice Archiwum: Iks :)
|
| |
|
| Cytat: | I pomijam fakt, że były podejrzenia, ze to sami Niemcy "pomogli" mu odejść z tego świata.
|
To jest możliwe, zważając na fakt, że von Fritsch był zamieszany ( zresztą niesłusznie ) w dość "delikatną" w tamtych czasach sprawę.
Sob 03 Mar, 2007 13:52
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
minimax
Szeregowiec

Posty: 11
|
| |
|
Mam pytanie do Maxikaska o gen. Roetiga skąd wiadomo, że zginął w samochodzie pancernym pod Opocznem. W artykule niem. z 1939 (po kampanii wrz.) napisano, że ustrzelili go strzelcy za węgła.
Sob 02 Lut, 2008 17:14
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mateusz009
Kapral



Posty: 46 Skąd: Turek
|
| |
|
również czytałem wspomnienia schellenberga i gdzieś spotkałem się z opinia ze jest w błedzie, ponieważ
Gen. Werner von Fritsch polegl w innych okolicznosciach...
Na pewno to nie jestem tego pewien...
Sob 31 Maj, 2008 9:51
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Myk
Szeregowiec

Posty: 1
|
| |
|
snajper w wp
Owszem tak owi byli ale było to takie marginalne zjawisko w wojsku polskim ze ich sukcesy są jak widać wątpliwe odnośnie strat zadanych wrogowi
Sro 08 Paź, 2008 17:37
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz dodawać załączniki w tym forum Możesz ściągać pliki w tym forum
|
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Redakcja magazynu "Inne Oblicza Historii" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|
 |